Dodaj do ulubionych

jak mozna nie znac swoich pradziadkow ?

11.10.05, 18:28
zasmucil mnie ogromnie post mojego przyjaciela perly, ktory obwieszcza
wszystkim zainteresowanym :

> o dziadków spokojny jestem. Ale za grzyba nie wiem co pradziadkowie robili.
Muszę dowiedzieć się właśnie.


sluze pomoca wlasnie....
fakt, przyjacielu, masz prawo nie wiedziec,kim byli pradziadkowie, bo
plebejskie pochodzenie nie sprzyja pielegnacji drzewa genealogicznego. moi
przodkowie wiele mi opowiadali o twojej skromnej, acz zacnej rodzinie,
sprobuje ci wiec nieco odswiezyc pamiec. z pradziadka , mowie to z pelna
odpowiedzialnoscia za swoje slowa, mozesz byc dumny. malo mowil, wolno
myslal, ale robotny byl chlop, nie ma dwoch zdan. i co najwazniejsze,
przekazal swoim nastepcom fach, ktory pielegnujesz ty przyjacielu, jako
czwarte juz z kolei pokolenie.

w ten sposob twoj pradziad stal sie nie tylko protoplasta rodu, ale takze
nowej swieckiej tradycji w twojej rodzinie – szacunku do materacow.
wyjasnialem ci to juz kiedys :

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=25222348&a=25296056

o twej prababce zbyt wiele nie moge ci powiedziec. dziadek moj (swiec panie
nad jego dusza) dobrze ja wspominal. byla najlepsza dojarka w majatku mojej
prababki. jaka szkoda, ze zmarlo sie nieboraczce przy czternastym porodzie.
w kazdym razie , przyjacielu –glowa do gory ! z przodkow mozesz byc dumny !




-----------------------------

5,5 w porywach 6
Obserwuj wątek
    • rycho7 malo ciekawy opis 11.10.05, 18:36
      perlisty napisał:

      > robotny byl chlop, nie ma dwoch zdan. i co najwazniejsze,
      > przekazal swoim nastepcom fach, ktory pielegnujesz ty przyjacielu

      Z ktorego Sztetl pochodzil?

      > byla najlepsza dojarka w majatku mojej prababki.

      To dziadek byl rzemieslnikiem czy pachciarzem? Zdecyduj sie. Czasy znasz
      slabiutko. Jest wiecej smaczkow do opisania. Pozlugujesz sie tekstami z
      "Notatnika Agitatora".
      • perlisty Re: malo ciekawy opis 11.10.05, 18:48
        pytasz, czy dziadek byl rzemieslnikiem....
        nie wiem, czyjego dziadka masz na mysli. jesli perly, spiesze wyjasnic, iz byl
        rzemieslnikiem, zajmowal sie naprawa materacow. natomiast pradziadek, co juz
        wyjasnialem mial szersza specjalizacje, byl takze odzwiernym. czasy znam moze i
        slabo, bo glownie z opowiadan, choc nie wiem na jakiej podstawie tak sadzisz.

        > Pozlugujesz sie tekstami z
        "Notatnika Agitatora".

        nie pozluguje sie ryszardzie. z prostego powodu – nie znam tego dziela.


        -----------------------------

        5,5 w porywach 6
        • pierla Bardzo ciekawy opis 11.10.05, 21:24
          >jesli perly, spiesze wyjasnic, iz byl
          > rzemieslnikiem, zajmowal sie naprawa materacow.
          >natomiast pradziadek, co juz
          > wyjasnialem mial szersza specjalizacje, byl takze odzwiernym.


          Byl rowniez mechooptykiem poniewaz swietnie znal
          sie na mchu i paprociach.
        • rycho7 Bolszewik to charakter 11.10.05, 21:53
          perlisty napisał:

          > wyjasnialem mial szersza specjalizacje, byl takze odzwiernym. czasy znam moze i
          > slabo, bo glownie z opowiadan, choc nie wiem na jakiej podstawie tak sadzisz.

          Z tego co napisales wynika, ze jedynie Ci sie wydaje, ze cos wiesz o dawnych
          czasach. Tworzysz tekst, w ktorym "fakty" zupelnie do siebie nie pasuja.

          > > Pozlugujesz sie tekstami z "Notatnika Agitatora".
          >
          > nie pozluguje sie ryszardzie. z prostego powodu – nie znam tego dziela.

          Bolszewik to charakter a nie przynaleznosc. Ja widze bolszewikow nawet w gleboko
          wierzacych katolikach antykomunistach. To jest sposob traktowania
          rzeczywistosci. Jak tworcza ksiegowosci. Bolszewicy zebrali sie w przerwie w
          obradach i uchwalili, ze sa wiekszoscia. Mniej wiecej tak jak Ty w niniejszym watku.
          • perlisty Re: Bolszewik to charakter 11.10.05, 22:24
            rycho7 napisał:

            >Z tego co napisales wynika, ze jedynie Ci sie wydaje, ze cos wiesz o dawnych
            czasach. Tworzysz tekst, w ktorym "fakty" zupelnie do siebie nie pasuja.

            nie popisuje sie wiedza ,,o dawnych czasach’’. przytaczam jedynie opowiesci
            moich przodkow, by z tych wspomnien przekazac mojemu przyjacielowi jakies
            informacje na temat jego przodkow. perla ubolewa, ze nic nie wie o swoich
            pradziadkach, a jedynie sluze mu pomoca. kazdy przyjaciel tak by postapil.
            jesli chodzi o ,,dawne czasy’’, i tak jestes w tym bezkonkurencyjny.

            > Tworzysz tekst, w ktorym "fakty" zupelnie do siebie nie pasuja.

            czy odzwierny nie moze rownoczesnie naprawiac materacow ? czy prababka perly
            nie mogla skonac przy czternastym porodzie ? ok, moze to byl tylko trzynasty.
            dziadek, kiedy opowiadal mi te historie mial juz swoje lata i mogl cos
            przeinaczyc.
            opowiesc o bolszewikach porazajaca wprost. godna znawcy ,,dawnych czasow’’
            • rycho7 "fakty" 11.10.05, 22:39
              perlisty napisał:

              > czy odzwierny nie moze rownoczesnie naprawiac materacow ?

              Moze, ale to wcale nie zajecie rzemieslnika.

              > opowiesc o bolszewikach porazajaca wprost. godna znawcy ,,dawnych czasow’

              Moze Ty rozumiesz to co napisales. Ja niestety nie rozumiem. Sprawdz moze w
              ksiazkach, co tu porazajacego?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka