Blog Ojca Internetu

29.12.05, 08:12
Ojciec Internetu", Tim Berners-Lee, postanowił w 15 rocznicę swego "odkrycia"
uruchomić swój blog internetowy.
50-letni naukowiec opracował koncepcję ogólnoświatowej sieci komputerowej i
jej podstawowe komponenty: serwer, przeglądarkę i edytor stron WWW. W swoim
pierwszym wpisie Berners-Lee zaznacza iż sieć WWW bardzo szybko została
zapełniona wartościowymi informacjami, które można było nie tylko pobierać,
ale brać czynny udział w dyskusji nad nimi. Blog Bernersa-Lee dostępny jest
pod adresem: dig.csail.mit.edu/breadcrumbs/node/38.

newsroom.chip.pl/news_157869.html

Na razie to tylko pierwszy wpis zobaczymy, co dalej.
    • rycho7 Bolt Beranek Newman 29.12.05, 08:38
      Helgus, siec jest znacznie starsza niz Ci sie wydaje. Slad jest nawet w
      "bebechach" oprogramowania. Jest tam "slowo kluczowe" ARPAnet. Taka zabawka
      wojskowych powstajaca od 1970 roku. Serwery stworzyli panowie jak w tytule.

      Ty chyba piszesz o www - metodzie hiperlinkow.
      • patience Re: Bolt Beranek Newman 29.12.05, 08:48
        Yes. Internet czyli uzytek publiczny. Ja jestem piepszoony cywilwink
        Tych tuzow troche jest, ojciec Internetu, ojciec Unixa... Ale do tego bloga
        chyba bedzie warto zagladac.
        • rycho7 telnet 29.12.05, 08:58
          patience napisała:

          > Yes. Internet czyli uzytek publiczny.

          Arpanet byl uzytkowany przez spolecznosc akademicka mimo wojskowego
          finansowania. Byl wiec od poczatku "publiczny". Byl po prostu od zarania
          poligonem testowym. Pelnym ofiar dobrowolcow.

          Internet to sa po prostu hiperlinki. Genialnie prosty sposob aby nie pamietac
          komend i ich w nieskonczonosc nie wklepywac. Bez www byl telnet. Tez mozna bylo
          sciagac informacje. Ale jak zmudnie.
          • patience Re: telnet 29.12.05, 09:15
            Teoretycznie to wiem, nawet czytalam cos kiedys o pierwszych wirusach, ale
            osobiscie jestem dzieckiem internetu rozumianego wlasnie jako system serwer,
            adresowanie, przegladarka. Gosc pisze ze poczatkowy rozwoj byl mu troche dziwny,
            ludzie sie grzebali w HTML i nie mieli napedu do trybu WYSIWYG (edytowanie w
            trybie dostajesz co widzisz). To juz pamietam, moje pierwsze strony www mialy
            dumny znacznik "Edited with Notepad". A teraz te nowe narzedzia, blogi, systemy
            newsowe, ktore powoduja, ze www staja sie przyjazne dla uzytkownikow i eliminuja
            system 'guru' robiacych szacher macher tajemniczymi znaczkami, po ktorych soc
            widac na ekraniewink No i Open Source silniczki server-side. Gosc pisze, ze teraz
            internet pokazuje ze mial racje, ze ludzie poterzebuja wspolnej przestrzeni
            tworczej. Nie zabaw technicznych tylko wlasnie wspolnej, tworczej przestrzeni.
            Nawet nasze forum jest takim przykladem, rodzaj wspolnego umyslu tworzonego
            poprzez wymiane. Fascynujace. To, ze sie zdecydowal na bloga, rowniez.
            • rycho7 masz racje 29.12.05, 11:57
              Genialnosc www polega na prostocie uzytkowania. To jest wspolna cecha wszelakiej
              wynalazczosci.

              Najlepiej jest gdy technika nie przeszkadza w tworzeniu. Jest przyjaznym
              narzedziem dla wszystkich. A nie jedynie magiczna sztuczka mistrzow. Lepiej
              wlaczyc walkmana niz grac na pile.

              Ciekawe jest to, ze internet pozwolil takze na ponowne wynalezienie informatyki.
              Informatyka z www to juz zupelnie cos innego. Czeka nas jeszcze pare rewolucji z
              tym zwiazanych. Ale o tym sza bo trzeba na tym pieniadze zarabiac.
    • user_z_zasadami Re: Blog Ojca Internetu 29.12.05, 12:36
      > jej podstawowe komponenty: serwer, przeglądarkę i edytor stron WWW.

      www to nie wszystko
    • tebe Rycho ma racje, Chip bredzi ;-) 29.12.05, 12:50
      Ojcem internetu zwykle zwali Vinta Cerfa:
      www.ibiblio.org/pioneers/cerf.html

      Tim B-L wykombinował genialne w swej prostocie WWW. WWW też nie
      było pierwszym zastosowaniem hipertekstu w sieci - wcześniej były świstaki.
      Nawiasem mówiąc www to bardziej wynalazek niż odkrycie, odkryć można najwyżej
      coś, co już gdzieś leży schowane.

      Pozdrawiam
      --
      TB
      • patience No dobra, poddaje sie. 29.12.05, 17:30
        Co to u licha sa swistaki!!?
        • tebe Re: No dobra, poddaje sie. 29.12.05, 18:00
          Takie tam.
          pl.wikipedia.org/wiki/Gopher
          en.wikipedia.org/wiki/Gopher_protocol
          może nawet jeszcze jakieś świstają w pl:
          info.fuw.edu.pl/pzs/pzs_gopher.html
          • patience Re: No dobra, poddaje sie. 29.12.05, 18:40
            Heheheh swistaki, nie znalam tego! Ale skoro gopher sie tlumaczy od go for to po
            polsku by bylo 'skocz ku' czyli skoczek. Ale poswistujace swistaki sa duzo
            lepsze, gieniaaalne, dziekibig_grinbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja