Do kupienia: podręcznik dla terrorystów

05.10.02, 20:16

Podręcznik dla terrorystów w moskiewskich księgarniach

Książka zatytułowana „Wojna o szyny” wydana została w jednej z
podmoskiewskich drukarni na zlecenie prywatnego przedsiębiorcy, którego teraz
poszukuje milicja.

Drukarze nie zorientowali się, że po historycznym wstępie o wojnach
partyzanckich następują rozdziały o tym jak najskuteczniej podminować tory i
wysadzać pociągi, dokonywać dywersji, a wreszcie jak z budzika i samodzielnie
zdobytych materiałów wybuchowych zrobić bombę zegarową.

Książka jest napisana jasnym i prostym językiem, który zrozumie każdy
ekstremista.


Zrodlo: RMF FM
    • wild o! jak walczyć z tyraństwem Saddama lub Hitlera? 05.10.02, 22:02
      _helga napisała:

      >
      > Podręcznik dla terrorystów w moskiewskich księgarniach
      >
      > Książka zatytułowana „Wojna o szyny” wydana została w jednej z
      > podmoskiewskich drukarni na zlecenie prywatnego przedsiębiorcy, którego teraz
      > poszukuje milicja.
      >
      > Drukarze nie zorientowali się, że po historycznym wstępie o wojnach
      > partyzanckich następują rozdziały o tym jak najskuteczniej podminować tory i
      > wysadzać pociągi, dokonywać dywersji, a wreszcie jak z budzika i samodzielnie
      > zdobytych materiałów wybuchowych zrobić bombę zegarową.
      >
      > Książka jest napisana jasnym i prostym językiem, który zrozumie każdy
      > ekstremista.
      >
      >
      > Zrodlo: RMF FM
      >
      • _helga Re: o! jak walczyć z tyraństwem w ogole! 05.10.02, 22:35
        wild napisał:

        >
        > no ciekawe! już szukam...! czy jakiś Terrorysta zamierza zacząć w Polsce
        > okradać i wsadzać do pierdla za myśli? nu! Pagadi! smile)


        No! to sie domysliles ze to dla ciebie znalazlam?
        A widzisz, jakie sie nowe ksiazki wydaja?
        Tyyyyyle czytania....
        smile)))
    • Gość: AdamM no ale co z tego IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 05.10.02, 22:33
      Nie rozumiem w czym rzecz. Jedna z wielu sensacji typu "mumia zgwalcila panią
      archeolog" albo "na Hawajach urodzily sie duglowe trojaczki". Tyle, ze ta
      pewnie jest prawdziwa. I coż!?
      • _helga Re: no ale co z tego 05.10.02, 22:37
        Gość portalu: AdamM napisał(a):

        > Nie rozumiem w czym rzecz. Jedna z wielu sensacji typu "mumia zgwalcila panią
        > archeolog" albo "na Hawajach urodzily sie duglowe trojaczki". Tyle, ze ta
        > pewnie jest prawdziwa. I coż!?


        To bylo specjalnie dla Wilda. Albo inaczej, watek czytelniczy. Wild czyta i ja
        czytam, no nie? WEszysko co nam w lapy wpadnie czytamysmile))
        • Gość: Hiacynt Re: no ale co z tego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 22:44
          _helga napisała:

          > Gość portalu: AdamM napisał(a):
          >
          > > Nie rozumiem w czym rzecz. Jedna z wielu sensacji typu "mumia zgwalcila pa
          > nią
          > > archeolog" albo "na Hawajach urodzily sie duglowe trojaczki". Tyle, ze ta
          > > pewnie jest prawdziwa. I coż!?
          >
          >
          > To bylo specjalnie dla Wilda. Albo inaczej, watek czytelniczy. Wild czyta i
          ja
          > czytam, no nie? WEszysko co nam w lapy wpadnie czytamysmile))
          >
        • Gość: AdamM ok rozumiem, ale IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 05.10.02, 22:48
          nie szkoda ci umyslu? Przeciez ci, co piszą robią to dla kasy i maja w dupie
          Wittgensteinowy związek rzeczywistosci ze slowem. Ja nawet Rzepe ledwo moge
          czytac bo kręcą a GW to bym do rąk nie wziąl. Zostaje tylko wlasna obserwacja
          rzeczywistosci albo artyluly naukowe. Jak tam Amos Oz - Czarna skrzynka? smile))
          • _helga Re: ok rozumiem, ale 05.10.02, 22:52
            Gość portalu: AdamM napisał(a):

            > nie szkoda ci umyslu? Przeciez ci, co piszą robią to dla kasy i maja w dupie
            > Wittgensteinowy związek rzeczywistosci ze slowem. Ja nawet Rzepe ledwo moge
            > czytac bo kręcą a GW to bym do rąk nie wziąl. Zostaje tylko wlasna obserwacja
            > rzeczywistosci albo artyluly naukowe. Jak tam Amos Oz - Czarna skrzynka? smile))

            To jest ciag dalszy dlugiej dyskusji na temat wolnosci slowa. Wild znakomicie
            zlapal o co chodzi, to juz nie pisalam. Ale generalnie chodzi o to, ze moim
            zdaniem granica wolnosci slowa istnieje, np. w przypadku podrecznikow dla
            Narodnaj Woli. Teraz poczekam co Wild na tosmile
            • _helga Re: ok rozumiem, ale / o Ozie 05.10.02, 22:53
              _helga napisała:

              > Gość portalu: AdamM napisał(a):
              >
              > > nie szkoda ci umyslu? Przeciez ci, co piszą robią to dla kasy i maja w dup
              > ie
              > > Wittgensteinowy związek rzeczywistosci ze slowem. Ja nawet Rzepe ledwo mog
              > e
              > > czytac bo kręcą a GW to bym do rąk nie wziąl. Zostaje tylko wlasna obserwa
              > cja
              > > rzeczywistosci albo artyluly naukowe. Jak tam Amos Oz - Czarna skrzynka? :
              > )))
              >
              > To jest ciag dalszy dlugiej dyskusji na temat wolnosci slowa. Wild znakomicie
              > zlapal o co chodzi, to juz nie pisalam. Ale generalnie chodzi o to, ze moim
              > zdaniem granica wolnosci slowa istnieje, np. w przypadku podrecznikow dla
              > Narodnaj Woli. Teraz poczekam co Wild na tosmile
              >
Pełna wersja