AIR FRANCE

07.09.02, 02:56
ZRODLO RMF FM
Opustoszało niebo nad Francją. Od dziś aż do poniedziałku strajkuje sześć
związków zawodowych pilotów Air France. Największy francuski przewoźnik był
zmuszony odwołać połowę połączeń europejskich i ponad jedną trzecią
długodystansowych. Odwołano dwa loty Air France do Polski - jedno poranne i
jedno popołudniowe połączenie.
Związki zawodowe pilotów zdecydowały się na strajk po tym, jak francuskie
władze nie zgodziły się na 10-procentową podwyżkę płac. Piloci swoje
finansowe żądania motywowali tym, że po kryzysie w lotnictwie po 11 września
Air France, jako jedne z nielicznych linii lotniczych na świecie, przynosiły
zyski.
Dyrekcja Air France oświadczyła, że przy obecnym kryzysie w branży lotniczej
ich żądania są niemożliwe do spełnienia. Według ekspertów rozpoczynający się
dziś strajk może popsuć dotychczasową dobrą sytuację przedsiębiorstwa.
Posłuchaj relacji korespondenta RMF, Marka Gładysza:
Protest zapowiadano już od dawna, dlatego Air France miała czas, by
powiadomić podróżnych o czekających ich kłopotach. Na głównym lotnisku Paryża
jest niewielu koczujących pasażerów, ale za to telefoniczne linie
informacyjne przeżywają prawdziwe oblężenie.
Piloci Air France na początku swojej kariery zarabiają około 5 tys. dolarów
miesięcznie, podczas gdy pod koniec ich pensje sięgają już 17 tys. dol.
    • pl.adex Air France 07.09.02, 08:10
      We Francji zawsze strajkuja ato linie lotnicze a to kontrolerzy ruchu na
      lotniskach a to znowu pociagi.Ja bylem tam kilka razy i uwazam ze kraj jest
      pzrereklamowany,przedmiescia Paryza to okropne blokowiska gorsze od Polski.W
      pociagu TGV nie ma obslugi,aby cos zjesc trzeba isc do wagonu restauracyjnego,a
      jak ktos jest sam to jak ja cala podroz z Paryza do Nicei preczekalem i nie
      moglem nic kupic do wypicia.Dla przykladu w Finlandii w wagonie pietrowym wozek
      wjechal na pietro,zastanawiam sie do tej pory jak i mozna bylo kupic napoj i
      cos do zjedzenia.Ja uwazam ze Francji powinno przydac sie 40 lat komunizmu.
      • chevreuse Jesli cos jest we Francji zle 07.09.02, 10:46
        to wlasnie dlatego ze maja wlasnie komunistow i zwiazki sa pelne komuchow. Do rozpadu ZSRR setki dziennikarzy,
        pisarzy, roznej masci zwiazkowcow, dzialaczy i kretaczy bylo na garnuszku ambasady radzieckiej .
        Nie rozumiem tylko twojego okreslenia "Francja przereklamowana", bo Francja jest cudowna i nie potrzebuje reklamy.
        Wystarczy skoczyc do Le Puy, aby odebralo dech w piersiach.
        • Gość: J.K. Pozdrawiam Francje i Ciebie ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.09.02, 10:56
          To tez moj ulubiony kraj !
          A gdzie lezy to Le Puy ?

          Spedzilem ostatnie wakacje nie we Francji (jak poprzednie),
          tylko w Anglii.
          Anglicy sa niezwykle mili, a i dogadac sie mozna...
          Ale bylo jakos tak zwyczajnie...
          Zeby tylko Francuzi angielski lepiej znali... (na prowincji jest z tym cienko).

          J.K. z Aachen (Akwizgranu)
          • chevreuse Witaj 07.09.02, 12:26
            Le Puy lezy w Langwedocji (Languedoc), w dep. Haute Loire. To niezwykle
            urokliwe miasteczko, a tak sie reklamuja, ze niewiele o nim mozna nawet znalezc
            w internecie. Maja slynna romanska katedre, klasztor na gorze-skale podobnej do
            Glowy Cukru w Rio i inne cuda. To miasto pielgrzymkowe (?) cos jak nasza
            Czestochowa, maja nawet Czarna Madonne -statue i 16 metrowa Madonna stoi na
            wysokiej gorze. Oczywiscie tlumy pielgrzymow, trzeba wiec sie wczesniej
            zorientowac czy nie ma jakiegos swieta (i kto by pomyslal, ze to w takiej
            areligijnej Francji). Jak sie jedzie do Carcassonne, Montpellier czy do Nines,
            warto tam zajrzec. Oczywiscie, we Francji jest kilka tysiacy takich miejsc, nie
            starczy zycia, zeby wszedzie wdepnac jesli zwiedza sie jeszcze inne kraje. Na
            same Wlochy to trzeba by chyba zycia podwojnego. Ja we Francji wyjatkowo lubie
            Bretanie a tam
            Josselin (ale cudo!), a o malym cudownym Karjean nie wiem czy gdzies poczytasz -
            trzeba pojechac. Zerknij sobie www.josselin.com oraz
            le.puy43.free.fr (ta strona z Le Puy to zenada, moze cos znajdziesz).
            Pozdrawiam. Ch.
            • Gość: J.K. Dziekuje, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.09.02, 13:07
              a ze swej strony polecam Arles (na poludnie od Avignonu).

              Cos, jak starozytny Rzym, w miniaturze.
              Mini-Colosseum, teatr... itp.
        • Gość: andre Re: Jesli cos jest we Francji zle IP: *.abo.wanadoo.fr 07.09.02, 22:38
          Masz racje, Francja jest krajem z nawieksza liczba turystow w europie (na
          swiecie?). Le Puy jest zpewnoscia perla, ale nie jedyna. Porownanie Francji z
          Polska ucieszy wiele politykow polskich, niestety i ci szybko sie polapia, ze
          ktos tu opowiada bzdury. Jezdzac pociagami TGV jeszcze nigdy nie musialem
          czekac na obsluge, ciekaw jestem w jakim pociagu - moze bylo to metro? Problem
          strajkow we Francji jest na ogol znany - niezapomnijmi ze tez tam nasza
          pierwsza rewolucja europejska miala swoj poczatek. Kto wie jak dlugo by to
          potrwalo, zanim jakis inny kraj by sie odwazyl - Francuzia odwazaja sie
          codziennie.
          Salut Andre
    • chevreuse Arles 07.09.02, 14:37
      oczywiscie znam (nawet mam tam swoj hotel d`Arlatan), jak i wlasciwie wszystkie
      znane turystom miejsca, chociaz nie bylam w Kaysersbergu w Alzacji .
      Uwielbiam za to odkrywac cos nieznanego (?) bo zwykle okazuje sie perla o
      jakiej nie jedno panstwo moze marzyc. Mam na swojej mapie dziesiatki takich
      cudownych miejsc, moze kiedys zrobie jakas stronke. Pozdr.
      • Gość: J.K. Re: Arles IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.09.02, 22:59
        Cieszy mnie, ze "rusza" Cie ten temat...
        Nadajesz z Polski, czy z Francji ?
        Tez mam sporo do opowiedzenia...
        Moje Aachen (Aix la Chapelle) jest tez piekne, podobnie, jak np. Dijon...
        Moze lepiej na privie ?
        Kocham Francje, a nie znam francuskiego...
        Chociaz francuski obszar jezykowy rozpoczyna sie tuz za moim oknem...
    • Gość: Sala Re: AIR FRANCE IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 07.09.02, 23:08
      En tout cas j'attends.
      Je n'aime pas attendre longtemps...
      <>
      • Gość: J.K. Sala, pozdrawiam... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.09.02, 23:26
        Tak sie sklada, ze zgadzam sie, zazwyczaj, z Twoimi pogladami,
        ale niestety, nie znam francuskiego...
        Znam za to angielski, niemiecki i troche tez hiszpanski
        (tez lubie sie chwalic...).
        Co napisalas po francusku ?
        • Gość: Sala Re: Sala, pozdrawiam... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 07.09.02, 23:41
          Hi hi...
          ja tez pozdrawiam smile

Pełna wersja