niby do wszystkich (ale glownie do jednej nacji)

22.10.02, 00:29
Po kilku bardzo ciekawych wymianach postow pojawily sie u mnie powazne
watpliwosci. Mam uprzejma prosbe do polskich zydow o ustosunkowanie sie do
nastepujących kwestii:

1. Czy wedlug waszej wiedzy mozliwe jest, ze heca roku 1968 byla inspirowana
przez samych Zydow, np. z Izraela, aby sklonic polskich zydow do emigracji i
osiedlania sie w Izraelu z wiadomych powodow (kazdy Zyd byla tam i jest wciaz
na wage zlota)?

2. Jakie są przyczyny niecheci Zydow do Polakow. Czy chodzi tu o zwykla
zawisc? Np. posiadanie [nie posiadanie] swojego panstwa? Oczywiscie dzis
sytuacja jest inna - mamy Izrael na mapie swiata i dobrze, ale kiedys nie
bylo to takie oczywiste.

3. Czy KOR mogl byc juz wowczas, gdy sie tworzyl agenda roznych sil, ktore
pracowaly nad zniszczeniem systemu i ewentualnym wejsciem do wladzy. W koncu
w KOR byli prawie sami Zydzi?

4. Czy potwierdzacie istotna dominacje zydow w zyciu politycznym Polski
(Geremek, Kuron, Michnik, Kwasniewski, Borowski) i czy nie macie wrazenia, ze
cos jest nie tak z tymi proporcjami?

PS Ten list nie jest prowokacją!!! Wyraza on moje rzeczywiste watpliwosci.
    • d_nutka Re: niby do wszystkich (ale glownie do jednej nac 22.10.02, 07:51
      ten list może i nie jest prowokacją(jak sam piszesz),ale na pewno jest w
      kierunku pogłębiania niezgody, więc wychodzi na to,że jednak jest prowokacją.
      odpowiedzi na twoje pytania,jakiekolwiek by nie były,idą w kierunku zerwania
      delikatnych nici porozumienia.
      • Gość: AdamM (nie zalogow Droga d_nutko IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 22.10.02, 09:28
        d_nutka napisała:

        > ten list może i nie jest prowokacją(jak sam piszesz),ale na pewno jest w
        > kierunku pogłębiania niezgody, więc wychodzi na to,że jednak jest prowokacją.
        > odpowiedzi na twoje pytania,jakiekolwiek by nie były,idą w kierunku zerwania
        > delikatnych nici porozumienia.

        Kiedys wspomniales, ze troche juz przezylas. I mimo tych lat i na pewno
        niemalej madrosci wierzysz, ze da sie jakikolwiek problem zalatwic przez
        przemilczanie? Niemozliwe, nie wierze, ze tak myslisz, musialas sie zapedzic w
        pisaniusmile) Czy ty nie rozumiesz co znaczy kochac swoj kraj? Na pewno rozumiesz
        bo wierze, ze na swoj sposob kochasz Polske, a moze i jeszcze dajesz to uczucie
        po czesci Izraelowi? Tak sobie gdybam. Wiec w takim razie przyjmij do
        wiadomosci, ze my Polacy nie checemy byc dluzej niewolnikami w swoim kraju,
        jakakolwiek by to nie mialaby byc postac tej niewoli: fizyczna, polityczna,
        knebel poprawnosci politycznej. Ja tego nie chce!!! Ja sie ciesze, ze mam wolna
        ojczyzne i chce znac jej historie. Rozumiem, ze nasi polscy zydzi chcieliby
        wiele rzeczy przemilczec lub zepchnac w niepamiec no bo jak to mozliwe, ze w 40
        milionowym kraju przewrot 1981 i 1989 roku robi garstka Zydow? Kto im pomaga?
        Czy dzialaja dla dobra wspolnego? Jak to jest ze najwieksza gazeta rzadzi Zyd?
        Czy on dziala dla naszego dobra wspolnego? Czyz nie trafnie napisal Ci (chyba
        nostromo): Jakbys sie czula bedac obywatelem I-elu i dowiadujac sie, ze Szaron
        nie jest Zydem? Ze sklamal! I w tym momencie nie zadalabys sobie pytania: To
        komu on sluzy? Jakie sa jego cele? A gdybys dowiedziala sie, ze ma powiazania z
        Watykanem i cala ta hucpa, walka z intifada, moze sluzyc oczernieniu I-ela i
        uznaniu go na arenie meidzynarodowej za kraj zbrodniarzy? Czy takie mysli nie
        pojawilyby sie w Twojej glowie? Czemu wiec dziwisz sie, ze mamy dosc ciaglego
        wpychania sie Zydow do wladzy w Polsce tylnymi drzwiami, kombinowania i
        niepewnosci, ktora nam towarzyszy, gdyz nie wiemy czego sie od Was spodziewac!!
        • d_nutka Re: Droga d_nutko____ do A 24.10.02, 10:58
          Gość portalu: AdamM (nie zalogow napisał(a):

          > d_nutka napisała:
          >
          > > ten list może i nie jest prowokacją(jak sam piszesz),ale na pewno jest w
          > > kierunku pogłębiania niezgody, więc wychodzi na to,że jednak jest prowokac
          > ją.
          > > odpowiedzi na twoje pytania,jakiekolwiek by nie były,idą w kierunku zerwan
          > ia
          > > delikatnych nici porozumienia.
          >
          > Kiedys wspomniales, ze troche juz przezylas. I mimo tych lat i na pewno
          > niemalej madrosci wierzysz, ze da sie jakikolwiek problem zalatwic przez
          > przemilczanie? Niemozliwe, nie wierze, ze tak myslisz, musialas sie zapedzic
          w
          > pisaniusmile)

          jeżeli tak gdzieś napisalam to raczej przez niedopatrzenie do końca.
          oczywiście,że nie można niczego przemilczać!
          tylko,że nie zawsze czas jest odpowiedni.
          jeżeli przemilczeć,to chwilowo.
          czasem ta chwila wystarczy by się "samo" nieprzemilczało i wyjaśniło.




          >Czy ty nie rozumiesz co znaczy kochac swoj kraj? Na pewno rozumiesz
          > bo wierze, ze na swoj sposob kochasz Polske, a moze i jeszcze dajesz to
          uczucie
          >
          > po czesci Izraelowi? Tak sobie gdybam.


          i dobrze gdybasz.



          >Wiec w takim razie przyjmij do
          > wiadomosci, ze my Polacy nie checemy byc dluzej niewolnikami w swoim kraju,
          > jakakolwiek by to nie mialaby byc postac tej niewoli: fizyczna, polityczna,
          > knebel poprawnosci politycznej. Ja tego nie chce!!! Ja sie ciesze, ze mam
          wolna
          >
          > ojczyzne i chce znac jej historie. Rozumiem, ze nasi polscy zydzi chcieliby
          > wiele rzeczy przemilczec lub zepchnac w niepamiec no bo jak to mozliwe, ze w
          40
          >
          > milionowym kraju przewrot 1981 i 1989 roku robi garstka Zydow? Kto im pomaga?
          > Czy dzialaja dla dobra wspolnego? Jak to jest ze najwieksza gazeta rzadzi
          Zyd?
          > Czy on dziala dla naszego dobra wspolnego? Czyz nie trafnie napisal Ci (chyba
          > nostromo): Jakbys sie czula bedac obywatelem I-elu i dowiadujac sie, ze
          Szaron
          > nie jest Zydem? Ze sklamal! I w tym momencie nie zadalabys sobie pytania: To
          > komu on sluzy? Jakie sa jego cele? A gdybys dowiedziala sie, ze ma powiazania
          z
          >
          > Watykanem i cala ta hucpa, walka z intifada, moze sluzyc oczernieniu I-ela i
          > uznaniu go na arenie meidzynarodowej za kraj zbrodniarzy? Czy takie mysli nie
          > pojawilyby sie w Twojej glowie? Czemu wiec dziwisz sie, ze mamy dosc ciaglego
          > wpychania sie Zydow do wladzy w Polsce tylnymi drzwiami, kombinowania i
          > niepewnosci, ktora nam towarzyszy, gdyz nie wiemy czego sie od Was
          spodziewac!!

          TYLE PYTAŃ!
          TYLE SPRAW!
          TYLE NIEDOMÓWIEŃ!
          ale dopiero dziś zdałam sobie sprawę o racjach drugiej strony.
          "weszłam" w skórę patriotycznego historycznego Polaka co to krwią i blizną...
          I PATRZĘ DZIŚ INACZEJ!
          I LEPIEJ ROZUMIEM!
          I Z INNEJ PERSPEKTYWY UJRZAŁAM SWOJĄ KRZYWDĘ!
          Ale ja nie mam za co przepraszać.
          Co najwyżej za niesłuszne posądzenia "mojej nacji" o CAŁYM NARODZIE POLSKIM.
          Ale zrozumcie też ich ból.
          Wielki ból.
          Czasem nie do porównania.
          I niech nie będzie z tym bólem tak jak w dowcipie skargach na ból porodowy
          kobiety i odpowiedzi faceta ,"a kopnął ktoś ciebie kiedyś w jaja?"
          smile)
          d_

    • d_nutka Re: niby do wszystkich (ale glownie do jednej nac 22.10.02, 07:53
      ten list może i nie jest prowokacją(jak sam piszesz),ale na pewno jest w
      kierunku pogłębiania niezgody, więc wychodzi na to,że jednak pytania są
      prowokacyjne.
      czy prowokacyjne pytania są już PROWOKACJĄ?
      same pytania chyba nie,ale niektóre odpowiedzi na nie mogą już być PROWOKACJĄ.
      odpowiedzi na twoje pytania,jakiekolwiek by nie były,idą w kierunku zerwania
      delikatnych nici porozumienia.
      d_
      • Gość: n0str0m0 d_... jestes podobno dorosla, a wiec... IP: 202.108.191.* 22.10.02, 08:03
        wiesz, ze nie ma glupich pytan
        sa natomiast glupie odpowiedzi

        nostromo
        p.s. wyobraz sobie sytuacje odwrotna - czy mozesz na nia pomilczec w
        celu porozumienia na delikatnych nitkach?
        • d_nutka Re: d_... jestes podobno dorosla, a wiec... 22.10.02, 08:10
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > wiesz, ze nie ma glupich pytan
          > sa natomiast glupie odpowiedzi
          >
          > nostromo
          > p.s. wyobraz sobie sytuacje odwrotna - czy mozesz na nia pomilczec w
          > celu porozumienia na delikatnych nitkach?


          tak,mogę i czasem tak robię.
          d_
          • Gość: n0str0m0 Re: d_... jestes podobno dorosla, a wiec... IP: 202.108.191.* 22.10.02, 08:17
            wyobrazasz sobie izrael rzadzony przez rzymskich katolikow
            i nie stac cie na jedno pytanie: "a czemu?"

            masz tak delikatne nitki?

            nostromo
            • d_nutka Re: d_... jestes podobno dorosla, a wiec... 22.10.02, 08:27
              Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

              > wyobrazasz sobie izrael rzadzony przez rzymskich katolikow
              > i nie stac cie na jedno pytanie: "a czemu?"
              >
              > masz tak delikatne nitki?
              >
              > nostromo


              na to pytanie nie są za delikatne.
              • Gość: n0str0m0 a wiec nitki sa delikatne WYBIORCZO??? /nt IP: 202.108.191.* 22.10.02, 08:30
              • d_nutka Re: d_... jestes podobno dorosla, a wiec... 22.10.02, 08:34
                d_nutka napisała:

                > Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                >
                > > wyobrazasz sobie izrael rzadzony przez rzymskich katolikow
                > > i nie stac cie na jedno pytanie: "a czemu?"
                > >
                > > masz tak delikatne nitki?
                > >
                > > nostromo
                >
                >
                > na to pytanie nie są za delikatne.

                NIE WYOBRAŻAM SOBIE TAKIEJ OPCJI!
                i nie chciałabym nawet wirtualnie jej przećwiczyć.
                ta opcja jest już ćwiczona w realu od tysięcy lat.
                a co z nauką historii n0str0m0?
                nie tej książkowej uniwersyteckiej,tej Geremkowej?
                Każdy powinien być na swoim miejscu.
                Jak profesor,to na uczelni i tam młodym wbijać do głów historyczne prawdy a nie
                mieć ambicje tworzenia historii.
                Wyedukowani historycy zawsze mówią,że oni tylko badają fakty, a nie pytają co
                by było gdyby?
                I jak mając takie skrzywienie zawodowe można być dobrym politykiem i wizjonerem
                politycznym?
                co za logiczna sprzeczność.
                u profesora niedopuszczalna.
                d_

                • Gość: n0str0m0 o jakiej historii rozmawiamy? IP: 202.108.191.* 22.10.02, 09:04
                  > NIE WYOBRAZ˙AM SOBIE TAKIEJ OPCJI!

                  nie wyobrazasz sobie
                  (wylacznie teoretycznie)
                  izraela rzadzonego przez rzymskich katolikow
                  nie widzac nic dziwnego w sytuacji odwrotnej

                  osobom pytajacym o powody zakladasz knebel
                  to wlasnie chcialem uslyszec

                  reszta to belkot o historykach ktorzy nie powinni byc politykami
                  takiej reszty nie trzeba...

                  nostromo
                  • d_nutka Re: o jakiej historii rozmawiamy?___ja chętnie 22.10.02, 09:15
                    Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                    > > NIE WYOBRAZ˙AM SOBIE TAKIEJ OPCJI!
                    >
                    > nie wyobrazasz sobie
                    > (wylacznie teoretycznie)
                    > izraela rzadzonego przez rzymskich katolikow
                    > nie widzac nic dziwnego w sytuacji odwrotnej
                    >
                    > osobom pytajacym o powody zakladasz knebel
                    > to wlasnie chcialem uslyszec
                    >
                    > reszta to belkot o historykach ktorzy nie powinni byc politykami
                    > takiej reszty nie trzeba...
                    >
                    > nostromo

                    Nie zraziłeś mnie n0str0m0.
                    taki był twój zamiar?
                    to miał być knebel dla mnie przeznaczony?
                    a merytorycznie już.
                    POLITYCY szczególnie powinni znać HISTORIĘ!
                    Ale nie tylko -choć przede wszystkim.
                    Czy będziemy rozmawiać o polityce i politykach czy o historii.
                    o historii w szczegółach dat i zdarzeń to ze mną nie porozmawiasz,ale o
                    historii człowieka i jego natury już bliżej.
                    o politykach ogólnie zdanie mam nie najlepsze(doświadczenie historyczne
                    niestety),ale o konieczności istnienia polityki to możemy i owszem,czemu nie.
                    ale obawiam się,że nie jestem dla ciebie partnerem do takich dyskusji.
                    musiałbyś zniżyć się do mojego poziomu pojmowania.
                    pzdr
                    d_
    • Gość: siedem oglądałem program w telewizorze IP: 213.216.66.* 22.10.02, 08:08
      o 1:30 w nocy gdzie Czesiu Miłosz [chyba, bo od środka ogladałem a gosć
      wyglądał jak Czesiu] powiedział tak o filmówce w Łodzi [rzecz/program była o
      filmówce w Krakowie okolice 1946 roku]:
      - "gang żydowski"
      druga arcyciekawa rzecz [streszczam]: kto w tamtych czasach dostał łatke
      antysemity mógł pisac testament [przpis 7: chyba dlatego, że cały aparat
      represji znajdował się w łapach pejsatych].

      jak dobrze się czasami nie wyspac i reżimówkę oglądac!
      5040
      • Gość: n0str0m0 sieben, juz mialem na ciebie doniesc... IP: 202.108.191.* 22.10.02, 08:15
        "ogla˛da?em program w telewizorze"

        a sie okazuje, ze jednak "im" sie tysz cos czasem wymsknie...

        nostromo
    • Gość: J.K. Co do punktu 1. Tak to widze... IP: *.de / 192.120.171.* 22.10.02, 10:56
      Na inne sam chetnie poslucham odpowiedzi...

      1. Co do roku 1968... Izrael wygrywa wojne z Arabami w 1967...
      W Polsce szaleje propaganda, poczatkowo antyizraelska,
      a nie antyzydowska.
      Sily "patriotyczne", skupione wokol "partyzantow" postanawiaja wykorzystac te
      nagonke antyizraelska, przerobic ja na antyzydowska, aby usunac konkurencje,
      po to tylko, aby zajac jej stolki...
      Nie bylo wsrod polskich Zydow wtedy, jakichs pecjalnych ciagot do opuszczenia
      wygodnych stanowisk i wyjazdu do Izraela...
      Kontakty z Izraelem byly wtedy mocno ograniczone, wiec nie wierze tez
      w inspiracje strony izraelskiej...

      2. A tak w ogole, Starry. Nie mam nic wspolnego z Zydami...
      Ale boli i meczy mnie to ciagle pieprzenie o Zydach...

      To NIEMCY i ROSJANIE zabili miliony Polakow i zniszczyli pol kraju...
      I ja TYM squrvysynom nadal na rece patrze...

      To czepianie sie Zydow jest dla mnie jakims szukaniem tematow zastepczych...
      Tylko nie wiem, po co...?
      • Gość: AdamM (nie zalog odpow IP: *.rokiet.am.poznan.pl 22.10.02, 11:25
        Bardzo solidaryzuję się z tym, co piszesz o Niemcach i Rosjanach i tak tez na
        to patrze. Ale tak sie zrobilo, ze nie bardzo teraz nasze drogi sie krzyzuja -
        choc czujnym trzeba byc. Wprawdzie Niemcy zyskuja zbyt duzy wplyw na nasza
        gospodarke, ale mimo ze ja w swoim srodowisku ciagle przed tym ostrzegam to
        jednak brak pieniedzy ma swoje prawa. Dziury budzetowe (a dlaczego one w ogole
        sa?) trzeba czyms zatykac. Niestety zapewniam Cie, ze temat Zydow to nie jest
        problem zastepczy. To problem bialych plam w naszej historii i pojednianie
        miedzy naszymi nacjami nie bedzie pelne bez ich wyjasnienia.
        PZDRsmile)
Pełna wersja