Gość: Radio
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
22.09.02, 15:17
Obserwując wszystkie wpisy na forum dot. stosunków Niemcy - świat dochodzę do
wniosku że najgorliwszymi obrońcami sprawy niemieckiej w Europie są Polacy z
niemieckim paszportem

Ja osobiście jestem zwolennikiem zdrowych stosunków pol-niem, niem- świat,
itd. To dobrze że za zachodnią granicą mamy wreszcie sąsiada silnego, i choć
raz w dziejach Europy sąsiada przewidywalnego i stabilnego (przede
wszystkim). To dobrze że w Niemczech mieszkają Polacy (o ich działalności
świadczy zarówno poziom wpisów na forum jak i opinia Niemców o Polakach -
również pod francuska granicą - więc kochani rodacy nie ma się czym chwalić)
to dobrze że są Niemcy którzy perfekcyjnie mówią po polsku i chcą tu
przyjeżdżać ciekawi kraju.
Jedna rzecz jest bardzo niedobra. Jedna rzecz, która może nie dotyczy całości
Niemiec, ale z pewnoscią jakiejś większej ich części. Jest to mianowicie
zjawisko niebezpiecznego relatywizowania historii, ktore dokonuje się w
ostatnich latach w światopoglądzie współczesnych Niemiec. Porównywanie Busha
do Hitlera to jakaś degręgolada która zepchnie Niemcy niebawem na drugi plan
polityki międzynarodowej. Ktoś napisał "zapomniał wół jak cielęciem był"
Rzeczywistość jawi sie jednak w jeszcze bardziej ponurych barwach. Niemcy
zapominają, że hitleryzm jako zjawisko polityczno - społeczne nie wzięło sie
znikąd. Człowiek ten przed wybuchem wojny cieszył sie ponad 90% poparciem
spoleczeństwa Rzeszy. W tym świetle przywoływanie Hitlera jako persona non
grata niemieckiego społeczeństwa nie ma racji bytu i jest nieprawdziwe. Czy
Czesi wypierają się Benesza, Rosjanie Stalina, a Polacy Dzierżyńskiego? Nie,
przejęli bagaż historii takim jaki on był i jest.
Stoiber po 50 latach zauważył że wysiedlenia były sprzeczne z prawem
europejskim. Jasne że były sprzeczne. A Oświecim był zgodny? Inwazja na
Czechy, Polskę, Francję usprawiedliwiało jakieś prawo. Dlaczego Pan Stoiber
o tym nie wspomni? Dlatego że mówiono o tym przez minione 50 lat? Dlaczego
nie ma pretensji o Królewiec? Czy Palmiry i tysiące pomordowanych z ich
dzisiejszymi rodzinami nie mają poczucia krzywdy i poczucia że prawo zostało
złamane? Już nie piszę o prawniczych kodeksach i swiętym prawie własności
Herr Stoibera, ale piszę o najnormalniejszych prawach człowieka, których nie
da sie przeliczyć na marki, euro czy chałupę z gnojownikiem w Prusach. A któż
to prawo łamał? Niemiec powie że naziści, hitlerowcy. Polak, Czech, Rosjanin
a nawet Nowozelandczyk że Niemcy. Skad pochodzi owa dziwna nacja - naziści,
czy też hitlerowcy, która jak szybko sie pojawiła tak szybko zniknęła? Gdzie
podziało się kilka milionów żołnierzy Wehrmachtu, SS?
NSDAP - sierotka. Tak jak w Polsce komuna. Wszyscy się nagle wypierają i
rozumieją swoje błędy. A gdzie odpowiedzialność?
Jakoś praworządni Niemcy nie wzbraniali się przed niewolniczą pracą zesłańców
ze wszchodu. Przecież to byli zwykli rolnicy, cieśle i szewce - normalni
ludzie. To było prawo? CZyje? Nazistów czy Niemców? Może ktoś z niemieckich
polaków mi wytłumaczy? Ktoś odpowie dlaczego człowiek który kawał pola
obrabiał niewolniczymi rękoma stał się nagle praworządnym obywatelem?
Odszkodowania? Jasne, ale niech większość tego nie doczeka.
Skad ta trauma przed własną historią? Skąd ten strach przed przyznaniem sie
że to nie Hitler zabijał w Trblince czy Majdanku czy w Warszawie, ale
obywatele państwa niemieckiego? Pani minister mówi więc: Busch zachowuje sie
jak Hitler. Rozumiemy wiec przez to, że pani minister daje przekład swiatu
jak postępować z własną historią. Oto naród niemiecki zrozumiał swój błąd i
teraz w ramach rekompensaty obdarował świat Hitlerem- ikoną, symbolem zła.
Macie Adolfa i zróbcie go kosmopolitą, on zresztą był Austriakiem nie
Niemcem. Zobaczcie, przeszliśmy aż pod Kaukaz zeby poznac prawdę i nieść
kagan oświaty i humanizmu - wy tego nie doceniacie. Nie martw sie droga
Europo, nie cierp za martwe miliony. Najważniejsze że my - Niemcy w końcu
zrozumieliśmy że tak nie wolno i jesteśmy inni. Bierzcie z nas przykład,
Recht und Ordnung (za Marszallowskie pieniądze, ale to było tak dawno) Teraz
tylko oddajcie nam trochę cukierków, tych co w Poczdamie dziadek Mróz w
podarku wam sprezentował i będzie ganz pomada - mucha nie siada.
Po co uderzać na Irak - my Niemcy znamy gorycz wojny. Damy wam przykład.
Załatwmy to konferencją. Już jedną zorganizowaliśmy - w Monachium i wyszło po
naszemu. Teraz też tam możemy zaprosić Saddama.
Ja też jestem przeciw atakowi na Irak bez wcześniejszych pokojowych prób
rozwiązania konfliktu, przeciwny jestem także głupocie i krótkiej pamieci a
tej pełno i po jednej i po drugiej stronie granicy.