(PAP) pijany członek komisji wyborczej...

09.10.05, 15:41
Ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu miał członek jednej z obwodowych
komisji wyborczych w Raciborzu (Śląskie). Mężczyzna został wykluczony ze
składu komisji - poinformowała policja i Okręgowa Komisja Wyborcza w
Katowicach
----------------------------
qrwa i co z tego...facet nie wytrzymał nerwowo ot i wsjo...i zara robi się z
tego newsa dnia....
ja był w lokalu , same małolaty w komisji , rzekł do nich (bo nie miał
okularów) „czy na liście jest MARCO Borowski”...
uśmiechnęli się i pokazali , no to zakreslił ixa przy marco...
qrwa , młodziez chyba czuje bluesa i pier’doli prawicę...
na pożegnanie , pokiwali my sobie „winki, winki”...
--------------
pieprzone cywile
    • hiperrealizm Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:01
      abprall napisał:

      > Ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu miał członek jednej z obwodowych
      > komisji wyborczych w Raciborzu (Śląskie). Mężczyzna został wykluczony ze
      > składu komisji - poinformowała policja i Okręgowa Komisja Wyborcza w
      > Katowicach
      > ----------------------------
      > qrwa i co z tego...facet nie wytrzymał nerwowo ot i wsjo...i zara robi się z
      > tego newsa dnia....
      > ja był w lokalu , same małolaty w komisji , rzekł do nich (bo nie miał
      > okularów) „czy na liście jest MARCO Borowski”...
      > uśmiechnęli się i pokazali , no to zakreslił ixa przy marco...
      > qrwa , młodziez chyba czuje bluesa i pier’doli prawicę...
      > na pożegnanie , pokiwali my sobie „winki, winki”...
      > --------------
      > pieprzone cywile
      =================================
      A masz pewność że nie zrobili cię w ch........? Może Kaczora Donalda tobie
      wskazali?
      smile
      • patience Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:06
        hiperrealizm napisał:
        > A masz pewność że nie zrobili cię w ch........? Może Kaczora Donalda tobie
        > wskazali?
        > smile

        Nie stresuj abpralla bo sie skonczy ze admin go znowu internuje!
        • domix Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:09
          Ciekawe czy Borowski zbierze chociaz tyle głosów ile podpisów pod wnioskiem do
          Komisji Wyborczej na przyjęcie go w poczet kandydatów???
      • abprall Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:08
        nie , ja udał ,że nie widzę...oko mam snajpera...tylkom chciał się z młodzieżą
        zabawić...fajne ludki...pełne radości życia ...
        qrwa , byle im tusko-kaczory nie przyćmili radochy...
        głosował ja na MARCO..nawet ze względów statystycznych , by go
        uhonorować...każdy inny prezydent , nie będzie moim przezydentem...
        -------------
        pieprzone cywile
        • domix Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:12
          hehehehe
          fire.prohosting.com/jacek84/funny12.12.2003/uwaga-snajper.jpg
      • ewa8a Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:09
        To samo pomyślałam.

        Abprall!
        Jak mozesz byc tak mało odpowiedzialny ? Małolaty mogły zrobić ci kawał i
        wskazać na Tuska. Od dłuższego czasu agitujesz za Borowskim, a wcale nie ma
        pewności, czy sam na niego zagłosowałeś.
        • abprall Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:15
          evuś kochanie, wyjasniłem powyżej...ja stary żołnierz..tylko na sobie polegam...
          ich alter Soldat....
          --------
          p.c.
          • domix Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:19
            Proszę bardzo:
            pomerania1945.org/marsze/german%20military%20marches%20%20-%20ich%20hatt%20einen%20kameraden3%20%20%20%20%20%20%20%20%20.mp3
          • ewa8a Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:21
            Pisałam ten post w tym samym czasie, co ty swoje wyjaśnienie.
            Odetchnęłam z ulgą, gdy je przeczytałam, bo szkoda byłoby głosu. Na szczęście
            wzrok stanął na wysokości zadania.
            • abstrakt2003 Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:23
              ewa8a napisała:

              > Pisałam ten post w tym samym czasie, co ty swoje wyjaśnienie.
              > Odetchnęłam z ulgą, gdy je przeczytałam, bo szkoda byłoby głosu. Na szczęście
              > wzrok stanął na wysokości zadania.
              ========================================
              UFFFFFFFF!!!! Dobrze że tylko wzrok.........
              • patience Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:26
                abstrakt2003 napisał:

                > ewa8a napisała:
                >
                > > Pisałam ten post w tym samym czasie, co ty swoje wyjaśnienie.
                > > Odetchnęłam z ulgą, gdy je przeczytałam, bo szkoda byłoby głosu. Na szczę
                > ście
                > > wzrok stanął na wysokości zadania.
                > ========================================
                > UFFFFFFFF!!!! Dobrze że tylko wzrok.........

                Oj, abstrakcie... Gdyby zadanie stawalo na wysokosc glosu, to by mu zostaly
                wylacznie wezyce i slonice w ZOO.
                • patience Re: (PAP) pijany członek komisji wyborczej... 09.10.05, 17:27
                  errata, wysokoscv wzroku oczywiscie

                  patience napisała:

                  > abstrakt2003 napisał:
                  >
                  > > ewa8a napisała:
                  > >
                  > > > Pisałam ten post w tym samym czasie, co ty swoje wyjaśnienie.
                  > > > Odetchnęłam z ulgą, gdy je przeczytałam, bo szkoda byłoby głosu. Na
                  > szczę
                  > > ście
                  > > > wzrok stanął na wysokości zadania.
                  > > ========================================
                  > > UFFFFFFFF!!!! Dobrze że tylko wzrok.........
                  >
                  > Oj, abstrakcie... Gdyby zadanie stawalo na wysokosc glosu, to by mu zostaly
                  > wylacznie wezyce i slonice w ZOO.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja