ewa8a
07.01.06, 14:00
,,W internecie, na ulicy, w kawiarniach i biurach partii królują teraz
dowcipy o nowej władzy, a konkretnie o braciach Kaczyńskich. Ale nie do
śmiechu zrobiło się autorom stron internetowych z żartami o prezydencie i
jego bracie, bo dostali ostrzeżenia, że grozi im sąd za obrazę prezydenta. (-)
Ostrzeżenia podziałały i autorzy "kaczych" stron przenieśli żarty, karykatury
i gry o Kaczyńskich na inne strony, zmieniając adresy co jakiś czas. - Boimy
się, że rzeczywiście Wassermann i Ziobro dobiorą nam się do skóry, a my po
sądach za taką głupotę nie chcemy się włóczyć - tłumaczyli się w
ogólnopolskich mediach.
Dowcipy o nowym prezydencie świetnie zna jego świętokrzyski pełnomocnik w
wyborach Marcin Perz z Prawa i Sprawiedliwości. (-)Miał okazję poznać Lecha
Kaczyńskiego, gdy przez osiem miesięcy współpracował z jego warszawskim
sztabem wyborczym.
- Zarówno on, jak i jego brat mają poczucie humoru i ogromny dystans do
samych siebie. Na pewno nikomu nie zlecą ścigania za dowcipy o nich. - I
doradcy prezydenta też na pewno nie polecaliby mu takiej drogi, bo to
zakrawałoby na powrót do państwa policyjnego, a nie o to nam chodzi -
zapewnia Perz’’.
No i komu tu wierzyć ?
Skoro jednak wolno, na początek powielę dowcip z cytowanego artykułu :
Królewna Śnieżka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzić, czy to, co o nich
mówią jest prawdą, tzn. Śnieżka najpiękniejsza, Herkules najsilniejszy, a
Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytać o to zwierciadełka.
Pierwsza od zwierciadełka wychodzi Śnieżka i się cieszy:
- Hurra, jestem najpiękniejsza!
Potem kolej na Herkulesa:
- Hurra, jestem najsilniejszy!
Na końcu wychodzi Quasimodo:
- Cholera! Kto to jest ta Kaczyńska z Warszawy?!