Gość: żi Re: Borsuk - pojawienie drugie i ostatnie IP: *.biotech.univ.gda.pl 11.10.02, 21:55 Zasady sekty proroków UCHA SUKA ŻI 1.Światem rządzi wszechpotężne UCHO SUKA ŻI 2.Ziemskim namiestnikiem UCHA jest BREGOTT 3.Świętą Krainą jest Skandynawia (w szczególności Szwecja) 4.Główna świątynia UCHA znajduje się w Gamla Uppsala (Starej Uppsali)k. kurhanów Wikingów 5.Inne ważne dla kultu UCHA miejsca to: -Święta Rzeka Nedre Dalalven -miejscowość Untra nad Świętą Rzeką -Święty Potok Ogstrommen -miejscowość Oje nad Świętym Potokiem -Święte Jezioro Siljan -miejscowość Dannemora i położone w niej stare kopalnie (Święta Odchłań) 6.Przy modlitwie należy być zwróconym w stonę Świętej Krainy, w razie pobytu w niej - w stronę Gamla Uppsala 7.Podstawowa modlitwa to wypowiedzenie słów "UCHO SUKA ŻI rządzi światem" przy jednoczesnym narysowaniu palcem w powietrzu znaku UCHA 8.Bardziej skomplikowane modlitwy udostępnione są dla wtajemniczonych wyznawców (tj. tych którzy przeszli czas proby) 9.UCHO SUKA ŻI zawsze należy pisać w całości dużymi literami Aby zostać wyznawcą UCHA, należy -opublikować na tym forum informację pt. "nowy wyznawca UCHA" zawierają 1024 zdania "UCHO SUKA ŻI jest wszechpotężne" -odwiedzić 2 święte miejsca -wymyślić własną modlitwę do UCHA -składać UCHU i BREGOTTOWI ofiary UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem UCHO SUKA ŻI rządzi światem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Pijesz razem z Danką w Gdańsku? /nt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 21:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Lady Hawk, Tyu, Scan IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 23:09 Jaka "jedna pani drugiej pani"? Jakie "zganianie na scana" Hawku, zastanowiłabyś się lepiej co mówisz i piszesz. Przyjęłam do wiadomości Twoje postępowanie, a nie jest ono fair Jest mi tylko przykro. Tyu, po prostu zwyczajenie kłamiesz, pisząc, że nied wiedziałeś, czy przyjadę z Perłą. Faktem jest, ze siedząc na St. Mieście i spożywając lody, rozmawiałam z Toba kilkakrotnie, ponieważ dzwoniłeś, i powiedziałam Ci, że Perła obok mnie siedzi i mam zamiar przyjechać z nim na spotkanie, jesli w ogóle przyjadę, bo nie jestem pewna czy mię zaproszono. Histerycznie przekonywałeś mnie wtedy, że mi tego nie wybaczysz, jeśli z Perła przyjadę, i wtedy właśnie pojawił się w całej jaskrawości Twój w stosunku do mnie "syndrom tatusia" który nie chciał przyjąć do wiadomości że my heart (Miriam heart) nie belong to Daddy "Karę" we własnym, śmiesznym rozumieniu wymierzyłes mi nazajutrz, nie odzywając się do mnie ani słowem u scana, co mię bardzo rozbawiło bo było szalenie pretensjonalne i sztuczne. Nie przystawało do panującej atmosfery po prostu. Obraziłeś się "smiertelnie" - jak okazało się później - bo patrząc na Ciebie i Perłę odnosiło się wrażenie, że z nie wymuszoną sympatia rozmawiałes z Onym. Omawialiśmy tę sprawę szeroko po spotkaniu i telefonicznie, remember Daddy? Mnie zawsze postrzegałes jako osobe gnębioną przez niezidentyfikowanego opryszka - Perłę, w dodatku uważałeś, że ja - nie zdaję sobie z jego przemożnego na mnie wpływu - sprawy. Wszystko nie tak, mówiłam Ci - ale Ty swoje, zawsze swoje. Scan - don't let me down - ok? Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Z porannymi pozdrowieniami IP: 209.234.157.* 12.10.02, 10:34 Dzisiaj obudziłam się z przyjemnym przeswiadczeniem, że nauka nieustannie prze naprzód. Zdarza jej się obierać fałszywe tropy, ale prędzej czy później pojawia się ktoś prawdziwie utalentowany, kto na błędach nieudaczników buduje coś naprawdę wartościowego. I w tym cała nadzieja. Przepraszam za dygresję. Tak naprawdę najważniejsze, że chcę Was wszystkich w tym smutnym wątku pozdrowić stosownie do okoliczności przyrody. A te dzisiaj złociście-błekitno-przejrzyste. Pozdrawiam. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: Z porannymi przeprosinami IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 10:49 Przepraszam tych, których zmylił adres w nagłówku. To te kłopoty z siecią, z ktorymi też ma problem Hiacynt. Podobno do poniedziałku mają się skończyć. Pozdrowienia są oczywiscie autentyczne. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Opatrzność GW jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 10:50 Wcięło nocne posty jak widzę. I dobrze, bo post Abe o Scanie wyjątkowo podły był. Scan przegiął bo się otworzył realnie. Pisanie o nieoddanych kasetach, zużytym samochodzie, etc. chwały Abe nie przynosi. Każdy z nas w swoim życiu coś tam zrobił nie tak. Z roztargnienia, noszalancji lub zwykłego pecha. Ocenianie przez ten pryzmat, do tego publiczne, conajmniej niestosowne jest. Jednak... sprawa listów to inna bajka jest. Abe, jeżeli je masz, to prześlij właścicielom. Póki co, to tylko pomówienie jest. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: Opatrzność GW jest do Perły IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 11:44 Gość portalu: Perła napisał(a): > Wcięło nocne posty jak widzę. I dobrze, bo post Abe o Scanie wyjątkowo podły > był. Scan przegiął bo się otworzył realnie. Pisanie o nieoddanych kasetach, > zużytym samochodzie, etc. chwały Abe nie przynosi. Perło. Twoje oceny z zakresu etyki juz dawno przestały mieć jakąkolwiek wartość. Ale przynajmniej nie mieszaj dwóch autorów i nie przesadzaj z własną interpretacją. Słowem nie wspomniałam o kasetach. Pisałam o czymś "co oprócz wartosci materialnej ma dla mnie też sentymentalną i czego nie pozyczyłabym obcej osobie". Skąd więc wywnioskowałeś, ze to chodzi o kasety ? Czy wiesz tez jakie filmy na nich był? To Scan napisał, ze chodzi o kasety, czym jasno potwierdził, ze nie kłamię. Nie pisałam także o zużytym samochodzie, tylko o samochodzie tanim w eksploatacji - bo podobno jest na gaz (tak przynajmniej kiedys powiedział mi Scan). Nigdy nie oceniam ludzi po stopniu zużycia ich samochodów, juz chocby dlatego, że według tak ustawionej hierarchii znalazłabym się na samym jej dole, ponieważ obecnie samochodu w ogóle nie posiadam. To tyle na temat mojej wyjątkowej podłości. Każdy z nas w swoim życiu > coś tam zrobił nie tak. Z roztargnienia, noszalancji lub zwykłego pecha. > Ocenianie przez ten pryzmat, do tego publiczne, conajmniej niestosowne jest. Jesteś zbyt wyrozumiały - to jest wręcz ohydne, ale zgodzisz się chyba, że oskarżanie mnie i moich bliskich też było publiczne i nie mniej ohydne. Czyżbym przeoczyła jakieś przeprosiny? Sądzisz, ze tylko moja cierpliwość powinna być nieograniczona? > Jednak... sprawa listów to inna bajka jest. Abe, jeżeli je masz, to prześlij > właścicielom. Póki co, to tylko pomówienie jest. > > Perła To niestety nie bajka. Kiedy to się wydarzyło, ostrzegałam Carminę i Tete, by zachowały ostrozność w korespondencji. Wybacz - nie jestem listonoszem. Nie mam zamiaru kontynuować czegoś, co napawa mnie odrazą. Nawet jeśli poprawiłoby to mój wizerunek w twoich oczach. Sprawę przypadkowych listów załatwiaj sobie z Hawkiem, który tez podobno był adresatem "przez przypadek" - jeśteście chyba w dobrej komitywie? Powtórzę za innymi - czytaj dokładnie posty zanim podejmiesz się trudnej sztuki oceniania. A kluczykami mimo wszystko się nie przejmuj. Abe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: Opatrzność GW jest do Abe jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 12:07 Abe, zawsze ceniłem Cię na forum tym. Masz coś w swoich postach co wyróźniało Cię od innych z "grupy Carminy". To takie trudne do uchwycenia jest, ale jest. Twój post pomyłką był. Co zdarza się. I dlatego dobrze, że nie ma go tu już. Myślę, że powinniśmy nie pisać dalej o tym. Bo rodzi to chore emocje. Napisałem: "wyjatkowo podły". Post. A nie Ty. Mnie też zdażało sie nie błyszcześć w różnych postach tu. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła do Abe suplement jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 12:34 Gość portalu: Perła napisał(a): > Abe, zawsze ceniłem Cię na forum tym. Masz coś w swoich postach co wyróźniało > Cię od innych z "grupy Carminy". To takie trudne do uchwycenia jest, ale jest. > Twój post pomyłką był. Co zdarza się. I dlatego dobrze, że nie ma go tu już. > Myślę, że powinniśmy nie pisać dalej o tym. Bo rodzi to chore emocje. > Napisałem: "wyjatkowo podły". Post. A nie Ty. Mnie też zdażało sie nie > błyszcześć w różnych postach tu. > > Perła Z Lady Hawk widziałem sie dwa razy w życiu. Raz u Scana i drugi kilka dni temu w Gminie Łódzkiej. Stoik świadkiem tego jest. Forum nie było naszym głownym tematem rozmowy. A tym bardziej kto, co, komu przesłał na priv. Bardzo się mylicie w naszej ocenie, pisąc o wyimaginowanych spiskach, konowaniach, ustaleniach, etc. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: do suplementu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 12:54 Gość portalu: Perła napisał(a): > Gość portalu: Perła napisał(a): > > Z Lady Hawk widziałem sie dwa razy w życiu. Raz u Scana i drugi kilka dni temu > w Gminie Łódzkiej. Stoik świadkiem tego jest. Forum nie było naszym głownym > tematem rozmowy. A tym bardziej kto, co, komu przesłał na priv. Bardzo się > mylicie w naszej ocenie, pisąc o wyimaginowanych spiskach, konowaniach, > ustaleniach, etc. > > Perła Jeśli to prawda, to tym większą przykrość sprawia mi obecny obraz Forum. Garstka pomyleńców kieruje emocjami większości. Stworzyliśmy sobie świat zastępczy jeszcze gorszy od realnego. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: Przyjmuję IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 12:36 To bardzo mądra propozycja. Nie sposób ją odrzucić. Masz prawo do własnej oceny i krytyki mojego postu. Cieszy mnie jednak, że w tej sytuacji przynajmniej objawiłeś dobrą wolę rozgraniczając pojedynczy post od całości dokonań autorki Małe sprostowanie - nie należę do żadnej "grupy", tym bardziej że dokonało się już sporo przegrupowań. Nie podejmuję i nie podejmowałam żadnych działań grupowych. Wszystko, co piszę, jest wyrazem moich osobistych ocen, sympatii i antypatii. A że jednych lubię bardziej, a często nawet dużo bardziej od innych ... No cóż, wszyscy chyba tak mamy. I w realu i tutaj. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk Miriam & all 12.10.02, 15:19 Gość portalu: Miriam napisał(a): > > Jaka "jedna pani drugiej pani"? Jakie "zganianie na scana" Hawku, > zastanowiłabyś się lepiej co mówisz i piszesz. Przyjęłam do wiadomości Twoje > postępowanie, a nie jest ono fair Jest mi tylko przykro. Moge tylko powiedziec, ze rozumiem, co napisalas i przepraszam, bo zwykle trzymam jezyk za zebami a w tym przypadku uwazam, ze zastosowano wobec mnie podstep, napisalam do Scana, ze jest nie fair. On wie dlaczego a ja tego publicznie nie bede rozwijac, bo niczemu to sluzyc nie bedzie. Popelniam pewnie blad - i jesli Scan publicznie w tej chwili nie oglosi WSZYSTKIEGO, co ode mnie slyszal - bedzie domniemanie, ze przeciek w jednym sugerowac moze i inne.. Musialby pisac i o moim realu a z kolejnej strony ja sobie tego nie zycze i uznalabym to za skandaliczne. Pat. Widzicie, jaki to absurd? Nie rozumiem, dlaczego odbywa si etu taki spektakl. I najbardziej sa w nim rozemocjonowane osoby, ktore sie nie znaja, nigdy nie spotkaly. Nic dobrego z tego nie wyjdzie procz poroznienia stron w realu i pozostawienia niesmaku. Jezeli cokolwiek zostaje napisane w froum, zawsze bedzie poddane publicznej, a przynajmniej jest do tego prawo. Zegnam Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk gafa i proba wybrniecia 12.10.02, 15:23 A tak w ogole, to juz klasyka: najgrosze gafy popelnia sie probujac wybrnac z tej pierwszej, popelnionej niechcacy. Zamilkne zatem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt _________KOMUNIKAT IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 12:45 Ponieważ mam kłopoty z kompem, rankiem ściągnąłem całe wątki uzupełnię, jeżeli portal tego wczeniej nie uczyni pozdrowienia dla Abe, Carminy, nurniego i Snajpera który ponownie odczytał list nie do siebie skierowany ) i błęne wnioski wyciągnął co ja mam z tym Snajperem Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: Pogodnego dnia Hiacyncie :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 13:05 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > > Ponieważ mam kłopoty z kompem, rankiem ściągnąłem całe wątki > > uzupełnię, jeżeli portal tego wczeniej nie uczyni > > pozdrowienia dla Abe, Carminy, nurniego i Snajpera > > który ponownie odczytał list nie do siebie skierowany ) > > i błęne wnioski wyciągnął > > co ja mam z tym Snajperem > > Hiacynt > To się nazywa - "mieć z kimś utrapienie" i zwykle dotyczy niegrzecznych dzieci)) Abe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: Pogodnego dnia Hiacyncie :) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 13:12 Gość portalu: Abe napisał(a): > To się nazywa - "mieć z kimś utrapienie" i zwykle dotyczy niegrzecznych > dzieci)) > Abe > > dzień mam mglisty, ale pogodny serdecznie pozdrawiam Abe znikam do wieczora, wyłączam komputer Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt ____przepraszam Danutkę i Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 13:09 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > > Ponieważ mam kłopoty z kompem, rankiem ściągnąłem całe wątki > > uzupełnię, jeżeli portal tego wczeniej nie uczyni > > pozdrowienia dla Abe, Carminy, nurniego i Snajpera Danutko przepraszam, jestenm świnka wczoraj napisałaś, że mnie coraz bardziej lubisz a ja dzisiaj zapomnaiłem o Tobie i Ciebie nie pozdrowiłem wczoraj ważny list napisałaś, po raz kolejny mi pomogłaś kiedy Ci się odwdzięczę i jak? pamiętam, jak mnie broniłaś przed Borsukiem piszącym o mojej ślepej nienawiści )) na moje usprawiedliwnienie sobota pracująca robię kilka rzeczy na raz pozdrawiam również Tyu , nie daj się, bezczelnie kłamią oni prywatne sprawy wyciagali, nie ty Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: _________KOMUNIKAT IP: *.acn.waw.pl 12.10.02, 15:38 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > > Ponieważ mam kłopoty z kompem, rankiem ściągnąłem całe wątki > > uzupełnię, jeżeli portal tego wczeniej nie uczyni Będę wdzięczny. Były to dla mnie ważne posty. Zresztą przecież wiesz. > pozdrowienia dla Abe, Carminy, nurniego i Snajpera > > który ponownie odczytał list nie do siebie skierowany ) Posty publikowane na Forum są, siłą rzeczy, do wszystkich skierowane. Tajemnicę korespondencji privy zapewniają, choć też nie zawsze. ) > i błęne wnioski wyciągnął Aaaa, to już byś musiał dokładniej uzasadnić. ) > co ja mam z tym Snajperem > > Hiacynt Pozdrawiam. ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Snajperze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:42 Gość portalu: snajper napisał(a): > Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > > > > > Ponieważ mam kłopoty z kompem, rankiem ściągnąłem całe wątki > > > > uzupełnię, jeżeli portal tego wczeniej nie uczyni > > Będę wdzięczny. Były to dla mnie ważne posty. Zresztą przecież wiesz. > > > pozdrowienia dla Abe, Carminy, nurniego i Snajpera > > > > który ponownie odczytał list nie do siebie skierowany ) > > Posty publikowane na Forum są, siłą rzeczy, do wszystkich skierowane. Tajemnicę > > korespondencji privy zapewniają, choć też nie zawsze. ) > > > i błęne wnioski wyciągnął > > Aaaa, to już byś musiał dokładniej uzasadnić. ) > > > co ja mam z tym Snajperem > > > > Hiacynt > > Pozdrawiam. ) Twojego listu jeszcze nie wkleiłem, brak czasu. Wklekję jednoczensie z odpowiedzią. Rano miałem czas tylko aby napisać jeden list - i odpowiedziałem tylko na twój list w funclubie ) a potem wszystko wcięło razem z moim listem. Pozdrawiam Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_portier Myszko, to była noc! 12.10.02, 14:48 Hiacek, to ubecki zwyczaj jest takie utajnianie akt. Nie można trzymać wszystkich w napięciu, samemu przygotowując akt oskarżenia. Za karę będziesz musiał poszukać zmian, które wprowadziłem w poniższych postach - autorzy pewnie nie zaprotestują, ale Tobie się to nie spodoba. Baw się dobrze. • Do Scana o pewnym Scanie adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Gość: Abe 11-10-2002 23:50 odpowiedz na list odpowiedz cytując Piszę do Scana, którego znałam i z F, i realnie przed spotkaniem w Grodzisku. To był miły i ciepły człowiek. Taki od otarcia łez i od małpich figli. Wiele rozumiejący, uczynny, do tego ciekawy rozmówca. Przyjaciel, z którym naturalne wydawało się dzielenie konta o znanym obojgu haśle. Aby uprzedzic zarzut, że mieszam real z wirtualem, powiem krótko - dano mi do tego prawo zdaniem rzuconym Hiacyntowi:"Abe bardzo się z tego smiała na privach". Zdanie przynajmniej częściowo mijające się z prawdą i mające na celu nic innego, jak tylko pognębienie przeciwnika. Lepiej niż ktokolwiek inny wiedziałeś, że Hiacynta lubię, choć pewne cechy jego forumowego istnienia drażniły mnie i nadal drażnią. Nie jest to jednak powód do "śmiechu bardzo", a co najwyzej do uśmiechu z przymruzeniem oka. Sądzisz naprawdę, że dałabym sobie prawo do traktowania z wyższością czyichś słabostek i wysmiewania się z nich "bardzo" w sytuacji, gdy wiem, że mnie samej niezmiernie daleko do doskonałosci? Toczyliśmy całkiem realne dysputy i boje o Hiacynta i Carminę. Przypomnij sobie. I miej odwagę przyznać to głośno. Czy nie zapowiadałeś wprowadzenia zamieszania na F, którego podmiotami mieli być Carmina i Hiacynt (bo nudno i trzeba to F rozruszać)? Czy wreszcie nie oznajmiłeś mi w mailu tuż przed spotkaniem jesiennym, żebym weszła na F bo oto rozpoczyna się teatrum, a wkrótce potem pojawiła się Kryska? Cóż dziwnego, ze tak intensywnie rozpytywałam o nią na spotkaniu, co zbyłeś wzruszeniem ramionami, a co Hawk jednak (jak widać) odnotowała, a teraz używa jako argumentu przeciwko mnie. Nie wiem co się stało. Prawdopodobnie zdobycie mojego zaufania było ci do czegoś potrzebne i od samego początku nasze kontakty temu właśnie służyły. Mimo wszystko tego dawnego Scana zachowuję we wdzięcznej pamięci. Nowy Scan, czy Scam - jak się sam podpisuje zaczął od pożyczenia ode mnie czegoś, co oprócz wymiernej wartosci materialnej ma dla mnie przede wszystkim wartość sentymentalną i z pewnością osoba nie ciesząca się moim zaufaniem nie mogłaby liczyć na taką pożyczkę. Odebrał to osobiscie z mojego domu, a teraz najwyraźniej zapomniał i drogi, i adresu. Moja strata - oznajmiono mi wszak, że frycowe będzie podwójne. Ta sama odmiana Scana przesłała mój pełen obaw list (bardzo prywatny) do Stoika - podobno "dla sprawy". W ogóle (moze dla zachowania równowagi) listy zaczęły zmieniać swoich adresatów. Ja jestem w posiadaniu listu od Miriam na temat Carminy oraz jednego z listów Carminy (obu nie do mnie adresowanych i przesłanych mi wbrew mojemu wyraźnemu protestowi). Teraz słyszę, że nie tylko ja byłam "przypadkowym adresatem" - przydarzyło się to także Hawkowi (a trudno nas chyba podejrzewać o zmowę). O wiele więcej wymagałoby jeszcze wyjasnienia, ale już wystarczająco mnie mdli. Powyższy tekst ma służyć jako podstawa do następującej petycji: 1. nie pisz więcej o swoim honorze, honorowych sprawach do załatwienia, nieodpartej potrzebie wysyłania gdzies Grant'sa i tym podobnych, 2. nie udzielaj nikomu nauk o przestrzeganiu zasady nie mieszania wirtualu z realem, 3. dyskretnie przemilczaj wszelkie uwagi na temat dyskrecji, 4. nie używaj więcej argumentu o "domniemaniu niewinności" (w swoim czasie i w innych sprawach ten przepis na F nie obowiązywał i ty byłeś pierwszym, który sie mu sprzeniewierzył), 5. przestań wreszcie oczerniać Perłę (którego zwolenniczką nie jestem, ale szlag mnie trafia na każdą niesprawiedliwość) w sprawie nie dochodzących przesyłek i załatw wreszcie sobie tę sprawę z pocztą (przypomnij sobie moje dwie polecone przesyłki, które tez do ciebie nie doszły, a których dowody nadania widziałeś na własne oczy), 6. na koniec wreszcie - przestań manipulować ludźmi w sobie tylko znanym celu, to, co zrobiłeś z Borsukiem przekracza już wszelkie wyobrazenie, Zapewne nie jestem człowiekiem, na którego opinii szczególnie ci zależy, ale trochę cywilnej odwagi być może pomogłoby ci zachować na tym F twarz. Szczerze ci tego życzę, a jeszcze bardziej temu, ktorego uwazałam za bliskiego mi człowieka. Abe. • Abe adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl Gość: Scan 12-10-2002 00:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując Wybacz Abe. Diabła bym się prędzej spodziewał. Ale ciekawie jest Cię poczytać po roku. Stoik pewnie prosił Cię o mail do siebie, bo od dawna się dobijam o Twój adres - nie tylko u niego - dla oddania kaset. Zapakowane w paczce wraz Grantsem, bo długi spłacam - od stycznia. W sierpniu będąc służbowo w okolicach sporo czasu zmitrężyłem z paczką w bagażniku. Adresu nie mam jak i korespondencji z Tobą - wywaliłem wszystko, po Twoich oskarżeniach. Wraz z iskrą Bożą. Na nazwisko nie podają adresu.Ochrona danych. Teraz potrójne frycowe. Witaj w klubie. Zemdlony. P.S. List kopiuję - by nie przepadł. Lecę pokazać. Jako absolutne kuriozum. • Re:tez do Abe nurni 12-10-2002 00:43 odpowiedz na list odpowiedz cytując Abe choc b wazny to nie wiem czy potrzebny ten Twoj glos kregoslup juz przetracony nie brudz sobie rak serdecznie nurni Gość portalu: SZCZUR napisał(a): > Teraz potrójne frycowe. lapki juz przytrzasniete szczurku? Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_portier Nie kochać w taką noc - to grzech! 12.10.02, 14:51 Ciąg dalszy nocnych Polaków rozmów: • Niefrasobliwość nieusprawiedliwiona adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Gość: Abe 12-10-2002 01:00 odpowiedz na list odpowiedz cytując W dobrym, widzę, jesteś humorze i nie zamierzam ci go odbierać, skoro nawet mój post ci go nie nadwerężył. Mój adres mailowy nie istnieje dla nikogo. Mozesz nie prosić. Jeśli masz potrzebę wyrównania rachunków i nadal ten tani w eksploatacji samochód, to spróbuj po kłębku. Nadal mieszkam tam, dokąd już raz trafiłeś. Paczkę możesz zostawic u sąsiadów, choć chciałabym mieć szansę zadania ci kilku trudnych pytań twarza w twarz i usłyszenia odpowiedzi. Moje oskarzenia skierowane były w privie -tylko do ciebie. Twoje - ustami Borsuka - były publiczne i dotyczyły nie tylko mnie. Musisz zdawać sobie sprawę z tego, co zrobiłeś. Bagatelizowanie nie przyniesie ci chwały. Przeprosiny i wyjasnienie nie przyniosłoby ci ujmy. Co do iskry bozej, to wspomniany diabeł już dawno zrobił z nią co zechciał. Jednak szkoda. Abe • Abe i inni carmina 12-10-2002 00:59 odpowiedz na list odpowiedz cytując Gość portalu: Abe napisał(a): (tu Carmina, wzorem Hiacka, wkleja cały post "Do Scana...") __________________________________ Dzielilam się z Tobą moja intuicyjna oceną niektórych osób znanych mi tylko wirtualnie. Wtedy rózniłysmy się w niektórych poglądach, pamiętasz? Ja dosyć mocno przywiązuję się do swojego zdania, zwłaszcza tego emocjonalnego. Chyba słusznie. Jak widać po tym co się tu ostatnio wyjasnia - na ogól mnie nie zawodzi. I dlatego nie daję się namówić na spotkania realne, choć dobrze czuję się w okolicznosciach "imprezowych" Ale jednak mam nosa. I były wielokrotne nici. Nie dałam się "uwieść" - ani gmina, ani Steinberg, ani Grodzisk. A kilka osób wie jednak, ze nie jestem wąsatym maszynistą z czerwonym nosem ))) ( jednak proszę, zachowajcie tę wiedzę dla siebie, w tych niespokojnych czasch, sami widzicie... szszszsz.... Co ciekawe - intuicyjnie zaufałam tym osobom, które okazały się zawsze uczciwe. Tak po ludzku, elementarnie uczciwe. Czuję się bezpiecznie, wiem, ze info o mnie są w dobrych rękach. Nie jest tego dużo, o nie Tak w sam raz. Ale na pewno nikt po sieci ani moich UFNYCH listów, ani zdjęć - szanując moje przywiązanie do "wirtualności" - nie rozsyła. I taką ostrozność doradzam wszystkim. Pokrywa się to z radami wielu innych osób, które "co nie co" przezyły na forum: Nie ufaj za szybko. Ja ze Scanem zawarłam rozejm. Przepraszał, za Bertoldiego chyba. A mnie łatwo ująć: dobre słowa, kwiaty, muzyka, rozmowa o dzieciach - łatwy do rozgryzienia jest mój profil psychologiczny. No i opadają kolce ze smoczej skóry. I nie jestem wtedy zbyt wymagająca, nie drązę, nie wyjasniam, "o nic nie pytam". Ale efekt jest taki, ze nadal nie rozumiem. Tylko, tak sobie myslę, ze ja nie muszę rozumieć. Ja pewne rzeczy czuję. Tylko motywów czasem nie ogarniam. Narzekacie, ze Hiacynt Was zmęczył cytatami. Nie tylko zmęczył, ale niektórych okropnie zdemaskował. Nie pozwolil szargać imienia Abe i jej męża. Nie pozwolił aby obrażano mnie, gdy nie mogłam sie bronić, bo od miesięcy nie pisałam wtedy, nie pozwolił przeinaczac historii forum, jak to próbowali niektórzy zrobić, wzorując się na wątkach z Orwella. Hiacynt może i musi ubrać zarękawki, żeby się w archiwum nie zakurzyć, ale gdyby nie on, to forum byłoby miejscem, gdzie nikt nie ponosi za nic odpowiedzialności. Gdzie mozna pisać o tym, ze jakiś tam sklep z lalką to burdel, ktoś tam jest dziewką z przedmieścia, ktos tam śmierdzi padliną, o wiadomym komando, o robactwie i wiele innych obrzydliwości . I to nie jako pacynka, która pisze sobie z boku i znika, nie. Jako odwazny facecik tak sobie popisuje. To dowód odwagi na tym forum jest własnie - plugastwa i rzeczy haniebne pod własnym nickiem pisać. Tylko - przepraszam - jakiej odwagi? Przecież potem napastnik poprawia grzywkę, żałosna business woman przełknie w biurze szybkiego knedla, pani rezyser skropi się Shiseido - i piszą sobie dalej, jak gdyby nigdy nic, i - mają z kim pisać. Bo nie stało się nic. A za chwile, napiszą, ze to nie oni tak pisali. I dlatego zmuszają znużonych ludzi do cytowania i wklejania linków. Wszyscy mamy dość kłotni, ale nie może ona zakończyc się tryumfem kłamstwa i matactw. A gdyby nie te linki i cytaty - wiele róznych brudnych spraw dalej kwitłoby w ukryciu. A Czarna Mańka przejełaby władzę absolutną. I za to, ze walczą o uczciwe forum - dziękuję Hiacyntowi i Tete. Abe. Innym przyzwoitym ludziom. Bo podział na tym forum nie zalezy od tego , czy się mnie lubi czy nie, jak mysli Stoik, ja tu nie jestem ważna. Ot tyle, co papierek lakmusowy. Carmina p.s. Borsuku, czy Ty tego nie widzisz? • Do Carminy i Nurniego adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Gość: Abe 12-10-2002 01:18 odpowiedz na list odpowiedz cytując Carmino. Masz rację w wielu kwestiach. Juz gdzies pisałam wczesniej, ze Hiacynt wyrecza nas w nurzaniu się w błocie. Ja to naprawde doceniam i jasno mu to napisałam. Wiem, jak wiele mu zawdzięczam - wiecej niźli Ty czy nawet on sam mozecie się domyślać. Ale wiem też, ze od pewnego czasu nie potrzebuję już adwokata i nie chcę być argumentem we wzajemnych przepychankach. Nadszedł czas (przy pomocy Hiacynta), gdy sama moge do końca załatwić swoje sprawy, skoro jestem tu obecna i czuję Wasze wsparcie. Ponad wszystko zaś pragnę końca wzajemnych oskarżeń. Od dawna stosuję metodę omijania wrednych postów i nie mam zamiaru angażować się w jakiekolwiek przepychanki. Wiesz dobrze, ze wojna nie jest moim żywiołem. Nurni. Szkoda, że Cię wczesniej nie było. Pozdrawiam Was. Abe • hmmm... adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl Gość: Miriam 12-10-2002 01:52 odpowiedz na list odpowiedz cytując Przeczytałam właśnie, że otrzymywane przez "godne nicki" listy, przesyłane były innym "godnym nickom". To obleśne. Gorsze aniżeli jakikolwiek obrzydliwy post na forum pisany ogólnie. Okazało się już wystarczająco dużo. Ktos mi tu pisze, że "byłam bertoldim". Oświadczam, że nie byłam, nie uczestniczyłam, a mam sobie za złe, że cokolwiek o tym napisałam będąc w stanie poirytowania, który "wymoderował" u mnie pewien uroczy pan, tak mi się wydawało wtedy, a potem jeszcze goscił u siebie. Milutkie Miriam • fruwające listy są adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl Gość: Perła 12-10-2002 02:16 odpowiedz na list odpowiedz cytując Sam poznałem smak przekazywania moich listów innym. Robił to nasz nieskazitelny, uczciwy, wspaniały tyu. Pisał do mnie a ja mu zaufaniu odpisywałem. Nie mineła godzina a mój list do tyu znajdował sie na skrzynce innej osoby z forum. Jak leci, bez skrótów. I tak powstał domniemany "trójkąt". Chyba bermudzki to był. A przecież to taki wyważony forumowicz jest, i uczciwy ponoc, i prawdomówny, i spokojny, i w ogóle. o Hiacyncie teraz - budowany kolejny pomnik tu jest. a przecież doświadczyłem osobiście, i nie tylko ja, EWIDENTNYCH KŁAMSTW jego. I manipulacji, i chorych postów. Bandyckich napadów na kobiety. To bohaterski Hiacynt wprowadził tytuły postów typu "kłamiesz Miriam". Ten chory osobnik pisze wciąz brednie, typu: "kto do ciebie dzwonił Perła?", gdy ja w tym czasie czytałem lub spacerowałem lub zastanawiałem sie nad czarnymi dziurami w kosmosie. Aż człowieka zatykało. Gdy mu zadawałem pytania - uciekał. Hiacynt może imponować Carminie, ale nie mnie, bo jego kłamstwa znam. Carmina oprócz przyrządzania na forum różnych zapiekanek, agresywna w sumie osoba jest. to nawet w powyżyszym poście widać. Jak to u Dulskiej w zwyczaju jest. Np. mój post do Hołdysa skomentowany przez nią. hołdys napisal, iż zadziwił go mój szyk i chciałby pod to muzykę napisać. A Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_portier Sorry, Perła - nie chciałem Ci nic ucinać. 12.10.02, 15:00 Jako zadośćuczynienie - całość. • fruwające listy są adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl Gość: Perła 12-10-2002 02:16 odpowiedz na list odpowiedz cytując Sam poznałem smak przekazywania moich listów innym. Robił to nasz nieskazitelny, uczciwy, wspaniały tyu. Pisał do mnie a ja mu zaufaniu odpisywałem. Nie mineła godzina a mój list do tyu znajdował sie na skrzynce innej osoby z forum. Jak leci, bez skrótów. I tak powstał domniemany "trójkąt". Chyba bermudzki to był. A przecież to taki wyważony forumowicz jest, i uczciwy ponoc, i prawdomówny, i spokojny, i w ogóle. o Hiacyncie teraz - budowany kolejny pomnik tu jest. a przecież doświadczyłem osobiście, i nie tylko ja, EWIDENTNYCH KŁAMSTW jego. I manipulacji, i chorych postów. Bandyckich napadów na kobiety. To bohaterski Hiacynt wprowadził tytuły postów typu "kłamiesz Miriam". Ten chory osobnik pisze wciąz brednie, typu: "kto do ciebie dzwonił Perła?", gdy ja w tym czasie czytałem lub spacerowałem lub zastanawiałem sie nad czarnymi dziurami w kosmosie. Aż człowieka zatykało. Gdy mu zadawałem pytania - uciekał. Hiacynt może imponować Carminie, ale nie mnie, bo jego kłamstwa znam. Carmina oprócz przyrządzania na forum różnych zapiekanek, agresywna w sumie osoba jest. to nawet w powyżyszym poście widać. Jak to u Dulskiej w zwyczaju jest. Np. mój post do Hołdysa skomentowany przez nią. hołdys napisal, iż zadziwił go mój szyk i chciałby pod to muzykę napisać. A ja mu żartem: "napisz cos dla Perły", muzykę dla szyku tego znaczy się. A Carmina zrozumiała, iz ja piszę prosbę do Hołdysa o post do mnie. Tępota lub złosliwość to jest. Abe, wyjaśnij mi jeśli możesz, dlaczego szalałaś pewnej nocy jako pacynka "platyna" i biegałaś za mna po forum. Fakt, przyznałas sie do tego, ale do dzisiaj nie rozumiem Twych intencji. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Ale dziwne! 12.10.02, 22:00 nocny_portier napisała: > (tu Carmina, wzorem Hiacka, wkleja cały post "Do Scana...") > __________________________________ > > Dzielilam się z Tobą moja intuicyjna oceną niektórych osób znanych mi tylko > wirtualnie. Wtedy rózniłysmy się w niektórych poglądach, pamiętasz? Ja dosyć > mocno przywiązuję się do swojego zdania, zwłaszcza tego emocjonalnego. Chyba > słusznie. Jak widać po tym co się tu ostatnio wyjasnia - na ogól mnie nie > zawodzi. I dlatego nie daję się namówić na spotkania realne, choć dobrze czuję (...) ______________________________________________ Do jakich ztrików posuwa się ta C: klika "odpowiedz cytując", i pisząc do Abe odnosi się do jej postu. Co za upadek obyczajów Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Borsuk - pożegnanie 12.10.02, 14:48 Borsuku! Wszedłem do tego wątku - Twojego wątku - zostawiłem parę uwag, ale teraz - wybacz - mam dość. Spadam. Stąd to pożegnanie w tytule. Nie - żeby się żegnać "na wieki". Ja WCIĄŻ liczę na dyskusje z Tobą, Hiacyntem i innymi, z którymi nie zgadzam się mniej lub bardziej, ale których szanuję. Kiedyś, gdzieś, w milszym miejscu. Po prostu - znowu zaczyna się tu dziać to, czego coraz bardziej nie znoszę. Bodaj jeden Hiacynt ma zdrowie i odporność, by ciągnąć pewne sprawy dalej. Życzę mu więc nadal tej żelaznej odporności - i sukcesu. Co mam na myśli pisząc o tym "dzianiu się"? Kiedyś napisałeś, Borsuku, o Miriam: że w co trzecim poscie zaprzecza co drugiemu. Podziwiam Twą przenikliwość: dziś dała jaskrawy dowód słuszności Twojej oceny. Mam oczywiście na myśli jej post: Lady Hawk, Tyu, Scan Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 11-10-2002 23:09 ... Tyu, po prostu zwyczajenie kłamiesz, pisząc, że nied wiedziałeś, czy przyjadę z Perłą. Faktem jest, ze siedząc na St. Mieście i spożywając lody, rozmawiałam z Toba kilkakrotnie, ponieważ dzwoniłeś, i powiedziałam Ci, że Perła obok mnie siedzi i mam zamiar przyjechać z nim na spotkanie, jesli w ogóle przyjadę, bo nie jestem pewna czy mię zaproszono. Histerycznie przekonywałeś mnie wtedy, że mi tego nie wybaczysz, jeśli z Perła przyjadę, i wtedy właśnie pojawił się w całej jaskrawości Twój w stosunku do mnie "syndrom tatusia" który nie chciał przyjąć do wiadomości że my heart (Miriam heart) nie belong to Daddy "Karę" we własnym, śmiesznym rozumieniu wymierzyłes mi nazajutrz, nie odzywając się do mnie ani słowem u scana, co mię bardzo rozbawiło bo było szalenie pretensjonalne i sztuczne. Nie przystawało do panującej atmosfery po prostu. Obraziłeś się "smiertelnie" - jak okazało się później - bo patrząc na Ciebie i Perłę odnosiło się wrażenie, że z nie wymuszoną sympatia rozmawiałes z Onym. Omawialiśmy tę sprawę szeroko po spotkaniu i telefonicznie, remember Daddy? Mnie zawsze postrzegałes jako osobe gnębioną przez niezidentyfikowanego opryszka - Perłę, w dodatku uważałeś, że ja - nie zdaję sobie z jego przemożnego na mnie wpływu - sprawy. Wszystko nie tak, mówiłam Ci - ale Ty swoje, zawsze swoje. ... Borsuku! Jak widzisz, sprawa jest trzeciorzędnej wagi: wiedział, czy nie wiedział, mówiła, czy nie mówiła... Magiel firmy M.,P.&Co. Podałem tu parę uwag do pełnego oglądu sytuacji - i tyle. Kto mi ufa - i tak, bez głupich tłumaczeń z mojej strony, uwierzy. Co natomiast zrobią "misie-pysie"- nie obchodzi mnie zupełnie. Może znów, jak kiedyś, Miriam z właściwym sobie wdziękiem oświadczy, że po lekturze tego postu zerzygała się? A Perła znów bluźnie czymś tam na temat mego obleśnego wyglądu, ohydnego charakteru, zachowania w Grodzisku (a może w "Matrixie"?)... Itd itp. Idę na obiad i nie wracam. Nie zazdroszczę Ci, ale użeraj się ze swymi nieproszonymi gośćmi sam. O ile, oczywiście, będziesz miał na to ochotę. Osobiście wątpię, ale - wybór należy do Ciebie. Ja swojego już dokonałem. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich pozdrawialnych. Czyli kogo? Już oni będą wiedzieć, że to do nich. Do miłego. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła tyu tchórzem jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 14:58 pod pozorem obiadu uciekł, wcześniej niezapomniawszy naubliżać. A moje listy chamie jeden? Wytłumacz się gnojku. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Borsuk - pożegnanie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 00:37 tyu napisał: > Borsuku! > > Wszedłem do tego wątku - Twojego wątku - zostawiłem parę uwag, ale teraz - > wybacz - mam dość. Spadam. Stąd to pożegnanie w tytule. > > Nie - żeby się żegnać "na wieki". Ja WCIĄŻ liczę na dyskusje z Tobą, Hiacyntem > i innymi, z którymi nie zgadzam się mniej lub bardziej, ale których szanuję. > Kiedyś, gdzieś, w milszym miejscu. > > Po prostu - znowu zaczyna się tu dziać to, czego coraz bardziej nie znoszę. > Bodaj jeden Hiacynt ma zdrowie i odporność, by ciągnąć pewne sprawy dalej. > Życzę mu więc nadal tej żelaznej odporności - i sukcesu. > > Co mam na myśli pisząc o tym "dzianiu się"? > Kiedyś napisałeś, Borsuku, o Miriam: że w co trzecim poscie zaprzecza co > drugiemu. Podziwiam Twą przenikliwość: dziś dała jaskrawy dowód słuszności > Twojej oceny. Mam oczywiście na myśli jej post: > > > Lady Hawk, Tyu, Scan > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl > Data: 11-10-2002 23:09 > ... > Tyu, po prostu zwyczajenie kłamiesz, pisząc, że nied wiedziałeś, czy przyjadę z > > Perłą. Faktem jest, ze siedząc na St. Mieście i spożywając lody, rozmawiałam z > Toba kilkakrotnie, ponieważ dzwoniłeś, i powiedziałam Ci, że Perła obok mnie > siedzi i mam zamiar przyjechać z nim na spotkanie, jesli w ogóle przyjadę, bo > nie jestem pewna czy mię zaproszono. > Histerycznie przekonywałeś mnie wtedy, że mi tego nie wybaczysz, jeśli z Perła > przyjadę, i wtedy właśnie pojawił się w całej jaskrawości Twój w stosunku do > mnie "syndrom tatusia" który nie chciał przyjąć do wiadomości że my heart > (Miriam heart) nie belong to Daddy > "Karę" we własnym, śmiesznym rozumieniu wymierzyłes mi nazajutrz, nie odzywając > > się do mnie ani słowem u scana, co mię bardzo rozbawiło bo było szalenie > pretensjonalne i sztuczne. Nie przystawało do panującej atmosfery po prostu. > Obraziłeś się "smiertelnie" - jak okazało się później - bo patrząc na Ciebie i > Perłę odnosiło się wrażenie, że z nie wymuszoną sympatia rozmawiałes z Onym. > Omawialiśmy tę sprawę szeroko po spotkaniu i telefonicznie, remember Daddy? > Mnie zawsze postrzegałes jako osobe gnębioną przez niezidentyfikowanego > opryszka - Perłę, w dodatku uważałeś, że ja - nie zdaję sobie z jego > przemożnego na mnie wpływu - sprawy. Wszystko nie tak, mówiłam Ci - ale Ty > swoje, zawsze swoje. > ... > > > Borsuku! > > Jak widzisz, sprawa jest trzeciorzędnej wagi: wiedział, czy nie wiedział, > mówiła, czy nie mówiła... Magiel firmy M.,P.&Co. > > Podałem tu parę uwag do pełnego oglądu sytuacji - i tyle. > Kto mi ufa - i tak, bez głupich tłumaczeń z mojej strony, uwierzy. > Co natomiast zrobią "misie-pysie"- nie obchodzi mnie zupełnie. Może znów, jak > kiedyś, Miriam z właściwym sobie wdziękiem oświadczy, że po lekturze tego postu > > zerzygała się? A Perła znów bluźnie czymś tam na temat mego obleśnego wyglądu, > ohydnego charakteru, zachowania w Grodzisku (a może w "Matrixie"?)... Itd itp. > > Idę na obiad i nie wracam. > Nie zazdroszczę Ci, ale użeraj się ze swymi nieproszonymi gośćmi sam. > O ile, oczywiście, będziesz miał na to ochotę. Osobiście wątpię, ale - wybór > należy do Ciebie. Ja swojego już dokonałem. > > Pozdrawiam Ciebie i wszystkich pozdrawialnych. > Czyli kogo? > Już oni będą wiedzieć, że to do nich. > > Do miłego. > tyu Widać "Książeczka..." Ingardena została wyrzucona na smietnik. Uchybiasz samemu sobie pisząc w ten sposób. To dziwne jak może kulturalny pozornie człek, przeistoczyć się w prostaka? Nie może. Albo jest prostaczkiem udającym "kulturę", albo osobą, której w żadnych okolicznościach słoma z butów nie wyjdzie, bo jej po prostu tam nie ma. Jesteś pan żałosny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Lady Hawk, Tyu, Scan ________list Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:01 • Lady Hawk, Tyu, Scan adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl Gość: Miriam 11-10-2002 23:09 odpowiedz na list odpowiedz cytując Jaka "jedna pani drugiej pani"? Jakie "zganianie na scana" Hawku, zastanowiłabyś się lepiej co mówisz i piszesz. Przyjęłam do wiadomości Twoje postępowanie, a nie jest ono fair Jest mi tylko przykro. Tyu, po prostu zwyczajenie kłamiesz, pisząc, że nied wiedziałeś, czy przyjadę z Perłą. Faktem jest, ze siedząc na St. Mieście i spożywając lody, rozmawiałam z Toba kilkakrotnie, ponieważ dzwoniłeś, i powiedziałam Ci, że Perła obok mnie siedzi i mam zamiar przyjechać z nim na spotkanie, jesli w ogóle przyjadę, bo nie jestem pewna czy mię zaproszono. Histerycznie przekonywałeś mnie wtedy, że mi tego nie wybaczysz, jeśli z Perła przyjadę, i wtedy właśnie pojawił się w całej jaskrawości Twój w stosunku do mnie "syndrom tatusia" który nie chciał przyjąć do wiadomości że my heart (Miriam heart) nie belong to Daddy "Karę" we własnym, śmiesznym rozumieniu wymierzyłes mi nazajutrz, nie odzywając się do mnie ani słowem u scana, co mię bardzo rozbawiło bo było szalenie pretensjonalne i sztuczne. Nie przystawało do panującej atmosfery po prostu. Obraziłeś się "smiertelnie" - jak okazało się później - bo patrząc na Ciebie i Perłę odnosiło się wrażenie, że z nie wymuszoną sympatia rozmawiałes z Onym. Omawialiśmy tę sprawę szeroko po spotkaniu i telefonicznie, remember Daddy? Mnie zawsze postrzegałes jako osobe gnębioną przez niezidentyfikowanego opryszka - Perłę, w dodatku uważałeś, że ja - nie zdaję sobie z jego przemożnego na mnie wpływu - sprawy. Wszystko nie tak, mówiłam Ci - ale Ty swoje, zawsze swoje. Scan - don't let me down - ok? Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Do Scana o pewnym Scanie_____________list Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:04 • Do Scana o pewnym Scanie adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Gość: Abe 11-10-2002 23:50 odpowiedz na list odpowiedz cytując Piszę do Scana, którego znałam i z F, i realnie przed spotkaniem w Grodzisku. To był miły i ciepły człowiek. Taki od otarcia łez i od małpich figli. Wiele rozumiejący, uczynny, do tego ciekawy rozmówca. Przyjaciel, z którym naturalne wydawało się dzielenie konta o znanym obojgu haśle. Aby uprzedzic zarzut, że mieszam real z wirtualem, powiem krótko - dano mi do tego prawo zdaniem rzuconym Hiacyntowi:"Abe bardzo się z tego smiała na privach". Zdanie przynajmniej częściowo mijające się z prawdą i mające na celu nic innego, jak tylko pognębienie przeciwnika. Lepiej niż ktokolwiek inny wiedziałeś, że Hiacynta lubię, choć pewne cechy jego forumowego istnienia drażniły mnie i nadal drażnią. Nie jest to jednak powód do "śmiechu bardzo", a co najwyzej do uśmiechu z przymruzeniem oka. Sądzisz naprawdę, że dałabym sobie prawo do traktowania z wyższością czyichś słabostek i wysmiewania się z nich "bardzo" w sytuacji, gdy wiem, że mnie samej niezmiernie daleko do doskonałosci? Toczyliśmy całkiem realne dysputy i boje o Hiacynta i Carminę. Przypomnij sobie. I miej odwagę przyznać to głośno. Czy nie zapowiadałeś wprowadzenia zamieszania na F, którego podmiotami mieli być Carmina i Hiacynt (bo nudno i trzeba to F rozruszać)? Czy wreszcie nie oznajmiłeś mi w mailu tuż przed spotkaniem jesiennym, żebym weszła na F bo oto rozpoczyna się teatrum, a wkrótce potem pojawiła się Kryska? Cóż dziwnego, ze tak intensywnie rozpytywałam o nią na spotkaniu, co zbyłeś wzruszeniem ramionami, a co Hawk jednak (jak widać) odnotowała, a teraz używa jako argumentu przeciwko mnie. Nie wiem co się stało. Prawdopodobnie zdobycie mojego zaufania było ci do czegoś potrzebne i od samego początku nasze kontakty temu właśnie służyły. Mimo wszystko tego dawnego Scana zachowuję we wdzięcznej pamięci. Nowy Scan, czy Scam - jak się sam podpisuje zaczął od pożyczenia ode mnie czegoś, co oprócz wymiernej wartosci materialnej ma dla mnie przede wszystkim wartość sentymentalną i z pewnością osoba nie ciesząca się moim zaufaniem nie mogłaby liczyć na taką pożyczkę. Odebrał to osobiscie z mojego domu, a teraz najwyraźniej zapomniał i drogi, i adresu. Moja strata - oznajmiono mi wszak, że frycowe będzie podwójne. Ta sama odmiana Scana przesłała mój pełen obaw list (bardzo prywatny) do Stoika - podobno "dla sprawy". W ogóle (moze dla zachowania równowagi) listy zaczęły zmieniać swoich adresatów. Ja jestem w posiadaniu listu od Miriam na temat Carminy oraz jednego z listów Carminy (obu nie do mnie adresowanych i przesłanych mi wbrew mojemu wyraźnemu protestowi). Teraz słyszę, że nie tylko ja byłam "przypadkowym adresatem" - przydarzyło się to także Hawkowi (a trudno nas chyba podejrzewać o zmowę). O wiele więcej wymagałoby jeszcze wyjasnienia, ale już wystarczająco mnie mdli. Powyższy tekst ma służyć jako podstawa do następującej petycji: 1. nie pisz więcej o swoim honorze, honorowych sprawach do załatwienia, nieodpartej potrzebie wysyłania gdzies Grant'sa i tym podobnych, 2. nie udzielaj nikomu nauk o przestrzeganiu zasady nie mieszania wirtualu z realem, 3. dyskretnie przemilczaj wszelkie uwagi na temat dyskrecji, 4. nie używaj więcej argumentu o "domniemaniu niewinności" (w swoim czasie i w innych sprawach ten przepis na F nie obowiązywał i ty byłeś pierwszym, który sie mu sprzeniewierzył), 5. przestań wreszcie oczerniać Perłę (którego zwolenniczką nie jestem, ale szlag mnie trafia na każdą niesprawiedliwość) w sprawie nie dochodzących przesyłek i załatw wreszcie sobie tę sprawę z pocztą (przypomnij sobie moje dwie polecone przesyłki, które tez do ciebie nie doszły, a których dowody nadania widziałeś na własne oczy), 6. na koniec wreszcie - przestań manipulować ludźmi w sobie tylko znanym celu, to, co zrobiłeś z Borsukiem przekracza już wszelkie wyobrazenie, Zapewne nie jestem człowiekiem, na którego opinii szczególnie ci zależy, ale trochę cywilnej odwagi być może pomogłoby ci zachować na tym F twarz. Szczerze ci tego życzę, a jeszcze bardziej temu, ktorego uwazałam za bliskiego mi człowieka. Abe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Abe____________list Scana IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:07 • Abe adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl Gość: Scan 12-10-2002 00:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując Wybacz Abe. Diabła bym się prędzej spodziewał. Ale ciekawie jest Cię poczytać po roku. Stoik pewnie prosił Cię o mail do siebie, bo od dawna się dobijam o Twój adres - nie tylko u niego - dla oddania kaset. Zapakowane w paczce wraz Grantsem, bo długi spłacam - od stycznia. W sierpniu będąc służbowo w okolicach sporo czasu zmitrężyłem z paczką w bagażniku. Adresu nie mam jak i korespondencji z Tobą - wywaliłem wszystko, po Twoich oskarżeniach. Wraz z iskrą Bożą. Na nazwisko nie podają adresu.Ochrona danych. Teraz potrójne frycowe. Witaj w klubie. Zemdlony. P.S. List kopiuję - by nie przepadł. Lecę pokazać. Jako absolutne kuriozum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re:tez do Abe ______________________ list Nurniego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:09 Re:tez do Abe nurni 12-10-2002 00:43 odpowiedz na list odpowiedz cytując Abe choc b wazny to nie wiem czy potrzebny ten Twoj glos kregoslup juz przetracony nie brudz sobie rak serdecznie nurni Gość portalu: SZCZUR napisał(a): > Teraz potrójne frycowe. lapki juz przytrzasniete szczurku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Niefrasobliwość nieusprawiedliwiona ____list Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:11 • Niefrasobliwość nieusprawiedliwiona adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Gość: Abe 12-10-2002 01:00 odpowiedz na list odpowiedz cytując W dobrym, widzę, jesteś humorze i nie zamierzam ci go odbierać, skoro nawet mój post ci go nie nadwerężył. Mój adres mailowy nie istnieje dla nikogo. Mozesz nie prosić. Jeśli masz potrzebę wyrównania rachunków i nadal ten tani w eksploatacji samochód, to spróbuj po kłębku. Nadal mieszkam tam, dokąd już raz trafiłeś. Paczkę możesz zostawic u sąsiadów, choć chciałabym mieć szansę zadania ci kilku trudnych pytań twarza w twarz i usłyszenia odpowiedzi. Moje oskarzenia skierowane były w privie -tylko do ciebie. Twoje - ustami Borsuka - były publiczne i dotyczyły nie tylko mnie. Musisz zdawać sobie sprawę z tego, co zrobiłeś. Bagatelizowanie nie przyniesie ci chwały. Przeprosiny i wyjasnienie nie przyniosłoby ci ujmy. Co do iskry bozej, to wspomniany diabeł już dawno zrobił z nią co zechciał. Jednak szkoda. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Abe i inni _______________________list Carminy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:17 Abe i inni carmina 12-10-2002 00:59 odpowiedz na list odpowiedz cytując Gość portalu: Abe napisał(a): ) Piszę do Scana, którego znałam i z F, i realnie przed spotkaniem w Grodzisku. ) To był miły i ciepły człowiek. Taki od otarcia łez i od małpich figli. ) Wiele rozumiejący, uczynny, do tego ciekawy rozmówca. ) Przyjaciel, z którym naturalne wydawało się dzielenie konta o znanym obojgu ) haśle. ) Aby uprzedzic zarzut, że mieszam real z wirtualem, powiem krótko - dano mi do ) tego prawo zdaniem rzuconym Hiacyntowi:"Abe bardzo się z tego smiała na ) privach". Zdanie przynajmniej częściowo mijające się z prawdą i mające na celu ) nic innego, jak tylko pognębienie przeciwnika. Lepiej niż ktokolwiek inny ) wiedziałeś, że Hiacynta lubię, choć pewne cechy jego forumowego istnienia ) drażniły mnie i nadal drażnią. Nie jest to jednak powód do "śmiechu bardzo", ) a co najwyzej do uśmiechu z przymruzeniem oka. Sądzisz naprawdę, że dałabym ) sobie prawo do traktowania z wyższością czyichś słabostek i wysmiewania się z ) nich "bardzo" w sytuacji, gdy wiem, że mnie samej niezmiernie daleko do ) doskonałosci? ) Toczyliśmy całkiem realne dysputy i boje o Hiacynta i Carminę. Przypomnij sobie ) . ) I miej odwagę przyznać to głośno. Czy nie zapowiadałeś wprowadzenia zamieszania ) na F, którego podmiotami mieli być Carmina i Hiacynt (bo nudno i trzeba to F ) rozruszać)? Czy wreszcie nie oznajmiłeś mi w mailu tuż przed spotkaniem ) jesiennym, żebym weszła na F bo oto rozpoczyna się teatrum, a wkrótce potem ) pojawiła się Kryska? Cóż dziwnego, ze tak intensywnie rozpytywałam o nią na ) spotkaniu, co zbyłeś wzruszeniem ramionami, a co Hawk jednak (jak widać) ) odnotowała, a teraz używa jako argumentu przeciwko mnie. ) Nie wiem co się stało. Prawdopodobnie zdobycie mojego zaufania było ci do ) czegoś potrzebne i od samego początku nasze kontakty temu właśnie służyły. ) Mimo wszystko tego dawnego Scana zachowuję we wdzięcznej pamięci. ) Nowy Scan, czy Scam - jak się sam podpisuje zaczął od pożyczenia ode mnie ) czegoś, co oprócz wymiernej wartosci materialnej ma dla mnie przede wszystkim ) wartość sentymentalną i z pewnością osoba nie ciesząca się moim zaufaniem ) nie mogłaby liczyć na taką pożyczkę. Odebrał to osobiscie z mojego domu, a ) teraz najwyraźniej zapomniał i drogi, i adresu. Moja strata - oznajmiono mi ) wszak, że frycowe będzie podwójne. ) Ta sama odmiana Scana przesłała mój pełen obaw list (bardzo prywatny) do Stoika ) - podobno "dla sprawy". W ogóle (moze dla zachowania równowagi) listy zaczęły ) zmieniać swoich adresatów. Ja jestem w posiadaniu listu od Miriam na temat ) Carminy oraz jednego z listów Carminy (obu nie do mnie adresowanych i ) przesłanych mi wbrew mojemu wyraźnemu protestowi). Teraz słyszę, że nie tylko ) ja byłam "przypadkowym adresatem" - przydarzyło się to także Hawkowi (a trudno ) nas chyba podejrzewać o zmowę). ) O wiele więcej wymagałoby jeszcze wyjasnienia, ale już wystarczająco mnie mdli. ) ) Powyższy tekst ma służyć jako podstawa do następującej petycji: ) 1. nie pisz więcej o swoim honorze, honorowych sprawach do załatwienia, ) nieodpartej potrzebie wysyłania gdzies Grant'sa i tym podobnych, ) 2. nie udzielaj nikomu nauk o przestrzeganiu zasady nie mieszania wirtualu ) z realem, ) 3. dyskretnie przemilczaj wszelkie uwagi na temat dyskrecji, ) 4. nie używaj więcej argumentu o "domniemaniu niewinności" (w swoim czasie ) i w innych sprawach ten przepis na F nie obowiązywał i ty byłeś pierwszym, ) który sie mu sprzeniewierzył), ) 5. przestań wreszcie oczerniać Perłę (którego zwolenniczką nie jestem, ale ) szlag mnie trafia na każdą niesprawiedliwość) w sprawie nie dochodzących ) przesyłek i załatw wreszcie sobie tę sprawę z pocztą (przypomnij sobie ) moje dwie polecone przesyłki, które tez do ciebie nie doszły, a których ) dowody nadania widziałeś na własne oczy), ) 6. na koniec wreszcie - przestań manipulować ludźmi w sobie tylko znanym celu, ) to, co zrobiłeś z Borsukiem przekracza już wszelkie wyobrazenie, ) ) Zapewne nie jestem człowiekiem, na którego opinii szczególnie ci zależy, ) ale trochę cywilnej odwagi być może pomogłoby ci zachować na tym F twarz. ) Szczerze ci tego życzę, a jeszcze bardziej temu, ktorego uwazałam za bliskiego ) mi człowieka. ) Abe. ) __________________________________ Dzielilam się z Tobą moja intuicyjna oceną niektórych osób znanych mi tylko wirtualnie. Wtedy rózniłysmy się w niektórych poglądach, pamiętasz? Ja dosyć mocno przywiązuję się do swojego zdania, zwłaszcza tego emocjonalnego. Chyba słusznie. Jak widać po tym co się tu ostatnio wyjasnia - na ogól mnie nie zawodzi. I dlatego nie daję się namówić na spotkania realne, choć dobrze czuję się w okolicznosciach "imprezowych" Ale jednak mam nosa. I były wielokrotne nici. Nie dałam się "uwieść" - ani gmina, ani Steinberg, ani Grodzisk. A kilka osób wie jednak, ze nie jestem wąsatym maszynistą z czerwonym nosem ))) ( jednak proszę, zachowajcie tę wiedzę dla siebie, w tych niespokojnych czasch, sami widzicie... szszszsz.... Co ciekawe - intuicyjnie zaufałam tym osobom, które okazały się zawsze uczciwe. Tak po ludzku, elementarnie uczciwe. Czuję się bezpiecznie, wiem, ze info o mnie są w dobrych rękach. Nie jest tego dużo, o nie Tak w sam raz. Ale na pewno nikt po sieci ani moich UFNYCH listów, ani zdjęć - szanując moje przywiązanie do "wirtualności" - nie rozsyła. I taką ostrozność doradzam wszystkim. Pokrywa się to z radami wielu innych osób, które "co nie co" przezyły na forum: Nie ufaj za szybko. Ja ze Scanem zawarłam rozejm. Przepraszał, za Bertoldiego chyba. A mnie łatwo ująć: dobre słowa, kwiaty, muzyka, rozmowa o dzieciach - łatwy do rozgryzienia jest mój profil psychologiczny. No i opadają kolce ze smoczej skóry. I nie jestem wtedy zbyt wymagająca, nie drązę, nie wyjasniam, "o nic nie pytam". Ale efekt jest taki, ze nadal nie rozumiem. Tylko, tak sobie myslę, ze ja nie muszę rozumieć. Ja pewne rzeczy czuję. Tylko motywów czasem nie ogarniam. Narzekacie, ze Hiacynt Was zmęczył cytatami. Nie tylko zmęczył, ale niektórych okropnie zdemaskował. Nie pozwolil szargać imienia Abe i jej męża. Nie pozwolił aby obrażano mnie, gdy nie mogłam sie bronić, bo od miesięcy nie pisałam wtedy, nie pozwolił przeinaczac historii forum, jak to próbowali niektórzy zrobić, wzorując się na wątkach z Orwella. Hiacynt może i musi ubrać zarękawki, żeby się w archiwum nie zakurzyć, ale gdyby nie on, to forum byłoby miejscem, gdzie nikt nie ponosi za nic odpowiedzialności. Gdzie mozna pisać o tym, ze jakiś tam sklep z lalką to burdel, ktoś tam jest dziewką z przedmieścia, ktos tam śmierdzi padliną, o wiadomym komando, o robactwie i wiele innych obrzydliwości . I to nie jako pacynka, która pisze sobie z boku i znika, nie. Jako odwazny facecik tak sobie popisuje. To dowód odwagi na tym forum jest własnie - plugastwa i rzeczy haniebne pod własnym nickiem pisać. Tylko - przepraszam - jakiej odwagi? Przecież potem napastnik poprawia grzywkę, żałosna business woman przełknie w biurze szybkiego knedla, pani rezyser skropi się Shiseido - i piszą sobie dalej, jak gdyby nigdy nic, i - mają z kim pisać. Bo nie stało się nic. A za chwile, napiszą, ze to nie oni tak pisali. I dlatego zmuszają znużonych ludzi do cytowania i wklejania linków. Wszyscy mamy dość kłotni, ale nie może ona zakończyc się tryumfem kłamstwa i matactw. A gdyby nie te linki i cytaty - wiele róznych brudnych spraw dalej kwitłoby w ukryciu. A Czarna Mańka przejełaby władzę absolutną. I za to, ze walczą o uczciwe forum - dziękuję Hiacyntowi i Tete. Abe. Innym przyzwoitym ludziom. Bo podział na tym forum nie zalezy od tego , czy się mnie lubi czy nie, jak mysli Stoik, ja tu nie jestem ważna. Ot tyle, co papierek lakmusowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Do Carminy i Nurniego _______________list Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:19 Do Carminy i Nurniego adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Gość: Abe 12-10-2002 01:18 odpowiedz na list odpowiedz cytując Carmino. Masz rację w wielu kwestiach. Juz gdzies pisałam wczesniej, ze Hiacynt wyrecza nas w nurzaniu się w błocie. Ja to naprawde doceniam i jasno mu to napisałam. Wiem, jak wiele mu zawdzięczam - wiecej niźli Ty czy nawet on sam mozecie się domyślać. Ale wiem też, ze od pewnego czasu nie potrzebuję już adwokata i nie chcę być argumentem we wzajemnych przepychankach. Nadszedł czas (przy pomocy Hiacynta), gdy sama moge do końca załatwić swoje sprawy, skoro jestem tu obecna i czuję Wasze wsparcie. Ponad wszystko zaś pragnę końca wzajemnych oskarżeń. Od dawna stosuję metodę omijania wrednych postów i nie mam zamiaru angażować się w jakiekolwiek przepychanki. Wiesz dobrze, ze wojna nie jest moim żywiołem. Nurni. Szkoda, że Cię wczesniej nie było. Pozdrawiam Was. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt hmmm...______________list Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:21 hmmm... adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl Gość: Miriam 12-10-2002 01:52 odpowiedz na list odpowiedz cytując Przeczytałam właśnie, że otrzymywane przez "godne nicki" listy, przesyłane były innym "godnym nickom". To obleśne. Gorsze aniżeli jakikolwiek obrzydliwy post na forum pisany ogólnie. Okazało się już wystarczająco dużo. Ktos mi tu pisze, że "byłam bertoldim". Oświadczam, że nie byłam, nie uczestniczyłam, a mam sobie za złe, że cokolwiek o tym napisałam będąc w stanie poirytowania, który "wymoderował" u mnie pewien uroczy pan, tak mi się wydawało wtedy, a potem jeszcze goscił u siebie. Milutkie Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt fruwające listy są ____________________list Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:24 fruwające listy są adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl Gość: Perła 12-10-2002 02:16 odpowiedz na list odpowiedz cytując Sam poznałem smak przekazywania moich listów innym. Robił to nasz nieskazitelny, uczciwy, wspaniały tyu. Pisał do mnie a ja mu zaufaniu odpisywałem. Nie mineła godzina a mój list do tyu znajdował sie na skrzynce innej osoby z forum. Jak leci, bez skrótów. I tak powstał domniemany "trójkąt". Chyba bermudzki to był. A przecież to taki wyważony forumowicz jest, i uczciwy ponoc, i prawdomówny, i spokojny, i w ogóle. o Hiacyncie teraz - budowany kolejny pomnik tu jest. a przecież doświadczyłem osobiście, i nie tylko ja, EWIDENTNYCH KŁAMSTW jego. I manipulacji, i chorych postów. Bandyckich napadów na kobiety. To bohaterski Hiacynt wprowadził tytuły postów typu "kłamiesz Miriam". Ten chory osobnik pisze wciąz brednie, typu: "kto do ciebie dzwonił Perła?", gdy ja w tym czasie czytałem lub spacerowałem lub zastanawiałem sie nad czarnymi dziurami w kosmosie. Aż człowieka zatykało. Gdy mu zadawałem pytania - uciekał. Hiacynt może imponować Carminie, ale nie mnie, bo jego kłamstwa znam. Carmina oprócz przyrządzania na forum różnych zapiekanek, agresywna w sumie osoba jest. to nawet w powyżyszym poście widać. Jak to u Dulskiej w zwyczaju jest. Np. mój post do Hołdysa skomentowany przez nią. hołdys napisal, iż zadziwił go mój szyk i chciałby pod to muzykę napisać. A ja mu żartem: "napisz cos dla Perły", muzykę dla szyku tego znaczy się. A Carmina zrozumiała, iz ja piszę prosbę do Hołdysa o post do mnie. Tępota lub złosliwość to jest. Abe, wyjaśnij mi jeśli możesz, dlaczego szalałaś pewnej nocy jako pacynka "platyna" i biegałaś za mna po forum. Fakt, przyznałas sie do tego, ale do dzisiaj nie rozumiem Twych intencji. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: Abe jako pacynka-do Perły i innych ciekawych IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 17:03 Gość portalu: Perła napisał(a): > Abe, wyjaśnij mi jeśli możesz, dlaczego szalałaś pewnej nocy jako > pacynka "platyna" i biegałaś za mna po forum. Fakt, przyznałas sie do tego, ale > > do dzisiaj nie rozumiem Twych intencji. > > Perła Ponieważ nie rzucasz oskarzeń tylko pytasz wprost, czuję się w obowiązku odpowiedzieć, choć zupełnie niepotrzebnie aż do dziś się nad tym głowisz. To był czas pojawienia się pierwszych pacynek - Kryski (czyli baby z brodą) i srebra. Miałam powody, by przypuszczać ze w srebrze rozpoznaję kogoś bardzo dobrze mi znanego. "Bieganie za tobą" miało odwrócić uwagę od moich prób zdemaskowania srebra (Abe by za tobą wszak nie biegała) i nie wiem dlaczego uznałeś to swego czasu za objaw przemoznej chęci usunięcia cię z Forum. Dziś nie wiem, czy gdybym dłużej jeszcze - jak to mówisz - szalała na forum pod postacią platyny, to osiagnęłabym zamierzony cel. I czy byłoby warto. Za cienka jestem w knuciu intryg, by zamysł mógł się powieść. To wszystko, co mogę powiedzieć na ten temat - mam nadzieję zamknięty na zawsze. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła ______________HIACYNT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 15:24 ciekawe skąd ty masz te posty? Przecież nie miałeś sieci w nocy! Kto ci je przysłał, samemu nie mając odwagi ich tu skopiować? Carmina? Bo ona zawsze nieskazitelna chce być. A ciebie jako mięso armatnie traktuje. A poza tym KŁAMIESZ, bo pisałeś, że z NIKIM nie masz kontaktów na privie. KŁAMIESZ HIACYNT. Te posty to dowód, że KŁAMIESZ. Również pewne twoje zwroty w postach to stwierdzenia tyu z privu są. KŁAMIESZ notorycznie. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HIacynt mam chwilę dla Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:35 Gość portalu: Perła napisał(a): > ciekawe skąd ty masz te posty? Przecież nie miałeś sieci w nocy! Kto ci je > przysłał, samemu nie mając odwagi ich tu skopiować? Carmina? Bo ona zawsze > nieskazitelna chce być. A ciebie jako mięso armatnie traktuje. > A poza tym KŁAMIESZ, bo pisałeś, że z NIKIM nie masz kontaktów na privie. > KŁAMIESZ HIACYNT. Te posty to dowód, że KŁAMIESZ. Również pewne twoje zwroty w > postach to stwierdzenia tyu z privu są. KŁAMIESZ notorycznie. > > Perła Chciałbyś bym ich nie miał Perła? Napisałeś: Sam poznałem smak przekazywania moich listów innym. Robił to nasz nieskazitelny, uczciwy, wspaniały tyu. Pisał do mnie a ja mu zaufaniu odpisywałem. Nie mineła godzina a mój list do tyu znajdował sie na skrzynce innej osoby z forum. Jak leci, bez skrótów. I tak powstał domniemany "trójkąt". Chyba bermudzki to był. A przecież to taki wyważony forumowicz jest, i uczciwy ponoc, i prawdomówny, i spokojny, i w ogóle. ------------------------------------- nie wiem jak było z waszymi listami, wierzę w to co napisze Tyu. Ty jesteś łgarzem, wielokrotnie to wykazywałem. Pobiłeś wszystkich w niegodziwości mailowej, gdy wyszło na jaw, że wspólnie redagawiliście jej listy bardzo osobiste do Tyu. Gdy ty w swojej głupocie naśmiewałeś się z niego, pisząc które zdania są twojego autorstwa. Zapamiętałem kryształki - do odszukania. Jeżeli chodzi o twoją obecność na forum, prawie nie odpowiadam na twoje inwektywy, ale ponownie stwierdzam, że jesteś psycholem - psychicznym sadystą - na szczęście już prawie całkowicie unieszkodliwionym. Możesz komuś trochę krwi zepsuć swoim pisaniem, ale jesteś folklorem forumowym. Stare to są czasy perła, gdy coś do ciebie trafiało. Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re:do Hiacka 12.10.02, 16:11 Hiacku,wszyscy tu na F. widzimy,że Ty jednak stałeś się "folklorem forumowym"! Nawet nie zauważyłeś,że "nocny_stróż" Cię uprzedził,ale Ty nie,Ty musisz pokazać że bez Ciebie to forum blade. Ty i tylko Ty! Jesteś ciekawym przypadkiem dla pewnej grupy "badaczy". Wyłączasz,włączasz,żegnasz,witasz,a jak jeszcze za chwilkę odezwie się pewna pani,to natychmiast wpadniesz merdając ogonkiem. Co ciebie obchodzą sprawy ludzi,którzy się znają z realu? Co to obchodzi pewną panią? Czego Ciebie tak interesuje,kto do kogo,w jakiej sprawie pisał,telefonował,co mówił? Człowieku opamiętaj się i idź do przodu,a nie bez przerwy przypominasz sprawy sprzed roku? Sam nam wszystkim meldowałeś na F.,że z nikim na priva nie stukasz,a teraz tak Cię interesuje,co,kto,kiedy z kim itd.? Myślisz,że jak pewna pani Cię pochwali,a Ty się zaślinisz i wpadasz ze swoimi cytatami na F.,to jesteś taki świetny,wielki obrońca? Powiem wprost, nie będę się bawił z Tobą w kotka i myszkę,robisz ze siebie wała. Jeszcze czas,pomyśl! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do Byczka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 17:08 bykk napisał: > Hiacku,wszyscy tu na F. widzimy,że Ty jednak stałeś się "folklorem forumowym"! > Nawet nie zauważyłeś,że "nocny_stróż" Cię uprzedził,ale Ty nie,Ty musisz pokaza > ć > że bez Ciebie to forum blade. Ty i tylko Ty! Jesteś ciekawym przypadkiem > dla pewnej grupy "badaczy". Wyłączasz,włączasz,żegnasz,witasz,a jak jeszcze > za chwilkę odezwie się pewna pani,to natychmiast wpadniesz merdając ogonkiem. > Co ciebie obchodzą sprawy ludzi,którzy się znają z realu? Co to obchodzi > pewną panią? Czego Ciebie tak interesuje,kto do kogo,w jakiej sprawie > pisał,telefonował,co mówił? Człowieku opamiętaj się i idź do przodu,a nie > bez przerwy przypominasz sprawy sprzed roku? Sam nam wszystkim meldowałeś > na F.,że z nikim na priva nie stukasz,a teraz tak Cię interesuje,co,kto,kiedy > z kim itd.? > Myślisz,że jak pewna pani Cię pochwali,a Ty się zaślinisz i wpadasz ze swoimi > cytatami na F.,to jesteś taki świetny,wielki obrońca? Powiem wprost, > nie będę się bawił z Tobą w kotka i myszkę,robisz ze siebie wała. > Jeszcze czas,pomyśl! Byczku,trzy dni temu założyłeś wątek pt: "Panie i Panowie! Proszę w tym miejscu pisać!" wszysko byłokby ok,. możesz pisać co chcesz, ale w słowie wstępnym napisałeś: "Już mnie osobiście wkurza co się tu na F. dzieje! Bardzo proszę,aby Panie i Panowie w tym jednym wątku się określali! Aby jedni i drudzy nazywali siebie przyjaciółmi,a inni wrogami! Nie widzidzicie,że nie jesteście sami??? Nie widzicie,że to śmieszne? Nie myślicie,że to powalone jest? Czy nie myślicie,że z nickiem pewnej pani jest przegięcie? Dajmy spokój! hej!" Jako bardzo realny znajomy Miriam i Perły, często o waszych spotkaniach byłycvh i planowanych czytałem na forum, piszesz o nicku pewnej pani, że jest przegięcie. Chwytasz chłopie? Ty grasz w drużynie perły, od czerwca grasz Bykku. ja mam twoją bajkę dla ciebie, wiesz jaką. Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Hiacka 12.10.02, 17:46 Hiacyn,no i co w tym złego,że założyłem ten wątek? Czy dopytuję się w nim o czym Ty piszesz i z kim na priv? Czy dociekam,o czym to opowiadałeś kiedyś na F.? Czy ktokolwiek dopytywał się Ciebie z kim Ty przez telefon rozmawiasz i o czym? Kiedy to ja na F. chwaliłem się ze znajomości z kimś z F.? Kiedy to ja pisałem,że ktoś mi coś powiedział na priv? To,że znam Miriam i Perłę,żadną tajemnicą nie jest i z tego powodu się nie wstydzę! Z innymi również się znam i cóż z tego? Od pewnego czasu tak się zapętliłeś w tej Twojej paplaninie,że aż śmieszny jesteś z tymi swoimi "oskarżeniami"! Powtarzam,gówno Cię powinno obchodzić,kto z kim! Nie Twoja brocha,po kiego się "wtrancasz" w sprawy,które Ciebie nie dotyczą?!! Tyle! Bajka to mój patent,wymyśl cosik swojego! Bywaj z wężem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Bykku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 18:26 bykk napisał: > Hiacyn,no i co w tym złego,że założyłem ten wątek? Czy dopytuję się w nim > o czym Ty piszesz i z kim na priv? Czy dociekam,o czym to opowiadałeś kiedyś na > > F.? Czy ktokolwiek dopytywał się Ciebie z kim Ty przez telefon rozmawiasz i o > czym? Kiedy to ja na F. chwaliłem się ze znajomości z kimś z F.? Kiedy to ja > pisałem,że ktoś mi coś powiedział na priv? To,że znam Miriam i Perłę,żadną > tajemnicą nie jest i z tego powodu się nie wstydzę! Z innymi również się > znam i cóż z tego? Od pewnego czasu tak się zapętliłeś w tej Twojej > paplaninie,że aż śmieszny jesteś z tymi swoimi "oskarżeniami"! > Powtarzam,gówno Cię powinno obchodzić,kto z kim! Nie Twoja brocha,po kiego > się "wtrancasz" w sprawy,które Ciebie nie dotyczą?!! > Tyle! > Bajka to mój patent,wymyśl cosik swojego! > Bywaj z wężem! Bykku myslę, że jesteś mało rozgarnięty, zacytuj mnie i wówczas odpowiem, o jaki list mój ci chodzi? to twój podopieczny przez rok cały opowiadał i rozpisywał się o stanie swych uczuć na forum, gdzie wtedy byłęś bykku? to Perła i miriam roapisywali się o swoich esemesach i listach. gdzie byłeś Bykku? mnie interesuje kto napisał ten list i wiele innych: ------------------------------------------------------------- • Borsuk - ty popaprancu mozgowy jenisej 30-11-2001 05:08 odpowiedz na list odpowiedz cytując Co ty sobie morde moim nikiem obcierasz? Slinka cieknie zboczencu jeden? Czy ja ciebie mowie, ze tys kanalia jak Carmina albo glupiutki jak Abe? Czy ja ciebie w jakies towarzystwo uszeregowuje, jak ty mnie to zrobiles? Brzydz sie padalcu, swoich wymiocin! Jak ktos czasami tylko czyta ciebie to pomysli zes ty intelektualista jakis, osoba z kultura i wyksztalcona. A ty gowno jestes, staruch glupi i malpa kulawa. Takie jak ty Polske zniszczyli i dobijaja jeszcze. Perfidny jestes i wyroki ferowac chcesz nadal. Ale UB juz nie dziala. Idz do parku i pomodl sie. Moze zrozumiesz bladzacych powracajacych jak Perla. No idz juz !!! ------------------------------------------------------------ rozumiesz? wie o tym twój kumpel Scan. Dla ciebie takie słowa to nic niezwykłego, nie tak dawno pisałeś o mnie gorsze rzeczy, ale wiele osób chciałoby wiedzieć, kto sobie eksperymenty urządzał, kosztem wielu osób. dociera coś do ciebie, czy jak to byk ślepy jesteś Hiacynt kto z realu ba Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: mam chwilę dla Perły IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 16:29 Gość portalu: HIacynt napisał(a): > > Chciałbyś bym ich nie miał Perła? to, że je masz dowodem twoich kłamstw jest > nie wiem jak było z waszymi listami, wierzę w to co napisze Tyu. abyś się kiedyś nie oszukał Hiacynt. Nie bądź taki łatwowierny. > Pobiłeś wszystkich w niegodziwości mailowej, gdy wyszło na jaw, że wspólnie > redagawiliście jej listy bardzo osobiste do Tyu. Gdzie to niby wyszło na jaw? Sam o tym napisałem, a ty oczywiście uwierzyłeś. A to było tak: kiedyś Miriam i tyu przyjaźnili się mailowo. Byli w dobrej komitywie i pisali o swoich osobistych sprawach. Długo potem, tyu porównał te listy do kałasznikowa. I zagroził, że niby ja się o nich dowiem. A ja na to jak na lato, bo znam Miriam jak nikt i wiem, iż netowo pisze czasami różnie, co nijak ma się do rzeczywistości. Chcąc tego rozjuszonego gnojka ostudzić przed nierozważnymi kroczkami, napisałem to co napisałem. Mam daleko gdzieś te listy. Aleś ty dureń żeś Hiacynt. Przecież sam pisałeś z Miriam ponad rok temu na privie. No i co z tego wynika? Jak wasze listy mają się do rzeczywistości w której żyjecie? Nie znam ich ale jestem pewien, że strzelam bez pudła. Podejrzewam, że opublikowanie ich nie było by miłe ani dla Miriam ani dla Ciebie. Opublikowanie KAŻDYCH listów z privu nie było by miłe. A tym zagroził tyu. Gdyby Miriam opublikowała w impecie jego, to nasz biedny tyu byłby naprawdę biedny. I uszkodzony przez tą, której kiedyś o legionach rzymskich opowiadał. Chcąc temu zaradzić napisałem to co napisałem. To wyższa inteligencja jest Hiacynt. Nie dla ciebie to jest. Nigdy tego nie zrozumiesz. Możesz sobie pisać o mnie co chcesz, ale ja pisząc nieprawdę o redagowaniu wspólnym listów do niego, tak naprawdę uratowałem mu dupę. W REALU. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt korespondencja prywatna Miriam____________do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 14:40 Gość portalu: Perła napisał(a): > Aleś ty dureń żeś Hiacynt. Przecież sam pisałeś z Miriam ponad rok temu na > privie. No i co z tego wynika? Jak wasze listy mają się do rzeczywistości w > której żyjecie? Nie znam ich ale jestem pewien, że strzelam bez pudła. > Podejrzewam, że opublikowanie ich nie było by miłe ani dla Miriam ani dla > Ciebie. Opublikowanie KAŻDYCH listów z privu nie było by miłe. Nie wiem dlaczego piszesz o mojej prywatnej korespondencji z Miriam? Co to ma wspólnego z Tyu? Myślę, że w tych listach nie było nic takiego co byłoby niemiłe dla mnie. Skoro już dowiedziałeś się o naszej korespondencji i to ujawniasz na forum, czyli mieszasz real z wirtualem (czy za zgodą Miriam? ), to powinieneś dodać, ze na cztery jej ostatnie listy nie odpowiedziałem. Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_portier Hiacynt kłamcą jest 12.10.02, 15:15 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > znikam do wieczora, wyłączam komputer Ładnie tak oszukiwać przyjaciół? I podglądać zza węgła? Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Hiacka nazbyt rozgarniętego 12.10.02, 19:42 Hiacek,dlatego,że jestem "mało rozgarnięty" cytował Ciebie nie będę. Głupa ze siebie robić nie mam zamiaru. Wystarczy jak już to niektórzy robią. Mnie to nie bawi. To raz. Dwa. Sam podajesz do kogo jest skierowany post,niech docieka tego kto pisał zainteresowany,tobie moim zdaniem gówno do tego. Mało mnie również obchodziło i obchodzi jakaś wymiana SMS-ów między Forumowiczami,to ich sprawy,a nie mój interes! Tego nie możesz pojąć? To jest takie trudne dla Ciebie do zrozumienia? Takie jest moje zdanie na ten temat i nie myślę go zmieniać,po prostu brzydzę się babraniem w cudzych sprawach osobistych. Ty jak widzę,odwrotnie! Od pół roku grzebiesz się w tym i jeszcze jesteś z tego dumny,no ale Ty jesteś "bardziej rozgarnięty" ciekawe tylko od kogo? Do Ciebie też pisałem różniście i co? Wtedy miałem ku temu podstawy,potem stawałeś się "normalniejszy",a teraz złapałeś "drugi oddech kaczuchy"? Dociekaj,może w końcu wyciekniesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do Byka o rozgarnięciu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 20:45 bykk napisał: > Hiacek,dlatego,że jestem "mało rozgarnięty" cytował Ciebie nie będę. > Głupa ze siebie robić nie mam zamiaru. Wystarczy jak już to niektórzy robią. > Mnie to nie bawi. To raz. > Dwa. Sam podajesz do kogo jest skierowany post,niech docieka tego kto pisał > zainteresowany,tobie moim zdaniem gówno do tego. Zajrzyj byczku do wątku, zopbaczysz na jakiego głupka wyszedłeś. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=625014&a=625014 przez pól roku jeniseje, srebra, bertoldi i inne gnidy podobne teraz kontrolantom chodziły za mną po forum. Kumasz? Nie masz pojęcia o co chodzi, a się wcinasz. > Mało mnie również obchodziło i obchodzi jakaś wymiana SMS-ów między > Forumowiczami,to ich sprawy,a nie mój interes! Tego nie możesz pojąć? > To jest takie trudne dla Ciebie do zrozumienia? Takie jest moje zdanie na > ten temat i nie myślę go zmieniać,po prostu brzydzę się babraniem w cudzych > sprawach osobistych. podaj jeden przykład gdy się babram w cudzych sprawach. Może coś zrozumiesz. Jestes nieuczciwy byku. > Ty jak widzę,odwrotnie! Od pół roku grzebiesz się > w tym i jeszcze jesteś z tego dumny,no ale Ty jesteś "bardziej rozgarnięty" > ciekawe tylko od kogo? W lutym odszedłem z forum, gdy twój ostatni kumpel Scur bawi się w bertoldiego. Wróciłem gdy twoi przyjaciele z roztocza podle pisali i kłamali o Carminie. Rozumiesz byku? Mam prawo bronić kogoś kogo lubię czy nie baranie? Co ci do tego? Ile czasu prowadziłeś wojnę z limakiem? czy pisałem do ciebie byś bzdurnych wątków nie otwierał? Dyktowałem co masz pisać, a czego nie? Źenująca była wasza wojna. > Do Ciebie też pisałem różniście i co? Wtedy miałem ku temu podstawy,potem > stawałeś się "normalniejszy",a teraz złapałeś "drugi oddech kaczuchy"? > Dociekaj,może w końcu wyciekniesz? żadnych powodów nie miałeś by do mnie pisać jak ostatni prostak. Sceptyk i Perła są ubezwłanowolnieni? Obrońcy takiego jak ty potrzebują? Niańki? czytałeś co pełra napisał? Mam prawo odpowiedzieć? Po co się wcinasz ? nie wiesz o co chodzi, a od kilku miesięcy latasz za mną i bzdury wypisujesz. Widzisz kto pisze w wątku? Widzisz kto otworzył? Ja go byku otworzyłem? Nie mam czasu by pisać do ciebie. To jest ostatni list i spadaj. Przeczytaj co pisze Carmina o twojej perle: "Hiacynt może i musi ubrać zarękawki, żeby się w archiwum nie zakurzyć, ale gdyby nie on, to forum byłoby miejscem, gdzie nikt nie ponosi za nic odpowiedzialności. Gdzie mozna pisać o tym, ze jakiś tam sklep z lalką to burdel, ktoś tam jest dziewką z przedmieścia, ktos tam śmierdzi padliną, o wiadomym komando, o robactwie i wiele innych obrzydliwości . I to nie jako pacynka, która pisze sobie z boku i znika, nie. Jako odwazny facecik tak sobie popisuje. To dowód odwagi na tym forum jest własnie - plugastwa i rzeczy haniebne pod własnym nickiem pisać. ------ czy Carmina sama przed takim psycholem ma się bronić? Nie widzisz, że Perła się stoczył na dno? Mógłbym cytować i cytować. czy na co dzień w jakimś półświatku żyjesz? Pisanie perły, Miriam i hawka normalne jest? To są zaburzeni ludzie, zauważ to w końcu. ------------------------- Piszesz byku: Nawet nie zauważyłeś,że "nocny_stróż" Cię uprzedził,ale Ty nie,Ty musisz pokazać że bez Ciebie to forum blade. a co stróż pisał: Za karę będziesz musiał poszukać zmian, które wprowadziłem w poniższych postach . Kumasz bykku? czy miałem sprawdzać, co zmienił w listach? Czy ty byku czytasz co tu się pisze? Cokolwiek rozumiesz? piszesz: Co ciebie obchodzą sprawy ludzi,którzy się znają z realu? Co to obchodzi pewną panią? Czego Ciebie tak interesuje,kto do kogo,w jakiej sprawie pisał,telefonował,co mówił? Dlaczego nie zwróciłeś uwagi Perle i Miriam by tych bzdur tutaj nie wypisywali? Od trzech miesięcy czytam o kluczykach od samochodu. Czytasz to samo Byku? Tobie to wówczas nie przeszkadza, bo kilka flaszek z perłą obaliłeś? Gdzie jesteś? Piszesz: "Myślisz,że jak pewna pani Cię pochwali,a Ty się zaślinisz i wpadasz ze swoimi cytatami na F.,to jesteś taki świetny,wielki obrońca? Powiem wprost, nie będę się bawił z Tobą w kotka i myszkę,robisz ze siebie wała." co ciebie to obchodzi Bykku? To nie jest twój interes, to jest wyłącznie moja sprawa. Pełzasz za mną od czerwca, jak jakaś gnida. Wątków jest pięćdziesiąt na stronie, tam się wymądrzaj. Ty mnie nie możesz obrazić, już nic więcej niż kiedyś nie napiszesz. Bardzo łatwo ja mógłbym ciebie obrazić. Bez najmneijszego trudu mogłbym ciebie ośmieszyć. Nie jesteś dla mnie żadnym przeciwnikiem. Zrozum to i spadaj. Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady_hawk Swietnie! Do Scana. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 20:57 Hiacyn rzucil na Ciebie osczerstwo. Dlaczego nie machnales na to reka? Ty udowadniasz swoje. Udalo CI sie? Jak na razie, to doprowadziles do tego, ze jakas podmiejska dziewka z Katowic i psychopata z Klodzka wycieraja sobie pyski moja osoba, jakby bylo im dane usiasc ze mna przy jednym stole. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Hiacka 12.10.02, 21:10 Hiacek,Ty mnie nie strasz,że mnie możesz ośmieszyć,Ty mnie nie strasz,że mnie możesz obrazić,ja na byle buca się nie obrażam,nawet jak mi pisze i od baranów wyzywa. Jesteś cieniuśki,więc się nie pluj. Gówno mnie obchodzi,czy bronisz i kogo,broń,ale nie pluj przy tym,reszta mnie gówno obchodzi. Ja ze śLIMAKIEM żadnej wojny nie prowadziłem,śLIMAK się zeszmacił,dlatego dostał kopa w dupę,widać dla Ciebie kablowanie i złodziejstwo to nic takiego, dla Ciebie ważniejsze jest,że ktoś nie kłania się pewnej pani! Jesteś chory. Ja spadam wedle życzeń,Ty spierdalaj,ot krótko. Była Miriam,Helga,L_H,Perła,Scan,Sceptyk,Stoik,Borsuk,ja... Kogo jutro włączysz? Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Hiacyncie 12.10.02, 21:47 Kto czyta to forum od jakiegoś czasu wie, kto tutaj wsnuwa stale swój real. Chce nim się popisać. A to "znam Krysię" , a to mój konkubent taki przystojny, a to, ze mąz w mordę nie dał. Albo , ze czyjas kobieta fajna jest. Zwierzenia bez końca. Potem relacje ze spotkań, pisanie o tym jak kto wygląda, ostatnio było o Michelle Pfeiffer w Domu Dziennnego pobytu Kino. Tylko kogo to obchodzi? Pisałam juz o tym dawno temu: to jest strasznie głupie zachowanie. Nieeleganckie. Tworzenie na forum "towarzystwa" o korzeniach w realu. Pisanie o priwach, smsach, przekazywanie sobie info które nalezałoby na priwach właśnie, takie tam głupoty. Ale niech tam, nie dotyczyłoby mnie to, gdyby nie fakt, że własnie ta grupa ludzi pisze podle do innych i notorycznie kogoś chce "wyciąć". Na przykład za pisanie na aktualnościach niemerytoryczne. I to "wycinanie" ustala sobie w realu. I tylko dlatego ich WSPÓLNY real jest rozważany, ze oni sami go w kółko tu wplątują. Ze ma on znaczenie, swój udział w świństwach wyrządzonych ludziom realnie. I to wie kazdy tutaj. Forum było i jest przedmiotem ustaleń realnych. A pisanie tej pani, która ma dylematy z pierogami mamusi - zostaw bez komentarza. To jest własnie przykład odwagi. Ona pisze pod własnym nickiem. I może ta odwaga, tak jak już kiedys inne jej paskudne pomysly - doczeka się znów uznania i odzanki szabasowej. To już kiedyś miało miejsce. Odznake szabasową wymysliła dla niej Miriam. Nie kto inny. Ja myslę, ze ona się zna na tego typu odznakach. Więc moze znowu uzna, że trzeba. Bo takie pisanie świadczy tylko i wyłacznie o autorze. Jak zawsze, jak zawsze. ) Pozdrawiam Hiacyncie C Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Abe 12.10.02, 21:57 Do Carminy i Nurniego adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Gość: Abe 12-10-2002 01:18 odpowiedz na list odpowiedz cytując Carmino. Masz rację w wielu kwestiach. Juz gdzies pisałam wczesniej, ze Hiacynt wyrecza nas w nurzaniu się w błocie. Ja to naprawde doceniam i jasno mu to napisałam. Wiem, jak wiele mu zawdzięczam - wiecej niźli Ty czy nawet on sam mozecie się domyślać. Ale wiem też, ze od pewnego czasu nie potrzebuję już adwokata i nie chcę być argumentem we wzajemnych przepychankach. Nadszedł czas (przy pomocy Hiacynta), gdy sama moge do końca załatwić swoje sprawy, skoro jestem tu obecna i czuję Wasze wsparcie. Ponad wszystko zaś pragnę końca wzajemnych oskarżeń. Od dawna stosuję metodę omijania wrednych postów i nie mam zamiaru angażować się w jakiekolwiek przepychanki. Wiesz dobrze, ze wojna nie jest moim żywiołem. __________________________________________________ Cieszę się, jeśli o kwestie chodzi. I zarazem wiem o tym. O wojowaniu: wiem, ze nie. Ale tym lepiej nalezy ocenić to, jak radzisz sobie bez adwokata. Zyczę powodzenia w załatwieniu spraw do pozadanego przez Ciebie końca. Masz duże wsparcie. A wiemy wszyscy, jakie to nieodzownie potrzebne. Pozdrawiam serdecznie, sobota jeszcze młoda. Znikam, a usmiech zostaje ) C Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_portier Nie znikaj, koteczko. 12.10.02, 22:06 carmina napisała: > Znikam, a usmiech zostaje ) Tu nudno bez Ciebie, a Hiacek coraz bardziej samotny. ( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: Hiacynt carminowy jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 22:19 carmina napisała: > Kto czyta to forum od jakiegoś czasu wie, kto tutaj wsnuwa stale swój real. > Chce nim się popisać. A to "znam Krysię" , a to mój konkubent taki przystojny, > a to, ze mąz w mordę nie dał. Albo , ze czyjas kobieta fajna jest. Zwierzenia > bez końca. Właśnie, zwierzenia. Pisałaś na przykład, że musisz odrobić lekcje z dzieckiem. Zwierzenia... > Potem relacje ze spotkań, pisanie o tym jak kto wygląda, Fakt, tyu opisał mój wygląd, czego nie robi się po spotkaniu w realu. > ostatnio > było o Michelle Pfeiffer w Domu Dziennnego pobytu Kino. Tylko kogo to > obchodzi? Ciebie, bo czytasz i komentujesz. > Pisałam juz o tym dawno temu: to jest strasznie głupie zachowanie. > Nieeleganckie. Tworzenie na forum "towarzystwa" o korzeniach w realu. Pisanie o > > priwach, smsach, przekazywanie sobie info które nalezałoby na priwach właśnie, > takie tam głupoty. Ale niech tam, nie dotyczyłoby mnie to, gdyby nie fakt, że > własnie ta grupa ludzi pisze podle do innych i notorycznie kogoś > > chce "wyciąć". Widać właśnie jak zostałas "wycięta". Piszesz i piszesz. Przyłazisz tu, z "kultury", bo tam nikt twoich bzdet czytać nie chce już. Kto tam pisze? tyu? Danka? > > Na przykład za pisanie na aktualnościach niemerytoryczne. I to "wycinanie" > ustala sobie w realu. Udowodnij to komuś. To tylko tłumaczenie braku kompletnego zainteresowania twoimi wątkami jest. > I tylko dlatego ich WSPÓLNY real jest rozważany, ze oni sami go w kółko tu > wplątują. Ze ma on znaczenie, swój udział w świństwach wyrządzonych ludziom > realnie. Kto, komu, i jak wyrządził świństwo w realu. Napisz jak wiesz i odwagę masz. > I to wie kazdy tutaj. Forum było i jest przedmiotem ustaleń realnych. Nigdy w to nie uwierzę. Za dużo indywidualistów tu jest. > > A pisanie tej pani, która ma dylematy z pierogami mamusi - zostaw bez > komentarza. Hiacynt, dostałeś polecenie. Wykonać! Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt __________perła ach...... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 22:40 Gość portalu: Perła napisał(a): > carmina napisała: > > Potem relacje ze spotkań, pisanie o tym jak kto wygląda, > > Fakt, tyu opisał mój wygląd, czego nie robi się po spotkaniu w realu. Miriam napisała: Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące włosy białe, całość robi wrażenie pierońskie na płci przeciwnej. Używa klasycznej wody kolońskiej Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce a jednocześnie - silne sa te dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi. Napisać genialny program, pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce. Wysłuchać i poradzić. Naprawdę, Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z drugiej strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumiale O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę. Powiem tylko, że ach!)) A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to jest zdanie wielu dam w tym nie jednej. A Perła bez kompleksów - bo powodów brak - nie tak jak Wy, Panowie... niektórzy... he, he. ----------- żenada perła Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: __________perła ach...... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 22:46 Miriam miała prawo tak żartobliwie napisać. Tyu nie. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt ___________żartobliwy post Miriam według Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 23:04 Gość portalu: Perła napisał(a): > Miriam miała prawo tak żartobliwie napisać. Tyu nie. > > Perła Miriam DO SCANA !!!!!. i do snajpera przekładaniec Oto jakie rezultaty daje pokazywanie zdjęć nieodpowiednim i NIEODPOWIEDZALNYM osobom. Wiesz Scan, jesteś za to odpowiedzialny! My, przynajmniej ja i Perła zaufaliśmy Ci korzystając z twojej gościny a teraz fakt, że Perła ma białe, nie siwe włosy - jest w chamski sposób szargany. Jesteś za to odpowiedzialny i - milczysz? Ktoś przesyła mi wedle siebie "kadrowane" zdjęcie odcinając reszte, komentarze. Przeciez powinieneś wiedzieć, komu takie fotografie przesłać. Ludziom kulturalnym, którzy uszanują takie fotografie. A nie jakimś chorym ludziom na głowy najczęściej, nerwy i z miażdżycą piątego stopnia! Cos ty, chłopie?! Jak Ty mogłeś, Scan! Ktoś pisze, jakiś tam snajper, że pełne gacie, że szczylek, co to jest? Snajper czy jak cie zwał tak cie zwał nie jednemu psu burek - jak ty masz czelność takie rzeczy wypisywać? Czoło masz wytarte o bruk i myslisz, że tak ze wszystkimi?! Ty łobuzie jeden, starszy pan z ciebie, a jaki smarkacz po prostu. Scan! Czy przez fakt, że byłeś goszczony w Gminie, ktokolwiek Cię obrażał, ponosiłeś konsekwencje tych wizyt takie, jakie Perła dzisiaj ponosi? Bo skąd niby wie, jak Perła wygląda? Ze zdjęć robionych u Ciebie. Oj chasydzi mają rację, że nie pozwalają się fotografować! A teraz znowu przekładańcem do snajpera. U osób sfrustrowanych, tak jak ty i Hiacynt i jeszcze paru, dochodzi psychiczna potrzeba tzw polowania na kozły ofiarne. Jest ona ważną forma poprawiania sobie samopoczucia przez gromkie zapewnienia, że w tym zepsutym świecie kontrolujemy jednak sytuację, nawiązując jednocześnie do traducji Katona i Rejtana. Sytuacja staje się szczególnie niepokojąca gdy wywołuje symetryczną reakcję środowiska. To słowa arcybiskupa Życińskiego, wiesz snajper jest, żyje taki człowiek, co tak mądrze pisze, czy to nie za dużo na twoją łepetynę? Co ja mogę do tak TAK TAAAAK sfrustrowanego faceta po przejściach napisać. Wzruszenie ramion ze szczerym współczuciem Miriam Ps A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to jest zdanie wielu dam w tym nie jednej. A Perła bez kompleksów - bo powodów brak - nie tak jak Wy, Panowie... niektórzy... he, he. Czy ma wam kto rano przetrzeć szlak do toalety? Odpowiedz Link Zgłoś
nurni oczekiwana zmiana miejsc 12.10.02, 23:06 Gość portalu: Perła napisał(a): > Miriam miała prawo tak żartobliwie napisać. Tyu nie. moze przesiadz sie kolego na krzeselko obok przynajmniej bedzie z sensem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Carmino______wyszperano w archiwum :))) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 22:56 carmina napisała: > Kto czyta to forum od jakiegoś czasu wie, kto tutaj wsnuwa stale swój real. > Chce nim się popisać. A to "znam Krysię" , a to mój konkubent taki przystojny, > a to, ze mąz w mordę nie dał. Albo , ze czyjas kobieta fajna jest. Zwierzenia > bez końca. Potem relacje ze spotkań, pisanie o tym jak kto wygląda, ostatnio > było o Michelle Pfeiffer w Domu Dziennnego pobytu Kino. Tylko kogo to > obchodzi? Pisałam juz o tym dawno temu: to jest strasznie głupie zachowanie. > Nieeleganckie. Tworzenie na forum "towarzystwa" o korzeniach w realu. Pisanie o > > priwach, smsach, przekazywanie sobie info które nalezałoby na priwach właśnie, > takie tam głupoty. Ale niech tam, nie dotyczyłoby mnie to, gdyby nie fakt, że > własnie ta grupa ludzi pisze podle do innych i notorycznie kogoś chce "wyciąć". > > Na przykład za pisanie na aktualnościach niemerytoryczne. I to "wycinanie" > ustala sobie w realu. > I tylko dlatego ich WSPÓLNY real jest rozważany, ze oni sami go w kółko tu > wplątują. Ze ma on znaczenie, swój udział w świństwach wyrządzonych ludziom > realnie. I to wie kazdy tutaj. Forum było i jest przedmiotem ustaleń realnych. > > A pisanie tej pani, która ma dylematy z pierogami mamusi - zostaw bez > komentarza. To jest własnie przykład odwagi. Ona pisze pod własnym nickiem. I > może ta odwaga, tak jak już kiedys inne jej paskudne pomysly - doczeka się > znów uznania i odzanki szabasowej. To już kiedyś miało miejsce. Odznake > szabasową wymysliła dla niej Miriam. Nie kto inny. Ja myslę, ze ona się zna na > tego typu odznakach. Więc moze znowu uzna, że trzeba. Bo takie pisanie świadczy > > tylko i wyłacznie o autorze. Jak zawsze, jak zawsze. ) > Pozdrawiam Hiacyncie > C Carmino Wyszperano w archiwum i zacytowano, napisałaś o odrabianiu lekcji z dzieckiem - zgroza Szkoda, że daty nie podano, pewnie rok temu o tym pisałaś może znajdą jeszcze tytuły filmów na jakich byłaś trochę się tego uzbierało i tytuły piosenek jakich słuchasz. Pisałaś, że wybierasz sie do Wrocławia na Carminę. Muszą się czymś karmić, ale chyba już jesteśmy uodpornieni. bardzo serdecznie pozdrawiam nie daję się sporowokować, przynajmniej im Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła HAWK, (.....długo nic), CARMINA, HIACYNT (był) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 01:13 Carmino! Hiacynt melduje posłusznie: Nie będzie odzywał się do Hawka. Hawk, cóż za ironia losu jest. To dzięki dziewce z przedmieścia będziesz miała spokój od psychola z Kłodzka. Zazdroszczę... Perła Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk re: 13.10.02, 14:26 Gość portalu: Perła napisał(a): > Carmino! Hiacynt melduje posłusznie: > Nie będzie odzywał się do Hawka. > > Hawk, cóż za ironia losu jest. To dzięki dziewce z przedmieścia będziesz miała > spokój od psychola z Kłodzka. Zazdroszczę... > > Perła W ten spokoj od Hiacynta to nie wierze. Moze nie bedzie sie Hiacynt podpisywal - to tak. Jesli chodzi o post Miriam, opisujacy Ciebie, to on tylko moze pozazdroscic i tyle. Ja widze to w ten sposob: bardzo ciesze sie ze spotkania realnego ludzi, ktorych polubilam w sieci. Zadziwia mnie, ze osoby stojace "obok" zaczely wplywac na te relacje. Mysle, ze, jesli spotkanie bylo organizowane spontanicznie - niektorzy zostali zaproszeni, choc nie powinni. Jezeli bylo to "badanie" - bardzo dobrze zaplanowane. Zgoda na przyjazd i pojawienie sie, to cos w rodzaju podpisania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Zadziwilo mnie postepowanie Borsuka, chyba najbardziej. I to on ma najwiekszy wklad w zamieszanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do byka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 22:29 bykk napisał: > Hiacek,Ty mnie nie strasz,że mnie możesz ośmieszyć,Ty mnie nie strasz,że > mnie możesz obrazić,ja na byle buca się nie obrażam,nawet jak mi pisze > i od baranów wyzywa. Jesteś cieniuśki,więc się nie pluj. Gówno mnie > obchodzi,czy bronisz i kogo,broń,ale nie pluj przy tym,reszta mnie gówno > obchodzi. Ty byku pałętasz się za mną od trzech miesięcy. Pytałem się ciebie, czy peła niańki potrzebuje? kto jego atakuje? Wiem co ciebie obchodzi, dobrze że to przypomniałeś. > Ja ze śLIMAKIEM żadnej wojny nie prowadziłem,śLIMAK się zeszmacił,dlatego > dostał kopa w dupę,widać dla Ciebie kablowanie i złodziejstwo to nic takiego, > dla Ciebie ważniejsze jest,że ktoś nie kłania się pewnej pani! nie pisz co dla mnie waźniejsze. Przez wiele miesięcy dziesiątki wątków zakładałeś i jednego słowa nie usłyszałeś ode mnie. Więc ze wzajemnością byku.Po perostu spadaj. Zacznij od siebie wymagać. > Jesteś chory. Ja spadam wedle życzeń,Ty spierdalaj,ot krótko. Zaslepiony jesteś byku. Nie mów co mam robić, gdyż to ty za mną łazisz. Sam zrób coś z soba, a nie mów co ja mam robić z sobą. Masz bardzo blade pojęcie o tym, co sie dzieje na forum. Wynajęli ciebie do brudnejh roboty? Byś mi ubliżał? Wiesz kim jestes, nie raz pisałeś. Potwierdzam. > Była Miriam,Helga,L_H,Perła,Scan,Sceptyk,Stoik,Borsuk,ja... > Kogo jutro włączysz? na privach na mnie się poskarżyli do ciebie? Nie sądzę. Obrońcą ciebie uczynili? Nie sądzę. Napisz prawdę byku, miej odwagę. Kto ci podziękuje za to co robisz? Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Hiacka 12.10.02, 23:02 Hiacek,mnie nikt nie musi wynajmować,to Ty jesteś wynajęty. Przecie piszą pewne osoby,że je wyręczasz od babrania się w błocie. Nikt się na privach skarżyć nie musi,to widać na F.,nie widzisz tego? Ty mi każesz spadać,a sam chcesz,aby Cię nie pouczano co masz robić? Ja za tobą ganiam? Też nie miałbym za kim,nie podniecaj się tak. Ośmieszaj się dalej,będzie zabawa na sto! Rozrywki nigdy za wiele,hahahaha! Pamiętaj,na byle buca się nie obrażam,więc się nie wysilaj,bo hemoroidów dostaniesz. Szable w dłoń i patataj Hiacenty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan -----------Perła jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 00:17 Pełne dane: _____________ UPT 66 W-wa Pereca 13/15 tel. 22 - prefix - 620.09.50 Dorota Kijewska - Poste Restante. Sprawdż w rejestrach. Poczta z urzędu odsyła niepodjętą przesyłkę po 14 dniach. Poproś o pomoc pewną Panią, która jest tym żywotnie zainteresowana. No i poinformujcie, czy są. Mnie to oszczędzi codziennego dzwonienia. Dzięki. Scan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: -----------Adres jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 01:00 Gość portalu: Scan napisał(a): > Pełne dane: > _____________ > > UPT 66 > W-wa Pereca 13/15 > tel. 22 - prefix - 620.09.50 > Dorota Kijewska - Poste Restante. > Sprawdż w rejestrach. Poczta z urzędu odsyła niepodjętą przesyłkę po 14 dniach. > Poproś o pomoc pewną Panią, która jest tym żywotnie zainteresowana. > No i poinformujcie, czy są. Mnie to oszczędzi codziennego dzwonienia. > Dzięki. > Scan Scanie, ja wysłałem na adres jaki mi podałeś na forum: 00-800 Warszawa 66 ul. Pereca 13/19 Poste Restante Dorota Kijewska Może inny numer przyczyną kłopotów jest? Jak będę w Lublinie znów sprawdzę zwroty. pozdrówka Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam o Carminie, niech sobie ma:))) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 15:07 Dzisiaj niedziela, spokojny dzień "parazimowy". A co na forum? Na forum ciagle grasuje wszystkowiedząca o etykiecie i netykiecie ferajna. Grasuje, bo inny wyraz nie będzie dobry dla określenia tej działalności gospodarczej. Carmina wyraźnie chce narzucić swój sposób patrzenia wszystkim,a sposób ten jest coraz mniej kolorowy. Ma pewnie wielu zwolenników i jeszcze raz powtarzam, niech ma, a ona niechaj nie chce w pień wyciąć wszystkich, co nie piszą tak, żeby to się jej podobało. Jej "podobuje się" pytanie w rodzaju co tak pachnie? co za oknem? jakie światło? co na obiad? Przeczytałam jej paramerytoryczny wątek, bo na bezrybiu i rak ryba - wątek o "Zemście". Napisała jak umiała, ale gdzie jakaś dyskusja, porównania, pytania o potrzebę adaptacji i inne? Zinfantylizowane ochy na temat patynki czasów, tu kuferek, a tam łyżeczka, uniemożliwiają potraktowanie serio tego, co napisała, i podjęcia dyskusji. Również sformulowania Polański - owszem, owszem, Gajos - genialny, Figura - podstarzała, są gawędą pani, która biedzi się nad oprawianiem śledziowych dzwonków, a dziatkom swym chce uświadomić, że oprócz tychże istnieje jeszcze coś na świecie. Carmina cierpi ponadto na manię wielkości, która rozszerza się coraz ( dla niej) niebezpieczniej. Otóż każdy post, który nie wymienia choćby jej imienia, jest dla niej przedmiotem ataków. No, nie tak się staje gwiazdom Przez wymuszenie - to nie. To dziecię przedmieść katowickich uważa, że nikt nic innego nie robi, tylko myśli o niej stale, i mała szczerbata dziewczynka, bawiąca się w opowiadanie bajeczek (gdzie jej tam do tych sabałowych) chce egzekwować " na siłę" taki stan rzeczy. W takich razach staje w rozkroku i grubym głosem porykuje we właściwych jej rogatkowych klimatach: do mnie, kochani, do mnie, u mnie! Carmino, my o tobie nie pamiętamy, ani nie myślimy! Kiedy wchodzimy na forum, faktycznie patrzymy, że popisujesz sobie cosik, jakby bykk rzekł, znowu pijesz herbatkę expressową i biadolisz nad dziewczynką z zapałkami. W rzeczywistości jesteś umysłowością dość rzepiastą z tendencją do zwisów (intelektualnych) Proponuję jakiś lifting (intelektualny) I nie kulturą z pod znaku firmowego Avon czy Oriflame, tylko sztuki przez duże S - może T. Kantora? Może Brechta? Jeśli czytujesz prasę kobiecą, chociaż "Twój styl" albo "Elle" - powinnaś wiedzieć, tam podobno o trendach w sztuce też piszą. Jeśli zaś siedzisz nad "Panią domu" albo "Chwilą dla ciebie" - to zarzuć te lektury, przestań domalowywać na czerwono skrzela rybkom, żeby nie było widać, że stare i nieświeże. A nade wszystko przestań marudzić. Widzę jak się męczysz tym, jakiej wody używam, czy próbujesz sobie sprawić? Używam, moja kleines baby - wiele od propozycji Therrego Muglera po Must de Cartier. Nie wysilaj się, bo pękniesz jak owa Pulcheria śląska - ze złości. Ględzisz, jak babuszka nad zsiadłym mlekiem, krusząca sobie doń skibki chlebka. Rozmazujesz sie w jakiś abstakcyjny autoportrecik w którym już o nic nie chodzi. Zupełnie mam w dużym poważaniu twoje popiskiwanie, jest bezzasadne, niemerytoryczne, bez klimatu i rym "żałosny" zastosować trza do ciebie, choc jestem pewna, że nie uwierzysz, że tak jest. Jesteś mimo wszystko dzielna w życiu podobno. Wszystkiego dobrego ci życzę. Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do Miriam o realu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 15:42 Gość portalu: Miriam napisał(a): > Dzisiaj niedziela, spokojny dzień "parazimowy". A co na forum? Na forum ciagle > grasuje wszystkowiedząca o etykiecie i netykiecie ferajna. Grasuje, bo inny > wyraz nie będzie dobry dla określenia tej działalności gospodarczej. Carmina > wyraźnie chce narzucić swój sposób patrzenia wszystkim,a sposób ten jest coraz > mniej kolorowy. Ma pewnie wielu zwolenników i jeszcze raz powtarzam, niech ma, > a ona niechaj nie chce w pień wyciąć wszystkich, co nie piszą tak, żeby to się > jej podobało. Jej "podobuje się" pytanie w rodzaju co tak pachnie? co za oknem? > > jakie światło? co na obiad? Przeczytałam jej paramerytoryczny wątek, bo na > bezrybiu i rak ryba - wątek o "Zemście". Napisała jak umiała, ale gdzie jakaś > dyskusja, porównania, pytania o potrzebę adaptacji i inne? Zinfantylizowane > ochy na temat patynki czasów, tu kuferek, a tam łyżeczka, uniemożliwiają > potraktowanie serio tego, co napisała, i podjęcia dyskusji. Również > sformulowania Polański - owszem, owszem, Gajos - genialny, Figura - > podstarzała, są gawędą pani, która biedzi się nad oprawianiem śledziowych > dzwonków, a dziatkom swym chce uświadomić, że oprócz tychże istnieje jeszcze > coś na świecie. Carmina cierpi ponadto na manię wielkości, która rozszerza się > coraz ( dla niej) niebezpieczniej. Otóż każdy post, który nie wymienia choćby > jej imienia, jest dla niej przedmiotem ataków. No, nie tak się staje gwiazdom > > Przez wymuszenie - to nie. To dziecię przedmieść katowickich uważa, że nikt nic > > innego nie robi, tylko myśli o niej stale, i mała szczerbata dziewczynka, > bawiąca się w opowiadanie bajeczek (gdzie jej tam do tych sabałowych) chce > egzekwować " na siłę" taki stan rzeczy. W takich razach staje w rozkroku i > grubym głosem porykuje we właściwych jej rogatkowych klimatach: do mnie, > kochani, do mnie, u mnie! Carmino, my o tobie nie pamiętamy, ani nie myślimy! > Kiedy wchodzimy na forum, faktycznie patrzymy, że popisujesz sobie cosik, jakby > > bykk rzekł, znowu pijesz herbatkę expressową i biadolisz nad dziewczynką z > zapałkami. W rzeczywistości jesteś umysłowością dość rzepiastą z tendencją do > zwisów (intelektualnych) Proponuję jakiś lifting (intelektualny) I nie kulturą > z pod znaku firmowego Avon czy Oriflame, tylko sztuki przez duże S - może T. > Kantora? Może Brechta? Jeśli czytujesz prasę kobiecą, chociaż "Twój styl" > albo "Elle" - powinnaś wiedzieć, tam podobno o trendach w sztuce też piszą. > Jeśli zaś siedzisz nad "Panią domu" albo "Chwilą dla ciebie" - to zarzuć te > lektury, przestań domalowywać na czerwono skrzela rybkom, żeby nie było widać, > że stare i nieświeże. > A nade wszystko przestań marudzić. Widzę jak się męczysz tym, jakiej wody > używam, czy próbujesz sobie sprawić? Używam, moja kleines baby - wiele od > propozycji Therrego Muglera po Must de Cartier. Nie wysilaj się, bo pękniesz > jak owa Pulcheria śląska - ze złości. Ględzisz, jak babuszka nad zsiadłym > mlekiem, krusząca sobie doń skibki chlebka. > Rozmazujesz sie w jakiś abstakcyjny autoportrecik w którym już o nic nie > chodzi. Zupełnie mam w dużym poważaniu twoje popiskiwanie, jest bezzasadne, > niemerytoryczne, bez klimatu i rym "żałosny" zastosować trza do ciebie, choc > jestem pewna, że nie uwierzysz, że tak jest. Jesteś mimo wszystko dzielna w > życiu podobno. Wszystkiego dobrego ci życzę. > > Miriam Myślę, że gdy Carmina zechce, to po raz kolejny ten twój balon miriamowy przekłuje, nie jeden raz już tak czyniła. Może chcesz bym zacytował? Może przypomnę, jak nie jeden raz "powietrze" z ciebie uchodziło i Perła musiał ciebie ratować z opresji. Pamiętasz? Tymczasem zacytuję coś innego. Scan napisał rok do Carminy. "Labedz spiewa przed zgonem. - Czemu wola Boza Pewnych div szlag nie trafi, zanim dziób otworza?" a przedwczoraj ujawnił: "Jeszcze wcześniej – na prośbę Miriam, na co głupi dałem się namówić – wierszyk o „Łabędziu i divie”" to twój tekst autorski Miriam? myślę, ze tak, przesłałaś go Scanowi. Wiele razy mówiłem, których listów nie pisał Perła. Mężczyzna tak nie pisze. Kłamliwy list do Carminy o jej privach oraz wstrętny list Perły o Danutce i Tyu - są twojego autorstwa. Kto uważnie je przeczyta, ten zrozumie, że pisałaś ty te listy. Danutka już wie, że to ty jesteś autorką listu o pie... . Dlatego tamten list do ciebie napisała - w obronie Tyu. Wielokrotnie Scanowi wypominałem te słowa, by Carmine szlag trafił. A teraz już wiemy, ze ty go o to poprosiłaś. Pacynki jeszcze nie były w modzie. Prawda? Tyu również ujawnił, że prosiłaś jego o atakowanie Carminy. Perła wiadoma rzecz; "Carmina musi zostać zniszczona" no i ostatnio twój agresywny Bykk, bez przerwy pisze obraźliwiwe i agresywnie o Carminie. Oto ty Miriam. W całej okazałości. I twoje metody. Twoja działalność forumowa. Na koniec. Perła: > Aleś ty dureń żeś Hiacynt. Przecież sam pisałeś z Miriam ponad rok temu na > privie. No i co z tego wynika? Jak wasze listy mają się do rzeczywistości w > której żyjecie? Nie znam ich ale jestem pewien, że strzelam bez pudła. > Podejrzewam, że opublikowanie ich nie było by miłe ani dla Miriam ani dla > Ciebie. Opublikowanie KAŻDYCH listów z privu nie było by miłe. Hiacynt: Nie wiem dlaczego piszesz o mojej prywatnej korespondencji z Miriam? Co to ma wspólnego z Tyu? Myślę, że w tych listach nie było nic takiego co byłoby niemiłe dla mnie. Skoro już dowiedziałeś się o naszej korespondencji i to ujawniasz na forum, czyli mieszasz real z wirtualem (czy za zgodą Miriam? ), to powinieneś dodać, ze na cztery jej ostatnie listy nie odpowiedziałem. ----------------------------------- Perła ujawnił na forum, że kiedyś pisaliśmy do siebie privy. Czy za twoją zgodą? Na koniec swojego listu piszesz do Carminy: "Jesteś mimo wszystko dzielna w życiu podobno." czy w ten sposób chcesz zasugterować, że ktoś opowiadał tobie o jej życiu prywatnym, realnym? Czy to próba nacisku na kogoś, od kogo znasz jakieś fakty z realu Carminy? Hiacynt Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: do Miriam o realu______pion się odezwał IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 15:49 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > Wielokrotnie Scanowi wypominałem te słowa, by Carmine szlag trafił. > A teraz już wiemy, ze ty go o to poprosiłaś. Pacynki jeszcze nie były > w modzie. Prawda? > Tyu również ujawnił, że prosiłaś jego o atakowanie Carminy. > Perła wiadoma rzecz; "Carmina musi zostać zniszczona" > no i ostatnio twój agresywny Bykk, bez przerwy pisze obraźliwiwe > i agresywnie o Carminie. > > Oto ty Miriam. W całej okazałości. I twoje metody. Twoja działalność forumowa. widzisz, pisałem list do ciebie i twój pion się odezwał: Bykk napisał: "Alechś" się rozpisała,hehehe!Teraz tylko kwestia czasu... pozdrawiam serdecznie,podwójnie! Pochwaliłaś byka, a on ciebie. Kwestią czasu jest wycięcie Carminy? Miriam, czy Carmina będzie pisała, czy też nie, ciebie i tak to nie uratuje. Niemoc twórcza. Pustka jest wokół ciebie, zwieracie szeregi, ale tylko piony ci pozostały. Załosny byk się cieszy, że dźgasz Carminę swoimi chorymi trującymi myslami. Pozdrawia podwójnie. Pamietaj, jest archiwum. Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła napisz do Carminy a jej wykidajło się odezwie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 17:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: do Hiacynta o realu jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 17:23 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > Hiacynt: > Nie wiem dlaczego piszesz o mojej prywatnej korespondencji z Miriam? > Co to ma wspólnego z Tyu? > Myślę, że w tych listach nie było nic takiego co byłoby niemiłe dla mnie. Chodziło mi o to, że groźba ujawnienia privów nie miła jest. Ciebie nawet wkurza ujawnienie takiego faktu. A co mówić o treści. A tym groził tyu. > > Skoro już dowiedziałeś się o naszej korespondencji i to ujawniasz na forum, > czyli mieszasz real z wirtualem (czy za zgodą Miriam? ), to powinieneś dodać, > ze na cztery jej ostatnie listy nie odpowiedziałem. A to widzę, iż niegrzeczny jesteś. Na listy zawsze odpowiadać trzeba. Choćby po to aby napisać: "nie piszmy więcej". Perła Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_portier Spokojny dzień Miriam 13.10.02, 16:19 Miriam, zlituj się. Nie nad Carminą - Ona daje sobie radę - ale nad Hiackiem. Facet zawału w końcu dostanie. Krótki komentarz: > To dziecię przedmieść katowickich uważa, że nikt nic > innego nie robi, tylko myśli o niej stale... Wygląda na to, że Ty dość często. Merytorycznie nie będę się odnosił, bo na perfumerii się nie znam tak dokładnie. Ale tu zapach wirtualnej krwi, potu i łez się unosi. Szalom P.S. Chciałem napisać: "Hiacynt, larum grają!", ale On czujny jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: -----------Adres jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 23:26 Palcówka była. Oczywiście Pereca 13/19 jest. Reszta bez zmian jest. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re:do Miriam:) 13.10.02, 15:28 Witaj Miriam! Widzę,że pogoda u Was chyba nietęga? "Alechś" się rozpisała,hehehe! Teraz tylko kwestia czasu... pozdrawiam serdecznie,podwójnie! hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re:do Bykka :) IP: *.acn.waw.pl 13.10.02, 15:35 bykk napisał: > Witaj Miriam! > Widzę,że pogoda u Was chyba nietęga? "Alechś" się rozpisała,hehehe! > Teraz tylko kwestia czasu... > pozdrawiam serdecznie,podwójnie! > hej! To nie sprawa pogody, Bykku. To sprawa obsesji. Carmninę trzeba zniszczyć - to słowa Miriam. No i robi Miriam, co tylko może. A że może jedynie pisać, to pisze, i pisze, i pisze. ) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re:do Hiacka 13.10.02, 16:48 Hiacenty,wczoraj pisałeś,że ja za tobą po F. łażę. Ja o Tobie nie wspominam. Raz. Dwa. Nie jestem bykkiem Miriam(niestety,nie te latka,eh) Trzy. Przypomnij mi kiedy to "ostatnio" pisałem o Twojej chlebodawczyni? Kiedy to wymieniałem jej nicka? Cztery. Takiś rozgarnięty,a prostej aluzji nie pojąłeś? Też mi gigant z Ciebie. Wyjaśnię Ci więc jako prostak rozgarniętemu! Pisząc do Miriam, "kwestią czasu",miałem na myśli,że po liście Miriam zaraz się właśnie zjawisz z pianą na pysku,merdając ogonkiem,głośno szczekając czyli cytując,cytując,cytując! Jak widać na załączonym,wcale się nie pomyliłem! Poza tym,pisałem Ci już,że gówno mnie obchodzi czy jakaś pani będzie pisała,czy też nie na tym F.,dorosła jest,przecie dzieci nawet pono posiada,więc wie co czyni! Proste,nie? z bajką na ustach,bywaj! Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Snajpera:)) 13.10.02, 17:03 Cze Snajperze! Cieszę się,że Cię widzę,bo wiesz,gadali FBI jest na tropie,hehehe. Wiesz,ja tam nie chcę się wtrancać między kobity,bo jeszcze jaką chochelką między rogi dostanę)! Wolałbym jednak(i mam nadzieję),aby na F. kłótni takich nie było,ale cóż? "woloł byk ja woloł,żeby mnie brzuch boloł,dziewki by mnie całowały ja byk sie rozwoloł") pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: do Bykka :)) IP: *.acn.waw.pl 13.10.02, 17:14 bykk napisał: > Cze Snajperze! > Cieszę się,że Cię widzę,bo wiesz,gadali FBI jest na tropie,hehehe. Ale oni mnie szukają w Waszyngtonie, frajerzy. No nic, na wszelki wypadek jutro wyjeżdżam na prawie cztery tygodnie. Trop ostygnie. ) > Wiesz,ja tam nie chcę się wtrancać między kobity,bo jeszcze jaką chochelką > między rogi dostanę)! Ale cały czas się wtrancasz. Aprobujące pisanie >"Alechś" się rozpisała,hehehe! < jako komentarz do atakującego Carminę postu Miriam jest jednoznacznym zajęciem miejsca po stronie atakującej i niszczącej. > Wolałbym jednak(i mam nadzieję),aby na F. kłótni takich nie było,ale cóż? > "woloł byk ja woloł,żeby mnie brzuch boloł,dziewki by mnie całowały > ja byk sie rozwoloł") > pozdrawiam Też bym wolał. ) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Snajpera 13.10.02, 17:28 Snajper,cosik Ci się przyrządy optycze w giwerze poprzestawiały)! Fakt,że jestem po stronie Miriam,przecie tego nie ukrywam. Nie jest to jednak dowód,że pragnę,aby jedna pani drugiej pani przykładała. Źle mierzysz,jeśli tak uważasz. Nie mogę się odezwać do drugiego forumowicza, który nie głaszcze pewnej pani,bo będzie to "wtrancanie"?Eee tam! Wyjeżdżasz powiadasz? Powiedz szczerze,szykujesz się na wybory,co?) hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: do Snajpera IP: *.acn.waw.pl 13.10.02, 18:10 bykk napisał: > Snajper,cosik Ci się przyrządy optycze w giwerze poprzestawiały)! > Fakt,że jestem po stronie Miriam,przecie tego nie ukrywam. > Nie jest to jednak dowód,że pragnę,aby jedna pani drugiej pani przykładała. > Źle mierzysz,jeśli tak uważasz. Nie mogę się odezwać do drugiego forumowicza, > który nie głaszcze pewnej pani,bo będzie to "wtrancanie"?Eee tam! > Wyjeżdżasz powiadasz? Powiedz szczerze,szykujesz się na wybory,co?) > hej! Na wybory ? Nawet głosować nie będę mógł. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Snajpera 13.10.02, 18:15 Snajper,czyli zagramanica? To uważaj,nie używaj białej forgonetki). Ale sieć przecie możesz mieć,nie? A to się lewica zasmuci,brak Twego głosu to wielka strata hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: do Snajpera IP: *.acn.waw.pl 13.10.02, 18:36 bykk napisał: > Snajper,czyli zagramanica? > To uważaj,nie używaj białej forgonetki). Ale sieć przecie możesz mieć,nie? > A to się lewica zasmuci,brak Twego głosu to wielka strata > hej! Nie zagranica, choć prawie. ) Będę tuż przy granicy w Beskidach. A co do głosowania, to nie wszystkie moje głosy padłyby na lewicę. Na przykład nie głosowałbym na kandydata SLD na prezydenta. Olechowskiego wolę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Snajper - ty z partii emerytów? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.02, 19:26 Gość portalu: snajper napisał(a): > > Nie zagranica, choć prawie. ) Będę tuż przy granicy w Beskidach. A co do > głosowania, to nie wszystkie moje głosy padłyby na lewicę. Na przykład nie > głosowałbym na kandydata SLD na prezydenta. Olechowskiego wolę. > > Pozdrawiam. Wyłamali się i poparli olechowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Snajper - ty z partii emerytów? Jeszcze nie. ;)) IP: *.acn.waw.pl 14.10.02, 00:52 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Gość portalu: snajper napisał(a): > > > > > Nie zagranica, choć prawie. ) Będę tuż przy granicy w Beskidach. A co do > > > głosowania, to nie wszystkie moje głosy padłyby na lewicę. Na przykład nie > > > głosowałbym na kandydata SLD na prezydenta. Olechowskiego wolę. > > > > Pozdrawiam. > > Wyłamali się i poparli olechowskiego ) Ja bezpartyjny jestem. Jakoś nigdy mnie nie pociągało partyjne życie. Tak więc wyłamywać się nie muszę, a popieram tego, kto mi się podoba. To są zalety bezpartyjniactwa. ) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: Snajper - ty z partii emerytów? Ja też nie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.02, 20:03 Gość portalu: snajper napisał(a): > ) Ja bezpartyjny jestem. Jakoś nigdy mnie nie pociągało partyjne życie. Tak > więc wyłamywać się nie muszę, a popieram tego, kto mi się podoba. To są zalety bezpartyjniactwa. ) > > Pozdrawiam. To tak jak ja. Ale chociaż harcerzem byłes? Ja w swoim całym zyciu dałem sie skusic jedynie wodniakom. To takie harcerze topielce.Było super. Potem widziałem tylko lanie wody,niby niedaleko wodniactwa, ale swoje juz wiedziałem. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_portier Rycerskie canto jest 13.10.02, 17:37 Zaprawdę, przyszła dziś pora, Bym zbudził się i bym śpiewał; Niechaj na nowo rozbrzmiewa Pieśń ma po dalekich dworach. I choć mróz, choć śnieg po borach, Wyjdę naprzeciw radości. Radości tej się nie wzbraniam, Dotąd nie znałem jej z bliska, Dziś z głębi serca mi tryska, Tak że wśród ludzi się słaniam Bez jedzenia i bez spania, Tęskniąc do wielkiej miłości. Jeślim łkał kiedy do rana, Jeśli dla Damy niestałej Sam też serce odmieniałem, Teraz - na świętego Jana! - Taka jest mi miłość dana, Że nie znam zdrady, zmienności. Choć nic mi nie obiecywała, Nie lękam się, że mnie zwodzi, A prosić ją nie uchodzi, Aby cokolwiek mi dała - Czy duża to rzecz, czy mała - Tyle mam dla niej ufności. Wielkim się czuję bogaczem Przy niej, tak jest urodziwa; Królowa zaś z niej prawdziwa. Gdy zechce, to w ogień skaczę. Dzień, noc, miesiąc, rok - gdy raczy Przyjąć, w jej żyć chcę zwierzchności. Wiersz prosty - wyplewię z niego Niezgrabne i grube słowa, A jużem tak go zbudował, Że nic w nim grubiańskiego. Byleby śpiewak do tego Miał głos i umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam uspokój się Carmina mia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 19:51 )) Ale się babina zagotowała,no, no)) Z zaciśniętymi ząbkami wydusza pozornie spox. Dzielna kobita. Pasta? Krem nivea chudzinko. Tracisz swoje resztki,twoja sprawa. Szepnij temu wikidajle, żeby przestał paskudzić po forum. Daj mu u siebie zwymiotować, w swojej chatce w czapce. Pisz jeszcze,pisz. A tak serio, to o Domu Dziennego Pobytu nie ma nikt, kto ma odrobinę dobrego smaku, żadnego prawa pisać, jako ty piszesz. To wredne. Ktoś kiedyś pisał, że miałaś klasę - kiedy to było ci ludzie są dla ciebie obcy i insynuowanie, że "coś staruszkowie", świadczy o tobie, jakaś mała. Rien. Nie przypadkowo ktoś tu kiedyś słusznie napisał o twoim skrywanym ale istniejącym antysemityźmie. W jakimże wulgarnym wydaniu on się jawi... M., Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Miriam z Łodzi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 20:08 Gość portalu: Miriam napisał(a): > )) Ale się babina zagotowała,no, no)) > Z zaciśniętymi ząbkami wydusza pozornie spox. Dzielna kobita. > Pasta? Krem nivea chudzinko. Tracisz swoje resztki,twoja sprawa. > Szepnij temu wikidajle, żeby przestał paskudzić po forum. Daj mu u siebie > zwymiotować, w swojej chatce w czapce. > Pisz jeszcze,pisz. Własnie napisałaś w swoim stylu. Dzisiaj szpetota? > A tak serio, to o Domu Dziennego Pobytu nie ma nikt, kto ma odrobinę dobrego > smaku, żadnego prawa pisać, jako ty piszesz. To wredne. Ktoś kiedyś pisał, że > miałaś klasę - kiedy to było ci ludzie są dla ciebie obcy i insynuowanie, > że "coś staruszkowie", świadczy o tobie, jakaś mała. Rien. > Nie przypadkowo ktoś tu kiedyś słusznie napisał o twoim skrywanym ale > istniejącym antysemityźmie. W jakimże wulgarnym wydaniu on się jawi... dzisiaj swoje wulgarne wydanie serwujesz od popołudnia? ubogi twój real Miriam, jego ubogość wyłazi z każdej myśli, zawiść do świata normalnego z kazdego zdania. każdy to widzi. Tak zachwalacie swoje szczęście perłowo-miriamowe, tylko w waszych słowach jego nie widać. Nikogo nie sprowokujecie swoim pisaniem, a słowa do was wracają. I uczynki wracają. Już widać jakimi metodami walczyłaś, by być jedyną. Poproś swoje piony, bykka by bluznął w moją stronę, albo hawka, niech zamiesza. Wulgarnym wydaniem kobiety ty jesteś, rzuć kurwidajkiem albo jakimś innym słowem ze swojego repertuaru, strzyknij plwocina i napisz, że ktoś nie obciera rękawem gęby. Mam ciebie cytować? To cała ty, była Miriam z Łodzi. Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re:Hicytacie 13.10.02, 20:13 Hiacynt,odwal się ode mnie w temacie! Zejdź ze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam ważne dla Hiacynta IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 20:15 Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk kto tu sie gotuje IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 20:30 Miriam, miedzy Twoim postem z godz 15:07, a tym obrzydliwstwem ktore teraz prezentuiesz nie zauwazylem, zadnego postu Carminy. Wiec kto tu sie gotuje? Poniewaz na takie posty jak ten wogole nie warto odpowiadac, odpowiem Ci na te poprzedni. Nieslychanie ryzykowne dla tworcow i osob, ktore sie takich uwazaja, jest odmawianie publicznosci prawa do omawiania i przezywania swych dziel. Nawet kiedy rzeczywiscie wygladaja one tak jak to opisujesz: “Zinfantylizowane ochy na temat patynki czasów, tu kuferek, a tam łyżeczka, uniemożliwiają potraktowanie serio tego, co napisała, i podjęcia dyskusji. Również sformulowania Polański - owszem, owszem, Gajos - genialny, Figura - podstarzała, są gawędą pani, która biedzi się nad oprawianiem śledziowych dzwonków, a dziatkom swym chce uświadomić, że oprócz tychże istnieje jeszcze coś na świecie. “ Uswiadamianie dzieciom, ze oprocz dzwonek sledziowych istnieje jeszcze cos na swiecie, nalezy do podstwawowych obowiazkow madrej matki. Dziekuje Ci, ze zwrocilas na to uwage. Oby jak jak najwiecej bylo w Polsce takich matek, jak Carmina Zgadzam, ze mozna bylo napisac o tym w sposob bardziej poglebiony. Np. tak: “ Powiedzialam Andrzejowi szczerze, co o tym mysle, byl zmartwiony, ale przyznal mi racje. Powiedzial, ze przy realizacji „Jas nie doczekal“ wezmie mnie na czternasta asystentke. Nareszcie mialam okazje porozmawiac z Romkiem. Na premierze “Pianisty”, Wiktor nie ostepowal nie ani na krok i nie moglam z Romkiem pogadac tak od serca. A przeciez w imie naszej przyjazni nie moge przed nim ukrywac, tego co mi sie nie podoba. Ale kiedy mu powiedzielam, ze rozmawialam o nim ze Stevenem, i ze zasadzie oboje odbieramy go pozytywnie, rozkrochmialil sie sie zupelnie.Jest slodki. I ma pozytywna energie. Na premiere nie wpuszczano zwierzat, wiec w kwestii glaskania psa po glowie, nie wiem. W kazdym razie nie odstepowal mnie caly wieczor, a nad ranem… Mozecie sobie mowic ze maly : )).” Miriam, Ja mam juz nie najlepsza pamiec – starszy Pan – ale pamietam jeszcze jak opowiadalas o swojej coreczce Rifce, jak jezdzi konno , bodajze na bucefale, mile to bylo. Dawno juz nie slyszalem o Twojej coreczce. Nie zebym byl ciekaw, ale czy napewno masz prawo robic innej kobiecie zarzuty ze jest macierzynsko opiekuncza? Ja rozumiem porywy uczuc i szalenstwa zakochanych serc. Nie potepiam, a nawet Wam troche zadroszcze, bo to wszystko juz poza mna. Napewno nie uzylbym w stosunku do Ciebie zadnego ze slow , ktore w naszym bogatym jezyku okreslaja kobiety, w podobnej do Twojej sytuacji. Ale Twoje ataki na kobiete uczciwa, wysmiewanie sie z niej jako matki , swiadcza o tym, ze w glebi czujesz sie nie w porzadku. Nie uwazam Cie za czlowieka, ani dobrego, ani uczciwego. Ten rok na forum zmienil radykalnie moje zdanie o Tobie Uwazam nadal, ze jestes inteligentna. Czytaj dalej budujace ksiazeczki. Moze kiedys zrozumiesz, o co w nich chodzi. Moze kiedys w przyszlosci bedziesz nawet madra. Z madroscia przyjdzie uczciwosc. Wtedy zrozumiesz madrosc ludzi, zyjacych tym pogardzanym przez Ciebie, codziennym zyciem. Tego ja Ci zycze. Jako kobiecie, matce, czlowiekowi, a przedewszystkiem jako tworcy. Bo nam potrzeba madrych tworcow. Glupich i marnych mamy w nadmiarze. Narazie to co nam prezentujesz, to glupota, podlosc i zawzietosc. No sa i na to amatorzy. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete do Hiacynta IP: *.telan.pl 13.10.02, 20:36 Hiacyncie, niech Miriam napisze jeszcze kilka postów ; może o "tonie z sonderkommando" ? to takie smaczne. Szczególnie gdy antysemityzm chce wyśledzić w cudzych postach... znaleźć coś odrażającego by jednocześnie usprawiedliwić swoje ataki i móc napiętnować. Hiacyncie, pod szatką Jekylla rozpoznajesz Hyde'a bez pudła. I tak łatwo - nawet bez stosownego napoju - uwalniasz demony ) pozdrawiam Cię serdecznie,) tete Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Tete, Hiacyncie - milo Was widziec :) 13.10.02, 21:05 Niestety Miriam pisze nie tylko o sonderkomando. Znowu obwieszcza mnie antysemitką, tym razem za to, ze w odniesieni do jej watku DDP (ale nie w nim) , gdzie forumowicze piszą sprosne wierszyki - ja spytałam o ....paste do podlogi. Kalsyka zagrań antysemickich, prawda? Ale ta pasta to nic nie jest przy tym co pisze autorka watku do mnie od miesiecy. Jak długo jeszcze? Ja nie wiem. Prosze ja o zaniechanie mnie od długiego czasu, ostatnio w osobnym watku. Juz bardzo explicite. Tam odpowiadam jej na wszystkie okropieństwa, które do mnie pisze. A jest tego cała masa. W dodatku teraz zainteresowała się moim realem - synami. Czy ktoś zna na to lekarstwo? Bo to nie jest normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Carmino IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 21:22 carmina napisała: > Niestety Miriam pisze nie tylko o sonderkomando. Znowu obwieszcza mnie > antysemitką, tym razem za to, ze w odniesieni do jej watku DDP (ale nie w > nim) , gdzie forumowicze piszą sprosne wierszyki - ja spytałam o ....paste do > podlogi. Kalsyka zagrań antysemickich, prawda? Ale ta pasta to nic nie jest > przy tym co pisze autorka watku do mnie od miesiecy. Jak długo jeszcze? Ja nie > > wiem. Prosze ja o zaniechanie mnie od długiego czasu, ostatnio w osobnym watku. > > Juz bardzo explicite. Tam odpowiadam jej na wszystkie okropieństwa, które do > > mnie pisze. A jest tego cała masa. W dodatku teraz zainteresowała się moim > realem - synami. Czy ktoś zna na to lekarstwo? Bo to nie jest normalne. Carmino, nie ma lekarstwa, oni nie mają nic do stracenia, są skompromitowani, każdy sam wyrobi sobie zdanie, słowa do nich powrócą chciałbym Ci pomóc ale jak ?? oni są chorzy z nienawiści serdecznie pozdrawiam Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Hiacyncie. I o Tete. Słowo do Borsa. :) I innych. 13.10.02, 21:41 Pomagasz cały czas. Gdyby nie Ty i Tete, inni przyjaciele - nie umiałabym sobie z tym poradzić. Dobre słowo to potęga. Dzx. Swoją drogą - przekora to wielki sprzymierzeniec woli przetrwania. Borsuku, czy już widzisz? Czy rozumiesz? Chyba juz częsciowo tak. Zyczę wszystkim spokojnej nocy. Carmina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Abe, Tete, Carmino :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 22:32 carmina napisała: > Pomagasz cały czas. Gdyby nie Ty i Tete, inni przyjaciele - nie umiałabym sobie > > z tym poradzić. Dobre słowo to potęga. > Dzx. > Swoją drogą - przekora to wielki sprzymierzeniec woli przetrwania. > > Borsuku, czy już widzisz? Czy rozumiesz? Chyba juz częsciowo tak. > > Zyczę wszystkim spokojnej nocy. > > Carmina Abe, czytałem uważnie Twoje wszystkie listy, obecne i te poprzednie od czerwca, oczywiście pamiętam te z poprzedniego roku. Twój obecny stosunek do ludzi, łagodność w pisaniu, dystans do wielu spraw i wyrozumiałość, może być dla wszystkich wzorem. Szczególnie po tym, czego doświadczyłaś na forum. Ja mam inny temperament ale może się czegoś nauczę od Ciebie, czytałem twoje słowa o mnie, te krytyczne, wiesz które. Tete to Ty zawsze byłaś łagodnością, z Ciebie emanowało ciepło, byłaś zawsze pastelowa, a teraz pokazujesz niezwykły charakter i nieugiętość. Bardzo się cieszę z Twojego towarzystwa, że jesteś z nami. Dziękuję. Carmino Tobie jest dane najwięcej ze wszystkich na forum doświadczyć, nikt nie był tak jak Ty atakowany, tak obrażany. Wiemy dlaczego, skupiałś wokół siebie przyjaciół. Tak niesprawiedliwie o Tobie piszą osoby, które wydawało się że dobrze znamy. Bezstronnym obserwatorom, tak lekko przychodzi obrażanie Ciebie. Ale ich jest garstka. Pisałaś, że jesteś jak papierek lakmusowy. I tak jest. Bardzo chciałbym Ci pomóc, wziąć na siebie częśc tych wstrętnych słów, ale jak to możliwe? I tak w Ciebie dosięgną. bardzo serdecznie Was pozdrawiam niech noc będzie spokojna Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: do Hiacynta :)) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 23:22 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > carmina napisała: > > > Pomagasz cały czas. Gdyby nie Ty i Tete, inni przyjaciele - nie umiałabym > sobie > > > > z tym poradzić. Dobre słowo to potęga. Dziękuję za dobre słowo Hiacyncie. Teraz będę musiała sobie na nie jeszcze zasłużyć) > > bardzo serdecznie Was pozdrawiam > > niech noc będzie spokojna > > Hiacynt Ja też serdecznie. Abe > Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk Dobre slowo 14.10.02, 09:08 carmina napisała: > Pomagasz cały czas. Gdyby nie Ty i Tete, inni przyjaciele - nie umiałabym sobie > > z tym poradzić. Dobre słowo to potęga. > Dzx. Zwlaszcza to o kocim gownie. > Swoją drogą - przekora to wielki sprzymierzeniec woli przetrwania. > > Borsuku, czy już widzisz? Czy rozumiesz? Chyba juz częsciowo tak. Borsuk juz zaczyna rozumiec. Ciezko to idzie, ale pewnego dnia dotrze i do niego. > > Zyczę wszystkim spokojnej nocy. > > Carmina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete Carmina :)) IP: *.telan.pl 13.10.02, 22:10 Jakaś chorobliwa niechęć (nienawiść ?) nakręca Miriam do takich działań. To jasne. Masz kolosalne poczucie humoru Carmino i całe szczęście - bo "na rozum" postów Miriam (i Perły oczywista) wziąć nie można. Już kiedyś była o tym mowa, że terapia przez internet nie jest możliwa. Twój nawet najbardziej spokojny głos, próba wyjaśnienia czegokolwiek - nie będzie mmieć wpływu na stan emocji Miriam. Z dzisiejszego postu Miriam do Ciebie czytam klimaty jenisejowe. Czy może być jeszcze gorzej ? pozdrawiam Cię, ) tete Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Tete :)))))))) 15.10.02, 16:27 Kolezanko moja, pozdrowic tylko pragnę, radość wyrazic ze spotkania. Jak zawsze, stale i niezmiennie. Pzdr usmiechniete Carmina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: Carmino,Tete, Hiacyncie - milo Was widziec :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 22:11 To juz wiem jak wygląda prawdziwa histeria. I chyba rozumiem jej podłoże. Co najmniej dwie panie na forum są absolutnie przekonane, ze nie ma nic ciekawszego nad ich zycie prywatne, że śledzimy, tropimy, dopytujemy, oglądamy zdjęcia. Przy czym jedna z nich zapomniała, że sprzedała tu juz chyba wszelkie mozliwe informacje na swój temat. Wbrew swojej woli wiemy w czym sypia, jakimi kosmetykami ratuje urodę - niemal czuję zapach perfum wydobywajacy się z jej postów. Że o jeszcze bardziej intymnych sferach jej zycia nie wspomnę. Nie sposób się przed tym uchronić, bo nie ostrzega w nagłówkach, że post nosi znamiona prywatnego. Omijać bez otwierania też trudno, bo zawsze jest nadzieja, że to pisze dawna błyskotliwa Miriam. Nadzieja jednak słabnie, bo ostatnio w postach do wyboru głównie zwierzenia lub pomyje. Jak się jest kimś aż tak na własne życzenie upublicznionym, to trzeba sobie uprzytomnić, że dotknąć może niemal każde słowo, choćby rzucone bez cienia myśli o Miriam. Dajcie jej spokój - ona sama okalecza się najboleśniej. Widzi wszędzie wymierzoną w nią agresję. To ją naprawdę boli i broni się w jedyny dostępny jej sposób - atakiem. Zabrnęła w ślepą uliczkę, z której nie umie się już wycofać, a jej przyjaciele wspomagają ją w najgorszy z możliwych sposobów, zagrzewając do dalszej walki i dalszej kompromitacji. Pozdrawiam Was bez wielkiej nadziei, ze wreszcie nadejdzie opamiętanie. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk Prosze Panstwa! 14.10.02, 09:06 carmina napisała: > Niestety Miriam pisze nie tylko o sonderkomando. Znowu obwieszcza mnie > antysemitką, tym razem za to, ze w odniesieni do jej watku DDP (ale nie w > nim) , gdzie forumowicze piszą sprosne wierszyki - ja spytałam o ....paste do > podlogi. Kalsyka zagrań antysemickich, prawda? Ale ta pasta to nic nie jest > przy tym co pisze autorka watku do mnie od miesiecy. Jak długo jeszcze? Ja nie > > wiem. Prosze ja o zaniechanie mnie od długiego czasu, ostatnio w osobnym watku. > > Juz bardzo explicite. Tam odpowiadam jej na wszystkie okropieństwa, które do > > mnie pisze. A jest tego cała masa. W dodatku teraz zainteresowała się moim > realem - synami. Czy ktoś zna na to lekarstwo? Bo to nie jest normalne. Pisz Carminko syntetycznie. Proponuje ci streszczenie: Prosze Panstwa! Ona na mnie patrzy! Patrzy i nie podziwia! Jak smie! AXh co za okropienstwa! Jestem taka wspaniala a tu za grosz uznania! ZNowu alibi do mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła ona nie uspokoi się IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 20:12 Miałem zaszczyt i przyjemność poznać (razem z Hawk) tych ludzi z Domu Dziennego Pobytu. Ci życzliwi, starzy schorowani ludzie, zasługują na szacunek, a nie na kpiny o wdychaniu pasty podłogowej. O innych kpinach nie wspominam, bo wstyd mi za Carminę. Dziewka z przedmieścia to widzę, iż komplement był. To rozjuszony babsztyl jest. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Re: ona nie uspokoi się - Hiacyncie, to straszne 13.10.02, 20:23 Gość portalu: Perła napisał(a): > Miałem zaszczyt i przyjemność poznać (razem z Hawk) tych ludzi z Domu Dziennego > > Pobytu. Ci życzliwi, starzy schorowani ludzie, zasługują na szacunek, a nie na > kpiny o wdychaniu pasty podłogowej. O innych kpinach nie wspominam, bo wstyd mi > > za Carminę. > Dziewka z przedmieścia to widzę, iż komplement był. To rozjuszony babsztyl jest > . > > Perła "Ona nie uspokoi się". Będzie wklejać do Ciebie posty ze swoją doskonała pustką, jak wyzej. Ja odpowiadam na jej posty w watku, w ktorym od jakiegos czasu nalegam, zeby się odczepiła. Na Perłę juz nie zwracam uwagi. On już nie moze powiedzieć nic interesującego. Wierszyk o koliach mi się przypomina, niestety. A DDP? Temat pełen samarytańskiej nuty i ok. Tylko czemu tam się sprosności wypisuje? Ja nie wiem. Pozdrawiam Cie Hiacyncie Carmina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: ona nie uspokoi się - Hiacyncie, to straszne IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 20:28 carmina napisała: > Gość portalu: Perła napisał(a): > > > Miałem zaszczyt i przyjemność poznać (razem z Hawk) tych ludzi z Domu > Dziennego > > > > Pobytu. Ci życzliwi, starzy schorowani ludzie, zasługują na szacunek, a ni > e > na > > kpiny o wdychaniu pasty podłogowej. O innych kpinach nie wspominam, bo wst > yd > mi > > > > za Carminę. > > Dziewka z przedmieścia to widzę, iż komplement był. To rozjuszony babsztyl > > jest > > . > > > > Perła > > > "Ona nie uspokoi się". Będzie wklejać do Ciebie posty ze swoją doskonała > pustką, jak wyzej. > Ja odpowiadam na jej posty w watku, w ktorym od jakiegos czasu nalegam, zeby > się odczepiła. Na Perłę juz nie zwracam uwagi. On już nie moze powiedzieć nic > interesującego. Wierszyk o koliach mi się przypomina, niestety. > A DDP? Temat pełen samarytańskiej nuty i ok. Tylko czemu tam się sprosności > wypisuje? Ja nie wiem. > Pozdrawiam Cie Hiacyncie > Carmina Chcesz dziewko z podmiejskich Katowic uratować twarz? I Hiacynta znów ogłupić po twoim wyjątkowo wrednym poście? Z Hiacyntem uda ci się. To matoł jest. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Abe Re: Borsuk - pojawienie drugie i ostatnie IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 20:31 Abe, piszesz do Perly: “ Jesteś zbyt wyrozumiały - to jest wręcz ohydne, ale zgodzisz się chyba, ze oskarżanie mnie i moich bliskich też było publiczne i nie mniej ohydne. Czyżbym przeoczyła jakieś przeprosiny?” Przeoczylas. Moje. Kilkakrotne. Przyznam, ze wplyw na moja ocene sytuacji mialy Wasze owczesne nieporozumienia ze Scanem, ale wiekszy chyba nocna rozmowa i rozwazania na temat przenikania virtualu i realu i mozliwe scenariusze wynikajace z fenomenu virualnych znajomosci, przedstawione w fascynujacy sposob przez Twego meza. Pozavirtualne wydarzenia wokol Ciebie, ktoych echa dotarly takze do mnie, zmusily mnie do zmiany tej oceny. Bylo jednak za pozno. Krzywda sie juz stala. Teraz juz moge tylko wyrazic ubolewanie. Z tym wieksza ostroznoscia podchodze teraz do takich oskarzen. Nie ukrywam, ze mam swoich faworytow. Nie nalezy do nich Scan. Naleza ludzie z jego - bylego, jak mi sie wydaje - otoczenia. Fragment z Twojego innego postu wydaje mi sie potwierdzac to podejrzenie. Piszesz: „Czy nie zapowiadałeś wprowadzenia zamieszania na F, którego podmiotami mieli być Carmina i Hiacynt (bo nudno i trzeba to F rozruszać)? Czy wreszcie nie oznajmiłeś mi w mailu tuż przed spotkaniem jesiennym, żebym weszła na F bo oto rozpoczyna się teatrum, a wkrótce potem pojawiła się Kryska? Cóż dziwnego, ze tak intensywnie rozpytywałam o nią na spotkaniu, co zbyłeś wzruszeniem ramionami, a co Hawk jednak (jak widać) odnotowała, a teraz używa jako argumentu przeciwko mnie.“ Uwierze, ze Scan mogl widziec, kto to jest Kryska. Ale profil psychiczny Scana, nie pasuje mi do przeprowadzenia zimnej, wykalkulowanej akcji jeniseja. I fragment innego Twojego postu do Perly: „Dziś nie wiem, czy gdybym dłużej jeszcze - jak to mówisz - szalała na forum pod postacią platyny, to osiagnęłabym zamierzony cel. I czy byłoby warto. Jestem przekonany, ze bys nie osiagnela. Zadna pacynka nie moze doprowadzic do wyjasnienia sytuacji. Tylko do zaciemnienia i zaognienia. Przepraszam Cie i pozdrawiam Cie, niesmialo i serdecznie Borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: do Borsuka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 21:34 Borsuku NIEPOROZUMIENIE! Twoich przeprosin nie przeoczyłam. Trzy rzeczy pozwoliły mi wrócić, acz z oporami, na forum. Nade wszystko pomoc Hiacynta, potem list Tete do mnie i wreszcie Twoje przeprosiny. Wiem - nie bardzo się do Ciebie odzywam, ale wybaczanie jest takie trudne, zwłaszcza gdy trzeba wybaczyć nie własną, ale czyjąś krzywdę. Potrzebuję jeszcze trochę czasu. Tłumaczę sobie, że nie było w tym Twojej zamierzonej winy - zostałeś wykorzystany przez tego, ktorego teraz bierzesz w obronę. Jeśli jesteś pezekonany o jego niewinności, to nie tylko masz do tego prawo, ale wręcz obowiązek. Pozwól jednak, że ja pozostanę przy swoim zdaniu - różnice w naszych opiniach wynikają z posiadania odmiennych danych. Dla mnie słowo PRZEPRASZAM, jeśli wypowiedziane szczerze (a nie od niechcenia lub - bo tak nakazuje obyczaj) ma wielką moc oczyszczającą. Spodziewałam się je usłyszeć od animatora (naiwna jak zawsze). Trzymaj się Borsuku ciepło. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk do Abe IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 22:28 Abe. ja wiem, ze potrzebujesz czasu. Masz do dyspozycji caly czas tego swiata. Ja czekam cierpliwie, nie mam prawa popedzac. Dziekuje Ci za ten post. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Do Tyu IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 20:33 Tyu, Jak to z licznych przykladow widac, wrocisz. Kazdy wraca. : )) Nie przejmuj sie , jeszcze sie poklocimy. I M-me Sans Gene tez tu bedzie, tej nic nie zmoze. Przybrana w swoja kolie z kurew, bedzie nam udzielala lekcji kultury. Ingardena wyrzuc i nie ruszaj Marii Janion. Sam widzisz do czego taka lektura prowadzi. pozdrawiam borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Do perly IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 20:42 Perla, Hiacynt nigdy nie twierdzil, ze nie utrzzymuje kontaktow na privie. Obaj rozpisywalismy sie tu na temat wymiany privow wystarczajaca duzo, w kontekscie Scana i bertoldiego, zeby nawet ostatni idiota widzial, ze Hiacynt utrzymuje z ludzmi kontakty takze prywatne. Dla ciebie widocznie brakuje skali. Dziwie sie tylko Hiacynt nazwal vie folklorem forumowym. Musial byc w bardzo dobrym humorze. Czegos tak brudnego, jak twoje posty do Carminy, nie czytalem jeszcze na tym forum. Ale jak sobie przypomne, ze kiedys teskniles za Hansem to wlasciwie bardzo w twoim stylu. Poniewaz nie bylem da dni przy komputerze odpowiadam z opoznieniem. Kiedys napisalem do ciebie ze jestes bydlak. To byl komplement. Hiacynt komplementowal Cie pieszczotliwym okresleniem szczylek. Teraz nie wiem jak nazwac zwyrodnialca, ktory publicznie wyzywa kobiete od dziwek. Ale pomysle. Jak znajde dla Ciebie okreslenie dam Ci znac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: Do borsuka jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 21:49 Gość portalu: borsuk napisał(a): > Perla, > > Hiacynt nigdy nie twierdzil, ze nie utrzzymuje kontaktow na privie. > Obaj rozpisywalismy sie tu na temat wymiany privow wystarczajaca duzo, w > kontekscie Scana i bertoldiego, zeby nawet ostatni idiota widzial, ze Hiacynt > utrzymuje z ludzmi kontakty takze prywatne. > Dla ciebie widocznie brakuje skali. > Dziwie sie tylko Hiacynt nazwal vie folklorem forumowym. > Musial byc w bardzo dobrym humorze. > Czegos tak brudnego, jak twoje posty do Carminy, nie czytalem jeszcze na tym > forum. Ale jak sobie przypomne, ze kiedys teskniles za Hansem to wlasciwie > bardzo w twoim stylu. > > Poniewaz nie bylem da dni przy komputerze odpowiadam z opoznieniem. > Kiedys napisalem do ciebie ze jestes bydlak. To byl komplement. > Hiacynt komplementowal Cie pieszczotliwym okresleniem szczylek. > Teraz nie wiem jak nazwac zwyrodnialca, ktory publicznie wyzywa kobiete od > dziwek. > Ale pomysle. Jak znajde dla Ciebie okreslenie dam Ci znac. Borsuk, spraw kilka: - nie wyzyam żadnych kobiet od dziwek. Gdzies to wyczytał niby? "Dziewka z przedmieścia" tak kojarzy Ci się? Dziwne, że nie widzisz jak Hiacynt zwraca sie do Miriam, Helgi czy Hawka. Carmina mi podpadła pochwałami dla pacynki boaaa. A potem pozwalała sobie na różne epitety pod adresem moim. Zobacz dobrze: nie przepadają z Miriam za sobą. Carmina pisze na "kulturze". Nie wymieniaja z Miriam przez kilkanaście dni żadnych postów. Aż nagle Carmina zakłada chamski watek "Miriam odczep sie ode mnie". To ewidentna zaczepka była. "Dziewka z przedmieścia" to trafne określenie jest. Ani z miasta ani ze wsi. Takie zawieszenie w próżni. Bądź sprawiedliwy. Na wątku o Viście ile razy Carmina i Hiacynt pisali o mnie czy Miriam, choć Miriam nie pojawiła się tam. Pisali negatywnie. To dla Ciebie w porządku jest? Ja Carminę kiedys poprosiłem, aby uspokoiła Hiacynta w obrażaniu kobiet właśnie. Ona tego nie zrobiła, i kłopoty teraz ma. Carmina, Hiacynt, pisza o Miriam konkubina, o mnie konkubent. Dla Ciebie to w porzadku jest. Czy obce wam jest słowo przyjaźń? Jestem teraz w Gminie bo tu znają słowo to. A jeżeli nawet ujawniliśmy pochopnie z Miriam sympatię jaką do siebie mamy, to OK - błąd był. Ale to nie powód aby szargac tym. Za bardzo zaufaliśmy wam. Szarga się tu coś co dla innych cenne jest. Nawet jeżeli popełniliśmy błąd pisząc o sympatii wzajemnej. Dlatego nie mogę postrzegać Carminy jako osoby uczciwej. O Hiacyncie nie wspominam. A dzisiejszy post Carminy o staruszkach z DDP to bydlactwo właśnie jest. - Twój wątek "pogrzebowy" wyjątkowym był. Naoskarżałeś i poszłes sobie precz. To uważasz za OK? Dlatego zrobiliśmy tam to co zrobilismy. I nie był to wyraz braku szacunku do Ciebie, a wyraz braku szacunku do wątku tego. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete Re: Do borsuka jest IP: *.telan.pl 13.10.02, 22:26 Gość portalu: Perła napisał(a): "(...) Zobacz dobrze: nie > przepadają z Miriam za sobą. Carmina pisze na "kulturze". Nie wymieniaja z > Miriam przez kilkanaście dni żadnych postów. Aż nagle Carmina zakłada chamski > watek "Miriam odczep sie ode mnie". To ewidentna zaczepka była." Oto link do mojego postu w wątku Perły. Wtedy pracowicie przeliczyłam posty. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3069414&a=3070973 Bez komentarza - bo co tu komentować ? tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: Do borsuka jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 22:31 Tete, że Ci sie jeszcze chce. No dobrze, owszem w pierwszym okresie wchodzilismy w te wątki. Ale potem - nie. I po iluś tam dniach Carmina założyła histeryczny wątek, wspomniany już. Jak to Tete skomentujesz? Czyż nie była to prowokacja? Bo na "kulturze" nudno tak... My tam już nie wchodzimy, a Wy tu - tak. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Do Perly IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 23:08 My tu nie wchodzimy. My tu jestesmy. Mimo twoich wysilkow. Zostaniemy. Kiedys taki nieglupi facet byl. Perla sie nazywal. Pisal: "forum dla wszystkich jest". A potem z milosci zglupial, albo cos takiego. Ale to juz nie wazne. Pamietasz nazgula waszego? ***PERŁA!!!! ________TU! TU! ZNOWU LŚNIENIE! Napisal bym ci "nie osmieszaj sie Perla", ale znowu Hiacynt wyskoczy z pretensjami, ze uwazam, ze nie jestes ostatecznie osmieszony. I wiesz co? Mialby racje. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła _______BORSUK i inni - the end IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 00:25 Gość portalu: borsuk napisał(a): > My tu nie wchodzimy. > My tu jestesmy. > Mimo twoich wysilkow. > Zostaniemy. > Kiedys taki nieglupi facet byl. Perla sie nazywal. > Pisal: "forum dla wszystkich jest". > A potem z milosci zglupial, albo cos takiego. > Ale to juz nie wazne. > > Pamietasz nazgula waszego? > ***PERŁA!!!! ________TU! TU! ZNOWU LŚNIENIE! > Napisal bym ci "nie osmieszaj sie Perla", ale znowu Hiacynt wyskoczy z > pretensjami, ze uwazam, ze nie jestes ostatecznie osmieszony. > I wiesz co? Mialby racje. > > borsuk > > Kto tu rację ma to względna sprawa jest. Wiesz, mnie się już nie chce. Ciągłe kłótnie, nienawiść Hiacynta, tania egzaltacja Carminy, dąsy, privy, tyu, posty, wątki, zapiekanki, niedochodzące przesyłki, oskarżenia o niszczenie w realu, pogrzeby, zmartchwystania. Dość mi tego. Ale warto było. Aby Miriam poznać właśnie. Mamy z Miriam prośbę do Towarzystwa. W czasie gdy nas nie bedzie nie piszcie o nas. Macie tyle ciekawych tematów przecież. Tyle przepisów kulinarnych, pozdrowień sennych... Myślę, że to realizacja waszych marzeń jest. A jak wrócimy, to w piecu napalimy. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: Do Perły IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 23:13 Gość portalu: Perła napisał(a): > Tete, że Ci sie jeszcze chce. No dobrze, owszem w pierwszym okresie > wchodzilismy w te wątki. Ale potem - nie. I po iluś tam dniach Carmina założyła > > histeryczny wątek, wspomniany już. Jak to Tete skomentujesz? Czyż nie była to > prowokacja? Bo na "kulturze" nudno tak... > My tam już nie wchodzimy, a Wy tu - tak. > > Perła Chyba nie rozumiem. Czy ja popełniam jakiś nietakt albo może nawet przestępstwo wchodząc tutaj? Dlaczego mi nie wolno? Czemu na siłę od dłuższego czasu starasz się nam zbudować getto? Tam wolno, tu nie wolno. A i tam mozemy mieć spokój tylko wtedy, gdy masz dobry humor. Przeczytaj Perła jeszcze raz ze spokojem i ze zrozumieniem cały wątek Carminy. Przecież on głównie składa się z cytatów. Więc co Cię tak zniesmacza? Czy "histeria" to według Ciebie jakiś epitet? Obdarzasz nim z upodobaniem osoby, które najmniejszych symptomów histerii nigdy nie zdradzały. Histeria...prowokacja...chamstwo...podłość... Spokojnie Perła - tylko spokój nas może uratować. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete do Perły - nie leń się, sprawdź IP: *.telan.pl 13.10.02, 23:23 Gość portalu: Perła napisał(a): > Tete, że Ci sie jeszcze chce. No dobrze, owszem w pierwszym okresie > wchodzilismy w te wątki. Ale potem - nie. I po iluś tam dniach Carmina założyła > > histeryczny wątek, wspomniany już. Jak to Tete skomentujesz? Czyż nie była to > prowokacja? Bo na "kulturze" nudno tak... > My tam już nie wchodzimy, a Wy tu - tak. > W Stoika wątku Fiku-miku - Miriam napisała post, który później zacytowała Carmina w swoim wątku. To Miriam zaczepiała Carminę. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2977153&a=3029618 Co do "wchodzenia na Aktualności". Za każdym razem kiedy uznam za stosowne, wejdę na Aktualności. Gdy obraża się moich Przyjaciół, pisze o nich nieprawdę, cierpi na "wybiórcze zaniki pamięci" - tym bardziej. Ale z pewnością Magii - to na Aktualnosciach już nie ma. Wywędrowała na Kulturę. tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Do Abe jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 00:08 Abe, to była kpina. Hiacynt pisał: "jak śmiecie wchodzić na kulturę!". Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt łgarz IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 00:14 Gość portalu: Perła napisał(a): > Abe, to była kpina. Hiacynt pisał: "jak śmiecie wchodzić na kulturę!". > > Perła jak zwykle łżesz Perła, wziąłeś słowa w cudzysłów - znajdź mój list kłamco Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk Kostki Knorra 14.10.02, 09:36 > > Ale z pewnością Magii - to na Aktualnosciach już nie ma. Wywędrowała na Kulturę > . > > > tete Magi przegralo z Knorrem. Nikt nie wie dlaczego. Moja droga, komu teraz zrobisz sweterek? Makaron sie jeszcze nie dogotowal? Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Borsuku :) 14.10.02, 12:40 Gość portalu: Perła napisał(a): > Gość portalu: borsuk napisał(a): > > > Perla, > > > > Hiacynt nigdy nie twierdzil, ze nie utrzzymuje kontaktow na privie. > > Obaj rozpisywalismy sie tu na temat wymiany privow wystarczajaca duzo, w > > kontekscie Scana i bertoldiego, zeby nawet ostatni idiota widzial, ze Hiac > ynt > > utrzymuje z ludzmi kontakty takze prywatne. > > Dla ciebie widocznie brakuje skali. > > Dziwie sie tylko Hiacynt nazwal vie folklorem forumowym. > > Musial byc w bardzo dobrym humorze. > > Czegos tak brudnego, jak twoje posty do Carminy, nie czytalem jeszcze na t > ym > > forum. Ale jak sobie przypomne, ze kiedys teskniles za Hansem to wlasciwie > > > bardzo w twoim stylu. > > > > Poniewaz nie bylem da dni przy komputerze odpowiadam z opoznieniem. > > Kiedys napisalem do ciebie ze jestes bydlak. To byl komplement. > > Hiacynt komplementowal Cie pieszczotliwym okresleniem szczylek. > > Teraz nie wiem jak nazwac zwyrodnialca, ktory publicznie wyzywa kobiete od > > > dziwek. > > Ale pomysle. Jak znajde dla Ciebie okreslenie dam Ci znac. > > Borsuk, spraw kilka: > - nie wyzyam żadnych kobiet od dziwek. Gdzies to wyczytał niby? "Dziewka z > przedmieścia" tak kojarzy Ci się? Dziwne, że nie widzisz jak Hiacynt zwraca sie > > do Miriam, Helgi czy Hawka. Carmina mi podpadła pochwałami dla pacynki boaaa. A > > potem pozwalała sobie na różne epitety pod adresem moim. Zobacz dobrze: nie > przepadają z Miriam za sobą. Carmina pisze na "kulturze". Nie wymieniaja z > Miriam przez kilkanaście dni żadnych postów. Aż nagle Carmina zakłada chamski > watek "Miriam odczep sie ode mnie". To ewidentna zaczepka była. "Dziewka z > przedmieścia" to trafne określenie jest. Ani z miasta ani ze wsi. Takie > zawieszenie w próżni. Bądź sprawiedliwy. Na wątku o Viście ile razy Carmina i > Hiacynt pisali o mnie czy Miriam, choć Miriam nie pojawiła się tam. Pisali > negatywnie. To dla Ciebie w porządku jest? Ja Carminę kiedys poprosiłem, aby > uspokoiła Hiacynta w obrażaniu kobiet właśnie. Ona tego nie zrobiła, i kłopoty > teraz ma. Carmina, Hiacynt, pisza o Miriam konkubina, o mnie konkubent. Dla > Ciebie to w porzadku jest. Czy obce wam jest słowo przyjaźń? Jestem teraz w > Gminie bo tu znają słowo to. A jeżeli nawet ujawniliśmy pochopnie z Miriam > sympatię jaką do siebie mamy, to OK - błąd był. Ale to nie powód aby szargac > tym. Za bardzo zaufaliśmy wam. Szarga się tu coś co dla innych cenne jest. > Nawet jeżeli popełniliśmy błąd pisząc o sympatii wzajemnej. Dlatego nie mogę > postrzegać Carminy jako osoby uczciwej. O Hiacyncie nie wspominam. A dzisiejszy > > post Carminy o staruszkach z DDP to bydlactwo właśnie jest. > - Twój wątek "pogrzebowy" wyjątkowym był. Naoskarżałeś i poszłes sobie precz. > To uważasz za OK? Dlatego zrobiliśmy tam to co zrobilismy. I nie był to wyraz > braku szacunku do Ciebie, a wyraz braku szacunku do wątku tego. > > Perła _______________________________________________________ Borsuku, on tak mówi do kobiet jak juz przywykl, na jego ulicy tak się mówi. I mysli, ze wszyscy sa z zapyzialych przedmiesc takich jak on. Nie ma pojecia, ze mogą byc inne dzielnice, zna je tylko z (nomen omen - filmów. Dzielnice zielone, pełne ptaków i ogrodów. Ale mniejsza. Nie nalezy miec mu tego za złe. W kazdym razie, on mi juz mi wyjasnil, ze on tak do Czarnej Manki się zwraca, czyli do swojej konkubiny własnie niech to piorun trzasnie jako on tak moze straśnie. Toz to Olenka jaśnie. ))))))))) Oni tak o sobie pisza: kiedys bylo, ze król i królowa tego forum, ostatnio zmienili zdanie: on to Kmicic, a ona - no Oleńka własnie - niech to...SSTOP! Wiadomo przecież. Prócz tego on duzo gorsze rzeczy tu pisal do kobiet. Nie wklejam, nie "linkuje" bo to bylo dosc pornograficzne. Co do boaaa - pochwalil go i Perla. Ze UROCZY wierszyk, ze dziekuje. Konkubina i konkubent to slowa formalne. Nie są obrazliwe, streszczaja wzajemne, bardzo ossobiste i konkretne relacje prezentowane nam tu w odcinkach. Ujawnili , "ze sympatie mają" - klasyczny eufemizm. Jak bylo - wiadomo. W szczegolach. Gdzie lezy mily nawet. Jaki piekny. Jaka sliczna. I linki, zeby zobaczyc zdjatko slicznotki. Gdzie kreci. Jakie konsorcjum. Kino ( nomen omen powiadam ). Albo dewiacja jakaś. Swoisty ekshibicjonizm. Temu swojemu pisaniu nienormalnemu Perła przeciwstawia moje zdanie, ze odrabiam lekcje z dzieckiem. Czytasz to? Czy to jest normalny facet? Nie ma co o moim realu wywlec, bo ja go chronię sobie. Ale to jest kwestia wyboru, ze oni nie chronia, tylko wręcz przeciwnie. A ona pisze cos o moim liscie, o synach, zawoalowana groźba? Ja nie wiem. Niech ujawni. Ale pomysl starsznie podly. Jednak nie pierwszy to raz, ze próbują ludzi dotknąć realnie. Socjopaci. Grozby, ze dowie się zona, mieszanie męzów. Tropienie, czy ktos aby nie kaleka, to bedzie wiadomo jak najdotkliwiej kopnąc. Szydzenie z wyglądu ludzi, których spotkali realnie. Teraz "rusza" moje dzieci. Za jakis czas bedzie sie skarzyc, ze napislam do niej WARA. Kiedys pisalam APAGE. I to też jest wciąz aktualne. Nawet bardziej. Moje słowo na temat pasty w DDP perla okresla mianem bydlactwa. A niech moze przypomni sobie, co pisal do Hołdysa po smierci Kotańskiego. Tu kończy się już skala określen chyba? Podobnie jak pisanie ich nocne majtkowe w Twoim watku, po którym wielu z nas było okropnie smutno i źle. Wiec dobrze, ze nie "poszles" ( jak mawia Perła )) sobie precz. Bardzo dobrze. Co do "kto kogo pierwszy zaczepił" - to sprawa wiadoma. Stale jestem zaczepiana, wiec postanowilam nazywac to po imieniu i nie pozwolić na zaciemniana przez klamstwa i matactwa M@P@LH. Ja nie zaczepiam. Ale juz nie bede pozwalac na to, by mnie bezkarnie kopano. A robiono to nawet, gdy mnie nie bylo. Teraz chca byc jakis czas nieobecni i proszą, by o nich nie pisac. Żałosna niekonsekwencja. Mentalnosc Kalego, nie uwazasz? Ale ja nie chce o nich pisac. Ani do nich. Jednak, jak wróca palic w piecu, jak czterej pancerni, to lepiej niech nie igraja z ogniem. Pozdrawiam Borsuku Carmina Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk Re: Borsuku :) 14.10.02, 13:13 Jednak, jak wróca palic w piecu, jak czterej > pancerni, to lepiej niech nie igraja z ogniem. > > Ale sie panna napracowala. A tak a'propos zwracania sie do kobiet - Ty Borsuczku przeszedles tutaj wszystkich! No, slodki moj brutalu - lzyj, jak za dobrych czasow! Bo ostatnio tak delikatnie....A ja lubie mocne wrazenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Szczylek, żul, zwyrodnialec. IP: *.acn.waw.pl 14.10.02, 01:46 Gość portalu: borsuk napisał(a): > Perla, > > Hiacynt nigdy nie twierdzil, ze nie utrzzymuje kontaktow na privie. > Obaj rozpisywalismy sie tu na temat wymiany privow wystarczajaca duzo, w > kontekscie Scana i bertoldiego, zeby nawet ostatni idiota widzial, ze Hiacynt > utrzymuje z ludzmi kontakty takze prywatne. > Dla ciebie widocznie brakuje skali. > Dziwie sie tylko Hiacynt nazwal vie folklorem forumowym. > Musial byc w bardzo dobrym humorze. > Czegos tak brudnego, jak twoje posty do Carminy, nie czytalem jeszcze na tym > forum. Ale jak sobie przypomne, ze kiedys teskniles za Hansem to wlasciwie > bardzo w twoim stylu. > > Poniewaz nie bylem da dni przy komputerze odpowiadam z opoznieniem. > Kiedys napisalem do ciebie ze jestes bydlak. To byl komplement. > Hiacynt komplementowal Cie pieszczotliwym okresleniem szczylek. O przepraszam, ale >szczylek< to mój wkład w nazewnictwo Perły. A dokładniej, to nazwałem go >siwym szczylkiem<. Choć teraz uważam, że bardziej jednak do niego pasuje określenie >żul<. Hej, żulu, a co Ty na ten temat sądzisz ? > Teraz nie wiem jak nazwac zwyrodnialca, ktory publicznie wyzywa kobiete od > dziwek. Zwyrodnialec kojarzy mi się z chorym człowiekiem, a postępowanie chorego nie zawsze od niego zależy. Choc aby tak pisać jak Perła, to jednak trzeba mieć w głowie coś poprzestawiane... > Ale pomysle. Jak znajde dla Ciebie okreslenie dam Ci znac. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk do hawka IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 20:45 Hawk, Znowu uzywasz bezpodstawnie przedrostka - lady. Po Twoich niepowtarzalnych intelektualnych osiagnieciach – mam na mysli Twoj kapitalny dowod na glebie intelektualna antysemitow - powrocilas widze do swego zwyklego poziomu, czyli do rynsztoka. Uwazam, ze to bardzo rozsadna decyzja. Pozatem napisalas: ” Zadziwilo mnie postepowanie Borsuka, chyba najbardziej. I to on ma najwiekszy wklad w zamieszanie.” A mam ten wklad, dzieki, ze to docenilas. A zdziwisz sie jeszcze bardziej, gdy Ci powiem, ze slyszalabys ode mnie takie same gorzkie slowa gdybys, w taki sam sposob, atakowala wtedy (teraz juz nie) Miriam. Ja po prostu brzydze sie Twoimi metodami. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk do Borsuka 14.10.02, 09:33 Gość portalu: borsuk napisał(a): > Hawk, > Znowu uzywasz bezpodstawnie przedrostka - lady. podstawnie. podstawnie. )))) > Po Twoich niepowtarzalnych intelektualnych osiagnieciach – mam na mysli > Twoj > kapitalny dowod na glebie intelektualna antysemitow AndrzejG odczytal to tak, jak bylo napisane: nie ma nic. Ani glebi, ani antysemityzmu. - powrocilas widze do > swego zwyklego poziomu, czyli do rynsztoka. > Uwazam, ze to bardzo rozsadna decyzja. > > Pozatem napisalas: > ” Zadziwilo mnie postepowanie Borsuka, chyba najbardziej. I to on ma > najwiekszy wklad w zamieszanie.” > A mam ten wklad, dzieki, ze to docenilas. Nie docenilam, jestem niewymownie rozczarowana. Bo mezczyzna w sile wieku powinien miec odpowiedni dystans do swiata, a przede wszystkim do silikonowych androidow. I takim sobie Ciebie wyobrazalam. Ale, coz, ja zawsze obdarowuje poznawanych ludzi kredytem. A Ty dajesz publicznie sie osmieszac. Niby Twoja wola. > A zdziwisz sie jeszcze bardziej, gdy Ci powiem, ze slyszalabys ode mnie takie > same gorzkie slowa gdybys, w taki sam sposob, atakowala wtedy (teraz juz nie) > Miriam. Ja po prostu brzydze sie Twoimi metodami. A jakie mialabym powody do atakowania Miriam? Wyjrzyj przez okno, napelnij pluca powietrzem i wypusc. Tak kilka razy. Popatrz realny swiat jest obok! Trzeba tylko w nim sie zanurzyc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: do Borsuka IP: 217.7.62.* 14.10.02, 13:09 lady_hawk napisała: > AndrzejG odczytal to tak, jak bylo napisane: nie ma nic. Ani glebi, ani > antysemityzmu. Proponuje, zebys zaszczycala w przyszlosci swoja uwaga AndrzejaG. Bedzie nam tylko "bardzo troche" przykro. > > A jakie mialabym powody do atakowania Miriam? A jakie masz by atakowac Carmine? Tylko nie pisz ze plaska, silikonowa, antysemitka. To juz wiem. Jak widzisz nie pomoglo. Wymysl cos oryginalnego > > > realny swiat jest obok! Trzeba tylko w nim sie zanurzyc! Dziekuje, nie moja bruzda. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk To wszystko, bo Cie kocham. 14.10.02, 20:07 Gość portalu: borsuk napisał(a): > lady_hawk napisała: > > > AndrzejG odczytal to tak, jak bylo napisane: nie ma nic. Ani glebi, ani > > antysemityzmu. > > Proponuje, zebys zaszczycala w przyszlosci swoja uwaga AndrzejaG. > Bedzie nam tylko "bardzo troche" przykro. > > > > > A jakie mialabym powody do atakowania Miriam? > > A jakie masz by atakowac Carmine? > Tylko nie pisz ze plaska, silikonowa, antysemitka. To juz wiem. > Jak widzisz nie pomoglo. Wymysl cos oryginalnego > > > > > > realny swiat jest obok! Trzeba tylko w nim sie zanurzyc! > > Dziekuje, nie moja bruzda. > > borsuk Nic na to nie moge poradzic. Zaprzatasz sobie glowe inna, to czemu dziwisz sie, ze bedac krewka ..... usmiechnij sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk do bykka IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 20:46 Bykku, Piszesz: “Była Miriam,Helga,L_H,Perła,Scan,Sceptyk,Stoik,Borsuk,ja... Kogo jutro włączysz?” Ja sobie bykku kategorycznie wypraszam zebys mojego nicka umieszczal w tym towarzystwie. Miriam,Helga,L_H,Perła, to Twoje towarzystwo i prosze mnie z tym nie mieszac. To co mamy sobie do powiedzenia z Hiacyntem, to mamy sobie do powiedzenia z Hiacyntem. Tobie i Twoim nic do tego. I tak z tego nic rozumiecie. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Borsuka 13.10.02, 21:40 Borsuk,oczywiście,że mnie gówno obchodzi co masz sobie z kimś do powiedzenia. Wymieniłem jedynie nicki,po których "jeździł" Hiacynt,ot i tyle. Jestem leniwy,więc mi się nie chciało pisać o każdym w osobnym postcie, jeśli uraziłem Twoją dumę,to przepraszam waść. Zapamiętam,aby Cię nie wymieniać z nikim innym po przecinku. pozdrawiam i zdrówka życzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Abe -----------> Scan (bez zmian) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 22:02 Dopiero teraz, ponieważ weekend i Rodzina mają swoje prawa. Zginął mój post na temat kaset i przywiązywania przeze mnie znaczenia do nie swoich wartości . Powtarzam: Prosiłem wielokrotnie znajomych o adres do Ciebie – jestem Ci winien odesłanie kaset. Są zapakowane od stycznia, nie sprzedane a pieniądze nie podzielone – jak postulowałaś kiedyś na Forum: Wraz z butelką whisky Grant’s, która „więcej warta była niż spotkanie na Zjeździe”. Wraz ze 100 złotymi za kartę TV, „które to pieniądze Ci ukradłem”. Wraz z odesłaną Ci w tej paczce moją przyjaźnią. To było moje podwójne frycowe. ------------------------------ Listy – były dwa. W październiku czy listopadzie – na pewno sporo przed Zjazdem. Miriam i Carminy. Fragmenty Ci przesłałem z komentarzem, iż dziwne jest to, że dwie Panie chcą tego samego, a nie mogą tego wzajemnie osiągnąć. Nie miałaś wówczas żadnych zastrzeżeń, co do „naruszenia prywatności”. Wyciągasz to teraz. W jakim celu? Był i trzeci – „List Wspólny do Przyjaciół” – bardzo poruszający. Dostały je ode mnie 3 osoby ( znane Tobie), które były zaangażowane w sprawę poszukiwania. Zapewniam, że nie zrobiły z tego użytku na Twą niekorzyść – bo i nic w nim nie było, co mogło by być przeciw Tobie wykorzystane. Przeciwnie. „Zamieszanie na F.” – wielokrotnie prane to było i prywatnie i publicznie. Skoro z uporem maniaka wracasz do tego, to albo nie czytałaś ( ale jesteś przecież obecna nawet niewidzialnie), albo też upatruję w tym Twą złą wolę. Piszesz do Perły” “ Jesteś zbyt wyrozumiały - to jest wręcz ohydne, ale zgodzisz się chyba, ze oskarżanie mnie i moich bliskich też było publiczne i nie mniej ohydne. Czyżbym przeoczyła jakieś przeprosiny” Przeoczyłaś. Moje. W Twym telefonie do mnie z 1go stycznia wraz z Twoimi życzeniami Nowego Roku. Do dalszych Twoich napomnień i uwag, wybacz, nie ustosunkuję się. Matce mojej, która zna mnie najlepiej, ( a nie jestem bez zmazy i skazy) nie przyszłyby do głowy podobne sformułowania na mój temat. To jest trzecie frycowe. I ostatnie. WBB. P.S. Ze znikniętego postu z piątku w nocy - w sierpniu br. będąc służbowo w okolicach zmitrężyłem pół dnia dla znalezienie adresu i oddania pożyczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: Scan-----------> Abe (bez zmian) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 22:52 Gość portalu: Scan napisał(a): > Dopiero teraz, ponieważ weekend i Rodzina mają swoje prawa. > > Zginął mój post na temat kaset i przywiązywania przeze mnie znaczenia do nie > swoich wartości . Jeśli pijesz do mich słów, to nie pisałam o PRZYWIĄZYWANIU PRZEZ CIEBIE ZNACZENIA DO NIE SWOICH WARTOŚĆI, ale o NIE PRZYWIĄZYWANIU PRZEZ CIEBIE WIĘKSZEGO ZNACZENIA DO WARTOŚCI MATERIALNYCH. Staraj się czytać dokładnie, bo znaczenie tych słów jest zgoła odmienne. > > Powtarzam: > > Prosiłem wielokrotnie znajomych o adres do Ciebie – jestem Ci winien ode > słanie > kaset. Są zapakowane od stycznia, nie sprzedane a pieniądze nie podzielone R > 11; > jak postulowałaś kiedyś na Forum: > > Wraz z butelką whisky Grant’s, która „więcej warta była niż spotkan > ie na > Zjeździe”. Tu znów sugerujesz jakiś cytat ze słów NIGDY nie wypowiedzianych i nie napisanych, co więcej - słów wysoce obraźliwych, które NIGDY nie mogłyby mi przyjść do głowy. A na spotkanie przywiozłam Ballantinesa. Pamiętam doskonale z powodów, których nie będę ci tu objaśniać bo nie mają nic do rzeczy. > > Wraz ze 100 złotymi za kartę TV, „które to pieniądze Ci ukradłem”. Nie przypuszczam,że mi je ukradłeś (to był niefortunny dil)i - dla porządku - było to tylko 80 zł. > Wraz z odesłaną Ci w tej paczce moją przyjaźnią. Tego akurat szczerze żałuję, ale rzeczywiście pozostaje tylko ją sobie wzajemnie odesłać. > > To było moje podwójne frycowe. A moje? > ------------------------------ > Listy – były dwa. W październiku czy listopadzie – na pewno sporo p > rzed > Zjazdem. Miriam i Carminy. Fragmenty Ci przesłałem z komentarzem, iż dziwne > jest to, że dwie Panie chcą tego samego, a nie mogą tego wzajemnie osiągnąć. > Nie miałaś wówczas żadnych zastrzeżeń, co do „naruszenia prywatności̶ > 1;. > Wyciągasz to teraz. W jakim celu? Miałam zastrzeżenia. Zapowiedziałeś, że przyślesz, a ja odpisałam, że po pierwsze tak się nie robi dla dobra żadnej sprawy, a po wtóre niczego to w moim oglądzie nie zmieni. Więc może sam dojdziesz do wniosku dlaczego wyciągam. Wszak narażam się na zarzut o pomówienie. Ty w końcu masz większy kredyt zaufania na forum. Może po prostu ciąży mi już niczym nie uzasadniona lojalność wobec człowieka, który dzielił się z innymi także moimi listami, a w końcu spowodował, że przyjaciele odwrócili się do mnie plecami. > > Był i trzeci – „List Wspólny do Przyjaciół” – bardzo po > ruszający. Dostały je > ode mnie 3 osoby ( znane Tobie), które były zaangażowane w sprawę poszukiwania. > > Zapewniam, że nie zrobiły z tego użytku na Twą niekorzyść – bo i nic w ni > m nie > było, co mogło by być przeciw Tobie wykorzystane. Przeciwnie. Jeśli to te trzy, o których myślę, to może nic złego faktycznie się nie stało, choć należało przynajmniej zapytać o zgodę. > > „Zamieszanie na F.” – wielokrotnie prane to było i prywatnie > i publicznie. > Skoro z uporem maniaka wracasz do tego, to albo nie czytałaś ( ale jesteś > przecież obecna nawet niewidzialnie), albo też upatruję w tym Twą złą wolę. Nie jestem obecna zbyt często a przez bardzo długi czas nie byłam obecna wcale. Zapewne nie czytałam, bo nie wiem o czym mówisz. Złej woli nie upatruj - raczej chęć wyjaśnienia. > > Piszesz do Perły” > > “ Jesteś zbyt wyrozumiały - to jest wręcz ohydne, ale zgodzisz się chyba, > ze > oskarżanie mnie i moich bliskich też było publiczne i nie mniej ohydne. > Czyżbym przeoczyła jakieś przeprosiny” > > Przeoczyłaś. Moje. W Twym telefonie do mnie z 1go stycznia wraz z Twoimi > życzeniami Nowego Roku. Pamiętam tę rozmowę. Dla mnie była dziwna, ale mniejsza o to. Działania na forum były tak świeże, że potraktowałam te przeprosiny jak szyderstwo. Czy za publiczne oczernianie nie należą się publiczne przeprosiny? > > Do dalszych Twoich napomnień i uwag, wybacz, nie ustosunkuję się. Matce mojej, > która zna mnie najlepiej, ( a nie jestem bez zmazy i skazy) nie przyszłyby do > głowy podobne sformułowania na mój temat. Nie jestem Twoją Matką. Wiem z pewnością znacznie mniej o Tobie ale i mniej potrafię wybaczyć. Nie żądaj niemożliwości. Co tu ma Twoja Matka do rzeczy. > > To jest trzecie frycowe. I ostatnie. > WBB. > > P.S. > Ze znikniętego postu z piątku w nocy - w sierpniu br. będąc służbowo w > okolicach zmitrężyłem pół dnia dla znalezienie adresu i oddania pożyczki. Pozostaje mi dać wiarę. Jeśli podasz jakieś tymczasowe konto, to przyponę Ci mój adres. To nie jest dobry post - pełen pretensji bez dostrzeżenia jakiejkolwiek winy po swojej stronie. Ja też miałabym Ci jeszcze wiele do wytknięcia - jak chocby mało eleganckie sformułowanie dotyczace kosztów spotkania. Wolałabym jednak abyśmy na tym już zakończyli. Nie jest mi przyjemnie ale dobrze, że zrobiłeś ten krok - chocby w takiej formie. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Scan-----------> Abe (bez zmian) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 23:12 monika.z@message.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Scan-----------> Abe (bez zmian) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 00:48 Czekam na tymczasową odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: Scan IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 02:37 Adres wysłany zgodnie z życzeniem. Mogę jeszcze co najwyzej dosłać odcisk linii papilarnych. Swoja droga wciąż się dziwię, że szukałeś i nie znalazłeś. Taki charakterystyczny punkt odniesienia - zagajnik brzozowy, ktory wskazałby Ci pierwszy zapytany. A tu już tylko pięć domów do wyboru i tylko jeden z winoroślą aż po dach i trzema smiesznymi, bo bezużytecznymi talerzami satelitarnymi. Łatwiej byłoby znaleźć chyba tylko gdyby na domu wisiał napis: TU MIESZKA ANIA. PS. Może po prostu wyślij pocztą. Tu nie Berdyczów. Zresztą chyba będzie taniej nawet od gazowego paliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan ----------Re: Abe - wysyłka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 16:02 Do głowy by mi nie przyszło jechać samochodem, nawet gdyby był na baterie słoneczne. Nie te czasy i klimaty. Wysłałem pocztą poleconą - przesyłka wartościowa. Z małą zmianą w zawartości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła cała prawda o WOLFIE jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 22:19 To było tak: Żyliśmy sobie dobrze i szczęśliwie. Do czasu pojawienia się na forum Carminy. I wtedy świat nam się zawalił. Carmina swoimi postami zagrażała naszym realnym sprawom. Naszej pracy zawodowej, rodzinom, finansom, planom urlopowym itd. Nie wiedzieliśmy co robić. Ona tu zapiekanki piekła a nam świat walił się. Trzeba było zrobic progres. Zebralismy się na Łysej Górze własnie. Miriam, Hawk, Scan i ja. To tam padło "Carmina musi zostać zniszczona". Bo jej grzańce zagrażają bytowi naszemu. Powstała grupa WOLF. Rozważaliśmy eliminacje fizyczną, doprowadzenie jej do bankrutctwa, podpalenie domu, straszenie nocami, dopowadznie do obłędu, etc. Uczestników było więcej, ale jak przystało na WOLFA - roztrzelaliśmy ich. I dlatego niektórzy nie wrócą na forum już. Plan by sie udał gdyby nie Hiacynt czyli Hans Kloss własnie. To on bohatersko i dzielnie wykrył ten spisek nasz. Ślęcząc nocami w archiwach popsuł szpetne wnyki nasze. Trzeba to jasno sobie powiedzieć. I do Scana na koniec - tą bombę którą mi dałeś co pod samochód Carminy miałem podłożyć to spieprzyłeś wyjątkowo. O mało mi rąk nie urwało, kurwa mać! Scan - dupa jesteś a nie spiskowiec właśnie! Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan --------------Czy Portier Nocny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 01:05 Mógłby może zwrócić "Antologię poezji niepoważnej"? Adres na Poste Restante. Gdzieś tam jest. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk Czys nastepny zdurnial? 14.10.02, 09:59 Gość portalu: Scan napisał(a): > > Mógłby może zwrócić "Antologię poezji niepoważnej"? > Adres na Poste Restante. Gdzieś tam jest. Do mnie pijesz, bo dobrze wiesz, ze ja to mam. I przepraszam Cie bardzo, ale to, co tu napisales uwazam za zagranie ponizej pasa. Odpowiedz Link Zgłoś
nocny_portier Scanie, czy doszło? 14.10.02, 12:42 Gość portalu: Scan napisał(a): > Czy Portier Nocny > Mógłby może zwrócić "Antologię poezji niepoważnej"? > Adres na Poste Restante. Gdzieś tam jest. Wysłałam kurierem na Berdyczów. Muszę kończyć, bo Mama nie wynegocjowała z przedstawicielem palestry, jakie kluseczki do rosołu. Buziaczki - n_p vel l_h Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk co za szuja! 14.10.02, 13:08 nocny_portier napisała: > Gość portalu: Scan napisał(a): > > > Czy Portier Nocny > > Mógłby może zwrócić "Antologię poezji niepoważnej"? > > Adres na Poste Restante. Gdzieś tam jest. > > Wysłałam kurierem na Berdyczów. > Muszę kończyć, bo Mama nie wynegocjowała z przedstawicielem > palestry, jakie kluseczki do rosołu. > > Buziaczki - > > n_p vel l_h widzisz Scan - masz odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: co za szuja! IP: 217.7.62.* 14.10.02, 13:12 i bertoldi to mowi? Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk Re: co za szuja! 14.10.02, 13:18 Gość portalu: borsuk napisał(a): > i bertoldi to mowi? Na wszystko czas i pora. I wszystko zalezy od okolicznosci "obok". Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re pojawienie drugie i ostatnie...nocny różaniec 14.10.02, 07:36 na różańcu to ja się specjalnie nie znam,ale to co się dzieje w tym wątku kojarzy mi się jakby z nim. są jakieś godzinki,są jakieś tajemnice bolesne i inne,jest przesuwanie koralików w kółko i właśnie. jak długo jeszcze? to już codzienny rytuał? nie macie innych problemów?-to wam zazdroszczę przy okazji. a czy w różańcu tajemnice zostały odkryte? kto jest w tym biegły niech mnie oświeci. może to ma moc tajemną? jak ją poznam może zęby przestaną mnie boleć? cześć różańcowcy. obróćcie raz za mnie ten różaniec bo już jakiś zombi mnie dogania. d_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abe Re: pojawienie drugie i ostatnie...wszystko dobre IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 08:21 Historia lubi się powtarzać, ale wszystko dobre, co się dobrze kończy. Teraz już i kasety i kluczyki z pewnoscią się odnajdą. Panowie Scan i Perła podadzą sobie strudzone dłonie, a forum będzie mogło żyć długo i szczęśliwie. Jeszcze gdyby tylko sieć chciała się ode mnie odczepić, bo mój komputer nie daje sobie z nią rady - stare truchło. Pozdrawiam i znów znikam na dłużej - obowiązki. Abe Jak tylko wiadoma paczka dotrze na miejsce, publicznie o tym zawiadomię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: Re pojawienie drugie i ostatnie...nocny różan IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.10.02, 20:57 d_nutka napisała: > na różańcu to ja się specjalnie nie znam,ale to co się dzieje w tym wątku > kojarzy mi się jakby z nim. > są jakieś godzinki,są jakieś tajemnice bolesne i inne,jest przesuwanie > koralików w kółko i właśnie. > jak długo jeszcze? > to już codzienny rytuał? > nie macie innych problemów?-to wam zazdroszczę przy okazji. > a czy w różańcu tajemnice zostały odkryte? > kto jest w tym biegły niech mnie oświeci. > może to ma moc tajemną? > jak ją poznam może zęby przestaną mnie boleć? > cześć różańcowcy. > obróćcie raz za mnie ten różaniec bo już jakiś zombi mnie dogania. Różaniec też trzeba usunąć Pewnie jednak usunięcie tego [G...o] nie zmieni mentalności tych co go odmawiają. Może to [G...o] będzie miało dość i się usunie samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: Borsuk - pojawienie drugie i ostatnie IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 14.10.02, 19:56 Odpowiedz Link Zgłoś