Hamburg, Drezno, Hiroszima, Nagasaki, WTC...

IP: *.pgi.waw.pl 10.09.02, 08:05
... i jeszcze zapalajace bomby na Tokio. Co je laczy? Czy ktos wie?
    • Gość: Terrorysta Re: Made in USA? nt/ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 09:20
    • Gość: lupo Re: Hamburg, Drezno, Hiroszima, Nagasaki, WTC... IP: 141.39.41.* 10.09.02, 10:23
      Gość portalu: Natt napisał(a):

      > ... i jeszcze zapalajace bomby na Tokio. Co je laczy? Czy ktos wie?

      Nie upraszczasz sobie ocen , co ?

      Nie byloby tego wszystkiego, gdyby nie:

      1. ZSRR Lenina i Stalina
      2. Faszystowskie Niemcy
      3. Faszystowskie Wlochy
      4. Imperialna Japonia
      5. Cala masa IDEOLOGOW i schizofrenicznych
      politykow wszelkiej masci wyznaczajacych stosunki
      miedzynarodowe w tym okresie.
      6. Sterroryzowanych i oglupionych propaganda narodow Europy i Azji
      7. I calej kupy idiotow , ktora do tego dolozyla swoja cegielke.

      ( nie wspominam tu o krajach satelickich, ktore i tak nie mialy
      nic do gadania w wyznaczaniu kierunkow polityki )

      Zadajmy sobie pytanie, co zrobili takze ci, ktorym przytrafilo sie:
      "Hamburg, Drezno, Hiroszima, Nagasaki,zapalajace bomby na Tokio"
      Czy oni tez tylko wykonywali rozkazy ?
      Czy byli dobroczyncami, czy moze robili cos innego ?

      Warto wziac pod uwage, co bylo PRZEDTEM.
      Nie wdaje sie tutaj w OCENE roli USA.
      Jesli juz ktos usiluje powiazac ze soba te wydarzenia,
      to niech zrobi to z uwzglednieniem chronologii historycznej.
      I nie dajmy sie oglupiac ideologom - myslmy samodzielnie,
      jesli w ogole nas na to stac. A manipulacjom
      poddawac sie jest najlatwiej, to takie proste.


      • Gość: natt Re: Hamburg, Drezno, Hiroszima, Nagasaki, WTC... IP: *.pgi.waw.pl 10.09.02, 11:54
        Gość portalu: lupo napisał(a):

        > Gość portalu: Natt napisał(a):
        >
        > > ... i jeszcze zapalajace bomby na Tokio. Co je laczy? Czy ktos wie?
        >
        > Nie upraszczasz sobie ocen , co ?
        >
        > Nie byloby tego wszystkiego, gdyby nie:
        > 5. Cala masa IDEOLOGOW i schizofrenicznych
        > politykow wszelkiej masci wyznaczajacych stosunki
        > miedzynarodowe w tym okresie.
        > 6. Sterroryzowanych i oglupionych propaganda narodow Europy i Azji
        > 7. I calej kupy idiotow , ktora do tego dolozyla swoja cegielke.

        przeciez to wypisz wymaluj pasuje do przypadku 11.IX.
        >
        > Zadajmy sobie pytanie, co zrobili takze ci, ktorym przytrafilo sie:
        > "Hamburg, Drezno, Hiroszima, Nagasaki,zapalajace bomby na Tokio"
        > Czy oni tez tylko wykonywali rozkazy ?
        > Czy byli dobroczyncami, czy moze robili cos innego ?

        nie wiem czy dobrze rozumiem o co ci chodzi. Ale czy dzieci male tez wykonywaly
        rozkazy?
        >
        > Warto wziac pod uwage, co bylo PRZEDTEM.

        no wlasnie

        > Nie wdaje sie tutaj w OCENE roli USA.
        > Jesli juz ktos usiluje powiazac ze soba te wydarzenia,
        > to niech zrobi to z uwzglednieniem chronologii historycznej.

        to uczynilem

        > I nie dajmy sie oglupiac ideologom - myslmy samodzielnie,
        > jesli w ogole nas na to stac. A manipulacjom
        > poddawac sie jest najlatwiej, to takie proste.

        dokladnie tak
        • Gość: lupo Natt mysli !!! IP: 141.39.41.* 10.09.02, 12:04
          Drogi Natt,

          zaczales MYSLEC - gratuluje wiec sukcesu i zwyciestwa
          rozumu nad czym innym. To mnie zbudowalo.


    • Gość: Beny Re: Hamburg, Drezno, Hiroszima, Nagasaki, WTC... IP: OBEDET* / 213.68.127.* 10.09.02, 12:02
      Gość portalu: Natt napisał(a):

      > ... i jeszcze zapalajace bomby na Tokio. Co je laczy? Czy ktos wie?

      Ja wiem co je laczy:
      cierpienia i smierc niewinnych ludzi.
      Liste ktora podales mozna niestety rozwinac na kolejnych wielu stronach - tylko
      co z tego?

      Beny
    • Gość: J.K: Przede wszystkim brak rozumu... IP: *.scheins / 192.120.171.* 10.09.02, 12:02
      Te kraje i miasta laczy...
      Kazdy, kto od poczatku 20. wieku na USA reke podnosi, zazwyczaj
      mocno w d... od Amerykanow dostaje...
      I nie jest to zaden moj wyraz uznania dla USA,
      tylko trzezwa ocena ukladu sil...
      • Gość: natt Re: Przede wszystkim brak rozumu... IP: *.pgi.waw.pl 10.09.02, 12:08

        > Kazdy, kto od poczatku 20. wieku na USA reke podnosi, zazwyczaj
        > mocno w d... od Amerykanow dostaje...

        I raz sie obrocilo, tak to juz na tym swiecie bywa
      • Gość: Rewolucjonista Re: Czas na klapsa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 12:17
        Gość portalu: J.K: napisał(a):

        > Kazdy, kto od poczatku 20. wieku na USA reke podnosi, zazwyczaj
        > mocno w d... od Amerykanow dostaje...

        Czas na klapsa dla Stanów. Osama już im jeden policzek wymierzył. Teraz stany
        podskakują jak wsza na grzebieniu. Nic an nic nie zrozumieli, nie wyciągneli
        przez ten rok żadnych wniosków. W zamian za poparcia świata arabskiego ataku
        na Afganistan obiecali rozwiązać konflikt bliskowschodni. I co i nic. Osiedla
        buduja się nowe, intifada trwa dalej. Jak tak dalej pójdzie znów dostaną
        klapsa, i o by nie był tak bolesny jak uprzednio. Czego sobie i amerykanom
        życze.

        PS Mówi się że przysłowia są mądrością narodów. Amerykanie mieli bardzo mądre
        przysłowie: Jak nie możesz kogoś pokonac to się do niego przyłącz lub spraw by
        był twoim przyjacielem. Z uwagi na chwilową nieaktualność pierwszego członu
        przyslowia, zostało zapomniane całe przysłowie, ale jak widać to się zmienia.
        • Gość: Adas Re: Czas na klapsa IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 12:25
          To przypomnij mi ,jaka wojne Amerykanie sami wygrali?
          1 wojne,2 wojne?Zadna.A moze wojne we Wietnamie wygrali?A w Kuwejcie byli sami?
          Dziekowac im trzeba za 150 tys.Slazakow,ktorzy zgineli podczas bombardowania Drezna,75 tys.mieszkancow Hiroszimy, 6 mln.Wietnamczykow itd.
          • Gość: Rewolucjonista Re: Bush wielkim poetą był.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 12:41
            Gość portalu: Adas napisał(a):

            > Dziekowac im trzeba za 150 tys.Slazakow,ktorzy zgineli podczas bombardowania
            > Drezna,75 tys.mieszkancow Hiroszimy, 6 mln.Wietnamczykow itd.

            Ooooo kolega tu porusza tak niewygodne tematy... Nie boi się kolega ataków ze
            strony wielbicieli wielkiego brata? Aż dziw bierze że ktoś ma odwagę mówić o
            niepotrzebnych ofiarach w imie wyścigu które mocarstwo będzie pierwsze w
            Berlinie. O poligonie atomowym, o wolności którą nieśli na bagnetach
            wietnamczykom. Jest jeszcze kilka wypaczeń w imię wilkomocarstwowośći.
            Ale sza! nowy wielki brat jest idealny. Tak należy nauczać nowe pokolenia i we
            wszystkim przytakiwać. To co? Uuuuurrrraaaaaa za roooodinu!
          • Gość: J.K. No widze, ktos mocny w matmie sie odezwal... IP: *.scheins / 192.120.171.* 10.09.02, 13:27
            Wiec w Dreznie zginelo 60 tysiecy ludzi, z tego 150 tysiecy Slazakow ?
            Dobre sobie...
            Oczywisicie akurat bombardowanie Drezna bylo bez sensu...
            (Uwazam, ze to Berlin powinni byli zrownac z ziemia...)

            Natomiast bombardowania atomowe Japoni, w ktorych zginelo ca. 250 tysiecy ludzi
            byly absolutnie sluszne...
            Gdyby nie to, wojna trwalaby jeszcze kilka miesiecy i zgineloby w niej ponad
            milion Japoncow... Historycy juz dawno to udowodnili...
            Jedyna wojna, ktora Amerykanie przegrali i ktora byla bez sensu
            (tylko tu sie z Toba zgadzam) - to Vietnam.

            Wszystkie inne wygrali...
            Powtarzam, nie jestem zadnym Wojo i specjalnym milosnikiem USA.
            Jestem tylko realista... Umiem liczyc. Samoloty, radary, satelity...
            Nikt wobec USA nie ma dzis najmniejszych szans.
            Ale kazdy, kto dzisiaj podnosi reke na Stany jest bez rozumu
            i zdrowo dostanie...
            Zakladamy sie, ze Swiat Islamski mocno oberwie i ze Amerykanie wygraja kolejna
            wojne (jesli do niej dojdzie...).?
            • Gość: Adas Re: No widze, ktos mocny w matmie sie odezwal... IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 14:25
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > Wiec w Dreznie zginelo 60 tysiecy ludzi, z tego 150 tysiecy Slazakow ?
              > Dobre sobie...
              > Oczywisicie akurat bombardowanie Drezna bylo bez sensu...
              > (Uwazam, ze to Berlin powinni byli zrownac z ziemia...)
              >
              > Natomiast bombardowania atomowe Japoni, w ktorych zginelo ca. 250 tysiecy ludzi
              >
              > byly absolutnie sluszne...
              > Gdyby nie to, wojna trwalaby jeszcze kilka miesiecy i zgineloby w niej ponad
              > milion Japoncow... Historycy juz dawno to udowodnili...
              > Jedyna wojna, ktora Amerykanie przegrali i ktora byla bez sensu
              > (tylko tu sie z Toba zgadzam) - to Vietnam.
              >
              > Wszystkie inne wygrali...
              > Powtarzam, nie jestem zadnym Wojo i specjalnym milosnikiem USA.
              > Jestem tylko realista... Umiem liczyc. Samoloty, radary, satelity...
              > Nikt wobec USA nie ma dzis najmniejszych szans.
              > Ale kazdy, kto dzisiaj podnosi reke na Stany jest bez rozumu
              > i zdrowo dostanie...
              > Zakladamy sie, ze Swiat Islamski mocno oberwie i ze Amerykanie wygraja kolejna
              > wojne (jesli do niej dojdzie...).?


              Wziales twoje dane z ksiazek komunistycznych?
              W Dreznie w czasie bombardowan przebywalo ok.1,25 mln ludzi z tego ok.600 tys.uciekinierow z obszarow wschodnich.Drezno nie posiadalo przemyslu zbrojeniowego,nie posiadalo obrony przeciwlotniczej.Dlatego Amerykanie obrali sobie Drezno dla tej rzezi,zgodnie z twierdzeniem,oko za oko,zab za zab
              Po nalotach zidentyfikowano 40 tys trupow.
              Zginelo ok.150 tys ludzi.Podaje polskie zrodla,bo niemieckim nikt nie bedzie
              wierzyl.Wg nich zginelo 250 tys ludzi w czasie dwoch dni.
              www.davies.pl/t_europa_altmarkt.html
              Link dla Hiroszimy.Podczas wybuchu bomby zginelo 78 tys.ludzi a w wyniku jej nastepstw razem 120 tys.
              wiem.onet.pl/wiem/004678.html#s01
              • Gość: J.K. NIE ! IP: *.scheins / 192.120.171.* 10.09.02, 15:00
                Widze kolego, ze w duzym stopniu przejales zwyczaje dzieciakow z forum.
                (to posadzanie kogos o komunistyczna literature)...
                1. Podalem Ci niemieckie dane (z glowy).
                Ale wieczorem wroce do domu, jeszcze raz zajrze do (zachodnio)niemieckiej
                encyklopedii i jeszcze raz Ci napisze...
                2. Antykomunistyczne leksty, to czytalem juz 30 lat temu.
                Nie bawiles sie wtedy przypadkiem w piaskownicy ?
                3. W obu nalotach atomowych na Japonie (Hiroshima i Nagasaki) - tak jak
                napisalem - zginelo ok. 250 tysiecy ludzi.
              • Gość: J.K. Drezno, raz jeszcze dla kolegi Adasia IP: *.scheins / 192.120.171.* 10.09.02, 15:57
                Przejrzalem raz jeszcze google.de
                I kazalem sobie w niemieckim web
                podac haslo: Dresden.1945

                Ukaze Ci sie ponad 50 pozycji.
                Mozesz je przetrzepac i znajdziesz, ze prawdopodobna liczba ofiar bombardowan
                wynosi:

                40 tys - jak liczyli nazisci jezcze w 1945
                60 tys - jak mowily wladze komunistycznej NRD
                130 tys - jak sie doliczali pozniej rozni niezalezni badacze

                Wiec nie moglo wsrod nich byc 150 tys. Slazakow, prawda ?
                • Gość: Adas Re: Drezno, raz jeszcze dla kolegi Adasia IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 16:20
                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > Przejrzalem raz jeszcze google.de
                  > I kazalem sobie w niemieckim web
                  > podac haslo: Dresden.1945
                  >
                  > Ukaze Ci sie ponad 50 pozycji.
                  > Mozesz je przetrzepac i znajdziesz, ze prawdopodobna liczba ofiar bombardowan
                  > wynosi:
                  >
                  > 40 tys - jak liczyli nazisci jezcze w 1945
                  > 60 tys - jak mowily wladze komunistycznej NRD
                  > 130 tys - jak sie doliczali pozniej rozni niezalezni badacze
                  >
                  > Wiec nie moglo wsrod nich byc 150 tys. Slazakow, prawda ?

                  Jacy badacze.Z krajow sprawcow?
                  7 km kwadratowych bylo 100% zniszczonych i szklo bylo nawet stopione.
                  Przy tej gestosci zaludnienia (1,25 mln w tym czasie w Dreznie) 40 tysiecy?
                  To byly zabici zidentyfikowani.
                  www.jn-bw.de/texte/historisches/die_bomb_dd.htm
                  Tastepny link:
                  www.dresden.citysam.de/dresden-geschichte.htm
                  Jeszcze jeden
                  www.garbsener-buergerschaft.de/dresden1.htm
                  Tu o Coventry,symbolu walki powietrznej z Niemcami,gdzie podczys nalotow
                  niemieckich zginelo 387 ? mieszkancow.
                  home.broadpark.no/~aduus/Dresden1/dresden1.html
                  O Hieroszimie
                  www.friedenskooperative.de/themen/hirosh02.htm
                  jeszcze jeden
                  www.seilnacht.tuttlingen.com/Lexikon/bombe.html
                  i tu ciekawy
                  www.gapinfo.de/gesundheitsamt/alle/umwelt/physik/strahl/ion/radio/hirosh.htm
                  Wiekszosc ofiar wybuchu bomby w Hieroszimie zmarla w pozniejszym czasie w nastepstwie napromieniowania.
                  • Gość: emigrant Re: Adas, Natt,rewolucjonista ... IP: 155.139.50.* 10.09.02, 16:37
                    Co ich laczy ? Glupota ludzi , ktorzy zapomnieli o milionach Rosjan, Polakow.
                    Zydow i ludzi innych narodowosci, ktorzy zgineli jako ofiary rezimow wybranych
                    przez "cywilow" z Drezdna, Hiroszimy itd. Ludzie puknijcie sie w glowa ( w tym
                    miejscu niektorzy maja mozgi). dlaczego nie placzecie nad zniszczona W-
                    wa,Charkowem, Canterbury, Londynem itd.
                    Szkoda gadac.
                    • Gość: J.K. Do Adasia. Drezno, encyklopedia. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.02, 20:06
                      Jak obiecalem.
                      Encyklopieda (zachodnio-)niemiecka
                      "DAS DGB Lexikon". Deutsche Buch-Gemeinschaft. Berlin-Darmstadt.
                      1957, Tom I. Strona 520. Haslo: DRESDEN
                      Cytuje:
                      "Durch Luftangriffe im 2. Weltkrieg am 13.2.1945 zu 60 % zerstört, 35000 Tote."
                      - Zgodze sie, ze duzo wiecej zmarlo z ran...
                      Ale podanej przeze mnie max. liczby 130 tys. to nie moze przekraczac...

                      A teraz koniec zartow.
                      Co zrobilo, Ci sie zal Niemcow?
                      Jak tak, to zapisz sie do zwiazku wypedzonych.
                      Tam Cie zrozumieja i przytula...
                      Niemcy rozpoczeli wojne na wlasne zyczenie i popierali Hitlera
                      do konca przez wlasna glupote...

                      Aber versuch mir bitte keine weiteren Märchen weiter zu erzählen...
                      In Deutschalnd wohne ich seit 20 Jahren...

                      Für Dich seit jetzt:

                      Dr. J.K.

                      Ein Warschauer. Alles klar ?









                      • Gość: Adas Re: Do Adasia. Drezno, encyklopedia. IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 21:22
                        Gość portalu: J.K. napisał(a):

                        > Jak obiecalem.
                        > Encyklopieda (zachodnio-)niemiecka
                        > "DAS DGB Lexikon". Deutsche Buch-Gemeinschaft. Berlin-Darmstadt.
                        > 1957, Tom I. Strona 520. Haslo: DRESDEN
                        > Cytuje:
                        > "Durch Luftangriffe im 2. Weltkrieg am 13.2.1945 zu 60 % zerstört, 35000 Tote."
                        > - Zgodze sie, ze duzo wiecej zmarlo z ran...
                        > Ale podanej przeze mnie max. liczby 130 tys. to nie moze przekraczac...
                        >
                        > A teraz koniec zartow.
                        > Co zrobilo, Ci sie zal Niemcow?
                        > Jak tak, to zapisz sie do zwiazku wypedzonych.
                        > Tam Cie zrozumieja i przytula...
                        > Niemcy rozpoczeli wojne na wlasne zyczenie i popierali Hitlera
                        > do konca przez wlasna glupote...
                        >
                        > Aber versuch mir bitte keine weiteren Märchen weiter zu erzählen...
                        > In Deutschalnd wohne ich seit 20 Jahren...
                        >
                        > Für Dich seit jetzt:
                        >
                        > Dr. J.K.
                        >
                        > Ein Warschauer. Alles klar ?

                        Pamięć o tamtych wydarzeniach. Prawda o tamtych wydarzeniach
                        Gazeta z Zurichu "Die Tat" podała liczbę zabitych, poprzez dywanowe naloty w Niemczech w wysokości 2.050.000. Ta liczba przybliży się niestety tej prawdziwej."/ Jedyna różnica jaka istnieje pomiędzy marszałkiem Harris'em który wydał ten morderczy rozkaz, a jego kolegą Adolfem Eichmann'em polega na tym, że ten pierwszy został pensjonowany, a ten ostatni powieszony"/ "Rozkazy otrzymywali jednak od swoich przełożonych"/ "Te naloty na Niemcy są usprawiedliwione - twierdzi wielu - bo były odwetem za naloty na Coventry, są jednak obłudne i historycznie fałszywe."/ "Prawda wygląda inaczej: Anglia rozpoczęła tą wojnę atakiem na osiedle mieszkaniowe w Mönchengladbach w nocy z 10 na 11 maja 1940r, ponieważ nie można tego podważyć, wyjaśnia się śpiesznie że to jednak Niemcy byli pierwsi bo zbombardowali Rotterdam 14 maja 1940, lecz i to jest półprawdą. Rotterdam został pod dowództwem pułkownika Scharoo zamieniony na twierdzę , ale w wyniku długotrwałych pertraktacji nastąpiła niespodziewanie kapitulacja, niestety, w powietrzu były już samoloty do których nie dotarł meldunek o zaprzestaniu ataku i które w niskim locie zaatakowały cele wojskowe "./ "W Coventry zginęło według Davida Irving'a 380 ludzi"./ "W Rotterdamie zginęło 900 ludzi". Tyle Kern. Od siebie dodam, że w obu tych przypadkach uśmiercono o 1280 istnień ludzkich za dużo . Śmierci nie można porównywać, pozostaje jednak pytanie; czy z moralnego punktu widzenia ciągłe powoływanie się na te dwa przypadki jest uzasadnione i sprawiedliwe ?

                        Du willst den Zahlen nicht glauben?Aber du weißt genau den Bescheid,
                        wie alle anderen,die daß gemacht haben.

                        Ein Schlesier aus Deutschland.Alles klar?
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        • Gość: J.K. Ne, Junge... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.02, 21:32
                          Du bist ein Deutsche aus Schlesien...
                          Jetzt alles klar...
    • Gość: abcdef Re: Hamburg, Drezno, Hiroszima, Nagasaki, WTC... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 21:30
      Hiroszima, Nagasaki. 1. Japończycy pierwsi zaatakowali USA (Pearl Hearbour); 2.
      Usiłowali swoją rasistowską, szowinistyczną ideologie narzucić całej Azji
      Wschodniej, a jej mieszkańców zamienić w niewolników; 3. Bestialsko wymordowali
      kilka [ilu naprawdę nie wiadomo] milionów Chińczyków
      Drezno, Hamburg. 1. Niemcy pierwsi wypowiedzieli wojnę USA; 2. Usiłowali swoją
      rasistowską, szowinistyczną ideologie narzucić całej Europie wschodniej, a jej
      mieszkańców zamienić w niewolników; 3. Bestialsko wymordowali kilka milionów
      Żydów.
      WTC: 1. Amerykanie dwa razy ratowali Europę - 1917, 1944 2) Uratowali Koreę Pd.
      przez komunizmem [czyli nędzą, trawą jako codziennym pożywieniem,
      totalitaryzmem, ziszczoną wizją Orwella z 1984] 3. Nie uratowali Wietanmu Pd.
      ale próbowali. 4. Przez kilkadziesiąt lat już ratują Izrael przed drugim
      holocaustem. 5. Doprowadzili do upadku ZSRR 6) Uratowali Kuwejt przed Agresją
      7) Doprowadzili do zlikwidowania rezimu Miloszewicza

      Rzeczywiscie jest co porównywać.

      PS: Oczywiście współczuję wszystkim niewinym, którzy stali się ofiarami
      wojny... Życie ludzkie jest bezcenne
      • Gość: ghijk Re: Hamburg, Drezno, Hiroszima, Nagasaki, WTC... IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 22:45
        Gość portalu: abcdef napisał(a):

        > Hiroszima, Nagasaki. 1. Japończycy pierwsi zaatakowali USA (Pearl Hearbour); 2.
        >
        > Usiłowali swoją rasistowską, szowinistyczną ideologie narzucić całej Azji
        > Wschodniej, a jej mieszkańców zamienić w niewolników; 3. Bestialsko wymordowali
        >
        > kilka [ilu naprawdę nie wiadomo] milionów Chińczyków
        > Drezno, Hamburg. 1. Niemcy pierwsi wypowiedzieli wojnę USA; 2. Usiłowali swoją
        > rasistowską, szowinistyczną ideologie narzucić całej Europie wschodniej, a jej
        > mieszkańców zamienić w niewolników; 3. Bestialsko wymordowali kilka milionów
        > Żydów.
        > WTC: 1. Amerykanie dwa razy ratowali Europę - 1917, 1944 2) Uratowali Koreę Pd.
        >
        > przez komunizmem [czyli nędzą, trawą jako codziennym pożywieniem,
        > totalitaryzmem, ziszczoną wizją Orwella z 1984] 3. Nie uratowali Wietanmu Pd.
        > ale próbowali. 4. Przez kilkadziesiąt lat już ratują Izrael przed drugim
        > holocaustem. 5. Doprowadzili do upadku ZSRR 6) Uratowali Kuwejt przed Agresją
        > 7) Doprowadzili do zlikwidowania rezimu Miloszewicza
        >
        > Rzeczywiscie jest co porównywać.
        >
        > PS: Oczywiście współczuję wszystkim niewinym, którzy stali się ofiarami
        > wojny... Życie ludzkie jest bezcenne

        Cos o Wietnamie.

        "Podporucznik Thompson był jedynym który 16.marca 1968r.nie strzelał, gdy jego towarzysze zaszlachtowali 504 mieszkańców wietnamskiej wsi My Lai, wśród nich 173 dzieci i 76 niemowląt... Na przykładzie procesu norymberskiego powinno tych 25 morderców i ich zleceniodawców stanąć przed sądem, powołali się jednak na to że wykonywali rozkazy. Tylko jeden morderca, porucznik William Calley został w końcu skazany za dokonanie morderstw z premedytacją na 22 Wietnamczykach na dożywocie. Po trzy i pół roku wyszedł na wolność.
        • Gość: abcdef Re: Hamburg, Drezno, Hiroszima, Nagasaki, WTC... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 23:08
          Oczywiscie, kiedy pojawia się kwestia Wietnamu, zawsze poruszana jest sprawa My
          Lai. Doszlo tam do zbrodni i to jest fakt. Mam tylko pytanie - kto tę zbrodnię
          nagłośnił? Odpowiedź: sami Amerykanie... To że potrafili się przyznać do niej,
          więcej - uczynić z niej SYMBOL, świadczy o tym, iż naród ten posiada
          umiejętnosć przyznania się do błędów. Co do tego ze nie wszystkich ukarano: tak
          naprawdę do końca nie wiadomo co dokładnie zaszło w My Lai. Pozostałych
          uczestników tych wydarzeń uniewonniono z braku dowodów...
          Czy można sobie wyobrazić sytuację, w której nazistowski (japoński) oficer jest
          rozliczany przez nazistów (japończyków) za to że wyciął w pień mieszkańców
          polskiej (chińskiej) wioski.

          Wietnam był ze błędem polityki USA. Niepotrzebnie angażowali się w ten
          konflikt. Pozostaje pytanie po co to zrobili? Czy nie uważali czasem, iż
          komunizm jest złem i dla dobra świata (cynik może powiedzieć: dla dobra
          interesów amerykańskich) należy powstrzymać jego ekspansję. Przecież nie
          pojechali tam, zeby mordować Wietnamczyków, ani po to by dokonać agresji na
          miłujacy pokój Wietnam Pólnocny.

          Jeszcze jedno: wojna w Wietnamie jest często przedstawiana jak planowy mord
          Wietnamczyków przez zbrodniczych Amerykańców... Czy wiecie, że przed
          bombardowaniem wiosek wietnamskich, były one ewakuowane z ludnosci cywilnej?
          Dzięki temu odestek ofiar wśród ludnosci cywilnej w stosunku do ogólnej liczby
          zabitych był niższy niż w dotychczasowych konfliktach...

          Jestem daleki od idealizowania USA. Ale myślę, że bez ich polityki świat byłby
          gorszy niż jest obecnie
          • Gość: albert Zamach na WTC sprzed 10 lat IP: *.pl 10.09.02, 23:21
            Dzisiaj (10.09.02) na TVN był film, odtwowrzenie wydarzeń o zamachu na WTC ok.
            10 lat temu. Film amerykański.
            I pokazuja jak Amerykanie sami do tego doprowadzili.
            Jak wpuszczaja do USA kazdego, który poda byle powód przyjazdu, chociaż ma
            kilka fałszywyh paszportów, podręczniki bomb itp.
            Jak traktuja ludzi złapanych z magazynem broni, z magazynem materiałow
            chemicznych - wypuszcają pod byle wytłumaczeniem się.
            I w końcu pokazuja zamach na WTC (zdjęcia oryginalane sprzed 10 lat).
            Juz wtedy planowano zburzenie obu wież ale nie udało się.
            I zapowiedź dalszych zamachów...........

            Jak to się dzisiaj ogląda to bierze przerażenie na głupotę tego świata.
            Do czego prowadzą zbyt duże prawa dla kazdego....
    • Gość: natt pozwalam sobie zacytowac... IP: *.pgi.waw.pl 11.09.02, 11:25
      ... bardzo sensowny post z forum "swiat". o to mniej wiecej mi chodzilo (miedzy
      innymi):


      Re: Co robiłeś 11 września 2001?
      Autor: Gość: fastoche IP: 150.254.102.*
      Data: 11-09-2002 11:07 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Nie pamiętam co robiłam tamtego dnia, bo dla mnie to taki sam dzień jak każdy
      inny. Ciekawe, że gdzie indziej też giną ludzie, trwają wojny i jakoś nikt tego
      nie przeżywa, nie czci ich pamięci. Mamy głęboko gdzieś pamięć o wojnie w
      Ruandzie (gdzie zginęło ok.1 mln osób), o wojnie domowej w Angoli, Kolumbii czy
      Somalii. Dlaczego przyznajemy wyłącznie Amerykanom prawo do opłakiwania swych
      zmarłych? Istotnie, to było bardzo tragiczne wydarzenie i jak każde takie
      wydarzenie totalnie bezsensowne, ale niestety na świecie dzieją się dziesiątki
      takich tragedii, a o tamtych ofiarach nikt nie pamięta. Dlatego uważam, iż
      nasza pamięć o 11.09.01 jest obłudna, tylko na pokaz; prowadzi to do absurdu,
      że śmierć jednych ludzi wydaje się być ważniejsza od dramatu innych, śmierć
      Amerykanów jest o wiele bardziej warta wzmianki niż śmierć jakiś tam
      Afrykańczyków! W końcu kto by tam się przejmował "czarnuchami", którzy i tak
      ciągle sie wzajemnie wyrzynają?!
      Nie ma śmierci lepszej i gorszej, ważnej i nieważnej. Śmierć jest tylko jedna i
      dotyka ona tak samo wszystkich ludzi i zawsze wówczas jest tragedią ( choćby
      nawet tylko dla jednej osoby). Nie odbierajmy ludziom tej ostatniej równości:
      równości wobec śmierci!Jeśli czcimy pamięć ofiar 11 września, to uczcijmy tak
      samo pamięć wszystkich cywili poległych w bezsensownych atakach.
    • Gość: J.K. Ale Twoje pytanie bylo prowokacyjne... IP: *.scheins / 192.120.171.* 11.09.02, 11:54
      Oczywiscie, kazda konkretna smierc, jest taka sama.
      Ale jej otoczka juz nie.

      Twoje pytanie, bylo jednak prowokacyjne...
      Co laczy te smierci...
      Nic, poza sama smiercia...
      I poza tym, ze byly niepotrzebne i przez kogos spowodowane...
      No chyba jednak nie przez Amerykanow...

      A co do konkretnego wypadku WTC i Ruandy.
      W Ruandzie i wielu miejscach moga umierac ludzie milionami,
      bo... to nikomu (po za nimi samymi) nie przeszkadza.

      Natomiast Bin Laden i jego arabcy slugusi, wypowiedzieli wojne Stanom.
      Wojne, ktora ich zdaniem wygraja.
      Ja uwazam, ze caly swiat Arabski ja przegra.
      No, ale pozyjemy, zobaczymy.
      Nikt nie jesttu prorokiem...
      Nie podchodzmy do problemow rzeczywistych od tylu.
      Juz lepiej przedstawiac je wprost.

      Wiem, chesz mi powiedziec , ze swiat nie jest sprawiedliwy
      i nie ma jednej miary dla tej samej sprawy.

      Zgoda. I co z tego ? Chcesz to zmienic ? Jak ?
      • Gość: natt Re: Ale Twoje pytanie bylo prowokacyjne... IP: *.pgi.waw.pl 11.09.02, 12:04

        >
        > Wiem, chesz mi powiedziec , ze swiat nie jest sprawiedliwy
        > i nie ma jednej miary dla tej samej sprawy.
        >
        > Zgoda. I co z tego ? Chcesz to zmienic ? Jak ?

        wystarczy przestac lykac oficjalna propagande/histerie, a zaczac samodzielnie
        wyciagac wnioski.
        • Gość: J.K. Samodzielne myslenie... ? IP: *.scheins / 192.120.171.* 11.09.02, 12:15
          No nie wiem, jak jest z ludzmi w kraju...
          Ja w kazdym razie "samodzielnie" nienawidze Islamu
          (Islamu, podkreslam, nie Arabow) od jakichs 25-ciu lat...
          Co wiecej, juz 20 lat temu (gdy ZSRR znajdowal sie jeszcze w najlepszych swoich
          latach), czulem, ze komuna kiedys padnie (to czulo wielu),
          ale i czulem, ze przyjdzie taki rok, ze Ameryka i Rosja razem beda
          walczyc z Islamem...
          Cos na krztalt nowej epoki krzyzowej...
          Pisz (jak chcesz), ze to owo Ci sie nie podoba...
          Ale walczyc z faktami ?
          Po co ? Aby sobie ulzyc ?

        • Gość: Emeryt2002 Pytanie bez odpowiedzi IP: *.zigzag.pl / 217.11.129.* 11.09.02, 12:24
          Witaj
          Mój rodzony stryjek zginął (umarł poparzony w potwornych męczarniach, po
          powrocie do bazy) BOMBARDUJĄC Berlin.
          Walczył i umarł z myslą, że walczy o Wolną Polskę. Pewnie by tego tak nie
          nazwał - takmi słowami wielkimi. Bo w to wierzył, a porządni mężczyźni tak
          wtedy uważali - za swój obowiąxek. Robił to po to, abyś teraz mogł wypowiadać
          swe światłe myśli w Internecie - którego istnienia nie przeczuwał oczywiście.

          I teraz możesz sobie pisac, zestawiając; Hamburg, Tokio.... WTC. I fajnie. Może
          właśnie o to Mu chodziło, żebyś Ty mógł to i owo?

          Ale czy Ty potrafisz to zrozumieć, czy tylko tak sobie pleść lewacko/
          anachistyczno/ antysemicko..... i co tam jeszcze - bełkotem?

          PZDR
          Emeryt2002
          • Gość: natt Re: Pytanie bez odpowiedzi IP: *.pgi.waw.pl 11.09.02, 12:29
            Gość portalu: Emeryt2002 napisał(a):

            > Witaj
            > Mój rodzony stryjek zginął (umarł poparzony w potwornych męczarniach, po
            > powrocie do bazy) BOMBARDUJĄC Berlin.
            > Walczył i umarł z myslą, że walczy o Wolną Polskę. Pewnie by tego tak nie
            > nazwał - takmi słowami wielkimi. Bo w to wierzył, a porządni mężczyźni tak
            > wtedy uważali - za swój obowiąxek. Robił to po to, abyś teraz mogł wypowiadać
            > swe światłe myśli w Internecie - którego istnienia nie przeczuwał oczywiście.

            Myslisz ze dzieci spalone w burzach ogniowych rozpetanych po zbombardowaniu
            drezna (miasta bez obrony przeciwlotniczej i celow wojskowych)odbieraly nam
            wolnosc? Myslisz ze ich spalenie przyczynilo sie Wolnej Polsce? Jesli tak, to
            nie sadze, zebym mial z toba o czym rozmawiac.
        • Gość: laik Re: Ale Twoje pytanie bylo prowokacyjne... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.02, 12:33

          >
          > wystarczy przestac lykac oficjalna propagande/histerie, a zaczac samodzielnie
          > wyciagac wnioski.

          Niestety uciekając przed jednymi mitami pogrążasz się w innych. Dla Ciebie
          samodzielne myślenie znaczy - mieć inne zdanie niż przedstawiane jest w
          mediach. Zeby wyciągac wnioski, trzeba mieć przesłanki. Ty natomiast swój osąd
          rzeczywistosci opierasz na niechęci do USA. I ta niechęć przesłania ci
          wszystko.

          • Gość: natt Re: Ale Twoje pytanie bylo prowokacyjne... IP: *.pgi.waw.pl 11.09.02, 12:37
            Gość portalu: laik napisał(a):

            >
            > >
            > > wystarczy przestac lykac oficjalna propagande/histerie, a zaczac samodziel
            > nie
            > > wyciagac wnioski.
            >
            > Niestety uciekając przed jednymi mitami pogrążasz się w innych. Dla Ciebie
            > samodzielne myślenie znaczy - mieć inne zdanie niż przedstawiane jest w
            > mediach. Zeby wyciągac wnioski, trzeba mieć przesłanki. Ty natomiast swój
            osąd
            > rzeczywistosci opierasz na niechęci do USA. I ta niechęć przesłania ci
            > wszystko.
            >
            troche sie ponaglasz w wyciaganych przez siebie wnioskach. czy uwazasz ze
            jesten niechetny stanom tylko temu ze nie ulegam zbiorowej histerii
            dzisiejszego dnia?
    • Gość: Eddie Re: Hamburg, Drezno, Hiroszima, Nagasaki, WTC... IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.02, 13:18
      A kto jest winny tej eskalacji .
      Kto zaczal pierwszy prowokowac.
      Amerykanie uwazaja,ze zawsze postepowali jak gentelmani i zostali
      niewinnie zaatakowani.Ten atak arabski byl konsekwencja czegos.
      I to postepowanie USA bedzie prowadzic do ogromnej przepasci miedzy
      swiatem zachodnim a arabskim.Dojdzie do tego,ze jedynym celem Arabow
      bedzie niszczenie wszystkiego,co ma zwiazek z zachodem.
      Dojdzie kiedys do tego ,ze USA bedzie musialo dziennie bombardowac arabskie
      kraje,gdyz glownym ich celem bedzie produkcja srodkow niszczenia,by zaszkodzic USA.Przybeda nam tysiace ochotnikow gotowych popelnic samobojstwo w imie Allaha.I do czego to swiat doprowadzi.
      Otoczymy Europe wysokim murem,i nie wposcimy zadnego Araba,potencjalnego zamachowca?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja