bloodysunday99
01.10.05, 04:37
Znalazlem kilka ciekawych komentarzy na temat wypadku autobusu ktory
podrozowal na pielgrzymke. Co tu duzo mowic:
Jesli nie biznes czarnych na Jasnej Gorze, te dzieci by zyly.
Jesli nie brawurowe wyprzedzenie kierowcy autokaru, aby zaoszczedzic smieszne
minuty - bo tak sie w polsce jezdzi, dzieci by zyly. Do tego prowadzacy idiota
na pewno mial jakis glupi obrazek swietego Krzysztofa przyklejony do czola,
albo rozaniec zakrecony na szyi... Jakos jednak go nie ochronilo!
Jesli nie sam fakt ze pieniadze ktore mialy byc uzyte na rozbudowanie
infrastruktury w biednej polsce znajduja sie w kieszeniach katolickich
zlodzieji ktorzy buduja kolejne pomniki i koscioly, dzieci by zyly.
Co za kraj....
1) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29775415&a=29807378
2) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29775415&a=29807542
3) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29775415&a=29808596
4) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29775415&a=29807795
5) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29775415&a=29808703
Najbardziej podoba mi sie ten o "krolowej polski" do ktorej jechaly modlic sie
te dzieci. Gdzie byl wasz smieszny bog, kiedy dzieciaki sie palily zywcem po
zderzeniu? Gdzie byla "magdalenazawszedzewica" kiedy kierowca podjal fatalna
decyzje? Chyba spala, bo niezle dala "pupy"...
Aha, dzieci ateistow przezyly, bo zostaly w domach.