otak_onie
16.10.05, 19:04
..bo krowy i pokolenie folksdojczow i szmalcownikow NIE-NIGDY.
Wczesniej popierali zbrodniarza czerwonego systemu Kwasniewskiego, a dzsiaj
tego, ktory brzydzi sie polskoscia...
"W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11-12 z
1987 roku - str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: "Jak wyzwolić się od tych
stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane
literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości,
gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych
marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie
skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego
niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia,
geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki
brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i
biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu.
Sama jest mitem". W dniach 12-14 czerwca 1992 roku, jako wiceprzewodniczący
Zarządu Głównego ZK-P, tuż po upadku rządu Bieleckiego, Donald Tusk
uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu Technika w
Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił
programowe przemówienie zatytułowane: "Pomorska idea regionalna jako zadanie
polityczne". Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub),
które winno posiadać nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny
pieniądz. Na takie dictum siedzący przy mnie goście (ks. prof. Pasierb,
posłowie z WAK Alojzy Szablewski i Feliks Pieczka, jeden senator, szefowie
Wielkopolan i Górnoślązaków oraz inni) wyrażali swe oburzenie, gdyż oni nie
widzieli Kaszub poza Polską. Siedzący w pierwszym rzędzie poseł Feliks
Pieczka nie wytrzymał i wskoczył na estradę, podszedł do mikrofonu i wygłosił
pozaprogramowe, piękne, patriotyczne kontprzemówienie podkreślając, iż
oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec polskiej
racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też zebranym fragment
hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: "nie ma Kaszub bez Polonii,
a bez Polski Kaszub".