Prośba o kilka konkretnych wpisów w sprawie

    • jacek#jw A co tu konkretnego da się jeszcze wpisać? NT 11.09.02, 14:11

      • miriamfirst czy aby obłęd nie zapanował na tym forum? 11.09.02, 20:02
        To moje pytanie do wszystkich, będące parafraza słów Witka Różańskiego (Abe,
        jeśli czytasz na przykład, pamiętasz?) do Steda, w pewnym sklepie, w pewnym
        mieście, dawno temu. Więc: "CZY ABY OBŁĘD NIE ZAPANOWAŁ W TYM DOMU?"
        • Gość: Scan ---------czy aby obłęd nie zapanował na tym forum? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 20:41
          Zapanował, owszem. Z powodu czyjegos działania, którego animatorem jestem
          jakoby ja.
          Więc prosta odpowiedź jest potrzebna. Twoja i Perły.
          Prawda to była czy pomówienia? Moniki mojej to też dotyczy.
          Wiem, że na szali wiarygodnośc. Lecz ludzie o tym wkrótce zapomną, bo gorsze
          rzeczy na ich oczach się działy. Naszego żalu nie bierzcie pod uwagę, my nie
          pamiętliwi i aż tak serio zabawy tutaj nie traktujemy. Ale przed realnymi
          znajomymi głupio. Twoje prywatne przeprosiny przyjmujemy. Ale skoro publicznie
          nas oskarżyłaś - publicznie sie wycofaj z pomówień i publicznie przeproś.
          Scan
          • d_nutka Re: ---------czy aby obłęd nie zapanował na tym f 12.09.02, 11:16
            Scan.
            Pozdrów przy okazji Monikę ode mnie.
            A jak tam melodyjka?
            Podoba się córeczce?
            Gra jeszcze?
            smile))
            d.
            • Gość: Scan Re: ---------czy aby obłęd nie zapanował na tym f IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 11:52
              Oczy wyrwane, warkocze poszarpane, usta wygryzione - ale gra.Lubi ją.
              Dziękujemy, pozdrawiamy,
              S.
    • Gość: tete kolejne występy IP: *.telan.pl 12.09.02, 08:27

      W związku z kolejnym występem L_Hawk w wątku Carminy.



      nienawiść ogłupia (o L_Hawk)
      Autor: Gość: tete IP: *.telan.pl
      Data: 12-09-2002 08:20 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=17&w=2713614&a=2946457

      Nienawiść ogłupia. Pcha do poszukiwania dowodów antysemityzmu
      tam gdzie ich znaleźć nie można. Napędza do coraz to nowych występów,
      które składają się na prawdziwie chory portret autorki.

      To poszukiwanie usprawiedliwienia dla siebie.

      Nie znajdziesz L_Hawk usprawiedliwienia dla zła, które uczyniłaś i które nadal
      czynisz. Pod każdym z nicków, które przybierasz.


      tete










      • Gość: tete link jeszcze raz IP: *.telan.pl 12.09.02, 08:30

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=17&w=2713614&a=2946457
      • Gość: Hiacynt najbardziej wojująca i najbardziej podła antysemit IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 10:42
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Nie znajdziesz L_Hawk usprawiedliwienia dla zła, które uczyniłaś i które nadal
        > czynisz. Pod każdym z nicków, które przybierasz.


        Tete

        aby manipulacja Hawka byłą bardziej czytelna, wklejam cały list Carminy, który
        napisała "na kulturze":

        Serce konstelacji? Dobre kino. Wiadomo.

        Nie wiem za dużo o sercu gwiezdnej konstelacji, ale z serca zapraszam.
        I cieszę się Wami. Szczególnie, gdy się nie kłocicie, ale na przykład -
        interesująco spieracie. Gdy niektóre posty skrzące humorem, inteligencją i
        wiedzą czytam ponownie - dla przyjemności. Euromir. Perli. Kunce. Hiacynt.
        Witek. Tete. Tylu innych piszących tak lekko. I życzliwość niech rulez!
        I właśnie Wasza opinia na różne tematy mnie interesuje. Czy...czy ktos w Was
        widział Szpilmana? Ja bardzo czesto chodzę do kina, ale Polański...brak słów.
        Jest wielki. To chyba będzie TEN jego film, który zapragnie mieć położony
        kiedyś na swoim grobie. Tak myślę. A Wy?

        -----------------------------------

        Cóż widzi w tym liście hawk:

        1. Czy Polanski jest wiekszy od Coppoli albo Formana? Dla mnie to "brak slow" -
        znaczy - wsadzcie go sobie gdzies.

        2. Widzisz Perla takie "drobiazgi", uwierz bylo tego cala masa, tylko nigdy mi
        sie nie chcialo analizowac zdania po zdaniu, skladaja sie na moje wrazenie, ze
        jest to najbardziej wojujaca i najbardziej podla antysemitka w FGW.


        Kto zna trochę pisanie Carminy ten wie, że kocha kino, sama zresztą nie tak
        dawno pisała na kulturze i zna się na nim jak mało kto na forum.
        Ogląda bardzo dużo filmów i często o nich na forum pisała. Carmina napisała,
        że jest zachwocona tym filmem. Co Hawk zrobiła z tym listem - pod spodem
        wklejam jej całą odpowiedź, nieproszonego "gościa" odpowiedź.
        Teraz piszemy na kulturze, a właściwie pisaliśmy. Byliśmy atakowani od samego
        początku, ostatnio bardzo aktywna jest właśnie Hawk.
        Nienawiść zaślepia ją. I bezsilność. Toi są inne światy.

        Hiacynt

        ps. wklejam cały list Hawka.


        ***PERŁA!!!! ________TU! TU! ZNOWU LŚNIENIE!

        --------------------------------------------------------------------------------
        carmina napisała:

        > Nie wiem za dużo o sercu gwiezdnej konstelacji, ale z serca zapraszam. I
        > cieszę się Wami. Szczególnie, gdy się nie kłocicie, ale na przykład -
        > interesująco spieracie. Gdy niektóre posty skrzące humorem, inteligencją i
        > wiedzą czytam ponownie - dla przyjemności. Euromir. Perli. Kunce. Hiacynt.
        > Witek. Tete. Tylu innych piszących tak lekko.

        Zaczyna wstepem, wymienia "lepszych" (Danki - nie, chociaz ta klania jej sie co
        wpis - no, moze dlatego, ze ona "lekko" nie pisze. niech Ci bedzie.)

        >I życzliwość niech rulez!

        Niby tu nawoluje do zyczliwosci. (ladne slowo - dobrze sie podczepic)

        No i dalej:

        > I właśnie Wasza opinia na różne tematy mnie interesuje. Czy...czy ktos w Was
        > widział Szpilmana? Ja bardzo czesto chodzę do kina, ale Polański...brak słów.
        > Jest wielki. To chyba będzie TEN jego film, który zapragnie mieć położony
        > kiedyś na swoim grobie. Tak myślę. A Wy?

        Dla mnie tak moze napisac tylko ktos, kto najgorsze zyczenia sklada
        i "Pianiscie", i Polanskiemu. Czy nie brzmi z tego marzenie, ze i tfurca (to od
        tego Podrufka dla Danki (a tfu!) i jego dzielo legna sobie na cmentarzu. Po
        staropolsku "smętarzu", prawda?
        Popatrz jeszcze raz:
        I właśnie Wasza opinia na różne tematy mnie interesuje.
        Niech sie wypowiedza. Najbardziej kochani sa ci, ktorzy sluchac umieja. OK.
        Sprawnie technika zastosowana.

        Czy...czy ktos w Was
        > widział Szpilmana?

        To zajakniecie - znamienne, trudno wydusic. Jak sie udalo: to juz na calego.
        NIe "pianiste", tak! powiem to! SZPILMANA!

        I mamy dalej:
        Ja bardzo czesto chodzę do kina, ale Polański...brak słów.

        Czy Polanski jest wiekszy od Coppoli albo Formana? Dla mnie to "brak slow" -
        znaczy - wsadzcie go sobie gdzies.

        > Jest wielki.

        Wielki CO?

        To chyba będzie TEN jego film, który zapragnie mieć położony
        > kiedyś na swoim grobie.

        No wlasnie.

        >Tak myślę. A Wy?

        Nie widziala filmu. Temat zalatwia: "Tak mysle."
        A naiwni zadurzeni - i tak kupia!

        Widzisz Perla takie "drobiazgi", uwierz bylo tego cala masa, tylko nigdy mi sie
        nie chcialo analizowac zdania po zdaniu, skladaja sie na moje wrazenie, ze jest
        to najbardziej wojujaca i najbardziej podla antysemitka w FGW.

        Pozdro!
        L_h

        • Gość: lady_hawk Hiacynta! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 10:51
          Wbij sobie do swojej tepej , zakutej paly, ze
          1.w forum nie ma "nieproszonych gosci".
          2.kazdy ma prawo do swojego zdania

          To, co prezentujesz, to nic innego jak:
          Objawy wytwórcze. Zwane inaczej objawami produktywnymi lub pozytywnymi. Są one
          niejako czymś nowym, wytworzonym przez psychozę. Występują one w rozmaitych
          zaburzeniach psychicznych (m.in. zaburzeniach schizofrenicznych, depresji
          psychotycznej, zaburzeniach psychicznych na podłożu organicznym, zaburzeniach
          spowodowanych przyjmowaniu narkotyków lub alkoholu).
          Do objawów tych zaliczamy:
          - urojenia, czyli nieprawdziwe sądy, o słuszności których człowiek jest w pełni
          przekonany, i których nie zmienia, pomimo oczywistych dowodów ich
          nieprawdziwości
          - omamy, czyli wrażenia zmysłowe (np. wzrokowe, słuchowe, smakowe, węchowe czy
          dotykowe), które powstają bez bodźca działającego na któryś ze zmysłów
          - rozkojarzenie myślenia (tj. rozpad logicznego myślenia)
          - podejrzliwość (nie mającą uzasadnienia w obiektywnej sytuacji chorego)
          - pobudzenie (bez obiektywnych przyczyn)
          - wrogość (kiedy występuje ona w codziennych, zwykłych sytuacjach i nie ma
          obiektywnego uzasadnienia)
          - postawę wielkościową.
          Objawy te ustępują zwykle po leczeniu lekami psychotropowymi.






          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: tete napisał(a):
          >
          > > Nie znajdziesz L_Hawk usprawiedliwienia dla zła, które uczyniłaś i które n
          > adal
          > > czynisz. Pod każdym z nicków, które przybierasz.
          >
          >
          > Tete
          >
          > aby manipulacja Hawka byłą bardziej czytelna, wklejam cały list Carminy,
          który
          > napisała "na kulturze":
          >
          > Serce konstelacji? Dobre kino. Wiadomo.
          >
          > Nie wiem za dużo o sercu gwiezdnej konstelacji, ale z serca zapraszam.
          > I cieszę się Wami. Szczególnie, gdy się nie kłocicie, ale na przykład -
          > interesująco spieracie. Gdy niektóre posty skrzące humorem, inteligencją i
          > wiedzą czytam ponownie - dla przyjemności. Euromir. Perli. Kunce. Hiacynt.
          > Witek. Tete. Tylu innych piszących tak lekko. I życzliwość niech rulez!
          > I właśnie Wasza opinia na różne tematy mnie interesuje. Czy...czy ktos w Was
          > widział Szpilmana? Ja bardzo czesto chodzę do kina, ale Polański...brak słów.
          > Jest wielki. To chyba będzie TEN jego film, który zapragnie mieć położony
          > kiedyś na swoim grobie. Tak myślę. A Wy?
          >
          > -----------------------------------
          >
          > Cóż widzi w tym liście hawk:
          >
          > 1. Czy Polanski jest wiekszy od Coppoli albo Formana? Dla mnie to "brak
          slow" -
          >
          > znaczy - wsadzcie go sobie gdzies.
          >
          > 2. Widzisz Perla takie "drobiazgi", uwierz bylo tego cala masa, tylko nigdy
          mi
          > sie nie chcialo analizowac zdania po zdaniu, skladaja sie na moje wrazenie,
          ze
          > jest to najbardziej wojujaca i najbardziej podla antysemitka w FGW.
          >
          >
          > Kto zna trochę pisanie Carminy ten wie, że kocha kino, sama zresztą nie tak
          > dawno pisała na kulturze i zna się na nim jak mało kto na forum.
          > Ogląda bardzo dużo filmów i często o nich na forum pisała. Carmina napisała,
          > że jest zachwocona tym filmem. Co Hawk zrobiła z tym listem - pod spodem
          > wklejam jej całą odpowiedź, nieproszonego "gościa" odpowiedź.
          > Teraz piszemy na kulturze, a właściwie pisaliśmy. Byliśmy atakowani od samego
          > początku, ostatnio bardzo aktywna jest właśnie Hawk.
          > Nienawiść zaślepia ją. I bezsilność. Toi są inne światy.
          >
          > Hiacynt
          >
          > ps. wklejam cały list Hawka.
          >
          >
          > ***PERŁA!!!! ________TU! TU! ZNOWU LŚNIENIE!
          >
          > ------------------------------------------------------------------------------
          -
          > -
          > carmina napisała:
          >
          > > Nie wiem za dużo o sercu gwiezdnej konstelacji, ale z serca zapraszam. I
          > > cieszę się Wami. Szczególnie, gdy się nie kłocicie, ale na przykład -
          > > interesująco spieracie. Gdy niektóre posty skrzące humorem, inteligencją i
          >
          > > wiedzą czytam ponownie - dla przyjemności. Euromir. Perli. Kunce. Hiacynt.
          >
          > > Witek. Tete. Tylu innych piszących tak lekko.
          >
          > Zaczyna wstepem, wymienia "lepszych" (Danki - nie, chociaz ta klania jej sie
          co
          >
          > wpis - no, moze dlatego, ze ona "lekko" nie pisze. niech Ci bedzie.)
          >
          > >I życzliwość niech rulez!
          >
          > Niby tu nawoluje do zyczliwosci. (ladne slowo - dobrze sie podczepic)
          >
          > No i dalej:
          >
          > > I właśnie Wasza opinia na różne tematy mnie interesuje. Czy...czy ktos w W
          > as
          > > widział Szpilmana? Ja bardzo czesto chodzę do kina, ale Polański...brak sł
          > ów.
          > > Jest wielki. To chyba będzie TEN jego film, który zapragnie mieć położony
          > > kiedyś na swoim grobie. Tak myślę. A Wy?
          >
          > Dla mnie tak moze napisac tylko ktos, kto najgorsze zyczenia sklada
          > i "Pianiscie", i Polanskiemu. Czy nie brzmi z tego marzenie, ze i tfurca (to
          od
          >
          > tego Podrufka dla Danki (a tfu!) i jego dzielo legna sobie na cmentarzu. Po
          > staropolsku "smętarzu", prawda?
          > Popatrz jeszcze raz:
          > I właśnie Wasza opinia na różne tematy mnie interesuje.
          > Niech sie wypowiedza. Najbardziej kochani sa ci, ktorzy sluchac umieja. OK.
          > Sprawnie technika zastosowana.
          >
          > Czy...czy ktos w Was
          > > widział Szpilmana?
          >
          > To zajakniecie - znamienne, trudno wydusic. Jak sie udalo: to juz na calego.
          > NIe "pianiste", tak! powiem to! SZPILMANA!
          >
          > I mamy dalej:
          > Ja bardzo czesto chodzę do kina, ale Polański...brak słów.
          >
          > Czy Polanski jest wiekszy od Coppoli albo Formana? Dla mnie to "brak slow" -
          > znaczy - wsadzcie go sobie gdzies.
          >
          > > Jest wielki.
          >
          > Wielki CO?
          >
          > To chyba będzie TEN jego film, który zapragnie mieć położony
          > > kiedyś na swoim grobie.
          >
          > No wlasnie.
          >
          > >Tak myślę. A Wy?
          >
          > Nie widziala filmu. Temat zalatwia: "Tak mysle."
          > A naiwni zadurzeni - i tak kupia!
          >
          > Widzisz Perla takie "drobiazgi", uwierz bylo tego cala masa, tylko nigdy mi
          sie
          >
          > nie chcialo analizowac zdania po zdaniu, skladaja sie na moje wrazenie, ze
          jest
          >
          > to najbardziej wojujaca i najbardziej podla antysemitka w FGW.
          >
          > Pozdro!
          > L_h
          >
      • Gość: Scan ----------Re: kolejne występy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 11:00
        Prosiłem l-h o milczenie, palce ją świerzbią żeby pisać. Pisze. Jej pisanie nic
        do sprawy nie wnosi - dam sobie radę sam. No ale niby wolność na F. jest.
        Co do jej wypadów o antysemityzm C-ny - to obsesja l_h widać. Załóż wątek o jej
        obsesjach - i tam sobie piszcie. Bo tutaj - prawem właściciela - traktuję te
        posty i linki ( posty l_h również) jako spam. W innym wątku potraktuję serio.
        • Gość: lady_hawk obsesja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 11:13
          Moze i tak.
          Mam swoja codziennosc i wlasnie spotykany na kazdym prawie kroku antysemityzm
          przyciagnal mnie do forum.

          Zrozumialam sporo na bazie prowadzonych tu rozmow.
          Perla mi napisal, ze przesadzilam oskarzajac o antysemityzm Carmine.
          Ja pokazalam tylko, dlaczego ja tak czytam. I niech sie znowu wypowie w
          zydowsko-polskiej kwestii - pewnie znowu poszatkuje jej posta.
          A ze ma wirtualny orszak - niech sobie ma. Mnie interesuje to co kolo mnie w
          realu.

          Juz sie zamykam.

          A watek o nieantysemityzmie niech Tete stworzy.
          Moze pogadamy.

          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Prosiłem l-h o milczenie, palce ją świerzbią żeby pisać. Pisze. Jej pisanie
          nic
          >
          > do sprawy nie wnosi - dam sobie radę sam. No ale niby wolność na F. jest.
          > Co do jej wypadów o antysemityzm C-ny - to obsesja l_h widać. Załóż wątek o
          jej
          >
          > obsesjach - i tam sobie piszcie. Bo tutaj - prawem właściciela - traktuję te
          > posty i linki ( posty l_h również) jako spam. W innym wątku potraktuję serio.
    • Gość: Hiacynt wiarygodność i lojalność Miriam__________do Stoika IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 10:08
      Stoiku

      trzy listy Miriam o Bertoldim. Wiemy już, że Bertoldim byli Scan I Hawk.


      w e z w a n i e !

      Autor: Gość: Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 02-07-2002 22:57

      Czytam to, co piszecie i po prostu - jest mi przykro. WZYWAM BERTOLDIEGO ZEBY
      SAM SIĘ UJAWNIŁ, KIMKOLWIEK JEST, jeśli ma choć skrawek honoru - niech otwarcie
      napisze. Niech ma na tyle odwagi, żeby się przyznać.
      Jeśli ta, czy te osoby, kryjące się pod nickiem bertoldi nie ujawnią się - to
      już będzie bagno.
      Nie czujesz bertoldi tego? Przecież wiem, że to czytasz. Wiem kim jesteś.
      Ale to Ty musisz to powiedzieć SAM. To będzie małe katharsis.

      Miriam


      do bertoldiego

      Autor: Gość: Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 02-07-2002 23:06

      bertoldi, usiłujesz "napuszczać", knować, dzwonisz, wysyłasz smsy, chcesz
      niszczyć, niszczyć, niszczyć. Teraz, obecnie, chcesz rozbić związek Miriam &
      Perła. I tu trafia kosa już nawet nie na kamień. Na skałę. Nie uda się.
      Bertoldi lubi kokietować, i bertoldi jest bardzo męski - to taka androginiczna
      postać, dwoista, troista...
      Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i
      teraz jest sam. Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina
      jest osobą, która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa -
      planował Jej zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł,
      dlatego bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę.
      A teraz bertodli popiskuje. Mojej litości tym nie wywoła.
      Ale przecież zawsze znajdzie się jakiś frajer, który się na chwilę da nabrać...

      Miriam


      typowanie?

      Autor: miriamfirst@NOSPAM.gazeta.pl Data: 03-07-2002 20:28

      Trop lubelski jest błędny. Parę osób widocznie chciało, żeby pochodzenie
      uroczej postaci bertoldi kojarzyć stamtąd.Pisałam o jej androginicznej naturze.
      Przypomnijcie sobie odcinek Stawki Większej niz Życie i odcinek Gruppenfurer
      Wolf. To nie była jedna osoba. Zupełnie nie bawi mnie typowanie, pacynka
      wyjatkowo wstrętna i odrażająca. niestety, za pacynka jak i za nickiem stoi -
      podobno człowiek. Ktoś, kto dysponuje konkretnymi cechami charakteru. W tym
      przypadku grupa osób miała, jak sądzę wodzireja płci żeńskiej lub męskiej.
      Sądzę, że żeńskiej.Nie chcę więcej już o tym pisać.
      Tym bardziej, że widze, osoba ta, osoby te - zamilczą.
      Części z nich już nie bawi niegdysiejsza zabawa? to pocieszające...

      Miriam

      ---------------------------------------

      Stoiku

      w pierwszym liście Miriam znając osoby które pisały jako Bertoldi pisze, że
      jest jej przykro i wzywa jego, by się ujawnił. Dlaczego to pisze?
      Gdyż Perła był coraz bardziej atakowany za Beroldiego i Miriam chciała te
      podejrzenia odsunąć. Pisze prawdę o "osobach", stojących za betopldim.
      W drugim liście pisze o jego dwoistej postaci, Scan i Hawk grali róźne role.
      Hawk był i jest całkowicie zaślepiony nienawiścią do Carminy, dlatego tak
      bardzo myśl o kalectwie Carminy "dodawało bertoldiemu skrzydeł".
      W trzecim liście Miriam pisze:
      "Tym bardziej, że widze, osoba ta, osoby te - zamilczą.
      Części z nich już nie bawi niegdysiejsza zabawa? to pocieszające..."
      Miriam pisze o zamilczeniu, przez przeszło dwa miesiące w Scan nie pisał na
      forum, jego już nie bawiłą ta zabawa. Ale pozostałą część - hawka jak
      najbardziej.

      I list Miriam o Jeniseju, bardzo podobny do tych o Bertoldim.

      Nie triumfuj borsuk

      Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 22-07-2002 21:44
      -----------------------------------------------------------------
      Zwracasz się w swoim poście - NIESTETY - do mnie również. Czy Ty
      byłbyś w stanie siedzieć przy jednym stole z ludźmi w gościnie, pić z nimi
      piwo, jeść coś-tam, śmiać się i bratać, a potem dowiedziawszy się prawdy o
      pacynkach, who is who, mógłbyś tak wskazać palcem: to jest ten, to
      tamten/tamta? Mógłbyś? (...) Przecież dlaczego mielibyśmy z Perłą, gdyby NIE
      TO, nie to spotkanie, dlaczego mielibyśmy znosić potwarze o bycie pacynkami?
      Przecież to uderzyło w nas, a nie w rzeczywiste pacynki. One zamknęły swoje
      paszcze i piszą sobie pracę, albo gotują obiad, albo przewijają pampersy.
      Dobrze o tym Wiesz! Z lojalności wobec ludzi, których byliśmy gośćmi!!!
      Musiałam niestety to powiedzieć, bo jesteście wszyscy "chłopy w damskich
      majtkach"! Ale ponieważ oni - jestem tego pewna - czytają to, co tu się pisze i
      nie reaguję, czuję się z lojalności zwolniona. Bo widzą, jak tu na nas
      napadacie niesłusznie i gęby mają zatrzaśnięte.(...)
      -------------------------------------------------------------

      Stoiku, ten list też był pisany, by się bronić przed zarzutem, że Perła stał za
      jenisejem. Zdaje się, że Snajper tak uważa. Nabiera teraz w kontekście
      Beroldiego jeszcze większej wiarygodności. Znam Miriam, myślę, że trudno jej
      będzie kłą,mać, dlatego milczy. Czekamy na jej list.


      pozdrawiam

      Hiacynt
      • Gość: Scan ____ Hiacynt ( z kopią do Stoika) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 10:46
        Facet, prosiłem, żebyś swoich, spłodzonych w oparach opium elaboratów, już nie
        wysmażał. To niczego nie wnosi do sprawy - przeciwnie, stajesz sie nużąco
        upierdliwy a wątek mało czytelny. Po raz kolejny powtarzam ci - i zapisz sobie
        to na Post-It przed komputerem " Wszystko napisane i powiedziane. Nie będę już
        nic cytował". I wyjdź na spacer. Piekna jesień jest, zrób sobie pętle przez
        Kudowę i Góry Stołowe - nie łam przepisów i nie zatrzymuj się tam gdzie
        zabronione by podziwiać skały. Parkuj tylko na wyznaczonych miejscach. Uważaj
        na policję na górce zaraz za Kłodzkiem. Zawsze tam stoją.
        A ja w międzyczasie poczekam na wyniki badania wirusów, może Perła i Miriam się
        namyślą i powiedzą na tak lub nie ( Miriam w tej kolejce powinna na tak, bo nie
        już było). Stoik nierychliwy ale sprawiedliwy.
        Buźka.
        • Gość: Hiacynt _________________________________nie osłabiaj mnie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 11:06
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Facet, prosiłem, żebyś swoich, spłodzonych w oparach opium elaboratów, już
          nie
          > wysmażał. To niczego nie wnosi do sprawy - przeciwnie, stajesz sie nużąco
          > upierdliwy a wątek mało czytelny. Po raz kolejny powtarzam ci - i zapisz
          sobie
          > to na Post-It przed komputerem " Wszystko napisane i powiedziane. Nie będę
          już
          > nic cytował". I wyjdź na spacer. Piekna jesień jest, zrób sobie pętle przez
          > Kudowę i Góry Stołowe - nie łam przepisów i nie zatrzymuj się tam gdzie
          > zabronione by podziwiać skały. Parkuj tylko na wyznaczonych miejscach. Uważaj
          > na policję na górce zaraz za Kłodzkiem. Zawsze tam stoją.
          > A ja w międzyczasie poczekam na wyniki badania wirusów, może Perła i Miriam
          > się
          > namyślą i powiedzą na tak lub nie ( Miriam w tej kolejce powinna na tak, bo
          nie
          > już było). Stoik nierychliwy ale sprawiedliwy.
          > Buźka.


          Nie trać nerwów. Napisałem w tym wątku 15 listów, gdy tymczasem,
          napisałeś ich 43. Nie chodzi o rychliwość czy też nierychliwość Stoika,
          ale o to by miał podstawy by sprawę rozsądzić. Czekam na list Miriam
          i wówczas się do niego ustosunkuję. Dowcipaski zachowaj na inną okazję.
          Bez najmniejszego trudu mógłbym na nie odpowiedzieć. Przypomnij sobie jak
          drzewiej bywało. Jak na zmianę Carmina i ja, za uszka ciebie tarmosiliśmy.
          Przecież Betoldi i Jenisej z niczego się nie wzięli.
          Zauważ, że ja ciebie nie obrażam, gdy ty tymczasem próbujesz nieustannie.
          Nie osłąbiaj mnie.

          Hiacynt
        • Gość: Scan _ Hiacynt ( z kopią do Stoika) - addendum IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 11:29
          Bo gdybyś Hiacynt nie ogarniał poprzedniego postu to łopatologicznie:

          Będąc w połowie sierpnia w Kłodzku, Polanicy i Kudowie z kazdej internetowej
          kawiarenki w tych miastach bym napisał jako 50 jenisejów
          (IP z Kłodzka, oczywiście) i byłbyś ugotowany na cacy - rozumiesz?
          Ale ja jestem za poważny facet na takie bzdury - to postaraj sie to zrozumieć.
          A może pieczęcie z w/w miast od moich klientów potrzebujesz? - bo mam.
      • Gość: Stoik Do Hiacynta o sprawie IP: *.toya.net.pl 12.09.02, 11:50
        Drogi Hiacyncie,
        w tej sprawie masz dwa zestawy "dowodów":
        1. psychologiczy, oparty na rozważaniach dotyczących motywu i podobieństwa ze
        sprawą Bertoldiego
        2. oświadczenie Miriam, w którym wyraźnie wskazuje na Scana jako Jeniseja

        Jeśli chodzi o pierwszą grupę dowodów, to mogę się wypowiedzieć jako osoba,
        która brała żywy udział w życiu forumowym i w kilku przypadkach nieźle wie, kto
        co o kim myślał. Dlatego mogę stwierdzić wyraźnie - Twoje podejście do zdarzeń
        minionych jest naznaczone piętnem Twoich niedawnych doświadczeń.

        Pierwsze spotkanie u Scana miało charakter spotkania grupy ludzi, którzy się na
        forum polubili. Na spotkanie to, poza osobami które przyjechały, była
        zaproszona również Miriam, Carmina, IwonaD i kilka innych osób, również Ty. Nie
        była to czysta kurtuazja. Traktowaliśmy Cię jako osobę interesującą i ważną dla
        forum. Owszem, mieliśmy wątpliwości, a w każdym razie ja je miałem - wydawałeś
        się trochę zbyt poważny. Twoja powaga w traktowaniu różnych spraw słabo
        korespondowała z naszym lekkim traktowaniem różnych "świętości". Takie czy inne
        wątpliwości dotyczyły zresztą również szeregu innych osób - chcieliśmy mieć
        pewność, że będziemy się dobrze bawić. Natomiast o żadnych "nienawiściach" w
        tym czasie w ogóle nie mogło być mowy. Całe bagno pojawiło się później.

        Na tym spotkaniu była również Abe. Zarówno Scan, jak i ja rozmawialiśmy zarówno
        z nią, jak i jej mężem, i były to rozmowy serdeczne i przyjacielskie. Nie widzę
        cienia powodu, dla którego Scan miałby "niszczyć" któreś z nich. A Abe była
        niszczona nie tylko przez Jeniseja.

        Normalny człowiek znacznie bardziej by się przejął inwektywami w poście od
        kogoś na forum znanego niż obelgami od jakiejś pacynki. To o wiele za mało,
        żeby kogoś zniszczyć. Rzecz w tym, że wokół Abe działo się wtedy wiele rzeczy w
        realu, i dopiero połączenie realu z virtualem dało tak fatalny efekt. Wierzę
        Abe, że zna sprawcę, tym bardziej żałuję, że nie zechciała wyjawić, kto to jest.

        Podsumowując, większość tez, które stawiasz, wynika tylko i wyłącznie stąd, że
        Ty i Scan macie zupełnie różne widzenie rzeczywistości. Scanowi zdarza się coś
        chlapnąć, ale nie będzie za to kładł głowy pod topór, żeby tylko bronić swojej
        racji. Prosty przykład: 11 września. Dla niektórych był to koniec (albo
        początek) pewnej epoki, dla innych - pięciodniowy news. Czy tych drugich
        powinniśmy skreślić, czy popełnili oni jakiś grzech? Czy nie można się też raz
        na kiedyś po prostu pomylić?

        W tym roku w Chinach w powodziach zginęło więcej ludzi, niż w zeszłym roku w
        WTC. Czy w przyszłym będziemy obchodzić rocznicę tej powodzi?

        c.d.n.
        • Gość: tete do Stoika IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 12:55

          Drogi Stoiku,

          tylko kilka słów o spotkaniu. Napisałeś, że wówczas żadnych "nienawiści" nie
          było a "bagno" pojawiło się później. To nie jest prawda. Już wówczas konflikt
          Miriam - Carmina był i rozmawialiśmy o tym na Zjeździe. Były na ten temat różne
          zdania. Niektórzy podchodzili do sprawy z dużymi emocjami, inni bagatelizowali
          to. Pamiętam jak Grzegorz żartował z emocji wokół tej sprawy, Monika także.
          Szkoda, że Abe już prawie nie bywa na forum. Ona z pewnością pamięta tą
          rozmowę. Również Witekjs, Borsuk.
          Piszę o tym Stoiku - bo być może inaczej widziałeś wówczas "forumowe sprawy",
          ja pamiętam konflikt, który był - angażował różne osoby po różnych stronach.

          pozdrawiam, tete
          • Gość: lady_hawk No wlasnie! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 13:38
            O konflikcie na forum miedzy Miriam i Carmina dowiedzialam sie na Zjedzie. Od
            Abe, ktora plotkowala o zyciu prywatnym Miriam, podajac w formie sensacji
            nazwiska i daty. Na tyle mnie to zniesmaczylo, ze ani z Abe, ani z Toba
            specjalnie nie rozmawialam. Natomiast Abe zachwycala sie Carmina znana ponoc z
            privow i to Wy obie nakrecalyscie nastroj prokatowicki.
            • miriamfirst Re: No wlasnie! dla Hawka 12.09.02, 14:55
              Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

              > O konflikcie na forum miedzy Miriam i Carmina dowiedzialam sie na Zjedzie. Od
              > Abe, ktora plotkowala o zyciu prywatnym Miriam, podajac w formie sensacji
              > nazwiska i daty. Na tyle mnie to zniesmaczylo, ze ani z Abe, ani z Toba
              > specjalnie nie rozmawialam. Natomiast Abe zachwycala sie Carmina znana ponoc
              z
              > privow i to Wy obie nakrecalyscie nastroj prokatowicki.

              Och hawku, nie ma nic gorszego, jak nadgorliwość z dodatkiem dobrych chęci.
              Abe plotkowała, bo miała info z moich priv ze znana forum osobą, która
              tłumacząc mnie przed Abe (co za szaleństwo) podała parę faktów z mojego życia.
              Że przecież nie jestem "taka zła". Do tej Abe musiałam pisac via inni, bo nie
              chciała podac swojego adresu, lub takoż sobie "nie życzyła". No i tak się to
              zaczęło toczyć. Potem mnie samej ups-nęło się kilka zdań z których wynikało
              cośtam, no i posądzono mnie o autoreklamę.
              Ale mnie to już dawno przestało dotykać, niedawno z moich przyjaciół zaczęły
              szydła, jak z worków wyłazić, i pookazywało się całkiem inaczej niż było i -
              nieciekawie. Nudny interes, Hawku - pozdrawiam Cię Miriam
              • miriamfirst Re: No wlasnie! dla Hawka 12.09.02, 17:06
                Miła Lady, Drogi Hawkusmile) Czyli MiLady Hawk!

                Wiem, wiem, a co? to Ty wiesz! A co? To ja wiem.
                Może we wtorek?
                Jak stolik albo co inne - będzie wolne!
                Chyba, że mnie przyszpilą TU.

                Pozdro cyber-secesyjne!

                Miriam

                • Gość: lady_hawk Re: No wlasnie! dla Hawka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 17:34
                  juz zarezerwowane, co trzeba!
                  mam szefa z Pragi rano i ministerstwo na 14ta w planie - potem luz. Nie powinno
                  byc dluzej niz do 17:30.
                  daj znac na maila.

                  wink
            • Gość: tete kłamstwa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 15:05

              Czy kłamiesz bo pewna jesteś, że nikt się nie odezwie na temat tej rozmowy ?

              Konflikt był NA FORUM, nie "na privach". Każdy kto czytał posty - zdawał
              sobie z tego sprawę. Mógł "bardziej rozumieć" Carminę lub "bardziej rozumieć"
              Miriam. Mógł mieć wrażenie, że konflikt jest bez sensu. Mógł mieć wrażenie, że
              że to wenezuelski serial i hahaha ... Mógł sobie myśleć różne rzeczy.
              Jego prawo.
              I o tym właśnie była rozmowa na spotkaniu.

              Carminę lubiłam od początku, Abe także. Jeśli obydwie budziły w tobie
              negatywne emocje - nic na to nie mogę poradzić. Ale nie próbuj zakłamywać
              czegoś co jest faktem. Konflikt był znacznie wcześniej.

              tete
              • Gość: lady_hawk podrzucic ci Tete slownik polsko-polski? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 16:19
                Toz Tete zna slowa, nie zna pojec!
                W czym mijam sie z prawda?

                Wasze kanapowe dyskusje, poezje rodem z katalogu oriflame, nigdy mnie nie
                interesowaly. Tak, jak i nie jestem w stanie powtorzyc, co dokladnie bylo
                mowione u Scanow. Dwie panie - Abe i Tete - mialy o czym mowic. Jedna z nich
                opowiadala a drugiej az sie uszy skrzyly z radosci. Sorry Tete, tak Ciebie
                zapamietalam. I czy do tej chwili robilam na ten temat jakies komentarze? Od
                tego typu klimatow zawsze uciekam - tak bylo i tam. Ktos Cie nazwal intrygantka
                i wtedy przypomnialam sobie Twoje minki i tamto popoludnie.

                Miriam,
                moje zycie jest samo w sobie na tyle ciekawe, ze ... ech! co Ci mowic, Ty i tak
                wiesz...
                Pozdro!

                Gość portalu: tete napisał(a):

                >
                > Czy kłamiesz bo pewna jesteś, że nikt się nie odezwie na temat tej rozmowy ?
                >
                > Konflikt był NA FORUM, nie "na privach". Każdy kto czytał posty - zdawał
                > sobie z tego sprawę. Mógł "bardziej rozumieć" Carminę lub "bardziej rozumieć"
                > Miriam. Mógł mieć wrażenie, że konflikt jest bez sensu. Mógł mieć wrażenie,
                że
                >
                > że to wenezuelski serial i hahaha ... Mógł sobie myśleć różne rzeczy.
                > Jego prawo.
                > I o tym właśnie była rozmowa na spotkaniu.
                >
                > Carminę lubiłam od początku, Abe także. Jeśli obydwie budziły w tobie
                > negatywne emocje - nic na to nie mogę poradzić. Ale nie próbuj zakłamywać
                > czegoś co jest faktem. Konflikt był znacznie wcześniej.
                >
                > tete
                >
                • Gość: Hiacynt ___________________________________analiza IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 16:34
                  Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                  > Toz Tete zna slowa, nie zna pojec!
                  > W czym mijam sie z prawda?
                  >
                  > Wasze kanapowe dyskusje, poezje rodem z katalogu oriflame, nigdy mnie nie
                  > interesowaly. Tak, jak i nie jestem w stanie powtorzyc, co dokladnie bylo
                  > mowione u Scanow. Dwie panie - Abe i Tete - mialy o czym mowic. Jedna z nich
                  > opowiadala a drugiej az sie uszy skrzyly z radosci. Sorry Tete, tak Ciebie
                  > zapamietalam. I czy do tej chwili robilam na ten temat jakies komentarze? Od
                  > tego typu klimatow zawsze uciekam - tak bylo i tam. Ktos Cie nazwal
                  intrygantka
                  > i wtedy przypomnialam sobie Twoje minki i tamto popoludnie.

                  Hawku

                  Prawda o Tobie wyziera z twojego pisania. Nie musisz nikogo przekonywać o swoim
                  szczęśliwym realu, gdyż jego odbicie jet tutaj, na forum.
                  Radośc była w pisaniu Abe, Tete i Carminy, własnie takie klimaty, od których
                  piszesz, że uciekałaś. Ty to postrzegałaś jako "uszy skrzące od radości".

                  Carmina w jednym z pierwszych listów nazwała ciebie dwórką. Była bardzo
                  spostrzegawcza. Jako nick samodzielny nigdy nie zaistniałaś. Musiałaś niszczyć.
                  Analizując kilka zdań z listu Carminy o Polańskim, dokonałaś analizy siebie
                  samej. Sama się tej analizie poddawałaś wielokrotnie na forum i po raz kolejny
                  się obnażasz swoje pełne żółci trzewia.
                  Wyniki analizy są oczywiste dla każdego.

                  Hiacynt
                  • Gość: lady_hawk Ty manipulatorze! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 17:02
                    Uszy skrzyly sie Tete z radosci, kiedy Abe ploty i sensacje o Miriam snula.
                    To napisalam.

                    Mnie carmina nazywala znacznie gorzej niz dworka. To okreslenie pierwszy raz
                    widze.

                    A zolc mnie zalewa, bo w tym pieknym kraju mamy wielu takich jak ty, klodzki
                    warchole, ktorzy chamstwem, arogancja, krzykiem wstyd Polakom robia.
                    Jak "solidarnosc" ma takich jak Ty kombatantow, nie dziwi, co sie z nia
                    zrobilo.

                    Duzo mnie forum nauczylo. Duzo zrozumialam.

                    I z tego bardzo sie ciesze.

                    Chyba Ci te zyczenia obiecane zloze...... smile)))))))


                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                    >
                    > > Toz Tete zna slowa, nie zna pojec!
                    > > W czym mijam sie z prawda?
                    > >
                    > > Wasze kanapowe dyskusje, poezje rodem z katalogu oriflame, nigdy mnie nie
                    > > interesowaly. Tak, jak i nie jestem w stanie powtorzyc, co dokladnie bylo
                    > > mowione u Scanow. Dwie panie - Abe i Tete - mialy o czym mowic. Jedna z ni
                    > ch
                    > > opowiadala a drugiej az sie uszy skrzyly z radosci. Sorry Tete, tak Ciebie
                    >
                    > > zapamietalam. I czy do tej chwili robilam na ten temat jakies komentarze?
                    > Od
                    > > tego typu klimatow zawsze uciekam - tak bylo i tam. Ktos Cie nazwal
                    > intrygantka
                    > > i wtedy przypomnialam sobie Twoje minki i tamto popoludnie.
                    >
                    > Hawku
                    >
                    > Prawda o Tobie wyziera z twojego pisania. Nie musisz nikogo przekonywać o
                    swoim
                    >
                    > szczęśliwym realu, gdyż jego odbicie jet tutaj, na forum.
                    > Radośc była w pisaniu Abe, Tete i Carminy, własnie takie klimaty, od których
                    > piszesz, że uciekałaś. Ty to postrzegałaś jako "uszy skrzące od radości".
                    >
                    > Carmina w jednym z pierwszych listów nazwała ciebie dwórką. Była bardzo
                    > spostrzegawcza. Jako nick samodzielny nigdy nie zaistniałaś. Musiałaś
                    niszczyć.
                    > Analizując kilka zdań z listu Carminy o Polańskim, dokonałaś analizy siebie
                    > samej. Sama się tej analizie poddawałaś wielokrotnie na forum i po raz
                    kolejny
                    > się obnażasz swoje pełne żółci trzewia.
                    > Wyniki analizy są oczywiste dla każdego.
                    >
                    > Hiacynt
                  • miriamfirst o. Rydzyk czy o. Hiacynt ? 12.09.02, 21:16

                    Hiacyncie, ja ci powiem, że Ty we wszystkim, co piszesz przypominasz o.
                    Rydzyka. Czytam, co ten pan (dla mnie, kapłan dla innych) mówi - i widzę,
                    wypisz wymaluj - hiacynt forumowy! Pozwolę sobie na cytat:
                    "Bóg nade mną czuwa i nie pozwoli faryzeuszom zburzyć dzieła, które z takim
                    trudem udało nam się stworzyć. Na razie obserwujemy, spisujemy czyny i rozmowy.
                    gdy nadejdzie pora zdrajcom wystawimy rachunek." Radio Maryja.

                    No tak, można odczytać to w ten sposób: - Los nade mną czuwa i nie
                    pozwoli "dresiarzom" z Aktualności zburzyć dzieła Kwietnych, które z takim
                    trudem udało nam się stworzyć.
                    A dalej już dosłownie, słowo po słowie, jak o. Rydzyk - Hiacynt.
                    Czy to jakaś twoja, chłopcze - rodzina? Wiele by to tłumaczyło.

                    Papatkismile)

                    M.,
          • Gość: Stoik Do Tete IP: *.toya.net.pl 12.09.02, 16:45
            Droga Tete,
            oczywiście, że początek sagi "Carmina-Miriam" miał miejsce przed naszym
            spotkaniem. Nie wiem, czy to już była nienawiść, czy dopiero podchody, ale
            dotyczyła dwóch osób, których na spotkaniu u Scana nie było. I jeśli Ty i Abe
            braliście stronę Carminy, a Lady_Hawk Miriam, to i tak na spotkaniu nie
            skakałyście sobie do oczu, przynajmniej nie przy mnie. Natomiast nie pamiętam
            śladów nawet "nienawiści" do Hiacynta, z jakiejkolwiek strony.

            Pozdrawiam
            Stoik
            • Gość: tete do Stoika IP: *.telan.pl 12.09.02, 19:02

              Tak Stoiku, właśnie o to mi chodzi. Była rozmowa i różne zdania o wspomnianym
              konflikcie.
              Nie będę już odpowiadać na paskudne słowa L_Hawk.

              tete
      • Gość: Stoik Wiarygodność Miriam - do Hiacynta IP: *.toya.net.pl 12.09.02, 12:10
        Przechodzimy do punktu drugiego, czyli oświadczenia Miriam.
        Miriam napisała (choć teraz twierdzi, że nie to miała na myśli), że Jenisejem
        był Scan. Co do tego nie ma między nami różnic. Natomiast mój stosunek do tego
        oświadczenia nie zmienił się:

        1. Twierdzenie Miriam było całkowicie gołosłowne. Miałoby ono wartość dowodu,
        gdyby Miriam dowiedziała się o tym od Scana i w dodatku potrafiła nas o tym
        przekonać (jakiś prywatny list czy coś w tym rodzaju). W innej sytuacji jest to
        tylko pomówienie (przepraszam, Miriam, ale jakoś to muszę nazwać). Do tej pory
        Miriam nie napisała ani jednego zdania tłumaczącego, dlaczego tak sądzi czy
        sądziła.

        2. Miriam wyraźnie odcina się od tego, co wtedy napisała. Czyżby Scan ją
        szantażował? Miał jakiegoś haka na nią i/lub Perłę? Nie sądzę, w takiej
        sytuacji zaczęłaby od oficjalnych przeprosin, a nie od mniej lub bardziej
        wyraźnych aluzji. Tym niemniej Miriam Scana w kilku postach przepraszała,
        trochę okrężną drogą, ale jednak. Jestem przekonany, że zrobiła to też
        prywatnie. Wierzę w to, że doczekamy się też od Miriam jednoznacznej wypowiedzi
        na forum w tej sprawie.

        3. Najbardziej tajemnicze są wypowiedzi Perły. Jeśli Perła wyśmiewa się z
        naiwności ludzi, którzy mogliby sądzić, że Jenisejem był Scan, to jest prawie
        pewne, że nie myślała tak też Miriam. Perła w dodatku mówi: wiem, kto to jest,
        ale Wam nie powiem. Nie chciałbym tu za bardzo Perle dokopywać, ale dzieci
        postępują tak wtedy, gdy same są winne... (Uwaga, to tylko prowokacja!)

        Dalej czekam na porządne dowody. Pewne próby już się pojawiły. Rozpoczęła się
        analiza tekstów Jeniseja i innych pacynek. To dobrze, widać że niektórzy nie
        tracą czasu.

        Hiacyncie, będę się starał być obiektywny i nie zawieść zaufania, które we mnie
        pokładasz. I dlatego nie oczekuj szybkiego wyroku. W tej chwili nie wykluczam
        niczyjej winy (poza swoją smile).

        Pozdrawiam
        Stoik
    • Gość: Scan ---Bykk ( i Pollak - jeśli zagląda - a nie musi) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 11:48
      Właśnie listonosz przyniósł przesyłkę z wirusami z boaaa i go2. Serdeczne
      dzięki. Już poszły do MKS-a, myślę dostać wyniki dziś.
      Carlos śliczny.
      Pozdrawiam
      S.
      _______________________
      Bracie Pollaku - czy twoje konto na GW aktualne? Czy mogę Ci przesłać zawartość
      dyskietki z wirusami ( oby nie zaraziło Cię). Ponieważ ty masz jedyne i słuszne
      poglądy polityczne strawne dla Hiacynta, to przydałaby się i Twoja opinia. Bo
      wiesz, skoro ja Jenisej i 183 inne nicki, rozsyłam wirusy, niszczę psychicznie
      i moralnie to.....
      Pozdrawiam
      Scan
      • miriamfirst dla WSZYSTKICH 12.09.02, 14:49

        Moi Mili, nie bardzo mam czas, żeby przeczytać Wasze posty, ale kilka
        przeczytałam, i wniosek: bawcie się sami! Jeśli Wasze dobre samopoczucie trwa,
        niech trwa. Ja, jak widze, przyjaciele moi, nie biorąc w niczym udziału,
        najgorzej na tym wychodzę. Ci, którzy niegdyś się bawili, bawią się dalej,
        niech im będzie na zdrowie. Do Scana wczoraj list napisałam, ale nie będę Cię
        Scaniku Kochany wciąż przepraszać, za to, do czego się sam, publicznie
        przyznałeś czyli do udziału w zabawie w bertoldiego.
        A w ogóle to piszemy o tym w tak poważnym tonie, jakby ktoś tu kogoś dosłownie
        ukatrupił, a przecież tak nie jest. Czasenm człowiek pod wpływem tego
        szczególnego stereo, jakim jest działanie osób (równoczesne) w realu i
        virtualu, wyolbrzymia pewne sprawy. Tak się wydarzyło ze sprawą Carminy.
        Wyolbrzymiłam, i tyle. Ja jestem "osobą po przejściach" na tym forum. Bywały
        takie sytuacje, że napisałam jakiś post i natychmiast sms albo telefon:
        FANTASTYCZNIE,że tak napisałaś. A moment potem: JAK MOGŁAŚ tak napisać!
        Kochani, nie zachowujmy się jak banda kretynów! W życiu, nie podam mojej komóry
        nikomu, numery pozmieniane, Instytucja ma prikazy, ochrnona wzmocniona smile).
        Skończyło się, Misie!!!
        W tej sprawie, którą poruszacie, nie będę koronnym świadkiem - z braku
        wiadomości na wałkowany przez Was temat. Pozdrawiam Was wszystkich i mam
        Was "chwilowo" serdecznie dosyć, Wszystkich bez nawet malutkiego wyjątku.

        Miriam
        • Gość: Stoik Do Miriam IP: *.toya.net.pl 12.09.02, 16:46
        • Gość: Stoik Do Miriam niepusta IP: *.toya.net.pl 12.09.02, 16:50
          Droga Miriam,
          jeśli się nie chcesz z nami bawić, to się nie baw, to Twój wybór. Możesz mieć
          dość wszystkich i wszystkiego, Twoje święte prawo. Nie rozumiem tylko, czemu na
          pożegnanie odwracasz kota ogonem. Przecież tu w ogóle nie chodziło o
          Bertoldiego, tylko o Jeniseja. Co z tym dalej zrobisz, też tylko od Ciebie
          zależy.
          Życzę Ci serdecznie i szczerze, żeby ten Nowy Rok był lepszy od poprzedniego.
          Pozdrawiam
          Stoik
          • miriamfirst Re: Do Stoika 12.09.02, 20:53
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            Droga Miriam,
            jeśli się nie chcesz z nami bawić, to się nie baw, to Twój wybór. Możesz mieć
            dość wszystkich i wszystkiego, Twoje święte prawo. Nie rozumiem tylko, czemu na
            pożegnanie odwracasz kota ogonem. Przecież tu w ogóle nie chodziło o
            Bertoldiego, tylko o Jeniseja. Co z tym dalej zrobisz, też tylko od Ciebie
            zależy.
            Życzę Ci serdecznie i szczerze, żeby ten Nowy Rok był lepszy od poprzedniego.
            Pozdrawiam
            Stoik

            Drogi Stoiku,
            TO - to ja wiem, że to mój wybór, tak źle jeszcze nie jest. (he, he - jakby
            skwitowała prześwietna Helga, przy okazji Helgo - pozdrowienia!)
            Owszem, moge mieć dość wszystkich i wszystkiego. Moje prawo, nie wiem, czy
            święte, ale znając Twoją szacowną, i szarmancką Osobę, wiem, że miałes dobre
            chęci tak pisząc. Może mam małego altzcheimerka, ale ja nie pamiętam, iżbym
            sugerowała, że Scan jest jenisejem, lub ja go o to podejrzewam. To pisały inne
            osoby i prosze się trzymać zasady, że ja nie odpowiadam za to, co te osoby
            piszą. Ode mnie w tej materii nic nie zależy, bo naprawdę nie wiem.
            Kotów ani psów nie odwracam z zasady. Pisałam o Bertoldim ale NIE O JENISEJU.
            Ktoś zinterpretował sobie to, co napisałam; Za to również - nie odpowiadam.
            Życze Ci szana tova,

            Miriam

            • Gość: Stoik Do Miriam IP: *.toya.net.pl 13.09.02, 00:18
              Droga Miriam,

              po Twoim oświadczeniu jedyne co mi pozostaje to posypać sobie głowę popiołem i
              pójść wszyscy wiemy gdzie. Jeśli piszesz, że to nie było o Jeniseju, to wypada
              mi wierzyć i uznać, że opacznie przeczytałem Twoje posty. W tej sytuacji
              dobrze by było, żeby ta prawda dotarła też do innych. Wiem, że są tacy, którzy
              Twoje posty uznali za dowód, że Scan i Jenisej to ta sama osoba. Do tego
              dołączyły się nieszczęsne posty Perły, który chciał wskazać na prawdziwego
              sprawcę, a niektórym wyszło, że pisał o Scanie. Na ten zestaw nieporozumień
              trzeba by już spuścić zasłonę i dłużej tego tematu nie drążyć.

              Serdecznie pozdrawiam,
              Stoik
        • Gość: pollak Re: dla WSZYSTKICH IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.09.02, 17:18
          miriamfirst napisała:

          Pozdrawiam Was wszystkich i mam
          > Was "chwilowo" serdecznie dosyć, Wszystkich bez nawet malutkiego wyjątku.

          Dodam do tego jeszcze, że życie jest do d.... I że świat
          mógłby się właśnie skończyc.

          jeden ze 'wszyskich' pollak
          • miriamfirst Re: dla WSZYSTKICH pollack 12.09.02, 21:01
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > miriamfirst napisała:
            >
            > Pozdrawiam Was wszystkich i mam
            > Was "chwilowo" serdecznie dosyć, Wszystkich bez nawet malutkiego wyjątku.
            >
            > Dodam do tego jeszcze, że życie jest do d.... I że świat
            > mógłby się właśnie skończyc.
            >
            > jeden ze 'wszyskich' pollak


            Jakie to polskie, co napisałam, nieprawdaż? Typowe l'improductivite slave!

            P-niasmile)

            Miriam
            • Gość: pollak Re: dla WSZYSTKICH pollack IP: *.burek.to.dobry.pies 13.09.02, 23:58
              miriamfirst napisała:

              > Gość portalu: pollak napisał(a):
              >
              > > miriamfirst napisała:
              > >
              > > Pozdrawiam Was wszystkich i mam
              > > Was "chwilowo" serdecznie dosyć, Wszystkich bez nawet malutkiego wyjątku.
              > >
              > > Dodam do tego jeszcze, że życie jest do d.... I że świat
              > > mógłby się właśnie skończyc.
              > >
              > > jeden ze 'wszyskich' pollak
              >
              >
              > Jakie to polskie, co napisałam, nieprawdaż? Typowe l'improductivite slave!

              Jakie to ludzkie.... smile
      • Gość: Scan ----------Wirusy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 15:21
        odpowiedź z dzisiaj - 14:51

        Witam
        > Panie Hubercie - zgodnie z rozmową wirusy z G.Wyb.
        > Pozdrawiam
        > (...........)

        " Email ten zostal wyslany przez serwer Wirtualnej Polski - nie od Pana.

        Yaha.E jest robakiem internetowym, ktorego dzialanie polega rozsylaniu
        wlasnych kopii za pomoca poczty elektronicznej.

        Zwykle robak pojawia sie w komputerze ofiary w postaci zalacznika do
        listu elektronicznego napisanego w standardzie HTML, ktory w swoim kodzie
        zawiera wywolanie pliku zalacznika, powodujace automatyczne uruchomienie
        robaka w niezabezpieczonych programach Microsoft Outlook i Outlook Express.

        Zarowno nadawca jak i temat listu tworzone sa z losowych adresow i slow.
        Podobnie tresc maila zawiera w sobie fragment losowo wybranego dokumentu Worda
        lub pliku tekstowego z zainfekowanego komputera. Nazwa pliku zalacznika jest
        tworzona losowo z nastepujacych elementow:

        loveletter resume biodata dailyreport mountan goldfish weeklyreport
        report love
        z dodanym jednym z rozszerzen:
        doc mp3 xls wav txt jpg gif dat bmp htm mpg mdb zip

        Po uruchomieniu, robak tworzy na dysku swoja kopie w pliku o losowej
        nazwie oraz modyfikuje tak rejestr by byl uruchamiany przy kazdym starcie
        systemu Windows.

        Na koniec robak, korzystajac z wlasnego silnika SMTP rozsyla wlasne kopie
        za pomoca poczty elektronicznej do wszystkich adresatow odnalezionych w
        ksiazce adresowej systemu Windows, w programach MSN Messenger i ICQ oraz w
        plikach z rozszerzeniami htm i html znajdujacych sie na dysku.

        W tym przypadku adres bea26@go2.pl jest losowo wybranym adresem
        nadawcy i w rzeczywistości taki e-mail nie zostal wyslany z w/w
        adresu. Adres odbiorcy zostal znaleziony w zainfekowanym komputerze
        i rowniez losowo zostal wybrany."

        --

        Hubert Szmyt
        _________________________________________
        Pomoc Techniczna pomoc@mks.com.pl
        Hubert@mks.com.pl

        Mks Sp. z o.o. tel. (+0 22) 331 33 80
        fax. (+0 22) 331 33 99
        www.mks.com.pl
        skaner.mks.com.pl
        wirusy.onet.pl/skaner.html
        • Gość: tete Re: ----------Wirusy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 15:44

          czy w związku z tą informacją można oczekiwać, że WSZYSTKIE osoby, które
          wykrzykiwały oskarżenia pod adresem Carminy o wysyłanie wirusów - będą
          pojawiać się tutaj tłumnie i przepraszać ją ?


          tete
          • Gość: Scan Re: ----------Wirusy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 15:54
            Guzik mnie inne osoby obchodzą. Tyś wypisywała z "Lustratorem" z Kłodzka
            epistoły na temat moich wyczynów w dziedzinie częstowania wszystkich wirusami,
            zbierania danych, wysyłania firewalli czy pokrętnego wyjaśniania możliwości
            włamań. Jakbym boaa czytał - stereo jest, kolory na innym forum.
            Jest mi najzupełniej obojętne, czy temu zaprzeczysz czy potwierdzisz.
            Przeszłaś dobry kurs WKPB.
            • Gość: snajper Do Scana o Tete. IP: *.acn.waw.pl 13.09.02, 05:47
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Guzik mnie inne osoby obchodzą. Tyś wypisywała z "Lustratorem" z Kłodzka
              > epistoły na temat moich wyczynów w dziedzinie częstowania wszystkich wirusami,
              > zbierania danych, wysyłania firewalli czy pokrętnego wyjaśniania możliwości
              > włamań.

              Tete wypisywała tak z Hiacyntem ? We wspólnych postach ? Czy też jedynie
              Hiacynt tak pisał a Tete doczepiłeś jedynie do niego bezzasadnie ?

              > Jakbym boaa czytał - stereo jest, kolory na innym forum.
              > Jest mi najzupełniej obojętne, czy temu zaprzeczysz czy potwierdzisz.
              > Przeszłaś dobry kurs WKPB.

              Scanie, właściwie jedyny post Tete o tobie, a właściwie do Ciebie to ten:
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2929001&a=2934199
              czy naprawdę widzisz w nim wpływy kursu WKPB ?

              Pozdrawiam.
        • Gość: Stoik Wirusy - do wszystkich IP: *.toya.net.pl 12.09.02, 17:18
          Specjalista podał do wiadomości to, co wiele osób wiedziało już wcześniej, ale
          bez powagi autorytetu nie chcieli przyjąć do wiadomości:
          autor i temat są przez robaka wybierane losowo, a adresani z książki adresowej
          jak leci (pisałem też o tym kilka dni temu przy opisie Kleza)
          Wniosek: powinniśmy się wszyscy nawzajem poprzepraszać - każdy, kto oskarżał
          innych o rozsiewanie wirusów powinien uderzyć się w pierś! To, czy oskarżona
          była Carmina, czy Scan czy też Wild nie ma tu znaczenia.

          Jest też inna prawda: jeśli nasza skrzynka jest dobrze chroniona programem
          antywirusowym, to do adresatów z naszej książki adresowej wirusy wysłane nie
          będą (w każdym razie nie od nas). Jeśli natomiast nie mamy zabezpieczenia
          antywirusowego, szansa że rozsyłaliśmy wirusy wynosi 99 do 100 (tak na oko).

          Pozdrawiam i życzę zdrowia (wirtualnego)
          Stoik
        • _helga Re:Macie tylko kleza? 12.09.02, 18:32
          A innych wirusow nie?
      • Gość: pollak Re: ---Bykk ( i Pollak - jeśli zagląda - a nie m IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.09.02, 17:13
        Gość portalu: Scan napisał(a):
        _______________________
        > Bracie Pollaku - czy twoje konto na GW aktualne? Czy mogę Ci przesłać zawartość
        >
        > dyskietki z wirusami ( oby nie zaraziło Cię). Ponieważ ty masz jedyne i słuszne
        >
        > poglądy polityczne strawne dla Hiacynta, to przydałaby się i Twoja opinia. Bo
        > wiesz, skoro ja Jenisej i 183 inne nicki, rozsyłam wirusy, niszczę psychicznie
        > i moralnie to.....

        Można słać. Wogóle jakoś dawno nie miałem wirusa,
        i raczej nie odbieram poczty używając Windows, więc
        nie ma problemu. Konto jest aktualne. Nie wiem, czy
        to dobrze, ale ostatnio mam problemy, zupełnie innej
        natury niż te forumowe sad, więc nie za bardzo rozumiem
        dlaczego tyle emocji jest tutaj.

        pozdrawiam
    • Gość: AndrzejG Sprawa jasna - dajcie sobie buzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.02, 17:52
      Widzę ,że sprawa wirusów wyjasniona i jak to bywa
      ofiara zarażenia stawała sie rozsyłaczem tych wirusów .
      Nie wyklucza to celowego działania w wysyłaniu wirusów,
      ale mam nadzieję ,że nie ma tu takiej osoby.
      Był tu powoływany MKS i ich spece na eksperta.
      Mam zabezpieczony komputer przy pomocy MKS-a.
      Jest bardzo dobry , a aktualizacje bazy danych o wirusach
      następuje automatycznie poprzez połączenie z serwerem MKS,
      tak że nie ma mozliwości o zapomnieniu jej uzupełnienia.
      Polecam.

      Andrzej

      P.S.
      A i dajcie sobie buzi i bawcie sie dalej.
      • Gość: snajper Sprawa niejasna - na buzi za wcześnie. :( IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 12.09.02, 17:57
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Widzę ,że sprawa wirusów wyjasniona i jak to bywa
        > ofiara zarażenia stawała sie rozsyłaczem tych wirusów .
        > Nie wyklucza to celowego działania w wysyłaniu wirusów,
        > ale mam nadzieję ,że nie ma tu takiej osoby.
        > Był tu powoływany MKS i ich spece na eksperta.
        > Mam zabezpieczony komputer przy pomocy MKS-a.
        > Jest bardzo dobry , a aktualizacje bazy danych o wirusach
        > następuje automatycznie poprzez połączenie z serwerem MKS,
        > tak że nie ma mozliwości o zapomnieniu jej uzupełnienia.
        > Polecam.
        >
        > Andrzej
        >
        > P.S.
        > A i dajcie sobie buzi i bawcie sie dalej.

        Rozsyłanie wirusów to jedna sprawa, a oskarżanie o bycie Jenisejem najpierw
        Grzegorza a potem Scana - to druga. No i jeszcze sprawa trzecia - sprawa
        >bycia< Jenisejem. Tak więc widzisz Andrzeju, do dawania sobie buzi jeszcze
        droga daleka. sad

        Pozdrawiam.

        • Gość: pollak Re: Sprawa niejasna - na buzi za wcześnie. :( IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.09.02, 18:01
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Rozsyłanie wirusów to jedna sprawa, a oskarżanie o bycie Jenisejem najpierw
          > Grzegorza a potem Scana - to druga. No i jeszcze sprawa trzecia - sprawa
          > >bycia< Jenisejem. Tak więc widzisz Andrzeju, do dawania sobie buzi jeszc
          > ze
          > droga daleka. sad

          Sprawa czwarta, że 'czy to wszystko ważne?'.
          • Gość: Scan Re: Sprawa niejasna - na buzi za wcześnie. :( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 18:22
            Zdecydowanie nie, Pollak - przynajmniej dla mnie. Ale przekonaj do tego innych,
            co od roku bez mała ten problem wałkują. Rok - zdajesz sobie sprawę? Tyle
            słońca uciekło, kartek z książek, życia. Bezsens.
            Wiesz, chyba sobie daruję te wirusy - może być kolejne bicie piany.
            Pozdrawiam
            Scan
    • Gość: tete do Stoika (ws. wirusów) IP: *.telan.pl 12.09.02, 21:29

      Mój post po ogłoszeniu przez Scana wyniku "śledztwa wirusowego" - przede
      wszystkim wynikał z pamiętanej przeze mnie nagonki na Carminę i Hiacynta.

      Nie oczekuję od Scana obiektywizmu w tej sprawie, tym bardziej nie oczekuję
      tego od L_Hawk. Inne osoby także czytają ten wątek. Ich ocenie
      poddaję ten skandaliczny post.

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2612378&a=2626287

      tete




      • lady_hawk do tete 13.09.02, 11:12
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > Mój post po ogłoszeniu przez Scana wyniku "śledztwa wirusowego" - przede
        > wszystkim wynikał z pamiętanej przeze mnie nagonki na Carminę i Hiacynta.
        >
        > Nie oczekuję od Scana obiektywizmu w tej sprawie, tym bardziej nie oczekuję
        > tego od L_Hawk. Inne osoby także czytają ten wątek. Ich ocenie
        > poddaję ten skandaliczny post.
        >
        > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
        f=13&w=2612378&a
        > =2626287"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
        f=13&w=2
        > 612378&a=2626287</a>
        >
        > tete


        moja droga,
        portal gazety jest na tyle cierpliwy, ze to wytrzymal i nim nie zatrzeslo ani
        sie nie zablokowal. Wciagasz i tutaj swoj dyzurny temat pod tytulem Carmina.
        Niech Ci bedzie.
        Ty wypisujesz w moja strone obelgi uzywajac slow:
        szambo, podlosc, zlo, nienawisc, klamstwa, bagno. I uwazasz, ze wszystko jest
        OK, bo Tobie wolno.
        Szambo w ustach Tete fiolkami pachnie, ze powtorze.
        Dla mnie carmina jest sztucznym tworem, za ktorym nie ma pojedynczego
        czlowieka. Ja mam wrazenie, ze to pisza dwie albo trzy osoby. O pogladach
        takich, jak je nazwalam. I nie zabronisz mi tak myslec. A jezeli jest to jedna
        osoba, to znaczy ze pisze, co jej na klawiaturze paluszki wystukaja, bez
        zastanowienia. Bo jest po prostu GLUPIA i bezmyslna. Tak tez moze byc. I moze
        byc za to lubiana wlasnie. Zdaje sie, ze jej watki, sa dla was jak kapliczka
        przydrozna. Sto czy dwiescie lat temu ludzie mieli te same potrzeby, co teraz.
        Jezeli potrzebujecie wirtualnego tworu, ktory bedzie was dopieszczal i po
        brzuszkach glaskal - to jest wasz problem. Zauwaz, moja droga, ze zasmialam sie
        kiedys z mieszania herbatki w lewo albo w prawo, srebrna lyzeczka z macica
        perlowa - i to bylo tyle.
        Dopoki nie wychodzicie poza ten wasz duszny nastroj i nie staracie sie zalozyc
        ponczochy na glowe i knebla pozostalym, zeby zamilkly wszystkie wam niewygodne
        i niemile komentarze, opinie, wrazenia. I tutaj jest pies pogrzebany. Wam malo
        wlasnej obecnosci. Musicie rozrabiac, zeby miec czym sie karmic. Bo nie macie
        ze soba o czym rozmawiac, bez sensacji z zewnatrz.

        Wroce jeszcze raz do tego spotkania zjazdowego.
        Bylysmy tam trzy. Trzy panie piszace na forum. Posluchalam Abe, popatrzylam na
        Was obie i poniewaz nie znalazlam z Wami wspolnych tematow, BO KUCHENNE PLOTY,
        jakie tam was jedynie zajmowaly, mnie nie pasjonuja, rozmawialam glownie z
        pozostalymi. Panie kuchenne prawdopodobnie i o mnie podobne rewelacje sobie
        przekazuja, bo przewinelo sie w moim i obok mojego zycia rowniez kilka osob
        znanych z nazwisk, stanowisk i dokonan.
        Docen, ze kiedy Miriam szukala z Wami porozumienia, ja niczego nie
        komentowalam. Skonczylo sie, jak sie skonczylo. Tym, z ktorymi dzielilam sie
        wrazeniami, moge teraz przypomniec: A NIE MOWILAM?

    • Gość: Stoik Do Hiacynta - coraz gorsze rokowania IP: *.toya.net.pl 13.09.02, 00:25
      Niestety, ze względu na ostatnie oświadczenia Miriam, w którym wyraźnie
      stwierdza, że nigdy nie twierdziła, jakoby Scan był Jenisejem i w dodatku w
      ogóle nie wie, kto to może być, nie można poważnie traktować wcześniejszych
      jej postów jako wskazujących na Scana.

      Jedyna nadzieja w Perle, który twierdzi, że wie, kim jest Jenisej. Czekamy na
      niego. A może czekamy na Godota? Któż to wie.

      Być może pojawią się jakieś nowe dowody w tej sprawie. Czekam cierpliwie.
      Pozdrawiam,
      Stoik
      • Gość: snajper Reanimacja chyba jeszcze niepotrzebna ? IP: *.acn.waw.pl 13.09.02, 01:06
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Niestety, ze względu na ostatnie oświadczenia Miriam, w którym wyraźnie
        > stwierdza, że nigdy nie twierdziła, jakoby Scan był Jenisejem i w dodatku w
        > ogóle nie wie, kto to może być, nie można poważnie traktować wcześniejszych
        > jej postów jako wskazujących na Scana.

        Miriam bardzo często nie pamięta co pisała kilka dni temu. Fakt, że o
        niektórych postach wolałaby pewnie naprawdę zapomnieć. Mam jednak jedno
        pytanie. Dlaczego mamy nie traktować poważnie postów, w których oskarżaja
        Scana ? Może raczej nie powinniśmy poważnie traktować tego jej postu, w którym
        pisze, że Scana nigdy nie oskarżała i nie wie kto to jest Jenisej ? A może nie
        powinniśmy traktować poważnie żadnego z postów Miriam ? Może powinniśmy
        wystawić jej wirtualne żółte papiery i przez palce patrzyć jak nawołuje do
        niszczenia jakiegoś forumowicza lub oskarża o dowolne, niegodne czyny ?

        > Jedyna nadzieja w Perle, który twierdzi, że wie, kim jest Jenisej. Czekamy na
        > niego. A może czekamy na Godota? Któż to wie.

        Perła pewnie poszedł na maliny. Choć sezon raczej na grzyby. Długo będzie tych
        malin szukał.

        > Być może pojawią się jakieś nowe dowody w tej sprawie. Czekam cierpliwie.
        > Pozdrawiam,
        > Stoik

        Ty jednak masz odpowiedniego nicka. Gdybyś miał innego to może byś był teraz
        sceptyczny, a tak, to stoicki spokój zachowujesz. wink)

        Pozdrawiam serdecznie.

        Snajper - stoicko sceptyczny (lub odwrotnie). wink)
        • Gość: Abe Re: Sprawa niejasna - buzi zbyteczne IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 03:50

          Jeśli mój głos ma jakiekolwiek znaczenie w tej sprawie, to informuję,
          że moim zdaniem rzeczony Jenisej nie jest wart tej uwagi, którą mu wszyscy
          poświęcamy, choć (o ile się nie mylę), jest to osoba na F lubiana.
          Znacznie istotniejsze w tej sprawie jest ukazanie się w pełnym świetle
          złych emocji, jakie wywołał.
          Wciąż nie potrafię otrząsnąć się z uczucia głebokiej przykrości, jaką wywołał
          we mnie post Scana sugerującego, że "rzeki" mają swoje żródło w Wielkopolsce.
          Scana, który zawsze traktowany był przeze mnie w sposób wyjątkowy i któremu
          najłatwiej byłoby wszelkie wątpliwości wyjaśnić. Miał przecież dostęp do
          wszystkich moich kont, numery moich telefonów i adres, pod który umiał trafić.
          To jedno.
          Nie potrafię zrozumieć czym kieruje się Małgosia L-H opisując moje z Tete
          spotkanie. Tete była mi zawsze najbliższą osobą na F, a na zjeździe po raz
          pierwszy miałyśmy okazję się spotkać. Nie widzę w tym nic dziwnego, że chciałam
          z nią spędzić jak najwięcej czasu. Nasza rozmowa dotyczyła głownie NASZYCH
          WŁASNYCH PRYWATNYCH SPRAW, nie zaś osób trzecich. Już raz to wyraźnie napisałam:
          NIE POSIADAM ŻADNYCH INFORMACJI O PRYWATNYM ŻYCIU MIRIAM, a tym bardziej nie
          znam żadnych ważnych dla niej dat. Co więcej, nie byłam nigdy tym zainteresowana
          w najmniejszym nawet stopniu. O jakich PLOTACH Małgosiu mówisz? I od kogo
          miałabym takie informacje otrzymywać?
          Jaki cel towarzyszy tym insynuacjom?
          Chciałabym zrozumieć dlaczego to robisz.
          To drugie.
          Wreszcie ostatnie.
          Jest pewna różnica między pojęciem "zniszczyć" a "zniechęcić".
          Zrezygnowałam z F na bardzo długo, bo ZAWIODŁAM SIĘ na ludziach, których
          obdarzyłam (przyznaję - pochopnie) przyjaźnią i zaufaniem.
          Nie mam ochoty traktować F jako ringu.
          Dlatego niespecjalnie mi spieszno z powrotem.
          Nie ma w tym żadnego dramatu ani darcia szat.
          Właściwie nawet nie wiem po co to piszę - parę dodatkowych stuknięć w
          klawiaturę po całonocnej pracy "na wczoraj".
          Zastanówcie się czy warto nadal drążyć.
          Przyjemnego poranka, mimo że 13 i do tego piątek.
          Abe
          • Gość: Stoik Do Abe IP: *.toya.net.pl 13.09.02, 11:04
            Droga Abe,
            cieszę się widząc Cię znów na forum. Bardzo byś mi wielką sprawiła przyjemność,
            gdybyś napisała do mnie kilka słów na stoik@poczta.gazeta.pl
            Serdecznie pozdrawiam,
            Stoik
          • lady_hawk Re: Sprawa niejasna - buzi zbyteczne 13.09.02, 11:35
            Odpowiedzialam juz do Tete na czesc Twojego postu. Chce Ci jeszcze przypomniec,
            Twoja wypowiedz forumowa, ze spotkanie realne bylo pomylka i czyms
            niepotrzebnym, co nie powinno sie zdarzyc. Generalnie droga Abe, bylas malo
            mila, zeby nie powiedziec, ze ja to odebralam jako zwyczajny moze nie policzek,
            ale taka wypowiedz, jakby kogos, kto czekal, ze zobaczy dziwolgai a ujrzal
            normalnych ludzi, co rece, nogi, i glowy maja - i sie zawiodl.
            Jezeli oczekujesz, ze bede teraz wyliczac, co slyszalam - to znowu sie
            zawiedziesz. Byc moze rozmawials a waszych prywatnych sprawach z Tete, do mnie
            prezentowalas "znajomosc nazwisk".
            Dziwna jestes Abe.
            • Gość: Abe Re: Sprawa niejasna - buzi zbyteczne IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 22:14
              lady_hawk napisała:

              > Odpowiedzialam juz do Tete na czesc Twojego postu. Chce Ci jeszcze
              przypomniec,
              >
              > Twoja wypowiedz forumowa, ze spotkanie realne bylo pomylka i czyms
              > niepotrzebnym, co nie powinno sie zdarzyc. Generalnie droga Abe, bylas malo
              > mila, zeby nie powiedziec, ze ja to odebralam jako zwyczajny moze nie
              policzek,
              >
              > ale taka wypowiedz, jakby kogos, kto czekal, ze zobaczy dziwolgai a ujrzal
              > normalnych ludzi, co rece, nogi, i glowy maja - i sie zawiodl.
              > Jezeli oczekujesz, ze bede teraz wyliczac, co slyszalam - to znowu sie
              > zawiedziesz. Byc moze rozmawials a waszych prywatnych sprawach z Tete, do
              mnie
              > prezentowalas "znajomosc nazwisk".
              > Dziwna jestes Abe.


              M.
              Dla porządku - nie zwracaj się do mnie "droga Abe", skoro żywisz aż taką
              niechęć. To bardzo utrudnia rozmowę, bo w tej sytuacji brzmi bardzo
              protekcjonalnie, szczególnie, ze jestem od Ciebie dużo starsza.
              Moja wypowiedź forumowa nie miała być policzkiem dla nikogo.
              Nadal uważam, że to spotkanie było DLA MNIE nieszczęśliwą pomyłką, a zwłaszcza
              pojawienie się na nim z Grzegorzem, na którego poźniej padło paskudne
              podejrzenie, które czymże było, jeśli nie skutkiem owego spotkania?
              Nie spodziewałam się ujrzeć dziwolągów. Powiem więcej - jeśli cokolwiek
              odbiegało od moich wyobrażeń, to tylko in plus. Ty, na przykład, mimo chłodnej
              urody, jesteś bardzo piękną kobietą.
              Przyczyn tego, że nie zamieniłyśmy ze sobą zbyt wielu zdań (poza uwagami nt
              smażenia placków ziemniaczanych) należy doszukiwać się w tym, że po prostu
              nawzajem nie przypadłysmy sobie do gustu. I tyle. Czy nie jest to powód
              wystarczający?
              Po raz ostatni cierpliwie informuję, że nie posiadam żadnej "znajomosci
              nazwisk", ktora wiązałaby się z osobą Miriam, poza jej własnym nazwiskiem
              i jednym powszechnie znanym, którą to kwestię już Miriam wyjaśniłam.
              Koniec. Kropka.
              Możesz też się nie obawiać wiązania Twojej osoby z kimkolwiek znanym czy
              nieznanym, z tej prostej chocby przyczyny, ze wiem o Tobie tylko to, co sama mi
              zechciałaś powiedzieć. I więcej wiedzy na ten temat nie potrzebuję.
              Mogę Ci tylko odpowiedzieć: dziwna jesteś M. i bardzo napastliwa.
              Proponuję nie kontynuować.
              Abe
        • xiazeluka WSZYSTKO JASNE!!! 13.09.02, 08:55
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Snajper - stoicko sceptyczny (lub odwrotnie). wink)

          Jak wiadomo z lektury kryminałów, w epilogu okazuje się, że zbrodniarzem jest
          najmniej podejrzany.

          Nie ulega zatem wątpliwości, iż Jenisejem jest Snajper.

          Są na to zeznania świadków.
      • Gość: HIacynt do Stoika o rokowaniach i raptusie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 08:57
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Niestety, ze względu na ostatnie oświadczenia Miriam, w którym wyraźnie
        > stwierdza, że nigdy nie twierdziła, jakoby Scan był Jenisejem i w dodatku w
        > ogóle nie wie, kto to może być, nie można poważnie traktować wcześniejszych
        > jej postów jako wskazujących na Scana.
        > Jedyna nadzieja w Perle, który twierdzi, że wie, kim jest Jenisej. Czekamy na
        > niego. A może czekamy na Godota? Któż to wie.
        > Być może pojawią się jakieś nowe dowody w tej sprawie. Czekam cierpliwie.
        > Pozdrawiam,
        > Stoik


        Stoiku

        wydaje mi się, że na zebrany materiał powinieneś spoglądać całościowo.
        Są listy "ze śledztwa", czyli wszystkie wcześniejsze, oraz listy z "procesu",
        czyli tego wątku. Oczywistym jest w takiej sprawie, że pewne listy moga stać w
        sprzeczności ze sobą. Myślę, że jeżeli będziesz chciał wydać swój werdykt,
        wówczas odniesiesz się do dowodów. Czy odrzucisz dowody ze śledztwa?
        Wcześniejsze listy Miriam jednoznacznie świadczą, że Miriam pisząc je, nie
        myślała o Berooldim. Obecne jej słowa również nie są jednoznaczne, nie mniej
        stoją w sprzeczności z poprzednimi. Czyli porośba Stoiku, byś zapoznawał się z
        już zebranym materiałem. Przypominam po raz klejny dwa fragmenty listów Miriam,
        bardzo ważny jest kontekst w których te listy były pisane:
        Ale, ale... dlaczego
        dotychczas nie przyszło nam wszystkim do głowy, że ktoś - nikt z tych, którzy
        brali udział w "wojnie" - siedzi sobie przy kompie, loguje się jako, a to
        srebro, a to jenisej, a to gribojedow - i pogrąża Miriam i Perłę. (...)
        Bo ma pracę napisać o wpływie internetu na stosunki międzyludzkie. (..)
        To ktoś lubiany! Ktoś, kto - być może - jako pierwszy przybył do Gminy z palma
        pokoju! Z zaproszeniem, uzyskał zaproszenie także, taki miły, bardzo miły
        człowiek, który doprawdy w takich działaniach, które opisałam, nie widzi
        niczego złego! Nie przyszło to nam do głowy - CZEMU?"

        I drugi fragment: "W pewnym momencie powiedziano nam, po prostu, kto jest kim,
        dano informację, pewnie z ciekawości, co z nią zrobimy."

        Zajrzyj do wątków, nie da się obronić tezy, że Miriam pisząc myślała o Scanie
        jako Bertoldim. Myślała o "kimś" jako Jeniseju. Według mnie tym kimś jest Scan.
        Symulacja alzcheimerka?

        pozdrawiam

        Hiacynt

        ps.

        26 czerwca Scan napisał:

        Ty, który tak dbasz o czystość Forum występowałeś jako „Lustrator” – i na moją
        zawoalowaną groźbę odkrycia przestałeś lustrować. Tyu wcześniej lustrowałeś
        kilkakrotnie, zresztą w dość niewybredny sposób.D_nutke też.
        Ja ci insynuacje pod moim adresem wybaczam.
        A nie odpisuj, bo raptus jestem i możesz oberwać.
        (-) Scan

        Stoiku,

        Scan bardzo się rozpisuje w tym wątku i zaczął rozpisywać się o mnie jako
        lustratorze w innych wątkach. Gdy tzw. II wojna forumowa trwała już dwa
        tygodnie i się przeciągała, napisałem iż za cztery dni ją kończę i by
        wszyscy którzy coś mają do mnie napisali to. Cisza - Scana nie było.
        Gdy przestałem pisać, pojawia się nasz raptus forumowy, macho Scan
        i pisze list z którego pochodzi powyższy fragment.
        Tak właśnie pisze raptus od którego można oberwać, gdy się nie jest na forum.
        Ten wątek również założył Scan raptusek. Obydwaj wiemy jaka byłą sytuacja na
        forum, byłem atakowany i obrażany przez Perłę, Bykka, Sceptyka, Helgę
        pomniejszych nicków nie wspominam. Właśnie ten moment wybrał odważny Scan by
        się oczyścić ze związków z Jenisejem. Przez trzy miesiące pozowlał, by całe
        odium ze sprawy Bertoldiego, spadało na Hawka. Kto tak postępuje?
        Scan pisze, że się wstydził. Kto tak postępuje? Hawk wznosi kurz i teraz Scan
        próbuje? Chce wszystko zamazać?

        • d_nutka Re: do Stoika o rokowaniach i raptusie 13.09.02, 09:44
          Gość portalu: HIacynt napisał(a):

          > Ale, ale... dlaczego
          > dotychczas nie przyszło nam wszystkim do głowy, że ktoś - nikt z tych, którzy
          > brali udział w "wojnie" - siedzi sobie przy kompie, loguje się jako, a to
          > srebro, a to jenisej, a to gribojedow - i pogrąża Miriam i Perłę. (...)
          > Bo ma pracę napisać o wpływie internetu na stosunki międzyludzkie. (..)
          > To ktoś lubiany! Ktoś, kto - być może - jako pierwszy przybył do Gminy z
          palma
          > pokoju! Z zaproszeniem, uzyskał zaproszenie także, taki miły, bardzo miły
          > człowiek, który doprawdy w takich działaniach, które opisałam, nie widzi
          > niczego złego! Nie przyszło to nam do głowy - CZEMU?"
          >
          >

          NAM????
          d.
        • Gość: Stoik Do Hiacynta IP: *.toya.net.pl 13.09.02, 10:57
          Drogi Hiacyncie,

          przypuśćmy, że jest dokładnie tak jak piszesz: Miriam wskazała na Scana jako
          Jeniseja. Kropka. Powiedz mi teraz, jaki z tego wynika wniosek. I co by było,
          gdyby wskazała na mnie albo na Ciebie.

          Sprawa druga: jeśli nawet wykażesz, że Scan jest człowiekiem pozbawionym
          wszelkich zasad i w ogóle potworem, to w ten sposób tylko wykażesz, że on by
          mógł być Jenisejem, nigdy że nim był. Jest wiele osób na forum, które sprawiały
          wrażenie aniołków i w pewnym momencie przestały nimi być.

          Mowa już była o tym, że Jenisej to osoba na forum lubiana. Czy z ręką na sercu
          mógłbyś podać chociaż jednego nika, o którym można by teraz w ten sposób
          powiedzieć? Ja nie potrafię, w każdym razie o żadnej z osób zamieszanych w
          ten "dramat". Każdy ma swoją grupkę wielbicieli i takich, którzy go nie znoszą.

          Moje wrażenie: nikt (poza Jenisejem lub grupą Jeniseja) nie wie, kto to jest.
          Niektórzy udają, że wiedzą. Sądzę, że nawet Abe nie wie tego na pewno.

          Stoik
          • Gość: Abe Re: Do Stoika małe wcięcie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 22:50
            Gość portalu: Stoik napisał(a):
            >
            > Moje wrażenie: nikt (poza Jenisejem lub grupą Jeniseja) nie wie, kto to jest.
            > Niektórzy udają, że wiedzą. Sądzę, że nawet Abe nie wie tego na pewno.
            >
            > Stoik


            Szanowny S (czytaj:sędzio)
            Powiedziałabym tak: Ja bardzo NIE CHCĘ tego wiedzieć na pewno.
            Robię wszystko, by móc tego nie wiedzieć. Szukam na siłę elementu,
            ktory okazałby się nie pasować do mojej układanki.
            Bardzo chciałabym móc zastosować jakieś wszechogarniające delete.
            Wiesz co jest dla mnie najtrudniejsze?
            Zaakceptowanie nieuchronności odkrycia osoby Jeniseja i powiedzenie sobie:
            to ten człowiek okazał się być pozbawionym honoru tchórzem.
            Nie znam jego motywacji. Może i on (jak L-H) odebrał coś jak policzek, zaczepkę.
            Może jego działania miały być zadośćuczynieniem za wyimaginowane krzywdy.
            Myślę, że w takim przypadku wybaczenie nie jest trudne.
            Brak cywilnej odwagi i honoru wykracza już jednak poza tę kwestię.
            W najłagodniejszej formie przejawia się co najmniej niesmakiem.

            To było do Sędziego.
            A do Stoika - przepraszam, nie napiszę.
            Nie używam już privów.
            Jeśli mam coś komuś do powiedzenia, robię to na F.
            Pozdrawiam.
            Mam po raz pierwszy od kilku miesięcy weekend wolności od pracy.
            Zamierzam leniuchować najpiękniej jak potrafię smile
            I żadnego przestawiania mebli.
            Abe


            • Gość: Stoik Do Abe - szkoda IP: *.toya.net.pl 13.09.02, 23:07
              Droga Abe,
              szkoda - w obu sprawach. Niestety na forum nie jestem Ci w stanie napisać,
              dlaczego mi na tym zależy - podobnie jak i Ty, pewnych spraw mieszać nie mogę.
              No cóż Abe - połykam żabę i dalej Cię serdecznie pozdrawiam
              Stoik
            • Gość: Stoik Jeszcze raz do Abe IP: *.toya.net.pl 13.09.02, 23:31
              Jeszcze raz przeczytałem Twój post i wybacz, ale mnie trochę ubawił, a trochę
              zmartwił. Napisałaś:

              > A do Stoika - przepraszam, nie napiszę.
              > Nie używam już privów.
              > Jeśli mam coś komuś do powiedzenia, robię to na F.

              Podejrzewam, że to nie jest cała prawda. Jeśli masz coś do powiedzenia swojemu
              mężowi, to na pewno nie robisz tego na forum. Podobnie z dziećmi (zakładam, że
              je posiadasz). A jak to jest z przyjaciółmi?

              Tw. St.




              > Pozdrawiam.
              > Mam po raz pierwszy od kilku miesięcy weekend wolności od pracy.
              > Zamierzam leniuchować najpiękniej jak potrafię smile
              > I żadnego przestawiania mebli.
              > Abe
              >
              >
              • Gość: Abe Re: Jeszcze raz do Stoika IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 00:24
                Gość portalu: Stoik napisał(a):

                > Jeszcze raz przeczytałem Twój post i wybacz, ale mnie trochę ubawił, a trochę
                > zmartwił. Napisałaś:
                >
                > > A do Stoika - przepraszam, nie napiszę.
                > > Nie używam już privów.
                > > Jeśli mam coś komuś do powiedzenia, robię to na F.
                >
                > Podejrzewam, że to nie jest cała prawda. Jeśli masz coś do powiedzenia
                swojemu
                > mężowi, to na pewno nie robisz tego na forum. Podobnie z dziećmi (zakładam,
                że
                > je posiadasz). A jak to jest z przyjaciółmi?
                >
                > Tw. St.


                Domniemywam, że Tw. jest skrótem od nazwy pewnej zaszczytnej funkcji,
                albowiem nie śmiem snuć innych przypuszczeń.
                A więc (że się tak niezgrabnie wyrażę) Panie Tw.
                Twoje podejrzenia są uzasadnione.
                Nie mogę porozumiewać się z mężem za pośrednictwem F, gdyż wciąż jeszcze nie
                posiadł umiejętności posługiwania się Internetem. Głównie prozumiewamy się za
                pomocą telefonów komórkowych - w ostatnich czasach bowiem oboje bywamy w domu
                rzadkimi gośćmi. To samo dotyczy moich dzieci (czemu tylko zakładasz coś, co do
                czego posiadasz stosowną wiedzę)- podobno przez wakacje bardzo wyrosły.
                Postaram się to sprawdzić podczas najbliższych świąt Bożego Narodzenia.
                Twoja żelazna logika zapewne zbiłaby mnie z tropu, gdyby nie to, że
                rozśmieszyła mnie do łez.
                Potrafisz być niezastąpiony.
                Dobrej nocy i wesołych snów.
                Żabę spróbuj wypluć - zupełnie niepotrzebnie ją połykałeś.
                Tw. Abe

                PS. Upraszam o czytanie moich postów nie więcej niż raz.
                Być może pozwoli mi to uniknąć kompromitacji smile))

                >
                >
                >
                >

                > >
                > >
                • Gość: Abe Re: Jeszcze PS do PS IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 00:36

                  Powodowana brakiem kutury osobistej, niebacznie użyłam słowa "wypluć",
                  czym narażam się na słuszną krytykę.
                  Pomiń tę prostacką radę i postaraj się po prostu "dyskretnie zwrócić
                  żabie wolność".
                  Skruszona Abe
                  • Gość: Stoik Do Tw. Abe IP: *.toya.net.pl 14.09.02, 00:47
                    Niestety, nadmiar uśmiechu utrudnia mi zaśnięcie. Jak Tw. słusznie się
                    domyśliła, Tw. nie jest skrótem funkcyjnym, tylko zaimkiem dzierżawczym!

                    Stoik rozeznanie miał ciut słabe
                    Więc uwagę mu zwróciła pani Abe:
                    Ja się Tobie bardzo dziwie
                    Ja nie piszę już na privie
                    Więc on połknął, potem "dyskretnie zwrócił żabie wolność"
                    • sceptyk O zabie 14.09.02, 01:11
                      Raz pewien Stoik z Ms Abe
                      Apetyt mieli na zabe
                      Zaba francuska
                      Znana chytruska
                      Wybrala chlopa, nie babe.
                      • Gość: Stoik Re: O zabie IP: *.toya.net.pl 14.09.02, 01:15
                        sceptyk napisał:

                        > Raz pewien Stoik z Ms Abe
                        > Apetyt mieli na zabe
                        > Zaba francuska
                        > Znana chytruska
                        > Wybrala chlopa, nie babe.

                        Dzięki, Sceptyku, za ten dar. Zacznę od udek.
                • Gość: Stoik Wyjaśnienie IP: *.toya.net.pl 14.09.02, 01:02
                  Gość portalu: Abe napisał(a):

                  > Nie mogę porozumiewać się z mężem za pośrednictwem F, gdyż wciąż jeszcze nie
                  > posiadł umiejętności posługiwania się Internetem. Głównie prozumiewamy się
                  za
                  > pomocą telefonów komórkowych - w ostatnich czasach bowiem oboje bywamy w
                  domu
                  > rzadkimi gośćmi. To samo dotyczy moich dzieci (czemu tylko zakładasz coś, co
                  > do czego posiadasz stosowną wiedzę)- podobno przez wakacje bardzo wyrosły.
                  > Postaram się to sprawdzić podczas najbliższych świąt Bożego Narodzenia.

                  Znowu przeczytałem dwa razy, przepraszam. Winien Ci jestem wyjaśnienie. Jako
                  Stoik z krwi i kości posiadam pewną wiedzę o Abe z krwi i kości, w
                  szczególności wiem, że ma dzieci. Jako Stoik wirtualny i forumowy nic nie wiem
                  o Abe forumowej ponad to, co sama zechce w swoich postach ujawnić. Dlatego na
                  forum mogę tylko domniemywać, że masz dzieci. Wiem natomiast, że masz psa,
                  którego uczysz aportować i tę naukę polecasz również innym parom (oczywiście
                  właścicielom z psami smile).

                  Na jedno pytanie mi jeszcze nie odpowiedziałaś, ale ja nie czekam wcale na
                  odpowiedź...

                  Ciągle Stoik
                  • Gość: snajper Re: Wyjaśnienie IP: *.acn.waw.pl 14.09.02, 02:25
                    Gość portalu: Stoik napisał(a):

                    > Znowu przeczytałem dwa razy, przepraszam. Winien Ci jestem wyjaśnienie. Jako
                    > Stoik z krwi i kości posiadam pewną wiedzę o Abe z krwi i kości, w
                    > szczególności wiem, że ma dzieci. Jako Stoik wirtualny i forumowy nic nie wiem
                    > o Abe forumowej ponad to, co sama zechce w swoich postach ujawnić. Dlatego na
                    > forum mogę tylko domniemywać, że masz dzieci. Wiem natomiast, że masz psa,
                    > którego uczysz aportować i tę naukę polecasz również innym parom (oczywiście
                    > właścicielom z psami smile).

                    Jakby ktoś nie wiedział co to znaczy nie mieszać realu z wirtualem, to niech
                    sobie poczyta Stoika. wink))

                    Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze.
              • Gość: snajper Dwie literki a tyle znaczeń... ;))) IP: *.acn.waw.pl 14.09.02, 02:22
                Gość portalu: Stoik napisał(a):

                > (...)
                > Tw. St.

                1. Twój Stoik.
                2. Towarzysz Stoik.
                3. Tajny Współpracownik Stoik.
                4. ????

                Pozdraiwam serdecznie. smile)
                • Gość: Abe Re: Dwie literki a tyle znaczeń... ;))) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 10:36
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                  >
                  > > (...)
                  > > Tw. St.
                  >
                  > 1. Twój Stoik.
                  > 2. Towarzysz Stoik.
                  > 3. Tajny Współpracownik Stoik.
                  > 4. ????
                  >
                  > Pozdraiwam serdecznie. smile)

                  Owszem, owszem.
                  A także:
                  5. Tradycyjny Wróg Stoik.
                  6. Trwały Wielbiciel Stoik.

                  Pragnę zauważyć, że mamy jeszcze kolejne dwie literki.
                  Czyż nie świetny przyczynek do dyskusji jak bardzo nasze nastawienie
                  do tego czy owego nicka na F zależy od dobrej woli, bądź też jej braku
                  i naszej własnej (niekoniecznie jedynej możliwej) interpretacji?

                  Abesmile)
                  • Gość: Hiacynt do Abe o jej znajomościach :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 10:51
                    Gość portalu: Abe napisał(a):


                    > Pragnę zauważyć, że mamy jeszcze kolejne dwie literki.
                    > Czyż nie świetny przyczynek do dyskusji jak bardzo nasze nastawienie
                    > do tego czy owego nicka na F zależy od dobrej woli, bądź też jej braku
                    > i naszej własnej (niekoniecznie jedynej możliwej) interpretacji?
                    >
                    > Abesmile)


                    Abe

                    "Byc moze rozmawials a waszych prywatnych sprawach z Tete, do mnie
                    prezentowalas "znajomosc nazwisk". "

                    ty to odczytałaś :

                    "Po raz ostatni cierpliwie informuję, że nie posiadam żadnej "znajomosci
                    nazwisk", ktora wiązałaby się z osobą Miriam, poza jej własnym nazwiskiem
                    i jednym powszechnie znanym, którą to kwestię już Miriam wyjaśniłam.
                    Koniec. Kropka."

                    widocznie używałaś w rozmowie jakichś znanych nazwisk, może pani Loski smile),
                    powszechnie znanej z telewizji, może pana Lisa, takowoż

                    ta osoba poczuła się nieswojo podczas takiej PREZENTACJI
                    a ty opacznie zrozumiałaś jej list

                    po prosu kompleksy smile)

                    pozdrawiam sobotnio roboczo smile

                    Hiacynt



        • Gość: Scan Re: do Stoika o rokowaniach i raptusie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 12:06
          Dorzucę kłodzki krętaczu kamyczek do twojego przymulonego ogródka.
          Trzy miesiące temu jeden z 3 "godnych nicków" ponformował cię o całej sprawie i
          moim w niej udziale. Czyli o sprawie wiedziały 3 osoby plus kłamca. Wiedząc o
          tym rozgrywałeś dalej swoją partyjkę pomówień, oszczerstw i kłamstw. A mnie
          było po prostu głupio i wstyd się odzywać, czego o tobie nie można powiedzieć
          boaa vel lustratorze. Dlatego pisałem kiedyś, żebyś swięconą kredą zakreślonego
          kręgu nie przekraczał, bo ci kijem wygarbuję skórę. Koniec. Kropka.
          ----------
          P.S. Dla twej nieposkromionej, plotkarskiej ciekawości. Cały sierpień byłem w
          rozjazdach. M.in. w Kłodzku, Polanicy i Kudowie. Kawiarenek internetowych tam
          moc.Pamietaj o tym.
          Jenisej.
          • Gość: Hiacynt godny nick i Scan IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 12:45
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Dorzucę kłodzki krętaczu kamyczek do twojego przymulonego ogródka.
            > Trzy miesiące temu jeden z 3 "godnych nicków" ponformował cię o całej sprawie
            i
            > moim w niej udziale. Czyli o sprawie wiedziały 3 osoby plus kłamca. Wiedząc o
            > tym rozgrywałeś dalej swoją partyjkę pomówień, oszczerstw i kłamstw. A mnie
            > było po prostu głupio i wstyd się odzywać, czego o tobie nie można powiedzieć
            > boaa vel lustratorze.

            Wykorzystywałeś ten godny nick w listopadzie zeszłego roku, by udowodnić, że
            Jenisejem jest mąż Abe. Było tak? Przytaczaleś fakty z realu, mające to
            uwiarygodnić. Było tak?
            Godny nick przeprosił Abe, czy ty ja również przeprosiłeś?
            Mam wszystki privy z tego okresu.
            Godny nick był pośrednikiem między tobą i mną, ale ja w odróżnieniu od niego
            nie dałem się wykorzystać. Gdyby nie moje "molestowanie" które wyciągnął Perła
            i gdyby Abe się nie pojawiła na forum, w dalszym ciągu by panowało przekonanie,
            ze Jenisejem jest Grzegorz. Temu godnemu nickowi w pierwszym lub drugim liście
            w czerwcu napisałem, że Jenisejem i Bertoldim jesteś ty.
            Właśnie jego listy związały mi ręce. Dziwne, żety taki odważny nie odezwałęś
            się przez trzy nmiesiące, pozostawiłeś hawka samego. Dlaczego?
            Wstyd był większy od zwykłej przyzwoitści?
            Same pytania.
            Nie mam czasu, by teraz rozwijać.
            Myślę, że na dowody w sprawie Jeniseja jest czas.

            Hiacynt

        • Gość: snajper Zależności czasowe. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 13.09.02, 15:22
          Gość portalu: HIacynt napisał(a):

          > Stoiku
          >
          > wydaje mi się, że na zebrany materiał powinieneś spoglądać całościowo.
          > Są listy "ze śledztwa", czyli wszystkie wcześniejsze, oraz listy z "procesu",
          > czyli tego wątku. Oczywistym jest w takiej sprawie, że pewne listy moga stać
          w
          > sprzeczności ze sobą. Myślę, że jeżeli będziesz chciał wydać swój werdykt,
          > wówczas odniesiesz się do dowodów. Czy odrzucisz dowody ze śledztwa?
          > Wcześniejsze listy Miriam jednoznacznie świadczą, że Miriam pisząc je, nie
          > myślała o Berooldim.

          Nie pisała o Bertoldim choćby z tego powodu, że L_H ujawniła się jako Bertoldi
          4 lipca, a posty Miriam są z późniejszego okresu, gdy sprawa Bertoldiego
          wydawała się być całkowicie wyjaśnioną.

          Snajper.

        • _helga Znowu klamiesz, Hiacynto! 14.09.02, 01:06
          Gość portalu: HIacynt napisał(a):

          > Tak właśnie pisze raptus od którego można oberwać, gdy się nie jest na forum.
          > Ten wątek również założył Scan raptusek. Obydwaj wiemy jaka byłą sytuacja na
          > forum, byłem atakowany i obrażany przez Perłę, Bykka, Sceptyka, Helgę
          > pomniejszych nicków nie wspominam. Właśnie ten moment wybrał odważny Scan by
          > się oczyścić ze związków z Jenisejem. Przez trzy miesiące pozowlał, by całe
          > odium ze sprawy Bertoldiego, spadało na Hawka. Kto tak postępuje?
          > Scan pisze, że się wstydził. Kto tak postępuje? Hawk wznosi kurz i teraz Scan
          > próbuje? Chce wszystko zamazać?
          >

          Gwoli scislosci, jak tam z twoja pamiecia? Wlazlas do watku z zakladem Stoik -
          Sceptyk i go z rozmyslem rozwalilas. Dokladnie ZA TO oberwalas ode mnie. Bylas
          proszona uprzejmie przez obie strony zeby tego nie robic. Skleroza cie meczy? A
          moze teraz cie atakuje w jakikolwiek sposob? W odroznieniu od ciebie, zreszta.
          Uznalam ze rozwiazujecie jakis konflikt to nie przeszkadzam. Badz wiec laskawa
          sobie nie wycierac geby moim nikiem.
          Bez odbioru,
    • Gość: AndrzejG Rozmawiacie ze sobą juz rok IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.02, 15:03
      Mój pierwszy wpis na forum miał miejsce 12.09.2001(chyba)
      zaraz po ataku na WTC
      po prostu odkryłem ,że mozna wymienić sie poglądami na pewne sprawy
      A wy?
      No tak,jesteście więcej niż rok.
      Wiecie ile człowiek może się nauczyć przez rok?
      Ile może zawrzeć przyjaźni?
      Na waszym miejscu wrogów bym olewał, forum jest do czego innego stworzone.
      A teraz czuję się jak w na wssi, w małej miejscowości.
      Wszyscy wiedza wszystko , a jak przychodzi co do czego
      to nikt nic nie wie, ale ja wiem że wszyscy wiedzą wszystko o mnie.

      Andrzej]

      P.S.
      Trochę dystansu.Nie zawierzajcie nowym znajomościom.
      • Gość: snajper Rozmawiamy ze sobą juz rok, a nawet dłużej. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 13.09.02, 15:35
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Mój pierwszy wpis na forum miał miejsce 12.09.2001(chyba)
        > zaraz po ataku na WTC
        > po prostu odkryłem ,że mozna wymienić sie poglądami na pewne sprawy
        > A wy?
        > No tak,jesteście więcej niż rok.
        > Wiecie ile człowiek może się nauczyć przez rok?
        > Ile może zawrzeć przyjaźni?
        > Na waszym miejscu wrogów bym olewał, forum jest do czego innego stworzone.
        > A teraz czuję się jak w na wssi, w małej miejscowości.
        > Wszyscy wiedza wszystko , a jak przychodzi co do czego
        > to nikt nic nie wie, ale ja wiem że wszyscy wiedzą wszystko o mnie.
        >
        > Andrzej]
        >
        > P.S.
        > Trochę dystansu.Nie zawierzajcie nowym znajomościom.

        Witaj Andrzeju !

        To nie jest takie proste. Rozmawiasz z ludźmi, zawiązujesz znajomości,
        przyjaźnie. Dorabiasz się wrogów. I nagle zjawia się człowiek w masce, świetnie
        zorientowany we wszystkich sprawach i zaczyna kopać po kostkach, nogę
        podkładać. A że jest zorientowany, to ma duże możliwości szkodzenia. Za to Ty
        nie możesz mu nic praktycznie zrobić, bo nie wiesz kto to jest, nie możesz
        powołać się na jego wcześniejsze wypowiedzi. On atakując nie ryzykuje dobrego
        imienia swego nicka, może wszystko. I to jest jedna strona problemu, ta mniej
        dokuczliwa, bo w końcu taką pacynkę mozna olać i nie czytać. Ale jest też druga
        strona problemu. Zaczynasz się zatanawiać, kto to jest. Kto z Twoich znajomych
        lub przyjaciół okazał się tak podły. Bo wróg najczęściej atakuje z otwartą
        przyłbicą. Podrywane jest zaufanie do innych osóbwystępujących na Forum.
        Przypadek Jeniseja jest tutaj dobrym przykładem. Ofiarą Jeniseja został na
        początku Grzegorz, oskarżony przez Perłę. Potem Scan, wskazany przez Miriam i
        Perłę. Oraz inne osoby, podejrzewane przez osoby biorące udział w całym
        konflikcie. Podejrzenia niszczące zaufanie są najgorszym skutkiem używania
        pacynek agresywnie atakujących innych forumowiczów. Nie jest problemem brak
        zaufania do nowych nicków, bo ta po pewnym czasie się zjawia. Problemem jest
        utrata zaufania do starych nicków.

        Pozdrawiam serdecznie.

        Snajper.
    • Gość: Scan Hiacynt -------------OGÓRKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 16:24
      Kiszone własnie nastawiłem. Bardzo lubię je robić. Dużo czosnku, kopru i
      chrzanu trzeba dodać. Wszyscy moi znajomi je lubią - więc za dwa tygodnie
      posmakujesz.
      Dobre pod salceson. Pychota!!!!!!!!

      A tu mam dla Ciebie znakomity przepis:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2959796&a=2962125&GazetaWyborczaWWW2

      Bywaj,
      • sala.hamil Re: Hiacynt -------------OGÓRKI !!!!!!!!!!!!!!!!! 13.09.02, 23:09
        NO I PIEKNE OGORKI....
    • lady_hawk Proba podsumowania. 14.09.02, 14:50
      Wlascicielka bea26, chce koniecznie zostac wyniesiona na oltarze.

      Tym razem nie o nia chodzi. Czy tego nie byla w stanie zauwazyc?

      Tete o pieluchach i to tu - wyslaniu wirusika, to tam. I o to przeciez szlo. A
      jesli mowimy o bea26, to jest to bez watpienia ostatni adres, na jaki ja
      kierowalabym moja korespondencje. Maila z tego adresu dostalam do biura. Adres
      skrzynki, z ktorej sciagam poczte, znaja nieliczni. Jak moj adres trafil do jej
      komputera? Pewnie ktos zrobil forward wiadomosci. Oczywiscie, tego nie jest
      winna. Adres zachowuje sie automatycznie, tylko kiedy wysylamy poczte. Czy ni
      emam racji? Wirus rozprzestrzenia sie do adresatow, ktorych adresy sa zapisane
      w ksiazce. itd. W takie bajki, ze to tylko przypadkiem przylecialo do mnie, nie
      jestem w stanie uwierzyc.

      "W tym przypadku adres bea26@go2.pl jest losowo wybranym adresem
      nadawcy i w rzeczywistości taki e-mail nie zostal wyslany z w/w
      adresu. Adres odbiorcy zostal znaleziony w zainfekowanym komputerze
      i rowniez losowo zostal wybrany."

      Najmadrzejsi w tym wszystkim, sa ci, ktorzy dawno przestali sie odzywac.

      Abe, dziekuje za komplement. Pierwszy raz ktos mnie okreslil jako osobe z zimna
      uroda. Napisalas tez, ze jestem napastliwa. To ekstrawertyzm. Czyli nie ma nic
      wspolnego z chlodem. Natomiast chlodne dzialanie waszego komanda jest dla
      wszstkich bez watpienia widoczne.

      Trafilam do forum zaproszona przez nicka, ktorego nie widuje od dawna. Byl
      tutaj klimat. Bylo czasem wojowniczo, ale generalnie toczyly sie jakies dysputy
      na temat uczuc i pogladow. Komus chyba zalezy, zeby tamten nastroj nie wrocil.


      • Gość: snajper Re: Proba podsumowania. IP: *.acn.waw.pl 14.09.02, 15:23
        lady_hawk napisała:

        > Wlascicielka bea26, chce koniecznie zostac wyniesiona na oltarze.

        Jeśli wyniesienie na ołtarz byłoby prostą funkcją nienawiści, jaką się jest
        darzonym, to rzeczywiście Carmina miałaby spore na to szanse.

        > Tym razem nie o nia chodzi. Czy tego nie byla w stanie zauwazyc?
        >
        > Tete o pieluchach i to tu - wyslaniu wirusika, to tam. I o to przeciez szlo.A
        > jesli mowimy o bea26, to jest to bez watpienia ostatni adres, na jaki ja
        > kierowalabym moja korespondencje. Maila z tego adresu dostalam do biura. Adres
        > skrzynki,z ktorej sciagam poczte, znaja nieliczni. Jak moj adres trafil do jej
        > komputera? Pewnie ktos zrobil forward wiadomosci. Oczywiscie, tego nie jest
        > winna. Adres zachowuje sie automatycznie, tylko kiedy wysylamy poczte. Czy ni
        > emam racji? Wirus rozprzestrzenia sie do adresatow, ktorych adresy sa zapisane
        > w ksiazce.itd. W takie bajki, ze to tylko przypadkiem przylecialo do mnie, nie
        > jestem w stanie uwierzyc.

        Wiara tutaj nie ma nic do rzeczy.

        > "W tym przypadku adres bea26@go2.pl jest losowo wybranym adresem
        > nadawcy i w rzeczywistości taki e-mail nie zostal wyslany z w/w
        > adresu. Adres odbiorcy zostal znaleziony w zainfekowanym komputerze
        > i rowniez losowo zostal wybrany."
        >
        > Najmadrzejsi w tym wszystkim, sa ci, ktorzy dawno przestali sie odzywac.

        Dlaczego w takim razie do nich nie należysz ?

        > Abe,dziekuje za komplement. Pierwszy raz ktos mnie okreslil jako osobe z zimna
        > uroda. Napisalas tez, ze jestem napastliwa. To ekstrawertyzm. Czyli nie ma nic
        > wspolnego z chlodem.

        Uroda a zachowanie to dwie różne rzeczy. Mozna mieć chłodną urodę, a zachowywać
        się jak wiejska przekupa na targu, z >buzią< od ucha do ucha.

        > Natomiast chlodne dzialanie waszego komanda jest dla wszstkich bez watpienia
        > widoczne.
        >
        > Trafilam do forum zaproszona przez nicka, ktorego nie widuje od dawna. Byl
        > tutaj klimat.Bylo czasem wojowniczo, ale generalnie toczyly sie jakies dysputy
        > na temat uczuc i pogladow. Komus chyba zalezy, zeby tamten nastroj nie wrocil.

        I tu się z Tobą zgodzę. Choć mam jakieś takie przeczucie, że całkiem inaczej
        identyfikujemy te osoby, którym >zależy<.

        Snajper.
        • lady_hawk Re: Proba podsumowania. 14.09.02, 15:59
          Roznimy sie przede wszystkim w jednym. W rozumieniu slow
          nienawisc. zlo. klamstwo. itp.

          Tete pisze, ze klamstwo, bo nic takiego nie bylo a w forum byly przeprosiny.
          Nie bede grzebac w archiwum.

          ITD.
        • lady_hawk Re: Proba podsumowania. 14.09.02, 16:15
          W takie bajki, ze to tylko przypadkiem przylecialo do mnie,
          > nie
          > > jestem w stanie uwierzyc.
          >
          > Wiara tutaj nie ma nic do rzeczy.

          Losowe trafienie, samoutworzenie adresata przez komputer i to akurat mojego
          adresu jest pewnie wielekroc mniej prawdopodobne niz trafienie szostki w
          totolotka.
          >
          > > Najmadrzejsi w tym wszystkim, sa ci, ktorzy dawno przestali sie odzywac.
          >
          > Dlaczego w takim razie do nich nie należysz ?
          >
          A dlaczego mam nalezec? Wycieracie sobie pyski moim nikiem i ja mam nie
          reagowac? Zebyscie mogli robic to bezkarnie?

          • Gość: nurni Proba podsumowania...moja tez IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 16:19
            lada g zakonczyla smutno:
            'Bylo czasem wojowniczo, ale generalnie toczyly sie jakies dysputy
            na temat uczuc i pogladow. Komus chyba zalezy, zeby tamten nastroj nie wrocil'

            w tymze nastroju
            cierpko skarcila Carmine

            Carmina okazala sie niewinna
            i pyszni sie tym bezwstydnie

            jakie to male jakie niskie

            wszak lepiej pysznic sie swa brzydota
            nieszczesciem kompleksami
            udzialem w wolfie od biedy
            w ramach tworzenia nastroju
            oczywista

            i choc Carmina wydaje sie byc niewinna
            to zamieszana w wysylanie wirusow jest
            pokracznie gaska dowodzi

            do Abe lada w te slowa:
            'Natomiast chlodne dzialanie waszego komanda jest dla
            wszstkich bez watpienia widoczne'

            trzeba nam przyjac ze wstydem
            te gorzka i jakze celna uwage

            uczmy sie moze od lepszych
            od lada ges budowania cieplego nastroju
            od Perly prawdomownosci
            od Scana odwagi...

            ........

            Snajper przytomnie zaproponowal
            bysmy Miriam uznali za blondynke

            za latwe Snajperze
            tak mysle

            to jest ten inny 'nastroj'
            sciema i wzajemne szachy

            Stoik zapragnal byc kochany przez wszystkich
            nie widze zagrozen...
            dla Stoika

            Sceptyk napisal że...
            i zostal z tym sam
            zasypek w odwodzie

            Perla popuscil
            sesemesa dostal
            teraz rosol wcina porcje xxl
            czasu juz nie ma

            Scan odwazny inaczej
            przyznal ze jest 'Scanem'
            sensacja ! nie wiedzielismy!
            mysmy Perle wierzyli jak psu

            kregoslup dalej skrzywiony
            czy skolioza jest uleczalna?

            Hasz pytal niedawno
            'ile kosztuje honor' na tym forum
            ostra promocja tego towaru trwa

            nurni
            • lady_hawk durni 14.09.02, 16:25
              to nie o nia chodzilo kretynie.

              • Gość: nurni Re: durni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 16:29
                lady_hawk napisała:

                > to nie o nia chodzilo kretynie.

                jestem pewien psze pani
                ze jest jak pani pisze
                jestem pewien

                durni

                ps.
                bym zapomnial
                chcialem dodac ze jestem pewien
                absolutnie
                bez cienia watpliwosci

                skoro pani zapewnia o tem WLASNIE

                ufam pani bezgranicznie
                tako samo cenie
            • Gość: Stoik Trafiony, zatopiony IP: *.toya.net.pl 14.09.02, 17:42
              Gość portalu: nurni napisał(a):

              > Stoik zapragnal byc kochany przez wszystkich
              > nie widze zagrozen...
              > dla Stoika

              Nic dodać, nic ująć. Żona pewnego znanego łódzkiego filantropa mówiła po jego
              śmierci: Jemu tak zależało, żeby ludzie o nim dobrze mówili...
              Mnie się marzy coś takiego jeszcze przed śmiercią. Na forum jednak już się nie
              uda, jedna czy dwie chwile słabości...
              Co do innych, to sądzę, że tylko połowa zatopiona, ale nie martw się, masz
              jeszcze trochę czasu i amunicji...

              Pozdrawiam
              Stoik
          • Gość: snajper Cel Commanda - jastrzębica. IP: *.acn.waw.pl 14.09.02, 16:41
            lady_hawk napisała:

            > Losowe trafienie, samoutworzenie adresata przez komputer i to akurat mojego
            > adresu jest pewnie wielekroc mniej prawdopodobne niz trafienie szostki w
            > totolotka.

            "W tym przypadku adres bea26@go2.pl jest losowo wybranym adresem
            nadawcy i w rzeczywistości taki e-mail nie zostal wyslany z w/w
            adresu. Adres odbiorcy zostal znaleziony w zainfekowanym komputerze
            i rowniez losowo zostal wybrany."

            Ile adresów w swojej książce pocztowej powinna mieć osoba, aby
            prawdopodobieństwo wybrania adresu L_H było >wielekroc mniej prawdopodobne niz
            trafienie szostki w totolotka< ?

            Prawdopodobne trafienie 6 w totlotka - ok 1/1 500 000.
            Wielokroć - powiedzmy 8-krotnie.

            Czyli prawdopodobieństwo wydarzenia wielekroć mniej prawdopodobnego niż
            trafienie szóstki w totolotka to mniej więcej 1/10 000 000.

            Tak więc osoba taka powinna mieć w swej książce jedynie 10 000 000 adresów.

            W obliczeniach pominęłem fakt, że wirus rozsyła się na wszystkie adresy, jakie
            uda mu się zidentyfikować.

            Ale to rozumowanie przeczy poczuciu L_H, że jest osią wydarzeń forumowych, że
            jest celem Commanda Abe (Carminy ?), więc jest na pewno z gruntu fałszywe, wink))

            Snajper.
            • lady_hawk ? 14.09.02, 16:52
              o co Ci chodzi?

              gdyby pojawil sie wirus, ktory jest w stanie sciagac do danego komputera
              wszystkie adresy, jakie sa zlokalizuje w sieci - byloby o tym conajmniej tak
              glosno, jak o iloveyou jeden. I w ciagu kilku minut wszystkie lacza na calym
              swiecie zostalyby zatkane.

              • Gość: Stoik O co chodzi IP: *.toya.net.pl 14.09.02, 17:09
                Sądzę, L.-H., że byłaś w książce adresowej osoby, która nie posiadała
                porządnego zabezpieczenia antywirusowego i wirusy rozesłały się od niej
                automatycznie. Kto to był, tego się łatwo nie dowiemy i nie jest to też chyba
                takie ważne. Wysyłanie ludziom wirusów jako sposób ataku na nielubianą osobę
                to pomysł dość dziwny i w dzisiejszych czasach niepotrzebny. Codziennie
                przychodzą do mnie średnio 2-3 wiadomości z wirusami i nie podejrzewam o ich
                wysyłanie swoich wrogów. Problemy prawdziwe to natomiast:

                włamania do komputerów
                obelżywe listy, szczególnie ukrywające się za "nowymi" nikami
                nieumiejętność podania sobie ręki, choćby wirtualnie

                Wszystkiego, co dobre
                Stoik
                • lady_hawk Re: O co chodzi 14.09.02, 18:27
                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                  > Sądzę, L.-H., że byłaś w książce adresowej osoby, która nie posiadała
                  > porządnego zabezpieczenia antywirusowego i wirusy rozesłały się od niej
                  > automatycznie. Kto to był, tego się łatwo nie dowiemy i nie jest to też chyba
                  > takie ważne. Wysyłanie ludziom wirusów jako sposób ataku na nielubianą osobę
                  > to pomysł dość dziwny i w dzisiejszych czasach niepotrzebny. Codziennie
                  > przychodzą do mnie średnio 2-3 wiadomości z wirusami i nie podejrzewam o ich
                  > wysyłanie swoich wrogów. Problemy prawdziwe to natomiast:
                  >
                  > włamania do komputerów
                  > obelżywe listy, szczególnie ukrywające się za "nowymi" nikami
                  > nieumiejętność podania sobie ręki, choćby wirtualnie
                  >
                  > Wszystkiego, co dobre
                  > Stoik

                  Stoiku,
                  granice, za ktora juz reki nie daje sie podac, kazdy ustala sam. Za kazdym
                  obelzywym listem zdaje sie, ze stoja emocje. W momencie wymiany postow one zyja
                  i posty moga miec uzasadnienie. Jesli te sam eposty cytuje sie z archiwum,
                  autor nie jest w stanie odtworzyc, co nim kierowalo, ale dobrze pamieta, ze
                  czul swoja racje, w tamtym momencie. To znowu, popiera swoj tekst. I to dziala
                  jak oscylator. Kulturalne dyskusje beda zawsze prowadzone przyciszonym tonem, z
                  oddaniem szacunku adwersarzowi. Na poziomie emocji - to nie dziala. A k....mac!
                  to emocja.
                  Od nienawisci do milosci wszak tak blisko - obie, to namietnosci, ktore
                  poruszaja caly ten swiat.

                  Wszystkiego co najlepsze, rowniez.
                  wink
            • lady_hawk Sprawa do zalatwienia 14.09.02, 18:43
              Ja mam z toba Snajper pewna sprawe do zalatwienia.
              Za te "gnide" - w tamtym kontekscie, w jakim jej uzywales nalezy ci sie po
              pysku albo po prostu kopniak w dupe - w realu.

              I to ci obiecuje, jak cie spotkam.
              • Gość: snajper Re: Sprawa do zalatwienia IP: *.acn.waw.pl 14.09.02, 19:04
                lady_hawk napisała:

                > Ja mam z toba Snajper pewna sprawe do zalatwienia.
                > Za te "gnide" - w tamtym kontekscie, w jakim jej uzywales nalezy ci sie po
                > pysku albo po prostu kopniak w dupe - w realu.
                >
                > I to ci obiecuje, jak cie spotkam.

                O to miej pretensje do swej >przyjaciółki< Miriam. To ona Cię tak nazwała. Ja
                jedynie, zaskoczony takim epitetem w ustach Miriamm i to w stosunku do Ciebie,
                pozwoliłem sobie na cytat. Zresztą wyraźnie to napisałem. Ty jednak prawdziwego
                autora tego określenia widzieć nie chcesz i na mnie swój, jakże słuszny, gniew
                skrupiasz. Ja samo bycie pacynką nie uważam za powód do ubliżania. W
                odróżnieniu od Miriam i, chyba, Borsuka.

                A prawdę mówiąc, mój post miał Miriam uwagę zwrócić, że ubliżając pacynkom,
                swojej przyjaciółce ubliża. Taki był prawdziwy cel moich dwóch postów o Hawku
                gnidzie. Nie wbicie klina między Ciebie i Miriam, jak to odebrałaś. Nie zawsze
                Ty jesteś podmiotem moich postów, czase są to też inne osoby.

                Snajper.
                • lady_hawk Re: Sprawa do zalatwienia 14.09.02, 19:07
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > lady_hawk napisała:
                  >
                  > > Ja mam z toba Snajper pewna sprawe do zalatwienia.
                  > > Za te "gnide" - w tamtym kontekscie, w jakim jej uzywales nalezy ci sie po
                  >
                  > > pysku albo po prostu kopniak w dupe - w realu.
                  > >
                  > > I to ci obiecuje, jak cie spotkam.
                  >
                  > O to miej pretensje do swej >przyjaciółki< Miriam. To ona Cię tak nazwała
                  > . Ja
                  > jedynie, zaskoczony takim epitetem w ustach Miriamm i to w stosunku do
                  Ciebie,
                  > pozwoliłem sobie na cytat. Zresztą wyraźnie to napisałem. Ty jednak
                  prawdziwego
                  >
                  > autora tego określenia widzieć nie chcesz i na mnie swój, jakże słuszny,
                  gniew
                  > skrupiasz. Ja samo bycie pacynką nie uważam za powód do ubliżania. W
                  > odróżnieniu od Miriam i, chyba, Borsuka.
                  >
                  > A prawdę mówiąc, mój post miał Miriam uwagę zwrócić, że ubliżając pacynkom,
                  > swojej przyjaciółce ubliża. Taki był prawdziwy cel moich dwóch postów o Hawku
                  > gnidzie. Nie wbicie klina między Ciebie i Miriam, jak to odebrałaś. Nie
                  zawsze
                  > Ty jesteś podmiotem moich postów, czase są to też inne osoby.
                  >
                  > Snajper.

                  Pisz, co chcesz. Tego kopa dostaniesz.
                  lenko.
                  • Gość: snajper Re: Sprawa do zalatwienia IP: *.acn.waw.pl 14.09.02, 19:17
                    lady_hawk napisała:

                    > Ja mam z toba Snajper pewna sprawe do zalatwienia.
                    > Za te "gnide" - w tamtym kontekscie, w jakim jej uzywales nalezy ci sie po
                    > pysku albo po prostu kopniak w dupe - w realu.
                    > I to ci obiecuje, jak cie spotkam.

                    > Pisz, co chcesz. Tego kopa dostaniesz.
                    > lenko.

                    Gratuluję tak charakterystycznej dla Ciebie kobiecej delikatności i finezji,
                    Lady. Twe posty pełne słów lekkich i zwiewnych jak łabędzi puch są ucztą dla
                    czytającego.

                    Snajper.

                    PS. A ja piszę po prostu prawdę, której Ty do siebie nie jesteś w stanie
                    dopuścić. Bo widocznie Tobie do życia nienawiść jest potrzebna.
                    • lady_hawk Re: Sprawa do zalatwienia 14.09.02, 19:44
                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                      > lady_hawk napisała:
                      >
                      > > Ja mam z toba Snajper pewna sprawe do zalatwienia.
                      > > Za te "gnide" - w tamtym kontekscie, w jakim jej uzywales nalezy ci sie po
                      > > pysku albo po prostu kopniak w dupe - w realu.
                      > > I to ci obiecuje, jak cie spotkam.
                      >
                      > > Pisz, co chcesz. Tego kopa dostaniesz.
                      > > lenko.
                      >
                      > Gratuluję tak charakterystycznej dla Ciebie kobiecej delikatności i finezji,
                      > Lady. Twe posty pełne słów lekkich i zwiewnych jak łabędzi puch są ucztą dla
                      > czytającego.
                      >
                      > Snajper.

                      Moja kobiecosc jest kobieca tam gdzie trzeba i kiedy trzeba. To nie czytaj.

                      > PS. A ja piszę po prostu prawdę, której Ty do siebie nie jesteś w stanie
                      > dopuścić. Bo widocznie Tobie do życia nienawiść jest potrzebna.

                      Tak. Jak sobie nie ponienawidze to mam dzien zmarnowany.

                      • Gość: snajper Sprawa do zalatwienia IP: *.acn.waw.pl 15.09.02, 04:09
                        A swoją drogą ciekawe czy wiesz co TOBIE się należy za oczernianie Carminy ? Za
                        pisanie, jak to ona wirusy rozsyła, jak to pisze z Kłodzka. Za Twoje kłamstwa,
                        L_H. Ale to trzeba być Perłą, aby kobiecie napisać wulgarnie. Ja Perłą nie
                        jestem, więc się sama musisz domysleć co się Tobie, za Twoje kłamstwa,
                        oczernianie i pomówienia należy.

                        Snajper.
                        • lady_hawk Re: Sprawa do zalatwienia 15.09.02, 12:18
                          Gość portalu: snajper napisał(a):

                          > A swoją drogą ciekawe czy wiesz co TOBIE się należy za oczernianie Carminy ?
                          Za
                          >
                          > pisanie, jak to ona wirusy rozsyła, jak to pisze z Kłodzka. Za Twoje
                          kłamstwa,
                          > L_H. Ale to trzeba być Perłą, aby kobiecie napisać wulgarnie. Ja Perłą nie
                          > jestem, więc się sama musisz domysleć co się Tobie, za Twoje kłamstwa,
                          > oczernianie i pomówienia należy.
                          >
                          > Snajper.

                          wylicz co zaliczasz do klamstw
                          co do pomowien
                          co jest oczernianiem

                          ty tchorzliwy dupku
                          • lady_hawk p.s. 15.09.02, 12:36
                            lady_hawk napisała:

                            > Gość portalu: snajper napisał(a):
                            >
                            > > A swoją drogą ciekawe czy wiesz co TOBIE się należy za oczernianie Carminy
                            > ?
                            > Za
                            > >
                            > > pisanie, jak to ona wirusy rozsyła, jak to pisze z Kłodzka. Za Twoje
                            > kłamstwa,
                            > > L_H. Ale to trzeba być Perłą, aby kobiecie napisać wulgarnie. Ja Perłą nie
                            >
                            > > jestem, więc się sama musisz domysleć co się Tobie, za Twoje kłamstwa,
                            > > oczernianie i pomówienia należy.
                            > >
                            > > Snajper.
                            >
                            > wylicz co zaliczasz do klamstw
                            > co do pomowien
                            > co jest oczernianiem
                            >
                            > ty tchorzliwy dupku

                            wlasciwie, to wyliczaj sobie, co chcesz

                            nie zamierzam wiecej odpowiadac na twoje zaczepki, bo jak kolejny pionek,
                            wystawiony po hiacyncie do wciagania w bloto wybranych nikow wystepujesz.
                            musisz odpracowac swoje zlosliwosci wobec vistow i im podobnych.

                            baw sie ze soba.
                            jezeli chodzi o nasza sprawe - to ona jest jak najbardziej aktualna
                            • Gość: snajper Odpracowywanie. IP: *.acn.waw.pl 15.09.02, 19:49
                              lady_hawk napisała:

                              > wlasciwie, to wyliczaj sobie, co chcesz
                              >
                              > nie zamierzam wiecej odpowiadac na twoje zaczepki, bo jak kolejny pionek,
                              > wystawiony po hiacyncie do wciagania w bloto wybranych nikow wystepujesz.
                              > musisz odpracowac swoje zlosliwosci wobec vistow i im podobnych.

                              Kiedy odpracujesz swoje złośliwości wobec Carminy, Tete, Hiacynta i wielu
                              innych osób. Belki w swoim oku nie widzisz.

                              > baw sie ze soba.
                              > jezeli chodzi o nasza sprawe - to ona jest jak najbardziej aktualna

                              Twoja takoż.

                              Snajper.
                          • Gość: snajper Sprawa do zalatwienia IP: *.acn.waw.pl 15.09.02, 19:56
                            lady_hawk napisała:

                            > Gość portalu: snajper napisał(a):
                            >
                            > > A swoją drogą ciekawe czy wiesz co TOBIE się należy za oczernianie Carminy?
                            > > Za pisanie, jak to ona wirusy rozsyła, jak to pisze z Kłodzka. Za Twoje
                            > > kłamstwa, L_H. Ale to trzeba być Perłą, aby kobiecie napisać wulgarnie. Ja
                            > > Perłą nie jestem, więc się sama musisz domysleć co się Tobie, za Twoje kłam
                            > > stwa, oczernianie i pomówienia należy.
                            >
                            > wylicz co zaliczasz do klamstw co do pomowien co jest oczernianiem
                            >
                            > ty tchorzliwy dupku

                            Już o dwóch sprawach Ci napisałem:
                            - oskarżenie Carminy o rozsyłanie wirusów
                            - twierdzenie, że Carmina pisała z adresu kłodzkiego

                            To są kłamstwa, pomówienia i oczerninia.

                            A co do tego kto jest tchórzem - kłamstwo to >narzędzie pracy< tchórza właśnie.
                            Ja nie kłamię, Ty natomiast kłamstw używasz nader często.

                            snajper.
    • Gość: Stoik Koniec roli sędziego - na razie IP: *.toya.net.pl 15.09.02, 13:36
      Do Hiacynta i innych zainteresowanych:

      O dowodach w sprawie przeciwko Scanowi już pisałem - na razie nie są wiele
      warte. Nie da się wykluczyć, że Scan i Jenisej to ta sama osoba, ale nie da się
      też wykluczyć, że to Hiacynt, Stoik czy ktokolwiek inny.

      Przeprowadziłem swoje małe, prywatne śledztwo, zarówno na forum, jak i poza
      nim. Nie mam niestety tak dobrego kandydata na Jeniseja jak Perła, daleko mi do
      99%. Ale sądzę, że mam przynajmniej jednego kandydata na ponad 50% i jednego na
      10-20%. Kandydat oczywiście może być dowolnej płci i nie musi być jednoosobowy.
      I uważam również, że Abe myli się w swoich przypuszczeniach. Abe nie
      powiedziała, kogo uważa za Jeniseja, ale wydaje mi się, żedane, jakie
      posiadała, mogły ją tylko wprowadzić w błąd.

      Zdaję sobie sprawę, że dla forumowiczów moje dociekania nie są wiele warte. Nie
      mogę niestety podać żadnych faktów z realu, ale uważne czytanie postów Jeniseja
      też daje dużo wskazówek. Mimo wszystko, nie będę w swojej wiadomości nic
      szyfrował, bo ktoś mógłby taki szyfr opacznie odczytać i znowu padłoby na
      niewłaściwą osobę sad(

      Do czasów pojawienia się nowych dowodów rezygnuję z roli sędziego. Jednocześnie
      zapraszam do wątku o nikach, gdzie chciałbym podyskutować o pacynkach.

      Stoik
      • Gość: Hiacynt Re: Koniec roli sędziego - na razie_____do Stoika IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 14:07
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Do Hiacynta i innych zainteresowanych:
        >
        > O dowodach w sprawie przeciwko Scanowi już pisałem - na razie nie są wiele
        > warte. Nie da się wykluczyć, że Scan i Jenisej to ta sama osoba, ale nie da
        > się
        > też wykluczyć, że to Hiacynt, Stoik czy ktokolwiek inny.

        Sceptyku, a co byłoby dla Ciebie dowodem WIELE WARTYM.
        Czy gdyby teraz Miriam powtórzyła, że Jenisejem jest Scan, to by wystarczyło?
        Chcesz powiedzieć, że nie da się wykluczyć iż ty jesteś Jeniesejem. W stosunku
        do Scana jak notowania Stoik - Scan jak 1 : 1000000000. Czy cośkoło tego?


        > Przeprowadziłem swoje małe, prywatne śledztwo, zarówno na forum, jak i poza
        > nim. Nie mam niestety tak dobrego kandydata na Jeniseja jak Perła, daleko mi
        > do 99%. Ale sądzę, że mam przynajmniej jednego kandydata na ponad 50% i
        > jednego na
        > 10-20%. Kandydat oczywiście może być dowolnej płci i nie musi być
        jednoosobowy.

        Czy nmyślisz o jakimś jednych z pierwszych gośco Miram z gminy?


        > I uważam również, że Abe myli się w swoich przypuszczeniach. Abe nie
        > powiedziała, kogo uważa za Jeniseja, ale wydaje mi się, że dane, jakie
        > posiadała, mogły ją tylko wprowadzić w błąd.

        Sceptyku, krąg podejrzanych był bardzo mały. Najpierw na privach Scan kierował
        podejrzenia na Grzegorza, posłużył się Borsukiem i udało mu się. Borsuk wskazał
        na Grzegorza jako Jeniseja i przez osiem miesięcy panowało na forum takie
        przekonanie. Czy miałeś wówczas wątpliwości? Czy dałeś im wyraz w jakikolwiek
        sposób? Czy otrzymywałes w tym czasie privy od Scvana wskazujące na Grzegorza
        jako Jeniseja? Znałeś Abe i jej męża z realu Stoiku, czy uznałeś, że to była
        ich lub jego gra?
        Teraz, gdy wiemy, że tak nie jest zupełnie inaczej odczytujemy listy jeniseja,
        to były działania wyjątkowo sadystyczne. Pamiętasz wszystkie wątki z tego
        okresu? Są w archiwum, mogę tytuły przypomnieć.

        > Zdaję sobie sprawę, że dla forumowiczów moje dociekania nie są wiele warte.
        Nie
        > mogę niestety podać żadnych faktów z realu, ale uważne czytanie postów
        Jeniseja
        > też daje dużo wskazówek. Mimo wszystko, nie będę w swojej wiadomości nic
        > szyfrował, bo ktoś mógłby taki szyfr opacznie odczytać i znowu padłoby na
        > niewłaściwą osobę sad(
        >
        > Do czasów pojawienia się nowych dowodów rezygnuję z roli sędziego.

        Stoiku,
        czekałem na Twój list, dlatego wstrzymywałem się z pisaniem w tym wątku.
        Jeżeli chcesz zrezygnować z roli sędziego, to proszę, byś się ustosunkował
        do zebranego materiału. Takie podsumowanie może się okazać potrzebne w
        przyszłości. Scan jeżeli zechce odniesie się do twojego listu, ja rówież
        uzasadnię dlaczego uważam, iż Scan stoi za Jenisejem. Każdy, kto będzie mógł
        coś wnieść do sprawy, swoje jej widzenie, również napisze swoje spostrzeżenia .
        yślę, że takie listy będa mogły być w przyszłości wykorzystane.

        Pisałeś:
        "Twierdzenie Miriam było całkowicie gołosłowne. Miałoby ono wartość dowodu,
        gdyby Miriam dowiedziała się o tym od Scana i w dodatku potrafiła nas o tym
        przekonać (jakiś prywatny list czy coś w tym rodzaju). W innej sytuacji jest to
        tylko pomówienie (przepraszam, Miriam, ale jakoś to muszę nazwać)."

        Miriam napisała, "powiedziano nam kto był kto, pewnie z ciekawości co z tym
        zrobimy". Bez wątpienia pisała o Jeniseju. jakich dowodów oczekujesz?
        Chcesz badać pisanie Jeniseja i to ma być dowodem? On naśladował kilka osób,
        cytował uzywał słów Perły, Miriam, Abe i innych. Cochcesz z tym zrobić?

        Stoiku, proszę byś bardziej konkretnie odniósł się do tego co już wiemy.
        Jakimi drogami podążały twoje myśli. Wówczas, bedziemy mogli napisać,
        czego nie wziąłeś pod uwagę, lub co źle interpretujesz, tutaj liczę na
        Snajpera. Snajper wierzy w niewinność Scana, jego spostrzeżenia mogą być cenne
        w przyszłości, jeżeli teraz zamkniesz sprawę. Tyle uwag na gorąco.

        pozdrawiam

        Hiacynt
        • Gość: Hiacynt do Stoika IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 14:15
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


          > Sceptyku, a co byłoby dla Ciebie dowodem WIELE WARTYM.
          > Czy gdyby teraz Miriam powtórzyła, że Jenisejem jest Scan, to by wystarczyło?

          Chwilę wcześniej pisałem list o Sceptyka, stąd pomyłka smile sorki
          oczywiście pytam Ciebie Stoiku

          Hiacynt
          • Gość: Stoik Do Hiacynta - postaram się IP: *.toya.net.pl 15.09.02, 18:58
            Drogi Hiacyncie,
            spełnię Twoją prośbę i napiszę Ci dokładnie, jakie jest moje zdanie w sprawie
            Jeniseja. Odpowiedź zamieszczę w wątku "Fiku, miku i po niku", który ma tę
            przewagę, że jest krótki.
            Stoik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja