pauline.kaczanow
20.12.05, 02:03
Kiedys zyla sobie dziewczyna z dosc wysokiego rodu.Miala nawet super srebrna
lyzeczke. Byla nazywana mala ksiezniczka.Jej babka Maria Zofia w czasie wojny
byc kolaborowala z Hitlerowacami.Druga babka Olga Zofia malo interesowala sie
dzieckiem. Przygotowywala ja do tej roli od zawsze kazac jej
zrobic "ordnung", mowila "morgen morgen nurlish heute zagen immer faule
leute".
Wprowadzala pruski dryl i porzadek.Czasem byla dla wnuczki
okrutna.Krzyczala,ze dziecko "urżnelo" glowe kwiatkowi, ze stluklo
jajko,dostawalo lanie, co chwila itd.Kiedys podsluchala, jak
Maria Zofia opowiada historie o dziewczynkach Zydowkach,ktore bardzo plakaly
lizaly ja po twarzy. Zainteresowala sie historia Izraela.Gdy miala 12 lat
korespondowala z angielskimi liberalami, ktorym mowila,ze i tak najfajniejsi
sa Toryski. Liberalowie ci pochodzili z hrabstwa Lancashire.
Barbara, czyli ktos, kto sie nia opiekowal niestety brala narkotyki i byla
bezwolnym narzedziem w reku Zofii.
Czasem zas byla w porzadku i grala z wnuczka w szachy.Pewnego dnia pokazala
jej kogos w telewizji.Popatrz dziewczynko uwaznie popatrz - to jest przyszy
czlonek rzadu. Mala dziewczynka zapamietala ja dobrze. Maria Zofia posunela
sie nawet do tego,ze wyslala list do tej osoby. Dziecko dostalo kartke, z
ktorej bylo niezykle dumne.Zofia smiala sie pod nosem.
Jej babka w 1992 roku pojechala na wycieczke do Wloch,"pohandlowala" troche,
ludzkimi duszami....
Przyobiecala ja komus.Na wycieczce we Wloszech dostala dwie kasety. Skrzypek
na Dachu i Carreras Domingo Pavarotti.Skrzyopek sie bardzo podobal malej
dziewczynce. Lubila tez spiewac Grenade,E lucevan e stelle, i inne
piosenki.Maria Zofia wymyslila sobie chytry plan.Dziecko codziennie
slyszalo,ze jest durne jak but od lewej nogi. 1995 roku dziecko
stwierdzilo,ze zarobi troche i wzielo udzial w wyborach prezydenckich.
Wkuurzylo sie gdy zobaczylo liste Switonia. Popodkreslalo pewne nazwiska, i
zorientowalo sie,ze w sztabach Piotrowicza, Pawlowskiego, Moczulski falszuja
podpisy.Dziecko poszlo na komende, wkurzone lista Switonia.
Na komendzie powiedziano dziecku, ze pojdzie na 8 lat do wiezienia.Maria
Zofia postanowila zamknac dziecko w miejscu odosobnienia... Jednak ktos
ratowal dziecko... z daleka. Dokladnie 2 osoby.Dwie bardzo wazne Panie.
Maria Zofia i Barbara ubraly dziecko do szpitala w pizamke o wzorze
oswiecimskim.Mialy za zle dziecku,ze mowi o Zydach Arabach slycha plyty
Prochy mojej siostry.Dziecko powiedzialo babci ,ze chce zostac Zydowka.Tego
juz bylo za wiele dla niej.Barbara majaca kontakty z komunistami,
specjalistka od wyludzania, stwierdzila,ze przeciez jak dziecko zostanie
zamkniete bedzie ok. A granice juz wszelkie przeszlo gdy "bahor" zlapal
ksiazke o Porta Santa Anno Domini 1975 i zaczelo usilowac tlumaczyc z
wloskiego - ktorego nie znalo, na polski.Metoda czystych skojarzen jezykowych.
Dziecko mialo przechlapane.No ale stalo sie tak, ze dziecku wmowiono ze jest
rabnieta sexualnie, poniewaz kolezanki Barbary handlowaly razem z nia
prochami a kogos o kogo chodzilo byl po prostu spopkrewniony z ta rodzina.
Potem stalo sie tak, ze dziecko wrocilo myslami do tej osoby, ktora Maria
Zofia pokazywala palcem w telewizji. Napisala kartke i dostala odpowiedz.
Znow byla zadowolona. Dziecko odeslalo odpowiedz tj. po prostu wyslalo Malego
Ksiecia, bo czulo ze nic z jej roli malej ksiezniczki nie wyjdzie, poniewaz
jej babka byla kolaborantka, a jej ojciec byl zamieszany w sprawy zbrodni w
ZSRR tego nie bedzie. No ale coz.... listy albo przychodzily otwarte, albo
nie przychodzily wcale...Komunisci i faszysci...zalatwili dziecko na cacy...
Dziecko zapytalo kiedys Marii Zofii skad masz lyzeczke? Skad masz obraz z
kogutkiem?Skad masz takie a takie ksiazki? Skad masz koperte od zegarka ?
Dlaczego mowisz,ze w bananach sa lamblie skoro to nieprawda? Dlaczego taka
jestes? Dlaczego mowisz,ze lubisz tylko Slowian ? I po raz kolejny zaplacilo
za niewygodne pytania.