Niemieccy kontrahenci też są niesolidni

27.12.05, 14:27
– Jeszcze przed zjednoczeniem Niemiec importerzy z RFN byli najlepszymi płatnikami. Potem to się zmieniło.

www.gazetaprawna.pl/dzialy/28.html?numer=1615&dok=1615.28.3.2.9.1.0.1.htm
________________________________________________________________________

Jakże zjednoczenie Niemiec na nich podziałało.
Solidność niemiecka pękła jak przekłuty balonik

A.
    • dachs Re: Niemieccy kontrahenci też są niesolidni 27.12.05, 14:45
      Solidnosc niemiecka juz od dawna byla nadetym balonikiem. Chyba w zadnym kraju
      nie drukuje sie tyle klazul drobnym drukiem ile w Niemczech. Niemiec wprawdzie
      nie wlamie Ci sie do samochodu i ukradnie grabi z ogrodu, ale tam gdzie mu prawo
      pozwala, oszwabi cie bez mrugniecia okiem. Problem lezy w tym, ze mu
      socjalistyczne prawa pozwalaja. Poza wielkim bankiem nikt nie ma praktycznie
      mozliwosci sciagniecia dlugu. Te tysiace bankructw (zwlaszcza malych i srednich
      firm), o ktorych wspomiala cytowana przez Ciebie gazeta, jest w duzej mierze
      spodowana tym, ze klienci po prostu nie placa.
      O ile nowy rzad niemiecki sie za to jakos nie wezmie, za pare lat diabli wezma
      wszystkich rzemieslnikow. Ostana sie tylko Ci, ktorych stac na przeczekanie, lub
      przeciagniecie klienta przez sady.
      • andrzejg Re: Niemieccy kontrahenci też są niesolidni 27.12.05, 15:38
        to tych drobnych też to czeka?
        Tych co sprzedaja np. na zeszyt, kompletną drobnicę.

        A.
    • cruq co ty opowiadasz? przecież tylko polacy to złodzie 27.12.05, 22:29


      • dachs Re: co ty opowiadasz? przecież tylko polacy to zł 27.12.05, 22:47
        bez zbednej satysfakcji. Takiego powszechnego zlodziejstwa jak w Polsce, jednak
        w Niemczech nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja