Cenzura w dalszym ciągu aktywna

17.09.05, 08:17

Plakat wyborczy stołecznego kandydata na posła PO Ryszarda Adamusa nie
przeszedł przez cenzurę krajowych i warszawskich władz partii, bo umieszczona
na nim warszawska Syrenka miała za duże piersi.
Zarząd krajowy PO po konsultacjach odrzucił projekt plakatu. Syrence
zarzucono także kartoflowaty nos.

fakty.interia.pl/news?inf=667308
    • aquaneta Re: Cenzura w dalszym ciągu aktywna 17.09.05, 12:24
      ewa8a napisała:

      >
      > Plakat wyborczy stołecznego kandydata na posła PO Ryszarda Adamusa nie
      > przeszedł przez cenzurę krajowych i warszawskich władz partii, bo umieszczona
      > na nim warszawska Syrenka miała za duże piersi.
      > Zarząd krajowy PO po konsultacjach odrzucił projekt plakatu. Syrence
      > zarzucono także kartoflowaty nos.
      >
      > fakty.interia.pl/news?inf=667308


      Ewo, zapewne tam i ówdzie modelka miała za dużo silikonu. A katroflowaty nos smile
      przecież nie ma Syrenek idealnych. Syreki to rzecz gustu big_grinbig_grin

      Aquaneta
      • pacyniarz Dziwne. To w ogole piersi moga byc za duze?? 17.09.05, 14:53
        A poza tym syrenka by miala lepsza pływalnosc.
        • aquaneta Re: Dziwne. To w ogole piersi moga byc za duze?? 17.09.05, 15:14
          pacyniarz napisał:

          > A poza tym syrenka by miala lepsza pływalnosc.
          >

          Pacyniarzu, są albo za duże albo za małe, bo rzadko się zdarza, aby były
          akurat. A potwierdzili to panowie z PO, bo jak widać Syrenka im nie przypadła do
          gustu.smile. Ale nie pomyśleli, że można było narzucić jej na ramiona jakąś szatkę
          np z logiem PO i zakryć goliznę wink . big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

          Aquaneta

        • tobasco Zależy, co kto lubi. Podobno najważniejsze, aby 17.09.05, 16:05
          mieściły się w męskich dłoniach wink)))

          Wracając do syrenki - duzy biust owszem zwiększy ale raczej jej wyporność.
          Na pewno prędkość pływania spadnie.
          • jaceq Re: Zależy, co kto lubi. Podobno najważniejsze, a 17.09.05, 16:55

            tobasco napisała:
            > mieściły się w męskich dłoniach wink)))

            Eee, jesteś pewna, tobasco? Ja tam słyszałem coś dokładnie przeciwnego. wink)))

            _____________________________
            "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
            • tobasco znaczy się, mają się nie mieścić??? 17.09.05, 17:03
              A co w przypadku dłoni jak bochny chleba wink))

              Tak czy inaczej: lepiej więcej niż mniej.
              • jaceq Re: znaczy się, mają się nie mieścić??? 17.09.05, 17:26
                TAK!!!!


                tobasco napisała:
                > A co w przypadku dłoni jak bochny chleba wink))

                Z pewnością zdarzają się i takie dłonie. Ale do każdych dłoni powinno być coś
                odpowiedniego. Jak by w takich dłoniach wyglądało coś wielkości śliwek-
                węgierek?
                Jest jeszcze test, w którym dziewczę staje tyłem do testującego, z rękoma
                założonymi na głowie. Test uważa się za zdany, jeśli testujący może powiedzieć,
                że ze swojego miejsca obserwacji widzi JEDNOCZEŚNIE OBIE piersi testowanej.

                Ale z drugiej strony - jest jeszcze tzw. test ołówkowy...


                > Tak czy inaczej: lepiej więcej niż mniej.

                Powiem tak: mnie zachwyca sam fakt istnienia i nie demonizuję wielkości. wink

                _____________________________
                "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • jaceq No i co? Pani F. też ma mały biust. 17.09.05, 16:36


      > ...bo umieszczona na nim warszawska Syrenka miała za duże piersi.

      Wielkość piersi Syrenki może być sprawą polityczną jak najbardziej i na
      przestrzeni lat już chyba kilka razy tak bywało. Jak już wyewoluowała Syrenka z
      tego straszydła ze skrzydłami na kaczych łapach z pieczęci Trojdena:

      www.polska.pl/img/135/70/52.jpg

      w coś milszego dla oka, to chyba biust od razu wymagał... nieee, nie silikonu,
      ani wręcz odwrotnie, ale najzwyczajniej i po ludzku unormowania. By tramwaje
      nie zazdrościły autobusom i w ogóle. Pierwsza taka "norma" na cycki to chyba
      pochodziła z 1938, kiedy to próbowano z powodzeniem wprowadzić
      wzór "ogólnowojskowy" na syrenkę wg. projektu Szczęsnego Kwarty:

      www.um.warszawa.pl/v_syrenka/foto/herb/herb_12.jpg

      Ale to była Syrenka wg ówczesnych upodobań, ówczesnej mody, więc i piersi duże
      by za bardzo nie pasowały. Symbol przetrwał w podobnym kształcie wojnę i
      komunę, włącznie z koroną z "półdupków", do dziś, co dowodzi, że kanon urody z
      1938 okazał się dość trwały i uniwersalny:

      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cc/150px-Warsaw_emblem.png

      Z pomników to mamy w zasadzie dwa: autorstwa Konstantego Hegla (1855) i Ludwiki
      Nitschowej (1937) . Ta pierwsza Syrenka, zwana też Meluzyną

      encyklopedia.servis.pl/wiki/Grafikasmirkyrenka_Warszawska.jpg

      także jest dosyć płaska. Być może spowodowane jest to tym, że miała pływać
      tylko w fontannie, a nie w Wiśle. Syrenka Pani Nitschowej (pozowała poetka
      Krystyna Krahelska "Danuta", żołnierz AK, zginęła pierwszego dnia Powstania)
      ma już bardziej czym oddychać, ale do tzw. przesady jest bardzo daleko:

      eela1.blox.pl/resource/pomniksyreny.jpg

      Nie znam, niestety, rysunku Lutczyna. Mam nadzieję, że biust jest sporo większy
      od tego z filmowego plakatu E. Lipińskiego:

      www.cinemaposter.com/LIPwarsyrena.jpeg

      Pojęcia nie mam, czym się kierował tzw. zarząd krajowy PO odrzucając plakat
      wyborczy Pana Adamusa. Być może chciał uniknąć najdrobniejszej nawet aluzji do
      czasów, kiedy Ratuszem trząsł tzw. układ warszawski i co się z tego
      ponawyrabiało. Jeżeli tak - to moim zdaniem niesłusznie. Przecież obecny
      lokator Ratusza i tak pewnie chciałby, żeby symbolem Warszawy była:

      free.polbox.pl/a/anitom/ZlotaKaczka.jpg
      A potem - całej Polski. Korona może być z "półdupkami".



      PS. Pozostając w temacie, na zakończenie dość interesująca opinia:

      "To miasto nic nie ma wspólnego z kobiecością...

      ...i wyobraźnia osiada na mieliźnie, gdy próbujemy powołać do życia
      wydestylowaną z jego murów, ulic, mostów kobietę o imieniu Warszawa. Nie jest
      także mężczyzną. Jest człowiekiem. Człowiekiem bez określonej płci jak osoby
      przedstawione na niektórych znakach drogowych. Tylko kilka kresek tworzy ich
      bezpretensjonalną, łatwą do uchwycenia jednym spojrzeniem anatomię. Ogołoceni z
      indywidualnych właściwości są doskonałym wcieleniem, tego co w rodzaju ludzkim
      wspólne, a więc praktycznie nieistniejące. Niech w godle Warszawy zamiast
      syreny znajdzie się taka postać. Lecz żadnych kolorów! Tak będzie uczciwiej.
      Niewtajemniczeni będą oglądać w obramowaniu herbu tylko puste pole, w którym my
      możemy odnaleźć i wszystko i nic."

      Za: www.karton.art.pl/pkin.htm


      Dziękuję za uwagę.
      _____________________________
      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
      • pacyniarz Wszystkie syrenki sa plaskie. Przerazajace. 17.09.05, 16:58
        Posel Adamus poszedl w absolutnie wlasciwa strone. Taka korekta nikomu nie zaszkodzi a ja sie nadal bede upieral, ze biust nie moze byc za duzy. Przynajmniej w wiekszosci przypadkow.
        • tobasco Warszawska syrenka, ta bardziej biuściasta stoi 17.09.05, 17:13
          nad Wisłą, w sumie na odludziu, a na rynku stoi ta bardziej androidalna.

          Syrenka gynoidalna ma jednak nieco męską twarz i zdecydowanie socrealistyczny sznyt.
          Syrenka ze Starego rynku to, o ile pamietam, wersja przedwojenna, nieskalana
          stalinowskim duchem.

          Jest więc poprawna politycznie ale za to mniej dorodna smile
          • jaceq Re: Warszawska syrenka, ta bardziej biuściasta s 17.09.05, 17:44

            tobasco napisała:
            > nad Wisłą, w sumie na odludziu, a na rynku stoi ta bardziej androidalna.
            > Syrenka gynoidalna ma jednak nieco męską twarz i zdecydowanie
            > socrealistyczny sznyt.

            > Syrenka ze Starego rynku to, o ile pamietam, wersja przedwojenna, nieskalana
            > stalinowskim duchem.

            Jesteś w błędzie. Ta znad Wisły również jest przedwojenna, stanęła nad Wisłą w
            kwietniu 1939 i zadecydował o tym jeszcze prezydent Starzyński. W pierwszej
            wersji miała być ze szkła, mierzyć 20 m wysokości i były przymiarki nawet, by
            postawić ją na specjalnie w tym celu wybudowanej wyspie na Wiśle (łatwo sobie
            wyobrazić efekt: son et lumiere etc.)
            Modelka, poetka Krystyna Krahelska była wg relacji współczesnych śliczną
            dziewczyną.


            > Jest więc poprawna politycznie ale za to mniej dorodna smile

            Za młodu kazałem się wyprowadzać na spacer na MDM, skąd z wózka, z dołu mogłem
            podziwiać poprawne (wówczas) politycznie jędrne kształty ustawionych tam
            socrealistycznych przodownic pracy, bab jak rzepy albo jak te kandelabry
            conajmniej.

            _____________________________
            "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
            • tobasco Dzięki za sprostowanie w/s nadwiślańskiej syrenki 17.09.05, 21:02
              Czy syrenka na rynku była w takim razie zaprojektowana przed tą nadwiślańską?
              Jest w wyraźnie innej manierze.
              Będę wdzięczna za inforamcję.
              • jaceq Re: Dzięki za sprostowanie w/s nadwiślańskiej syr 17.09.05, 22:48
                Zdecydowanie tak. Prawie wiek wcześniej:

                www.icons.pl/cenne/art.php?dz=1&id=1998-02-12&bn=
                _____________________________
                "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
        • jaceq Re: Wszystkie syrenki sa plaskie. Przerazajace. 17.09.05, 17:31

          > Posel Adamus poszedl w absolutnie wlasciwa strone.

          Z pewnością. Jeżeli platformizacja życia po wygranych przez PO wyborach ma
          pójść w kierunku kneblowania p. Adamusa, to ja im z góry dziękuję. Przypominam,
          że skok PO na państwo nosi też nazwę "trzeciego desantu gdańskiego". A co w
          Gdańsku zrobili Neptunowi na Rynku, nakładając mu tę prezerwatywę (bo majtkami
          przecież tego nazwać się nie da)? Neptun jest FACETEM, bratem Jowisza i
          szwagrem Junony, w związku z czym posiada FUJARĘ i udawanie, że jest inaczej,
          granice śmieszności przekracza.

          _____________________________
          "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • ewa8a Re: Cenzura w dalszym ciągu aktywna 17.09.05, 18:49
      Otwierając ten wątek miałam nadzieję, że odezwą się jakieś głosy potępiające
      cenzurowanie tak błahych i banalnych spraw jak wygląd syrenki na plakacie
      wyborczym. Łudziłam się, że może ktoś zwróci uwagę na fakt, że te banalne
      sprawy rozpatrywane są z całą powagą przez nie tylko sztab wyborczy, ale nawet
      zarząd krajowy PO.
      Tymczasem dyskusja poszła w kierunku innego aspektu tej sprawy, przy czym Jaceq
      okazał się wyjątkowym znawcą przedmiotu, a i Pacyniarz ujawnił swoje upodobania.
      • jaceq Re: Cenzura w dalszym ciągu aktywna 17.09.05, 19:20

        ewa8a napisała:

        > Otwierając ten wątek miałam nadzieję, że odezwą się jakieś głosy potępiające
        > cenzurowanie tak błahych i banalnych spraw jak wygląd syrenki na plakacie
        > wyborczym. Łudziłam się, że może ktoś zwróci uwagę na fakt, że te banalne
        > sprawy rozpatrywane są z całą powagą przez nie tylko sztab wyborczy, ale
        > nawet zarząd krajowy PO.

        Szanowna Pani Ewo8a;
        Ze swej strony pragnę zauważyć, że przynajmniej próbowałem doszukać się sensu w
        działaniach Szt.Wyb. oraz ZKPO. Wskazałem interesujący "ślad gdański".
        Na "aferę warszawską". Na lansowaną - wg. karton.art.pl - poprawność polityczną
        bezpłciowości wizerunku miasta. Jeśli wykryję jakieś inne jeszcze ciekawe
        powiązania, to nie omieszkam napisać.

        > Tymczasem dyskusja poszła w kierunku innego aspektu tej sprawy,

        Sprawa ma wiele innych interesujących aspektów, z czego dwa oceniam jako
        wyjątkowo atrakcyjne. wink

        > przy czym Jaceq okazał się wyjątkowym znawcą przedmiotu

        Dziękuję za uznanie! wink))
        _____________________________
        "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
        • ewa8a Re: Cenzura w dalszym ciągu aktywna 17.09.05, 19:36
          > Ze swej strony pragnę zauważyć, że przynajmniej próbowałem doszukać się
          sensu w działaniach Szt.Wyb. oraz ZKPO.

          Twoje fachowe wypowiedzi na temat zewnętrznych walorów syrenek, poparte
          stosownymi ilustracjami mogą niewątpliwie zadowolić osoby żądne wrażeń
          zmysłowych (może nawet Babaribę ?). Ale czy rzeczywiście znalazłeś jakiś sens w
          działaniach władz PO ?
          • jaceq Re: Cenzura w dalszym ciągu aktywna 17.09.05, 19:55

            Nie pisałem, że znalazłem. Pisałem, że próbowałem.
            _____________________________
            "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
            • ewa8a Re: Cenzura w dalszym ciągu aktywna 17.09.05, 20:05
              Wnioskuję zatem, że próba była nieudana.
              • tobasco Ewo, wątek ewoluował ale coś jest na rzeczy 17.09.05, 20:45
                Wątek Neptuna w Gdańsku przytoczony w dyskusji też w sumie takiej cenzury
                dotyczy.
                Oczywista ingerencja w anatomię Neptuna to kolejny przykład kagańca, który od
                wieków władza, świecka czy nie, zakłada sztuce.

                Np. w Muzeum Watykańskim przechowywane są przedmioty codziennego użytku z czasów
                Cesarstwa Rzymskiego, których nie pokazuje się zwiedzającym ze względu na
                nieobyczajne treści.

                W sumie to temat na odrębną dyskusję.
                • jaceq Re: Ewo, wątek ewoluował ale coś jest na rzeczy 02.10.05, 17:45

                  tobasco napisała:
                  > Np. w Muzeum Watykańskim przechowywane są przedmioty codziennego użytku z
                  > czasów Cesarstwa Rzymskiego, których nie pokazuje się zwiedzającym
                  > ze względu na nieobyczajne treści.

                  Tak czułem, że da się 'to' gdzieś znaleźć:

                  www.racjonalista.pl/img/strony/photo91.jpg
                  _____________________________
                  Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
                  • ewa8a Rewelacja! n/t 02.10.05, 19:24
              • jaceq Re: Cenzura w dalszym ciągu aktywna 17.09.05, 21:12

                ewa8a napisała:
                > Wnioskuję zatem, że próba była nieudana.

                Czy ja wiem, czy tak do końca?

                Ktoś przecież tego nieszczęsnego Neptuna oszpecił. Wprawdzie nie potrafię sobie
                wyobrazić tego dobro(chyba)dusznego Donalda, jak np. z młoteczkiem w dłoni
                utrąca przyrodzenia klasycznym marmurowym rzeźbom (jak owe zakonnice w czasie I
                wojny światowej, które - zamiast cały zapał skierować na opiekę nad rannymi -
                zadbały wpierw o to, by oczy owych rannych (a wielu było niewidomych) nie
                ujrzały za wiele; pisał o tym Boy). Ale już Jana Marię ("partia [drobno]
                mieszczańska") wyobrazić sobie w takiej roli świetnie potrafię.

                Oczywiście, o jakimś "sensie" trudno jest mówić bez cudzysłowu.

                _____________________________
                "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
                • ewa8a Re: Cenzura w dalszym ciągu aktywna 17.09.05, 21:37
                  Donald, podobnie jak obecnie nam panujący Aleksander jest człowiekiem dość
                  elastycznym, co udowodnił niejednokrotnie w czasie tej kampanii, wcielając się
                  w rolę robotnika i inteligenta zarazem.
                  Z liberała potrafił przepoczwarzyć się w socjalistę niemal, utyskującego nad
                  niesprawiedliwością społeczną, podając przykład swojej mamy, która po wielu
                  latach pracy dostała mizerną odprawę, a jakiś tam prezes po paru dniach
                  ustawił się na całe życie. No i tak swietnie potrafi dostroić się do nastrojów
                  społecznych, że jeśli trzeba będzie utrącać rzeźbom członki (dosłownie) –
                  jestem pewna, że stanie na wysokości zadania.
                  W przypadku syrenki być może wcale nie chodziło o to, ze biust jest zbyt duży,
                  tylko niesmacznym było, ze on w ogóle jest wystawiony na widok publiczny.
                  Bardzo spodobała mi się wypowiedź internauty o nicku niecierpek, zamieszczona
                  pod artykułem :
                  ,,najjaśniejsza pomroczna syrenka najlepiej gdyby miała habit zakonny i
                  wyglądała jak skrzyżowanie Św Faustyny z Matką Teresą’’
                  • jaceq Re: Cenzura w dalszym ciągu aktywna 17.09.05, 22:19

                    > Donald, podobnie jak obecnie nam panujący Aleksander jest człowiekiem dość
                    > elastycznym, co udowodnił niejednokrotnie w czasie tej kampanii...

                    Zgadzam się całkowicie; jest elastyczny jak guma od majtek i takaż jest też
                    jego przydatność jako prezydenta. Udowodnił nie tylko w czasie tej kampanii,
                    ale i w czasie tej swojej całej "kariery politycznej", dopasowywując swoje
                    poglądy do wiejącego aktualnie wiatru, w kwestiach obyczajowo-światopoglądowych
                    choćby.

                    > Bardzo spodobała mi się wypowiedź internauty o nicku niecierpek...

                    Mnie z kolei podobała się wypowiedź palnicka z
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=29185027 ,

                    że jest "Mandaryną polskiej polityki".

                    Z drugiej jednak strony, jak sobie pomyślę o tych stadach ortodoksyjnych
                    ideowców, dla których szybkie zdobycie immunitetu jest kwestią życia i śmierci,
                    albo - o Dornie jako Ministrze Czegokolwiek...
                    _____________________________
                    "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
      • pacyniarz To nie do konca tak. 17.09.05, 23:49
        Martwi troche dryfowanie platformy w strone metod lprowskich jesli chodzi o cenzure, bo mamy maly przyklad tego, czego mozemy sie spodziewac po wskoczeniu platformy na stolek. Niemniej dbaja o swoj wizerunek, nawet w tak idiotycznym aspekcie.
        A osobiscie to rozmiar biustu jest mi obojetny. Chociaz dodanie syrence biustu zapozyczonego z warszawskiej nike - mogloby dac interesujace efekty.
        • ewa8a Re: To nie do konca tak. 18.09.05, 07:30
          > Niemniej dbaja o swoj wizerunek, nawet w tak idiotycznym aspekcie.

          Zgadzam się. Te działania PO mogą być początkiem politycznego kabaretu.

          > A osobiscie to rozmiar biustu jest mi obojetny

          Zapomniałeś dodać – syrenki. To tak a’propos tego zdania :
          > Taka korekta nikomu nie zaszkodzi a ja sie nadal bede upieral, ze biust nie
          moze byc za duzy. Przynajmniej w wiekszosci przypadkow.

          • pacyniarz Niezupelnie. 18.09.05, 09:58
            > Zapomniałeś dodać – syrenki.

            Nie tylko.
            • owca_czarna Re: Niezupelnie. 18.09.05, 10:20
              pacyniarz napisał:

              > > Zapomniałeś dodać – syrenki.
              >
              > Nie tylko.
              >

              Prosze o rozwiniecie tematu big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

              czarna_owca
              • pacyniarz Eee... Nie ma co rozwijac. 18.09.05, 10:45
                Akceptuje kazdy rozmiar i jusz.
                • tobasco Oj...Pacyniarzu...teraz ściemniasz :DDDDD 18.09.05, 11:45
                  • owca_czarna Re: Oj...Pacyniarzu...teraz ściemniasz :DDDDD 18.09.05, 12:47
                    a może zawstydził się big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                    czarna_owca
    • wikul Taka cenzura była , jest i będzie , inaczej sie... 17.09.05, 22:56
      ...nie da.
    • hymen Chciałbym tu również wyrazić swój sprzeciw!!! 18.09.05, 12:37
      WSZYSTKIE BIUSTY BEZ CENZURY!!!!!

      A nie tylko te pomnikowe czy polityczne. Nawet PO nie może mieć nic do ukrycia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja