Dla Ady i innych - o kobietach

IP: *.toya.net.pl 11.07.01, 20:11
Twoje imię przypomniało mi o innej kobiecie:
Ada Augusta Lovelace, córka poety Lorda Byrona, urodziła się 10 grudnia 1815
roku. Pięć tygodni po jej narodzinach jej matka, Lady Byron, poprosiła o
małżeńską separację i otrzymała prawo do wyłącznej opieki nad córką. Matka
postanowiła trzymać ją z dala od zgubnego wpływu ojca i wychowała ją na
matematyczkę i przyrodnika. W roku 1834 Ada usłyszała po raz pierwszy o
Charlesie Babbage'u i jego Maszynie Analitycznej. Babbage stał się sławny jako
pierwszy człowiek, który wymyślił komputer. Ada korespondowała z Babbagem,
przekazując mu swoje pomysły co do możliwych zastosowań jego Maszyny. Jeden z
takich listów zawiera opis, jak za pomocą maszyny Babbage'a obliczać tzw.
liczby Bernoulliego. Uważa się, że jest to pierwszy program komputerowy, zaś
Ada jest pierwszą programistką (pierwszym programistą). Była też hazardzistką,
na wyścigach konnych przepuściła majątek swego męża. Wśród bliskich jej
mężczyzn byli miedzy innymi Michael Faraday i Charles Dickens. Zmarła, podobnie
jak jej ojciec, w wieku 36 lat.

Piszę to nie tylko jako ciekawostkę. Uważam, że w Polsce powszechne jest
dyskryminowanie kobiet. Chcę poznać najpierw Wasze zdanie, później podzielę się
swoimi refleksjami.

Serdecznie pozdrawia,
Stoik (dawny Sceptyk)
    • Gość: Stoik Re: Dla Ady i innych - o kobietach IP: *.toya.net.pl 11.07.01, 20:13
      Przepraszm, wątek otworzył mi się dwa razy. To nie jest megalomania, tylko
      przypadek.
    • Gość: basiaw Re: stoik IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 20:52
      stoik - mezczyzna , ha !
      mezczyzni - dyskryminuja kobiety !
      stoik - dyskryminuje kobiety !
      hi !
      p .
      • tyu Re: Basia w> 11.07.01, 21:15
        Gość portalu: basiaw napisał(a):

        > stoik - mezczyzna , ha !
        > mezczyzni - dyskryminuja kobiety !
        > stoik - dyskryminuje kobiety !
        > hi !
        > p .

        a ja zgłupiałem !
        ho !
        q .
        • Gość: basiaw Re: Basia w> IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 21:28
          tyu napisał(a):

          > Gość portalu: basiaw napisał(a):
          >
          > > stoik - mezczyzna , ha !
          > > mezczyzni - dyskryminuja kobiety !
          > > stoik - dyskryminuje kobiety !
          > > hi !
          > > p .
          >
          > a ja zgłupiałem !
          > ho !
          > q .

          zle !
          stoik niech daje kwiaty !
          nie lizusowskie teksty !
          p .
          • Gość: Stoik Re: Basia w> IP: *.toya.net.pl 13.07.01, 02:38
            Zamiast komentarza:

            Raz pewna dama z miasta Kielce
            Poczuła się zdumiona wielce
            Że choć gniew
            Wszedł jej w krew
            To nie bali się jej wolni strzelce
    • Gość: Vista _Stoika refleksje o kobietach... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 21:24
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > Ada Augusta Lovelace, córka poety Lorda Byrona,

      ***Proszę Państwa, cóz to była za kobieta !!!

      Cześć Stoiku !

      Korzystając z zasobów mojej prawej półkuli wkradam sie na chwilę

      w Twój kobiecy wątek wink

      Ada Augusta ??? To postać z romantyki komputerowej preVerneńskiej.

      > Zmarła, podobnie jak jej ojciec, w wieku 36 lat.

      Dziś nie ma juz takich ludzi jak Ona i jej stary.
      >
      > Piszę to nie tylko jako ciekawostkę. Uważam, że w Polsce powszechne jest
      > dyskryminowanie kobiet. Chcę poznać najpierw Wasze zdanie, później podzielę się
      > swoimi refleksjami.

      Takich kobiet (jak A.A.) nie da się dyskryminować.

      Zachęcam do obiecanych refleksji..

      Vista______________________________
      P.S.
      Po "oddaniu" pokładów sceptycyzmu,
      "objąłeś" złoża stoicyzmu... ?
      Co lepsze ?

      > Serdecznie pozdrawia,
      > Stoik (dawny Sceptyk)

    • Gość: scan Re: Dla Ady i innych - o kobietach IP: *.home.net.pl 11.07.01, 22:02
      "Komu dokuczać?

      Żydkom? surowy zakaz. Ordynansów nie ma.
      Tubylcom nie wypada, zresztą niebezpiecznie.
      A więc na Polki groźna spadłą anatema.
      możesz, bracie, używać na "bezbronny temat"! "
      M.P-J
    • Gość: Lechu Niezamierzona hipokryzja Stoika IP: 10.129.226.* / *.acn.pl 11.07.01, 22:37
      Ciekawe jest to co piszesz o dyskryminacji kobiet, ponieważ nic nie piszesz.
      Domyślam się, że chodzi o dyskryminację ekonomiczną. Świat dąży do pieniądza.
      Tu mężczyzna=kobieta. Ale model każdego społeczeństwa nakłada na mężczyznę
      utrzymanie bytu stada. Walka, polowanie, uprawa, zarobki, etc. Także kobiety
      usiłują podołać tym obowiązkom. I wiele z nich osiąga sukces. Jednak Ci, co
      posiadają i decydują, nie ufają w sprawność 99% ludzi, bez względu na płeć.
      Tylko nikt tego nie zauważa, jeśli chodzi o mężczyzn, a jest to solą w oku,
      jeśli chodzi o kobiety. Także porażki mężczyzn są czymś naturalnym. Jednak
      porażki kobiet usiłuje uzasadniać się. Czym ?
      Ja znam kilku decydentów, którzy nie patrzą na płeć lecz na przydatność osoby w
      celu maksymalizacji zysku firmy. Ostanio gościłem, w różnym czasie, dwoje
      przedstawicieli tej samej agencji reklamowej. Najpierw mężczyznę, a tydzień
      później kobietę. Oboje pletli różne frazesy mające skłonić mnie do wydania paru
      złotych na kampanię reklamową. A ja zastanawiałem się, dlaczego lepiej gada mi
      się z babą ? Zastanawiałem się pod kątem własnej firmy. Czy baba w mojej firmie
      załatwia większą sprzedaż niż facet ? Doszedłem do pewnych wniosków (no
      comments).
      Piszesz, że kobiety są dyskryminowane. A im po prostu nie udaje się. Mają inne
      predyspozycje. Jest WIĘCEJ mężczyzn, którym nie udaje się jeszcze bardziej.
      Tylko jest to niezauważalne. I tu jest Twoja hipokryzja. Przykład AA, która ma
      pewne osiągnięcia lecz traci na spekulacjach.

      Pozdrawiam i dobranoc
      • Gość: Bajtel "Wszystkie kobiety to kurwy...." (M.Hlasko) IP: *.arcor-ip.net 11.07.01, 23:15
    • miriamfirst Re: Dla Ady i innych - o kobietach 11.07.01, 23:53
      Dyskryminacja kobiet? Zupełnie nigdy tego na sobie nie odczułam. Przeciwnie,
      uważam, że mężczyźni czują, jesli mówimy o problemie jednostkowo, którą
      kobietę "da się" zdyskryminować, a którą nie. Kobiety mają pełną - uważam -
      świadomość swojej linii postępowania, np w zawodzie w którym mężczyźni stanowią
      większość. Jeśli nie będą chciały być dyskryminowane - to nie będą. Wydaje się,
      że należy umiejętnie wyważyć kobiecość, animę i dodać do tego konkret wraz z
      dojrzałością decyzyjną. Wtedy kobieta nie staje się "babusem" "chłopobabą" -
      ale pozostaje kobietą postrzeganą jako człowiek. smile Brzmi to smiesznie, ale
      często tak jest. Na pewno mężczyźni są w końcu biedni ze swoimi kobietami,
      które chcą równouprawnienia. Jestem za równouprawnieniem ekonomicznym,
      socjalnym, a przeciwko wszelkim usiłowaniom zrównania. To są tak dwie odmienne,
      genialne istoty, kobieta i mężczyzna, że szkoda byłoby na siłę, bo jakże
      inaczej, zrównywać. W religii żydowskiej, mówi się rano, w modlitwach -
      błogosławieństwa (nie 18 błogosławieństw - inne) i jest tam także
      błogosławieństwo odmawiane inaczej przez kobietę, a inaczej przez mężczyznę.
      Mianowicie mężczyzna mówi: Błogosławiony Ty Panie Boże, Królu Wszechświata
      który nie stworzyłeś mnie kobietą.
      A kobieta mówi: Błogosławionyś... który stworzyłeś mnie wedle woli Twojej.
      Modlitwy układali mężczyźni. No i co? No i nic. Czasami jakiś kompleksik albo -
      mądrość ale taka wynikająca z obserwacji problemów kobiecych smile Mnie to nie
      przeszkadza. Jeśli mówię te błogosławieństwa to moja licentia poetica. Zupełnie
      odmniennie od "prawomyślnej". Jestem ponad-to. To drobiazgi. No - a w pracy
      filmowej - tu trzeba używać forteli nie lada i dyplomacji. Ale to juz inna
      bajka. Dobranoc - Miriam
    • Gość: Miriam Re: O Adriannie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.01, 00:15
      Stoiku, jeszcze raz ja - a Adrianna Lecouvreur? Moja ulubiona Ada! Twoim
      przykładem ale krócej 1692 - 1730 Wystepowała w Comedie Francaise, zyskała od
      razu sławę w rolach tragicznych i komicznych także ponieważ zastapiła panującą
      ówcześnie modę na pompatyczne deklamowanie - naturalnościa, prostotą
      wynikającymi z jej talentu, inteligencji i bezbłędnego wyczuciu stylu. Jej
      postawa przyczyniła sie do podniesienia pozycji aktora we Francji! Była wielką
      namiętnością m.in Augusta II Mocnego który porzucił ją niestety dla hrabiny de
      Bouillon! Zmarła tuz po zerwaniu i to zrodziło plotkę, że została otruta przez
      rywalkę. Wielki przyjaciel Adranny - Wolter (polecam jego Traktat o tolerancji)
      potępił w liście kosciół za odmowę udzielenia pogrzebu tylko za to, że nie
      wyparła się swego zawodu przed śmiercią. Pozdrawiam i będę z
      zainteresowaniem "śledzić" posty! Miriam
      • Gość: mariusz Re: O Adriannie IP: *.tnt2.san-francisco3.ca.da.uu.net 12.07.01, 01:09
        Brawo Miriam. Dwa dobre kawalki do czytania- zmuszaja do refleksji i myslenia.
        Serdecznie pozdrawiam mariusz
      • Gość: Stoik Do BasiW i innych - ratunku!!! IP: *.toya.net.pl 12.07.01, 01:33
        Kochani, pogrążam się powoli w rozpaczy i chyba wrócę do uprawiania swojego
        ogródka (to aluzja do ulubionego pisarza Miriam -smile).
        Najpierw pewien niezrównoważony osobnik, który na nieszczęście (moje) wybrał
        sobie taki sam nick jak ja dostaje ataku furii i wylewa na mnie wiadro
        nieczystości. No cóż, w końcu zrozumiałem, że jak ktoś nie ma w życiu nic
        cennego oprócz własnego nicka, to musi o niego walczyć, więc się wycofałem i ze
        Sceptyka (którego nadal niestety lubię) musiałem stać się stoikiem. Potem
        rozpocząłem ten wątek na temat, który mnie naprawdę interesuje, od niewinnego
        tekstu i jednego pytania. No i okazało się, że jestem lizus i hipokryta (na
        szczęście nieświadomy), temat wybrałem prawdopodobnie ze strachu, a poza tym
        nie mam racji.
        A ja naprawdę chciałem poznać Wasze zdanie na temat polskich kobiet, a nie na
        swój własny! Na szczęście niektórzy jednak coś o kobietach napisali.
        Ale po kolei. Najpierw BasiaW - strzela jak karabin maszynowy. Jak to zwykle
        bywa przy takiej szybkostrzelności - rozrzut dość duży. Pisze tak:

        stoik - mezczyzna , ha !
        mezczyzni - dyskryminuja kobiety !
        stoik - dyskryminuje kobiety !

        Niby z logiką wszystko w porządku, ale zapomina, że z fałszu wynika wszystko.
        Drugie zdanie jest fałszywe - nie twierdziłem, że to mężczyźni dyskryminują
        kobiety! Ostatnie - nie wiem, może tak, może nie. W następnym poście BasiaW
        pisze:

        zle !
        stoik niech daje kwiaty !
        nie lizusowskie teksty !

        Tu kula bliższa celu. Kwiaty daję za rzadko (chociaż się zdarza). Co do lizusa,
        to doleję trochę wody na Twój młyn - lubię czytać Twoje posty. Mają wdzięk i
        styl.
        Tyu - na pewno nie zgłupiałeś na długo. Odezwij się, Twoje posty też lubię
        (lizus rośnie).
        Vista - dziękuję za cierpliwość, zaraz wszystko wyjaśnię. Łatwiej było być
        sceptykiem. Mój stoicyzm ma swoje granice.
        Scan - na początku myślałem, że coś tu brzydko pachnie, ale to przecież tylko
        cytat, i to od poetki, którą bardzo lubię. Ale temat nie jest bynajmniej
        bezbronny.
        Lechu - Twój tekst to to, na co czekałem. Nie myślałem wprawdzie wcale o
        dykryminacji ekonomicznej, ale jeśli ktoś o niej pisze, to znaczy, że jest o
        czym mówić. Pytanie: czy w prywatnych firmach kobiety i mężczyźni na tych
        samych stanowiskach zarabiają tyle samo? Nie wiem, proszę o pomoc.
        Bajtel - z całym szacunkiem dla Hłaski, zacytowane zdanie nie za dużo mówi o
        kobietach.
        Miriam - dziękuję za cenne posty od kobiety, która nie czuje się
        dyskryminowana. O Adriannie Lecouvreur nic do tej pory nie wiedziałem.

        Teraz moje refleksje:
        Nie urodziłem się obrońcą kobiet. Przez wiele lat sądziłem, że wszystko jest w
        porządku. W ciągu ostatnich lat spotkałem sporo feministek (spoza Polski). Na
        początku mnie denerwowały, nie bardzo wiedziałem o co im chodzi. Ale powolutku
        zacząłem pewne rzeczy zauważać. Moje przykłady na dyskryminację kobiet:

        1. Dość liczna i krzykliwa grupa kobiet i mężczyzn stara się paniom dyktować,
        jak mają żyć. Czyli: rodzina jest najważniejsza, najlepiej wielodzietna.
        Aborcja = Piekło. Czuję już, jak walą się na mnie gromy, że morderca itp, ale
        powiem otwarcie - uważam, że decyzja o aborcji powinna być decyzją w pierwszym
        rzędzie kobiety, z możliwym uwzględnieniem zdania potencjalnego tatusia, a nie
        parlamentarzystów.

        2. Godzimy się na lekceważący stosunek do kobiet. Wyśmiewamy się z politycznej
        poprawności, a niesłusznie, bo w Polsce trochę by się jej przydało. Opowiadamy
        dowcipy o blondynkach, nie o blondynach (robią to zarówno mężczyźni, jak i
        kobiety). Często słyszę też: "te panienki", co ma oznaczać, że chłopcy radzą
        sobie o wiele lepiej, a z panienkami są ciągłe problemy.

        3. Najbardziej dyskryminuje kobiety język polski. Mógłbym podawać setki
        przykładów, ograniczę się do jednego. Mówimy sprzątaczka (sprzątacz brzmi
        śmiesznie), pielęgniarka (pielęgniarz oczywiście istnieje). Nie mówimy
        doktorka, profesorka (chyba, że w żargonie uczniowskim), prezydentka,
        premierka. Mówimy (chociaż trąci to myszką) profesorowa, czyli żona profesora.
        Dlaczego? Pisząc tekst o Adzie Auguście miałem problem językowy. Gdybym napisał
        tylko, że była pierwszą programistką, to ktoś mógłby zrozumieć, że przed nią
        był jeszcze tłum męskich programistów. Ale Ada pierwszym programistą? Przecież
        to była kobieta!

        Czekam na dalszy ciąg, cieszę się, że trochę chwyciło.
        Stoik vel Sceptyk
        • Gość: scan Re: Do BasiW i innych - ratunku!!! IP: *.home.net.pl 12.07.01, 01:41
          Pozwolisz,że dorzucę, bo widać lubimy ją obaj:

          "Krytykujesz rodaczki, w gniewie i goryczy,
          Pochlebiając Angielce, najnowszej zdobyczy.
          Polka - kłopot, nieprawdaż, balast? - Zaś Angielka,
          To anioł stróż, przewodnik, rodzaj Beatryczy.

          Przed Angielką najłatwiej zgrywać bohatera,
          Prowadząc ja do baru: "Aj ju plis for drinking" -
          Polka zaś bystrym okiem na wskroś cię przeziera
          I wie, kto chwat do baru, kto do Spitfajera. "
          • Gość: Stoik Re: Do BasiW i innych - ratunku!!! IP: *.toya.net.pl 12.07.01, 02:02
            Dziękuję!
        • ada Re: Do BasiW i innych - ratunku!!! 12.07.01, 08:26
          Stoiku.

          Odniose sie do Twoich przykladow:

          1.To nie jest dyskryminacja kobiet, tylko proba narzucania
          im sposobu, w jaki maja przezyc swoje zycie.
          Obronic sie przed tym nie jest trudno. Jezeli kobieta nie
          chce byc matka wielodzietnej rodziny czy tez wcale nie chce
          byc matka, to nie bedzie. Jej wybor.
          Co sie tyczy aborcji, to jestem jej przeciwniczka. Nie
          jestem jednak fundamentalistka smile i przyznaje , ze sa
          sytuacje, w ktorych jest ona konieczna.
          Proponuje jednak, bysmy w ten temat nie wchodzili.

          2.Godzimy sie na lekcewazacy stosunek do kobiet. I godzimy
          sie na lekcewazacy stosunek do mezczyzn. I do dzieci. Godzimy
          sie na lekcewazacy stosunek do ludzi, krotko mowiac.
          Dowcipy o blondynkach bywaja zabawne i mniej zabawne, tak
          jak dowcipy o babie u lekarza. To raczej kwestia gustu, niz
          dyskryminacji.

          3. No tak. Dyskryminacja jezykowa kobiet istnieje, ale ja
          jej nie postrzegam , jako szczegolnie uciazliwa. Nie zatruwa
          mi zycia smile

          Co do mnie - nie czuje sie dyskryminowana:

          1.Ekonomicznie , bo zarabiam tyle samo , co moi koledzy
          (jestem programistka - tak ! smile) , ale znam kobiety, ktore
          wykonujac te sama, co mezczyzni prace, zarabiaja mniej niz
          oni.

          2.Politycznie , bo mam te same prawa co mezczyzni, nie
          ze wszystkich korzystam, bo nie chce, ale uwazam , ze w
          Polsce kobieta, ktora chce robic kariere polityczna ma
          trudniejsza sytuacje niz mezczyzna. Mezczyzni niezbyt
          chetnie posuwaja sie, zeby im zrobic miejsce.
          Znam rowniez przypadki dyskryminowania kobiet pragnacych
          robic kariere zawodowa nie tylko w polityce.

          3.Obyczajowo, bo zyje tak jak chce i nie pozwalam aby ktos
          czy grupa ktosiow ukladala mi zycie , ale zapewne nie kazda
          kobieta moze to o sobie powiedziec.

          To tyle na razie.
          Pozdrawiam
          ada



          • Gość: Stoik Do Ady IP: *.toya.net.pl 13.07.01, 00:26
            Dziękuję za wyczerpującą wypowiedź. Jesteś już drugą kobietą w tym wątku, która
            nie czuje się dyskryminowana, nikt jeszcze się nie wyraził przeciwnego zdania.
            Czyżbym więc przesadzał? Czekam jeszcze na dalsze wypowiedzi.
            W imieniu Ada musi coś być, skoro jesteś programistką. Coś dla Ciebie:

            with ada.text_io; use ada.text_io;
            procedure dla_ady is
            put("Witam wśród Ad");
            end dla_ady;

            Czy poznajesz język?
        • tyu Re: Filozof, jak kobieta, zmiennym jest 12.07.01, 22:42
          Stoiku-sceptyku!

          Dziękuję za zaproszenie i dołożę starań, by było spełnione Twoje przypuszczenie
          o mym niezgłupieniu na długo.
          Czytam i ja Cię ostatnio i mam pewną propozycję, z kobietami dalekim echem, ale
          jednak związaną.
          Widzę, że bycie stoikiem męczy Cię trochę. A czy rozważałeś np. zostanie
          EPIKUREJCZYKIEM? To nie to samo, co np. hedonista, to coś więcej. Czy lubisz
          np. towarzystwo pięknych, subtelnych i mądrych kobiet? Czy np. lubisz bywać w
          wątkach, “które mam na myśli”? Chłonąć ich czar... Ja lubię, choć, co do
          postawy życiowej, TEŻ uważam się raczej za stoika. Moje uwagi nie wypływają
          jednak z poczucia zagrożonej przez Ciebie tożsamości i jedyności. Ja jestem
          tyu - jedyny i niepowtarzalny. Natomiast takie zamiłowania sytuują nas również
          blisko epikureizmu. Wierność zasadom i przysłowiowy stoicki spokój nie muszą
          negować zdolności spostrzegania piękna i radości z jego istnienia. Dość dobrym
          przykładem był chyba Petroniusz - taki, jak przedstawił go Sienkiewicz (Linda
          kojarzy mi się raczej z cynikiem). Podstawowa trudność - techniczna tylko ale i
          aż - to pojemność “nickowego” bufora: 8 znaków (stąd np. ś.p. niescept, jak
          sądzę). Epikur, epik? Pomyśl ewentualnie.
          Co zaś do przyczyn zgłupienia mego - doczesnego, jak sądzę.
          Basia W. napisała coś, co po dłuższej analizie dawało się rozpoznać jako
          sofizmat. Rozpoznałeś bezbłędnie (sofistą jednak raczej nie zostaj, niezbyt ich
          lubię), ale wstępnie też zgłupieć można było. (Co prawda Basia w innym wątku
          wytłumaczyła mi o co chodziło, więc teraz chyba już ze mną lepiej.)

          Tyle na razie - i pozdrawiam.
          • Gość: Stoik Re: Filozof, jak kobieta, zmiennym jest IP: *.toya.net.pl 13.07.01, 00:19
            Drogi Tyu,
            tego epikurejczyka z ust mi wyjąłeś, nie wybrałem go właśnie ze względu na
            długość. Epikurem nie jestem, epikiem niestety też nie, bardzo lubię wiersze i
            lubię też czasem machnąć jakiś limeryk. Poetą jestem zbyt nędznym. Chyba już
            zostanę przy tym stoiku, żeby innych przyzwyczaić. Kocham towarzystwo kobiet i
            naprawdę uważam, że w naszym kraju dzieje im się pewna krzywda, ale jeśli one
            same tak nie uważają, to poddaję się i będę je nadal wielbić bez myśli
            ubocznych.
            Serdecznie pozdrawiam
            • Gość: orange Imię jak kobieta, zmiennym jest IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.01, 09:04
              Czyż nie dobija się sceptyków?

              Twoja żarliwość w obronie płci pięknej (jakież to uwłaczające sformułowanie,
              podobnie jak pań, dam, możemy zostać spaleni na stosie) sytuuje Cię raczej w
              gronie romantyków, choć z drugiej strony Twoje argumenty są skrajnie
              pozytywistyczne. "Epikur" zdecydowanie nie przystaje, nie szukał przyjemności
              które prowadzą do cierpienia, a jak widzę oddałeś się na żer. Epikurejczycy są
              ascetami, więc czy Ascetą nie mógłbyś być?

              W ostateczności Stolik - proste, bezpretensjonalne i wieloznaczność
              interpretacji, a też spokojny.

              Pozdrawiam






    • pollak Re: Ada95? 13.07.01, 08:27
      Nie przesadzaj z tym dyskryminowaniem. Kobieta osiagnie swoj cel i nie brdziesz
      wiedzial nawet w jaki sposob, tak pokreci Twoja glowa (i moja tez). Jesli chodzi
      o dyskryminowanie w domu, to moim zdaniem "facet robi to na co mu kobieta
      pozwoli" (brzydko troche napisalem). Jesli widzi na poczatku, ze np. chlop ten
      nie garnie sie do zadnej roboty, to naiwnoscia jest wierzyc ze pozniej sie cos
      zmieni. W zyciu zawodowym sprawa jest bardziej skomplikowana ale nie jest tak zle.

      A z kobietami trzeba uwazac, bo jeszcze troche, a beda mogly sie same rozmnazac
      ("Seksmisja"?). Australijskie feministki juz zacieraja rece.

      A jesli chodzi o ciekawostke, to zdaje sie ze od wymienionej przez Ciebie kobiety
      pochodzi nazwa jednego z jezykow programowania (jezyk powstal w latach
      siedemdziesiatych ubieglego stulecia): Ada, teraz chyba jest Ada95.
      • Gość: Sto(l)ik Re: Ada95? IP: *.toya.net.pl 13.07.01, 09:15
        Tak, tak, Ada95.
        Stolik to brzmi dumnie, ale z bólem serca pozostanę przy stoiku.
        Pozdrawiam.
    • jacek#jw Re: Dyskryminacja mężczyzn 13.07.01, 09:50
      Z tego co tu napisano (i nie tylko) wynika jednoznacznie, że dyskryminowani są
      mężczyźni.
      1. Kobieta i mężczyzna mają swoją Adę, nikt nie ma Adasia.
      2. W domu mężczyzna nie ma nic do powiedzenia, może poza patologią podszytą
      alkoholem. Partnerstwo dla pokoju w rodzinie podobnie się kończy, o czym
      świadczą wyroki sądowe, gdy dojdzie do wojny.
      3. Na gruncie zawodowym facet zostanie zawsze wykiwany przez fortel lub przy
      pomocy innych narzędzi. W każdej firmie tylko wydaje się, że rządzi prezes, tak
      naprawdę sznurki pociąga sekretarka.
      4. Finansowo mężczyzna również stoi na przegranej pozycji. Jeżeli zarabia
      więcej, to tylko za cichym pozwoleniem kobiety. Pieniądze zostaną mu zabrane po
      powrocie do domu, lub on z "własnej i nie przymuszonej woli wyda je na kobiety"
      i tylko alkohol stanowi konkurencję (ale to jak wspomniałem wcześniej
      patologia).
      5. Towarzysko mężczyzna musi się starać, zabiegać, dawać prezenty; kobieta
      sobie wybiera.
      6. .....

      Po za tym świat jest piękny, bo jest w nim kobieta i mężczyzna.

      Pozdrawiam Panie i Panów.
      • Gość: Stoik Re: Dyskryminacja mężczyzn IP: *.toya.net.pl 14.07.01, 01:16
        Tego tematu nie poruszałem, bo myślałem, że nie wypada, ale skoro zacząłeś ...
        Mężczyzna haruje całe życie, by w kilka lat po przejściu na emeryturę wyzionąć
        ducha. Wtedy z uskładanych przez niego składek żyją różne starsze panie, nawet
        jeśli nie jest żonaty. 5 lat wcześniej na emeryturę, a żyją średnio o 7 lat
        dłużej. I gdzie tu sprawiedliwość! Ale i tak je kocham.
        • tyu Re: Dyskryminacja mężczyzn 17.07.01, 19:29
          Gość portalu: Stoik napisał (z myślą o kobietach):

          Ale i tak je kocham.


          I tym optymistycznym akcentem wątek zdaje się być zakończony. Czy aby na pewno?
          • Gość: Stoik Dyskryminacja kobiet i mężczyzn IP: *.toya.net.pl 17.07.01, 19:37
            Tyu, serdeczne dzięki, że uratowałeś ten wątek. Sam rozumiesz, że mnie za
            bardzo nie wypadało. Ja naprawdę wierzę, że polskie kobiety nie powinny być za
            bardzo zadowolone ze swego losu. Niestety wydaje się, że kobiety tego poglądu
            nie podzielają. Jako feministka długo się nie utrzymam.
            A propos, zacząłem jeszcze jeden wątek, który wydał mi się ciekawy, ale
            niestety tylko mnie. Może dlatego, że miał w tytule "na poważnie"?

            Pozdrawiam
            • tyu Re: Dyskryminacja kobiet i mężczyzn 17.07.01, 19:52
              Znalazłem i wiem, co masz na myśli. Jednak - z tego samego powodu, dla którego
              po Twym "okołolukowym" apelu CIĘŻKO PRACUJĘ, by spuścić "pewne" wątki -
              wolałbym TERAZ nie ryzykować tamtego tematu, poznawczo na pewno ciekawego.
              Rozumiesz mnie?
              Pozdrawiam!
              • Gość: Stoik Re: Dyskryminacja kobiet i mężczyzn IP: *.toya.net.pl 17.07.01, 20:50
                Chyba rozumiem, ten temat zresztą nie ucieknie.
                Words, words, words - to interesuje mnie najbardziej.
                Do usłyszenia po NOCY
    • Gość: Stoik Kobiety, obudźcie się IP: *.toya.net.pl 18.07.01, 20:58
      Poczytajcie sobie wątek o córeczce pani Grześkowiak. Czy widziałyście kiedyś
      wątek o czyimś synku w tym stylu?
      • jacek#jw Re: Kobiety, obudźcie się 24.07.01, 19:17
        Brak odpowiedzi to kolejny dowód na dyskryminację mezczyzn. Bardzo trudno
        spotkać kobietę, ktora nie mówi, nie dyskutuje, nie odzywa się chyba, ze w
        okolicy nie ma drugiej kobiety. Kobieta budzi się tylko wtedy, kiedy jej się
        zachce a nie wtedy, gdy jakiś Stoik ją do tego nawołuje.
        • Gość: Miriam Re: Kobiety, obudźcie się - tak? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 19:53
          Jesteśmy. Mówię my - bo sporo kobiet do mnie pisze. Może chwilowo zajęte np
          dziećmi, mężem, urlopem, może podróżują, układaja pasjanse, zaklinają na
          czerwień niebieską wielką miłość - by przyszła nareszcie?
          Może czytają wiersze? Może ten?

          * * *
          tańczyli sny wachlarze brylantowe tęcze
          ktoś komuś szepnął w tańcu - tak - na śmierć i życie
          wszedł steward i wszyscy stanęli jak wryci
          ladies and gentlemen - DANGER

          Może czekają na ciepłe, bursztynowe posty od Was?
          Miriam
          • Gość: Stoik Coś dla kobiety IP: *.toya.net.pl 24.07.01, 23:04
            Na życzenie Miriam:

            Kocham poranki w cichym lesie
            W szczebioty ptaków zasłuchane,
            Kiedy mi wietrzyk pieśni niesie
            W zacisze moje, na polanę...
            Ach! Wtedy szczęście umnie gości,
            Gdy leżę w wonnych mchów kolebie...
            ...Jakże Ci powiem o miłości
            Jeżeli więcej kocham ciebie?
            • Gość: scan Re: Coś dla kobiety c.d. IP: *.home.net.pl 24.07.01, 23:50
              Na liściu leży kwiat drzemiący,
              żółtawo biały, jak słoniowa kość.
              Słodki, że aż nudzi.
              Przedmiot pachnący -
              złośliwie tajemniczy świat -
              dziwny gość,
              Wśród nas ludzi. -
      • pollak Kobiety - badzcie dalej takie, jakie jestescie! 25.07.01, 10:47
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Poczytajcie sobie wątek o córeczce pani Grześkowiak. Czy widziałyście kiedyś
        > wątek o czyimś synku w tym stylu?

        Badzcie dalej kobietami. Nie zachowujcie sie jak mezczyzni. Kto bedzie nami
        krecil, jak Wy sie zmienicie? Kto bedzie nas poskramial, kiedy jest dokladnie
        odwortnie? Dla kogo beda wtedy kwiaty, wiersze, czekoladki ....?
        I patrzcie na mezczyzn uwaznie bo sie zatraca.

        Stoiku - nie przesadzaj. Byly i dyskusje o synalkach (Walesy nie pamietasz?).

        • pollak poprawka 25.07.01, 10:53
          pollak napisał(a):

          > Gość portalu: Stoik napisał(a):
          >
          > > Poczytajcie sobie wątek o córeczce pani Grześkowiak. Czy widziałyście kied
          > yś
          > > wątek o czyimś synku w tym stylu?
          >
          > Badzcie dalej kobietami. Nie zachowujcie sie jak mezczyzni. Kto bedzie nami
          > krecil, jak Wy sie zmienicie?

          -------------------------------------------------------------
          >Kto bedzie nas poskramial, kiedy jest dokladnie
          > odwortnie?

          Powinno byc:
          Jak wtedy bedziemy Was "poskramiac", gdzy w rzeczywistosci zawsze to bylo
          odwrotnie.
          -------------------------------------------------------------



          >Dla kogo beda wtedy kwiaty, wiersze, czekoladki ....?
          > I patrzcie na mezczyzn uwaznie bo sie zatraca.
          >
          > Stoiku - nie przesadzaj. Byly i dyskusje o synalkach (Walesy nie pamietasz?).
          >

      • ada Re: Kobiety, obudźcie się 27.07.01, 08:00
        Dzien dobry !
        Obudzilam sie smile
        Obudzilam sie o 4-tej rano.
        O tej porze zaczynaja spiewac ptaki,
        za sciana dziecko sasiadow wybucha
        krzykiem (wyzynaja mu sie zeby) , a
        na parkingu auto innego sasiada
        wybucha alarmem (powody nieznane).

        Hm...chyba cos nie na temat mowie...
        Jak to kobieta ...

        Zrobie sobie kawe :o)

        Pozdrawiam
        ada



        • jacek#jw Re: Kobiety, obudźcie się 27.07.01, 08:16
          Teraz odwołuje wszystko, co kiedykolwiek złego powiedziałem o kobietach.

          One są wspaniałe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja