abprall
01.10.05, 16:38
kicz polityczny Tuska, czyli klakierzy w Dworze Artusa....
majtek okrętowy chce przejąć ster....
jego występ z banałami , frazesami , sloganami przerywany był burzą oklasków
klakierów , na wzór spotkan wczesno-gomułkowskich a potem gierkowskich....
co chwilę pier’dulił zaczynając frazę „polska potrzebuje....”
qrwa , to wiemy bez tuska „mądrości” ...co (?), on mysłi że jest
najmądrzejszy z polaków...?
w moim wykazie , znajduje się na 39.999 miejscu...
tylko tyle się nauczył, jak stosować polityczne ble,ble,ble....
nieudolnie pozuje na europejskiego polityka demonstując corki na polit-
show...
qrwa, Janko muzykant chce się wykreować na dyrektora Metropolian Opera w New
York..
dla mnie nigdy nie będzie politycznym partnerem , nie lubię amatorów o
plebejskiej żądzy władzy...qrwa, taki facet w Dworze Artusa, to ironia
historii...taki występ w tym miejscu pasuje raczej dla bolszewizmu...
pier’duli „będziemy dumni z polski jeżeli mnie wybierzecie ”

parafraza)....
tak , będę dumny z polski jeżeli naród oleje go w wyborach....
klakierzy szaleli....
qrwa, ale nadęty facet...gdzie jest szpilka (?)...by powietrze wypuścic...
po wyborach zobaczymy , czy naród jest porąbany czy też zachował jeszcze ślad
jażni .....
jeden z obecnych na wiecu idiotów zwracał się niego per „panie
prezydencie”..
polska , koniunkturą dla hochsztaplerow w dochodzeniu do władzy....
tuska nigdy nie uznam za prezydenta......zbyt szanuję swoje korzenie rodowe i
siebie....
qrwa , bagnet na broń ...
ku chwale ojczyzny !
---------------------
pieprzone cywile