Rifkin o neokonsach

11.12.05, 16:42
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3020092.html
    • patience Wyborcza puszcza autorow z The Nation 11.12.05, 16:59
      ...a tam jest mieszanka, troche porzadnej lewicy, troche pozostalosci po
      amerykanskich agentach Stalina. Trzeba sie troche znac, zeby odroznic jednych od
      drugich, a mam wrazenie, ze redakcja GW nie bardzo odroznia. Publikuja bez ladu
      i skladu, co juz jakis czas temu zauwazylam. Brakuje im specjalistow chyba? To
      tak na marginesie uwaga.
      • pndzelek z trescia polemizowac nie bedziesz ? 11.12.05, 17:40
        argumenty o burzuazyjnym pochodzeniu dziadka sa ciekawe i dyskwalifikujace
        autora, ale nic nie wnosza
        • patience Re: mogem;) 11.12.05, 18:28
          No wiesz, neocons faktycznie sa produktem rewolucji dziadka Regana, tyle, ze mam
          watpliwosci co do diabolicznej chytrosci tegoz planu i samych neocons. To jest
          duzo prostsze - Regan gdy obejmowal urzad znalazl sie w sytuacji, kiedy okazalo
          sie, ze jego partia nie jest mu w stanie dostarczyc wykwalifikowanych kadr i
          mnusial sie zwrocic po kadry do Demokratow. Stad pozniej mowilo sie o zjawisku
          Reagan' Democrats. No i poprzysiagl sobie ze never again takich brakow. Po
          odejsciu z urzedu zaczal zakladac think tanki, ladujac w nie ogromna kase i
          namawiajac rozmaite tuzy do sponsorowania stypendiow, programow badawczych,
          mediow, etc. To ze dzisiejsi Reps sa bardziej otwarci na blogosfere to nie
          przypadek, tak samo, jak nie jest przypadkiem, ze partia republikanska sie
          blogosfera opiekuje, wysylaja im tematy do dyskusji etc. Sa duzo bardziej
          nowoczesni niz Demokraci - nie powiem, ze lepiej wyedukowani, ale na pewno cala
          sfera intelektualna jest duzo bardziej demokratyczna niz u Demokratow. Co
          wiecej, reganowcy dawali stypendia nie tylko republikanom - placili rrowniez za
          edukacje intelektualistow lewicowych, stad dzisiejsze pokolenie lewicowych
          filozofow amerykanskich mowi innym jezykiem niz mamuty z Partii Demokratycznej.
          Zamiast diabolizowania neocons demokraci lepiej by zrobili wysuplujac kase i
          reorganizujac swoje zycie intelektualne. Konkretnie, to wiodacym think tankiem
          Republikanow jest ten przy Stanford Univ. Prowadzi bardzo szeroka dzialalnosc, z
          dotacjami dla tworcow ciekawych blogow wlacznie. W Polsce jest zreszta podobna
          sytuacja, jest Centrum Adama Smitha, inne tanki, a kto slyszal o lewicowych? No
          to o co chodzi? Politycy lewicowi laduja kase wylacznie w swoje kampanie
          wyborcze i do tego celu szukaja sponsorow. Republikanie laduja w think tanki,
          ksiazki, media, stypendia. Ot, cala roznica.

          Osobna sprawa jest projekt europejski. Rifkin opisal Europe mitologiczna a nie
          realna... ale juz mi sie nie chce rozwijac, bo to by bylo za dlugo. Niemniej
          jako marzenie moze byc, why not? Tylko kto ma to marzenie realizowac? Zmamuciala
          lewica? Ten protokol z Kioto ktorym sie zachwycal to tez kleska, nie dlatego,m
          ze Amerykanie sie wypieli, tylko dlatego, ze handel zezwoleniami bardzo szybko
          sie przeksztalcil w kolejne zrodlo korupcji, i politykow III swiata, i
          europejskich. Dlatego tak w Europie przycichlo, tajemnica poliszynela na temat
          fikcyjnej troski o srodowisko. No i moze przyklad z Arafatem doloze, gruba kasa
          szla do jego prywatnej kieszeni, Europejczycy sie szczycili ze tacy z nich
          humanisci, tyle ze fundowanie francuskiego fryzjera naloznicom Arafata ma
          niewiele wspolnego z humanizmem... W tym samym czasie parlament palestynski
          przymieral glodem i zebral o kase na szkoly podstawowe dla palestynskich dzieci.
          Tyle, ze utrzymanie naloznic i bombiarzy jest tansze niz podstawowek. Ot,
          prawdziwe oblicze europejskiego 'humanizmu'.
    • aurora.we.mgle neokonsi do amerykanscy stalinowcy, zrozum to 11.12.05, 17:59
      patience. Oni posluguja sie taka sama frazeologia i taka sama taktyka jak
      stalinowcy i hitlerowcy. dla nich kazdy myslacy niezaleznie to wrog narodu.
      • patience Sama jestes stalinowiec i to taki z lat 50-tych;)) 11.12.05, 18:36
        zrozum towink))
    • sz0k Etatowy guru lewaków 11.12.05, 21:17
      www.korespondent.pl/index.php?x=artykuly&id=758&sid=070b621ee502618d8fd9595009aa50aa
    • felusiak1 Rifkin jest zwyklym oszustem 11.12.05, 22:16
      Czytamy w wywiadzie, ze do bezrobotnych nie zalicza sie wiezniow i tych, ktorym
      skonczyly sie zasilki. Nigdzie wiezniowie nie sa ujmowani w statystykach
      bezrobocia. Jest wierutnym klamstwem, ze do statystyk bezrobocia nie sa
      zaliczani ci, ktorym skonczyly sie zasilki. Otoz w USA jest okolo 8 milionow
      bezrobotnych a zasilki pobiera jedynie 2.7 mln.
      Jego wypowiedz o neokonserwatyzmie uwlacza mojej inteligencji.
      Trudno, zeby neokonserwatyzm mial baze w latach 60-tych ze wzgledow oczywistych.
      Neokonserwatyzm bierze swoj poczatek we wczesnych latach 70-tych.
      Dzisiejsi tzw. neokonserwatysci odrzucaja takie ich okreslenie. A terminu neocon
      zaczela uzywac lewicowa prasa okolo maja-czerwca 2003.
      A czym jest neokonserwatyzm. Zajrzyjmy do definicji.
      Neokonserwatyzm cechuje sie w miare agresywna polityka zagraniczna i twarda
      polityka obronna, aprobata dla wydatkow socjalnych, rownosc wobec prawa,
      poparcie dla ruchow demokratycznych i calkowita dezaprobata dla dyktatur.
      Reszty nawet nie chce czytac gdyz Rifkin jest zdecydowanie lewackim agitatorem.
      Nie moge zrozumiec w jakim celu wplatuje sie w klamstwa? Przeciez w ten sposob
      traci wiarygodnosc w sprawach o ktorych nie klamie.
      PS. Moze to niektorych zaskoczy ale Rifkin jest bardziej znany za granica niz w
      USA. Tu generalnie jest olewany.
      Oto co napisal o nim lewicowy badz co badz Los Angeles Times:
      "Who is this Rifkin, and what are his credentials? He has a long history of
      opposing things, but as to credentials, he has none. Perhaps you remember Rifkin
      as the author of “Entropy,” which a Los Angeles Times reviewer described as
      "FLAGRANT FLIMFLAM" and "LOGICAL GARBAGE." Or perhaps you remember him as the
      author of "Algeny," described in our Book Review as "A SHAMELESS POTPOURRI OF
      MISINFORMATION AND FAULTY LOGIC."
    • aurora.we.mgle neokonsi stalionowcy 11.12.05, 22:44
      'NeoCons Are Trotskyites in Fascist Disguise'
      by BOB CHAPMAN (INTERNATIONAL FORECASTER)

      It is interesting that few people are aware that today's fascist neocons were
      former Trotskyites and may still be. The leader of the pack is Irving Kristol.

      Kristol, Cheney and Rumsfeld among others are devotees of the doctrine of
      permanent revolution. We call it perpetual war for perpetual peace.

      Leon Trotsky advocated mass murder as do today's neocons and today's neocons
      are the leading threat to America and its continued existence as a
      constitutional republic.

      Very few people seem to grasp the true nature of this menace, which is in the
      process of destroying our country.

      People don't understand this connection, nor do they understand that the
      neocons are leftist Trotskyites in fascist disguise.

      They are not republicans, conservatives, or right-wingers. They may be
      deceiving those people, but they are not of them.

      This is the same internationalism that financed Levin, Trotsky, Stalin, Hitler
      and Mussolini.

    • aurora.we.mgle neokonsi = faszysci. patience jest faszystka? 11.12.05, 22:52
      June 30, 2003 issue
      Copyright © 2003 The American Conservative

      Flirting with Fascism

      Neocon theorist Michael Ledeen draws more from Italian fascism than from the
      American Right.


      By John Laughland

      On the antiwar Right, it has been customary to attack the warmongering
      neoconservative clique for its Trotskyite origins. Certainly, the founding
      father of neoconservatism, Irving Kristol, wrote in 1983 that he was “proud” to
      have been a member of the Fourth International in 1940. Other future leading
      lights of the neocon movement were also initially Trotskyites, like James
      Burnham and Max Kampelman—the latter a conscientious objector during the war
      against Hitler, a status that Evron Kirkpatrick, husband of Jeane, used his
      influence to obtain for him. But there is at least one neoconservative
      commentator whose personal political odyssey began with a fascination not with
      Trotskyism, but instead with another famous political movement that grew up in
      the early decades of the 20th century: fascism. I refer to Michael Ledeen,
      leading neocon theoretician, expert on Machiavelli, holder of the Freedom Chair
      at the American Enterprise Institute, regular columnist for National Review—and
      the principal cheerleader today for an extension of the war on terror to
      include regime change in Iran.

      • felusiak1 juz dzisiaj nie pij i nie zapomnij o tabletkach 11.12.05, 22:57
        twoje cytaty sa tak merytoryczne jak szczekanie psa do lustra.
        • aurora.we.mgle udzerz w stol i felusiak neokon sie odezwie:) 11.12.05, 23:04
    • aurora.we.mgle dokladka o stalinowcach-faszystach neokonsach 11.12.05, 23:01
      www.againstbombing.org/point3.htm
      • patience sile diabelskiej tego swiata...wg twojej religii;) 11.12.05, 23:14
        nie sluchaj felusiaka i nie zazywaj tabletek. Rze jak kon czytajac twoje postybig_grinbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja