30 lat więzienia dla kumpla Cheneya ?

28.10.05, 21:33
30 lat więzienia dla współpracownika Cheneya?
Piątek, 28 października 2005 - 20:31 CEST (18:31 GMT)


Prokurator badający sprawę nielegalnego ujawnienia tożsamości pracownicy CIA
oskarżył Lewisa Libby'ego - szefa personelu wiceprezydenta Dicka Cheneya - o
utrudnianie śledztwa, krzywoprzysięstwo i składanie fałszywych zeznań.

Libby, któremu grozi do 30 lat więzienia i 1,25 mln dolarów grzywny,
natychmiast podał się do dymisji. Rezygnacja została przyjęta - poinformował
Biały Dom.
Prokurator Patrick Fitzegerald ujawnił dokumenty dotyczące odpowiedzialności
Libby'ego za przeciek. Wynika z nich, że nie postawiono Libby'emu zarzutu
samego ujawnienia mediom tożsamości agentki CIA Valerie Plame.

Wbrew uprzednim spekulacjom, prokurator nie oskarżył też o żadne przestępstwa
najbliższego doradcy prezydenta George'a W. Busha - Karla Rove'a, który
jednak pozostaje podejrzany.

Libby uważany jest za jednego z głównych architektów wojny w Iraku, której
promotorem był ultrakonserwatywny wiceprezydent Cheney.

Zarzuty przeciw Libby'emu i podejrzenia wobec Rove'a spotęgowały polityczny
kryzys w administracji Busha, nękanej problemami w związku z wojną w Iraku i
nominacją Harriet Miers na sędzię Sądu Najwyższego, którą wycofano w czwartek
pod presją poszechnej krytyki.

Komentatorzy podkreślają, że Bush nie może skupić się teraz na
najważniejszych zagadnieniach i realizacji celów swojego programu, jak
reforma systemu emerytalnego czy podatkowego. Zaabsorbowanie Rove'a
odpieraniem zarzutów prokuratora powoduje, że nie może on skutecznie radzić
prezydentowi w kluczowych kwestiach.

Libby'emu i Rove' owi zarzucano, że ujawnili dziennikarzom tożsamość Valerie
Plame jako agentki CIA, aby zdyskredytować jej męża, emerytowanego dyplomatę
Josepha Wilsona. W lipcu 2003 r. krytykował on w prasie prezydenta Busha za
użycie błędnych informacji wywiadowczych jako pretekstu do inwazji Iraku.

Wilson - ambasador w państwach afrykańskich za rządów prezydenta Clintona -
został w 2002 r. wysłany z misją do Nigru, aby sprawdzić czy Saddam Husajn
próbuje tam kupić uran do produkcji broni nuklearnej. Informacje o tym zdobył
wywiad brytyjski.

W artykule w "New York Timesie" w lipcu 2003 r. Wilson napisał, że nie
znalazł w Nigrze żadnych dowodów potwierdzających próbę takiej transakcji i
krytykował Busha, że mimo to powoływał się m.in. na sprawę uranu jako
uzasadnienie wojny.

Wkrótce po publikacji jego artykułu, konserwatywny komentator "Washington
Post" Robert Novak napisał, że Wilsona wysłano z misją do Afryki dzięki
protekcji jego żony, agentki CIA Valerie Plame- Wilson. Jako swoje źródło
podał dwóch anonimowych wyższych przedstawicieli administracji.

Później okazało się, że chodzi o Libby'ego i Rove'a, i że rozmawiali oni
także z innymi dziennikarzami. Ci ostatni odmówili podania swych źródeł, za
co spotkały ich represje - reporterka "New York Timesa" Judith Miller
spędziła ponad dwa miesiące w więzieniu.

Celowe ujawnienie tożsamości pracownika CIA może być przestępstwem, gdy
chodzi o tajnego agenta. Nie jest wciąż jasne jaki był dokładnie status Plame
w agencji, jednak kryminalne oskarżenie Libby'ego sugeruje, że ujawnienie jej
tożsamości było nielegalne.

za: PAP, wprost.pl


    • sas15 Nie warto być kapciowym-nigdy. 28.10.05, 21:38
      www.wprost.pl/ar/?O=80189
      www.poradaprawna.pl/artykul.php?id=5176&Session=e22a021d5cb9bcf754c1ae2febee2f83
    • felusiak1 Re: 30 lat więzienia dla kumpla Cheneya ? 29.10.05, 00:52
      jednak kryminalne oskarżenie Libby'ego sugeruje, że ujawnienie jej
      tożsamości było nielegalne napisala GW.
      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      Nie sugeruje niczego lecz wszem i wobec oznajmia, ze oskarzenie Libby'ego nie ma
      nic wspolnego z ujawnieniem tozsamosci pani Plame.
      Cale oskarzenie oparte jest na tym, ze prokurator zarzuca Libby'emu, iz pewnego
      dnia wiedzial o pani Plame ale przesluchujacemu go agentowi FBI i nastepnie w
      zeznaniach przed Grand Jury powiedzial, ze tego dnia nie wiedzial jeszcze o tym.
      Co pociagnelo za soba nastepne oskarzenia imputujace, ze skoro wiedzial to nie
      powinien byl mowic rozmowcom, ze nie wiedzial i tak dalej.
      Prokurator nie wspomina w akcie oskarzenia o ujawnieniu tozsamosci agenta CIA.
      Na konferencji prasowej pytajacych go o to reporterow zignorowal.
      Sam akt oskarzenia moze okazac sie watly. Troche tak jak podejrzanemu o
      zabojstwo zarzuca sie nielegalna sprzedaz ogorkow na bazarze i zatajenie tego faktu.
    • antithesis to dopiero pocztek, bedzie lepiej 29.10.05, 02:51
      ten gosciu to protegowany niejakiego Volfowitza i dla niego pracowal,
      wystepujac przeciw narodowym interesom USA. Bal na gnojnej sie zaczynawink
      • v.ci A kiedy Karl Rove pójdzie siedzieć ? 30.10.05, 00:47
        poland.indymedia.org/pl/2005/10/16365.shtml
        • felusiak1 Re: A kiedy Karl Rove pójdzie siedzieć ? 30.10.05, 01:50
          RESCZE NIE WIADOMO CZY lIBBY POJDZIE SIEDZIEC A TY JUZ PYTASZ O ROVE'A.
          A ZA CO ROVE MIALBY POJSC DO WIEZIENIA?
        • summertime3 petla zakreca sie raczej wokol Cheneya 30.10.05, 02:33
          na razie nie ma zadnych danych, ze to byla robota Rove'a.
          • felusiak1 Re: petla zakreca sie raczej wokol Cheneya 30.10.05, 05:45
            Umieram z ciekawosci w jaki sposob owa petla zakreca sie.
            Ciekawe, ze sledztwo wykazalo, przynajmniej Fitzgerald jest o tym przekonany, ze
            zrodlem informacji byl Libby tzn, ze to on ujawnil nazwisko Plame prasie.
            Ale jak widac nie zostal za to postawiony w stan oskarzenia. Nie zarzuca sie mu
            wydania tozsamosci agenta CIA. Dlaczego? Z tego prostego powodu, ze nie bylo to
            przestepstwem. W przeciwnym razie Libby zostalby oskarzony o cos zupelnie innego.
    • summertime3 The White House Criminal Conspiracy 30.10.05, 03:59
      article | posted October 26, 2005 (November 14, 2005 issue), The Nation
      The White House Criminal Conspiracy
      Elizabeth de la Vega

      "The Bush Administration should be prosecuted for conspiracy to defraud the
      United States by using half-truths and recklessly false statements to lead the
      country into an illegal war".


      • v.ci Schlesinger: Początek końca George'a Busha 30.10.05, 17:14
        "Początkiem końca George'a W. Busha" nazwał były najbliższy współpracownik
        prezydenta Johna Kennedy'ego, Arthur Schlesinger postawienie w stan oskarżenia
        Lewisa Libby'ego, szefa administracji wiceprezydenta Dicka Cheneya. Zarzuty
        dotyczą zdrady tajemnic wywiadowczych i składania fałszywych zeznań.

        W wywiadzie dla dzisiejszego wydania włoskiego dziennika "La Stampa"
        Schlesinger powiedział, że oskarżenie szarej eminencji Białego Domu jest jednym
        z największych ciosów zadanych amerykańskiej prezydenturze na przestrzeni
        ostatnich kilkudziesięciu lat.

        "Sprawa Libby'ego to suma całej serii problemów, przez które spada popularność
        prezydenta. Ich fundamentalną przyczyną jest bezsensowna wojna w Iraku. Ta
        interwencja militarna stała się otwarta raną Ameryki" - podkreślił 88-letni
        nestor amerykańskich komentatorów politycznych. Dodał, że konflikt iracki jest
        przykładem wojny, która była osobistym wyborem prezydenta.

        za: gazeta.pl
        • summertime3 Re: Schlesinger: Początek końca George'a Busha 30.10.05, 17:36
          Tak, ale nie tylko. W tej chwili wywleka sie na publiczny wodok kabalistow,
          ktorzy sterowali GB i ujawnia ich orzestepstwa przeciw narodowi amerykanskiemu.
          Kazdy wie, ze GB jest tylko pionkiem w ich relach i wykonywal biernie ich
          rozkazy. Na razie rwie sie siatka kabalistow od lat trzymajacych wladze w US.
          GB prawdopodobnie zaplaci a to swoja prezytentura, ale na tym chyba sie nie
          skonczy. Tak przewiduja ekspreci.
          • felusiak1 Re: Schlesinger: Początek końca George'a Busha 30.10.05, 20:23
            summertime3 napisała:
            Tak przewiduja ekspreci.
            ++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            Eksperci od kiszenia kapusty chyba......
            • v.ci ZAGADKA. Kto tak powiedział o Ameryce ? 30.10.05, 21:16
              "Przyszłość , jaką widzę , jest wielce ponura . Mój kraj popadł w głębokie
              tarapaty i ma mało powodów do nadziei . Ciało ludu zdaje się zmęczone walką ,
              sprzedajność zaś, serwilizm i prostytucja pożerają je niczym rak ."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja