dyszel2
16.10.02, 16:16
,,Zaraz po pierwszym irlandzkim referendum w czerwcu minionego roku Komisja
Europejska przeprowadziła sondaż, z którego wynikało, że zaledwie 29%
Brytyjczyków, 33% Szwedów, 34% Austriaków i 36% Finów popiera członkostwo
swojego kraju w UE. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że tego typu sondaże
zazwyczaj zawyżają liczbę euroentuzjastów, to widać jasno, że - mówiąc
ostrożnie - przynajmniej w niektórych krajach członkowskich przeciwników UE
jest większość.
Ze wspomnianego sondażu wynika, że gdyby we wszystkich krajach Piętnastki
zorganizować referenda w sprawie dalszego członkostwa, co najmniej w siedmiu
krajach wynik byłby negatywny. Z sondażu tego wynika, że najbardziej
prounijnymi państwami są Luksemburg i... Irlandia.
Jeśli zatem w najbardziej pozytywnie do UE nastawionym kraju są takie
kłopoty z przyjęciem traktatu, można sobie wyobrazić, jaki mógłby być wynik
głosowania w Wielkiej Brytanii, Szwecji czy Austrii. "
Tomasz Kornas
,,Najwyższy Czas"
----------
Święte słowa !!!