Kolejne samobojstwo rodziny z nedzy

02.11.05, 19:08
Mloda kobieta, 10 letnie dziecko - Krzys i maz. Brawo PO. Brawo dachs, za
twoja sygnaturke.
    • abstrakt2003 Kobieto lecz się! 02.11.05, 19:12
      To co napisałaś to przejaw choroby! Inaczej tak skrajnej demagogii wytłumaczyć
      nie potrafię!
      ================
      Piszesz tak jakby teraz po objęcu rządów przez braci samobójstw miało niebyć!
      ****
      To co mam teraz zrobić? Poczekać z pół roku. Zebrać listę samobójstw i napisać
      tryumfalny post dowodzący okrucieństwa Kaczorów!!!
      PS
      Ech! Ależ ty durna jestś!!!!
      • patience Zmienilam zdanie. 02.11.05, 19:15
        Juz nie chce koalicji POPISu. Chce zatopic Platforme. Polityka jest dla kudzi,
        ktorzy potrafia sobie radzic.
        • abstrakt2003 Zatapianie zacznij od 02.11.05, 19:18
          siebie! W ten sposób poprawisz materiał genetyczny ludzkości!
        • wikul Re: Zmienilam zdanie. 02.11.05, 21:50
          patience napisała:

          > Juz nie chce koalicji POPISu. Chce zatopic Platforme. Polityka jest dla kudzi,
          > ktorzy potrafia sobie radzic.



          No to sie ojciec Rydzyk ucieszy z nowego sojusznika. Może sam Nasz Dziennik
          napisze o tym fakcie .
    • patience PS. 02.11.05, 19:12
      Liberalizm jest dla ludzi, którzy chca sobie radzić? No coz, oni sobie nie
      radzili, i zgodnie z postulatem zawartym w tej sygnaturce, nigdy nikogo nie
      prosili o pomoc. No to usuneli sie z drogi tym, ktorzy sobie radza. Dachs,
      bedzie ci sie teraz zylo lepiej? Masz z glowy trojke darmozjadow.
      • abstrakt2003 Twoje cyniczne podejście do tragedi tych ludzi 02.11.05, 19:15
        przerażą!!!!
        =================
        A ty co dla innych bezinteresownie robisz!? Pewnie nic bo to typowe dla takich
        ludzi jak ty!
        • patience Cynizm jest zawwarty w tej sygnaturce. 02.11.05, 19:19
          A to samobojstwo to konsekwencja. Prawda o zyciu w swiecie, ktory jest tylko dla
          tych, ktorzy sobie radza.
        • marianna.rokita Re: Twoje cyniczne podejście do tragedi tych ludz 02.11.05, 19:19
          Abstrakt spoko...Chodz stad.
          Nie warto tracic cennych sekund na pisanie posta. Zaraz cos napisze na wiadomym
          forum.
          • abstrakt2003 :) ok 02.11.05, 19:21
            zostawiam tę mądrą inaczej i idę za tobą marianno big_grin
            • patience Re: Nie posuwaj sie do wyzwisk personalnych 02.11.05, 19:23
              bo bedziesz uchodzic za czlowieka z sloma w butach.
      • dachs Re: PS. 02.11.05, 19:42
        jak dotąd nie było w Polsce liberalizmu za grosz. Wręcz przeciwnie, nawet dość
        prymitywnie myślące osoby uczenie pisały, że Polsce panuje system zupełnie inny
        od liberalnego:
        "W systemie kronistycznym, a taka byla III RP, osiagniecia sa wprost
        proporcjonalne do miejsca zajmowanego w hierarchii ukladu kronistycznego oraz od
        sily salego ukladu."

        Nie można jednak wykluczyć, że osoba podajaca nam te słowa do wiadomości,
        przepisała je skądś, nie zadając sobie trudu zrozumienia ich.
        • patience Re: PS. 02.11.05, 21:04
          ja tych slow nie przepisalam lecz napisalam. To po pierwsze. Po drugie, nie na
          darmo zagajam cie o leseferyzm od pewnego czasu, gdyz obojetnie ile bys obliczy
          liberalizmu nie wyliczyl, nie znajdziesz zadnego, ktory by sie nie opieral na
          prawie. A podstawa prawa jest konstytucja. Polska, co juz tez do znudzenia
          powtarzam, uchwalila konstytucje jako przedostatnia, wlasnie dlatego, ze
          rzadzili nia leseferysci. Leseferyzm to bardzo nihilistyczny pomysl,
          sprowadzajacy sie do tego, ze przezywaja najsilniejsi. Twoja sygnaturka kluje
          mnie w oczy juz od dluzszego czasu nie z tego wzgledu co ty rozumiesz, co nie,
          tylko z tego wzgledu, ze nie zyjemy na ksiezycu tylko w Polsce, i nie liberalow
          swa sygnaturka wspierasz, tylko leseferystow.
          • dachs Re: PS. 02.11.05, 22:20
            patience napisała:
            > Polska, co juz tez do znudzenia
            > powtarzam, uchwalila konstytucje jako przedostatnia, wlasnie dlatego, ze
            > rzadzili nia leseferysci.

            A Kaczory mi mówiły, że to wszystko komuna.


            > Twoja sygnaturka kluje mnie w oczy juz od dluzszego czasu

            Po to ona właśnie jest. Ale na potrzeby tego postu dodam Ci wyjątkowo jedno zdanie.
            • patience Re: PS. 02.11.05, 22:29
              A jak zakwalifikujesz dziesiecioletniego Krzysia? Jest bierny czy leniwy?
              Uwazasz ze powinien pracowac na swoje wyzywienie?
              • dachs Re: PS. 02.11.05, 22:34
                Myślisz, że sam popełnił samobójstwo, czy pomógł mu może jego tata doprowadzony
                do ruiny, nie leseferyzmem, ale qrewskim ustrojem pasącym jedynie biurokrację,
                kroupcje i samowolę urzędników.
                • patience Re: PS. 02.11.05, 22:46
                  Ja nie pytam o przyczyny i skutki, tylko o dopisek w twojej sygnaturce. Piszesz
                  "A dla biernych i leniwych jest pomoc społeczna." W takim razie albo uwazasz, ze
                  10letni Krzysio jest bierny i leniwy i dlatego mu sie nalezy pomoc spoleczna,
                  albo tez uwazasz, ze nie podpada pod kategorie biernych i leniwych, w zwiazku z
                  czym pomoc spoleczna nie powinna mu pomagac. Pytam co chciales tym dopiskiem
                  wyrazic.
                  • dachs Re: PS. 02.11.05, 23:01
                    Dzieci podlegają w Polsce i w wielu innych krajach opiece rodziców. Jeżeli
                    rodzice są leniwi i bierni, to skazują na życie z pomocy społecznej także swoje
                    dziecko.
                    Tak to już jest i nie epatuj samobójstwem dziecka, które zgineo nie dlatego, że
                    nie było dla niego zasiłku, tylko dlatego, że rodziców zmogła socjalistycna
                    biurokracja.
                    A teraz już naprawde dobranoc.
    • patience Leseferyzm 02.11.05, 19:32
      Leseferyzm (fr. laissez faire - pozwólcie czynić) - sformułowany przez
      francuskich fizjokratów, ale najpełniej zrealizowany w dziewiętnastowiecznej
      Wielkiej Brytanii pogląd filozoficzno-ekonomiczny głoszący nieograniczoną
      wolność jednostki, zwłaszcza w wymiarze społeczno-ekonomicznym. Rola państwa
      miała być ograniczona do roli "nocnego stróża", który miał strzec
      fundamentalnych zasad wolności gospodarowania i prywatnej własności. Rozumowanie
      leseferystów jest oparte na założeniu, że każdy człowiek kieruje się zasadą
      korzyści materialnej (homo oeconomicus). Współcześnie blisko spokrewnioną
      ideologią jest liberalizm gospodarczy.

      W gospodarce opartej na leseferyzmie jedynym regulatorem jest cena; brak jest
      jakiejkolwiek ingerencji czynników zewnętrznych w procesy rynkowe
      (przeciwieństwo interwencjonizmu).
    • piq na Ukrainie 10 mln ludzi zmarło z głodu,... 02.11.05, 19:59
      ...doszło do przypadków kanibalizmu za czasów przodującego ustroju. Brawo
      patience, brawo Socjaldemokracja RP.
      ______________
      Socjalizm jest dla ludzi, którzy chcą sobie kradzić
      • patience Re: na Ukrainie 10 mln ludzi zmarło z głodu,... 02.11.05, 21:05
        Uprzejmie ci zwracam uwage, ze ci sie popeeepszylo. Glod na Ukrainie zrobili
        komunisci. Socjaldemokraci zrobili Szwecje.
        • wojtek_blankietowy los cie pokarze 02.11.05, 21:11
          Patience los powinien cie pokarac za taki watek. Wykorzystywanie cudzej tragedi
          do wlasnych interesow to cos co zasluguje na szczegolne potepienie.
          • abstrakt2003 los już ją pokarał bo jej rozum odebrał!!!! 02.11.05, 21:18
            w przeciwnym razie takich głupot by nie wypisywała!
            ====
            Pacjentko! Zrozum że pod rządami socjaldemokracji ludzie też popełniają
            samobójstwa!
            PS
            Ale żeby zupełnie ciebie ośmieszyc powiem ci jeszcze coś.
            Istnieje korelacja pomiędzu liczbą samobójst a stanem wojny i pokoju.
            Otóż w czasie wojny liczba samobójstw gwałtownie spada w stosunku do liczby
            samobójstw w czasie pokoju!
            Ot, paradoks!
            No to co teraz powiesz? Czy wramach walki z samobójstwami Kaczor powinien nam
            jakąś wojnę zafundować?
          • patience A nie. 02.11.05, 21:21
            Jestem rozjuszona. Nie bede mowic nie o takem Polskem, choc to prawda. Powiem co
            innego. Mam granice tolerancji. To nie pierwsze samobojstwo rodziny z powodu
            nedzy. Jednym z pierwszych zapowiedzianych dzialan rzadu jest zapewnienie
            dozywiania dzieci w szkolach, obsmiane z rechotem przez PO na tym pamietnym
            medialnym spotkaniu koalicyjnym. Takich sytuacji NIE POWINNO BYC. A wlasciwie
            powiedziec ze jestem rozjuszona to malo powiedziec. Kazdy kto bedzie
            przeszkadzal rzadowi w przeprowadzeniu tego programu bedzie moim wrogiem.
            Kazdemu kto bedzie uprawial wycie, ze te obiady dla dzieci rozwala budzet
            panstwa, powiem, ze do doopy z panstwem w ktorym umieraja 10letnie dzieciaki bo
            nie maja co jesc.
            • abstrakt2003 Kobieto! A wiesz ty ile kosztuje bochenek chleba, 02.11.05, 21:26
              litr mleka, 10 jaj, 1kg ryżu, kaszy, ziemniaków czy cebuli? Czy wiesz ile
              kosztuje kilogram jabłek?
              DOSŁOWNIE GROSZE!
              ======
              Jeśli jakieś dziecko w Polsce głoduje to tylko z winy rodziców! To rodzice są
              do dupy a nie państwo!
              • patience Gzie ty zyjesz Abstrakcie? 02.11.05, 21:31
                Ja zyje w Polsce. Codziennie rano przez kuchenne okno widze ludzi grzebiacych w
                smietnikach. Jesli rzeczywiscie nie dopuszczasz do swojej swiadomosci, ze Polsce
                istnieja sfery nedzy, to jestes czlowiekiem bez serca. Pomijam wyzwiska pod moim
                adresem, gdyz w zasadzie sloma w butach swietnie pasuje do mentalnosci Nikodema
                Dyzmy.
                • abstrakt2003 Zamiast patrzeć pogadaj z nimi! 02.11.05, 21:38
                  Dowiesz się wielu ciekawych rzeczy! Zapytaj się ile na tych śmieciach zarabiają
                  i na co te pieniądze wydają! Pewnie byś się bardzo zdziwiła!
                  PS
                  Nędza w Polsce jest ale nie za twoim oknem! Nie jestem człowiekiem bez serca! W
                  przeciwieństwie do ciebie ja z takimi lidźmi rozmawiam, czasem odpalę im parę
                  złoty, trochę złomu - róznie bywa.
                  Nikoś to był łepski gość!
                • wikul Re: Gzie ty zyjesz Abstrakcie? 02.11.05, 22:48
                  patience napisała:

                  >Ja zyje w Polsce. Codziennie rano przez kuchenne okno widze ludzi grzebiacych w
                  >smietnikach. Jesli rzeczywiscie nie dopuszczasz do swojej swiadomosci, ze Polsc
                  >e
                  >istnieja sfery nedzy, to jestes czlowiekiem bez serca. Pomijam wyzwiska pod moi
                  >m
                  >adresem, gdyz w zasadzie sloma w butach swietnie pasuje do mentalnosci Nikodema
                  >Dyzmy.



                  Czytając niektórych ludzi mozna dojść do wniosku że w IIIRP ludzie zaczęli
                  z nędzy grzebać w śmieciach. W śmietnikach ludzie grzebali, grzebią i będą
                  grzebali. Nawet w bogatej Ameryce. Tym bardziej grzebią im wiecej "skarbów"
                  tam znajdują. W PRL-u też grzebali, tylko uważali żeby nie zostali uznani za
                  włóczęgów i pasożytów. Grzebali chociaż niewiele tam mogli znaleźć. W śmieciach
                  był głównie popiół i obierki. Makulaturę, złom, butelki zwijali im sprzed nosa
                  załogi smieciarek. Teraz w śmieciach mozna znaleźć sprawne urządzenia a.g.d. i
                  techniczne których by nikt w PRL-u nie wyrzucił, odzież i bielizna które w PRL-
                  u cerowano, łatano czy nicowano. Mnóstwo makulatury i innych rzeczy ktore dla
                  wielu ludzi przedstawiają jakąś wartość.
                  • patience Re: Gzie ty zyjesz Abstrakcie? 02.11.05, 22:59
                    Przeprowadzasz zbyt dalekie wnioskowanie. Zgadza sie, wszedzie grzebia w
                    smieciach. Powiem wiecej, bedac w USA zetknelam sie z powaznym problemem
                    tamtejszej pomocy spolecznej, nawiasem mowiac, bardzo obficie dotowanej przez
                    panstwo, ze bezdomnosc czesto jest stylem zycia i niektorzy bezdomni wcale sobie
                    nie zycza byc "domni". Uwazam tylko, ze to, co w Polsce nazywane jest
                    liberalizmem, to nie jest liberalizm tylko leseferyzm. Liberalizm jest w USA.
                    Panstwo wydaje mnostwo kasy na rozmaite projekty spoleczne. Carter budowal domy
                    dla biednych, Bush wydaje mnostwo pieniedzy rzadowych na progrram czytelnictwa,
                    ktory polega na kupowaniu ksiazek, fundowaniu bibliotek i programu wyrownywania
                    szan dla dzieci z enklaw biedy. To sa wszystko pieniadze PANSTWA a nie
                    piepszenie do pracownikow najemnych ze niech sobie sami nawzajem pomagaja, skoro
                    sie przejmuja. W domyslke, ci sco sie nie przejmuja, to nic nie musza. Ani z
                    kieszeni wlasnej, ani panstwowej. To czystej wody leseferyzm. Kumpli od takiej
                    ideologii mozna znalezc rowniez w panstwach typu Lesoto.
                    • mosze_singer Re: Gzie ty zyjesz Abstrakcie? 02.11.05, 23:20
                      >Liberalizm jest w USA.
                      > Panstwo wydaje mnostwo kasy na rozmaite projekty spoleczne.

                      państwo ma mnóstwo kasy to ją wydaje
                      porównaj sobie ile wydaje np. na cele militarne

                      polska mnóstwa kasy nie ma i więc jej nie wyda, niezaleznie od tego czy u steru
                      bylby miller z kwachem, domald z janem marią, czy dwaj kurduple. kiedy polska
                      będzie mnóstwo kasy miala to będzie ją wydawala również na programy spoleczne.
                      prawdopodobieństwo, że będzie ją miala akurat pod rządami katofaszystów jest
                      dramatycznie niskie.

                      jak uważasz, że państwo mamy do doopy to może oglosimy upadlość, co? niech ktoś
                      rozsądny przejmie caly ten kram.
                      • patience Re: Gzie ty zyjesz Abstrakcie? 02.11.05, 23:35
                        Aaa... dochodzimy do konkretow, nareszcie. Owszem, masz racje. W USA panstwo
                        wydaje mnostwo kasy, bo ma. Ale jest jeszcze roznica, ktora nie polega na kasie.
                        Prawo. Jak pokazuje afera Enronu, nawet najblizsi wspolpracownicy prezydenta nie
                        stoja ponad prawem i musza sie rozliczac przed wyborcami i prokuratorem. Tam
                        wszyscy - od prezydenta do nedzarza - wierza w konstytucje. Imigranci musza sie
                        jej uczyc na pamiec. A u nas? Kongres Aferalow z niczego sie nie rozliczyl,
                        przemianowali sie i siegaja po najwyzsza wladze w panstwie.... Ale to tylko na
                        marginesie. W USA nie tylko panstwo ma wiecej kasy, takze obywatele maja wiecej
                        kasy. Inaczej wygladaja zbiorki finansowe czy indywidualna pomoc w
                        spoleczenstwie, w ktorym ludzie maja w kieszeniach nadwyzszki, a inaczej w
                        spoleczenstwie, w ktorym z pensji starcza na ubranie, wyzywienie i czynsz.
                        Amerykanscy milionerzy wydaja mnostwo pieniedzy na cele spoleczne. W Polsce -
                        nie, glownie dlatego, ze bogactwo rodzin w uSA bylo tworzone przez pokolenia, a
                        tutejsi nuworysze sa dlatego milionerami, ze byli i sa bardzo bezwzgledni, na
                        granicy lamania prawa lub w sprzecznosci z prawem. Postulat PO o nie wydawaniu z
                        budzetu tylko z indywidualnych kieszeni i dobrowolnie w praktyce oznacza
                        leseferyzm. Czyli jak kto sobie poradzi, to dobrze, a jak nie, to niech idzie do
                        piachu. Takie sa realia w Polsce.
                        • mosze_singer Re: Gzie ty zyjesz Abstrakcie? 03.11.05, 00:04
                          patience napisała:

                          > Aaa... dochodzimy do konkretow, nareszcie. Owszem, masz racje. W USA panstwo
                          > wydaje mnostwo kasy, bo ma. Ale jest jeszcze roznica, ktora nie polega na
                          kasie
                          > .
                          > Prawo.

                          owszem, tylko dzięki sprawnemu systemowi prawnemu panstwo liberalne moze
                          fukcjonować. nie uważasz chyba, że kaczki w pl dokonają dziela naprawczego big_grin

                          porównywanie dzisiejszej polski z dzisiejszym USA jest moco nietrafione, gdyż
                          jesteśmy zacofanym krajem, skazanym na odrabienie zaleglości po komunie i II
                          wojnie. przypomnij sobie jak mieli się nedzarze w USA 100 lat temu i porównaj
                          ich los z losem polskiej biedoty, zyskasz zupelnie inny obraz.

                          piszesz, ze bogacze w pl to nuworysze, ciekawe skąd mieliby się wziąść bogacze
                          z tradycjami, z PRLu?

                          masz rację, liberalowie w pl nigdy nie byli przy wladzy, lecz tylko
                          pseudosocjaliści, tacy sami jak ci, których teraz poparlaś. no może nie tacy
                          sami, teraźniejsi szczezre deklarują że prawa czlowieka i swobody obywatelskie
                          mają glęboko w doopie, nurtują ich ważniejsze sprawy, jak odnowa moralna
                          państwa; naprawią nam system prawny, że hej! będzie jak w USA, miski się
                          napelnią.
                          • patience Re: Gzie ty zyjesz Abstrakcie? 03.11.05, 00:16
                            Ano z twojego postu wynika, ze oboje mniej wiecej tak samo oceniamy polskich
                            nuworyszy oraz przyczyny, dla ktorych sa jacy sa. Ale tym bardziej, jak mozna
                            sie spodziewac jakichkolwiek skutkow idei indywidualnej dzialalnosci
                            charytatywnej? Koncepcje amerykanskie sa nie do zastosowania na polskim gruncie,
                            wlasnie z powodow, ktore ty i ja wymieniamy. Ale z tego wynika, ze PO albo
                            uprawia mitomanie, albo swiadomie oklamuje elektorat, a w rzeczywistosci hodzi
                            im o legitymizacje... hm... polskiego Bantustanu.
                            • patience Re: Gzie ty zyjesz Abstrakcie? Uch, literowka 03.11.05, 00:17
                              pisze sie chodzi a nie hodzi. Przepraszam.
                            • mosze_singer Re: Gzie ty zyjesz Abstrakcie? 03.11.05, 00:42
                              patience napisała:

                              >legitymizacje... hm... polskiego Bantustanu.

                              natomiast pisowi chodzi o legitymizacje Kastrostanu (nazwa pochodzi od
                              nejakiego Fidela)

                              mimo wszystko, mimo wielu haniebnych posunięć ze strony PO, których w tym
                              miejscu nie będę wyliczać, na ten moment pośród parii które znalazly się w
                              parlamencie jest ona jedyną zaslugującą na sznsę. dlaczego? ano dlatego że to
                              co i tak trzeba zrobić (pojąć szereg niepopularnych decyzji), miala zamiar
                              wykonać _konsekwentnie_ bez udawanej wrażliwości spolecznej. wydatki socjalne
                              obcięlo już SLD, rządy PO wiele by tu nie zaszkodzily, bo i nie ma już gdzie
                              szkodzić.
                              uwazam, ze jako jednostka ktora zmarnowala swoj glos w wyborach parlamentarnych
                              ponoszę jakąś część odpowiedzialności za dojście do wladzy katofaszystow. dziś
                              glosowalbym na PO, chociaz (jak napisal ktoś na innym forum) nie zgadzam sie z
                              nimi w prawie żadnej kwestii to jednak sa mniejszym zlem, niż PiS wspomagany
                              radyjem i lepperem.
                              • patience Re: Gzie ty zyjesz Abstrakcie? 03.11.05, 00:49
                                Nie wiem czy zmarnowales swoj glos. Jesli rzadowi Marcinkiewicza uda sie
                                rozwiazanie WSI, to mamy juz polowe sukcesu. Miedzy innymi dlatego, ze raptem
                                sie uspokoi propaganda sterowana przez rzeczone tajne sluzby... a poza tym z
                                drugiego powodu jeszcze nie sadze, zebys swoj glos zmarnowal. Ta zapowiedz Tuska
                                ze bedzie w "twardej opozycji' jest kompletnie nihilistyczna i
                                nieodpowiedzialna. Taktyka 'im gorzej, tym lepiej' to nie jest tajktyka
                                jakiegokolwiek rozsadku. Nawet Lepper nigdy sie tak daleko nie posunal w swoich
                                oswiadczeniach, mimo ze to hm.. barwna postac.
              • wojtek_blankietowy demagogia i to prymitywna 02.11.05, 21:35
                To co uprawiasz Patience to jest demagogia i to bardzo prymitywna. Sugerujesz
                ze jesli rzad bedzie tylko dbal o posilki dla dzieci to niewazne jest jaki jest
                w innych dziedzinach? tzn moze bys skorumpowany, nieudolny byle zywil dzieci?

                W tej sprawie jest jescze inny aspekt. Zazwyczaj wsrod biednych ludzi dziwnym
                trafem jest duzo palaczy, trunkowych. NIe maja oni pienidzy na zywienie dzieci
                a na papierosy maja, na piwo maja. Rok temu moja babcia szukala kogos do
                skopania ogrodka. Mieszka w biednej dzielnicy gdzie nikt nie pracuje.
                Rozklejilem jej ogloszenia. Oferowala 100 zl za 2 dni pracy. Pojawil sie jeden
                chetny. Pijany.
                Nie twierdze ze nie ma ludzi ubogich autentycznie zagubionych. Tacy sa. Jednak
                znalezc ludzi do ciezkiej uczicwej pracy mimo takiego bezrobocia jest trudno.
                To daje do myslenia.

                Mimo ze nie lubie PISu to pomysl z dozywianiem dzieci jako tych bezbronych i
                jescze niezaradnych uwazam za sluszny. Tylko ze to w wielu miejscach od dawna
                juz funkcjonuje dzieki sprawnosci gmin.
            • abe.abe Re: A nie. 02.11.05, 21:29
              To nie było samobojstwo z nędzy.
              Ci ludzie prowadzili bistro w centrum Poznania.
              Nie z głodu popełnili samobojstwo, ale z powodu zadłuzenia.
              Jest szansa, że takich srednich przedsiębiorców zapedzonych w kozi róg
              w obecnej rzeczywistości bedzie coraz więcej.
              To również na takich najbardziej aktywny elektorat PiS
              patrzy jak na potencjalnych złodziei.

              Czy jesteś już jakby mniej rozjuszona?

              A.
              • abstrakt2003 Hmmmm No tak to zmienia sytuację 02.11.05, 21:31
                pacjentka ładnie z nami pojechała. Ale to typowe dla socjalistów!
                Kłamstwo to ich chleb powszedni!
                • abe.abe Re: Hmmmm No tak to zmienia sytuację 02.11.05, 21:33
                  abstrakt2003 napisał:

                  > pacjentka ładnie z nami pojechała. Ale to typowe dla socjalistów!
                  > Kłamstwo to ich chleb powszedni!


                  Tak bywa, gdy histeria zastępuje wiedzę.
                  Żaden problem nagiąć rzeczywistość, by pokazać swoje wielkie serce.

                  Znam tę akurat sprawę bardzo dobrze.

                  A.
              • patience Re: A nie. 02.11.05, 21:32
                Nie jestem. Wszystko mi jedno z jakiego powodu nie mieli kasy. Chodzi mi o
                skutki, o to, co uslyszalam w TV. Za kazdym razem jak cos takiego slysze, to sie
                skrecam.
                • abe.abe Re: A nie. 02.11.05, 21:36
                  patience napisała:

                  > Nie jestem. Wszystko mi jedno z jakiego powodu nie mieli kasy. Chodzi mi o
                  > skutki, o to, co uslyszalam w TV. Za kazdym razem jak cos takiego slysze, to
                  si
                  > e
                  > skrecam.

                  Rozumiem. Ale tym akurat ludziom nie pomogłby program dozywiania dzieci.
                  Mieli co jeść. Mieli nawet co sprzedać. Problemem była niemozność sprostania
                  spłacie zaciągnietych długów - nawet jesli sprzedaliby wszystko.
                  Skrócili sobie agonię.
                  Byc może takie problemy rozwiąże nowy projekt PiS o tzw. bankructwie prywatnym.
                  Podobno ma to być jedna z pierwszych sejmowych uchwał.

                  A.
                  • patience Re: A nie. 02.11.05, 21:52
                    W TV wystapili ludzie z opieki spolecznej. Mowili o jakims liscie samobojczym i
                    ze nic nie wiedzieli o dramatycznej sytuacji materialnej tych ludzi, bo oni
                    nigdzie sie nie zglaszali, a sasiedzi jak zwykle nie wiedzieli nic. Byc moze ich
                    biznes splajtowal, ale co to za roznica, splajtowany bniznes czy bezrobotny
                    pracownik najemny. W Dzien Zmarlych odszedl 10 letni Krzys. Jesli niektorzy
                    bezwzgledni ludzie z tego wszystkiego wynosza tylko tyle, ze nalezy wyzywac
                    kogos ta sytuacja poruszonego, to nic nie poradze. Ale to jest forum polityczne
                    a polityka wcale nie musi oznaczac dbalosci wylacznie o swoj wlasny,
                    indywidualny interes. Jesli PO postapi zgodnie z zapowiedziami Tuska, ze im
                    wszystko jedno co ten rzad bedzie robil, bo i tak beda 'twarda' opozycja, to sa
                    absolutnymi hoojami, skrajnie nieodpowiedzialnymi i aspolecznymi.
                    • abe.abe Re: A nie. 02.11.05, 22:03
                      patience napisała:

                      > W TV wystapili ludzie z opieki spolecznej. Mowili o jakims liscie samobojczym
                      i
                      > ze nic nie wiedzieli o dramatycznej sytuacji materialnej tych ludzi, bo oni
                      > nigdzie sie nie zglaszali, a sasiedzi jak zwykle nie wiedzieli nic. Byc moze
                      ic
                      > h
                      > biznes splajtowal, ale co to za roznica, splajtowany bniznes czy bezrobotny
                      > pracownik najemny. W Dzien Zmarlych odszedl 10 letni Krzys. Jesli niektorzy
                      > bezwzgledni ludzie z tego wszystkiego wynosza tylko tyle, ze nalezy wyzywac
                      > kogos ta sytuacja poruszonego, to nic nie poradze. Ale to jest forum
                      polityczne
                      > a polityka wcale nie musi oznaczac dbalosci wylacznie o swoj wlasny,
                      > indywidualny interes. Jesli PO postapi zgodnie z zapowiedziami Tuska, ze im
                      > wszystko jedno co ten rzad bedzie robil, bo i tak beda 'twarda' opozycja, to
                      sa
                      > absolutnymi hoojami, skrajnie nieodpowiedzialnymi i aspolecznymi.


                      O tej opiece społeczniej napisałam już niżej.
                      Gdyby nawet wiedzieli, nie mogliby nic zrobić.
                      Przepraszam bardzo, ale czy nie na PiS głosowała wiekszość?
                      Niech więc od PiS oczekuje rozwiązania tej sytuacji, a nie od PO.
                      Myśle, że to nie ludzie na forum są bezwzględni.
                      To tylko reakcja na Twoją histerię.
                      Poplątałaś fakty i dopowiedziałaś coś, co nie miało miejsca jedynie
                      po to, by coś tam wykrzyczeć bez ładu i składu.
                      Ludzie umierają z głodu, a dzieci chodzą niedozywione,
                      ale ta sprawa nie ma z tym nic wspólnego.

                      Plajta do długotrwały proces.
                      Plajta wiekszości srednich przedsiebiorców, jakich mialam okazję znać
                      zaczęła się za rządów Buzka. Potem to już jedynie była równia pochyła.


                      A.
                      • patience Re: A nie. 02.11.05, 22:12
                        Niczego nie poplatalam. Wiadomosci o bistro nie bylo w tv, to jedynie twoje
                        slowa. Byc moze prawde mowisz, byc moze nie, to niesprawdzalne. Jerstem
                        grzeczna, to nie kwestionuje.
                        • abe.abe Re: A nie. 02.11.05, 22:59
                          patience napisała:

                          > Niczego nie poplatalam. Wiadomosci o bistro nie bylo w tv, to jedynie twoje
                          > slowa. Byc moze prawde mowisz, byc moze nie, to niesprawdzalne. Jerstem
                          > grzeczna, to nie kwestionuje.


                          Najwidoczniej TV nie odrobiła lekcji,
                          albo lubi wiadomości wybiórcze.
                          Mozesz wierzyć albo nie. I to wszystko.
                          Nie zamierzam przekonywać.

                          A.
                          • patience Re: A nie. 02.11.05, 23:20
                            Okej, nie kwestionuje. Moze pozniej puszcza cos wiecej, a moze rzeczywiscie nie
                            odrobili lekcji.
                • mosze_singer Re: A nie. 02.11.05, 23:25
                  Za kazdym razem jak cos takiego slysze, to si
                  > e
                  > skrecam.

                  podkręć sobie glośniej Radyjo to ci slowa ojca R. zagluszą emocje, w rozsądek
                  już ci zagluszyly
            • abstrakt2003 Zamiast czepiać się państwa napisz lepiej ile 02.11.05, 21:29
              dzieci nakarmiłaś!?
              Fajnie być altruistą na cudzy rachunek! Zlikwiduj parę lokat i zrób coś dobrego
              na własny rachunek!
              • wojtek_blankietowy Re: Zamiast czepiać się państwa napisz lepiej ile 02.11.05, 21:38
                abstrakt2003 napisał:
                > dzieci nakarmiłaś!?
                > Fajnie być altruistą na cudzy rachunek Zlikwiduj parę lokat i zrób coś dobrego
                > na własny rachunek!

                popieram,
                zrezygnuj z posiadania kota i to co wydajesz na jedzenie na kota przeznacz dla
                ubogich. zaloze sie ze w miesicu zbierze sie znaczna suma. Pokaz ze nie jestes
                goloslowna. Zrezygnuj z czesci siebie dla innych.
                • patience Re: Zamiast czepiać się państwa napisz lepiej ile 02.11.05, 21:43
                  Wojtku, puszka jedzenia dla kota kosztuje jeden zloty osiemdziesiat groszy.
                  Starcza na dwa dni. Jak rozumiem, uwazasz, ze jak kota wyrzuce do piwnicy, zeby
                  sie wyzywial sam, to z tej znaczacej kwoty 90 groiszy dziennie wyzywie cala
                  armie. Moje gratulacje. Piatka z plusem... z bezmyslnosci.
                  • abstrakt2003 Bochenke chleba w Biedronce kosztuje 90gr. 02.11.05, 21:48
                    Zamiast żarcia dla kota mogłabyś codziennie zafundować komuś bochenek chleba.
                  • wojtek_blankietowy Re: Zamiast czepiać się państwa napisz lepiej ile 02.11.05, 21:51
                    patience napisała:
                    > Wojtku, puszka jedzenia dla kota kosztuje jeden zloty osiemdziesiat groszy.
                    > Starcza na dwa dni Jak rozumiem, uwazasz, ze jak kota wyrzuce do piwnicy, zeby
                    > sie wyzywial sam, to z tej znaczacej kwoty 90 groiszy dziennie wyzywie cala
                    > armie. Moje gratulacje. Piatka z plusem... z bezmyslnosci.

                    juz CI podpowiadam co zrobic:

                    1.
                    30 zł zaoszczedzisz ma jedzeniu dla kotka
                    kotek potrzebuje tez piaseczku ktory niektorzy kupuja, kotkowi trzeba tez
                    zrobic szczepionki, pojsc do weterynarza, zrobic zastrzyki hormonalne jesli to
                    kotka, wreszcie jak widzialem na zdjeciu lubisz kupowac kotkowi a to kokardke a
                    to cos innego.
                    Slowem mozesz okolo 100 zł zaoszczedzic.
                    Pozbywasz sie kotka bo jak twierdzisz wazniejsi sa ludzie, ufam ze nie sa to
                    goloslowne hasla i dla dobra czlowieka zrezygnujesz z jedynego towarzysza
                    twojego zycia - kota.

                    2. nastepnie udajesz sie do pomocy spolecznej i pytasz o jakas biedna rodzine

                    3. raz w miesciacu za zaoszcedzone 100 zl robisz im zakupy

                    4. jestes szczesliwa ze pomagasz ludziom


                    Tylko do tego trzeba miec cos wiecej niz buzie pelna frazesow.
                    • patience Re: Zamiast czepiać się państwa napisz lepiej ile 02.11.05, 21:53
                      Rozumiuem. Pozbywajac sie kota zaoszczedze sto zlotych i uratuje wszystkich
                      nedzarzy w Polsce. Moje gratulacje raz jeszcze.
                      • wojtek_blankietowy Re: Zamiast czepiać się państwa napisz lepiej ile 02.11.05, 21:57
                        patience napisała:
                        > Rozumiuem. Pozbywajac sie kota zaoszczedze sto zlotych i uratuje wszystkich
                        > nedzarzy w Polsce. Moje gratulacje raz jeszcze.

                        dlaczego wszystkich? wystarczy ze uratujesz jedno dziecko
                        kto ratuje jednoego czlowieka ratuje caly swiat
                        pokazalem Ci sposob pytam
                        ZREZYGNUJESZ ZE SWOJEJ PRZYJEMNOSCI I KOSZTEM TEGO DOZYWISZ JEDNO DZIECKO CZY
                        GLOSISZ TYLKO FRAZESY I TWOJ EGOIZM JEST WAZNIEJSZY OD POTRZEBY GLODNEGO
                        DZIECKA?
                        łatwo się mówi trudno się robi,
                        • patience Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiazek? 02.11.05, 22:26
                          Przeciez indywidualne pomaganie ubogim to TWOJA ideologia. Dlaczego w takim
                          razie zwalasz na mnie swoj obowiazek? Nie potrafisz sie wywiazac ze swego programu?
                          • wojtek_blankietowy Re: Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiaz 02.11.05, 22:29
                            patience napisała:
                            > Przeciez indywidualne pomaganie ubogim to TWOJA ideologia. Dlaczego w takim
                            >razie zwalasz na mnie swoj obowiazek? Nie potrafisz sie wywiazac ze swego progr
                            > amu?

                            moja ideologia? przeciez to ty martwisz sie o glodne dzieci. pokaz ze robisz
                            cos poza martwieniem sie. Obijasz pileczke ale nikt sie na to nienabierze to Ty
                            mowisz ze irytuja cie glodnie dzieci wiec pomoz im. Ja tylko pokazalem ci jak.
                            • patience Re: Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiaz 02.11.05, 22:37
                              Acha. No to wszystko jasne. Razem z Abstraktem wymysliliscie jak realizowac
                              idealu liberalizmu w Polsce. Liberalom sie nalezy wladza w Polsce, bo sa
                              Aleksandrami Wielkimi. Problem nedzy rozwiazecie za pomoca apeli do mojej
                              moralnosci zebym oddala moje lokaty oraz mojego kota bo Ojczyzna potrzebuje. Wy
                              w tym czasie zajmiecie sie bogaceniem w stylu Kongresu Aferalow, przemianowanego
                              na PO. Bo mnie los tych nedzarzy obchodzi, a wy sie odcinacie. Fantastyczne,
                              panowie wlasnie napisali ze sa za akcjami ekspriopriacyjnymi. Kaczor ma racje,
                              jestescie komunisci.
                              • wojtek_blankietowy Re: Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiaz 02.11.05, 22:42
                                patience napisała:
                                > Acha. No to wszystko jasne. Razem z Abstraktem wymysliliscie jak realizowac
                                > idealu liberalizmu w Polsce. Liberalom sie nalezy wladza w Polsce, bo sa
                                > Aleksandrami Wielkimi. Problem nedzy rozwiazecie za pomoca apeli do mojej
                                > moralnosci zebym oddala moje lokaty oraz mojego kota bo Ojczyzna potrzebuje Wy
                                > w tym czasie zajmiecie sie bogaceniem w stylu Kongresu Aferalow przemianowaneg
                                > na PO. Bo mnie los tych nedzarzy obchodzi, a wy sie odcinacie. Fantastyczne,
                                > panowie wlasnie napisali ze sa za akcjami ekspriopriacyjnymi. Kaczor ma racje,
                                > jestescie komunisci.


                                przykro mi ale prawda jest inna. ty jestes hipokrytka ktora glosi jedno a robi
                                drugie. lubisz siegac do cudziej kieszeni ale jak trzeba siegnac do wlasnej by
                                pomoc innym ludziom to masz weza w kieszeni i do swojego egoizmu dorabiasz
                                wydumana ideologie. taka jest prawda.
                                • patience Re: Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiaz 02.11.05, 23:12
                                  Po pierwsze, nie wiesz co robie ze swojej kieszeni.
                                  Po drugie, komunizm sie skonczyl i ludzie wladzy juz nie moga rozwiazywac swoich
                                  problemow kosztem obywateli. Teraz jest demokracja, a obywatele maja prawo
                                  stawiac pytania oraz wymagania chetnym do sprawowania wladzy najwyzszej w
                                  panstwie. PO domaga sie pelni wladzy, w porzadku. Niech sie w takim razie
                                  rozliczy z afer gospodarczych ktore sie za nimi ciagna od czasu Kongresu
                                  Aferalow oraz niech PO odpowie co ma zamiar zrobic z niedozywionymi dziecmi.
                                  Jesli jedyne co PO potrafi zrobic, to zaproponowac, zebym sobie z tym problemem
                                  radzila sama, to po co mi taka wladza? Panowie wlasnie udowodnili, ze sie
                                  swietnie nadaja do dbania o wasz wlasny interes, oraz ze nie macie nic do
                                  zaproponowania wyborcom. Wlasnie dlatego PO przegralo i wlasnie dlatego poparcie
                                  dla PO spada dalej. Gdyby wybory parlamentarne byly dzisiaj, ta roznica na
                                  niekorzysc PO bylaby wieksza.
                              • mosze_singer Re: Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiaz 02.11.05, 23:44
                                >Bo mnie los tych nedzarzy obchodzi, a wy sie odcinacie.

                                że cioebie obchodzi los nędzarzy (przynajmniej deklaratywnie) to jest twoja
                                sprawa, na świecie żyją miliony ludzi, których los nędzarzy nie obchodzi, nie
                                tobie ich oceniać.

                                wybierając kaczkę przehandlowalaś szansę na zachowanie jako takiej wolności i
                                poszanowania praw czlowieka za obietnicę miski z żarciem, ktora i tak będzie
                                pusta, bo z pustego nawet salomon nie naleje, a kurduplom do salomona daleko.
                                oczywiście tylko twój wybór jest sluszny; tu slychać w tle dźwięki radyja.
                                • patience Re: Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiaz 02.11.05, 23:54
                                  > wybierając kaczkę przehandlowalaś szansę na zachowanie jako takiej wolności i
                                  > poszanowania praw czlowieka za obietnicę miski z żarciem, ktora i tak będzie
                                  > pusta, bo z pustego nawet salomon nie naleje, a kurduplom do salomona daleko.
                                  > oczywiście tylko twój wybór jest sluszny; tu slychać w tle dźwięki radyja.

                                  O jakiej wolnosci mowisz? I poszanowaniu czyich praw czlowieka?
                                  Nawiasem mowiac, polecam czytanie wiecej Rzeczpospolitej, mniej Wyborczej. Na
                                  przyklad w jednym z artykulow w Rzepie mozna bylo przeczytac, ze wolnosc
                                  obywatelska nie polega na tym, ze wladza zawsze czyni dobrze, tylko na tym, ze
                                  wladze mozna odwolac bez rozlewu krwi. Tym sie mniej wiecej rozni Platonska
                                  koncepcja panstwa od arystotelesowskiej... Popper sie klania, ideolog liberalizmu.
                                  • abe.abe Re: Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiaz 02.11.05, 23:59
                                    patience napisała:

                                    > wolnosc
                                    > obywatelska nie polega na tym, ze wladza zawsze czyni dobrze, tylko na tym, ze
                                    > wladze mozna odwolac bez rozlewu krwi.

                                    Tym razem moze to byc trochę trudne.
                                    System jednopartyjny bez żadnej kontroli lubi prowadzić do totalitaryzmu.
                                    I to bez względu na to, jak szczytnymi hasłami się posiłkuje.
                                    Władza to narkotyk, a nikt mi nie powie, że ci, którzy odnajduja swoje miejsce
                                    w polityce, nie lubią się nim głęboko zaciągnąć.

                                    Zamiast pełnego oddania i zaufania do politykow i ich haseł,
                                    zawsze warto im bacznie patrzeć na ręce.

                                    • patience Re: Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiaz 03.11.05, 00:11
                                      Tak, masz racje z systemem jednopartyjnym, ze jest niestabilny. Ale Partia Pracy
                                      w Wielkiej Brytanii byla w opozycji az 20 lat, socjaldemokraci rzadzili Szwecja
                                      prawie stulecie, i jakos te panstwa nie skrecily w totalitaryzm. Rzecz polega na
                                      prawie i konstytucjonalizmie. W tym sensie, jesli w ogole dojdzie do debaty
                                      konstytucyjnej, to bedzie to wlasciwa bitwa o realna sytuacje, a to, co sie
                                      teraz dzieje miedzy PO a PIS, to w duzym stopniu ambicje liderow. Uwazam, ze
                                      jednak wieksza wina lezy po stronie PO, bo ich postulat, ze w rekompensacie za
                                      przegrane wybory powinni dosac wiecej ministerstw, jest propozycja oszustwa
                                      wyborczego. Wyborcy glosowali inaczej. Patrzec na rece PISowi bedzie warto, a
                                      nawet trzeba, dopiero przy debacie konstytucyjnej. Na razie zaczynaja dobrze,
                                      WSI juz wlasciwie jawnie zaczelo wplywac na polityke, o czym swiadczy sprawa
                                      Jaruckiej, a to jest duzo powazniejsze zagrozenie dla demokracji niz
                                      jakiekolwiek jawne klotnie miedzy ugrupowaniami w parlamencie.
                                      • abe.abe Re: Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiaz 03.11.05, 00:23
                                        patience napisała:

                                        > Tak, masz racje z systemem jednopartyjnym, ze jest niestabilny. Ale Partia
                                        Prac
                                        > y
                                        > w Wielkiej Brytanii byla w opozycji az 20 lat, socjaldemokraci rzadzili
                                        Szwecja
                                        > prawie stulecie, i jakos te panstwa nie skrecily w totalitaryzm. Rzecz polega
                                        n
                                        > a
                                        > prawie i konstytucjonalizmie. W tym sensie, jesli w ogole dojdzie do debaty
                                        > konstytucyjnej, to bedzie to wlasciwa bitwa o realna sytuacje, a to, co sie
                                        > teraz dzieje miedzy PO a PIS, to w duzym stopniu ambicje liderow.


                                        Zgadzam się.

                                        > Uwazam, ze
                                        > jednak wieksza wina lezy po stronie PO, bo ich postulat, ze w rekompensacie za
                                        > przegrane wybory powinni dosac wiecej ministerstw, jest propozycja oszustwa
                                        > wyborczego. Wyborcy glosowali inaczej.



                                        A ja uważam, że mierzenie win nie ma tu większego sensu.
                                        Obie partie się nie sprawdziły.
                                        Obie nie potrafią współpracować.


                                        >Patrzec na rece PISowi bedzie warto, a
                                        > nawet trzeba, dopiero przy debacie konstytucyjnej. Na razie zaczynaja dobrze,
                                        > WSI juz wlasciwie jawnie zaczelo wplywac na polityke, o czym swiadczy sprawa
                                        > Jaruckiej, a to jest duzo powazniejsze zagrozenie dla demokracji niz
                                        > jakiekolwiek jawne klotnie miedzy ugrupowaniami w parlamencie.
                                        >

                                        Nie jestem pewna czy owo "dobrze" znaczy rownież sprawnie.
                                        Dobre chęci to za malo.
                                        W powiązania WSI z przestępczością zorganizowaną moze dziś wątpić
                                        jedynie ślepy i głuchy. Cóż to za piękny nowy rynek pracy się utworzy...
                                        Jaka podaż wyszkolonych sił do kupienia przez gangsterów.
                                        A i zagraniczne wywiady bedą miały w czym przebierać.
                                        Tak się nie robi, Patience. Takie monstrum jak WSI trzeba
                                        obezwładniać powoli i niekoniecznie o tym trąbic zanim jeszcze zrobi się
                                        cokolwiek. Zastanawia mnie czy to nieodpowiedzialność czy raczej głupota.
                                        Istnieje takze możliwość, że zarazem jedno i drugie.
                                        Módl się Patience o powodzenie tej misji.
                                        Po tym zagraniu, dziś chyba to najlepszy sposób.

                                        • patience Re: Wojtku, dlaczego zwalasz na mnie swoj obowiaz 03.11.05, 00:44
                                          > A ja uważam, że mierzenie win nie ma tu większego sensu.
                                          > Obie partie się nie sprawdziły.
                                          > Obie nie potrafią współpracować.

                                          Zgodzialbym sie ze nie ma sensu, ale tylko w wypadku jesli sie okaze, ze PO nie
                                          idzie w nihilizm i totalna obstrukcje. To co tusk rekomenduje, to jedno, ale czy
                                          ich kongres to przyjmie, to druga sprawa.

                                          > Jaka podaż wyszkolonych sił do kupienia przez gangsterów.
                                          > A i zagraniczne wywiady bedą miały w czym przebierać.
                                          > Tak się nie robi, Patience. Takie monstrum jak WSI trzeba
                                          > obezwładniać powoli i niekoniecznie o tym trąbic zanim jeszcze zrobi się
                                          > cokolwiek. Zastanawia mnie czy to nieodpowiedzialność czy raczej głupota.
                                          > Istnieje takze możliwość, że zarazem jedno i drugie.
                                          > Módl się Patience o powodzenie tej misji.


                                          I tu masz racje. Trzeba sie modlic o powodzenie, i wcale to nie jest takie
                                          proste, zwolnienie z pracy. Pytanie, co ci zwolnieni beda robic dalej. Licze, ze
                                          kaczory maja obmyslony plan monitorowania zwolnionych i ze beda wsadzac do
                                          pudla osoby naruszajace prawo, lamiace obowiazek zachowania tajemnicy itp. Z
                                          jednym sie nie zgadzam, jezeli chcieli uderzyc w WSI, to musieli to zrobic
                                          natychmiast po przejeciu wladzy, bo kazdy dzien dziala na ich niekorzysc. Maja
                                          spore szanse, bo wydaje mi sie, ze WSI bardzo mocnmo przegrzalo ze sprawa
                                          Jaruckiej i wlasciwie nikt ze sceny politycznej ich nie bedzie bronil, bo
                                          wszyscy sie czegos takiego boja. A na uspokojenie sytuacji w innych resortach
                                          swietnie zadziala zostawienie wiceministrow na stanowiskach, bo sa to - jak
                                          przypuszczam - wiceministrowie jeszcze z SLD. Kaczory tym sposobem udowodniaja,
                                          ze im nie chodzi o koszenie wszystkich jak leci, tylko rzeczywiscie o tajne
                                          sluzby. A model po reorganizacji jaki zaproponowali, to wypisz- wymaluj
                                          Pentagon. Albo raczej wszystkie struktury NATO tak wygladaja. Bedzie dosyc
                                          nowoczesnie.
                                          • abe.abe Obyś miała rację / nt 03.11.05, 00:46
                      • abe.abe Re: Zamiast czepiać się państwa napisz lepiej ile 02.11.05, 22:05
                        patience napisała:

                        > Rozumiuem. Pozbywajac sie kota zaoszczedze sto zlotych i uratuje wszystkich
                        > nedzarzy w Polsce. Moje gratulacje raz jeszcze.


                        Uratuj od głodu jedno dziecko. Sto zlotych to jeden gorący
                        posiłek dla dziecka codziennie, przez cały miesiąc.


                        A.
                        • wojtek_blankietowy Re: Zamiast czepiać się państwa napisz lepiej ile 02.11.05, 22:10
                          abe.abe napisała:
                          > Uratuj od głodu jedno dziecko. Sto zlotych to jeden gorący
                          > posiłek dla dziecka codziennie, przez cały miesiąc.

                          tak tylko to trzeba chciec zrobic. łątwo się mowi trudno zrobic. załoze się ze
                          nie zrezygnuje z kotka. w koncu sliczne kociatku, a glodne dziecko? co jej tam
                          ona zyje globalnymi sprawami a nie jedna mała istotką. takie czasy. słowa nic
                          nie znaczą dla niektorych
                          • patience Re: Zamiast czepiać się państwa napisz lepiej ile 02.11.05, 22:27
                            wojtek_blankietowy napisał:

                            > abe.abe napisała:
                            > > Uratuj od głodu jedno dziecko. Sto zlotych to jeden gorący
                            > > posiłek dla dziecka codziennie, przez cały miesiąc.
                            >
                            > tak tylko to trzeba chciec zrobic. łątwo się mowi trudno zrobic. załoze się ze
                            > nie zrezygnuje z kotka. w koncu sliczne kociatku, a glodne dziecko? co jej tam
                            > ona zyje globalnymi sprawami a nie jedna mała istotką. takie czasy. słowa nic
                            > nie znaczą dla niektorych


                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31357111&a=31368667
                            • wojtek_blankietowy Re: Zamiast czepiać się państwa napisz lepiej ile 02.11.05, 22:30
                              patience napisała:
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31357111&a=31368667


                              a ja na to:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31357111&a=31368853
                • hasz0 Zamiast czepiać się państwa...które jest dla 02.11.05, 21:51
                  laissez-faire'orowców fachowców jest b. dobre
                  bo jest państwem prawnym a nie sprawiedliwym.

                  Kto ustala prawo?
                  Nu...?
                  Zapytaj Tuska kto go sponsorował - z budżetu nie brał - wiemy to z jego spotów!

                  Swiat w epoce rządów zła opiera się na zasadach wykorzystujących
                  najgorsz cechy ludzkie...itd.

                  Nie wymagakmy od nich tak od razu rozumienia ludzi na wyższych etapach rozwoju
                  człowieczeństwa. Poczekajmy gdy wszyscy Chinczycy kupią sobie BMW 7.
                  I ujrzymy niewidzialna rekę podnoszaca cene baryłki do 1000$!
              • patience Moze ty mi napisz 02.11.05, 21:41
                Jak z mojej jednej pensji mam dozywic wszystkie niedozywione dzieci, a w
                szczzegolnosci jak mam jednoosobowo zorganizowac stolowke ktora obskoczy
                wszystkie podstawowki w calym kraju w ciagu jednej pory obiadowej, tak, zebym
                nie musiala takich wiadomosci w TV ogladac. Jesli chodzi o informacje Abe, to
                zapomniala dodac, ze w wiadomosciach wystapili pracownicy opieki spolecznej,
                ktorzy oswiadczyli, ze nic nie wiedzieli o dramatycznej sytuacji materialnej tej
                rodziny. I powiedz jak ci sie zyje bez trojki darmozjadow. Lepiej?
                • abstrakt2003 A kto mówi wszystkie!? 02.11.05, 21:46
                  Gdybyś choć jednym się zajęła to honor byś odzyskała! Ktoś tu już o twoim kocie
                  pisał. Na niego masz czas i pieniądza ale dla potrzebujacych już nie...
                  Zastanów się nad tym.
                  ===
                  Patience czy ty kiedykolwiek zrobiłaś coś dobrego dla kogoś obcego? Tak
                  zwyczajnie z potrzeby serca?
                  • patience Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 22:00
                    Gdyby PO nie wydalo swoich milionow na kretynskie wypoowiedzi Tuska w telewizji,
                    ze sie czuje Aleksandrem wielkim, to zadnego kota nie trzeba by bylo wyrzucac na
                    ulice. Gdyby liberalowie ze swoich liberalnych, bogatszych niz moja kieszeni,
                    wykonywali to, co mi radza w ciagu ostatnich 15 lat, to w polsce by nie bylo ani
                    jednego glodnego czlowieka. Skoro sa, to znaczy ze liberalowie klamia. Te
                    wielkie teksty o samopomocy polegaja na wymuszaniu na pracownikach najemnych,
                    zeby pozbywali sie kota, zeby ustanowioc 'godziwa' diete zywnosciowa dla
                    glodnego w postaci bochenka chleba. A sami w tym czasie napychaja swoje konta,
                    bo "liberalizm jest dla tych, ktorzy sobie potrafia radzic". Czytaj : dla tych,
                    ktorzy maja wszystkich nedzarzy gleboko gdzies.

                    No i jak sie panowie wam zyje bez trzech darmozjadow? Lepiej? Jestescie dumni,
                    ze tacy z was ortodoksi liberalizmu?
                    • abstrakt2003 Dlaczego Tuska się czepiasz? 02.11.05, 22:06
                      Zastanów się ile forsy na kampanię wyborczą przepuścili socjaldemokraci, PiS
                      czy LPR! Ile twój idol niespełniony Maco Bor! A te miliony ktore cimoszko bez
                      sensu zmarnował!
                      Najpierw rozejrzyj się wokół siebie a potem innych się czepiaj!
                      • patience Re: Dlaczego Tuska się czepiasz? 02.11.05, 22:10
                        Z powodu porad Wojtka o oszczedzaniu celem dozywiania biednego. Tusk moze sie i
                        czuje Aleksandrem Wielkim, ale znacznie oszczedniej byloby wyslac go tam, gdzie
                        sa inne Napoleony, a oszczednosci przeznaczyc na dozywianie dzieci. Nie mowiac
                        juz o tym, ze programy telewizyjne bez przerywnikow mitomana ogladaloby sie
                        przyjemniej.
                        • abstrakt2003 Ty lepiej zacznij studiować budżet kancelarii 02.11.05, 22:13
                          prezydenta! Spodziewam się znacznego wzrostu wydatków! Bo Kaczory bardzo próżne
                          są - a majestat kosztuje!!!!
                          • patience Re: Ty lepiej zacznij studiować budżet kancelarii 02.11.05, 22:16
                            abstrakt2003 napisał:

                            > prezydenta! Spodziewam się znacznego wzrostu wydatków! Bo Kaczory bardzo próżne
                            > są - a majestat kosztuje!!!!

                            Nie jestem przekonana czyj majestat kosztuje wiecej. Kaczorow czy Aleksandra
                            Wielkiego oraz jego swity. Sadzac po Kongresie Aferalow, kosztowniejszy jest
                            jednak Aleksander Wielki.
                            • abstrakt2003 Ty chyba masz zły dzień 02.11.05, 22:20
                              Tusk nie został prezydentem! Gdybanie na temat tego że on by wydawał więcej niż
                              kaczor JEST POZBAWIONE SENSU!!!
                              Kaczor wygrał i to jego będziemy rozliczać! A poronywać możemy jedynie budżety
                              Wałęsy, Kwacha i Kaczora i to z uwzględnieniem inflacji.
                              Jestem przekonany że Kaczor przebije wszystkich! To straszny bufon jest! Jemu
                              splendoru potrzeba! Oj koszty pójdą w górę!
                              • patience Re: Ty chyba masz zły dzień 02.11.05, 22:22
                                Swietnie, rozliczaj Kaczora z tego co bedzie wydawal. A Kaczor bedzie rozliczal
                                z tego, co juz zostalo wydane.

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31275357&a=31349605
                                • dachs Re: Ty chyba masz zły dzień 02.11.05, 22:39
                                  patience napisała:

                                  > Swietnie, rozliczaj Kaczora z tego co bedzie wydawal. A Kaczor bedzie rozliczal
                                  > z tego, co juz zostalo wydane.

                                  Będzie, będzie. W razie czego dopasuje jakis paragrafik. O jego lużnym stosunku
                                  do prawa wiem od Ciebie. Pamiętasz, chodziło o Wachowskiego? Wtedy ja Kaczora
                                  broniłem.I okazało sie, że miałem rację.
                                  Czy Tobie sprawia przyjemność stawanie zawsze po przegranej stronie, czy tylko
                                  przynosisz pecha tym, których lubisz?
                                  • patience Re: Ty chyba masz zły dzień 02.11.05, 22:50
                                    Uprzejmie przypominam, ze PIS wygral wybory prezydenckie oraz parlamentarne. PO
                                    nie potrafilo wygrac niczego mimo wstepnej, kilkunastopunktowej przewagi. Czyli
                                    to raczej ty stoisz po stronie przegranych, i to Tobie nalezy zadac pytanie,
                                    cytuje:
                                    > Czy Tobie sprawia przyjemność stawanie zawsze po przegranej stronie, czy tylko
                                    > przynosisz pecha tym, których lubisz?
                    • abe.abe Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 22:07
                      patience napisała:

                      > Gdyby PO nie wydalo swoich milionow na kretynskie wypoowiedzi Tuska w
                      telewizji
                      > ,
                      > ze sie czuje Aleksandrem wielkim, to zadnego kota nie trzeba by bylo wyrzucac
                      n
                      > a
                      > ulice. Gdyby liberalowie ze swoich liberalnych, bogatszych niz moja kieszeni,
                      > wykonywali to, co mi radza w ciagu ostatnich 15 lat, to w polsce by nie bylo
                      an
                      > i
                      > jednego glodnego czlowieka. Skoro sa, to znaczy ze liberalowie klamia. Te
                      > wielkie teksty o samopomocy polegaja na wymuszaniu na pracownikach najemnych,
                      > zeby pozbywali sie kota, zeby ustanowioc 'godziwa' diete zywnosciowa dla
                      > glodnego w postaci bochenka chleba. A sami w tym czasie napychaja swoje konta,
                      > bo "liberalizm jest dla tych, ktorzy sobie potrafia radzic". Czytaj : dla
                      tych,
                      > ktorzy maja wszystkich nedzarzy gleboko gdzies.
                      >
                      > No i jak sie panowie wam zyje bez trzech darmozjadow? Lepiej? Jestescie dumni,
                      > ze tacy z was ortodoksi liberalizmu?


                      Czy to nie PiS wydało więcej na kampanię? smile


                      • patience Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 22:18
                        Byc moze PIS wydalo wiecej. Tylko ze z tych wydatkow wynika konsekwencja w
                        postaci dozywiania dzieci w szkolach, a z Aleksandra Wielkiego nie wynika nic,
                        oprocz tego, co wynika z innych Napoleonow.
                        • abstrakt2003 :) 02.11.05, 22:24
                          Słuchaj. To nie prościej by było gdyby PiS forsę przeznaczoną na kampanie wydał
                          odrazu na głodne dzieci?
                          PS
                          Gdyby PO i Tusk wygrali konsekwencja było by to że liczba dzieci potrzebujacych
                          dożywiania zmniejszyła by się.
                        • abe.abe Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 23:09
                          patience napisała:

                          > Byc moze PIS wydalo wiecej. Tylko ze z tych wydatkow wynika konsekwencja w
                          > postaci dozywiania dzieci w szkolach, a z Aleksandra Wielkiego nie wynika
                          nic,
                          > oprocz tego, co wynika z innych Napoleonow.


                          No wiesz, to jednak nie Aleksander Wielki wygrał te wybory.
                          Uspokoj się Patience stosownie do swojego nicka.

                          Dla ułatwienia rozmowy:
                          Nie jestem zwolenniczką PO.
                          Po prawdzie także PiSu nie jestem.
                          Podobnie zresztą SLD i SDPL.
                          • patience Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 23:19
                            Okej, w takim razie sie wycofuje z przyatakowania gdzie indziej. Jak ten post
                            znajdziesz, uznaj, prosze, za nieistniejacy. Myslalam ze jestes zwolenniczka PO.
                            Aleksandra Wielkiego czepiam sie nie bez kozery gdyz dzisiaj zapowiedzial ze
                            "bedzie rekomendowal swojej partii twarda opozycje do rzadu'. Twarda opozycja w
                            jezyku polityki oznacza obstrukcje niezaleznie od tego, czy rzad czyni zle, czy
                            dobrze. Teze, ze 'im gorzej, tym lepiej' to skrajny nihilizm, gorszy od tego, co
                            robi Lepper, bo Lepper czegos az takiego nigdy nie robil. Tez dla ulatwienia
                            rozmowy dodam, ze nie jestem zwolenniczka PISu, ani nawet konserwatystka. Jestem
                            mniej wiecej na lewicy, ale aktualnie nie widze partii, do ktorej bym chciala
                            sie zapisac.
                            • abe.abe Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 23:49
                              patience napisała:

                              > Okej, w takim razie sie wycofuje z przyatakowania gdzie indziej. Jak ten post
                              > znajdziesz, uznaj, prosze, za nieistniejacy. Myslalam ze jestes zwolenniczka
                              PO
                              > .

                              Najprosciej zawsze zapytać. To bardzo uławia wyciąganie wnioskow.


                              > Aleksandra Wielkiego czepiam sie nie bez kozery gdyz dzisiaj zapowiedzial ze
                              > "bedzie rekomendowal swojej partii twarda opozycje do rzadu'. Twarda opozycja
                              w
                              > jezyku polityki oznacza obstrukcje niezaleznie od tego, czy rzad czyni zle,
                              czy
                              > dobrze. Teze, ze 'im gorzej, tym lepiej' to skrajny nihilizm, gorszy od tego,
                              c
                              > o
                              > robi Lepper, bo Lepper czegos az takiego nigdy nie robil.


                              Przesadzasz znowu. Twarda opozycja, to opozycja nieprzekupna.
                              Głosuje na tak tylko wtedy, gdy ustawy sa zbieżne z jej programem.
                              Może to również oznaczać dyscyplinę partyjną przy ustawach szczególnie
                              ważnych. Lepper niczego takiego nie zrobi, bo Lepper po to właśnie
                              jest w parlamencie, by prowadzić handel wymienny.


                              Tez dla ulatwienia
                              > rozmowy dodam, ze nie jestem zwolenniczka PISu, ani nawet konserwatystka.
                              Jeste
                              > m
                              > mniej wiecej na lewicy, ale aktualnie nie widze partii, do ktorej bym chciala
                              > sie zapisac.
                              >


                              ja jestem mniej więcej w okolicach zdrowego rozsądku.
                              A przynajmniej tak mi sie wydaje smile
                              Nie ma takiej partii, nie było i nigdy nie będzie, do której chciałabym się
                              zapisać. Należę i należałam zawsze do partii jednoosobowej smile
                              Gloosować mogę rónież tylko na konkretnego czlowieka, nigdy na partię.

                              A.
                              • patience Re: Ach, Ludzie Honoru? 03.11.05, 00:01
                                Owszem, mozna zapytac i to upraszcza sprawe. Mozna rowniez nie atakowac, cytuje
                                'wszystko poplatalas a ja wiem lepiej' bez podawania swojego zrodla, podczas gdy
                                ja podaje swoje...wink)

                                Twoj ciag dalszy ze opozycja twarda to opozycja nieprzekupna jest pewna
                                politologiczna, hm... innowacja. Nie bede kontynuowac, bo nie chce mi sie ciebie
                                bic, nastawiam sie na bicie leseferystow, a nie wszystkich jak leci. Zreszta,
                                fotrumowicze nie musza sie na tym znac, natomiast ktos kto chcial byc glowa
                                panstwa z pewnoscia wie co mowi. Chyba, ze jest szurniety, o czym zdawalaby sie
                                swiadczyc ta jego reklamowka z Aleksandrem Wielkim. Diabli wiedza, w Polsce
                                wszystko mozliwe...
                                • abe.abe Re: Ach, Ludzie Honoru? 03.11.05, 00:31
                                  patience napisała:

                                  > Owszem, mozna zapytac i to upraszcza sprawe. Mozna rowniez nie atakowac,
                                  cytuje
                                  > 'wszystko poplatalas a ja wiem lepiej' bez podawania swojego zrodla, podczas
                                  gd
                                  > y
                                  > ja podaje swoje...wink)


                                  Nie twierdzę, że poplątałaś to, co slyszałaś.
                                  Twierdzę, że poplątałaś fakty.
                                  Jesli to atak, to przyznasz chyba, że wyjatkowo łagodny smile

                                  >
                                  > Twoj ciag dalszy ze opozycja twarda to opozycja nieprzekupna jest pewna
                                  > politologiczna, hm... innowacja. Nie bede kontynuowac, bo nie chce mi sie
                                  ciebi
                                  > e
                                  > bic,

                                  Nie krępuj się z tym biciem smile

                                  Widzisz, my tu nie omawiamy pojęć z zakresu politologii,
                                  ale dyskutujemy nad tym, co politycy uważają za twardą opozycję.
                                  Tusk się na ten temat wypowiadał, ale ponieważ zdaje się nie jest dla Ciebie
                                  wiarygodny, posłużę się slowami Lecha Kaczyńskiego zkońca września 2001 roku smile

                                  "Na pytanie, czy nie przeszkadzalibyśmy w powołaniu rządu mniejszościowego, nie
                                  jestem w tej chwili w stanie odpowiedzieć. Musiałyby się wypowiedzieć w tej
                                  sprawie organy partii. Ja będę temu przeciwny, bo taki rząd byłby za słaby.
                                  Natomiast mówiłem już wielokrotnie, że zamierzamy być opozycją twardą, ale
                                  rozsądną, a więc ustawy, które naszym zdaniem Polsce służą, gotowi jesteśmy
                                  poprzeć".


                                  >nastawiam sie na bicie leseferystow, a nie wszystkich jak leci. Zreszta,
                                  > fotrumowicze nie musza sie na tym znac,


                                  Rzeczywiście, wystarczy że będą Cię uważnie sluchać.
                                  Nie ma nic milszego niz życzliwe dzielenie się swą wiedzą
                                  z drugim czlowiekiem smile


                                  >natomiast ktos kto chcial byc glowa
                                  > panstwa z pewnoscia wie co mowi. Chyba, ze jest szurniety, o czym zdawalaby
                                  sie
                                  > swiadczyc ta jego reklamowka z Aleksandrem Wielkim. Diabli wiedza, w Polsce
                                  > wszystko mozliwe...

                                  Jak się okazuje... rzeczywiscie wszystko możliwe smile)

                                  Spokojnych snów smile

                                  A.
                                  • patience Re: Ach, Ludzie Honoru? 03.11.05, 01:03
                                    Heheheh, Abe ty jestes specjalistka od atakow lagodnych, w kocich pazurkach,
                                    ostrych jak zyletkismile) Ale nie ukrywam ze je lubie, bo sa mila odmiana po
                                    zawodnikach uzywajacych glownie cepow i sztachet. Wyzsza szkola jazdywink)

                                    a z tym sluchaniem to tez bardziej skomplikowane. Jakos nie czuje sie
                                    skompromitowana przez to, ze w tematach zwiazanych z literatura masz
                                    wielokrotnie wieksze obycie niz ja, ze Andrzejg przewyzsza mnie w sprawach
                                    gospodarczych, itd, itd... Wzajemne uznanie ze tez cos tam potrafie chyba nie
                                    powinno powodowac cierpienia? wink)
                                    • abe.abe Re: Ach, Ludzie Honoru? 03.11.05, 02:16
                                      Cholera! Nie mogę spać.

                                      patience napisała:

                                      > Heheheh, Abe ty jestes specjalistka od atakow lagodnych, w kocich pazurkach,
                                      > ostrych jak zyletkismile) Ale nie ukrywam ze je lubie, bo sa mila odmiana po
                                      > zawodnikach uzywajacych glownie cepow i sztachet. Wyzsza szkola jazdywink)


                                      Dzięki za uznanie. Ponad cztery lata temu wchodziłam tu bez pazurków.
                                      Miałam jednak niezłych mistrzów. W większości byli moimi wrogami.
                                      To mobilizuje.
                                      Dzięki kolejnym przewartościowaniom wynikającym z bacznej obserwacji,
                                      liczba wrogów zrobiła się imponująca, jak na moje skromne potrzeby.
                                      A dokładniej liczba tych, którzy uważają się za moich wrogów, bo ja sobie
                                      tą klasyfikacją nie zawracam specjalnie głowy. Jak ktoś ma potrzebę
                                      czuć się moim wrogiem, to nie zamierzam mu w tym przeszkadzać, ani pomagać.


                                      Tylko taki rodzaj ataku ma sens. Nie szkodzi atakującemu smile
                                      Wolę fechtunek wg zasad fair play. Wywijanie cepem mnie nie bawi.


                                      > a z tym sluchaniem to tez bardziej skomplikowane. Jakos nie czuje sie
                                      > skompromitowana przez to, ze w tematach zwiazanych z literatura masz
                                      > wielokrotnie wieksze obycie niz ja, ze Andrzejg przewyzsza mnie w sprawach
                                      > gospodarczych, itd, itd... Wzajemne uznanie ze tez cos tam potrafie chyba nie
                                      > powinno powodowac cierpienia? wink)


                                      Mojego z pewnością nie powoduje. Czasem śmieszy mnie jedynie bufonada
                                      interlokutora, ale to rzadkie przypadki smile
                                      Śpieszę Cię uspokoić - moja wiedza na temat literatury jest wysoce
                                      niezadowalająca. Na tym forum jest co najmniej kilka osób, które
                                      wyprzedzają mnie w tym o kilka długości.
                                      Moje zainteresowania koncentrują się w zupełnie innych rejonach.
                                      Prezentowanie ich na tym forum mijałoby się jednak celem.

                                      Zresztą znacznie więcej czytam, niż piszę.
                                      I przyznaję, że szczególnie ostatnio robię to z powodów merkantylnych
                                      i bardzo cynicznych.
                                      Piszę tylko wtedy, gdy się nudzę, co jak widać, zdarza mi się nader rzadko smile

                                      A.
                    • wojtek_blankietowy Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 22:07
                      patience napisała:
                      >Gdyby PO nie wydalo swoich milionow na kretynskie wypoowiedzi Tuska w telewizji
                      > ze sie czuje Aleksandrem wielkim to zadnego kota nie trzeba by bylo wyrzucac n
                      > ulice. Gdyby liberalowie ze swoich liberalnych, bogatszych niz moja kieszeni,
                      > wykonywali to co mi radza w ciagu ostatnich 15 lat, to w polsce by nie bylo an
                      > jednego glodnego czlowieka. Skoro sa, to znaczy ze liberalowie klamia. Te

                      wydaje mi sie ze ty kalmiesz, buzie masz pelna frazesow o pomocy ludziom i
                      dozywianiu dzieci a jak dochodzi do konkretow to twoj zapal do pomocy znika. to
                      jest klamstwo gdy publicznie mowi sie jedno a robi drugie.



                      > wielkie teksty o samopomocy polegaja na wymuszaniu na pracownikach najemnych,
                      > zeby pozbywali sie kota, zeby ustanowioc 'godziwa' diete zywnosciowa dla
                      > glodnego w postaci bochenka chleba. A sami w tym czasie napychaja swoje konta,

                      jesli ktos glosi wielkie hasla o pomocy nie sam zacznie od siebie, wyciagasz
                      pieniadze z cudziej kieszeni zacznij wyciaganie ze swojej a potem pouczaj innych




                      > bo "liberalizm jest dla tych, ktorzy sobie potrafia radzic. Czytaj : dla tych,
                      > ktorzy maja wszystkich nedzarzy gleboko gdzies.

                      byc moze nedzarzy gdzie maja ale przynajmniej nie sa zaklamani, nie
                      mowia "trzeba pomagac" ale mysla "pomagac za cudza kase tylko nie za moja" to
                      jest hipokryzja


                      > No i jak sie panowie wam zyje bez trzech darmozjadow? Lepiej? Jestescie dumni,
                      > ze tacy z was ortodoksi liberalizmu?

                      kazdy czlowiek jest wazny i nie mozna o nich mowic jak ty to czynisz, wstydu
                      nie masz mowiac tak o zmarlych
                      • abstrakt2003 Nie to nie jest klamstwo to jest 02.11.05, 22:08
                        HIPOKRYZJA I OBŁUDA!
                      • patience Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 22:20
                        To ty nie masz wstydu. Kongres Aferalow przemianowany na PO poucza jak jedni
                        nedzarze maja dozywiac innych nedzarzy, i walczy o wladze w resorcie
                        sprawiedliwosci, bo im groza kratki.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31275357&a=31349605
                    • dachs Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 22:31
                      patience napisała:

                      > Gdyby PO nie wydalo swoich milionow...

                      Słusznie piszesz. PO wydawało swoje miliony. Miliony, które dostało od ludzi
                      bogatych.
                      PiS wydawał pieniądze państwowe. Z podatków. Tu złotóweczka od fabrykanta, tu
                      grosik od sieroty, tam dwa grosze od samotnej wdowy.
                      I jakoś się tam na te skromne bilbordy uzbierało.
                      • patience Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 22:41
                        Powiem to samo, co w odniesieniu do tej wiadomosci w TV. Wszystko mi jedno,
                        dlaczego ta rodzina nie miala kasy, czy dlatego ze zbankrutowalo ich bistro, czy
                        byli bezrobotnymi pracownikami najemnymi. Liczy sie to, ze nie zyje dziecko, bo
                        nikt im nie pomogl. Ada mowi na przyklad, ze zna z bliska. Skoro zna z bliska,
                        to dlaczego nie postapila zgodnie z szerzona ideologia i nie pomogla. Jesli
                        chodzi o prywatne miliony PO, to wlasnie chodzi o to, ze sa prywatne dzisiaj, a
                        jeszcze wczoraj byly panstwowe.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31275357&a=31349605
                        • dachs Na dobranoc nowa sygnaturka :) 02.11.05, 22:52
                          To nie jest wszystko jedno. Pierwszymi ofiarami wielkiego kryzysu z 1929 roku
                          byli milionerzy, którzy masowo popelniali samobójstwa po spektakularnych plajtach.
                          Ale im się należało bo krwiopijcy. smile)
                          Dobranoc.
                        • abe.abe Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 23:15
                          patience napisała:

                          > Powiem to samo, co w odniesieniu do tej wiadomosci w TV. Wszystko mi jedno,
                          > dlaczego ta rodzina nie miala kasy, czy dlatego ze zbankrutowalo ich bistro,
                          cz
                          > y
                          > byli bezrobotnymi pracownikami najemnymi. Liczy sie to, ze nie zyje dziecko,
                          bo
                          > nikt im nie pomogl. Ada mowi na przyklad, ze zna z bliska. Skoro zna z bliska,
                          > to dlaczego nie postapila zgodnie z szerzona ideologia i nie pomogla. Jesli
                          > chodzi o prywatne miliony PO, to wlasnie chodzi o to, ze sa prywatne dzisiaj,
                          a
                          > jeszcze wczoraj byly panstwowe.
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31275357&a=31349605

                          Odpowiem, bo wysnuwasz idiotyczne wnioski.
                          Znam z bliska nie rodzinę, ale całą tę sprawę.
                          Moja córka jest poznanską dziennikarką i zajmowała się tym wydarzeniem
                          bardzo dokładnie. JUŻ PO ŚMIERCI tej rodziny.
                          Ja sama nie mieszkam w Poznaniu, ale w Warszawie.
                          Masz jeszcze jakieś inne równie konstruktywne rady dla mnie?
                          Skąd wiesz czym się zajmuję i jak postępuję?
                          • patience Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 23:22
                            Widze ze znalazlas ten post zanim zdazylam dopisac ze to nieporozumienie.
                            Myslalam ze jestes zwolenniczka PO. Prosze, uznaj moj powyzszy post za nie
                            istniejacy. Wycofuje go.
                            • abe.abe Re: Ach, Ludzie Honoru? 02.11.05, 23:51
                              patience napisała:

                              > Widze ze znalazlas ten post zanim zdazylam dopisac ze to nieporozumienie.
                              > Myslalam ze jestes zwolenniczka PO. Prosze, uznaj moj powyzszy post za nie
                              > istniejacy. Wycofuje go.


                              OK. Nie ma sprawy.
                        • alfalfa Re: Agchhhhhh !!!! 03.11.05, 01:42
                          patience napisała:

                          > Powiem to samo, co w odniesieniu do tej wiadomosci w TV. Wszystko mi jedno,
                          > dlaczego ta rodzina nie miala kasy, czy dlatego ze zbankrutowalo ich bistro,
                          cz
                          > y
                          > byli bezrobotnymi pracownikami najemnymi. Liczy sie to, ze nie zyje dziecko,
                          bo
                          > nikt im nie pomogl. Ada mowi na przyklad, ze zna z bliska. Skoro zna z bliska,
                          > to dlaczego nie postapila zgodnie z szerzona ideologia i nie pomogla. Jesli
                          > chodzi o prywatne miliony PO, to wlasnie chodzi o to, ze sa prywatne dzisiaj,
                          a
                          > jeszcze wczoraj byly panstwowe.
                          >

                          dalej (nizej) nie czytam. Uprawiasz demagogię i pewnie formę propagandy.
                          Podziwiam Twoją wiarę w polityków, czy to Twoje pierwsze wybory??
                          A.
                          • patience Re: Agchhhhhh !!!! 03.11.05, 03:39
                            nie wierze w politykow. Natomiast wierze, ze w 21 wieku W Polsce nie wszycscy
                            musza byc bogaci, ale wyzywienie powinny miec zapewnione przynajmniej dzieci.
                            Zadne nie powinno chodzic glodne. To nie jest propaganda. Calkiem serio to
                            mowie. I uwazam jeszcze, ze jesli ktos z powodow ortodoksyjnych wysmiewa sie z
                            tych obiadow w szkolach i pieprzy o dlugofalowych programach, to nie przyjmuje
                            do wiadomosci prostego faktu, ze jak ktos chodzi glodny, to potrzebuje zjesc
                            dzisiaj a nie za 20 lat. Te dorazne programy ratunkowe sa potrzebne, i jesli sa
                            tutaj czlonkowie PO ktorzy beda mieli wplyw na decyzje PO, to jestem gotowa
                            zebrac, zeby nie poszli na wariant Tuska totalnej obstrukcji. Sa wazniejsze
                            rzeczy niz urazona ambicja waszego niedoszlego prezia.
                • abe.abe Re: Moze ty mi napisz 02.11.05, 21:49
                  patience napisała:

                  > Jak z mojej jednej pensji mam dozywic wszystkie niedozywione dzieci, a w
                  > szczzegolnosci jak mam jednoosobowo zorganizowac stolowke ktora obskoczy
                  > wszystkie podstawowki w calym kraju w ciagu jednej pory obiadowej, tak, zebym
                  > nie musiala takich wiadomosci w TV ogladac. Jesli chodzi o informacje Abe, to
                  > zapomniala dodac, ze w wiadomosciach wystapili pracownicy opieki spolecznej,
                  > ktorzy oswiadczyli, ze nic nie wiedzieli o dramatycznej sytuacji materialnej
                  te
                  > j
                  > rodziny. I powiedz jak ci sie zyje bez trojki darmozjadow. Lepiej?


                  Ależ to oczywiste. Jak mozna mając bistro na własność udawać się po pomoc
                  do opieki społecznej?????
                  W jakiej Ty rzeczywistości zyjesz, Patience?

                  Nie mogłam tego dodać, bo nie oglądałam wiadomości
                  i nie stąd pochodzą moje informacje.
                  Znam tę sprawę, ze tak powiem, z samego żródła.

                  A.
                  • patience Re: Moze ty mi napisz 02.11.05, 22:01
                    Okej, to bylo w TV. Informacji towarzyszyly wypowiedzi policji o liscie
                    samobojczym oraz opieki spolecznej.
                • wojtek_blankietowy Re: Moze ty mi napisz 02.11.05, 21:53
                  patience napisała:
                  > Jak z mojej jednej pensji mam dozywic wszystkie niedozywione dzieci, a w
                  > szczzegolnosci jak mam jednoosobowo zorganizowac stolowke ktora obskoczy

                  dlaczego wszystkie dzieci? wystaczy jedna rodzina
                  w poscie obok napisalem
                  pozbywasz sie kota
                  zaosczedzasz 100 zl
                  idziesz do MOPSU i pytasz o ubogich
                  raz w miesciacu fundujesz ubogim zakupy za 100 zl
                  • patience Re: Moze ty mi napisz 02.11.05, 22:06
                    wojtek_blankietowy napisał:

                    > patience napisała:
                    > > Jak z mojej jednej pensji mam dozywic wszystkie niedozywione dzieci, a w
                    > > szczzegolnosci jak mam jednoosobowo zorganizowac stolowke ktora obskoczy
                    >
                    > dlaczego wszystkie dzieci? wystaczy jedna rodzina
                    > w poscie obok napisalem
                    > pozbywasz sie kota
                    > zaosczedzasz 100 zl
                    > idziesz do MOPSU i pytasz o ubogich
                    > raz w miesciacu fundujesz ubogim zakupy za 100 zl

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31357111&a=31366998
                  • wikul Tylko frajer pracuje 02.11.05, 23:29
                    (...)
                    Utrzymywanie takiego stanu rzeczy straszliwie demoralizuje naród. Skoro można
                    żyć, nie pracując, to praca nie ma wartości i nie szanuje się jej. Liczna grupa
                    degeneratów, którzy się nie wysilają, a jakoś zawsze mają na bełta, dostarcza
                    zgubnych dla narodu antywzorców. Zamiast budzić powszechną pogardę, skutecznie
                    przekonują oni innych, że "praca jest dla frajerów i murzynów".
                    Każdy rok trwania takiego stanu rzeczy, to dalsze osuwanie się Polski w bagno.
                    Ale nie ma wśród naszych polityków odważnego, który nazwałby rzeczy po imieniu
                    i powiedział tę oczywistą prawdę, że dopóki państwo płaci każdemu, komu się nie
                    chce pracować, to nigdy nie będzie pracy dla tych, którzy jej chcą. Nie będzie
                    też można pomóc tym, którzy naprawdę pomocy potrzebują.
                    Politycy wolą pleść głupstwa o "wrażliwości społecznej" i obwiniać o
                    wszystko "dziki kapitalizm" - zapominając, że "realny socjalizm", stwarzając
                    pozory pełnego zatrudnienia, opornych zaganiał do pracy (nieskutecznie - ale
                    przynajmniej próbował) pałkami milicjantów i wyrokami kolegiów karno-
                    orzekających.
                    W wolnej Polsce, w kapitalizmie, wystarczyłoby przestać płacić degeneratom za
                    nic, żeby po prostu musieli wziąć się do pracy. Czy ktoś się wreszcie na to
                    odważy?!
                    Podobno mamy wielkie bezrobocie. Ale często znalezienie u nas człowieka
                    gotowego i chętnego do pracy graniczy z cudem

                    To nieprawda, że nie ma pracy. Praca jest, tylko nie taka i nie za takie
                    pieniądze, żeby Polak chciał ją wziąć. A Ukrainiec czy Białorusin bierze
                    chętnie
                    Dopóki państwo płaci każdemu, komu się nie chce pracować, to nigdy nie będzie
                    pracy dla tych, którzy jej chcą
                    Jak odróżnić bezrobotnych od nierobotnych? Wystarczy sprawdzić liczbę nabywców
                    bełta. To są właśnie ci, którym nie chce się pracować
                    Rafał A. Ziemkiewicz
            • dachs Re: A nie. 02.11.05, 21:52
              patience napisała:


              > Jednym z pierwszych zapowiedzianych dzialan rzadu jest zapewnienie
              > dozywiania dzieci w szkolach, obsmiane z rechotem przez PO na tym pamietnym
              > medialnym spotkaniu koalicyjnym.

              Nie obśmiane z rechotem tylko sprowadzone do właściwych proporcji.
              A proporcje są takie, że dożywianie dzieci to jest piękna rzecz, ale jeszcze
              lepsza jest taka polityka, przy której dożywianie będzie potrzebne jak
              najmniejszej liczbie dzieci. A o tej drugiej komponencie Kaczory się jakoś nie
              wypowiadaja.
              • haszszachmat _________________________________ ___A tak! 02.11.05, 21:59
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31357111&a=31366444
                • dachs Oczywiście 02.11.05, 22:07
                  W linku, który mi podałeś znalazłem zdanie:
                  "Poczekajmy gdy wszyscy Chinczycy kupią sobie BMW 7.
                  I ujrzymy niewidzialna rekę podnoszaca cene baryłki do 1000$!"

                  Dokładnie tak będzie. Gdyż popyt określa cenę.
                  Ale jest na to rada: trzeba być lepszym niż Chińczycy. smile)
            • wikul Re: A nie. 02.11.05, 22:22
              patience napisała:

              >Jestem rozjuszona. Nie bede mowic nie o takem Polskem, choc to prawda. Powiem c
              > o
              > innego. Mam granice tolerancji. To nie pierwsze samobojstwo rodziny z powodu
              > nedzy. Jednym z pierwszych zapowiedzianych dzialan rzadu jest zapewnienie
              > dozywiania dzieci w szkolach, obsmiane z rechotem przez PO na tym pamietnym
              > medialnym spotkaniu koalicyjnym. Takich sytuacji NIE POWINNO BYC. A wlasciwie
              > powiedziec ze jestem rozjuszona to malo powiedziec. Kazdy kto bedzie
              > przeszkadzal rzadowi w przeprowadzeniu tego programu bedzie moim wrogiem.
              > Kazdemu kto bedzie uprawial wycie, ze te obiady dla dzieci rozwala budzet
              > panstwa, powiem, ze do doopy z panstwem w ktorym umieraja 10letnie dzieciaki
              bo
              > nie maja co jesc.



              W Polsce umierają dzieci z głodu ? Jakbym Leppera słyszał .
              • patience Re: A nie. 02.11.05, 22:24
                Jasne.... W urzedach statystycznych tez siedza milosnicy Leppera. Nie mowiac o
                rozmaitych raportach z Polski pisanych przez Bank Swiatowy, sami lepperowcy.
                Polska przeciez mlekiem i miodem, bezrobocie zerowe i zadnych problemow nie ma...
                • wikul Re: A nie. 02.11.05, 22:51
                  patience napisała:

                  > Jasne.... W urzedach statystycznych tez siedza milosnicy Leppera. Nie mowiac o
                  > rozmaitych raportach z Polski pisanych przez Bank Swiatowy, sami lepperowcy.
                  > Polska przeciez mlekiem i miodem, bezrobocie zerowe i zadnych problemow nie
                  ma.
                  > ..


                  A co ma manipulacja statystykami w której celuje Lepper, do umierania dzieci
                  z głodu ?
                  • patience Re: A nie. 02.11.05, 23:01
                    Kto manipuluje? Kto mnie wyzwal od Lepperowcow za to tylko, ze sie osmielilam
                    wspomniec, ze w Polsce nie wszyscy maja za co zjesc obiad?
                    • wikul Re: A nie. 02.11.05, 23:19
                      patience napisała:

                      > Kto manipuluje? Kto mnie wyzwal od Lepperowcow za to tylko, ze sie osmielilam
                      > wspomniec, ze w Polsce nie wszyscy maja za co zjesc obiad?



                      Manipuluje Lepper. W Polsce nie wszyscy mają za co zjeść obiad ale to nie
                      znaczy że dzieci umieraja z głodu.
                      P.S. Ja nikogo na tym wątku nie wyzywałem od lepperowców.
                      Czy nie apisałaś że w Polsce dzieci umierają z glodu ?
        • piq Re: to tobie się popeeepszyło,... 02.11.05, 23:39
          patience napisała:

          > Uprzejmie ci zwracam uwage, ze ci sie popeeepszylo. Glod na Ukrainie zrobili
          > komunisci. Socjaldemokraci zrobili Szwecje.

          Uprzejmie ci zwracam uwagę, że to tobie się popeeepszyło. W Polsce od 1989 roku
          rządzi lewica - raz taka, raz siaka - a liberalizmu tu, dziecko drogie, nigdy
          nie było. Jeżeli jest inaczej - udowodnij to.

          Jesteś przeciwko wolności jednostki ludzkiej i swobodom obywatelskim? To nie
          jęcz potem, że społeczeństwa obywatelskiego nie ma.

          Mam wrażenie, że czasem coś ci spada na głowę i z interesująco piszącej
          patience (z którą się mogę nie zgadzać, ale czytam z zainteresowaniem) robi się
          coś na poziomie pani begerovej. Trzymajże poziom, dziewczyno!
          • patience Re: to tobie się popeeepszyło,... 02.11.05, 23:47
            > Uprzejmie ci zwracam uwagę, że to tobie się popeeepszyło. W Polsce od 1989 roku
            > rządzi lewica - raz taka, raz siaka - a liberalizmu tu, dziecko drogie, nigdy
            > nie było. Jeżeli jest inaczej - udowodnij to.

            Nie moge, bo wlasnie od paru dni oraz takze w tym watku usiluje wyjasnic paru
            osobom to samo. Ze w Polsce nigdy nie bylo liberalizmu tylko leseferyzm.
            Poniewaz wspominam o tym w tym watku kilkakrotnie, twoja barwna przypowiesc o
            ceglowkach, bergerowej oraz swobodach obywatelskich przyjmuje z zaciekawieniem,
            ale jako nie dotyczaca mojej osoby.

            Nawiasem mowiac, jestes jedyna osoba w tym watku, ktora w ogole wspomniala o
            swobodach obywatelskich. Cala reszta porusza sie w obrebie podanej definicji
            leseferyzmu i nawet nie probuje udawac ze rozumie, czym sie leseferyzm od
            liberalizmu rozni.

            Z harcerskim pozdrowieniem.
            wink
            • piq przyczepiłaś się do borsuka i jego sygnaturki,... 03.11.05, 11:41
              ...a tam było o liberalizmie. Ja tam nie uważam platfusów za szczególnie
              liberalno-konserwatywną partię, ale ja jestem ortodoks, więc nie mogę być brany
              poważnie.

              Nad prawdziwą i rzetelną biedą to się trzeba zastanowić, droga pacjencjo, bo to
              nie jest problem polityczny, tylko (dla liberała-konserwatysty) moralny. Ale
              nie można nazywać "obszarem biedy" wsi, gdzie jabłka gniją pod jabłoniami, a
              dzieci w szkole w ramach dożywiania dostają jabłka. To dożywianie dzieci to
              niezła okazja dla wielu, żeby się dorwać do państwowej kasy. Na przykład można
              się w ten sposób świetnie pozbyć niesprzedanego mleka, jeśli się ma układy w
              gminie czy w kuratorium.

              Moja bratowa pracuje w szkole na wsi na obszarze strukturalnego bezrobocia.
              Obiady socjalne przywożone w termosach do szkoły jedzą nauczyciele z rodzinami -
              nie dlatego, że je kradną, tylko dlatego, że te "najbiedniejsze" dzieci nie
              chcą tego jeść, bo plują krupnikiem i chcą kotletów, a szkoda, żeby się obiady
              zmarnowały albo poszły świniom do koryta. Nauczyciele, na stałych posadach, jak
              się okazuje jakoś tym żarciem nie plują.

              Tak wygląda to, o czym się trąbi, że dzieci są niedożywione - rzeczywiście
              częstokroć, zwłaszcza na wsi, jest to wina rozpaskudzonych rodziców. Dziecko
              jest niedożywione, ale za to ma eleganckie ciuchy, a starzy wożą się do
              kościoła autem.

              Problem niedożywienia jest istotny bardziej w mieście, gdzie po podwórku nie
              biagają nosiciele ptasiej grypy, nie ma własnych drzewek ani ogródków. Ale jest
              to również problem szerszy, bo często wiążący się z dysfunkcjonalnymi rodzinami
              i marginesem społecznym - w sensie przestępczości i nałogów, który najpierw,
              zanim wyjdzie na ulicę zabrać komuś portfel, niszczy własne dzieci.

              Przywołany przez ciebie przykład tej rodziny jest nadużyciem intelektualnym.
              Wybacz, ale nie ma takiej sytuacji, żeby jedynym wyjściem było zabójstwo
              dokonane na własnym dziecku. To przejaw raczej jakiegoś zaburzenia psychicznego
              niż reguła. Przypisywanie tego jakiejś ideologii czy partii to jakieś
              nieporozumienie. Ale rozumiem to tak, że współczucie i wzburzenie odebrało ci
              zdolność logicznego myślenia w tym przypadku. Czasem takie masz przypadłości.
              • patience Re: przyczepiłaś się do borsuka i jego sygnaturki 03.11.05, 14:28
                No tak, przyczepilam. Ale wczesniej w TN puscili zdjecie Tuska z
                szczekosciskiem, ze bedzie rekomendowal 'twarda opozycje', a dwie wiadomosi
                dalej bylo o tej rodzinie. A na forum palnick przypomnial niektore afery
                kongresu aferalow polegajace na wyciaganiu kasy z budzetu panstwa i nie tylko do
                wlasnych kieszeni. To sie ciagnie za tym towarzystwem do dzisiaj. To nie jest
                liberalizm, ani uzywanie budzetu panstwa do wlasnego bogacenia sie, ani tez
                zapowiedz totalnej obstrukcji, obojetnie czy rzad robi dobrze czy zle. Miedzy
                innymi dlatego, ze sie tym liberalizm rozni od leseferyzmy, ze integralnie ma w
                sobie wpisane panstwo, za pomoca praw obywatelskich. A wracajac do tej rodziny,
                to nie jest pierwsza informacja o niedozywionych dzieciach. Ta jest drastyczna,
                ale mi sie noz w kieszeni otwiera za kazdym razem, jest do cholery 21 wiek.
                Jakies dorazne programy sa potrzebne. Idzie zima i bardzo dobrze ze sie znalazla
                wola zeby cos z tym zrobic. Z borsukiem to z rozmaitych dyskusjach wychodzi mi
                ze on swietnie rozumie roznice miedzy liberalizmem a leseferyzmem i dlatego sie
                do niego przyczepilam. z nadzieja, ze skoro rozumie, to totalnej obstrukcji
                robic nie bedzie. I popierac 'twardych opozycjonistow' tez nie. Sa rzeczy
                wazniejsze niz urazone ambicje niedoszlego wodza, a to nie jest wojna w
                piaskownicy o zabawki tylko rzadzenie krajem, w ktorym zyja zywi ludzie.
    • marianna.rokita Vox populi... 03.11.05, 00:55
      Tja... Typowie populistyczne twierdzenie. Rodem z komuny lub Radia Maryja.
      Czyli takie,ze za dzieci odpowiada Platforma i sygnaturka Dachsa.


      Wiesz co to znaczy dac wedke a nie rybe? Jak na razie to PIS proponuje nam
      szprotki... O wedkach nikt nie slyszal.


      Poza tym poczytaj se moze o teorii wyuczonej bezradnosci. Masz w pracach
      Martina Selligmana. M.in.... Zreszta wrzuc na googla.


      Czy ktos mi powie co sie stalo z ta Kobieta? Nie poznaje...
      • owca_czarna Re: Vox populi... 24.11.05, 09:38
        marianna.rokita napisała:

        Jak na razie to PIS proponuje nam
        > szprotki... O wedkach nikt nie slyszal.

        Szprotek nie łowi się na wędkę, łowi się sieciami. PO mając swoję wędzisko obiecywało kazdemu malutkie wędki? Ja za bardzo nie wierzę w ten dar wędkowy. Sama od czasu do czasu lubię moczyć kija i wiem, że kazda wędka zakończona jest swoistą przynetą. Widzisz, ja ryby łowię, ale że się brzydzę robaków to przynętę na haczyk nakłada ktoś inny. I zwrócę uwagę, że są też rybki, które można złowić na błystkę. To tak jak w naszej polityce: jedni wykonuja brudną robotę, aby drudzy mieli z tego profity, zapominając że to cierpią ryby złapane w sieć podczas kapani wyborczej.

        > Poza tym poczytaj se moze o teorii wyuczonej bezradnosci. Masz w pracach
        > Martina Selligmana. M.in.... Zreszta wrzuc na googla.

        Co się stało z tymi ludźmi pod dachem ich mieszkania chyba żadne śledztwo nie wykryje. Ale nie mozesz twierdzić, że ... dobra przeczytam art.

        uwaga.onet.pl/1290869,1,archiwum.html
        serdecznie

        czarna_owca

    • abstrakt2003 Re: Kolejne samobojstwo rodziny z nedzy 03.11.05, 09:01
      www.nedza.pl/
    • dokowski Trzeba być degeneratem, żeby zamordowanie dziecka 03.11.05, 13:39
      ... nazwać samobójstem. 10-latek sam się nie zabił.

      Ciekawe, czy jak mąż zabije żonę a potem siebie, czy to znaczy, że żona
      popełniła samobójstwo
      • patience Re: Trzeba być degeneratem, żeby zamordowanie dzi 03.11.05, 14:31
        Wlasnie tak to nazywaja, 'samobojstwo rodzinne'. I rowniez mi chodzi glownie o
        to dziecko. To nie pierwszy tego typu przypadek.
    • institoris1 Re: Kolejne samobojstwo rodziny z nedzy 03.11.05, 15:18
      dwoje ludzi, polaczonych wezlem malzenskim, zamordowalo swoje dziecko. Nastepnie ta dwojka mordercow popelnila samobojstwo.

      Pierwszym obowiazkiem rodzicow jest zyc tak dlugo, az dzieci dorosna.
      • szach0 Przeczytałem cały watek! Tylko qrcza piszę i piszę 24.11.05, 11:21
        Bożesz Ty mój jacy Wy wszyscy madrzy jesteście, doinformowani,
        poinformowani, z bliskich źródeł i dalekich, douczeni i przyuczeni.
        Ja się głowię jak to jest, ze wszyscy jestście młodsi a
        mimo to madrzejsi ode mnie!

        Dawniej młodszy był zawsze głupszy! I świat się posuwał naprzód a teraz
        odwrotnie!

        No Dachs jest mój rówiesnik - ale się nie wymądrza!
        Ja się wymądrzam bo mnie i tak za głupiego biorą...

        Otóż wyszło na TVN że to jednak zabójstwo ale moze inni bo w kuchni byłem
        akurat.

        Słucham Radia Maryja i pojać nie mogę dlaczego to radio ma wyłączaś u słuchaczy
        myslenie jak to tu jeden najmadrzejszy pisze?

        Czyzby nie wiedział, że mohery sie zdejmuje w domu z głowy?
        A medytacja modlitewna sprzyja głebokim refleksjom?
        Qrcza zadziwił mnie PiQ choc wpadł z krytyką

        w Polsce nie było liberalizmu za Balcerowicza?

        Więc nie było urynkowienia i prywatyzacji? Nie było uwolnienia cen?
        Nie było liberalizacji handlu zagranicznego?
        Skomercjalizowania banków? Wymienialności złotego? Swobodnego kursu walut?
        Zakazu pokrywania deficytu budżetowego dodrukowaniem pieniędzy?
        Realnych cen kształtowanych grą popyt-podaż a nie planistą centralnym?
        Zniesienia barier dla zezwoleń i działalności gospodarczej ?
        Ustanowienia prawa Handlowego, Urzędu Antymonopolowego i Giełdy?
        W 2001 r sektor publiczny nie sięgał brutto 25%! Jak w Austrii i wileu krajach
        UE!

        Radio Maryja to taki Urząd Antymonopolowy polskojęzycznej prasy
        i różowo-czerwonej TVP. Za Rakowskiego majątek prywatyzowano przekazywaniem go
        w dzierżawę albo po symbolicznej cenie nomenklaturze. władzy, centralom
        handlowym Guzawate Kurczeki
        i tp. a forsa Polonii poszła na GW którą,... zaś wszystkie gazety sprywatyzowały
        te... no i tak sobie tu koledzy piszecie a Haszcz### się nadziwić nie może, że
        tacy mądrzy a a nie mażecie argumentu rzeczowego przeciw Radiu Maryja
        wymyślić tylko jak o trądzie...oż Wy psiajuchy!


Inne wątki na temat:
Pełna wersja