Jeziorański opuszcza studio...

IP: *.ibch.poznan.pl 04.10.02, 09:53
Jan Nowak Jeziorński opuscił studio telewizyjne po tym gdy Roman Giertych
wymieniał nazwisko Edwarda Moskala w programie nt. mediów polonijnych.
Giertychowi chodziło o instrukcję naszego MSZ zalecającego bojkot
Kongresu Polonii Amerykańskiej i jej prezesa.
Dla mnie było to dosć dziwne zachowanie JNJ.
    • eliot Re: Jeziorański opuszcza studio... 04.10.02, 12:23
      Gość portalu: Tomasz napisał(a):

      > Jan Nowak Jeziorński opuscił studio telewizyjne po tym gdy Roman Giertych
      > wymieniał nazwisko Edwarda Moskala w programie nt. mediów polonijnych.
      > Giertychowi chodziło o instrukcję naszego MSZ zalecającego bojkot
      > Kongresu Polonii Amerykańskiej i jej prezesa.
      > Dla mnie było to dosć dziwne zachowanie JNJ.


      W przyzwoitym towarzystwie nie uzywa sie nieprzyzwoitych wyrazow, i tyle.
      J. N-J. zachowal sie przyzwoicie.
      • indris Bo paraliż postępowy... 04.10.02, 12:41
        ...najzacniejsze trafia głowy (Boy). W dyskusji WSZYSCY są równi, bez względu
        na dawne zasługi (których JNJ nie mam zamiaru odmawiać). A wyjść to nie znaczy
        odpowiedzieć. Zastrzegam się, że audycji nie widziałem, ale nie uważam mówienia
        o Moskalu (albo o Hitlerze) za nieprzyzwoitość. Jedyna okoliczność, która
        uzasadniałaby opuszczenie studia, to inwektywa osobista, gdyby np Giertych
        powiedział do JNJ "ty hitlerowski kolaborancie", ale tego chyba nie było ?
        • Gość: Edek Re: Bo paraliż postępowy... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 19:32
          Może i w tym programie tego nie było. Ale było to w
          realnym życiu tego agenta.
      • Gość: +++Ignorant Jeszcze by żydki i Niemcy stracili zaufanie do JNJ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 12:42
      • Gość: Tomasz Re: Jeziorański opuszcza studio... IP: *.ibch.poznan.pl 04.10.02, 12:48
        eliot napisał:

        > Gość portalu: Tomasz napisał(a):
        >
        > > Jan Nowak Jeziorński opuscił studio telewizyjne po tym gdy Roman Giertych
        > > wymieniał nazwisko Edwarda Moskala w programie nt. mediów polonijnych.
        > > Giertychowi chodziło o instrukcję naszego MSZ zalecającego bojkot
        > > Kongresu Polonii Amerykańskiej i jej prezesa.
        > > Dla mnie było to dosć dziwne zachowanie JNJ.
        >
        >
        > W przyzwoitym towarzystwie nie uzywa sie nieprzyzwoitych wyrazow, i tyle.

        "Nieprzyzwoite wyrazy" tam nie padły, czyba że za takowe uznasz nazwisko
        prezesa Moskala. Ale to już zależy od punktu widzenia.
        > J. N-J. zachowal sie przyzwoicie.
        >
        • eliot Re: Jeziorański opuszcza studio... 04.10.02, 12:53
          Gość portalu: Tomasz napisał(a):

          > "Nieprzyzwoite wyrazy" tam nie padły, czyba że za takowe uznasz nazwisko
          > prezesa Moskala. Ale to już zależy od punktu widzenia.

          Moskal w Polsce nie jest wyrazem przyzwoitym. Probowal go w przyzwoitym
          kontekscie ("Do Przyjaciol Moskali")uzyc Adam Mickiewicz (niby polskie
          nazwisko, ale....), ale tez Mu nie wyszlo... wink
          • Gość: Tomasz Re: Jeziorański opuszcza studio... IP: *.ibch.poznan.pl 04.10.02, 13:03
            eliot napisał:

            > Gość portalu: Tomasz napisał(a):
            >
            > > "Nieprzyzwoite wyrazy" tam nie padły, czyba że za takowe uznasz nazwisko
            > > prezesa Moskala. Ale to już zależy od punktu widzenia.
            >
            > Moskal w Polsce nie jest wyrazem przyzwoitym. Probowal go w przyzwoitym
            > kontekscie ("Do Przyjaciol Moskali")uzyc Adam Mickiewicz (niby polskie
            > nazwisko, ale....), ale tez Mu nie wyszlo... wink
            >
            • eliot Re: Jeziorański opuszcza studio... 04.10.02, 13:48
              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

              >> Eliocie,
              > To co piszesz nie ma sensu (szczególnie co się komu z czym kojarzy).
              > Wychodzenie z sali na dżwięk nazwiska swojego oponenta jest zachowaniem
              > mało rozumnym.

              Zyje na tym swiecie juz dosc dlugo i musze Ci powiedziec, ze zachowan rozumnych
              wsrod Polakow i w Polsce to ze swieca szukac...
              • Gość: robas Giertych puszczal baki - dlatego. IP: *.asapsoftware.com 04.10.02, 16:17
                eliot napisał:

                > Gość portalu: Tomasz napisał(a):
                >
                > >> Eliocie,
                > > To co piszesz nie ma sensu (szczególnie co się komu z czym kojarzy).
                > > Wychodzenie z sali na dżwięk nazwiska swojego oponenta jest zachowaniem
                > > mało rozumnym.
                >
                > Zyje na tym swiecie juz dosc dlugo i musze Ci powiedziec, ze zachowan
                rozumnych
                >
                > wsrod Polakow i w Polsce to ze swieca szukac...
                >
                >
      • Gość: Ideał ! Re: Jeziorański opuszcza studio... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.10.02, 16:25
        Eliot !
        To Polak, który potrafi dobrać sobie moralne ideały !
        Jednym z jego ideałow jest niejaki Jan Nowak Jeziorański(frankista), swego
        czasu "zaufany" zarządca komisaryczny Skonfiskowanego Majatku Pozydowskiego !!
        Czyż eliotkowi nie można zazdrościć jego "ideału moralnego" ????
        Nigdy w zyciu taki "zaufany" to jest coś !
        Jak ci się zwraca opuść to towarzystwo !! Niestety eloiocik !!! nie tylko nie
        zwraca on się jeszcze oblizuje na tego "zaufanego " !
      • Gość: k Re: Jeziorański opuszcza studio... IP: 2.3.STABLE* 04.10.02, 16:34
        Oladalem ten program i na samym poczatku redaktor prowadzacy powiedzial ze Pan
        Jezioranski ma malo czasu i opusci studio w trakcie trwania programu.
        Dlatego trudno uznac ze byla to celowa manifestacja mimo ze istotnie Pan
        Jezioranski zaczal wychodzic w trakcie wystapienia Giertycha.
        • Gość: Tomasz Re: Jeziorański opuszcza studio... IP: *.ibch.poznan.pl 04.10.02, 17:02
          Gość portalu: k napisał(a):

          > Oladalem ten program i na samym poczatku redaktor prowadzacy powiedzial ze Pan
          > Jezioranski ma malo czasu i opusci studio w trakcie trwania programu.
          > Dlatego trudno uznac ze byla to celowa manifestacja mimo ze istotnie Pan
          > Jezioranski zaczal wychodzic w trakcie wystapienia Giertycha.


          Nie widziałem początku, dlatego wyjście p. Nowaka Jeziorańskiego w chwili
          gdy poseł Giertych mówił o stosunku władz RP do Kongresu i jego szefa
          wyglądało na demonstrację.
    • Gość: Edward Wielkie halo: pielucha mu przemokła to wyszedł! IP: *.jovoo.nl / 212.187.53.* 04.10.02, 12:54
      W tym wieku to zupełnie naturalne, tak samo jak pieprzenie bez sensu i ślinotok
      na widok fajnej 60letniej dupci.
      • Gość: +++Ignorant Masz przechlapane: postępaki Ci tego nie darują... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 13:01
        Gość portalu: Edward napisał(a):

        > W tym wieku to zupełnie naturalne, tak samo jak pieprzenie bez sensu i
        ślinotok
        >
        > na widok fajnej 60letniej dupci.

        Sława!

        Ale mnie sie podoba...

        Brawo!

        Ignorant
        +++
      • Gość: . Wielkie halo: popie.doliło się Edwardowi trochę IP: *.acn.waw.pl 04.10.02, 17:14
        Gość portalu: Edward napisał(a):

        > W tym wieku to zupełnie naturalne, tak samo jak pieprzenie bez sensu i
        ślinotok
        >
        > na widok fajnej 60letniej dupci.


        A co jest naturalne w twoim wieku , skończony chamie . Pieprzenie na forum
        i walenie gruchy ?
        • Gość: +++Ignorant Niech opuszcza damy se rade bez "autoryteta".... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 19:57
    • Gość: child Re: Jeziorański opuszcza studio... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 04.10.02, 20:58
      Istotnie. Powiedziałbym, że zachował się nie tyle dziwnie, co głupio.
      Zastanówmy się, o co chodzi w całej tej sprawie. Ktoś znów wyszedł z
      kretyńskiego założenia, że Moskal i Kongres są "izolowani" w Stanach. W
      interesie Polski leży, by nasi politycy umieli odróżnić sprawy ważne od
      nieważnych, bzdury od spraw poważnych. Kongres to największa i najszacowniejsza
      organizacja Polonii w USA - czy nam sie to podoba, czy nie. Ponieważ to bardzo
      silna i najliczniejsza organizacja - o przychylne zdanie Kongresu zabiegają (w
      cyklu co cztery lata) kolejni kandydaci na prezydentów. Zamiast w absurdalny
      sposób walczyć z Kongresem i jego prezesem, trzeba by siłę tej firmy jakoś dla
      Polski wykorzystać. To jest sprawa nr 1, a nie jakaś wydumana izolacja Kongrsu
      i Moskala.
      • Gość: Ania Re: Jeziorański opuszcza studio... IP: *.upc.chello.be 04.10.02, 21:42
        Gość portalu: child napisał(a):

        > Istotnie. Powiedziałbym, że zachował się nie tyle dziwnie, co głupio.
        > Zastanówmy się, o co chodzi w całej tej sprawie. Ktoś znów wyszedł z
        > kretyńskiego założenia, że Moskal i Kongres są "izolowani" w Stanach. W
        > interesie Polski leży, by nasi politycy umieli odróżnić sprawy ważne od
        > nieważnych, bzdury od spraw poważnych. Kongres to największa i
        najszacowniejsza
        >
        > organizacja Polonii w USA - czy nam sie to podoba, czy nie. Ponieważ to
        bardzo
        > silna i najliczniejsza organizacja - o przychylne zdanie Kongresu zabiegają
        (w
        > cyklu co cztery lata) kolejni kandydaci na prezydentów. Zamiast w absurdalny
        > sposób walczyć z Kongresem i jego prezesem, trzeba by siłę tej firmy jakoś
        dla
        > Polski wykorzystać. To jest sprawa nr 1, a nie jakaś wydumana izolacja
        Kongrsu
        > i Moskala.



        Ja osobiscie sie w sprawy Polonii Amerykanskiej nie mieszam.Gdzie mnie biednej
        Europejce do gigantow .
        Ale jest stare powiedzenie.


        Dziel i rzadz.

        Ktochce dzielic?

        Na temat pana Nowaka sie juz kiedys wypowiadalam.
        Legendarny kurier z Warszawy?
        Ja preferuje Kureiera Jana Karskiego.

        Ale kazdy moze miec swoje zdanie.Porownajcie te dwie postacie.I pomyslcie
        troche.
      • czubas KPA to grupa emerytow... 04.10.02, 22:19
        Gość portalu: child napisał(a):

        > Istotnie. Powiedziałbym, że zachował się nie tyle dziwnie, co głupio.
        > Zastanówmy się, o co chodzi w całej tej sprawie. Ktoś znów wyszedł z
        > kretyńskiego założenia, że Moskal i Kongres są "izolowani" w Stanach. W
        > interesie Polski leży, by nasi politycy umieli odróżnić sprawy ważne od
        > nieważnych, bzdury od spraw poważnych. Kongres to największa i
        najszacowniejsza
        >
        > organizacja Polonii w USA - czy nam sie to podoba, czy nie. Ponieważ to
        bardzo
        > silna i najliczniejsza organizacja - o przychylne zdanie Kongresu zabiegają
        (w
        > cyklu co cztery lata) kolejni kandydaci na prezydentów. Zamiast w absurdalny
        > sposób walczyć z Kongresem i jego prezesem, trzeba by siłę tej firmy jakoś
        dla
        > Polski wykorzystać. To jest sprawa nr 1, a nie jakaś wydumana izolacja
        Kongrsu
        > i Moskala.

        KPA to wcale ani duza ani liczna organizacja. Grupuja przewaznie starszych
        ludzi na emeryturze, badz biznesmenow z firmy ubezpieczeniowej, ktorej
        wlasnoscia w praktyce jest KPA.
        Bez onej firmy KPA przestaloby istniec, bowiem nie mialoby pieniedzy na
        dzialalnosc. Dlatego prezes firmy - pan Moskal jest jednoczesnie szefem KPA.
        W sumie nikomu to nie przeszkadza, sek w tym, ze trudno uwazac KPA za glos
        Polonii Amerykanskiej, czy tez jej przedstawiciela.
        Prezydenci USA zabiegaja o przychylnosc KPA na rowni z przychylnoscia
        jakiejkolwiek innej organizacji - dobrze miec wiecej za soba niz przeciwko.
        Polacy niestety w USA nie stanowia liczacej sie grupy wyborcow, zadko wystepuja
        solidarnie, zadko tez widac ich obecnosc na scenie politycznej.
        Dlatego poparcie KPA dla kandydata na prezydenta Stanow jest malo istotne. KPA
        jest byc moze najstarsza z istniejacych organizacji polonijnych, ale bardziej
        prawdopodobne jest, ze to on zabiega o zainteresowanie politykow niz
        odwrotnie. Dzieki temu, ze Moskal wystepuje gdzies od czasu do czasu, Polacy
        wiedza, ze ta organizacja jeszcze nie umarla.
        • Gość: Ania Re: KPA to grupa emerytow... IP: *.upc.chello.be 04.10.02, 22:34
          czubas napisała:

          > Gość portalu: child napisał(a):
          >
          > > Istotnie. Powiedziałbym, że zachował się nie tyle dziwnie, co głupio.
          > > Zastanówmy się, o co chodzi w całej tej sprawie. Ktoś znów wyszedł z
          > > kretyńskiego założenia, że Moskal i Kongres są "izolowani" w Stanach. W
          > > interesie Polski leży, by nasi politycy umieli odróżnić sprawy ważne od
          > > nieważnych, bzdury od spraw poważnych. Kongres to największa i
          > najszacowniejsza
          > >
          > > organizacja Polonii w USA - czy nam sie to podoba, czy nie. Ponieważ to
          > bardzo
          > > silna i najliczniejsza organizacja - o przychylne zdanie Kongresu zabiegaj
          > ą
          > (w
          > > cyklu co cztery lata) kolejni kandydaci na prezydentów. Zamiast w absurdal
          > ny
          > > sposób walczyć z Kongresem i jego prezesem, trzeba by siłę tej firmy jakoś
          >
          > dla
          > > Polski wykorzystać. To jest sprawa nr 1, a nie jakaś wydumana izolacja
          > Kongrsu
          > > i Moskala.
          >
          > KPA to wcale ani duza ani liczna organizacja. Grupuja przewaznie starszych
          > ludzi na emeryturze, badz biznesmenow z firmy ubezpieczeniowej, ktorej
          > wlasnoscia w praktyce jest KPA.
          > Bez onej firmy KPA przestaloby istniec, bowiem nie mialoby pieniedzy na
          > dzialalnosc. Dlatego prezes firmy - pan Moskal jest jednoczesnie szefem KPA.
          > W sumie nikomu to nie przeszkadza, sek w tym, ze trudno uwazac KPA za glos
          > Polonii Amerykanskiej, czy tez jej przedstawiciela.
          > Prezydenci USA zabiegaja o przychylnosc KPA na rowni z przychylnoscia
          > jakiejkolwiek innej organizacji - dobrze miec wiecej za soba niz przeciwko.
          > Polacy niestety w USA nie stanowia liczacej sie grupy wyborcow, zadko
          wystepuja
          >
          > solidarnie, zadko tez widac ich obecnosc na scenie politycznej.
          > Dlatego poparcie KPA dla kandydata na prezydenta Stanow jest malo istotne.
          KPA
          >
          > jest byc moze najstarsza z istniejacych organizacji polonijnych, ale bardziej
          > prawdopodobne jest, ze to on zabiega o zainteresowanie politykow niz
          > odwrotnie. Dzieki temu, ze Moskal wystepuje gdzies od czasu do czasu, Polacy
          > wiedza, ze ta organizacja jeszcze nie umarla.



          Czyli jak sie to zniszczy nie pozostanie nic?Ja tojestem tylko ciekawa dlaczego
          te polonusy z Ameryki ograniczaja sie tylko do krytyki Moskala ?Jest ich tam
          duzodlaczego nie tworza nic nowego?Skoro tak duzoludzi krytykuje KPA i Moskala
          dlczedone ma zadnejiej organizacji?Preznej silnej?
          • czubas Czemu niszczyc? 04.10.02, 23:05
            Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            >
            > Czyli jak sie to zniszczy nie pozostanie nic?Ja tojestem tylko ciekawa
            dlaczego
            >
            > te polonusy z Ameryki ograniczaja sie tylko do krytyki Moskala ?Jest ich tam
            > duzodlaczego nie tworza nic nowego?Skoro tak duzoludzi krytykuje KPA i
            Moskala
            > dlczedone ma zadnejiej organizacji?Preznej silnej?

            Nie mam wcale zamiaru niszczyc. Nie podoba mi sie polityka SLD, ale nie zadam
            zlikwidowania partii. KPA mi nie przeszkadza. To prywatna organizacja. To,
            ze wypowiedzi Moskala sa malo wywazone to inna sprawa (moze powinien je dac
            komus innemu do napisania?).
            Trudno ludziom odbierac prawo krytyki, (chyba ze na Bialorusi czy Kubie), wiec
            niech sobie krytykuja na zdrowie.
            Moze to trudno zrozumiec w Polsce - kraju o wladzy centralistycznej, ale moze
            Polonusy wcale nie chca tworzyc nowych organizacji: zwiazkow, stowarzyszen,
            korporacji czy federacji - ich prawo. Istnieja zreszta inne organizacje
            polonijne, chociaz moze mniej krzykliwe, badz mniej majetne.
        • Gość: child Re: KPA to grupa emerytow... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 05.10.02, 09:14
          Mylisz sie głęboko. Według szacunków w USA jest od 7 do 15 mln Amerykanów
          polskiego pochodzenia. Nikt - powtarzam - nikt, żaden kandydat na prezydenta
          USA, nie może tej liczby (głosów) zlekceważyć. Z tej perspektywy KPA jest
          liczącą się organizacją. Ba - jest jedyną działającą organizacją Polaków w
          Stanach. Emeryci w Stanach mają pieniądze. To nie jest jakaś przypadłość KPA,
          że są tam doświadczeni Amerykanie. Ważniejsze od głupich dysput na temat tego,
          kto jest w KPA i jak ta organizacja jest postrzegana przez resztę Amerykanów,
          jest nizdolność polskiej polityki zagranicznej do wykorzystania KPA w interesie
          kraju. To jest sprawa zasadnicza. Reszta - to bzdury
          • Gość: +++Ignorant Może reżim warszawski chce się przypodonać żydom? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 09:24
          • czubas Moze nie tak gleboko... 05.10.02, 16:38
            Gość portalu: child napisał(a):

            > Mylisz sie głęboko. Według szacunków w USA jest od 7 do 15 mln Amerykanów
            > polskiego pochodzenia. Nikt - powtarzam - nikt, żaden kandydat na prezydenta
            > USA, nie może tej liczby (głosów) zlekceważyć. Z tej perspektywy KPA jest
            > liczącą się organizacją. Ba - jest jedyną działającą organizacją Polaków w
            > Stanach. Emeryci w Stanach mają pieniądze. To nie jest jakaś przypadłość KPA,
            > że są tam doświadczeni Amerykanie. Ważniejsze od głupich dysput na temat
            tego,
            > kto jest w KPA i jak ta organizacja jest postrzegana przez resztę Amerykanów,
            > jest nizdolność polskiej polityki zagranicznej do wykorzystania KPA w
            interesie
            >
            > kraju. To jest sprawa zasadnicza. Reszta - to bzdury

            Mozna oczywiscie starac sie wykorzystac KPA, ale - powtarzam - jest to
            organizacja emigrantow z polowy ubieglego wieku. Ani liczna ani znana. Nie
            prowadzaca zadnej okreslonej polityki. Prowadzaca (dzieki organizacji
            finansowej PNA) regionalna gazete i takiz program radiowy. Nie jest to takze
            jedyna organizacja polonijna w USA.
            Nie wystepuje bron Boze przeciw KPA, jest to organizacja, ktora robi sporo
            dobrego: funduje stypendia, organizuje akcje informacyjne, czasami prowadzi
            pomoc prawna dla Polonii. Jest potrzebny, nie chce jednak by uwazano, ze jest
            to organizacja reprezentatywna w jakis sposob dla calej Polonii amerykanskiej.
            Bo takiej nie ma.
            Niestety, wywody na temat troski kandydatow na prezydenta o glosy polonii nie
            maja poparcia w faktach. Polacy maja minimalne znaczenie jako wyborcy.
            Chcialbym sam by bylo inaczej, ale nie jest. Fiasko kadydatow pochodzenia
            polskiego wspieranych ostatnio w wyborach lokalnych w Illinois niestety
            potwierdzilo nieskutecznosc organizacji polonijnych, oraz maly wplyw wyborcow
            pochodzenia polskiego. Na tej nucie wiele wiec sie nie ugra. Chociaz moze
            kiedys?
        • Gość: ADAMŁÓDŹ Precz z kolaborantem!!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.10.02, 15:16
          Nowak Jeziorański nie jest godzien nawet by czyścić buty Edwardowi oskalowi
          jednemu z nielicznych znaczących patriotów polskich. Jeziorański to zwykły
          hitlerowski kolaborant zarządzający...zydowskim mieniem w czasie okupacji a
          teraz nagle stał się filosemitą cóż za mały człowiek tfu...
          • atak.spawacza Re: Precz z kolaborantem!!! 05.10.02, 15:41
            Gość portalu: ADAMŁÓDŹ napisał(a):

            > Nowak Jeziorański nie jest godzien nawet by czyścić buty Edwardowi oskalowi
            > jednemu z nielicznych znaczących patriotów polskich. Jeziorański to zwykły
            > hitlerowski kolaborant zarządzający...zydowskim mieniem w czasie okupacji a
            > teraz nagle stał się filosemitą cóż za mały człowiek tfu...

            A może spróbowałbyś zimnych okładów na czoło i lewatywy ? Może Ci to
            pomoże ... ?
            • czubas Oklady to chyba za malo. 05.10.02, 16:40
              atak.spawacza napisał:

              > Gość portalu: ADAMŁÓDŹ napisał(a):
              >
              > > Nowak Jeziorański nie jest godzien nawet by czyścić buty Edwardowi oskalow
              > i
              > > jednemu z nielicznych znaczących patriotów polskich. Jeziorański to zwykły
              >
              > > hitlerowski kolaborant zarządzający...zydowskim mieniem w czasie okupacji
              > a
              > > teraz nagle stał się filosemitą cóż za mały człowiek tfu...
              >
              > A może spróbowałbyś zimnych okładów na czoło i lewatywy ? Może Ci to
              > pomoże ... ?

              Z pozycji wygodnej kanapy latwo jest rzucac kalumnie na kogokolwiek. Wystarczy
              tylko spora doza nienawisci...
            • Gość: ADAMŁÓDŹ Re: Precz z kolaborantem!!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.10.02, 00:10
              Wydaje mi się że mógłbyś wspaniale się sprawdzić jako rurka do wykonania
              lewatywy Nowakowi -Jeziorańskiemu...
              • Gość: Edek Precz z kolaborantem, PRECZ, PRECZ, PRECZ!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 10:23
                Od urodzenia nienawidzę: kolaborantów, przechrztów i
                agentów Gestapo oraz CIA !!!
                • Gość: Ciekawosz Edek z fabryki kredek - rzecze ... . Ale co ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.02, 11:12
    • edvard Są jakieś nowe newsy o JNJ? 07.10.02, 11:24
      Czy to, że puścił pawia po piątkowej imprezce w Gay Cafe to tylko plotka?
Pełna wersja