dziękuje ci za kazdą minutę rozmowy z tobą ....

04.09.05, 21:45
dziękuje ci za kazdą minutę rozmowy z tobą , za każdą chwilę spotkania , za
każdy pocałunek , za poczucie bezpieczenstwa bedąc z tobą , za wszystko co
dla mnie zrobiłas..za niebo które przy tobie miałem....przepraszam jeśli
życzenia miałem za duże....gdzie jesteś nieznajoma ?...lata
przemijają.......ale wiem , że istniejesz...
noc idzie.....
www.piano-midi.de/midis/beethoven/elise.mid
    • ewa8a Re: dziękuje ci za kazdą minutę rozmowy z tobą .. 04.09.05, 22:03
      Ja tak ze zwykłej ciekawości martinie aero....bo nie bardzo rozumiem.
      Rozmawialiście, spotykaliście się, ba, nawet były jakieś pocałunki. Dlaczego
      więc nazywasz ją nieznajomą ? Na tym etapie to już zazwyczaj jest znajoma.

      > przepraszam jeśli
      życzenia miałem za duże...

      Przestraszyła się tych życzeń i zwiała ? Może ma jakiś adres mailowy ?
      • martin.aero Re: dziękuje ci za kazdą minutę rozmowy z tobą .. 04.09.05, 22:14
        tak , jest nieznajomą...bo taką ją znałem...i nigdy mi nic o sobie nie
        powiedziała....ja jej o sobie też nie.....ale bywaliśmy często razem....wiem
        też , że czuła moją obecność ....
        i wierzę że, istnieje....
        www.piano-midi.de/midis/albeniz/alb_esp2.mid
        • ewa8a Re: dziękuje ci za kazdą minutę rozmowy z tobą .. 04.09.05, 22:21
          Rozkojarzony jakiś jesteś.

          > tak , jest nieznajomą...bo taką ją znałem...

          Jeśli ją znałeś, to jak może być nieznajomą ?

          > i wierzę że, istnieje....

          Jeśli ją znałeś, to chyba jest oczywiste, że istnieje.
          • martin.aero Re: dziękuje ci za kazdą minutę rozmowy z tobą .. 04.09.05, 22:30
            nigdy nie poznałaś nieznajomego(ą) ?
            (eva pisze - Jeśli ją znałeś, to chyba jest oczywiste, że istnieje.)
            czy jeszcze (?)...lub juz tylko w wspomnieniach ....
            (Burgmueller The pearls Moderato (perły))
            www.piano-midi.de/midis/burgmueller/burg_perlen.mid
            • ewa8a Re: dziękuje ci za kazdą minutę rozmowy z tobą .. 04.09.05, 22:41
              > nigdy nie poznałaś nieznajomego(ą) ?

              Z chwilą poznania jest już moim znajomym. Jak mogłeś jej nie znać, skoro
              piszesz o pocałunkach ?

              > czy jeszcze (?)...lub juz tylko w wspomnieniach ....

              No Martinie, jeśli to był 50 lat temu, to całkiem możliwe.
              ,,Jeśli trzymasz miłość zbyt słabo - odleci. Jeśli ją ściśniesz zbyt mocno -
              umrze ".
              Z twoich wypowiedzi wynika, że zrobiłeś ten drugi błąd, a teraz szukaj wiatru w
              polu.
            • canaris.jr Re: dziękuje ci za kazdą minutę rozmowy z tobą .. 04.09.05, 22:41
              dziękuję za link Burgmueller'a The pearls (perły).
              wróciłem do wspomnień z pewnego przed laty balu wydanym przez konsulat
              radziecki.
              tańczyłem wtedy z sliczną rosjanką ktora miała zawieszone na dekolcie robiące
              wrażenie perły.
              dzisiaj perły te wspominam w muzycznej optyce Burgmueller'a.
    • patience E tam lata... 04.09.05, 22:21
      Raptem 3 dni mnie nie bylo.

      big_grinbig_grinbig_grin
      • ewa8a Re: E tam lata... 04.09.05, 22:26
        No i po problemie. Czego tak biadolił ?
        • patience Re: E tam lata... 04.09.05, 23:19
          ewa8a napisała:
          > No i po problemie. Czego tak biadolił ?

          Hm... Moze dlatego... ze nie o mnie myslal?
          wink)
          • owca_czarna Re: E tam lata... 04.09.05, 23:40
            patience napisała:

            > ewa8a napisała:
            > > No i po problemie. Czego tak biadolił ?
            >
            > Hm... Moze dlatego... ze nie o mnie myslal?
            > wink)
            >
            >

            Patience o Tobie to Galba myśli, gdy znikasz ... smile

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26481297&a=26572238
            czarna_owca
            • patience Re: E tam lata... 05.09.05, 00:55
              Uch.. i tak to jest, jak nie chcesz, to mysla. Jak chcesz, to nie mysla... Na
              dokladke samiec samcowi nierowny i to absolutnie nie jest wszystko jedno ktory
              mysli. O tobie widze ze taki jeden mysli wlasnie.
              • owca_czarna Re: E tam lata... 05.09.05, 12:26
                patience napisała:

                > Uch.. i tak to jest, jak nie chcesz, to mysla. Jak chcesz, to nie mysla... Na
                > dokladke samiec samcowi nierowny i to absolutnie nie jest wszystko jedno ktory
                > mysli. O tobie widze ze taki jeden mysli wlasnie.


                i nawet prowadzi statystki smile))) martwiąc się o moje życie w realu big_grin

                czarna_owca
                • owca_czarna link :) 05.09.05, 12:26

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28584772&a=28622648
                • patience Re: E tam lata... 05.09.05, 12:31
                  heheh widzialam jego posty pod twoim adresem i ewy. Prawdziwy z niego gentelman
                  roztoczanskisad
      • pacyniarz To Ty sie najpierw potajemnie obsciskujesz z Aero 05.09.05, 00:25
        A potem go porzucasz i na trzy dni wyjezdzasz?? Zobacz w jaka wpadl melancholie.
        • patience Re: To Ty sie najpierw potajemnie obsciskujesz z 05.09.05, 00:58
          Wiesz, ten martin aero to podejrzany typ. Niby takie romantyczne pitu pitu, a
          jego brat blizniak w tym czasie do chlewika...
          • pacyniarz No wlasnie. A on ci za pocalunki dziekuje. 05.09.05, 01:43
            Nie mow, ze sie z abp.Rallem calowalas. smile))))
            • tobasco Re: No wlasnie. A on ci za pocalunki dziekuje. 06.09.05, 10:29
              Abp. Rall mniam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja