wikul
28.12.05, 01:16
W ostatnim czasie głośno zrobiło się na temat waloryzacji emerytur i rent od
1 marca 2006 r. Chodzi konkretnie o wysokość wskaźnika waloryzacji ponad
inflację za dwa lata. W ustawie emerytalnej sprzed 15 marca 2004 r. był
zapis, że wysokość wskaźnika waloryzacji ponad inflację średnioroczną wynosi,
co najmniej 20% realnego wzrostu wynagrodzenia w gospodarce narodowej.
Od 16 lipca 2004 r. wskutek realizacji programu oszczędnościowego ówczesnego
wicepremiera Jerzego Hausnera, została w sposób dyskryminacyjny znowelizowana
ustawa emerytalna, w której ograniczono wysokość wskaźnika waloryzacji
jedynie do wysokości wskaźnika średniorocznej inflacji w roku poprzednim, bez
jakiegokolwiek przewyższenia jego ponad inflację, a sama waloryzacja okresowo
będzie, co drugi lub, co trzeci rok, kiedy wskaźnik inflacji średniorocznej z
poprzednich lat osiągnie, co najmniej 5%.W ten sposób emerytów i rencistów
pozbawiono od 1 marca 2005 r. waloryzacji, gdyż wskaźnik waloryzacji w 2004
r. wyniósł 3,5%. (...)
www.wyborczy.pl/index.php?akcja=artykul&id=4092&sekcja=z_zycia&polecil=newsletter