Państwo prawa? Koniec złudzeń.

11.09.02, 13:46
Wczoraj w Faktach (19.00) podano następującą informację (cytuję z pamięci):

Trybunał Konstytucyjny odroczył rozpatrzenie sprawy o konstytucyjność ustawy
zwiększającej uposażenia pielęgniarek (sprawa sprzed bodjże 3 lat). Trybunał
przed rozpatrzeniem wniosku zwrócił się do rządu o ekspertyzę dotyczącą
skutków finansowych uzania rzeczonej ustawy za niekonstytucyjną.

Jeśli ta informacja jest prawdziwa (nie znalazłem tej wiadomości na Onecie
ani ani na gazeta.pl. Może TVN się myli? A może rzeczone portale uznały tę
bulwersującą informację za nie dość istotną?) to oznacza to, że Trybunał
Konstytucyjny przestał wypełniać swoje podstawowe zadanie. Przecież ta ustawa
jest konstytucyjna, albo nie; skutki finansowe nie mają na ten FAKT żadnego
wpływu.

Ta informacja jest wstrząsająca. TK, jeden z najważniejszych organów III RP,
przestał wypełniać swoje konstytucyjne zadania.

Zdaje się, że właśnie straciłem ostatnie złudzenia dotyczące III RP.

Teraz czekam na IV RP.

Samsaranathanal
    • Gość: Bezprawie Re: Państwo prawa? Koniec złudzeń. IP: *.man.poznan.pl 11.09.02, 13:51
      Zapytamy rządu powiada niejaki Trybunał Konstytucyjny !!
      Czyżby prawo stanowione przez paralment zależało od rządu ?
      Zgadzam się z wnioskami zawartymi w Twoim poście !
      • Gość: dorota Re: Państwo prawa? Koniec złudzeń. IP: *.man.bialystok.pl 12.09.02, 09:43
        Im wiecej uwagi poswiecam polskie rzeczywistosci tym bardzziej mnie ona
        przeraza, nasze spoleczenstwo jest spoleczenstwem w wiekszosci analfabetow,
        chamow i ignorantow i to zaczynajac na osobach stanowiacych prawo a konczac na
        malych gospodarstwach domowych, Szukam tego przyczyny co jest ze jestesmy tak
        okropnym spoleczenstwiem , wczoraj przezylam podwojny szok dowiedzialam sie ze
        pewna dziewczyna 14 letnia bierze narkotyki i idzie z kazdym do lozka aby miec
        na narkotyki, mowi o sobie ze czuje sie jak zawodowa kurwa, nie wiem co jest
        przyczyna ze nasze mlode pokolenie jest tak chore, gdzie nalezy szukac
        przyczyny?
        Obowiazkeim osob starszych jest uswiadomienie mlodziezy ze postepuje zle, chore
        spoleczenstwo ma chore potomstwo. W szkole nalezy dzieciom uswiadamiac o
        zagrozeniech jakie niesie dzisiejszy swiat.
        Ja do dzis pamietam prelekcje w szkole jakie mialam o narkotykach i aids , co
        jest przyczyna i skutki choroby.
        CZY MLODZIEZ TEGO NIE WIE, dlaczego siegaja po narkotyki?
    • Gość: Janusz Re: Państwo prawa? Koniec złudzeń. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 13:56
      Masz rację. To skandal (jeśli informacja się potwierdzi). Trybunał miałby
      uzależnić swoją ocenę zgodności z konstytucją w zależności od wydolności
      budżetu państwa. Jeśli sądy powszechne pójdą za tym przykładem...
      Przypomina mi to sytuację, w której policjant wymierzał mandat za to samo
      wykroczenie w zależności od tego czym sprawca owego wykroczenia się poruszał.
      Inna kara za "niemanie świateł" dla kierowcy malucha i inna dla kierowcy
      mercedesa!

      IV Rzeczypospolita? Hm... mogłaby powstać po zmianie ustroju. Zastanawiam się
      jaki to byłby ustrój.
      Pozdrawiam

      Janusz
      • Gość: Davout Re: Państwo prawa? Koniec złudzeń. IP: 213.25.60.* 11.09.02, 13:58
        Gość portalu: Janusz napisał(a):

        > Masz rację. To skandal (jeśli informacja się potwierdzi). Trybunał miałby
        > uzależnić swoją ocenę zgodności z konstytucją w zależności od wydolności
        > budżetu państwa. Jeśli sądy powszechne pójdą za tym przykładem...
        > Przypomina mi to sytuację, w której policjant wymierzał mandat za to samo
        > wykroczenie w zależności od tego czym sprawca owego wykroczenia się poruszał.
        > Inna kara za "niemanie świateł" dla kierowcy malucha i inna dla kierowcy
        > mercedesa!
        >
        > IV Rzeczypospolita? Hm... mogłaby powstać po zmianie ustroju. Zastanawiam się
        > jaki to byłby ustrój.
        > Pozdrawiam
        >
        > Janusz
        Cesarstwo Polskie . Tak mi się marzy.
        • Gość: Janusz Re: Państwo prawa? Koniec złudzeń. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 14:01
          Gość portalu: Davout napisał(a):

          > Gość portalu: Janusz napisał(a):
          >
          > > Masz rację. To skandal (jeśli informacja się potwierdzi). Trybunał miałby
          > > uzależnić swoją ocenę zgodności z konstytucją w zależności od wydolności
          > > budżetu państwa. Jeśli sądy powszechne pójdą za tym przykładem...
          > > Przypomina mi to sytuację, w której policjant wymierzał mandat za to samo
          > > wykroczenie w zależności od tego czym sprawca owego wykroczenia się porusz
          > ał.
          > > Inna kara za "niemanie świateł" dla kierowcy malucha i inna dla kierowcy
          > > mercedesa!
          > >
          > > IV Rzeczypospolita? Hm... mogłaby powstać po zmianie ustroju. Zastanawiam
          > się
          > > jaki to byłby ustrój.
          > > Pozdrawiam
          > >
          > > Janusz
          > Cesarstwo Polskie . Tak mi się marzy.
          ==========================
          To się Galba ucieszy. Jedyny w Polsce facet, który ma kwalifikacje...i tytuł

          Janusz
          • davout_ Re: Państwo prawa? Koniec złudzeń. 11.09.02, 14:04
            Gość portalu: Janusz napisał(a):

            > Gość portalu: Davout napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Janusz napisał(a):
            > >
            > > > Masz rację. To skandal (jeśli informacja się potwierdzi). Trybunał mi
            > ałby
            > > > uzależnić swoją ocenę zgodności z konstytucją w zależności od wydolno
            > ści
            > > > budżetu państwa. Jeśli sądy powszechne pójdą za tym przykładem...
            > > > Przypomina mi to sytuację, w której policjant wymierzał mandat za to
            > samo
            > > > wykroczenie w zależności od tego czym sprawca owego wykroczenia się p
            > orusz
            > > ał.
            > > > Inna kara za "niemanie świateł" dla kierowcy malucha i inna dla kiero
            > wcy
            > > > mercedesa!
            > > >
            > > > IV Rzeczypospolita? Hm... mogłaby powstać po zmianie ustroju. Zastana
            > wiam
            > > się
            > > > jaki to byłby ustrój.
            > > > Pozdrawiam
            > > >
            > > > Janusz
            > > Cesarstwo Polskie . Tak mi się marzy.
            > ==========================
            > To się Galba ucieszy. Jedyny w Polsce facet, który ma kwalifikacje...i tytuł
            >
            > Janusz
            A ja mógłbym dowodzić armią. Ech piękne to by były czasy .
            • Gość: Janusz Re: Państwo prawa? Koniec złudzeń. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 14:13
              davout_ napisał:

              > Gość portalu: Janusz napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Davout napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: Janusz napisał(a):
              > > >
              > > > > Masz rację. To skandal (jeśli informacja się potwierdzi). Trybun
              > ał mi
              > > ałby
              > > > > uzależnić swoją ocenę zgodności z konstytucją w zależności od wy
              > dolno
              > > ści
              > > > > budżetu państwa. Jeśli sądy powszechne pójdą za tym przykładem..
              > .
              > > > > Przypomina mi to sytuację, w której policjant wymierzał mandat z
              > a to
              > > samo
              > > > > wykroczenie w zależności od tego czym sprawca owego wykroczenia
              > się p
              > > orusz
              > > > ał.
              > > > > Inna kara za "niemanie świateł" dla kierowcy malucha i inna dla
              > kiero
              > > wcy
              > > > > mercedesa!
              > > > >
              > > > > IV Rzeczypospolita? Hm... mogłaby powstać po zmianie ustroju. Za
              > stana
              > > wiam
              > > > się
              > > > > jaki to byłby ustrój.
              > > > > Pozdrawiam
              > > > >
              > > > > Janusz
              > > > Cesarstwo Polskie . Tak mi się marzy.
              > > ==========================
              > > To się Galba ucieszy. Jedyny w Polsce facet, który ma kwalifikacje...i tyt
              > uł
              > >
              > > Janusz
              > A ja mógłbym dowodzić armią. Ech piękne to by były czasy .
              ==========================
              Wybacz, ale nie bedę rozwijał dalej wątku w tym duchu, bo wątek zasługuje na
              poważniejsze potraktowanie.
              Pozdrawiam

              janusz
      • samsaranathanal IV RP 11.09.02, 14:29

        > IV Rzeczypospolita? Hm... mogłaby powstać po zmianie ustroju. Zastanawiam się
        > jaki to byłby ustrój.

        Pewien francuski generał po prostu wziął za mordę i wprowadził V Republikę. Tak
        więc ustrój pozostał - choc znacząco zmodyfikowany.

        pozdrawiam

        Sam
    • Gość: Lechu Mylisz się w 100% IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 11.09.02, 14:22
      Złudzenia, to Ty straciłeś już dawno (coś ok. 1992 roku). Tylko dopiero teraz
      to zauważyłeś sad
      • samsaranathanal Coś w tym jest 11.09.02, 14:33
        W 1992 r. był dzwonek alarmowy: TK zajął się ustaleniem konstytucyjności
        uchwały sejmu - choć nie ma, ani nie miał takich prerogatyw.

        Teraz jednak TK otwarcie przyznaje, że uzależnia swoje werdykty od stanowiska
        władzy wykonawczej. To naprawdę jest nowa niższa jakość...

        Pozdrawiam

        Sam

        • Gość: Sąd Re: Coś w tym jest IP: *.man.poznan.pl 11.09.02, 14:40
          samsaranathanal napisał:

          > W 1992 r. był dzwonek alarmowy: TK zajął się ustaleniem konstytucyjności
          > uchwały sejmu - choć nie ma, ani nie miał takich prerogatyw.
          >
          > Teraz jednak TK otwarcie przyznaje, że uzależnia swoje werdykty od stanowiska
          > władzy wykonawczej. To naprawdę jest nowa niższa jakość...
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Sam
          >
          --------------------------------------------------------------------------------
          Samie !
          Ta "nowa nizsza jakość" to po prostu "jakość inaczej "
          Pozdrowienia
        • Gość: robas Rzeczywiscie IP: *.asapsoftware.com 11.09.02, 17:40
          Jezeli to prawda, to faktycznie brzmi to bardzo dziwacznie.
          Moze dziennikarze cos poprzekrecali.
          • samsaranathanal Oby! 11.09.02, 17:57
            Gość portalu: robas napisał(a):

            > Jezeli to prawda, to faktycznie brzmi to bardzo dziwacznie.
            > Moze dziennikarze cos poprzekrecali.


            Chętnie wszystko odszczekam

            Sam
      • Gość: dorota Re: Mylisz się w 100% IP: *.man.bialystok.pl 12.09.02, 09:54
        Tak ja nie zauwazalam rzeczywistosci, lub mysle ze nie chcialam jej zauwazac bo
        tak mi bylo wygodniej i chyba znowu wole zasnac, latwiej sie zyje bez rozumu i
        mysli
    • samsaranathanal PAP potwierdziła. Zgroza 11.09.02, 15:14
      Za www.wp.pl.

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=295206&kat=1342&katn=Polska&widn=TK+odroczy%B3+rozpraw%EA+o+podwy%
      BFkach+dla+piel%EAgniarek


      "TK odroczył rozprawę o podwyżkach dla pielęgniarek PAP 2002-09-10 (15:52)

      Trybunał Konstytucyjny odroczył rozprawę w sprawie konstytucyjności przepisów z
      2000 r. o podwyżkach dla pielęgniarek.

      Chodzi o przepis, wprowadzony w wyniku strajków pielęgniarek, obligujący
      zakłady opieki zdrowotnej do podwyżki płac pielęgniarek o minimum 203 zł. Część
      zakładów opieki zdrowotnej wypłaciła pielęgniarkom te pieniądze, część spraw
      trafiła do sądów pracy.

      Trybunał odroczył sprawę, ponieważ chce uzyskać od premiera analizę skutków
      finansowych orzeczenia o niekonstytucyjności przepisów. Ministerstwo Zdrowia ma
      dostarczyć Trybunałowi informacje na temat wykonania przepisu, tzn. jaka część
      zakładów opieki zdrowotnej podwyższyła pielęgniarkom pensje.

      Przed Trybunałem przedstawiciele Sejmu, Ministerstwa Zdrowia i Prokuratora
      Generalnego bronili przepisu i wnosili o stwierdzenie, że jest on zgodny z
      konstytucją. Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia mówił, że skala problemu nie
      jest wielka. Obecne na sali szefowe Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych
      są zdania, że podwyżek nie wypłacono w ok. 70 proc. zoz.

      Trybunał nie określił terminu wznowienia rozprawy. (ada)"
      • davout_ Re: PAP potwierdziła. Zgroza 11.09.02, 15:24
        Niewiele rzeczy może mnie zaskoczyć , ale na to co zrobił TK słów brakuje. Jakie prawo takie państwo .
        Czarne chmury nad rzeczpospolitą.
        • mn7 Zgroza? Twoja opinia to jest zgroza. 12.09.02, 11:11
          davout_ napisał:

          > Niewiele rzeczy może mnie zaskoczyć , ale na to co zrobił TK słów
          b
          > rakuje. Jakie prawo takie państwo .
          > Czarne chmury nad rzeczpospolitą.

          Czy nie sądzisz, że najpierw byłoby dobrze zapoznać się ze sprawą a potem
          wypisywać takie brednie?

          • davout_ Re: Zgroza? Twoja opinia to jest zgroza. 12.09.02, 11:22
            mn7 napisała:

            > davout_ napisał:
            >
            > > Niewiele rzeczy może mnie zaskoczyć , ale na to co zrobił TK sł
            > ów
            > b
            > > rakuje. Jakie prawo takie państwo .
            > > Czarne chmury nad rzeczpospolitą.
            >
            > Czy nie sądzisz, że najpierw byłoby dobrze zapoznać się ze sprawą a potem
            > wypisywać takie brednie?
            >
            Słusznie prawisz . Zapoznaj się ze sprawą i wróć do dyskusji.
    • Gość: Rewolucjonista Re: Od dawna to mówiłem! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 15:32
      Państwo (jego organy) przestały wypełniać powierzone im obowiązki. Panowie, na
      Boga coś z tym trzeba zrobić. Robią nas w konia a my co?
    • Gość: doku Polska nie jest jeszcze państwem prawa IP: *.mofnet.gov.pl 11.09.02, 16:09
      samsaranathanal napisał:

      > Zdaje się, że właśnie straciłem ostatnie złudzenia dotyczące III RP.
      >
      > Teraz czekam na IV RP.

      Na gruzach socjalizmu budujemy nową Polskę dopiero 12 lat. Pomyśl ile lat
      budowano instytucje w tych państwach, które można dzisiaj nazwać państwem
      prawa. Czekanie na cud nic nie da. IV RP trzeba budować, wejście do UE ułatwi
      nam to, ale samo to nie przyjdzie. Musimy zrozumieć cywilizowane wzorce i
      wprowadzić je u siebie.
      • xiazeluka Re: Polska nie jest jeszcze państwem prawa 11.09.02, 16:17
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Na gruzach socjalizmu budujemy nową Polskę dopiero 12 lat. Pomyśl ile lat
        > budowano instytucje w tych państwach, które można dzisiaj nazwać państwem
        > prawa. Czekanie na cud nic nie da. IV RP trzeba budować, wejście do UE ułatwi
        > nam to, ale samo to nie przyjdzie. Musimy zrozumieć cywilizowane wzorce i
        > wprowadzić je u siebie.

        Ty tej budowy nie ułatwiasz, darmozjadzie aztecko-polderowy.
        Kiedy oddasz mi moje 20 000 PLN, złodzieju?
      • samsaranathanal III RP 11.09.02, 16:28
        > Na gruzach socjalizmu budujemy nową Polskę dopiero 12 lat.

        Parafrazując aforyzm Nitzchego: Taka młoda a juz taka brzydka.

        > Pomyśl ile lat budowano instytucje w tych państwach, które można dzisiaj
        nazwać państwem prawa.

        Np. w USA: jesli mnie pamięć nie myli zajęło to parę miesiecy. Tam była wola
        polityczna, żeby to uczynić. Ojcowie założyciele po prostu wcielili w życie
        swój pomysł i tyle. Przepisanie jakiejś sensownej konstytucji zajmuje ca. 1/2 h
        metodami tradycyjnymi. Stworzenie takiego potworka jaki teraz mamy zajęło parę
        lat.

        A i tak gwoździem programu jest brak woli politycznej, żeby przestrzegać ZASAD.

        Co możemy zbudować z taką elytą, hę?

        > Czekanie na cud nic nie da. IV RP trzeba budować, wejście do UE ułatwi
        > nam to, ale samo to nie przyjdzie.

        W jaki sposób wejście do UE ma nam pomóc w budowaniu Państwa Prawa?

        > Musimy zrozumieć cywilizowane wzorce i
        > wprowadzić je u siebie.

        Słusznie.

        pozdrawiam

        Sam
        • samsaranathanal I jeszcze... 11.09.02, 17:02
          Jak powiedział ktoś mądry (bodajże Kubuś Puchatek, ale nie dam sobie nic za to
          obciąć): "Jeżeli czegoś nie da się naprawić w trzy miesiące to znaczy, że nie
          jest zepsute".

          Widać Tak właśnie miała funkcjonować III RP. I ten ustrój trzeba OBALIĆ a nie
          reformować.

          Trudno.

          Zwykle jestem zwolennikiem zmian ewolucyjnych. Niniejszym przechodzę w tej
          materii na pozycje radykalne.

          Samsaranathanal

          ps A co mnie najbardziej wkurza, to to, że TK robi to jawnie! Oni chyba
          naprawdę nie wiedzą co czynią!
        • Gość: doku Acha, uważasz że niewolnictwo jest OK IP: *.mofnet.gov.pl 11.09.02, 17:03
          samsaranathanal napisał:

          > Np. w USA: jesli mnie pamięć nie myli zajęło to parę miesiecy. Tam była wola
          > polityczna, żeby to uczynić. Ojcowie założyciele po prostu wcielili w życie
          > swój pomysł i tyle.

          I już mieli państwo prawa, szczególnie po oficjalnym zniesieniu niewolnictwa od
          razu Murzyni dostawali sprawiedliwe wyroki, a policjanci bronili ich na ulicach
          przed białymi łobuzami.

          Nie wyobrażaj sobie, że w USA żyją sami geniusze. Budowa państwa prawa zajęła
          im ponad 100 lat. Ile zajmie nam? Wiem że jesteśmy zdolniejsi i mamy już gotowe
          wzorce i doświadczenia cywilizowanych krajów (np. USA), ale przemiany pokoleń
          nie przeskoczysz. Nasze wnuki, wychowane w wolnym świecie, muszą zastąpić nas,
          współczesnych homo sovieticus, czyli prawie wszystkich dorosłych Polaków. To
          jeszcze minimum 30 lat.
          • samsaranathanal O czytaniu ze zrozumieniem 11.09.02, 17:30

            > I już mieli państwo prawa, szczególnie po oficjalnym zniesieniu niewolnictwa
            >od razu Murzyni dostawali sprawiedliwe wyroki, a policjanci bronili ich na
            >ulicach przed białymi łobuzami.

            Tak, mieli państwo prawa. Istniała np. niezależna instytucja Sądu Najważyszego.
            I nikomu nawet by do głowy nie przyszło, żeby uzależniać wyrok od wydolności
            budżetu. To, że samo prawo różniło się od naszego dziesiejszego rozumienia
            przyzwoitości, to sprawa OSOBNA.

            > Nie wyobrażaj sobie, że w USA żyją sami geniusze.

            Gdzieś coś takiego napisałem?

            > Budowa państwa prawa zajęła im ponad 100 lat. Ile zajmie nam?

            Jeżeli pod pojęciem państwa rozumieć jego instytucje, to upieram sie , że nie
            było to żadne 100 lat, ani nawet 100 miesiecy. Kolesie pokombinowali, wymyslili
            i wprowadzili w życie. Wszystko.

            > Wiem że jesteśmy zdolniejsi

            Ja tak nie uważam.

            > i mamy już gotowe

            A to prawda. Nic tylko przepisać i stosować.

            > wzorce i doświadczenia cywilizowanych krajów (np. USA), ale przemiany pokoleń
            > nie przeskoczysz.

            Tu nie chodzi o masy. Tu chodzi o elyty. To, że masy nie rozumieją to mnie nie
            bulwersuje. Bulwersuje mnie to, że w naszym TK zasiadaja ludzie, którzy nie
            rozumieją swoich zadań.

            > Nasze wnuki, wychowane w wolnym świecie, muszą zastąpić nas, współczesnych
            homo sovieticus, czyli prawie wszystkich dorosłych Polaków.

            Właśnie wychowujemy sobie następne pokolenia HS. Np. dzięki tym kolesiom z TK

            > To jeszcze minimum 30 lat.

            Jeżeli czegoś nie da sie naprawić w trzy miesiące...


            Pozdrawiam

            Sam
            • samsaranathanal Errata do tytułu:) 11.09.02, 17:56
              Tytuł "o czytaniu ze zrozumieniem" jest pozostałościa pierwszej wersji tego
              posta. Zmieniłem jego wymowę, a zapomniałem o tytulesmile

              Tytuł powinien brzmieć "doprawdy?" albo jakoś podobnie.

              Sam
            • Gość: doku Chyba wymięknę w tej polemice IP: *.mofnet.gov.pl 11.09.02, 18:05
              samsaranathanal napisał:

              > Tak, mieli państwo prawa. Istniała np. niezależna instytucja
              > Sądu Najważyszego.

              a u nas jej nie ma?

              Niestety nie mogę sobie przypomnieć o jakich to dawnych aferach i jawnych
              kompromitacjach w tych "niezależnych" amerykańskich instytucjach czytałem ...
              jakieś skargi Indian na dotrzymywanie traktatów czy może coś innego ...
              Jestem jednak pewien, że nie od razu w Ameryce państwo prawa zbudowano.
              • samsaranathanal W tym rzecz 11.09.02, 18:25
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > samsaranathanal napisał:
                >
                > > Tak, mieli państwo prawa. Istniała np. niezależna instytucja
                > > Sądu Najważyszego.
                >
                > a u nas jej nie ma?

                że nie mamy w takim znaczeniu w jakim występował SN w USA, majacy także
                prerogatywy naszego TK. A nasz TK właśnie sie skompromitował ostatecznie.

                Sam
                • samsaranathanal A ile lat na stworzenie PP potrzebowała RFN?/nt/ 11.09.02, 20:01
                  • Gość: doku Byli pod okupacją USA i nie tylko IP: *.mofnet.gov.pl 12.09.02, 15:23
                    A my mamy ambicje działać samodzielnie i na własny rozum. Nie raz o tym
                    pisałem, że powinniśmy wpuścić do Polski zachodnich urzędników i menedżerów i
                    pozwolić im przez kilka lat zrobić tu porządek - udałoby się jak w NRF. I nikt
                    teraz nie obraża Niemiec, że są wasalem USA, że pozwolili się Amerykanom
                    okraść, podczas gdy Polska - kraj naprawdę wolny, samodzielny i niezależny,
                    paradoksalnie jest właśnie tak obrażana przez różnych islamistów i antysemitów,
                    chociaż Amerykanie ani przez chwile nie okupowali nas po wyzwoleniu w 89.
          • Gość: dorota Re: Acha, uważasz że niewolnictwo jest OK IP: *.man.bialystok.pl 12.09.02, 12:30
            Sowieci swoje zrobili, przed wojna byc moze nie bylo z nasza kultura najlepiej,
            ale teraz to tragizm, chamstwo na ulicach w domach.
            Jestesmy niewolnikami czasow, ja nie ukrywam tez jestem niewolnikiem, ale nie
            przeszkadzaloby mi to gdyby choc troche bylo zrozumienia dla niewolnika
    • pulbek Obrona Ksantypy, tzn. tfu, TK 11.09.02, 18:39
      Nie jestem prawnikiem i, uczciwie mowiac, nie mam pod
      reka Konstytucji, ale w tym watku wszyscy tak pieknie
      mowicie jednym glosem ze sprzeciwienie sie to czysta
      przyjemnosc smile.

      No wiec, proba obrony TK:

      Zdaje sie ze w Konstytucji jest napisane ze prawa
      obywateli mozna ograniczac ze wzgledu na wazny interes
      spoleczny? Wydaje mi sie ze do waznych interesow
      spolecznych mozna zaliczyc nierozwalenie sie budzetu,
      nieupadniecie rzadu itp. Jezeli wiec jakas ustawa
      ogranicza czyjes prawa nabyte, ale jej nieprzyjecie
      rozwaliloby budzet, to moze byc zgodna z Konstytucja, a
      jezeli ogranicza te same prawa ale nie przynosi zadnych
      oszczednosci, to moze byc z ta sama Konstytucja
      niezgodna.

      To oznaca ze decydowanie o zgodnosci ustaw z Konstytucja
      jest strasznie subiektywne. Ale gdyby bylo takie super
      obiektywne to caly TK moznaby zastapic komputerem, no
      nie?

      Czekam na besztanie prawnikow lepiej ode mnie znajacych
      sie na rzeczy.

      Pulbek.
      • samsaranathanal Broń, broń, choć zadanie to niewdzięczne... 11.09.02, 19:09
        Właściwy artykuł: 31.

        par. 3.

        Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być
        ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym
        państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony
        środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.
        Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.


        Rozpatrywana ustwa podejrzana jest o niekonstytucyjność ponieważ rząd nie
        wskazał źródeł finansowania. TA ustawa nie ogranicza żadnych praw!.

        Widzisz już?

        Pozdrawiam

        Sam


        ps. A tu masz jeszcze zakres obowiązków TK:

        Art 188

        Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:

        1) zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,

        2) zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których
        ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,

        3) zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z
        Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,

        4) zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,

        5) skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1.


        Jak widać nic tu nie ma o "ocenianiu kosztów ustawy w perspektywie interesu
        społecznego"


        • Gość: Pulbek Re: Broń, broń, choć zadanie to niewdzięczne... IP: 62.199.242.* 11.09.02, 19:56
          Hm. Troche mi nie wyszlo z ta obrona, bo podekscytowany szansa sprzeciwienia
          sie wszystkim dokola nie zapoznalem sie z istota sprawy.

          To moze tak:

          Niekonstytucyjnosc mialaby byc spowodowana niepodaniem zrodla finansowania. Ale
          moze koszty inkryminowanej ustawy sa tak drobne, ze wlasciwie sposob jej
          finansowania to sprawa nieistotna? Tzn. formalnie to oczywiscie jest istotna,
          ale TK zastanawia sie czy nie wziac pod uwage tzw. skutkow spolecznych
          odrzucenia ustawy (ktora, uzupelniona o 1 akapit, wkrotce wrocilaby do obiegu),
          czyli jakichs placzacych pielegniarek czy czegos podobnego. Gdyby chodzilo o
          nieistotne kwoty, moze TK by uznal ze mozliwosc latwego sfinansowania takiej
          ustawy rozumie sie sama przez sie?

          No dobra, sam widze ze to troche slabe. Ale Ksantypy zawsze warto bronic!

          Pulbek.
          • Gość: Pulbek A propos IP: 62.199.242.* 11.09.02, 21:34
            Jak wyglada uzasadnienie niekonstytucyjnosci ustawy, ktorej zrodla finansowania
            nie podano?
            • samsaranathanal Nie wiem.:) 11.09.02, 22:06
              Jak powiedział Wojciech Mann

              I'm not a walking encyclopediasmile

              Ale to zupełnie nic nie zmienia jeśli chodzi o uzasadnienie przełożenia
              rozpatrywania tej sprawysmile

              pozdrawiam

              obrońcę Ksantypy

              Sam
    • Gość: Nowy Wpadki zdarzają się wszystkim, ale ... IP: *.torun.dialup.inetia.pl 11.09.02, 22:37
      sądzę, że znacznie poważniejszym problemem jest "Cisza".
      Po takim postanowieniu to postanowieniu TK powinna
      "zatrząść się polska ziemia" i co? i nic. Ty to
      zauważyłeś, kilka osób również wyraziło mizerne, forumowe
      oburzenie i na tym koniec.
      A prawde mówiąc, Polska już przyzwyczaiła się do
      bezprawia, i z tym jest największy problem. Bandytyzm
      uprawiają politycy, wymiar sprawiedliwości, urzędnicy....
      przy nich mafia pruszkowska i wołomińska to harcerzyki.
      Postulowałem "trzymanie siekier w pogotowiu", bo
      bieda-bezprawie wejdzie ci do domu. Nie pomyliłem się.
      Ahoy
      Nowy
      • Gość: Janusz Re: Wszystko już było? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 10:18
        1.Był prezydent z siekierą
        2.Był rząd prawicy
        3.Był (i jest) rząd lewicy
        4.Był rząd związku zawodowego

        Wynika z powyższego (bo przecież nikt nas obywateli nie zadowolił), że nie
        byliśmy w stanie jako naród wyłonić tych właściwych.
        Zaczynam się obawiać, że takich nie ma i w związku z tym rewolucja nie ma
        sensu. Pozostaje zatem ewolucja. Ewolucja w oparciu o sprawdzone wzorce.
        Polsce potrzebny jest zarząd komisaryczny i jakby to nie brzmiało, komisarze
        unijni będą mieli u nas co robić.
        Wersja optymistyczna to 15 lat. Potem już jakoś pójdzie...

        Janusz
      • Gość: dorota Re: Wpadki zdarzają się wszystkim, ale ... IP: *.man.bialystok.pl 12.09.02, 12:40
        To prawda najwieksze tragedie sa w domach, i tak naprawde niewiele osob
        interesuje polityka mafia itd, bo zlo ich otacza na codzien i z tym nalezy
        najpierw sie uporac.
        Jak uchronic maloletnie dziewczyny przed prostytucja, dlaczego to prawo nie
        sciga tego, albo za malo robi w tym kierunku, dlaczego narkotyki sa wszedzie
        dostepne?
        Boje sie o dzieci, aby nie braly narkotykow skoro jest tak latwo dostepne te
        paskudztwo.
    • mn7 objaśnienie dla sama 12.09.02, 11:07
      samsaranathanal napisał:

      > Wczoraj w Faktach (19.00) podano następującą informację (cytuję z pamięci):
      > Trybunał Konstytucyjny odroczył rozpatrzenie sprawy o konstytucyjność ustawy
      > zwiększającej uposażenia pielęgniarek (sprawa sprzed bodjże 3 lat). Trybunał
      > przed rozpatrzeniem wniosku zwrócił się do rządu o ekspertyzę dotyczącą
      > skutków finansowych uzania rzeczonej ustawy za niekonstytucyjną.
      > Jeśli ta informacja jest prawdziwa (nie znalazłem tej wiadomości na Onecie
      > ani ani na gazeta.pl. Może TVN się myli? A może rzeczone portale uznały tę
      > bulwersującą informację za nie dość istotną?) to oznacza to, że Trybunał
      > Konstytucyjny przestał wypełniać swoje podstawowe zadanie. Przecież ta ustawa
      > jest konstytucyjna, albo nie; skutki finansowe nie mają na ten FAKT żadnego
      > wpływu.

      Niestety mylisz się. Jedną z zasad konstytucyjnych jest zasada ochrony budżetu
      państwa. W tej sytuacji skutki finansowe ustawy są jednym z elementów
      decydujących o konstytucyjności ustawy. Skoro tak, informacja o skutkach
      finansowych jest potrzebna TK. Tego typu informacje informacje są tu standardem
      i między innymi na tym polega wypełnianie konstytucyjnych funkcji przez TK.

      Przepraszam, że Cię rozczarowałem sad(
      mn


      • davout_ Re: objaśnienie dla sama 12.09.02, 11:19
        mn7 napisała:

        > samsaranathanal napisał:
        >
        > > Wczoraj w Faktach (19.00) podano następującą informację (cytuję z pamięci)
        > :
        > > Trybunał Konstytucyjny odroczył rozpatrzenie sprawy o konstytucyjność usta
        > wy
        > > zwiększającej uposażenia pielęgniarek (sprawa sprzed bodjże 3 lat). Trybun
        > ał
        > > przed rozpatrzeniem wniosku zwrócił się do rządu o ekspertyzę dotyczącą
        > > skutków finansowych uzania rzeczonej ustawy za niekonstytucyjną.
        > > Jeśli ta informacja jest prawdziwa (nie znalazłem tej wiadomości na Onecie
        >
        > > ani ani na gazeta.pl. Może TVN się myli? A może rzeczone portale uznały tę
        >
        > > bulwersującą informację za nie dość istotną?) to oznacza to, że Trybunał
        > > Konstytucyjny przestał wypełniać swoje podstawowe zadanie. Przecież ta ust
        > awa
        > > jest konstytucyjna, albo nie; skutki finansowe nie mają na ten FAKT żadneg
        > o
        > > wpływu.
        >
        > Niestety mylisz się. Jedną z zasad konstytucyjnych jest zasada ochrony budżetu
        > państwa. W tej sytuacji skutki finansowe ustawy są jednym z elementów
        > decydujących o konstytucyjności ustawy. Skoro tak, informacja o skutkach
        > finansowych jest potrzebna TK. Tego typu informacje informacje są tu standardem
        >
        > i między innymi na tym polega wypełnianie konstytucyjnych funkcji przez TK.
        >
        > Przepraszam, że Cię rozczarowałem sad(
        > mn
        >
        >
        Chyba coś ci się pomieszało kolego . Albo ustawa jest zgodna albo nie jest zgodna z ustawą zasadniczą .
        Skutki finansowe nie mają tu nic do rzeczy .
        • mn7 Re: objaśnienie dla sama 12.09.02, 12:49
          davout_ napisał:

          > mn7 napisała:
          >
          > > samsaranathanal napisał:
          > >
          > > > Wczoraj w Faktach (19.00) podano następującą informację (cytuję z pam
          > ięci)
          > > :
          > > > Trybunał Konstytucyjny odroczył rozpatrzenie sprawy o konstytucyjność
          > usta
          > > wy
          > > > zwiększającej uposażenia pielęgniarek (sprawa sprzed bodjże 3 lat). T
          > rybun
          > > ał
          > > > przed rozpatrzeniem wniosku zwrócił się do rządu o ekspertyzę dotyczą
          > cą
          > > > skutków finansowych uzania rzeczonej ustawy za niekonstytucyjną.
          > > > Jeśli ta informacja jest prawdziwa (nie znalazłem tej wiadomości na O
          > necie
          > >
          > > > ani ani na gazeta.pl. Może TVN się myli? A może rzeczone portale uzna
          > ły tę
          > >
          > > > bulwersującą informację za nie dość istotną?) to oznacza to, że Trybu
          > nał
          > > > Konstytucyjny przestał wypełniać swoje podstawowe zadanie. Przecież t
          > a ust
          > > awa
          > > > jest konstytucyjna, albo nie; skutki finansowe nie mają na ten FAKT ż
          > adneg
          > > o
          > > > wpływu.
          > >
          > > Niestety mylisz się. Jedną z zasad konstytucyjnych jest zasada ochrony bud
          > żetu
          > > państwa. W tej sytuacji skutki finansowe ustawy są jednym z elementów
          > > decydujących o konstytucyjności ustawy. Skoro tak, informacja o skutkach
          > > finansowych jest potrzebna TK. Tego typu informacje informacje są tu stand
          > ardem
          > >
          > > i między innymi na tym polega wypełnianie konstytucyjnych funkcji przez TK
          > .
          > >
          > > Przepraszam, że Cię rozczarowałem sad(
          > > mn
          > >
          > >
          > Chyba coś ci się pomieszało kolego . Albo ustawa jest zgodna albo
          nie
          > jest zgodna z ustawą zasadniczą .
          > Skutki finansowe nie mają tu nic do rzeczy .

          Nie, nic mi się nie pomyliło. A ty zapoznaj się z orzecznictwem TK dotyczącym
          kryteriów kontroli a potem zabieraj się do dyskusji.
          Bez odbioru.

          • davout_ Re: objaśnienie dla sama 12.09.02, 13:54
            mn7 napisała:

            > davout_ napisał:
            >
            > > mn7 napisała:
            > >
            > > > samsaranathanal napisał:
            > > >
            > > > > Wczoraj w Faktach (19.00) podano następującą informację (cytuję
            > z pam
            > > ięci)
            > > > :
            > > > > Trybunał Konstytucyjny odroczył rozpatrzenie sprawy o konstytucy
            > jność
            > > usta
            > > > wy
            > > > > zwiększającej uposażenia pielęgniarek (sprawa sprzed bodjże 3 la
            > t). T
            > > rybun
            > > > ał
            > > > > przed rozpatrzeniem wniosku zwrócił się do rządu o ekspertyzę do
            > tyczą
            > > cą
            > > > > skutków finansowych uzania rzeczonej ustawy za niekonstytucyjną.
            > > > > Jeśli ta informacja jest prawdziwa (nie znalazłem tej wiadomości
            > na O
            > > necie
            > > >
            > > > > ani ani na gazeta.pl. Może TVN się myli? A może rzeczone portale
            > uzna
            > > ły tę
            > > >
            > > > > bulwersującą informację za nie dość istotną?) to oznacza to, że
            > Trybu
            > > nał
            > > > > Konstytucyjny przestał wypełniać swoje podstawowe zadanie. Przec
            > ież t
            > > a ust
            > > > awa
            > > > > jest konstytucyjna, albo nie; skutki finansowe nie mają na ten F
            > AKT ż
            > > adneg
            > > > o
            > > > > wpływu.
            > > >
            > > > Niestety mylisz się. Jedną z zasad konstytucyjnych jest zasada ochron
            > y bud
            > > żetu
            > > > państwa. W tej sytuacji skutki finansowe ustawy są jednym z elementów
            >
            > > > decydujących o konstytucyjności ustawy. Skoro tak, informacja o skutk
            > ach
            > > > finansowych jest potrzebna TK. Tego typu informacje informacje są tu
            > stand
            > > ardem
            > > >
            > > > i między innymi na tym polega wypełnianie konstytucyjnych funkcji prz
            > ez TK
            > > .
            > > >
            > > > Przepraszam, że Cię rozczarowałem sad(
            > > > mn
            > > >
            > > >
            > > Chyba coś ci się pomieszało kolego . Albo ustawa jest zgodna albo
            >
            > nie
            > > jest zgodna z ustawą zasadniczą .
            > > Skutki finansowe nie mają tu nic do rzeczy .
            >
            > Nie, nic mi się nie pomyliło. A ty zapoznaj się z orzecznictwem TK dotyczącym
            > kryteriów kontroli a potem zabieraj się do dyskusji.
            > Bez odbioru.
            >
            Relatywizowanie konstytucji ? Rozumiem, że jest ona niekonstytucyjna teraz gdy budżet pusty . Jak
            się trochę zapełni to wtedy będzie już zgodna z konstytucją ? Nigdy nie słyszałem większych
            bredni .
          • davout_ Re: objaśnienie dla sama 12.09.02, 14:31
            mn7 napisała:

            > davout_ napisał:
            >
            > > mn7 napisała:
            > >
            > > > samsaranathanal napisał:
            > > >
            > > > > Wczoraj w Faktach (19.00) podano następującą informację (cytuję
            > z pam
            > > ięci)
            > > > :
            > > > > Trybunał Konstytucyjny odroczył rozpatrzenie sprawy o konstytucy
            > jność
            > > usta
            > > > wy
            > > > > zwiększającej uposażenia pielęgniarek (sprawa sprzed bodjże 3 la
            > t). T
            > > rybun
            > > > ał
            > > > > przed rozpatrzeniem wniosku zwrócił się do rządu o ekspertyzę do
            > tyczą
            > > cą
            > > > > skutków finansowych uzania rzeczonej ustawy za niekonstytucyjną.
            > > > > Jeśli ta informacja jest prawdziwa (nie znalazłem tej wiadomości
            > na O
            > > necie
            > > >
            > > > > ani ani na gazeta.pl. Może TVN się myli? A może rzeczone portale
            > uzna
            > > ły tę
            > > >
            > > > > bulwersującą informację za nie dość istotną?) to oznacza to, że
            > Trybu
            > > nał
            > > > > Konstytucyjny przestał wypełniać swoje podstawowe zadanie. Przec
            > ież t
            > > a ust
            > > > awa
            > > > > jest konstytucyjna, albo nie; skutki finansowe nie mają na ten F
            > AKT ż
            > > adneg
            > > > o
            > > > > wpływu.
            > > >
            > > > Niestety mylisz się. Jedną z zasad konstytucyjnych jest zasada ochron
            > y bud
            > > żetu
            > > > państwa. W tej sytuacji skutki finansowe ustawy są jednym z elementów
            >
            > > > decydujących o konstytucyjności ustawy. Skoro tak, informacja o skutk
            > ach
            > > > finansowych jest potrzebna TK. Tego typu informacje informacje są tu
            > stand
            > > ardem
            > > >
            > > > i między innymi na tym polega wypełnianie konstytucyjnych funkcji prz
            > ez TK
            > > .
            > > >
            > > > Przepraszam, że Cię rozczarowałem sad(
            > > > mn
            > > >
            > > >
            > > Chyba coś ci się pomieszało kolego . Albo ustawa jest zgodna albo
            >
            > nie
            > > jest zgodna z ustawą zasadniczą .
            > > Skutki finansowe nie mają tu nic do rzeczy .
            >
            > Nie, nic mi się nie pomyliło. A ty zapoznaj się z orzecznictwem TK dotyczącym
            > kryteriów kontroli
            Jakich kontroli ? jaśniej proszę.

            a potem zabieraj się do dyskusji.
            To forum publiczne i nie potrzebuję twojego pozwolenia.
            > Bez odbioru.
            >
            O !!! Zabieramy zabawki i idziemy do domu ?
      • Gość: op Re: objaśnienie dla sama IP: *.man.poznan.pl 12.09.02, 13:18
        mn 7 !
        Co znaczy rozwalenie budżetu ?
        Co ty sugerujesz ?
        że Konstytucja mówi , iż ustawa naruszająca budżet jest niekonstytucyjna ?
        Człowieku bredzisz ! Bo wówczas na tapetę trzeba by brać wszystkie ustawy , a
        nie jedną i twierdzić ,że własnie ta ustawa rozwala budżet !!! bo nie wskazano
        źredł jej finansowania !!! Trzeba by werfikować wszystkie ustawy i wszystkie
        żródła ich finansowania, by rozstrzygać , która z nich jest niekonstytucyjna,
        bo rozwala budżet !! A ty bracie chciałbyś to uprościć i tylko skupić się na
        jednej ustawie !!
        • mn7 Re: objaśnienie dla sama 13.09.02, 10:20
          Gość portalu: op napisał(a):

          > mn 7 !
          > Co znaczy rozwalenie budżetu ?

          Nie wiem. Nigdzie takiego określenia nie używałem.

          mn

      • pulbek do mn7 12.09.02, 14:08
        Mn7, nie przejmuj sie merytorycznymi uwagami pana Davout.
        On zapewne naprawde nigdy nie slyszal czegos podobnego.

        Czy potrafilbys podac wczesniejsze przyklady takich
        zapytan do rzadu przez TK?

        Pulbek.
        • davout_ Re: do mn7 12.09.02, 14:26
          pulbek napisał:

          > Mn7, nie przejmuj sie merytorycznymi uwagami pana Davout.
          > On zapewne naprawde nigdy nie slyszal czegos podobnego.
          >
          Drogi panie Pulbek . Kilka postów wyżej napisał pan , że nie jest pan prawnikiem . Czyżby nagle
          pan się nim stał ? Chce pan powiedzieć że pańskie uwagi są merytoryczne ?

          > Czy potrafilbys podac wczesniejsze przyklady takich
          > zapytan do rzadu przez TK?
          >
          > Pulbek.
          • pulbek Re: do mn7 12.09.02, 14:45
            davout_ napisał:

            > Drogi panie Pulbek . Kilka postów wyżej
            > napisał pan , że nie jest
            > pan prawnikiem . Czyżby nagle
            > pan się nim stał ? Chce pan powiedzieć że
            > pańskie uwagi są merytoryczne
            ?

            Nie, nie jestem prawnikiem. Wiem tyle o prawie co i Pan,
            a moje uwagi sa rownie (bez)wartosciowe. Ale mn7 jest
            prawnikiem. I dlatego odczuwam pewne wahanie zanim
            napisze ze mn7 gada "najwieksze brednie jakie w zyciu
            slyszalem".

            Pulbek.
            • davout_ Re: do mn7 12.09.02, 14:56
              pulbek napisał:


              . Ale mn7 jest
              > prawnikiem.
              Skąd to wiadomo . Jakim jest prawnikiem ? Od rozwodów , prawa karnego czy konstytucjonalistą ?


              I dlatego odczuwam pewne wahanie zanim
              > napisze ze mn7 gada "najwieksze brednie jakie w zyciu
              > slyszalem".

              A ja nie odczuwam wahania . Dla mnie prawo powinno być przejrzyste . Albo coś jest zabronione
              albo dozwolone. Nie może być trochę dozwolone a trochę zabronione . TK nie powinien się
              zajmować skutkami finansowymi jakiejkolwiek ustawy . On ma orzec czy ta jest zgodna z ustawą
              zasadniczą . Tylko tyle.
              > Pulbek.
              • pulbek Re: do mn7 12.09.02, 15:05
                davout_ napisał:

                > pulbek napisał:
                >
                > . Ale mn7 jest
                > >
                prawnikiem.
                >
                > Skąd to wiadomo . Jakim jest prawnikiem ? Od
                > rozwodów , prawa karnego czy konstytucjonalistą ?

                Uczciwie mowiac, nie pamietam. Pamietam ze w watkach nt.
                prawa i sadownictwa w Polsce wypowiadal sie przekonujaco,
                wiec uwierzylem ze jest prawnikiem. Fakt, nie wiem od
                czego. Ale na pewno wie wiecej o prawie niz wiekszosc z
                nas tutaj.

                Zreszta mozna to sprawdzic proszac go o dokladniejsze
                wyjasnienie tej sprawy. Przy okazji moze sie czegos
                dowiemy? A stwierdzenie "nigdy nie slyszalem wiekszych
                bredni" raczej zamknie mu usta niz skloni do wyjasnien,
                co nie?


                > Dla mnie prawo powinno być przejrzyste . A
                > lbo coś jest zabronione albo dozwolone. Nie może
                > być trochę dozwolone a trochę zabronione . T
                > K nie powinien się
                > zajmować skutkami finansowymi jakiejkolwiek ustawy
                . On ma orzec czy t
                > a jest zgodna z ustawą
                > zasadniczą . Tylko tyle.

                Zdaje sie ze mn7 napisal ze wlasnie w ustawie zasadniczej
                wspomina sie o skutkach finansowych.

                Jezeli tak jest, to mozesz co najwyzej stwierdzic ze
                nasza ustawa zasadnicza to najwieksze brednie jakie w
                zyciu slyszales. Ale TK nie zajmuje sie rozwazaniem czy w
                konstytucji sa napisane brednie.

                Acha, a tak w ogole to jezeli poczules sie urazony moim
                listem do mn7, to przepraszam. Nie bylo to moja intencja.
                Chcialem po prostu podtrzymac mn7 na duchu, bo odnioslem
                wrazenie ze na niego napadasz ostrzej niz na to
                zasluguje.

                Pulbek.
                • davout_ Re: do mn7 12.09.02, 15:32
                  pulbek napisał:

                  > davout_ napisał:
                  >
                  > > pulbek napisał:
                  > >
                  > > . Ale mn7 jest
                  > > >
                  > prawnikiem.
                  > >
                  >
                  > > Skąd to wiadomo . Jakim jest prawnikiem ? Od
                  > > rozwodów , prawa karnego czy konstytucjonalistą ?
                  >
                  > Uczciwie mowiac, nie pamietam. Pamietam ze w watkach nt.
                  > prawa i sadownictwa w Polsce wypowiadal sie przekonujaco,
                  > wiec uwierzylem ze jest prawnikiem. Fakt, nie wiem od
                  > czego. Ale na pewno wie wiecej o prawie niz wiekszosc z
                  > nas tutaj.
                  >
                  > Zreszta mozna to sprawdzic proszac go o dokladniejsze
                  > wyjasnienie tej sprawy. Przy okazji moze sie czegos
                  > dowiemy? A stwierdzenie "nigdy nie slyszalem wiekszych
                  > bredni" raczej zamknie mu usta niz skloni do wyjasnien,
                  > co nie?
                  >
                  Czyli będziemy się domyślać kim jest mn7 bo on obraził się i sobie poszedł . Hołdys jaki czy
                  co ?

                  > > Dla mnie prawo powinno być przejrzyste . A
                  > > lbo coś jest zabronione albo dozwolone. Nie może
                  > > być trochę dozwolone a trochę zabronione . T
                  > > K nie powinien się
                  > > zajmować skutkami finansowymi jakiejkolwiek ustawy
                  > . On ma orzec czy t
                  > > a jest zgodna z ustawą
                  > > zasadniczą . Tylko tyle.
                  >
                  > Zdaje sie ze mn7 napisal ze wlasnie w ustawie zasadniczej
                  > wspomina sie o skutkach finansowych.

                  To powinien wskazać który art to określa .

                  > Jezeli tak jest, to mozesz co najwyzej stwierdzic ze
                  > nasza ustawa zasadnicza to najwieksze brednie jakie w
                  > zyciu slyszales.
                  Tak właśnie uważam .

                  > Acha, a tak w ogole to jezeli poczules sie urazony moim
                  > listem do mn7, to przepraszam. Nie bylo to moja intencja.
                  > Chcialem po prostu podtrzymac mn7 na duchu, bo odnioslem
                  > wrazenie ze na niego napadasz ostrzej niz na to
                  > zasluguje.

                  Nie poczułem się urażony . W mojej opinii każdy kto broni gniota prawnego zasługuje na ostre
                  traktowanie.
                  > Pulbek.
                  Davout
                  • mn7 Re: do mn7 13.09.02, 10:13
                    davout_ napisał:

                    > >
                    > Czyli będziemy się domyślać kim jest mn7 bo on obraził się i
                    so
                    > bie poszedł .


                    Nie, nie obraziłem się. Po prostu mam ciekawsze zajęcia, niż siedzenie cały
                    dzień przy komputerze on-line.
                    Inna sprawa, że rzeczywiście szkoda mi mojego cennego czasu na dyskusje z tobą.


                    > > > Dla mnie prawo powinno być przejrzyste . A
                    > > > lbo coś jest zabronione albo dozwolone. Nie może
                    > > > być trochę dozwolone a trochę zabronione . T
                    > > > K nie powinien się
                    > > > zajmować skutkami finansowymi jakiejkolwiek ustawy
                    > > . On ma orzec czy t
                    > > > a jest zgodna z ustawą
                    > > > zasadniczą . Tylko tyle.

                    Orzekając stosuje różne kryteria oceny tej zgodności. Jednym z nich jest
                    właśnie realizacja zasady ochrony budżetu. Nie ja to wymyśliłem.


                    > > Jezeli tak jest, to mozesz co najwyzej stwierdzic ze
                    > > nasza ustawa zasadnicza to najwieksze brednie jakie w
                    > > zyciu slyszales.

                    Ma liczne wady, ale po paru latach stosowania okazała się zaskakująco dobra.

                    mn

      • samsaranathanal Do mn7 12.09.02, 21:43
        Witaj mn7.

        Po pierwsze niesłusznie jest Ci przykro: mi też bardziej odpowiada sytuacja, w
        której TK wypełnia swoje konstytucyjne obowiązki niźli sytuacja odwrotna. Z
        prawdziwą przyjemnością (serio, serio) wycofam kalumnie rzucone na TK

        Jeżeli jest tak jak piszesz, a nie mam żadnych podstaw by wątpić, to moje
        oburzenie powinno zostać przeniesione na twórców konstytucjismile

        Ja jestem prosty człowiek i bardzo być może, że mam problemy z czytaniem z
        rozumieniem. Jednakowoż przeczytałem konstytucję nie znalazłem tam fragmentów
        mogących służyć za podstawę do takiego rozumowania.

        Będę Ci bardzo, baaardzo wdzięczny jeżeli zechcesz wyjaśnić mi tę kwestię z
        odpowiednimi odniesieniami do ustawy zasadniczej.

        Pozdrawiam

        Samsaranathanal
        • mn7 Re: Do mn7 13.09.02, 10:06
          samsaranathanal napisał:

          > Witaj mn7.
          >
          > Po pierwsze niesłusznie jest Ci przykro: mi też bardziej odpowiada sytuacja,
          w
          > której TK wypełnia swoje konstytucyjne obowiązki niźli sytuacja odwrotna. Z
          > prawdziwą przyjemnością (serio, serio) wycofam kalumnie rzucone na TK
          >
          > Jeżeli jest tak jak piszesz, a nie mam żadnych podstaw by wątpić, to moje
          > oburzenie powinno zostać przeniesione na twórców konstytucjismile
          >
          > Ja jestem prosty człowiek i bardzo być może, że mam problemy z czytaniem z
          > rozumieniem. Jednakowoż przeczytałem konstytucję nie znalazłem tam fragmentów
          > mogących służyć za podstawę do takiego rozumowania.
          >
          > Będę Ci bardzo, baaardzo wdzięczny jeżeli zechcesz wyjaśnić mi tę kwestię z
          > odpowiednimi odniesieniami do ustawy zasadniczej.
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Samsaranathanal

          Witaj sam

          Twoja reakcja wydała mi się nieco nieproporcjonalna, ponieważ badanie skutków
          finansowych danego przepisu jest standardową czynnością TK, dokonywaną
          praktycznie we wszystkich sprawach, gdzie taka kwestia wypłynie. Pod tym
          względem sprawa pielęgniarek nie jest niczym nowym ani niezwykłym.

          Z czego to wynika? Otóż kontrola konstytucyjności prawa polega na tym, że
          porównuje się kwestionowany przepis z tzw. "wzorcem konstytucyjnym" czyli
          wskazanym przepisem konstytucji. Kontrola tej zgodności jest dokonywana
          oczywiście przez pryzmat pewnych kryteriów. Nie ma w Konstytucji przepisu,
          któryby te kryteria wyliczał, zresztą nie znam takiej konstytucji, gdzie tego
          typu wyliczanka istniałaby. Jest to kwestia wypracowana w orzecnictwie sądów
          konstytucyjnych, w tym polskiego TK. Jednż z tzw. "zasad konstrytucyjnych" a
          więc wytycznych branych tu pod uwagę jest zasada ochrony budżetu.

          Jeśli chcesz znać moje zdanie o tym kryterium, to powiem Ci, że jest ono co
          najmniej ostrożne. Ale to nie ja jestem TK, sędzią TK nie byłem, nie jestem i
          raczej nie będę.

          W każdym razie ustalanie skutków dla budżetu jest rutynową czynnością i na
          pewno nie było tak, że przedwczoraj TK przestał wykonywac swe obowiązki (?).
          Jeśli już - nigdy ich - według Ciebie - nie wykonywał, z czym jednak nie mogę
          się zgodzić.

          BTW: Co oznacza Twój nick? Kojarzy mi się z wędrówką dusz.

          Pozdrawiam
          mn
          • d_nutka Re: Do ? 13.09.02, 10:22
            TK chyba zbyt przejął się bardziej rolą obrony budżetu państwa niż badaniem
            rzeczywistej zgodności ustawy zasadniczej(Konstytucji)z aktami prawnymi
            niższego rzędu,które mają za zadanie ograniczanie wydadkow państwa.
            dlaczego tak postępuje?
            czym to jest uzasadnione?
            czy uzasadnienie jest wystarczające?
            moim zdaniem postępowanie TK jako strażnika budżetu Państwa jest nieuzasadnione
            ustawą zasadniczą.
            od ocrony budżetu są inne instytucje i urzędy i nie ma uzasadnienia by TK
            przyjął na siebie i taką rolę.
            d.
            • mn7 Re: Do ? 13.09.02, 10:25
              d_nutka napisała:

              > TK chyba zbyt przejął się bardziej rolą obrony budżetu państwa niż badaniem
              > rzeczywistej zgodności ustawy zasadniczej(Konstytucji)z aktami prawnymi
              > niższego rzędu,które mają za zadanie ograniczanie wydadkow państwa.
              > dlaczego tak postępuje?
              > czym to jest uzasadnione?
              > czy uzasadnienie jest wystarczające?
              > moim zdaniem postępowanie TK jako strażnika budżetu Państwa jest
              nieuzasadnione
              >
              > ustawą zasadniczą.
              > od ocrony budżetu są inne instytucje i urzędy i nie ma uzasadnienia by TK
              > przyjął na siebie i taką rolę.
              > d.

              Temat jest zbyt skomplikowany, zeby dało się go podsumowac w krótkich
              żołnierskich słowach, ale w zasadzie zgadzam się z twoim poglądem.

              mn

          • samsaranathanal Do mn7: Dzięki:( 13.09.02, 12:23
            mn7 napisała:
            > Witaj sam
            >
            > Twoja reakcja wydała mi się nieco nieproporcjonalna,

            Po zastanowieniu mi też...

            > ponieważ badanie skutków finansowych danego przepisu jest standardową
            czynnością TK, dokonywaną praktycznie we wszystkich sprawach, gdzie taka
            kwestia wypłynie.

            ... bo dopiero teraz zrozumiałem skalę hucpy pt TK. Pochwalona bądź ignoranjco!
            A Ty mn7 otworzyłaś mi oczy: widok jest w najwyższym stopniu nieprzyjemny.
            Gdybym wiedził o tym wcześniej, to wpieniał bym się wcześniej.

            To co napisałaś faktycznie oznacza, że TK w całym swoim orzecznictwie nie
            stosuje się do ustawy zasadniczej. Odpowiednie artykuły podają wyraźnie co
            powinno znajdować się w obszarze zainteresowania TK: nie ma tam nic o budżecie,
            ani np. kolorze oczu wnioskodawcy.

            Orzecznictwo TK jest zaprzeczeniem idei Sprawiedliwości. Ustawa której
            zakwestionowanie "kosztuje" budżet X złotych jest sprzeczna z ustawą
            zasadniczą. Ta sama ustawa kosztująca X + 1 złotych już sprzeczna nie jest! To
            nie jest normalne.

            > Pod tym względem sprawa pielęgniarek nie jest niczym nowym ani niezwykłym.
            > Z czego to wynika? Otóż kontrola konstytucyjności prawa polega na tym, że
            > porównuje się kwestionowany przepis z tzw. "wzorcem konstytucyjnym" czyli
            > wskazanym przepisem konstytucji. Kontrola tej zgodności jest dokonywana
            > oczywiście przez pryzmat pewnych kryteriów. Nie ma w Konstytucji przepisu,
            > któryby te kryteria wyliczał, zresztą nie znam takiej konstytucji, gdzie tego
            > typu wyliczanka istniałaby.

            No dobra, nie ma tych kryteriów w Konstytucji. Jednakowoż nie ma chyba potrzeby
            zapisania o konieczności kierowania się logiką formalną? No wiesz jeśli a to b,
            zdanie prawdziwe, zdanie fałszywe itp przeżytki.

            > Jest to kwestia wypracowana w orzecnictwie sądów
            > konstytucyjnych, w tym polskiego TK. Jednż z tzw. "zasad konstrytucyjnych" a
            > więc wytycznych branych tu pod uwagę jest zasada ochrony budżetu.

            Zasada niesprawiedliwa (ja jestem prosty człoiek i sprawiedliwość rozumiem
            prosto: oddać każdemu co mu się należy). Wartość szacunku jakim darzę Trybunał
            kierujący się niesprawiedliwymi zasadami i ignorujący w swoich orzeczeniach
            logikę, oscyluje gdzieś w okolicach zera. Gdyby to była jednorazowa "wpadka" to
            co innego.

            Tytuł tego wątka jest jak najbardziej słuszny. Moje złudzenia co do III RP jako
            Państwa Prawa rozwiały się dokumentnie.

            > BTW: Co oznacza Twój nick? Kojarzy mi się z wędrówką dusz.

            Słusznie się kojarzysmile

            Pozdrawiam

            Sam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja