Leśmian wiedział,chciałbym umieć tak nieistnieć...

09.11.05, 15:00
..."Dreszcz lęku w nim zanikał raz jeszcze - raz jeszcze -
I wstrząsnęły nim obce ciału przeciwdreszcze.
Czekał, do jakich mroków pierś chętną dołoni?
Dłoń wyciągnął w niewiedzę... Lecz minął czas dłoni!
Rozwarł oczy... Czas oczu minął niepochwytnie!
Już nie było błękitu, więc trwał bezbłękitnie.
Dróg, nie było, więc drogi na pewno nie zmylił,
I z wozu gasnącego w bezświat się wychylił,
By stwierdzić jasnowidztwem ostatniego tchnienia
Możliwość innej jawy, niż jawa Istnienia!"
    • sas15 I tu jest klucz bytu... 09.11.05, 15:02
      ..."By stwierdzić jasnowidztwem ostatniego tchnienia
      Możliwość innej jawy, niż jawa Istnienia!"

    • sas15 To jest ignoranci fragment jednego 09.11.05, 15:16
      z najwaspanialszych poematów /Eliasz/ jakie można napisać.Ale wy gnojki znacie
      się tylko na mamonie-czyli na niczym.Jesteście kupą ścierwa do
      konsumpcji.Jestescie medialnym goownem usranym przez władzę.
      • wikul Re: To jest ignoranci fragment jednego 09.11.05, 19:01
        Fascynacja znawcy, żydowskim poetą. Ciekawe.
        • sas15 Był tu juz kiedyś o tym temat wiechciu. 09.11.05, 19:13
          To jeden z niewielu Żydów,których cenię.
          • wikul Wiechcie to ci z butów wyłażą, łajzo.Nie czujesz ? 09.11.05, 19:16
Inne wątki na temat:
Pełna wersja