Komisarz UE mówi: Polacy - tylko 1 kieliszek wódki

17.10.02, 15:43
"Verheugen jest szczerym komisarzem. Ma to pewne zalety. Nie wiedzieć czemu,
kiedy otwarcie powiedział on na zeszłotygodniowej konferencji prasowej, że
Komisja "nie opłaci Polakom toastu" - sami niech sobie kupią wódki, w Polsce
nikt tego nie dostrzega i nie rozumie.
(...)
"Znam polskie zwyczaje w zakresie picia. Sam padłem ich ofiarą. Radziłbym
Polakom, żeby wypili tylko jeden kieliszek wódki i natychmiast wzięli się do
pracy, bo jest jeszcze dużo do zrobienia" - powiedział Verheugen na
konferencji prasowej."

www.nczas.com/?a=show_article&id=742
    • karlin Ein Schnaps und Guenter kaputt ? 17.10.02, 16:01
      Niemiecka szczerość bywa pożyteczna. Oczywiście, że hakenkrojz (szczurek
      przeskoczył kiedyś w odpowiednim moemencie z FDP do SPD) ma rację. Pić
      powinniśmy wtedy, jak ostatniego z nich zasypiemy grubą warstwą prekambryjskich
      iłów.
      A tak bardziej serio. Któż to ugaszczał Herr Kommisarr w Polsce i któż to mu
      swoje dyplomatyczne obyczaje tak radośnie prezentował ?
      • janusz2_ Re: Ein Schnaps und Guenter kaputt ? 17.10.02, 17:18
        karlin napisał:

        > A tak bardziej serio. Któż to ugaszczał Herr Kommisarr w Polsce i któż to mu
        > swoje dyplomatyczne obyczaje tak radośnie prezentował ?

        Bardzo trafne pytanie! smile)
        • Gość: Janusz Re: Ein Schnaps und Guenter kaputt ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 20:36
          janusz2_ napisał:

          > karlin napisał:
          >
          > > A tak bardziej serio. Któż to ugaszczał Herr Kommisarr w Polsce i któż to
          > mu
          > > swoje dyplomatyczne obyczaje tak radośnie prezentował ?
          >
          > Bardzo trafne pytanie! smile)
          ================
          Komisarza Unii podejmował na poligonie jakiś biskup polowy (nazwiska nie
          pamietam)
          • janusz2_ Re: Ein Schnaps und Guenter kaputt ? 17.10.02, 23:32
            Gość portalu: Janusz napisał(a):

            > janusz2_ napisał:
            >
            > > karlin napisał:
            > >
            > > > A tak bardziej serio. Któż to ugaszczał Herr Kommisarr w Polsce i któ
            > ż to
            > > mu
            > > > swoje dyplomatyczne obyczaje tak radośnie prezentował ?
            > >
            > > Bardzo trafne pytanie! smile)
            > ================
            > Komisarza Unii podejmował na poligonie jakiś biskup polowy (nazwiska nie
            > pamietam)


            Nieźle, nieźle.
            Komisarz dał się spoić biskupowi???
            Jednak to nie tłumaczy jego chamskiej wypowiedzi. Gdyby tak któryś z polskich
            dyplomatów stwierdził, żeby Niemcy (chociażby wschodni smile) )przestali się
            obżerać wurstami i piwskiem i żeby się wzięli do roboty, to byłby niezły
            skandal. A komisarzowi UE wolno.
            Trochę nieprzyjemnie jest być obywatelem państwa, którego oficjele wiszą u
            klamki UE, czekając na jakiś ochłapy, które im kolesie z UE łaskawie rzucą.
Pełna wersja