Harry Potter:D(Pani Rowling ma wielki problem z niewymuszoną przemocą)

IP: *.net.bialystok.pl 28.09.01, 23:37
NIESAMOWITE !!!

Serce mi wali, ale trudno... Na razie zajmijmy się piątym tomem, którego tytuł
ma brzmieć "Harry Potter i Order Feniksa".

"Chcę napisać najlepszą z możliwych książek" - wyjaśniła Rowling w
telefonicznym wywiadzie. "Nie chcę walczyć z jakimś sztucznie ustalonym
terminem. Piszę cały czas i nie zamierzam odpoczywać aż do dnia, kiedy książka
będzie skończona" - dodała. Na zdjęciu widzimy, że jest trochę smutna, ale nie
wiemy czemu.

W dalszej części wywiadu J.K. powiedziała, że wprawdzie nie musi już pisać
książek, żeby przeżyć, bo nie musi się już martwić o pieniądze do końca życia.
Ale fani nie darowaliby jej tego. Sama J.K. mówi, że świetnie się czuje w
świecie Harry Pottera.

"Jak mam doskonały dzień, to piszę przez 6, a nawet 10 godzin dziennie. Mam
problemy ze znalezieniem wolnego czasu, więc uciekam z domu, kiedy tylko się
da. Dla mnie kawiarenki to małe moje biura, gdzie cichutko gra muzyka i ktoś mi
podaje świeżą kawę co jakiś czas. Wtedy pisze mi się najlepiej" . W ostatnich
miesiącach J.K. rzeczywiście była rozrywana na kawałki przez gazety, telewizję,
fanów i organizatorów różnych targów.

Pani Rowling nie chce mówić o szczegółach piątej części. Ale nieoczekiwanie,
jakby została przyciśnięta do muru niewidzialną ręką, wyjawiła, że ma już
napisany ostatni rozdział ostatniego tomu przygód Harry'ego ! "Zrobiłam to dla
własnej satysfakcji... Napisałam ten rozdział, żeby mi przypominał w którą
stronę to wszystko zmierza i gdzie jest koniec całej historii" .

(...)Mam napisany koniec i już wiem jak będzie się toczyć cała akcja. Krok po
kroku, po kawałku... Po kolei będziemy śledzić losy tych, którzy przetrwają to
wszystko, co się stanie... Stopniowo będziecie świadkami przeżyć tych, którzy
dotrwają do siódmego tomu. Wiem, że to brzmi złowrogo... Nic więcej nie powiem.
Wszystko będzie się dziać stopniowo..."

Co jeszcze się stanie ?

J.K. ujawniła, że czytelnicy dowiedzą się dlaczego Harry każdego lata wraca do
domu Dursley'ów. "Dursleyowie występują w piątym tomie i przydarzy im się coś,
czego się nikt nie spodziewa." Ponadto, jak powiedziała bezlitosna niczym
Voldemort pani J.K. Rowling, Ginny Weasley, malutka siostra najbliższego
przyjaciela Harryego, Rona, która była zauroczona Harrym przez pierwsze cztery
tomy "będzie miała bardzo znaczącą rolę w piątej części" .

Wiadomości te wyciągnęła od J.K. Rowling świetna dziennikarka Jennifer Weiner
z pisma Enquier

--------------------------------------------------------------------------------
Tuż przed świętem Halloween ekipa pisma TIME dopadła J.K. Rowling z pytaniem,
ile według niej powinny wiedzieć dzieci na temat dobra i zła. I dlaczego akcja
wydanej w tym roku Czarze Ognia skręciła w ponurą stronę, w stronę nawet
czarną.
Kiedy zadawano to pytanie J.K. planowała spędzić Halloween w swoim domu w
Szkocji razem z córeczką Jessicą (która ma 7 latek). Z kolei Jessica planowała
przebrać się za Super-Ujeżdżacza Latających Mioteł. "Halloween to moje i jej
ulubione święto" - wyjaśniła J.K, zanim przystąpiła do odpowiedzi.

Oto jej wypowiedź na temat Zła, dzieciństwa i strachu.
* * *
Planowałam, żeby pierwsza książka była prawdziwie łagodna. Harry w sumie był
bezpieczny. Po tej książce otrzymałam sygnały od rodziców, w rodzaju: "Moja 6-
letnia córka uwielbia to", a ja nie zawsze umiałam się z tego cieszyć, bo
przecież wiedziałam, co się dalej stanie. Nigdy nie mówiłam, że przygody
Harry'ego są dobre dla wszystkich, zwłaszcza bardzo małych dzieci.
* * *
Jeśli już decydujesz się na opisanie zła, to masz moralny obowiązek napisać co
dokładnie zło znaczy. Tego się nie da ukryć. Teraz wszyscy wiedzą, co się stało
na końcu czwartej części. Myślę, że to jest szokujące zakończenie, ale tak
miało być od samego początku. To nie jest z mojej strony bezmyślne działanie.
Mówimy o kimś, kto jest nieprawdopodobnie żądny władzy. To rasista. I co robią
z nim ludzie? Traktują ludzkie życie bardzo lekko... Chciałam być bardzo
precyzyjna. Mój wydawca był zaszokowany sposobem, w jaki ta postać została
zabita. To była rozmyślna zbrodnia. Dokładnie tak ludzie giną w podobnych
sytuacjach. Stajesz komuś na drodze i musisz umrzeć... Kiedy pisałam ten
fragment naprawdę płakałam i to po raz pierwszy podczas całego pisanie serii o
Harrym. Ja po prostu nie chciałam go zabić... Ale to była to okrutna część
pracy artysty-pisarza, który musiał tego dokonać dla dobra reszty historii.
Okrutny artysta jest lepszy od zawsze ciepłego i omijającego prawdę.
* * *
Moja córka przeczytała już wszystkie książki serii, jakie wyszły. Kiedy czytała
Czarę Ognia, powiedziałam jej: "Jak dojdziesz do rozdziału 30, to mi powiedz...
Mamusia ci sama przeczyta ten rozdział, dobrze?". Byłam przekonana, że powinnam
wówczas przytulić ją mocno i wyjaśnić jej wszystko. I kiedy ta postać zginęła
popatrzyłam na nią, czy aby czuje się dobrze, a ona tylko westchnęła i
powiedziała: "No tak, na szczęście to nie był Harry". Nie była wściekła ani
załamana. Aż zaczęłam myśleć, czy być może to wcale nie jest takie straszne.
Ona przecież mówiła jedynie "Nic mi nie jest, bo Harry'emu też nic nie jest".
Dzieci są bardziej elastyczne niż dorośli. Człowiek zaczyna się bać później,
kiedy jego własne życie dostarczy mu prawdziwej wiedzy o okrucieństwie.

* * *

Czy zło jest pociągające, czy jest atrakcyjne? Tak, myślę, że tak jest. Wielu
ludzi gromadziło się wokół tej bardzo złej postaci. I tak jest w życiu. Chcesz
być jakoś zaprzyjaźniony z okrutną postacią, bo masz nadzieję, że wtedy
będziesz bezpieczny i nic ci się nie stanie.
* * *
Bardzo mnie cieszą listy od dzieciaków. Myślę, że najbardziej martwią się o
Rona. Tak, jakbym miała zamiar zabić najbliższego przyjaciela Harry'ego. Co
ciekawe, dostałam tylko jeden list z prośbą "Proszę nie zabijać Hermiony". Dla
wielu wydaje się ona mało przydatna, według mnie ona jest bardzo przydatna. Coś
wam zdradzę - Hermiona jest mną. Karykatura J.K. Rowling, kiedy byłam małą
dziewczynką. Ale jea nie byłam taka sprytna. Ja byłam przykra, dokuczliwa.
Dziewczynki mają dużo tolerancji wobec Hermiony, bo nie jest ona kimś
nadzwyczajnym w świecie dziewczynek. Jest małą dziewczynką, bardzo prostą i
bezpośrednią, która nadrabia wszystkie wady ciężką pracą i pomocą innym.
* * *
Mam wielki problem z niewymuszoną przemocą. Gry video powinny zaalarmować
wszystkich. To jedyna rzecz, której nie pozwalam mieć w moim domu, dopóki nie
zobaczę czy w nich nie ma bezmyślnej przemocy. Moja córka nie gra w
PlayStation. Błaga mnie o to, ale jestem nieubłagana. Mnie się po prostu nie
podoba w tych grach to, że dziecko zabija wszystkich humanoidów na ekranie, nie
wiedząc nawet o co chodzi, byle tylko zabić. I robi to dla zdobycia punktów. To
zasadnicza różnica, kiedy dla odmiany czytasz o czyjejś śmierci w książce i
masz te wszystkie emocje, strach i żal, rozpacz i bezsilność, z którymi każdy w
życiu kiedyś się spotka. To nadaje życiu wartości - gry jej pozbawiają.
* * *
Nie ma takich tematów, które nie powinny być treścią literatury. Każdy temat
jest dobry. Nienawidzę cenzury. Ludzie mają prawo decydować, co ich dziecko
powinno przeczytać, ale nie mają prawa mówić innym dzieciom albo rodzicom, co
inne dzieci powinny czytać.
* * *
To, co było w moim domu naprawdę wspaniałe, to brak zakazów. Moja matka była
czytelniczką-pasjonatka, zezwalano mi na czytanie wszystkiego, co było
napisane. Nigdy nie było takiej myśli, że coś może być dla mnie "za straszne".

Copyright (c) Tytus Hołdys 2000-2001.
http://republika.pl/harrypotter/index2.html
----------------------------------------------------------------------------

"Gry video powinny zaalarmować wszystkich" :] do czego?
Nastepna tuba walki z Hydraulikiem Mario Bros.?wink))
Dzieci schowajcie Dreamcasty, Plejstejsziony Odin und Cwaj, Pecety spektrumuy
flippery karty szac
    • Gość: max PANI ROWLING STRASZY!!!!!! :E IP: *.net.bialystok.pl 28.09.01, 23:39
      np takie szachy to jest bardzo agresywna gra! a gdy sie jeszcze załozy o
      stówke...
    • Gość: max dla tych co nie lubia czytac-pragne wskazac rozdowojenie jazni Pani R. IP: *.net.bialystok.pl 29.09.01, 00:00
      > Moja córka przeczytała już wszystkie książki serii, jakie wyszły. Kiedy czytała
      >
      > Czarę Ognia, powiedziałam jej: "Jak dojdziesz do rozdziału 30, to mi powiedz...
      >
      > Mamusia ci sama przeczyta ten rozdział, dobrze?". Byłam przekonana, że powinnam
      >
      > wówczas przytulić ją mocno i wyjaśnić jej wszystko. I kiedy ta postać zginęła
      > popatrzyłam na nią, czy aby czuje się dobrze, a ona tylko westchnęła i
      > powiedziała: "No tak, na szczęście to nie był Harry". Nie była wściekła ani
      > załamana. Aż zaczęłam myśleć, czy być może to wcale nie jest takie straszne.
      > Ona przecież mówiła jedynie "Nic mi nie jest, bo Harry'emu też nic nie jest".
      > Dzieci są bardziej elastyczne niż dorośli. Człowiek zaczyna się bać później,
      > kiedy jego własne życie dostarczy mu prawdziwej wiedzy o okrucieństwie.
      >
      > * * *
      >
      > Czy zło jest pociągające, czy jest atrakcyjne? Tak, myślę, że tak jest. Wielu
      > ludzi gromadziło się wokół tej bardzo złej postaci. I tak jest w życiu. Chcesz
      > być jakoś zaprzyjaźniony z okrutną postacią, bo masz nadzieję, że wtedy
      > będziesz bezpieczny i nic ci się nie stanie.
      > * * *
      > Bardzo mnie cieszą listy od dzieciaków. Myślę, że najbardziej martwią się o
      > Rona. Tak, jakbym miała zamiar zabić najbliższego przyjaciela Harry'ego. Co
      > ciekawe, dostałam tylko jeden list z prośbą "Proszę nie zabijać Hermiony". Dla
      > wielu wydaje się ona mało przydatna, według mnie ona jest bardzo przydatna. Coś
      >
      > wam zdradzę - Hermiona jest mną. Karykatura J.K. Rowling, kiedy byłam małą
      > dziewczynką. Ale jea nie byłam taka sprytna. Ja byłam przykra, dokuczliwa.
      > Dziewczynki mają dużo tolerancji wobec Hermiony, bo nie jest ona kimś
      > nadzwyczajnym w świecie dziewczynek. Jest małą dziewczynką, bardzo prostą i
      > bezpośrednią, która nadrabia wszystkie wady ciężką pracą i pomocą innym.
      > * * *
      > Mam wielki problem z niewymuszoną przemocą. Gry video powinny zaalarmować
      > wszystkich. To jedyna rzecz, której nie pozwalam mieć w moim domu, dopóki nie
      > zobaczę czy w nich nie ma bezmyślnej przemocy. Moja córka nie gra w
      > PlayStation. Błaga mnie o to, ale jestem nieubłagana. Mnie się po prostu nie
      > podoba w tych grach to, że dziecko zabija wszystkich humanoidów na ekranie, nie
      >
      > wiedząc nawet o co chodzi, byle tylko zabić. I robi to dla zdobycia punktów. To
      >
      > zasadnicza różnica, kiedy dla odmiany czytasz o czyjejś śmierci w książce i
      > masz te wszystkie emocje, strach i żal, rozpacz i bezsilność, z którymi każdy w
      >
      > życiu kiedyś się spotka. To nadaje życiu wartości - gry jej pozbawiają.
      > * * *
      > Nie ma takich tematów, które nie powinny być treścią literatury. Każdy temat
      > jest dobry. Nienawidzę cenzury. Ludzie mają prawo decydować, co ich dziecko
      > powinno przeczytać, ale nie mają prawa mówić innym dzieciom albo rodzicom, co
      > inne dzieci powinny czytać.
      > * * *
      > To, co było w moim domu naprawdę wspaniałe, to brak zakazów. Moja matka była
      > czytelniczką-pasjonatka, zezwalano mi na czytanie wszystkiego, co było
      > napisane. Nigdy nie było takiej myśli, że coś może być dla mnie "za straszne".


      Kobieta robi z Siebie BALONA! jak mozna w tak irracjonalny sposób wytłumaczyc
      szkodliwosc gierek a przy tym nie zuwazyc ze sama wywołuje w swoim dziecku
      tumiwisizm do morderstwa?
      • civic_vtec Re: dla tych co nie lubia czytac-pragne wskazac rozdowojenie jazni Pan 29.09.01, 00:06
        Max, nie dzis. Dzis juz zasypiam i nie chce snic o Harrym.

        Pomysle, napisze - OK?

        vtec
        • Gość: max śpioch! a do ksiegarni nie biegniesz?:) IP: *.net.bialystok.pl 29.09.01, 00:13
          civic_vtec napisał(a):

          > Max, nie dzis. Dzis juz zasypiam i nie chce snic o Harrym.
          >
          > Pomysle, napisze - OK?
          >
          > vtec

          czyzbys igloo rozkładał? wink

    • Gość: max ...i po co jest cenzus wiekowy dla gier video?:) IP: *.net.bialystok.pl 29.09.01, 13:41
      czy ktos mi powie?

      PS. być moze sie czepiam tej Pani! ale irytują mnie takie frustratki
      nie chce łączyć problemów wychowaczych do tego tygla ale kiedyś przyjdzie na to
      czas apropos "matka samotnie wychowujaca dzieci ( dziewczynki? )"
      a sama przeciez otwarcie mówi ze jej ksiazki maja za zadanie w małych
      czytelnikach wzbudzic to i owo ( wywiad ze strony Potteromaniaka mowi sam za
      siebie - mnie ciekawi czy sam te uwagi Pani R. przeczytał!wink
    • Gość: Jonek Re: Harry Potter IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 08:19
      Dlatego twierdzę, że Rowlings nie może się równać z Niziurskim (np:
      "Niesamowite przygody Marka Piegusa", "Awantura w Niekłaju", "Siódme
      wtajemniczenie".
      Mam w ogóle wrażenie, że Anglicy postrzegają świat jako bardzo okrutny,
      począwszy od szkoły.
Pełna wersja