VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz!

17.10.02, 01:00




DLA SMIERDZACYCH, NIEAMBITNYCH LENIOW!
    • mantis1 sorry:( (notxt) 17.10.02, 01:02
    • poliklinik Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 21.10.02, 16:27
      greatwhite napisała:

      >
      >
      >
      >
      > DLA SMIERDZACYCH, NIEAMBITNYCH LENIOW!

      Tak trzymać.
      • Gość: V.C. Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 16:38

        " Kapitalizm to najbardziej nieromantyczna koncepcja porządku społecznego ,
        jaka kiedykolwiek powstała w ludzkim umyśle . "

        Irving Kristol
        • janusz2_ Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 21.10.02, 16:42
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          >
          > " Kapitalizm to najbardziej nieromantyczna koncepcja porządku społecznego ,
          > jaka kiedykolwiek powstała w ludzkim umyśle . "
          >
          > Irving Kristol

          Nie ma to jak romantyczny komunizm.
          • Gość: V.C. Znowu czarno-biały świat wg Janusza2 IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 16:49
            janusz2_ napisał:

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > >
            > > " Kapitalizm to najbardziej nieromantyczna koncepcja porządku społecznego
            > ,
            > > jaka kiedykolwiek powstała w ludzkim umyśle . "
            > >
            > > Irving Kristol
            >
            > Nie ma to jak romantyczny komunizm.

            Czy oprócz wzorcowego kapitalizmu ( USA ? ) i zamordystycznego komunizmu ( KRL-
            D ) nie zauwazasz , doprawdy , żadnych innych możliwości
            • janusz2_ Uważasz VC, że komunizm nie jest romantyczny? /nt 21.10.02, 17:02
            • Gość: kapitalizm Re: Znowu czarno-biały świat wg Janusza2 IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 17:03
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > janusz2_ napisał:
              >
              > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
              > >
              > > >
              > > > " Kapitalizm to najbardziej nieromantyczna koncepcja porządku społec
              > znego
              > > ,
              > > > jaka kiedykolwiek powstała w ludzkim umyśle . "
              > > >
              > > > Irving Kristol
              > >
              > > Nie ma to jak romantyczny komunizm.
              >
              > Czy oprócz wzorcowego kapitalizmu ( USA ? ) i zamordystycznego komunizmu (
              KRL
              > -
              > D ) nie zauwazasz , doprawdy , żadnych innych możliwości

              Sa to dwie skrajnosci USA - KRLD, reszta bardziej lub mniej zmierza w jednym
              lub w drugim kierunku. To chyba nie jest takie skomplikowane.


        • Gość: kapitalizm Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 17:08
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          >
          > " Kapitalizm to najbardziej nieromantyczna koncepcja porządku społecznego ,
          > jaka kiedykolwiek powstała w ludzkim umyśle . "
          >
          > Irving Kristol


          Bardzo dobrze ujete. Zamiast romantycznie modlic sie do bogow, kapitalizm
          wychwala potege czlowieka.
          Oczywiscie nie jest to romantyczne dla wszelkiego pokroju mistykow-marzycieli.
        • Gość: Nowy Romantyczne kastrowanie w Szewcji IP: *.torun.dialup.inetia.pl 22.10.02, 04:30
          Czy kastrowanie znaczy obcinanie jaj? VC, kiedy ty
          wróciłeś z romantycznego kraju?
          Nowy
          • Gość: misiek Re: Romantyczne kastrowanie w Szewcji IP: *.milnernet.com 22.10.02, 04:47
            Gość portalu: Nowy napisał(a):

            > Czy kastrowanie znaczy obcinanie jaj?

            Niestety tak! brrrrrrrrrrrrrrr
            jest to straszne tak jak zydoskie obrzezanie.


            VC, kiedy ty
            > wróciłeś z romantycznego kraju?
            > Nowy
        • Gość: luka Re: Irving Kristol IP: *.k.mcnet.pl 22.10.02, 11:04
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          >
          > " Kapitalizm to najbardziej nieromantyczna koncepcja porządku społecznego ,
          > jaka kiedykolwiek powstała w ludzkim umyśle . "
          >
          > Irving Kristol

          W latach 80. w Stanach Zjednoczonych i w Europie niespodziewanie „wybuchła"
          rewolucja konserwatywna. Czasami jej prorokami byli niedawni hippisi, którzy 15
          lat wcześniej walczyli z policją w studenckich kampusach. „Papież"
          amerykańskich neo-konserwatystów Irving Kristol (w młodości trockista) pisał o
          narodzinach ruchu neokonserwatywnego w Stanach Zjednoczonych. „Neokonserwatyzm
          narodził się w środowiskach naukowych, gdyż żyjemy w epoce ekspertów. Zwykły
          zdrowy rozsądek już nie wystarcza, mimo że jest on często lepszym doradcą niż
          nauki społeczne. Cała rzecz w tym, by skłonić socjologów i politologów do
          krytycznego zanalizowania polityki rządu, jak też zakreślenia granic polityki
          socjalnej lewicy i liberalnego centrum". Wcześniej środowiska intelektualistów
          były niemal całkowicie opanowane przez lewicowych radykałów.

          MAGAZYN GAZETY WYBORCZEJ, 16 – 17 PAŹDZIERNIKA 1998
        • poliklinik Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 25.10.02, 10:36
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          >
          > " Kapitalizm to najbardziej nieromantyczna koncepcja porządku społecznego ,
          > jaka kiedykolwiek powstała w ludzkim umyśle . "
          >
          > Irving Kristol

          Zacytuj jeszcze Lenina.
    • bimi Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 21.10.02, 16:44
      greatwhite napisała:

      > DLA SMIERDZACYCH, NIEAMBITNYCH LENIOW!

      Chyba dla prymitywnych, egoistycznych wyzyskiwaczy? Nierobów oczywiście też
      przy okazji. No bo znajdźcie mi jednego kapitalistę, który zamienił by się ze
      swoim parcownikiem na miejsca?
      Ja takiego nie znam, ale jak znacie, to dajcie mi namiary, pls. smile
      • Gość: kapitalizm Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 16:56
        bimi napisał:

        > greatwhite napisała:
        >
        > > DLA SMIERDZACYCH, NIEAMBITNYCH LENIOW!
        >
        > Chyba dla prymitywnych, egoistycznych wyzyskiwaczy? Nierobów oczywiście też
        > przy okazji. No bo znajdźcie mi jednego kapitalistę, który zamienił by się ze
        > swoim parcownikiem na miejsca?
        > Ja takiego nie znam, ale jak znacie, to dajcie mi namiary, pls. smile

        Zgadzam sie, ze kapitalizm jest niedobry dla leniow i prymitywnych wyzyskiwaczy
        no i nierobow z prostego zalozenia, ze aby cos otrzymac cos musisz dac w zamian.
        Kazdy inny system obicuje ludziom, ze jak na nich zaglosuja to wladza 'zalatwi'
        im cos za 'darmo'(czyli kosztem sasiada). I ludzie to kupuja, szczegolnie w
        Polsce.
        • bimi Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 21.10.02, 17:10
          Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

          > Zgadzam sie, ze kapitalizm jest niedobry dla leniow i prymitywnych
          > wyzyskiwaczy no i nierobow z prostego zalozenia, ze aby cos otrzymac cos
          > musisz dac w zamian.

          Doprawdy? Zaciekawiłeś mnie...
          No to co daje facet, który obraca akcjami, albo pożycza pieniądze na procent?
          Bo że otrzymuje to chyba wiadomo? Niektórzy z tego zyją, a więc otrzymują za to
          wszytsko; żarcie, ciuchy, rozrywkę a nawet włądzę.
          Inni - ci co nie mają kapitału muszą niestety pożyczać te pieniądze, płacić
          odsetki i tyrać w fabrykach, aby akcje tamtych panów przynosiły im zyski.


          > Kazdy inny system obicuje ludziom, ze jak na nich zaglosuja to wladza 'zalatwi
          > im cos za 'darmo'(czyli kosztem sasiada). I ludzie to kupuja, szczegolnie w
          > Polsce.

          Systemy to nie ludzie - nie potrafią obiecywać.
          • Gość: V.C. Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 17:52


            " Amerykański konserwatyzm tak bardzo ulega wpływom kultury i mentalności
            biznesu ,że zupełnie brak mu politycznej wyobraźni , która - trzeba przyznać -
            zawsze była mocną stroną lewicy . "

            Irving Kristol
            • bimi Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 21.10.02, 17:57
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > " Amerykański konserwatyzm tak bardzo ulega wpływom kultury i mentalności
              > biznesu ,że zupełnie brak mu politycznej wyobraźni , która - trzeba przyznać -
              > zawsze była mocną stroną lewicy . "
              >
              > Irving Kristol

              Jeden przykład: w jednej z kalifornijskich firm, z która kiedyś było mi dane
              mieć stycznośc był nakaz (chyba rządowy), że przynajmniej 40% kadry muszą
              stanowić kobiety. I stanowiły - wałęsały sie po korytarzach i zajmowały czas
              pracujących facetów. To są właśie ich kapitalistyczne realia. smile

              Nie chcę urazić kobiet - jedynie pokazać do czego prowadzi takie parwo.
              No i zapytać co to ma wspólnego z "amerykańskim konserwatyzmem"?
          • greatwhite Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 21.10.02, 21:35
            bimi napisał:

            > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
            >
            > > Zgadzam sie, ze kapitalizm jest niedobry dla leniow i prymitywnych
            > > wyzyskiwaczy no i nierobow z prostego zalozenia, ze aby cos otrzymac cos
            > > musisz dac w zamian.
            >
            > Doprawdy? Zaciekawiłeś mnie...
            > No to co daje facet, który obraca akcjami, albo pożycza pieniądze na procent?
            > Bo że otrzymuje to chyba wiadomo? Niektórzy z tego zyją, a więc otrzymują za
            to
            >
            > wszytsko; żarcie, ciuchy, rozrywkę a nawet włądzę.
            > Inni - ci co nie mają kapitału muszą niestety pożyczać te pieniądze, płacić
            > odsetki i tyrać w fabrykach, aby akcje tamtych panów przynosiły im zyski.


            A kto ci zabrania investowac na akcjach. Nawet robotnik z fabryki uzbrojony w
            $100 moze investowac. Dodac nalezy jeszcze ze przecietny robotnik w US ma
            wlasny dom, dwa samochody, spedza wakacje z cala rodzina gdzies na wyspach i ma
            wiecej pieniedzy zainwestowanych na akcjach niz ty bedziesz mial w banku pod
            koniec zycia. Szkoda ze zabieracie glos na temat o ktorym nic nie wiecie. Czy
            wiesz Bimi ile zarabia robotnik zwiazkow zawodowych na zwyklej przecietnej
            budowie? Wiecej niz kierownik budowy w Polsce i nawet w wielu wypadkach z
            paroma nadgodzinami zarabia wiecej niz kierownik budowy w USA.








            >
            >
            > > Kazdy inny system obicuje ludziom, ze jak na nich zaglosuja to wladza 'zal
            > atwi
            > > im cos za 'darmo'(czyli kosztem sasiada). I ludzie to kupuja, szczegolnie
            > w
            > > Polsce.
            >
            > Systemy to nie ludzie - nie potrafią obiecywać.
          • Gość: kapitalizm Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 23:06
            bimi napisał:

            > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
            >
            > > Zgadzam sie, ze kapitalizm jest niedobry dla leniow i prymitywnych
            > > wyzyskiwaczy no i nierobow z prostego zalozenia, ze aby cos otrzymac cos
            > > musisz dac w zamian.
            >
            > Doprawdy? Zaciekawiłeś mnie...
            > No to co daje facet, który obraca akcjami, albo pożycza pieniądze na procent?
            > Bo że otrzymuje to chyba wiadomo? Niektórzy z tego zyją, a więc otrzymują za
            to
            >
            > wszytsko; żarcie, ciuchy, rozrywkę a nawet włądzę.
            > Inni - ci co nie mają kapitału muszą niestety pożyczać te pieniądze, płacić
            > odsetki i tyrać w fabrykach, aby akcje tamtych panów przynosiły im zyski.
            >
            >
            > > Kazdy inny system obicuje ludziom, ze jak na nich zaglosuja to wladza 'zal
            > atwi
            > > im cos za 'darmo'(czyli kosztem sasiada). I ludzie to kupuja, szczegolnie
            > w
            > > Polsce.
            >
            > Systemy to nie ludzie - nie potrafią obiecywać.


            Mysl bo to ma przyszlosc!
            Jezeli ktos handluje czyms(akcjami,zbozem,butami itd) to znaczy jest takie
            zapotrzebowanie. rozumie, ze Ty akurat nie masz zapotrzebowania na akcje ale to
            nie znaczy, ze nikt nie ma.
            Kapital mozna zarobic, odziedziczyc lub pozyczyc. Pomijam kradziez jako
            nielegalne zrodlo. Banki wbrew pozorom nie rozdaja pieniedzy(przynajmniej nie
            powinny), tylko pozyczaja komus kto jest w stanie zwrocic. Ktos kto nie ma
            kapitalu i pozycza pieniadze na procent jest juz w posiadaniu kapitalu. Teraz
            zalezy co z nim zrobi.
            Logika mosci panie....
            • Gość: wacko jacko Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! IP: *.nyc.rr.com 21.10.02, 23:26
              W slowach bimiego zawarta jest kwintesencja katolicko-komunistycznego
              swiatopogladu spoleczenstwa bylego PRL. Oto co bimi napisal a co przykulo moja
              uwage "No to co daje facet, który obraca akcjami, albo pożycza pieniądze na
              procent?"
              1. Rzuca sie w oczy zupelne niezrozumienie zasad kapitalizmu i gieldy papierow
              wartosciowych.
              2. Jesli ktos wynajmuje mieszkanie to za uzytkowanie musi zaplacic czynsz.
              Wszyscy sie z tym zgadzamy. Podobnie rzecz ma sie z pieniedzmi. Procent jest
              niczym innym niz czynszem za uzytkowanie czyjejs wlasnosci.
              Doprawdy nie rozumiem dlaczego pozyczanie pieniedzy na procent jest w oczach
              bimiego niemoralne.
              • bimi Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 22.10.02, 10:57
                Gość portalu: wacko jacko napisał(a):

                > W slowach bimiego zawarta jest kwintesencja katolicko-komunistycznego
                > swiatopogladu spoleczenstwa bylego PRL. Oto co bimi napisal a co przykulo moja
                > uwage "No to co daje facet, który obraca akcjami, albo pożycza pieniądze na
                > procent?"

                No właśnie, co daje?


                > 1. Rzuca sie w oczy zupelne niezrozumienie zasad kapitalizmu i gieldy papierow
                > wartosciowych.

                Zrozumienie jest pełne. Stąd właśnie pytanie...


                > 2. Jesli ktos wynajmuje mieszkanie to za uzytkowanie musi zaplacic czynsz.
                > Wszyscy sie z tym zgadzamy. Podobnie rzecz ma sie z pieniedzmi. Procent jest
                > niczym innym niz czynszem za uzytkowanie czyjejs wlasnosci.

                Widzisz, tylko, ze w moim przekonaniu zarówno wynajmowanie mieszkania, jak i
                pozyczanie pieniędzy na procent jest przejawem kapitalistycznego pomnażania
                kapitału. Ma się ono nijak do wykonywania pracy. To nie jest żadna praca -
                przypomina raczej zabawę w internecie. Często też, zresztą robi się to w
                internecie, nie ruszając dupy z domu, albo spędzając równoczesnie czas w hotelu
                na egzotycznej wyspie.


                > Doprawdy nie rozumiem dlaczego pozyczanie pieniedzy na procent jest w oczach
                > bimiego niemoralne.

                Ono nie jest niemorlane - ono jest zbędne; gdyby nie było kapitalizmu (tudziez
                pieniędzy), nie było by mozliwości zarabiania na robieniu niczego. Bo wybacz,
                ale obracanie kapitałem to jest dla mnie własnie robienie niczego.
                Jeszcze raz powtarzam: pokaż mi kapitalistę, który zamieni się ze swoim
                pracownikiem? Nie znajdziesz takiego, bo każdy kapitalista wie, że lepiej jest
                nie pracowac i zarabiac dużo, niż pracowac i zarabiać mało.

                I jeszcze jedno: czy jak matka chce pożyczyć od ciebie pieniądze, to pożyczasz
                jej "na procent"?
                Dlaczego - przecież nie uważasz, żeby było to niemoralne?
            • bimi Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 22.10.02, 10:39
              Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

              > Mysl bo to ma przyszlosc!
              > Jezeli ktos handluje czyms(akcjami,zbozem,butami itd) to znaczy jest takie
              > zapotrzebowanie. rozumie, ze Ty akurat nie masz zapotrzebowania na akcje ale
              > to nie znaczy, ze nikt nie ma.
              > Kapital mozna zarobic, odziedziczyc lub pozyczyc. Pomijam kradziez jako
              > nielegalne zrodlo. Banki wbrew pozorom nie rozdaja pieniedzy(przynajmniej nie
              > powinny), tylko pozyczaja komus kto jest w stanie zwrocic. Ktos kto nie ma
              > kapitalu i pozycza pieniadze na procent jest juz w posiadaniu kapitalu. Teraz
              > zalezy co z nim zrobi.
              > Logika mosci panie....

              Spoko. Ale czy mogli byśmy się skupić na tym co "daje" ktoś, kto pożycza
              pieniądze lub obraca akcjami? Bo od tego, zdaje się zaczęło sie twoje
              wychwalalnie kapitalimu...

              Dlaczego uważasz, ze kapitalista daje więcej niż jego pracownik? Dlaczego
              uważasz, ze spawiedliwym jest aby ten, co kapitałem obaraca i nie brudzi sobie
              rąk zarabiał krocie więcej do tego, co tyra dla niego, bojąc się na każdym
              kroku aby nie podpaść tamtemu, nie wyleciec z roboty i nie umrzeć na skutek
              tego z głodu?
          • Gość: Kingfish Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! IP: *.dyn.optonline.net 22.10.02, 00:27
            bimi napisał:

            > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
            >
            > > Zgadzam sie, ze kapitalizm jest niedobry dla leniow i prymitywnych
            > > wyzyskiwaczy no i nierobow z prostego zalozenia, ze aby cos otrzymac cos
            > > musisz dac w zamian.
            >
            > Doprawdy? Zaciekawiłeś mnie...
            > No to co daje facet, który obraca akcjami,





            Daje kapitał który każda firma potrzebuje do przeżycia. Kapitał bez którego
            fabryka nie byłaby wstanie zapewnić pracy swoim pracownikom.







            albo pożycza pieniądze na procent?
            > Bo że otrzymuje to chyba wiadomo? Niektórzy z tego zyją, a więc otrzymują za
            to
            >
            > wszytsko; żarcie, ciuchy, rozrywkę a nawet włądzę.
            > Inni - ci co nie mają kapitału muszą niestety pożyczać te pieniądze, płacić
            > odsetki i tyrać w fabrykach,





            O tyrajacych robotnikach tez ci cos pokaze ale musze najpierw poszperac.







            aby akcje tamtych panów przynosiły im zyski.
            >
            >
            > > Kazdy inny system obicuje ludziom, ze jak na nich zaglosuja to wladza 'zal
            > atwi
            > > im cos za 'darmo'(czyli kosztem sasiada). I ludzie to kupuja, szczegolnie
            > w
            > > Polsce.
            >
            > Systemy to nie ludzie - nie potrafią obiecywać.
          • Gość: Kingfish Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA IP: *.dyn.optonline.net 22.10.02, 01:37

            www.ijk.netfirms.com/labor2.jpg
            Powyższej podaję ustalone zarobki robotników budowlanych obowiązujące w Stanie
            New Jersey. Obejmuje to robotników pracujących na budowach państwowych czyli na
            wszystkich budowach drogowych, kolejowych i między innymi lotniskowych. Liczba
            zatrudnionych robotników tylko w tym jednym malutkim stanie jest ogromna. Dodać
            należy że nie wszyscy robotnicy pracują na państwowych budowach i nie zarabiają
            tak wysokich kwot. Z reguły jednak robotnicy należący do związków zawodowych
            zarabiają prawie tyle samo. Większość fabryk, szczególnie samochodowych,
            sprzętu ciężkiego, farb i innych produktów sprzedawanych masowo ma bardzo mocne
            związki zawodowe które naprawdę zapewniają swoim członkom nie tylko wysokie
            zarobki ale i dobre warunki pracy, długie wakacje przyzwoitą emeryturą itd.

            Może teraz porozmawiajmy o zarobkach które podałem powyżej.
            Weźmy zwykłego robotnika OPERATOR OF JACK HAMMER-PAVEMENT BREAKER, czyli
            pracującego na pneumatycznym młocie.(prosze sprawdzic na podanym Linku)

            Taki zwykły robotnik bez żadnego wykształcenia i naprawdę bez żadnej
            umiejętności zarabia w Stanie New Jersey $22,55 na godzinę. Ale to nie
            wszystko. Każdy pracownik musi płacić z tego co zarabia, to dotyczy wszystkich
            pracujących w USA, Fringe benefits. Nie chce się wdawać co to jest, (między
            innymi opłata na przymusową państwową emeryturę), ale każdy co tydzień ma to
            potrącone z wypłaty.
            Ale robotnicy tego nie płacą. Zobacz na samym dole tabelki i zauważ że
            pracodawca płaci to za robotnika i jest to kwota równa $12,42 za każdą
            przepracowaną godzinę. Czyli biedny robotnik naprawdę zarabia $34,97 na
            godzinę. Policzę ci również że nadgodziny w normalnym tygodniu, czyli każda
            godzina po normalnym ośmiogodzinnym dniu, kosztuje pracodawcę 22,55 x
            1,5=33,82+12,42= $48.24 na godzinę.
            Cała sobota jest uważana jako dniówka nad godzinna a sobotnia nadgodzina i
            niedziela kosztuje pracodawcę $57,52 na godzinę. Nieźle!

            Czyli ten pracownik bez żadnych nadgodzin zarobi w jednym roku, (50 tygodni),
            $69.940,00
            Prawda jest jednak taka że robotnicy, szczególnie na budowach pracują 10
            nadgodzin tygodniowo czyli 50 godzin na tydzień, i ich roczny zarobek wynosi
            $94.060,00.

            A teraz o kosztach.
            Zwykły mały dom, dwie sypialnie, z małym kawałkiem ziemi w przeciętnej okolicy
            można kupić w południowym New Jersey za miej więcej $100 do 150 tysięcy. Czyli
            ten robotnik zarabia na ten dom w dwa lata.
            Ile ty albo polski robotnik musi pracować żeby na dom zarobić. Ja naprawdę nie
            wiem i się tylko pytam.

            Tani, nowy samochód można kupić za 15 do 20 tysięcy. Czyli on może sobie kupić
            parę na rok.
            A jak to jest w Polsce?

            Zapewniam cię Bimi że robotnicy w USA żyją sobie wygodnie i naprawdę nie chcą
            się z tobą miejscem zamieniać.


            Pzdr
            Kingfish



            • Gość: wacko jacko Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA IP: *.nyc.rr.com 22.10.02, 03:36
              Kingfish bardzo ladnie napisal ale to nie wszystko.
              $22.55 na godzine + $12.42 fringe benefits + $ 1.73 SS + Medical Insurance ok
              $10.00 daje w sumie ponad $46 za godzine.
              Trudno jest kupic dom w New Jersey za 100-150 tysiecy. Na to trzeba wydac
              okolo 200 tysiecy. Oczywiscie nikt nie kupuje za gotowke. Wplaca sie 10% a 180
              tysiecy splaca sie w ratach. Przy 30 letniej pozyczce daje to miesieczna splate
              w wysokosci 1022.00 do tego dodac trzeba podatek ok 500.00 i ubezpieczenie ok
              50.00. W sumie wychodzi to 1572.00 na miesiac. Za trzy sypialnie, livingroom,
              jadalnie, dwie lazienki, garaz i ziemie. Tyle samo trzeba zaplacic za wynajecie
              mieszkania o podobnych walorach. Od odsetek nie placi sie podatku czyli placac
              1572 dolary miesiecznie, nie placimy podatku od okolo 1300 w poczatkowym
              okresie. Suma ta ulega zmniejszeniu kazdego miesiaca o kilka dolarow.

              Samochod nowy mozna kupic juz za 6000 - Hyundai lub Nissan Altima za 15000
              lub BMW 5 series za 39000 lub Mecedes S500 za 79000.
              Do tego dochodzi podatek w wysokosci 6% w New Jersey, 8.25% w Nowym Jorku itd.

              Niedawno piloci linii lotniczych (juz nie pamietam ktorych) zagrozili strajkiem
              200 tysiecy rocznie juz im nie wystarcza. Kilka lat temu strajkowali
              bejsbolisci. Srednia wynosi dla nich 1,6 miliona.
              Tylko w Ameryce.
              • Gość: Kingfish Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA IP: *.dyn.optonline.net 22.10.02, 03:55
                Gość portalu: wacko jacko napisał(a):

                > Kingfish bardzo ladnie napisal ale to nie wszystko.
                > $22.55 na godzine + $12.42 fringe benefits + $ 1.73 SS + Medical Insurance ok
                > $10.00 daje w sumie ponad $46 za godzine.
                > Trudno jest kupic dom w New Jersey za 100-150 tysiecy. Na to trzeba wydac
                > okolo 200 tysiecy. Oczywiscie nikt nie kupuje za gotowke.


                Nie trudno. Trudno jest kupić taki dom w północnym NJ ale ja napisałem w
                południowym i w zasadzie coraz więcej ludzi pracuje na północy a mieszka na
                południu.




                Wplaca sie 10% a 180
                > tysiecy splaca sie w ratach. Przy 30 letniej pozyczce daje to miesieczna
                splate
                >
                > w wysokosci 1022.00 do tego dodac trzeba podatek ok 500.00 i ubezpieczenie ok
                > 50.00.




                Wiem jak się domy kupuje i podałem cenę w stosunku do rocznego dochodu tylko
                dla możliwości porównania kosztów, na przykład w Polsce.





                W sumie wychodzi to 1572.00 na miesiac.




                Nadal nie ma tak źle jeśli ten robotnik przynosi do domu na miesiąc jakieś
                $6.400,00
                W jeden tydzien oplaca dom.





                Za trzy sypialnie, livingroom,
                > jadalnie, dwie lazienki, garaz i ziemie. Tyle samo trzeba zaplacic za
                wynajecie
                >
                > mieszkania o podobnych walorach. Od odsetek nie placi sie podatku czyli
                placac
                > 1572 dolary miesiecznie, nie placimy podatku od okolo 1300 w poczatkowym
                > okresie. Suma ta ulega zmniejszeniu kazdego miesiaca o kilka dolarow.
                >
                > Samochod nowy mozna kupic juz za 6000 - Hyundai


                heheheh Mowimy o samochodach smile


                pzdr



                lub Nissan Altima za 15000
                > lub BMW 5 series za 39000 lub Mecedes S500 za 79000.
                > Do tego dochodzi podatek w wysokosci 6% w New Jersey, 8.25% w Nowym Jorku itd.
                >
                > Niedawno piloci linii lotniczych (juz nie pamietam ktorych) zagrozili
                strajkiem
                > 200 tysiecy rocznie juz im nie wystarcza. Kilka lat temu strajkowali
                > bejsbolisci. Srednia wynosi dla nich 1,6 miliona.
                > Tylko w Ameryce.
                • Gość: Bull Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA IP: *.proxy.aol.com 22.10.02, 06:52
                  W wyliczeniach, ktore podal kingfish, cos sie nie zgadza.
                  Z kazdego czeku, pracownikowi potracana jest kwota na SS. Druga polowe placi
                  pracodawca(ale nie pracownikowi). Z czekow odejmowana jest tez tax od dochodu,
                  zalezna jest ona od ilosci osob na utrzymaniu pracownika. Zarabiajac $22.55 na
                  godz.(bez godzin nadliczbowych) pracownik po calym roku dostanie do reki
                  ok.$32-35tys. Z tego na koniec roku tez musi sie rozliczyc. Zakladajac, ze tax
                  od dochodu z kazdego czeku byla pobierana prawidlowo, po roku pracy wzbogaci
                  sie o te wlasnie kwote. Przy wyzszych zarobkach podatek od dochodu jeszcze
                  bardziej rosnie.
                  Prosze poprawic mnie, jezeli sie myle.
            • bimi Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA 22.10.02, 10:46
              Gość portalu: Kingfish napisał(a):

              > Zapewniam cię Bimi że robotnicy w USA żyją sobie wygodnie i naprawdę nie chcą
              > się z tobą miejscem zamieniać.

              Doprawdy? Myślisz, że bezrobotni, niewykształceni Murzyni z getta też by się z
              tobą zgodzili?
              Tak wiem - to są lenie i sami są sobie winni. Dziwne tylko, ze w Europie jakos
              wpółczynnik lenistwa jak i odsetek czarnych bez wykształcenia jest dużo
              mniejszy. Nie mówiąc już o współczynniku okupacji więzień przez czarnych...
              Jaką masz teorię na ten temat?

              Poza tym jest jeszcze jedna, dużo ważniejsza rzecz; kapitalizm niszczy
              demokrację!!!
              • davout_ Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA 22.10.02, 11:03
                bimi napisał:


                > Poza tym jest jeszcze jedna, dużo ważniejsza rzecz; kapitalizm niszczy
                > demokrację!!!

                No i tak trzymać.
              • Gość: wacko jacko Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA IP: *.nyc.rr.com 23.10.02, 03:54
                BIMI napisal:" Doprawdy? Myślisz, że bezrobotni, niewykształceni Murzyni z
                getta też by się z tobą zgodzili?"
                ___ W USA szkoly podstawowe i srednie sa calkowicie bezplatne. Jesli ktos sie
                ___ dobrze uczy bezplatne staja sie rowniez studia. Tylko lenistwo i glupota
                ___ moze spowodowac niewyksztalcenie. Przyklad o Murzynach bardzo chybiony.
                ___ I w dodatku o 30-40 lat spozniony.


                Poza tym jest jeszcze jedna, dużo ważniejsza rzecz; kapitalizm niszczy
                demokrację!!!
                ___ A to dopiero ciekawy poglad. W jaki sposob sie to dokonuje i czy sa kraje
                ___ demokratyczne i zarazem niekapitalistyczne?
                • bimi Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA 23.10.02, 10:00
                  Gość portalu: wacko jacko napisał(a):

                  > BIMI napisal:" Doprawdy? Myślisz, że bezrobotni, niewykształceni Murzyni z
                  > getta też by się z tobą zgodzili?"
                  > ___ W USA szkoly podstawowe i srednie sa calkowicie bezplatne. Jesli ktos sie
                  > ___ dobrze uczy bezplatne staja sie rowniez studia. Tylko lenistwo i glupota
                  > ___ moze spowodowac niewyksztalcenie. Przyklad o Murzynach bardzo chybiony.
                  > ___ I w dodatku o 30-40 lat spozniony.

                  Bezpłatne szkoły powiadasz? A ile kosztują studia? Powiedzmy prawnicze. I jaki
                  procent studentów ma "bezpłatne studia"? Bo w Polsce np. 100%, jeśli chodzi o
                  dziennych.

                  Inna sprawa to to, że z tych waszych bezpłatnych szkół można wylecieć za
                  palenie fajek (ostatnio było o tym głośno). U nas oczywiście pod tym względem
                  jest nie lepiej, choć za fajki jeszcze nie wywalają. Co innego za
                  marihuanę... smile

                  Poza tym po jaką cholerę Murzyn z getta, czy jakiegoś gangu miał by się męczyć
                  w średniej szkole? Skoro nawet jeśli ją skończy i nie zginie do tego czasu na
                  ulicy, albo go nie zamkną za posiadanie dragów, to i tak nikt go nie zatrudni w
                  jego wyuczonym zawodzie!
                  Moim zdaniem oni nie są leniami, lecz realistami.


                  > Poza tym jest jeszcze jedna, dużo ważniejsza rzecz; kapitalizm niszczy
                  > demokrację!!!
                  > ___ A to dopiero ciekawy poglad. W jaki sposob sie to dokonuje i czy sa kraje
                  > ___ demokratyczne i zarazem niekapitalistyczne?

                  Należało by chyba zacząć od tego, czy obecnie na świecie są kraje w pełni
                  demokratyczne? W pełni demokratyczne, czyli takie, gdzie wszyscy, bez względu
                  na zasobność swego portfela mają równe szanse na zostanie głową państwa. I
                  gdzie ci, co mają więcej kasy nie mają większego wpływu na wynik wyborów, od
                  tych co kasy nie mają. Myślę, że jeśli już takie są, to należało by ich szukać
                  raczej w socjalistycznych częściach Europy. Np. w Szwecji czy we Francji.

                  Co do krajów kapitalistycznych, to myślę, że takich po prostu już nie ma. Są
                  jedynie kraje mniej lub bardziej kapitalistyczne, ale wszystkie one odchodzą
                  powoli od dzikiego kapitalizmu.
                  Niemniej jednak, gospodarka światowa pozostała niewątpliwie kapitalistyczna.
                • Gość: jaski Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA IP: 64.37.254.* 24.10.02, 02:44
                  Gość portalu: wacko jacko napisał(a):

                  > BIMI napisal:" Doprawdy? Myślisz, że bezrobotni, niewykształceni Murzyni z
                  > getta też by się z tobą zgodzili?"
                  > ___ W USA szkoly podstawowe i srednie sa calkowicie bezplatne. Jesli ktos
                  sie
                  > ___ dobrze uczy bezplatne staja sie rowniez studia.


                  O !, gdzie i kiedy? . Jakis namiar mi podaj, wdzieczny bede. Aha i co to znaczy
                  dobrz sie uczyc? 4.2 wystarczy?



                  Tylko lenistwo i glupota
                  > ___ moze spowodowac niewyksztalcenie.

                  ???????????????????????????????


                  • new.yorker Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA 24.10.02, 03:46
                    Gość portalu: jaski napisał(a):

                    > Gość portalu: wacko jacko napisał(a):
                    >
                    > > BIMI napisal:" Doprawdy? Myślisz, że bezrobotni, niewykształceni Murzyni z
                    >
                    > > getta też by się z tobą zgodzili?"
                    > > ___ W USA szkoly podstawowe i srednie sa calkowicie bezplatne. Jesli ktos
                    > sie
                    > > ___ dobrze uczy bezplatne staja sie rowniez studia.
                    >
                    >
                    > O !, gdzie i kiedy? . Jakis namiar mi podaj, wdzieczny bede. Aha i co to
                    znaczy
                    >
                    > dobrz sie uczyc? 4.2 wystarczy?


                    Prawda o studiach w USA jest taka: Jak cie nie stac to rzad za ciebie zaplaci.
                    Wystarczy papierki wypelnic i jesli naprawde cie nie stac to
                    dostajesz "financial aid.". Co do biednych murzynow to uczelnie wrecz poszukuja
                    murzynow i oplacaja im cale stypendia. Bimi o bzdurach jakis pisze i jestem
                    ciekawy ile lat w USA spedzil ze takie glupoty opowiada. Murzynowi dzisiaj jest
                    latwiej dostac sie za darmo na uczelnie i latwiej jest znalezc prace niz
                    bialemu czlowiekowi. Wiele zawodow wymaga specjalne wstepcze egzaminy i dla
                    murzynow wymagania tych egzaminow sa znacznie nizsze niz wymagania dla bialego
                    czlowieka. Rzad USA wrecz zmusza wszystkie zaklady, fabryki, przeciebiorstwa
                    ktore robia jaki kolwiek biznes z rzadem do zatrudniania murzynow
                    proporcjonalnie do populacji w danym regionie.

                    Bimi mowi o USA z 1960 roku a to juz 42 lata temu.







                    >
                    >
                    >
                    > Tylko lenistwo i glupota
                    > > ___ moze spowodowac niewyksztalcenie.
                    >
                    > ???????????????????????????????
                    >
                    >
                    • bimi Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA 24.10.02, 10:44
                      new.yorker napisała:

                      > Prawda o studiach w USA jest taka: Jak cie nie stac to rzad za ciebie zaplaci.
                      > Wystarczy papierki wypelnic i jesli naprawde cie nie stac to
                      > dostajesz "financial aid". Co do biednych murzynow to uczelnie wrecz poszukuja
                      > murzynow i oplacaja im cale stypendia. Bimi o bzdurach jakis pisze i jestem
                      > ciekawy ile lat w USA spedzil ze takie glupoty opowiada.Murzynowi dzisiaj jest
                      > latwiej dostac sie za darmo na uczelnie i latwiej jest znalezc prace niz
                      > bialemu czlowiekowi. Wiele zawodow wymaga specjalne wstepcze egzaminy i dla
                      > murzynow wymagania tych egzaminow sa znacznie nizsze niz wymagania dla bialego
                      > czlowieka. Rzad USA wrecz zmusza wszystkie zaklady, fabryki, przeciebiorstwa
                      > ktore robia jaki kolwiek biznes z rzadem do zatrudniania murzynow
                      > proporcjonalnie do populacji w danym regionie.
                      >
                      > Bimi mowi o USA z 1960 roku a to juz 42 lata temu.

                      Jeśli tak to przepraszam. Choć prawdę kówiąc nie wierzę w to, że biedni chcący
                      studiować mają tak fajnie. I że wystarczy tylko "papierki wypełnić". Wręcz nie
                      tylko nie wierzę, ale myslę, że chyba żartujesz smile

                      Wierzę za to w to, że czarni mają łatwiejsze egzaminy; to wydaje się absurd,
                      ale jak przypomnieć sobie mój przykład z nakazem aby 40% kadry stanowiły
                      kobiety to wszystko sie przejaśna; Ach te wasze metody "wyrównywania szans"! smile

                      USA nie chcą przyjmować socjalistycznych metod (czyli wyrównywać szans na
                      starcie), one po prostu wolą brnąć w takie rozwiązania i stwarzać pozory, że
                      wszystko jest spoko, poprzez korygowanine końcowych statystyk; 'Mamy za mało
                      czarnych na studiach - to obniżmy im poziom egzaminów'. 'Ciągle mało - to
                      nakażmy firmom aby zatrudniały czarnych'. 'Jeszcze mało - to podzielmy
                      stupendia na takie dla białych i dla czarnych, żeby tych drugich mogło być
                      więcej'.

                      No bo zawsze to mniej socjalne podejście. A od socjalizmu, USA trzymają sie z
                      dala! W przeciwieństwie do absurdów, od których to nie stonią. A ta ich "pomoc"
                      czarnym kończy się tak, że dziś więcej czarnych siedzi w pace niż na studiach...
                      • d_nutka Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA 24.10.02, 11:22
                        bimi napisał:

                        >
                        > Jeśli tak to przepraszam. Choć prawdę kówiąc nie wierzę w to, że biedni
                        chcący
                        > studiować mają tak fajnie. I że wystarczy tylko "papierki wypełnić". Wręcz
                        nie
                        > tylko nie wierzę, ale myslę, że chyba żartujesz smile
                        >
                        > Wierzę za to w to, że czarni mają łatwiejsze egzaminy; to wydaje się absurd,
                        > ale jak przypomnieć sobie mój przykład z nakazem aby 40% kadry stanowiły
                        > kobiety to wszystko sie przejaśna; Ach te wasze metody "wyrównywania
                        szans"! smile
                        >
                        > USA nie chcą przyjmować socjalistycznych metod (czyli wyrównywać szans na
                        > starcie), one po prostu wolą brnąć w takie rozwiązania i stwarzać pozory, że
                        > wszystko jest spoko, poprzez korygowanine końcowych statystyk; 'Mamy za mało
                        > czarnych na studiach - to obniżmy im poziom egzaminów'. 'Ciągle mało - to
                        > nakażmy firmom aby zatrudniały czarnych'. 'Jeszcze mało - to podzielmy
                        > stupendia na takie dla białych i dla czarnych, żeby tych drugich mogło być
                        > więcej'.
                        >
                        > No bo zawsze to mniej socjalne podejście. A od socjalizmu, USA trzymają sie z
                        > dala! W przeciwieństwie do absurdów, od których to nie stonią. A ta
                        ich "pomoc"
                        >
                        > czarnym kończy się tak, że dziś więcej czarnych siedzi w pace niż na
                        studiach..
                        > .


                        i tu trzeba sobie powiedzieć PRAWDĘ.
                        Ludzie nie rodzą się tacy sami.
                        Nie wszystkie różnice da się wyrównać edukacją kojarzoną z papierkiem pewnej
                        sprawnosci intelektualnej.
                        Pewna sprawność intelektualna przy zamiataniu czy zmywaniu też jest potrzebna.
                        W każdej pracy można być artystą.
                        To kwestia talentu do tej pracy.
                        CEŃMY TALENTY w każdej pracy.
                        d_
                        • bimi Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA 24.10.02, 12:28
                          d_nutka napisała:

                          > i tu trzeba sobie powiedzieć PRAWDĘ.
                          > Ludzie nie rodzą się tacy sami.
                          > Nie wszystkie różnice da się wyrównać edukacją kojarzoną z papierkiem pewnej
                          > sprawnosci intelektualnej.
                          > Pewna sprawność intelektualna przy zamiataniu czy zmywaniu też jest potrzebna.
                          > W każdej pracy można być artystą.
                          > To kwestia talentu do tej pracy.
                          > CEŃMY TALENTY w każdej pracy.

                          OK - ale do czego właściwie zmierzasz?

                          Czy zgadzasz się np. z tym, ze dla czarnych powinny byc łatwiejsze egzaminy na
                          studia? No i czy uważasz, że (uwzględniają to, iz każdy człowiek jest inny)
                          ludzi należy sterować od góry?
                          Bo moim zdaniem należy dać po prostu wszystkim równe szanse na starcie i niech
                          sobie sami wybiorą, gdy będa już na to gotowi. Problem jednak polega na tym, ze
                          w kapitaliźmie szanse nigdy nie sa równe! Jeden może iść na studia albo nauczyć
                          się zamiatania zcy zmywania bo jego starzy są bogaci; drugi musi ograniczyć się
                          do wyboru 'zamiatanie czy zmywanie?' bo jest sierotą, bez grosza.
            • Gość: banita Re: Do BIMI o Tyrających Robotnikach W USA IP: proxy / *.chello.pl 23.10.02, 10:32
              Związek zawodowy... To jednak wcale nie taki wzorcowy kapitalizm w tych
              Stanach...
    • werw Do kretyna Bimiego 23.10.02, 11:23
      Facet pożyczający pieniądze na procent uczestniczy w procesie wymiany i tym
      samym przyczynia się do wzrostu efektywności całego systemu. Pożycza je komuś,
      kto ma pomysł, jak wykorzystać kapitał jeszcze efektywniej, przyczyniając się
      tym samym do wzrostu ogólnego dobrobytu.
      Ale przecież to czarnuchy są racjonalni, bo "po co mają się uczyć skoro i tak
      ich zamkną za dragi?".

      "Dziwne tylko, ze w Europie jakos wpółczynnik lenistwa jak i odsetek czarnych
      bez wykształcenia jest dużo mniejszy. Nie mówiąc już o współczynniku okupacji
      więzień przez czarnych..." - skąd ty wziąłeś takie dane? Twój baniak to nie
      biblioteka.
      2/3 skazańców we Farncji to maghrebe.


      • bimi Re: Do kretyna Bimiego 23.10.02, 12:15
        werw napisała:

        > Facet pożyczający pieniądze na procent uczestniczy w procesie wymiany i tym
        > samym przyczynia się do wzrostu efektywności całego systemu. Pożycza je komuś,
        > kto ma pomysł, jak wykorzystać kapitał jeszcze efektywniej, przyczyniając się
        > tym samym do wzrostu ogólnego dobrobytu.

        Owszem. Ale ten facet:
        1. Nie robi tego po to, aby przyczynić sie do "wzrostu ogólnego dobrobytu" -
        bynajmniej, on robi to tylko i wyłącznie po to, aby na tym zarobić.
        2. Ponieważ w przyrodnie nic nie bierze się z niczego, a pieniądze wyrażają
        wartośc wyprodukowanych dóbr, to oznacza to po prostu tyle, że facet,
        pożyczając kasę na procent dostaje dobra, które ktoś inny produkuje. Znaczy się
        żyje z pracy tego kogoś. A co sam robi w tym czasie? Nic - po prostu czeka.



        > Ale przecież to czarnuchy są racjonalni, bo "po co mają się uczyć skoro i tak
        > ich zamkną za dragi?".

        Raczej "po co mają się uczyć skoro i tak nikt ich w wyuczonym zawodzie nie
        zatrudni?" Inna sprawa to właśnie to - oni nie widzą dla siebie sznasy. Moim
        zdaniem, kiedy człowiek widzi, że jest obywatelem drugiej kategorii, to zaczyna
        mieć w dupie inwestowanie w swoją przyszłość. Żyje po prostu z dnia na dzień...


        > "Dziwne tylko, ze w Europie jakos wpółczynnik lenistwa jak i odsetek czarnych
        > bez wykształcenia jest dużo mniejszy. Nie mówiąc już o współczynniku okupacji
        > więzień przez czarnych..." - skąd ty wziąłeś takie dane? Twój baniak to nie
        > biblioteka.

        Z życia. Nie widziłem jeszcze murzyńskeigo getta w Europie. A i o gangach
        napierdzielająchych się z nudów na ulicach jakoś nie słychać...
        Nie zaprzeczysz też chyba, ze w USA więcej Murzynów siedzi w pace, niż na
        studiach? Ta statystyka zaszokowała ostatnio nie tylko Europę...


        p.s.
        Sam jesteś kretynem.
        • werw Re: Do kretyna Bimiego 23.10.02, 12:44
          Twoja logika powala. no comment.
          • Gość: wacko jacko Re: Do kretyna Bimiego IP: *.nyc.rr.com 23.10.02, 20:57
            Brak komentarza z mojej strony oznacza, ze bimi jest calkowitym ignorantem. Nie
            ma najmniejszego pojecia o ekonomii i mysli w kategoriach lat 60-tych.
            Mam wieksze szanse wytlumaczyc cos mojemu psu niz bimiemu.
            Uprzejmie dziekuje.
            • Gość: wacko jacko Do jaski IP: *.nyc.rr.com 24.10.02, 03:10
              Gość portalu: wacko jacko napisał(a):
              > BIMI napisal:" Doprawdy? Myślisz, że bezrobotni, niewykształceni Murzyni z
              > getta też by się z tobą zgodzili?"
              > ___ W USA szkoly podstawowe i srednie sa calkowicie bezplatne. Jesli ktos sie
              >___ dobrze uczy bezplatne staja sie rowniez studia.

              O !, gdzie i kiedy? . Jakis namiar mi podaj, wdzieczny bede. Aha i co to znaczy
              dobrz sie uczyc? 4.2 wystarczy?

              Tylko lenistwo i glupota ___ moze spowodowac niewyksztalcenie.

              ??????????????????????????????

              1. Czy kwestionujesz bezplatnosc szkol podstawowej i sredniej?
              2. Nigdy nie slyszalem o sredniej 4.2 ( 4.1 z tego co wiem, ale tu moge sie
              mylic ). Matthew Lesko jest autorem popularnych poradnikow jak wyrwac pieniadze
              od rzadu w postaci bezzwrotnych stypendiow.
              Nie neguje, ze koszt studiow w USA jest bardzo wysoki. Z drugiej strony jest
              cala gama roznego rodzaju stypendiow i niskoprocentowych pozyczek. Zdolni i
              pracowici studenci bez wzgledu na kolor maja wieksza niz gdziekolwiek indziej
              szanse na zdobycie wyksztalcenia. Mojego przyjaciela corka studiuje na Columbii.
              Rocznie kosztuje go ta impreza 3400 dolarow. Dziewczyna dobrze sie uczy i
              pozostala czesc jest pokrywana przez grants. Gdyby nie to, nie stac by go bylo
              na pokrycie kosztow. Zawsze istnieje mozliwosc studiowania w uniwersytecie
              stanowym lub miejskim. Koszt roczny okolo 4000 dolarow.

              3. Bimi pisal o dyskryminowanych murzynach, niewyksztalconych i bezrobotnych.
              Stad moja odpowiedz. Nie mozna nikogo zmusic do nauki jesli on sam nie chce.

              4. Dlaczego nie zbulwersowalo cie twierdzenie bimiego jakoby murzyni, ktorzy
              sie wyksztalcili mieli trudnosci w znalezieniu pracy w swoim zawodzie.


              • Gość: jaski Re: Do jaski/od jaski IP: 64.37.254.* 24.10.02, 17:03
                Gość portalu: wacko jacko napisał(a):

                > 1. Czy kwestionujesz bezplatnosc szkol podstawowej i sredniej?

                Nie. Szkoly podstawowe i srednie, tzn high school sa bezplatne, o ile sa
                publiczne. Z drugiej jednak strony, wiele ludzi, w zwiazku z czesto
                beznadzejnym poziomem merytoryczno - edukacyjno - dyscyplinarnym tych szkol
                wybiera prywatne instytucje, zwlaszcza dosc popularne szkoly katolickie, tzn
                utzrymywane przez kk albo inne religie. Te sa platne, o ile pamietam nie jest
                to jednak bardzo droga impreza.

                > 2. Nigdy nie slyszalem o sredniej 4.2 ( 4.1 z tego co wiem, ale tu moge sie
                > mylic ). Matthew Lesko jest autorem popularnych poradnikow jak wyrwac
                pieniadze
                >
                > od rzadu w postaci bezzwrotnych stypendiow.
                > Nie neguje, ze koszt studiow w USA jest bardzo wysoki. Z drugiej strony jest
                > cala gama roznego rodzaju stypendiow i niskoprocentowych pozyczek. Zdolni i
                > pracowici studenci bez wzgledu na kolor maja wieksza niz gdziekolwiek indziej
                > szanse na zdobycie wyksztalcenia. Mojego przyjaciela corka studiuje na
                Columbii
                > .
                > Rocznie kosztuje go ta impreza 3400 dolarow. Dziewczyna dobrze sie uczy i
                > pozostala czesc jest pokrywana przez grants. Gdyby nie to, nie stac by go
                bylo
                > na pokrycie kosztow. Zawsze istnieje mozliwosc studiowania w uniwersytecie
                > stanowym lub miejskim. Koszt roczny okolo 4000 dolarow.

                Wbrew pozorom kase od rzadu jest wyrwac nie latwo, a juz o bezzwrotnych
                stypediach to juz tylko slyszalem, a praktycznie dla normalnego czlowieka to
                jest jak bajka o mikolaju. Rzadowa pozyczke edu, ta nisko procentowa jest
                ciezko dostac, dochod w rodzinie musi byc smiesznie maly(bida z nedza) zebys
                sie zalapal. Stypedia fundowane istnieja oczywiscie, tylko tyle o nich
                wiadomoich , normalna pozyczke "na szkole" mozesz w kazdym banku wziac, zreszta
                najczesciej na uczelni ci pomoga finansowo informujac. A koszty? No coz, nie
                bede o harvard czy yale pisal bo nie wiem, za wysokie progi, Roosvelt Univ, UC
                of I, to ok $ 450 za godzine kredytowa, na BS potrzeba ok 120-130 godzin,
                matematyke zostawiam na wolna chwile. Aha, to jest 4 letni col. na master
                musisz jeszcze dolozyc. Wychodzi, ze w srednim uniwerze musisz dac za samo
                czesne ok 50k. A stanowe i mjejskie col. sa tylko junior, czyli dwuletnie.
                Fakt, pare kredytow mozesz przeniesc i oszczedzic.
                >
                > 3. Bimi pisal o dyskryminowanych murzynach, niewyksztalconych i bezrobotnych.
                > Stad moja odpowiedz. Nie mozna nikogo zmusic do nauki jesli on sam nie chce.

                jasne. mozna jednak stworzyc szanse, czasem sama chec nie wystarcza jesli
                piszemy o lotsapach to oczywiscie piszemy o pewnej patologii, nieliczne
                jednostki zdaja sobie sprawe, ze inne zycie poza ghettem istnieje.
                >
                > 4. Dlaczego nie zbulwersowalo cie twierdzenie bimiego jakoby murzyni, ktorzy
                > sie wyksztalcili mieli trudnosci w znalezieniu pracy w swoim zawodzie.
                Takie same jak inni. Czesciej maja wieksze szanse niz biali, szczegolnie we
                wszystkich gov. jobs. Prywatni czasem ich nie lubia(tradycja) i nie chca
                klopotow. Poza tym nie jestem czarny i ich problemy mnie za bardzo nie
                interesuja, natomiast Twoje twierdzenie o studiach za darmo bylo nieco
                bulwersujace dla placacego frajera.

    • d_nutka Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 24.10.02, 08:07
      greatwhite napisała:

      >
      >
      >
      >
      > DLA SMIERDZACYCH, NIEAMBITNYCH LENIOW!


      i dla człowieka poczciwego
      d_
      • Gość: amb Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! IP: *.proxy.aol.com 24.10.02, 17:20
        d_nutka napisała:

        > greatwhite napisała:
        >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > > DLA SMIERDZACYCH, NIEAMBITNYCH LENIOW!
        >
        >
        > i dla człowieka poczciwego

        Od kiedy to nazywasz nieambitnego lenia czlowiekiem uczciwym?

        • d_nutka Re: VC ma Racje,Kapitalizm to okropna rzecz! 25.10.02, 10:41
          Gość portalu: amb napisał(a):

          > d_nutka napisała:
          >
          > > greatwhite napisała:
          > >
          > > >
          > > >
          > > >
          > > >
          > > > DLA SMIERDZACYCH, NIEAMBITNYCH LENIOW!
          > >
          > >
          > > i dla człowieka poczciwego
          >
          > Od kiedy to nazywasz nieambitnego lenia czlowiekiem uczciwym?
          >


          napisałam wyraźnie i bez zamierzonego ani niezamierzonego błędu.
          "człowieka poczciwego"
          a kto powiedział,że poczciwy znaczy głupi i leń?
          ja nie!
          brak ambicji(pewnego rodzaju)jest głupotą.
          d_
Pełna wersja