Najlepszy komentarz jaki znalazlam

15.09.05, 12:24
Gest Cimoszewicza

Włodzimierz Cimoszewicz po własnej rezygnacji z właściwą sobie szczerością
powiedział, że nie widzi wśród pozostałych kandydatów żadnej osoby godnej
stanowiska prezydenta. Bardzo piękna wypowiedź, po której większość Polaków
powinna pójść do okulisty, gdyby miała szanse na terminwizyty jeszcze przed
wyborami, po okulary korekcyjne. Gdyby Leszek Bubel zrezygnował, nie mógłby
powiedzieć niczego innego. Andrzej Lepper mówi to samo, nie rezygnując. Jednak
gest Cimoszewicza napawa lękiem. Zostaliśmy sami, Polacy, wydani na pastwę
Tusków, Kaczyńskich i Borowskich. Robi się strasznie. Rozdziobią nas kruki, wrony.

Nie wiem, jak Państwo (polskie - podobno ma się zwalić do rynsztoka), ale ja
jestem niepocieszony. Zrezygnował jedyny niezależny kandydat bezpartyjny. A ja
jestem, jak znakomita większość Polaków, niezależnym wyborcą bezpartyjnym i
chciałbym głosować na kogoś ze swoich. Na bezpartyjnych. Bez Cimoszewicza
jestem tej szansy pozbawiony. Pozostali sami partyjni. W podobnej sytuacji są
zakonnicy z klasztoru żebraczego SLD pod wezwaniem Włodzimierza-męczennika.
Też nie mają na podorędziu żadnego innego bezpartyjnego, a na partyjnego
Borowskiego nie chcą głosować. Mają dość układów i partyjniactwa.

Gest Cimoszewicza mógłby przejść do historii, gdyby miejsce nie było już
zajęte przez gest Kozakiewicza. Pokazać taki gest w Moskwie, to jednak
ładniejsze, niż robić to w Warszawie. Zwłaszcza gdy się nie wygrywa.
Maciej Rybiński
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050915/publicystyka/publicystyka_a_12.html
    • rycho7 Helgo, czy opatentowalas juz ten swoj srodek 15.09.05, 13:18
      wymiotny. Nie przynosi chemicznych skutkow ubocznych bo jest psychologiczny.
    • indris To chyba mało szukałaś 15.09.05, 13:29
      Dla mnie był chyba najbardziej żałosny (oczywiście pomijając Nałęcza, ale on
      jest klasą dla siebie)
      • lady_hawk Tak. Komentarz swietny. 15.09.05, 19:32
        Mozna tylko dodac, ze prawdziwa klase cxlowieka poznaje sie, kiedy on przegrywa.
        Pokazal, ze mialam racje myslac, ze nawet na Kaczynskiego bede glosowac, jesli
        znalazlby sie w II turze z Cimoszem.

        Pokazal gest Kozakiewicza wlasnemu krajowi, za to, ze wydalo sie, jaki z niego
        tani cwaniaczek.

        A poza tym, to byloby grozne, gdzyby prezydentem zostal facet, ktory na
        gieldzie traci a choc podobno prawnik, prawa nie zna ..

        Indris, a gdzie Ty byles, kiedy rozum rozdawali?
        • v_2 Re: Tak. Komentarz swietny. 15.09.05, 20:14
          Zachowałbym dla niego cień szacunku gdyby po rezygnacji powiedział: oczywiście
          mają Państwo wgląd w moje papiery finansowe z biura maklerskiego. Zobaczcie
          jestem "czysty". A tak wygkląda na to, że za jego ucieczką z prezydenckiego
          biegu kryje sie "drugie dno".
          • lady_hawk Re: Tak. Komentarz swietny. 15.09.05, 20:22
            v_2 napisał:

            > Zachowałbym dla niego cień szacunku gdyby po rezygnacji powiedział:
            oczywiście
            > mają Państwo wgląd w moje papiery finansowe z biura maklerskiego. Zobaczcie
            > jestem "czysty". A tak wygkląda na to, że za jego ucieczką z prezydenckiego
            > biegu kryje sie "drugie dno".

            zbyt duzo strat na lewicy powoduje ta rezygnacja, zeby nie byc pewnym, ze
            blisko byl koniec nitki, za ktory mozna byloby "spruc" jakis duzy uklad.....
            • v_2 Re: Tak. Komentarz swietny. 15.09.05, 20:30
              Mogłoby się okazać, że to nie córka była dostarczycielem 100000 USD na akcyjki
              Orlenu, prawda? Tylko np. córka o imieniu Ordynacka...
              • lady_hawk Re: Tak. Komentarz swietny. 15.09.05, 21:02
                v_2 napisał:

                > Mogłoby się okazać, że to nie córka była dostarczycielem 100000 USD na
                akcyjki
                > Orlenu, prawda? Tylko np. córka o imieniu Ordynacka...

                a jakby tak sie okazalo, ze dopisac trzeba jeszcze ze dwa, albo i trzy, cztery
                zera i moze poszukac gdzie indziej...
                • jaceq "Moskiewska pożyczka" PZPR? n/t 15.09.05, 21:10
                  • v_2 Re: "Moskiewska pożyczka" PZPR? n/t 15.09.05, 21:15
                    Raczej ukryte pieniądze po byłej PZPR. W końcu chłopcy wyprowadzili i sztandar
                    i pieniądze...
                    • jaceq Re: "Moskiewska pożyczka" PZPR? n/t 15.09.05, 21:44

                      > Raczej ukryte pieniądze po byłej PZPR

                      Na jedno wychodzi. Gdyby Cimoszko zainwestował ten "moskiewski" szmal na
                      giełdzie i coś na tym trafił (by spłacić syndyka PZPR na przykład) to bym wziął
                      i może jeszcze na niego zagłosował. A ten - patrz! - czternaście patyków w
                      plecy! Sobie mówię: "z czym do ludzi? ukraść też trzeba umieć". wink)
                      _____________________________
                      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
                      • v_2 Re: "Moskiewska pożyczka" PZPR? n/t 15.09.05, 21:59
                        Ja tak sobie myślę, że mówiąc o stracie miał na myśli jakąś jedną ( może jedną
                        z ostatnich transakcji ). Na 100% koleś o takiej wiedzy i wpływie na giełdę (
                        wystarczył czasami jakiś komentarz MSZ ) nie mógł tracić. Ja myślę, że facet
                        przejrzał w puszczy te maklerskie wydruki i uznał, że czego jak czego ale tego
                        elektoratowi pokazać nie może. Pewnie Orlen to był margines...
                        • lady_hawk a FOZZik? 15.09.05, 22:08
                          v_2 napisał:

                          > Ja tak sobie myślę, że mówiąc o stracie miał na myśli jakąś jedną ( może
                          jedną
                          > z ostatnich transakcji ). Na 100% koleś o takiej wiedzy i wpływie na giełdę (
                          > wystarczył czasami jakiś komentarz MSZ ) nie mógł tracić. Ja myślę, że facet
                          > przejrzał w puszczy te maklerskie wydruki i uznał, że czego jak czego ale
                          tego
                          > elektoratowi pokazać nie może. Pewnie Orlen to był margines...

                          Mowia, ze te ogromne pieniadze wynikaja z roznic kursowych i nie bylo ponoc
                          zadnej afery...
                          Ja jestem sceptyczna wobec tej opinii... mysle, ze to bylo pierwsze zrodlo
                          kasy ... i wcale nie dla Zhemka, czy Chim...

                          • v_2 Re: a FOZZik? 15.09.05, 22:11
                            Oczywiście jest to bardzo interesujący trop... Ale jakieś fundusze zamelinowane
                            w USA też są możliwe bo za co Miller spędzałby tam wczasy? Przecież nie mył
                            garów w knjapie ani nie zrywał azbestu...
                            • lady_hawk Re: a FOZZik? 15.09.05, 22:15
                              v_2 napisał:

                              > Oczywiście jest to bardzo interesujący trop... Ale jakieś fundusze
                              zamelinowane
                              >
                              > w USA też są możliwe bo za co Miller spędzałby tam wczasy? Przecież nie mył
                              > garów w knjapie ani nie zrywał azbestu...

                              pieniadze fozz-u byly inwestowane na calym swiecie.
                              likwidator zwiedzil rozne ciekawe kraje, zeby zebrac, co zostalo
                              ciekawe kraje typu - Aruba
                              wszedzie byly "upadlosci" i nieudane interesy, bo kasa wyprowadzona...
                              • v_2 Re: a FOZZik? 15.09.05, 22:18
                                Otóz to. Wyprowadzona to nie znaczy, że przepadła... ktoś jej gdzies pilnuje...
                                Rodzina Cimoszenki?
                            • jaceq Re: a FOZZik? 15.09.05, 22:41

                              > Ale jakieś fundusze zamelinowane
                              > w USA też są możliwe

                              Wszędzie, tylko nie TAM!!! USA to bardzo niebezpieczne miejsce na takie
                              operacje. Przekonał się o tym ostatnio boleśnie Pinoszet.
                              _____________________________
                              "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
                              • v_2 Re: a FOZZik? 15.09.05, 22:46
                                Pewnie masz rację... ale czasami najciemniej bywa pod latarnią. Zwróć uwagę, że
                                czerwoni nader często ciągną w tamte strony. A to stypendium jakieś ( Belka,
                                Cimoszenko ), a to szkoły dla dzieci ( Rossati, Passent ) a to chociażby
                                wczasy... Czemu, cholera, do KRLD ich nie ciągnie albo chociaż na Kubę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja