w zwiazku z odezwa Euromira

21.10.02, 15:45
Sprawa jest ważna i dlatego zdecydowalem się stworzyć dla niej nowy wątek:
Euromir pisze:
"tendencje praktykowania przez czesc z nas niegodnej i malo rozsadnej metody
walki z przeciwnikami ideowymi, polegajacej na uciekaniu sie w dyskusji do
uzywania inwektyw, okreslen uwazanych powszechnie za obrazliwe i prob
deskredytowania tym sposobem osob, ktorym przylepilo sie etykietke."

Dalej pisze m. in. o obronie tych, ktorych okresla się np. mianem antysemity.
I mogloby być to dla mnie dobre, gdyż nie jeden raz nazwano mnie antysemita
lub tak pomyślano. Rzecz jednak w tym, ze to forum jest piekne własnie przez
swoja prawdziwośc, nie zaś przez narzucona polityczną poprawnośc, ktora mamy
na codzień w GW a nawet w Rzepie. Nie mam nic przeciwko temu, ze bedę
obrzucany inwektywami, gdyż w moim rozumieniu te inwektywy więcej mowią o ich
autorze niz o adresacie. I rzecz w tym, aby to wszystko bylo jasne i
oczywiste. Chcę bluźbić więc bluźnię, ale konsekwencję poniosę ja, gdyż
zostanę uznany za chama. A teraz powiem szczerze, ze posty Euromira od dawna
uwazalem za pisane w duchu poprawnosci politycznej, mimo iz ideowo z nimi sie
solidaryzuję. Jesli wszyscy zaczną tak pisać w imię tego, aby na F. nie bylo
słów takich ja zyd, antysemita, chuj, jebany klamca, Rydzykowy przydupas,
komunisttyczny skurwiel, etc, to ja takiego forum nie chcę. To forum, ktore
jest, jest prawdziwe i ja czerpię z uczestniczenia w nim szczegolny rodzaj
mądrości i satysfakcji. Ale bardzo dobrze, ze Euromir napisal ten post, gdyz
jest to kolejny ważny glos na forum. Choć się z nim nie zgadzam.

    • _helga I za to cie lubie, Adamie M. 21.10.02, 15:52
      Jestes antysemita i nie masz z tym problemow jak cie ktos tak nazwie. Piszesz
      na wlasny rachunek i rozumiesz tresc wlasnych postow. Jak ktos z toba dyskutuje
      i ma inna opinie niz ty, to odpowiadasz, a nie lejesz krokodylich lez, ze
      jakies tajemnicze sily cie przesladuja. Jednym slowem, idzie z toba wytrzymacsmile
      • adamm00 nie uwazam sie za 21.10.02, 15:59
        antysemite. Kiedys nawet napisalem Ci, ze uwazam sie za filosemitę. Ale to
        chodzilo o moj stosunek do Zydow w Izraelu. Niestety sprawa sie komplikuje, gdy
        na scenie pojawiaja się takie nazwiska jak Urban, Minc, Rózański, Fejgin, KPP
        (partia), Groński, etc. I tu nie sposob nie dać sie ponieść pewnym
        uogolnieniom. W zwiazku z Twoim niejasnym listem jeszcze raz powtarzam, ze mój
        stosunek do Zydow w ogolnosci jest pozytywny - a odnosic to nalezy do Zydow
        zyjacych w Izraelu i tam walczacych o swoje panstwo. Ta nacja wydala wiele
        ciekawych i pozytywnych postaci, np. Sz. Weiss, I.B. Singer, H-Grudziński, S.
        Bellow, etc. Nie wpadaj więc w ewidentne uproszczenia, bo antysemici (jak ja
        rozumiem to pojęcie) nie jezdą do I-ela z samej ciekawosci do kraju i ludzi.
        • _helga Re: nie uwazam sie za 21.10.02, 16:02
          adamm00 napisał:

          > antysemite. Kiedys nawet napisalem Ci, ze uwazam sie za filosemitę. Ale to
          > chodzilo o moj stosunek do Zydow w Izraelu. Niestety sprawa sie komplikuje,
          gdy
          >
          > na scenie pojawiaja się takie nazwiska jak Urban, Minc, Rózański, Fejgin, KPP
          > (partia), Groński, etc. I tu nie sposob nie dać sie ponieść pewnym
          > uogolnieniom. W zwiazku z Twoim niejasnym listem jeszcze raz powtarzam, ze
          mój
          > stosunek do Zydow w ogolnosci jest pozytywny - a odnosic to nalezy do Zydow
          > zyjacych w Izraelu i tam walczacych o swoje panstwo. Ta nacja wydala wiele
          > ciekawych i pozytywnych postaci, np. Sz. Weiss, I.B. Singer, H-Grudziński, S.
          > Bellow, etc. Nie wpadaj więc w ewidentne uproszczenia, bo antysemici (jak ja
          > rozumiem to pojęcie) nie jezdą do I-ela z samej ciekawosci do kraju i ludzi.


          A to przepraszam, chyba cie z kim innym pomylilam. Niemniej tresc merytoryczna
          postu pochwalam dalejsmile
    • greatwhite Popieram w 100% ...............nt 21.10.02, 16:08
      adamm00 napisał:

      > Sprawa jest ważna i dlatego zdecydowalem się stworzyć dla niej nowy wątek:
      > Euromir pisze:
      > "tendencje praktykowania przez czesc z nas niegodnej i malo rozsadnej metody
      > walki z przeciwnikami ideowymi, polegajacej na uciekaniu sie w dyskusji do
      > uzywania inwektyw, okreslen uwazanych powszechnie za obrazliwe i prob
      > deskredytowania tym sposobem osob, ktorym przylepilo sie etykietke."
      >
      > Dalej pisze m. in. o obronie tych, ktorych okresla się np. mianem antysemity.
      > I mogloby być to dla mnie dobre, gdyż nie jeden raz nazwano mnie antysemita
      > lub tak pomyślano. Rzecz jednak w tym, ze to forum jest piekne własnie przez
      > swoja prawdziwośc, nie zaś przez narzucona polityczną poprawnośc, ktora mamy
      > na codzień w GW a nawet w Rzepie. Nie mam nic przeciwko temu, ze bedę
      > obrzucany inwektywami, gdyż w moim rozumieniu te inwektywy więcej mowią o ich
      > autorze niz o adresacie. I rzecz w tym, aby to wszystko bylo jasne i
      > oczywiste. Chcę bluźbić więc bluźnię, ale konsekwencję poniosę ja, gdyż
      > zostanę uznany za chama. A teraz powiem szczerze, ze posty Euromira od dawna
      > uwazalem za pisane w duchu poprawnosci politycznej, mimo iz ideowo z nimi sie
      > solidaryzuję. Jesli wszyscy zaczną tak pisać w imię tego, aby na F. nie bylo
      > słów takich ja zyd, antysemita, chuj, jebany klamca, Rydzykowy przydupas,
      > komunisttyczny skurwiel, etc, to ja takiego forum nie chcę. To forum, ktore
      > jest, jest prawdziwe i ja czerpię z uczestniczenia w nim szczegolny rodzaj
      > mądrości i satysfakcji. Ale bardzo dobrze, ze Euromir napisal ten post, gdyz
      > jest to kolejny ważny glos na forum. Choć się z nim nie zgadzam.
      >
    • Gość: XXL Re: w zwiazku z odezwa Euromira IP: *.echostar.pl 21.10.02, 16:08
      Niezupełnie masz rację. Myślę, że Euromirowi chodziło
      o to aby kilku oszołomów nie niszczyło ciekawych wątków.

      Mnie nie ruszają inwektywy idiotów, ale nieraz złości
      jak kilku cymbałów atakuje stale i celowo kogoś, kto ma
      inne zdanie. Nawet najlepszy wątek zostanie zniszczony
      po zaatakowaniu przez stado wściekłych psów.
      Co wrażliwszy, ciekawszy wycofa się z forum, nieraz na zawsze.

      • adamm00 odpo 21.10.02, 16:16
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        Nawet najlepszy wątek zostanie zniszczony
        > po zaatakowaniu przez stado wściekłych psów.
        > Co wrażliwszy, ciekawszy wycofa się z forum, nieraz na zawsze.

        Niby masz rację, ale w zyciu tak jest, ze trzeba walczyc o swoje, a nie jak
        tylko cos nie tak, to krzyczec wnieboglosy: "Antysemici" i prosic wszystkich o
        pomoc. Ci "wrazliwi i ciekawi", o ktorych piszesz to mieczaki i tchorze, ktore
        w zyciu tez wycofaja się, gdy przyjdzie np. poprzec przyjaciela w sytuacji
        zagrożenia. Ilu ja takich już qrva spotkalem. Tak to widzę!

        PZDRsmile)
        • Gość: XXL Re: odpo IP: *.echostar.pl 21.10.02, 16:32
          adamm00 napisał:

          > Niby masz rację, ale w zyciu tak jest, ze trzeba walczyc o swoje, a nie jak
          > tylko cos nie tak, to krzyczec wnieboglosy:"Antysemici" i prosic wszystkich o
          > pomoc.Ci "wrazliwi i ciekawi", o ktorych piszesz to mieczaki i tchorze, ktore
          > w zyciu tez wycofaja się, gdy przyjdzie np. poprzec przyjaciela w sytuacji
          > zagrożenia. Ilu ja takich już qrva spotkalem. Tak to widzę!

          Tu muszę gorąco zaprotestować !!!! Pisanie o tych ludziach (wrażliwych)
          mięczaki i tchórze bardzo brzydko mi pachnie, ba śmierdzi mi ideologiami
          z którymi nie chcę mieć nic do czynienia.

          Tak się zwykle składa, że postęp świata jest napędzany jednak przez tych
          wrażliwych. Z reguły to oni są zdolni do heroicznych czynów.
          Ci twardzi, głośni i butni są silni tylo w grupie lub anonimowo.
          Silni, zwarci, gotowi (silni w gębie, zwarci przy żłobie, gotowi do ucieczki).
          • adamm00 No dobrze, 21.10.02, 16:40
            moja ocena mogla być pochopna. Zgadzam się, ze wielu "niesmialych" to ludzie
            wrazliwi i dobrzy. I wartosciowi. Ale jak polaczysz moją [pochopna moze] opinie
            z moja niechecia do tzw. poprawnosci politycznej to byc moze obraz stanie sie
            jasniejszy. Zresztą, przeciez na F. nie ma typowo stadnych atakow. A poza tym,
            zawsze ktos bierze w obrone atakowanego. Czyli jak w zyciu. Ale, ale, o ile
            pamietam to cichym, slabym i wrazliwym był m. in. Himmler! A jacy niesmiali i
            biedni byli ci dwaj, co pomagali G. Piotrowskiemu! Neron chyba tez byl bardzo
            wrazliwy.
            • Gość: Ania Re: No dobrze, IP: *.upc.chello.be 21.10.02, 16:49
              adamm00 napisał:

              > moja ocena mogla być pochopna. Zgadzam się, ze wielu "niesmialych" to ludzie
              > wrazliwi i dobrzy. I wartosciowi. Ale jak polaczysz moją [pochopna moze]
              opinie
              >
              > z moja niechecia do tzw. poprawnosci politycznej to byc moze obraz stanie sie
              > jasniejszy. Zresztą, przeciez na F. nie ma typowo stadnych atakow. A poza
              tym,
              > zawsze ktos bierze w obrone atakowanego. Czyli jak w zyciu. Ale, ale, o ile
              > pamietam to cichym, slabym i wrazliwym był m. in. Himmler! A jacy niesmiali i
              > biedni byli ci dwaj, co pomagali G. Piotrowskiemu! Neron chyba tez byl bardzo
              > wrazliwy.



              Panie Adamie ja rowniez nie lubie poprawnosci politycznej i mysle,ze nie o to
              tu panu Euromirowi chodzilo.
              Pisze pan,ze nie ma skladnych atakow na forum.Malo pan wie ,bywalo,ze czasami
              pol strony na forum kraj bylo poswiecone mojej skromnej osobie.
              Ja tez mam czasami dosyc ludzi,ktorzy nie uzywaja argumentow w dyskusji a
              obrazaja przeciwnika.Czy to ma jakis sens?


              Helga,ktora niby popiera pana na kulturze zalozyla watek ,w ktorym miedzy
              innymi znalazlo sie takie zdanie:
              :


              PS. Nie zycze sobie zeby ktokolwiek uzywal mojego nika w chamskim kontekscie.
              To ja decyduje do kogo i w jaki sposob sie zwracam. Jesli szanowny Szpadelman
              zyczy sobie publicznie pomarzyc o wachac czy lizaniu kogokolwiek, to niech
              sie pod nikogo nie podszywa kiedy to pisze.


              Czyli Helga tez nie lubi byc obrazana .Ale broni swobody no bo mozna poobrazac
              innych.Przykleic etykietke oszoloma,antysemity czy tez to co stosuja na forum
              swiat etykietke arabka czy materaca arabskiego.


              Sam pan z reszta doswiadczyl na wlasnej skorze metod walki w wykonaniu kogos
              kto sie pod pana podszyl.Pochwala pan to?
            • Gość: XXL Re: No dobrze, IP: *.echostar.pl 21.10.02, 17:00
              adamm00 napisał:

              > moja ocena mogla być pochopna. Zgadzam się, ze wielu "niesmialych" to ludzie
              > wrazliwi i dobrzy. I wartosciowi.Ale jak polaczysz moją [pochopna moze] opinie
              > z moja niechecia do tzw. poprawnosci politycznej to byc moze obraz stanie sie
              > jasniejszy. Zresztą, przeciez na F. nie ma typowo stadnych atakow.A poza tym,
              > zawsze ktos bierze w obrone atakowanego. Czyli jak w zyciu. Ale, ale, o ile
              > pamietam to cichym, slabym i wrazliwym był m. in. Himmler! A jacy niesmiali i
              > biedni byli ci dwaj, co pomagali G. Piotrowskiemu! Neron chyba tez byl bardzo
              > wrazliwy.

              Ja też nie należę do zwolenników poprawności politycznej, nie unikam
              nieraz dosadnych porównań, ale NIGDY na forum nie posunełem się
              do chamstwa i wulgaryzmów.
              I tu nie ma znaczenia kto jest odbiorcą ataków (wrażliwy czy nie),
              tu chodzi o atakujących.
              A stadne ataki istnieją, a wycofanie się z "takiej" dyskusji nie
              dowodzi tchórzostwa lecz raczej rozsądku (bo szkoda czasu na
              obrzucanie się wyzwiskami a nie na merytoryczną dyskusję).
        • karlin Re: odpo 21.10.02, 16:47
          adamm00 napisał:
          >Ci "wrazliwi i ciekawi", o ktorych piszesz to mieczaki i tchorze, ktore w
          zyciu tez wycofaja się, gdy przyjdzie np. poprzec przyjaciela w sytuacji
          zagrożenia. Ilu ja takich już qrva spotkalem. Tak to widzę!<
          -----------------
          Tak się jakoś składało, że mnie z kolei częściej zawodzili dziarscy krzykacze.
          Widać obaj mieliśmy pecha.
          Czy naprawdę uważasz, że niechęć do zczytywania listy wyzwisk i mniej lub
          bardziej tępawych dowcipów, mających zastąpić argumenty to symbol mięczaka i
          tchórza ? A może po prostu kogoś, kto w sporze, dyskusji czy nawet kłótni szuka
          czegoś więcej, niż tylko kolejnej porcji adrenaliny ? Adrenalina, przyznaję,
          też niezła, ale kuracja hormonalna to nie wszystko. A może dla nich prawdziwie
          śmiercionośne dla każdej dyskusji nie jest chamstwo adwersarzy, ale ziejąca z
          takiego sposobu prowadzenia sporu NUDA ?

          • Gość: AdamM (nie zalogow OK IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.10.02, 17:00
            > Czy naprawdę uważasz, że niechęć do zczytywania listy wyzwisk i mniej lub
            > bardziej tępawych dowcipów, mających zastąpić argumenty to symbol mięczaka i
            > tchórza ? A może po prostu kogoś, kto w sporze, dyskusji czy nawet kłótni
            szuka
            >
            > czegoś więcej, niż tylko kolejnej porcji adrenaliny

            Oczywiscie, ze to, co piszesz ma sens, jednak moją glowną myślą jest, ze
            wiekszosc z nas jest normalna i zyczliwa innym, i ze jest w stanie poradzic
            sobie z rozmowa nawet w warunkach "niesterylnych". Sam musialem jakos sobie
            poradzic z podszywaczem (bardzo chamskim) i wyszedlem z tego o jakis promil
            madrzejszy. Przeciez jesli rzeczowa dyskusja jest prowadzona konsekwetnie i z
            zaangazowaniem to nawet jesli jakies typy tam probuja pomieszac to w koncu im
            sie znudzi. Logowanie roziazuje problem (wlesnie nie jestem zalogowany sad().
            PZDR smile)
    • Gość: EUROMIR POZDROWIENIA DLA PANA ADAMMOO IP: *.ub.gu.se / *.ub.gu.se 21.10.02, 16:26
      Drogi Panie Adammoo,
      niestety moge tylko Panu pozazdroscic, iz jest Pan tak goracym zwolennikiem
      wolnosci totalnej.
      Ja - niestety - chocby z racji wieku i wynikajacych stad implikacji, byc nim
      nie moge.

      Pozdrowienia :

      Euromir
      • adamm00 Dziekuję 21.10.02, 16:33
        i również serdecznie pozdrawiam. Zblizam się do 40-ki, wiec moze az tak
        wielkiej roznicy wiekowej miedzy nami nie ma. Moj post nie byl ot tak sobie. Ja
        wierzę, ze wlasnie mozliwośc zobaczenia na pismie siebie w tej zlej postaci
        (np. gdy bluźnię i zdaje się nienawidziec innych, lub gdy ich obrażam) pozwala
        na niegroźne spolecznie (tak uważam!) odreagowanie. A moze nawet zmianę
        wlasnego nastawienia do innych. Pamietam jak bardzo glupio bylo mi, gdy
        widzialem swoje posty, w ktorych kogos nawyzywalem. Teraz już prawie tego nie
        robię. Czyli w tym naszym malym forumowym wymiarze wolnosc przyniosla jakis
        mikro-pozytywny skutek. Ale jak powiedzialem Pana odezwa jest waznym glosem. I
        na pewno warta jest przemyslenia.
        • Gość: ekshi Re: Dziekuję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.02, 17:34
          Jezu, Jezuuu. Muszę sobie ryknąć.

          ŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!

          Cały swiat mnie słyszał? Już mi lepiej.
Pełna wersja