Komu bardziej ufacie, kapitaliście z zachodu czy..

IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 13:37
... naszemu rodzimemu byznesmenowi? Który z nich robi więcej dobrego dla
pomyślności Polski?

Moje zdanie pewnie znacie. Nie ufam naszym byznesmenom o partyjno-
złodziejskim rodowodzie: cwaniaczkom, którzy chcą się jak najszybciej
nachapać i zostawić na lodzie oszukanych klientów i wspólników; partyzantom,
którzy nie rozumieją nowoczesnych metod organizacji, zarządzania itp. więc
cienko przędą i domagają się ciągle ulg, pomocy i w ogóle narzekają na
konkurencję.

Ufam natomiast doświadczonym kapitalistom z zachodu: konserwatywnym burżujom,
którzy ze swą działalnością wiążą swoją przyszłość, a nie marzą o rzuceniu
tego w cholerę, aby do końca życia opalać się na Tahiti; wielkim
kapitalistom, którzy potrafią nowocześnie gospodarować i nie bankrutują z
byle powodu. Ufam ich wieloletniej renomie i uczciwości, z której słyną
szczególnie kapitaliści amerykańscy żydowskiego pochodzenia. Ich właśnie
przeciwstawiam naszym cwaniaczkom, którzy załapali się na pookrągłostołowe
uwłaszczenie.

Dlatego stale apeluję - sprzedać wszystko jak najszybciej zachodnim
kapitalistom, aby nasze cwaniaczki nie zdążyły położyć na tym łapy za pół
darmo. A zarobione pieniądze mądrze wydać na rzecz wszystkich Polaków, np. na
ochronę środowiska, badania podstawowe i policję.
    • Gość: dorota Re: Komu bardziej ufacie, kapitaliście z zachodu IP: *.man.bialystok.pl 17.10.02, 13:42
      kapitalistom z zachodu latwo sie madrzyc, bo nie znaja naszych realii i
      metalnosci polakow, najpierw trzeba wychowac narod a potem wysuwac zadania
      • Gość: doku Racja, ale kto to zrobi? IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 13:48
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > najpierw trzeba wychowac narod

        Trzeba by wychować rodziców i nauczycieli, bo to oni wychowują. To błędne koło.
        Ale jest wyjście z tego zaklętego kręgu niewychowanego narodu - uczyć się od
        naszych wyżej cywilizowanych przyjaciół z zachodu, pozwolić się im wychowywać.
        Innego wyjścia nie ma.
      • gandalph Re: Komu bardziej ufacie, kapitaliście z zachodu 17.10.02, 18:15
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > kapitalistom z zachodu latwo sie madrzyc, bo nie znaja naszych realii i
        > metalnosci polakow, najpierw trzeba wychowac narod a potem wysuwac zadania
        Wypraszam sobie wychowywanie narodu, za bardzo pachnie mi to czymś znajomym
        sprzed -nastu lat.
        Poza tym istotnie wolę biznesmenów z Zachodu, z nimi sprawa jest jasna - gdy
        przyjeżdżają, by inwestować w Polsce, wiadomo, że większą część zysków
        wytransferują, ale może też coś zostanie na miejscu, w postaci nowych
        intwestycji. Natomiast nasi rodzimi pożal-się-Boże menedżerowie, nie ważne
        jakiego chowu, chcą tylko się nachapać i wytransferować pieniądze z
        zarządzanych firm do własnych spółeczek ewentualnie na konta w Szwajcarii lub
        na Kajmanach. Aby to zrobić, muszą wszakże znacznie więcej zmarnowac.
    • Gość: siedem po co ci kolejny łomot, ducze? IP: 213.216.66.* 17.10.02, 13:44
      5040
      • Gość: doku Dla gimnastyki i treningu IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 13:50
    • Gość: Galba Kapitaliście z południa... IP: 213.17.161.* 17.10.02, 13:46
      ... Stanów Zjednoczonych.

      A tak poważnie: jak sądzę pijesz do afery STOENu. Małe pytanko: czy kapitalistą
      można nazwać kogoś kto kieruje firmą, w której większość udziałów ma rząd RFN?

      G.
      • Gość: doku RFN to dobrzy kapitaliści. nt IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 13:52
        • Gość: Galba Sorry - nie wiedziałem /nt/ IP: 213.17.161.* 17.10.02, 13:55
      • Gość: kszatek Re: Kapitaliście z południa... IP: 5.2.* / 199.43.14.* 17.10.02, 14:45
        naprawde?
    • Gość: AdamM (nie zalogow doku, IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.10.02, 13:47
      Dawno mialem już wrażenie, ze postrzegasz swiat oczami dziecka. Co pomylalbys o
      Ukraincach, ktorzy przyszosc swoją i swojej gospodarki budowaliby na nadziejach
      zwiazanych z przybywaniem do nich polskich inwestorow? Chyba analogi tlumaczyc
      nie musze a i ty rozumiesz pojecie globalizacji ale i interesu narodowego? Nie
      musze chyba przypominac Ci, ze Niemcy i Japonia (dwa kolosy gospodarcze) maja
      gospodarke silnie bazujacą na wlasnym przemysle. A moze myslisz, ze VW, albo
      Toyota to tak naprawde firmy miedzynarodowe? Hm, hm! Od siedzenia przy biurku
      doprawdy trudno oczekiwac, aby bylo stymulujace dla umyslu!
      • Gość: siedem przypominam IP: 213.216.66.* 17.10.02, 13:55
        rok czasu poza budzetowka i doku mowi ludzkim jezykiem jak bydle w wigilie.
        pijawce jest obojetne z kogo bedzie sciagal podatki i komu rzucal ochlapy.


        5040
      • Gość: doku Niemcy mają najwięcej obcego kapitału u siebie... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 13:59
        Gość portalu: AdamM (nie zalogow napisał(a):

        > Niemcy i Japonia (dwa kolosy gospodarcze) maja
        > gospodarke silnie bazujacą na wlasnym przemysle.

        ... i największy handel zagraniczny. To przeciwieństwo Japonii, najbardziej
        zamkniętej gospodarki wolnego świata. A najsilniejsza gospodarka, to USA oparta
        na usługach. To usługi są przyszłością, na nich buduje się przyszłość, a nie na
        przemyśle. Za kilkadziesiąt lat przemysł będzie tym, czym dzisiaj jest
        rolnictwo. Takie też inwestycje są dla Polski najlepsze.
        • Gość: AdamM (nie zalogow doku, ja nie zartuje IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.10.02, 14:08
          ty jestes chyba ograniczony umyslowo! Jestem przerazony. Czy ty jedynie umiesz
          powtarzac to, co uslyszales od znajomych lub wyczytales w GW? Jakie uslugi? Ja
          ci bede robil tlumaczenia, ty mi bedziesz naprawial buty, tobie bedzie pral
          bielizne twoj kolega, ale kto wyprodukuje nowe buty, leki, dla ktorych ja
          zrobie tlumaczenia raportow, bielizne, ktora wypierze ci kolega? Czlowieku, bo
          doprawdy przestane odpisywac na twoje posty (rozumiem, ze i tak moze ci byc
          wszystko jedno), ale takiego ograniczenia w mysleniu ekonomicznym dawno nie
          spotkalem.
          • Gość: doku Zamiast się bezmyślnie podniecać, pomyśl IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 14:24
            Gość portalu: AdamM (nie zalogow napisał(a):

            > bede robil tlumaczenia, ty mi bedziesz naprawial buty, tobie bedzie pral
            > bielizne twoj kolega, ale kto wyprodukuje nowe buty, leki

            A czy ty myślisz, że to wszystko można robić bez jedzenia? Jeszcze silniejsze
            argumenty mają ci, co podkreślają niezbędność rolnictwa, a mimo to rolnictwo na
            zachodzie to margines. Tak samo już niedługo będzie wyglądał przemysł. Będzie
            konieczny, jak rolnictwo, ale będzie marginesem.

            Zamiast wysilać się na obraźliwą demagogię, wysil troszkę inteligencję.
      • Gość: kszatek Re: doku, IP: 5.2.* / 199.43.14.* 17.10.02, 14:48
        a Deutsche Bank ma za glownych szefow Amerykanow dla jaj
    • monopol A czy ufasz SLD? 17.10.02, 13:55
      Komuchom, którzy sprzedają polską firmę Niemcom nie wiadomo na jakich zasadach?
      Tak się pytam, bo chociaż nie popieram wczorajszego ataku choroby rozumu pana
      Janowskiego, to w sprzedaży Stoenu też nie wszystko mi pasuje. Czy ten interes
      nie służył łataniu dziury w budżecie państwa? Wszak wpływy z prywatyzacji w tym
      roku są znacznie niższe od planowanych. Nie mam nic przeciwko obcemu
      kapitałowi, byle tylko płacił za to co kupuje jak najwięcej i byle ci, którzy
      mu sprzedają nie brali lewej kasy do kieszeni. Jeśli nasz rząd będzie
      sprzedawał firmy z jak największą korzyścią dla Polski, to zgadzam się z Tobą i
      popieram wejście zagranicznych kapitalistów na nasz rynek.
      • Gość: doku Nie. Tylko co z tego wynika? IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 14:05
        Że mam przestać ufać NATO? A może mam przestać popierać kapitalizm tylko
        dlatego, że SLD go popiera? To by było infantylne.
        • monopol Re: Nie. Tylko co z tego wynika? 17.10.02, 23:11
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Że mam przestać ufać NATO? A może mam przestać popierać kapitalizm tylko
          > dlatego, że SLD go popiera? To by było infantylne.

          Nie powiedziałem, że należy przestać popierać kapitalizm. Chciałbym tylko, żeby
          komuchy sprzedawały polskie firmy na jasnych zasadach, z jak największą
          korzyścią dla naszego kraju. Wątpię, że oni tak robią - i to mnie martwi.
    • Gość: siedem ostatnie koło ratunkowe - telefon do przyjaciela IP: 213.216.66.* 17.10.02, 14:20
      co jest lepsze dla spokoju ducha, komfortu psychicznego etc?

      a)
      wynajmowanie mieszkania czy posiadanie nawet rudery na własność?

      d)
      lepiej być ajentem na stacji benzynowej i zarabiać 12.000 PLN netto czy mieć ja
      na własność i nie zarabiac 12.000PLN

      czas start 30 sekund
      5040
      • Gość: doku O to właśnie chodzi, aby wprowadzić własność IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 14:58
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > wynajmowanie mieszkania czy posiadanie nawet rudery na własność?

        Lepiej gospodaruje się na własnym, niż na państwowym (na jakiejś dzierżawie np.
        wieczystej). Siła kapitalizmu bierze się z tego, że gospodarkę opiera na
        prywatnej własności. Dlatego wszystko co państwowe należy posprzedawać jak
        najszybciej tym co chcą to kupić i mieć na własność - wtedy gospodarka zacznie
        się lepiej rozwijać, powstaną nowe miejsca pracy ... ale lewica tego nie
        rozumie.
    • Gość: mikron Re: Komu bardziej ufacie, kapitaliście z zachodu IP: *.desy.de 17.10.02, 14:23
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > ... naszemu rodzimemu byznesmenowi? Który z nich robi
      > więcej dobrego dla
      > pomyślności Polski?

      Ech Doku, wieczny prowokatorze,
      tym razem nawet ta twoja prowokacja zabawna mi sie
      wydala.

      Najpierw co znaczy "ufacie"? W gospodarce chyba raczej
      chodzi o interes, a nie "ufanie".
      Wiec Twoje pytanie raczej powinno byc, czy "sprzedac
      wszystko" jest naszym interesem.

      >
      > Moje zdanie pewnie znacie. Nie ufam naszym byznesmenom
      > o partyjno-
      > złodziejskim rodowodzie: cwaniaczkom,

      skad znasz rodowod "zagranicznych inwestorow"?
      Pamietam, jak w latach 90-tych w moim miescie,
      w znanych mi zakladach pojawiali sie "zagraniczni
      inwestorzy" z teczka pieniedzy.
      Ja jestem maly facect, wiec wiem tylko o malych
      przekretach, pogadaj z kolegami z MinFinu,
      pewnie powiedza Ci o wiekszych.

      > którzy chcą się jak najszybciej nachapać

      taka jest zasada - jak sie da nachapac, to jak
      najwiecej i najszybciej.
      Myslenie, ze jest inaczej, to dziecieca naiwnosc.
      W panstwach z tradycjami kapitalistycznymi to sie po
      prostu nie oplaca. Ale w Polsce oplaca sie, takze
      zagranicznemu kapitaliscie. Podejrzewam nawet, ze
      bardziej niz polskiemu.


      > i zostawić na lodzie oszukanych klientów i
      > wspólników;

      latwiej zostawic, jak sie jest inwestorem zagranicznym.
      Polskiemu grozi zawsze, ze zdenerwowany kontrahent
      /wspolnik znajdzie przyslowiowego ukrainca z beczka.

      > którzy nie rozumieją nowoczesnych metod organizacji,
      > zarządzania itp. więc
      > cienko przędą i domagają się ciągle ulg, pomocy i w
      > ogóle narzekają na konkurencję.

      popatrz na Fiata i jego ostatnie klopoty oraz na to,
      co proponuje wloski rzad.

      Przy okazji, skoro o Fiacie: pamietasz jak Fiat
      lamentowal, jak Koreanczycy przejmowali Zeran?
      A wiesz,ze w kontrakcie Fiat-FSM byl zapis o zachowaniu
      cel na samochody przez 3 lata?
      A przeciez to zachodni inwestor, z tradycjami.

      > Ufam natomiast doświadczonym kapitalistom z zachodu:
      > konserwatywnym burżujom,

      a ja pytam jeszcze raz o nasz interes, nasz, czyli
      obywateli Polski.
      Najpierw tzw. "skrajna", "ksenofobiczna" prawica
      alarmowala o nieuczciwym transferze zysku za granice i o
      metodach ukrywania dochodu.
      Po kilku latach nawet SLDowski rzad zaczal ten problem
      dostrzegac.

      > Dlatego stale apeluję - sprzedać wszystko jak
      > najszybciej zachodnim
      > kapitalistom, aby nasze cwaniaczki nie zdążyły położyć
      > na tym łapy za pół darmo.

      Zagraniczne cwanaiczki placa uwazasz dobra cene?

      > A zarobione pieniądze mądrze wydać na rzecz
      > wszystkich Polaków, np. na
      > ochronę środowiska, badania podstawowe i policję.

      Sprzedasz je raz. I dostaniesz jednorazowo pieniadze.
      Wydasz je na ochrone srodowiska, badania podstawowe (to
      mi najbardziej pasuje wink ) i na policje.

      I co dalej doktorze?
      Co przewiduje Twoja wizja?

      Mikron.
      • Gość: doku Ufam w interesowność dojrzałych kapitalistów IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 15:22
        Gość portalu: mikron napisał(a):

        > Najpierw co znaczy "ufacie"? W gospodarce chyba raczej
        > chodzi o interes, a nie "ufanie".

        Na tym własnie polega moje zaufanie. Np. do tego, że doświadczony kapitalista
        tak zorganizuje biznes, aby mieć zysk. Albo, że kapitalista lubi mnożyć
        pieniądze dla samej przyjemności mnożenia pieniędzy, więc nie rzuci tego
        zajęcia, aby nudzić się na Bahamach, nie będzie się rozbijał jachtami,
        zaniedbując interes. Kapitalistom ufam, że biznes będzie się wciąż kręcił.

        > Wiec Twoje pytanie raczej powinno byc, czy "sprzedac
        > wszystko" jest naszym interesem.

        To jest oczywiste i bezdyskusyjne. Kwestią dyskusyjną jest tylko komu sprzedać.

        > jak sie da nachapac, to jak
        > najwiecej i najszybciej.
        > Myslenie, ze jest inaczej, to dziecieca naiwnosc.

        A więc tylko socjaliści nie są naiwni? Kapitalizm jednak jest tak właśnie
        "naiwnie" zorganizowanym systemem. Przetrwali na rynku tylko ci, co osiągali na
        rynku stabilny zysk w długim czasie - dlatego mogli przetrwać. Nachapać się jak
        najszybciej, to metoda na szybkie wyeliminowanie przez konkurencję, która np.
        inwestuje w nowe technologie. Twoje rozumienie kapitalizmu jest właśnie
        dziecinnie naiwne, albo z premedytacją uprawiasz lewacką propagandę.

        > a ja pytam jeszcze raz o nasz interes, nasz, czyli
        > obywateli Polski.

        Nasz interes to rozkwit kapitalizmu w Polsce kierowany przez zagranicznych
        inwestorów. Najpierw musimy nauczyć się pracować i kierować przedsiębiorstwami,
        musimy nauczyć się kapitalizmu od naszych wyżej cywilizowanych przyjaciół -
        kapitaliści z zachodu muszą najpierw wychować jak dzieci Polaków zepsutych
        przez socjalizm.

        > Zagraniczne cwanaiczki placa uwazasz dobra cene?

        To zależy od otwartości oferty. Jeżeli dopuścimy wszystkich chętnych, jeżeli
        nie będziemy stawiać barier, to chętni bedą się licytować.

        > I co dalej doktorze?

        A dalej zwyczajny, rozwinięty kapitalizm, jak w USA czy Holandii.
        • Gość: mikron Re: Ufam w interesowność dojrzałych kapitalistów IP: *.desy.de 17.10.02, 16:28
          Gość portalu: doku napisał(a):


          > Na tym własnie polega moje zaufanie. Np. do tego, że
          > doświadczony kapitalista
          > tak zorganizuje biznes, aby mieć zysk.

          do tego, zeby zorganizowac biznes, nie trzeba byc jego
          wlascicielem. Wystarczy byc fachowcem od organizacji,
          zarzadzania, sprzedazy itd. Wystarczloby wiec
          zatrudnic fachowcow, a nie sprzedawac wszystkiego, co
          mamy. Podzielam Twoje obawy o kwalifikacje rodzimych
          biznesmenow, lecz uzdrowienie sytuacji przez
          pozbycie sie majatku to klasyczny przyklad
          wylania dziecka z kapiela.

          > Albo, że kapitalista lubi mnożyć
          > pieniądze dla samej przyjemności mnożenia pieniędzy,
          > więc nie rzuci tego zajęcia, aby nudzić się na > >
          Bahamach, nie będzie się rozbijał jachtami,
          > zaniedbując interes.

          Idealizujesz obraz kapitalisty.
          Pieniadze sa po to, aby ich uzywac. Z wlasnego
          doswiadczenia znam kilka firm amerykanskich i
          niemieckich (software), kiedy wlasciciele doszli do
          wniosku, ze maja dosyc.
          I zrobili paroletnie wakacje, albo doszli do wniosku ze
          starczy im do "konca".
          Trudno uwierzyc, ale biznesmeni to w koncu
          ludzie, ktorzy czasem zastanawiaja sie, co warto robic
          z zyciem. Czesc dochodzi do wniosku, ze moze fajniej
          sie polajdaczyc jachtem, niz siedziec na kolejnym
          zgromadzeniu wspolnikow.

          > > Wiec Twoje pytanie raczej powinno byc, czy "sprzedac
          > > wszystko" jest naszym interesem.
          >
          > To jest oczywiste i bezdyskusyjne. Kwestią dyskusyjną
          > jest tylko komu sprzedać.

          W domysle mialem "czy sprzedac wszystko kapitalowi
          zagranicznemu jest naszym intersem", sadzilem ze to
          jasne w kontekscie tematu watku.

          Dla jasnosci uwazam, ze prywatyzacja jest koniecznoscia,
          lecz nie utozsamiam ja z powszechna sprzedaza
          kapitalowi zagranicznemu.

          > > jak sie da nachapac, to jak
          > > najwiecej i najszybciej.
          > > Myslenie, ze jest inaczej, to dziecieca naiwnosc.
          >
          > A więc tylko socjaliści nie są naiwni?

          skad ten pomysl przyszedl Ci do glowy?.
          Ci to dopiero sa naiwni.

          > Kapitalizm jednak jest tak właśnie
          > "naiwnie" zorganizowanym systemem. Przetrwali na rynku
          > tylko ci, co osiągali na
          > rynku stabilny zysk w długim czasie - dlatego mogli
          > przetrwać.

          Dwie uwagi. (1) Nie kazdy chce przetrwac jako biznes.
          Jedni optymalizuja kryterium jakosci rozumiane jako
          maksymalizacja zysku w bardzo dlugim (teoretycznie
          nieskonczonym czasie), inni zakladaja skonczony (i
          bliski) horyzont sterowania.
          Czyli ci drudzy -mowiac krotko- robia szybki skok na
          kase.
          Sztuka jest odroznic jednych od drugich, obraz ponadto
          zaciera fakt, ze (2) ci, "porzadni", "dlugoterminowi"
          kapitalisci moga stosowac lokalni strategie "szybkiego
          zysku", krotkotrwalego, jesli nie koliduje to
          z ich glowna strategia. Dlaczego nie?

          > albo z premedytacją uprawiasz
          > lewacką propagandę.

          Doku, nie uzywaj takich nieleganckich metod.
          Zafundujmy dzis sobie odrobine kultury.

          -mikron
          • Gość: doku Taki drobny rewanż ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 18.10.02, 13:56
            Gość portalu: mikron napisał(a):

            > Doku, nie uzywaj takich nieleganckich metod.

            ... za "prowokatora" i "dziecięcą naiwność"

            > Zafundujmy dzis sobie odrobine kultury.

            jestem za dłuższym okresem
    • indris ŻADNEMU kapitaliście ufać nie wolno 17.10.02, 14:25
      Kapitalista chce po prostu maksymalizować swój zysk. Jeżeli hamuje go mechanizm
      konkurencji, to ma szlaban. Ale jeżeli jest MONOPOLISTĄ, to może podnosić ceny
      bardziej, niż w warunkach konkurencji.
      Nawet klasyczny kraj wolnorynkowy - USA - ograniczył ustawowo - czyli przymusem
      państwowym ! - monopole.
      • Gość: mikron komu wiec? IP: *.desy.de 17.10.02, 14:31

        Indrisie, ufasz panstwu?

        Doku wprowadzil okrutne zamieszanie piszac o zaufaniu.
        Moge ufac slubnej, ze bokow nie robi, ale nie
        koncernowi. W relacjach z koncernem stosowalbym raczej
        prawo niz zaufanie.

        Mikron.
    • Gość: siedem doku przygotuj na jutro referat-pogadanke o IP: 213.216.66.* 17.10.02, 14:32
      makrobiotyce. mam na ciebie kwity, haka, [może cie wreszcie ubije rumuński,
      600u-set letni potworze]

      5040
      • n0str0m0 o jezu, siedem, o jezu... o jezu... 17.10.02, 14:40
        hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah
        ahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
        hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah
        ahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
        hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah

        przez litosc dla twojego ekranu koncze ten pusty smiech
        i choc smialem sie od poczatku tego watku
        to teraz dopiero osiagnalem nirvane
        brawo

        nostromo
    • karlin Fachowcy z ENRON-u na pomoc Polsce ? 17.10.02, 14:36
      Problem w tym, że jak my sami u siebie najpierw nie posprzątamy, nie odeślemy
      złodziei i kanciarzy (a przynajmniej ich większości) tam, gdzie ich miejsce, to
      będą do nas głównie kanciarze i złodzieje przyjeżdżali. Bo w Polsce na razie
      gleba dla nich żyzna.
      • Gość: doku A kto nas nauczy sprzątać (albo chcieć sprzątać) IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 15:38
        karlin napisał:

        > Problem w tym, że jak my sami u siebie najpierw nie posprzątamy

        Łatwiej jest powiedzieć "najpierw trzeba posprzątać" i nic nie robić, niż robić
        to co potzreba. Skoro nie umiemy sprzątać, to zaprośmy tych, co umieją.
        • karlin Na razie sprzątają sprzed nosa 17.10.02, 15:45
          Twojego też.
          Ale więcej nie będę przeszkadzał.
          Przecież pracujesz.
          • Gość: doku Dziekuję. IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 15:53
            karlin napisał:

            > Ale więcej nie będę przeszkadzał.

            Taki krótki post zawsze zmieszczę

            > Przecież pracujesz.

            Nareszcie ktoś to docenił
        • indris NIech nikt nas nauczy sprzątać 17.10.02, 15:46
          To jest nasza sprawa. Jak doku chce zapraszać to jego sprawa. Ale decydować
          powinna większość.
    • Gość: SDF A NAJLEPIEJ IZRAELSKIM SPRZEDAC IP: *.97.hostpool.rsmi.com 17.10.02, 16:19
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > ... naszemu rodzimemu byznesmenowi? Który z nich robi więcej dobrego dla
      > pomyślności Polski?
      >
      > Moje zdanie pewnie znacie. Nie ufam naszym byznesmenom o partyjno-
      > złodziejskim rodowodzie: cwaniaczkom, którzy chcą się jak najszybciej
      > nachapać i zostawić na lodzie oszukanych klientów i wspólników; partyzantom,
      > którzy nie rozumieją nowoczesnych metod organizacji, zarządzania itp. więc
      > cienko przędą i domagają się ciągle ulg, pomocy i w ogóle narzekają na
      > konkurencję.
      >
      > Ufam natomiast doświadczonym kapitalistom z zachodu: konserwatywnym burżujom,
      > którzy ze swą działalnością wiążą swoją przyszłość, a nie marzą o rzuceniu
      > tego w cholerę, aby do końca życia opalać się na Tahiti; wielkim
      > kapitalistom, którzy potrafią nowocześnie gospodarować i nie bankrutują z
      > byle powodu. Ufam ich wieloletniej renomie i uczciwości, z której słyną
      > szczególnie kapitaliści amerykańscy żydowskiego pochodzenia. Ich właśnie
      > przeciwstawiam naszym cwaniaczkom, którzy załapali się na pookrągłostołowe
      > uwłaszczenie.
      >
      > Dlatego stale apeluję - sprzedać wszystko jak najszybciej zachodnim
      > kapitalistom, aby nasze cwaniaczki nie zdążyły położyć na tym łapy za pół
      > darmo. A zarobione pieniądze mądrze wydać na rzecz wszystkich Polaków, np. na
      > ochronę środowiska, badania podstawowe i policję.


      QURWO ZYDOWSKA ZNOWU NADAJESZ. CHCESZ ODSPRZEDAC ZYDOM NAJLEPIEJ. WOLE ZEBY
      MNIE POLAK WYJEBAL W DUPE NIZ ZAWSZONY PEJS PIERDOLONY.
    • wild dziwne - wchodząc do sklepu jestem kapitalistą... 17.10.02, 16:19
      kupuję to co zechcę a gdy ten zza lady coś chrząknie o koncesji od urzędnika bo
      w jego "rozumowaniu" limit na działalność służy jego "interesowi"- wtedy wiem
      że mam do czynienia z stalinowskim komunistą koncesjonomachem...
      dziwne... że coraz więcej spotykam "byznesmenów" którzy "kapitalizm" rozumieją
      jako walke o koncesje urzędnika który wyeliminuje mu fizycznie (faszyzm)
      konkurencje mówiąc że jego "interes" jest najważniejszy... po za tym ma
      projekcje "prawnego" ściagacza haraczu od kapitalisty-konsumenta - też ciągotki
      do faszyzmu Adolfa Hitlera?

      nie wiem kto ten kapitalista żydowskiego pochodzenia... ale jeżeli zarząda
      rządowego limitu na działalność np. bankową wtedy jest dla mnie
      narodowosocjalistycznym lepperem żydowskiego pochodznenia...

      ogólnie mam gdzieś biznesmenów - i mam gdzieś ich "problemy" tak jak oni gdzieś
      mają czyjes problemy - ale dla mnie "problem" biznesmena staje sie nie do
      zniesienia kiedy szmata rząda urzędniczej protekcji bo ma tak
      rozbudowaną "sykałke"! do "biznesu" że jedynym rozwiązaniem jego problemów
      życiowych jest polityczny bezjbol - koncesja ...
      ___________________________________________________________________________
      Przyjrzyjmy się bliżej związkowi narodowego socjalizmu z biznesem.

      Były trzy typy biznesmenów popierających partię nazistowską: (1) wielcy
      biznesmeni zaangażowani w interesy całkowicie zależne od państwa, jak
      bankowość, (2) wielcy biznesmeni z olbrzymich korporacji popieranych,
      subsydiowanych lub zakładanych, najczęściej w drugiej połowie XIX wieku, przez
      państwo i (3) wielu drobnych biznesmenów działających na tym, co pozostało z
      rynku.

      Wracając do dwóch pierwszych typów biznesmenów popierających Hitlera, jest
      jasne dla każdego wolnościowca, czego oni spodziewali się po nazistowskim
      rządzie. W latach dwudziestych finansowali oni umiarkowane liberalne,
      konserwatywne, a nawet socjalistyczne partie i ich formuły rozwiązywania
      gospodarczego i politycznego kryzysu. Z punktu widzenia tych biznesmenów
      rozwiązywanie problemów oznaczało zabezpieczanie lub powiększanie ich
      ekonomicznych zysków środkami politycznymi i jednocześnie utrzymywanie w
      spokoju zubożonych mas. Umiarkowane demokratyczne partie nie potrafiły osiągnąć
      tego celu. Po wielkim sukcesie partii nazistowskiej w wyborach w 1930 roku,
      zupełnie niespodziewanym dla wszystkich obserwatorów, liderzy monopolistycznego
      biznesu stali się faszystowscy. Mieli oni dwa cele: po pierwsze,
      próbowali "oswoić" antywłaścicielską mentalność lewicowych nazistów, bojąc się,
      że jeśli obejmą oni władzę, to nastąpi nacjonalizacja najważniejszych
      przemysłów; po drugie, mieli nadzieję, że oswojona partia nazistowska zdobywszy
      władzę nie będzie wahała się użyć instrumentów państwa do rozwiązania kryzysu
      po ich myśli. Ale nawet marksiści muszą przyznać, że poparcie wielkiego biznesu
      dla Hitlera nie stworzyło pierwotnego sukcesu partii, ale było jego
      następstwem, pomagając tym samym tej partii zdobyć ostatecznie władzę.

      Poparcie drobnego biznesu, właścicieli sklepów, spółek, rzemieślników, chłopów
      itd. w dużym stopniu przyczyniło się do pierwotnego sukcesu partii
      nazistowskiej. Szacuje się, że ludzie posiadający niewielki majątek stanowili w
      latach dwudziestych i trzydziestych 15% niemieckiej populacji, ale ponad 30%
      członków partii nazistowskiej i ludzi głosujących na tę partię przed 1933 r.
      Jak wiemy z ekonomicznej teorii libertarianizmu, klasa niezależnych drobnych
      biznesmenów srogo cierpi od braku wolności na rynku manipulowanym przez
      państwo, tzn. przez inflację, nadmierne podatki, regulacje i nieuczciwą
      konkurencję tworzonego przez państwo wielkiego biznesu. W normalnych warunkach
      ludzie ci albo są apolityczni, będąc zaabsorbowanymi przez swe codzienne
      sprawy, albo głosują na umiarkowane konserwatywno-liberalne partie obiecujące
      zostawić ich w spokoju. Podczas kryzysu lat dwudziestych i wczesnych
      trzydziestych klasa drobnych właścicieli zwróciła się nie ku ideałom wolnego
      rynku, ale ku faszyzmowi. Porzucili oni związek między prawami własności a
      wolnym rynkiem, jak na długo przedtem zrobił to wielki biznes. Zwrócili się oni
      ku czemuś, co marksistowski historyk Gabriel Kolko nazywa "politycznym
      kapitalizmem", a co według mnie powinno być nazywane "socjalizmem właścicieli".
      Decydującą ekonomiczną różnicą między komunizmem a faszyzmem jest to, że
      komunizm dąży do tego, by całą własność zsocjalizować, natomiast faszyzm
      powierzchownie obstaje przy obronie praw własności. Domaga się jednak silnego
      rządu, który regulowałby rynek w rzekomym ogólnym interesie. Regulacje te w
      teorii faszystowskiej powinny być następstwem zasady chronienia obecnych
      właścicieli przed zmianami na rynku, które to zmiany są rzekomo zamierzonymi
      rezultatami nieuczciwej konkurencji ze strony niekontrolowanego wielkiego
      biznesu.

      Przeciętny drobny biznesmen z lat dwudziestych utożsamiał ekonomiczną koncepcję
      wolnego rynku i kapitalizmu ze status quo. Z wolnościowego punktu widzenia
      utożsamienie to jest błędne, ale ponieważ wszystkie partie zainteresowane w
      status quo nazywały się "liberałami", obrońcami "rynku" i "kapitalizmu", można
      zrozumieć, że apolityczny, nie szkolony w ekonomicznej teorii biznesmen nie był
      w stanie dojrzeć różnicy pomiędzy kapitalizmem a gospodarką mieszaną. Dlatego
      myślał on o rynku jako o niepowodzeniu. Oczywiście nie podobało mu się
      rozwiązanie komunistyczne, bo chciał zachować swój majątek. Alternatywą był
      faszyzm, obiecujący znieść rynek, a utrzymać prawa własności.
      • wild przykładem takiego "kapitalisty" "hodowcy" jest... 17.10.02, 16:27
        bolszewik Leszek Baalcerowicz...

        jest to klasyczny przykład uzrupatora koncesjonomacha - przykład
        schizoferniczny - TP.SA

        koleś marksista urzędnik - ma projekcje siebie jako generatora
        usługi "telekomunikacja" - nieinteresuje jego konsument który płaci ABSURDALNĄ
        cene za usługę która jest poniżej krytyki - dlaczego? bo liczy tylko "zysk" dla
        rządu "POLSKI" narodowy(?) socjalista ( nazi ) - tym samym demaskuje swoją
        prawdziwą twarz... utrzumuje limit koncesji aby koledzy z partii itp mogli
        sobie rżnąć głupa - no bo jak to tak? żeby pozowlić firmom oferować
        usługi "telekomunikacja"?? bo musi ktoś bronic interesów kumpli przez
        urzędniczy bejzbol... itd...

        • Gość: doku dla niego założyłem osobny wątek IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 17.10.02, 16:35
          wild napisał:

          > ... Leszek Baalcerowicz...

          nie dam się tu sprowokować
Inne wątki na temat:
Pełna wersja