Trybunał Stanu.

04.11.05, 11:52
Posłowie wybrali Trybunał Stanu:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,2999788.html
Najprawdopodobniej będzie to pierwszy trybunał, który nie będzie atrapą a
będzie miał pełne ręce roboty. Gdyby udało mu się uniknąć uwikłania w
politykę i ferować wyroki na podstawie rzetelnych dowodów i analiz byłoby to
nie lada sukcesem.
    • abprall Re: Trybunał Stanu ?? 04.11.05, 15:35
      uważam , że ten skład (85 procent) jest chybiony...
      trybunał musi składać się z facetów zrównoważonych , obiektywnych , nie
      uwikłanych poprzednio w żadne pierdoły czy heppeningi polityczne ( maciar,
      frasy ,wujek etc)....
      polska ma zasoby kadrowe prawników którzy są parametryczni do objęcia
      stanowisk w tryb.stanu....
      inaczej , to kicz ..... honorarium za „zasługi” w latach minionych....

      dubi,dubi,duuuuu....
      ---------------
      pieprzone cywile
      • hymen Re: Trybunał Stanu ?? 04.11.05, 16:05
        abprall napisał:

        > uważam , że ten skład (85 procent) jest chybiony...
        > trybunał musi składać się z facetów zrównoważonych , obiektywnych , nie
        > uwikłanych poprzednio w żadne pierdoły czy heppeningi polityczne ( maciar,
        > frasy ,wujek etc)....
        > polska ma zasoby kadrowe prawników którzy są parametryczni do objęcia
        > stanowisk w tryb.stanu....
        > inaczej , to kicz ..... honorarium za „zasługi” w latach minionych.
        > ...

        Aż się boję spytać, by nie być posądzonym o brak domyślności. Te 15% to ci z
        poparcia SLD i PSL?
    • lech2000 Re: Trybunał Stanu. 04.11.05, 18:09
      To właśnie ten trybunał będzie atrapą i w dodatku pośmiewiskiem.
      • hymen Re: Trybunał Stanu. 05.11.05, 12:43
        lech2000 napisał:

        > To właśnie ten trybunał będzie atrapą i w dodatku pośmiewiskiem.

        Bo Miller powie Olszewskiemu, jest pan zerem?
      • andrze_n Re: Trybunał Stanu. 05.11.05, 12:48
        poswmiewiskiem....bo sterowanym przez umaczane w koligacje media - to
        oczywistosc.
Pełna wersja