Unia za Irakiem! No, no zaczyna być ciekawie...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 23:01
Unia (wpół) popiera Saddama
Środa, 06 listopada 2002 - 21:56 CET (20:56 GMT)


Szef unijnej dyplomacji Javier Solana powiedział, że Unia Europejska nie
popiera stawianego przez USA celu "zmiany reżimu" w Iraku.

Występując w Parlamencie Europejskim, w momencie gdy Rada Bezpieczeństwa ONZ
debatowała nad projektem nowej rezolucji w sprawie Iraku, Solana powiedział,
że celem musi być rozbrojenie prezydenta Saddama Husajna, podejrzanego o
posiadanie broni masowego rażenia.
"Jeśli o nas chodzi, to celem nadal jest rozbrojenie Iraku, by nie miał on
broni masowego rażenia. Naszym celem nie jest zmiana władzy" - powiedział
Solana.

Wyraził przy tym nadzieję, że Rada Bezpieczeństwa ONZ będzie w stanie przyjąć
w tym tygodniu rezolucję, stwierdzającą, że Irak nie wywiązał się z
dotychczasowych rezolucji ONZ i dającą mu kolejna szansę.

les, pap


    • Gość: V.C. Re: Unia za Irakiem ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 23:16

      UE , ani nikt normalny nie popiera Husajna .

      Natomiast według mnie nikt normalny nie powinien popierać wojny .

      • Gość: +++Ignorant Może nie powinien, ale czy Ty umiesz czytać..? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 23:54
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        >
        > UE , ani nikt normalny nie popiera Husajna .
        >
        > Natomiast według mnie nikt normalny nie powinien popierać wojny .
        >
      • Gość: grzesi No patrz, a ja sądziłem, IP: *.visp.energis.pl 07.11.02, 00:09
        że USA go popierały gdy był im przydatny (np. w czasie
        wojny z Iranem). Jakiś naiwny jestem?
        Pozdrawiam
        • Gość: +++Ignorant Re: No patrz, a ja sądziłem, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.02, 01:19
          Gość portalu: grzesi napisał(a):

          > że USA go popierały gdy był im przydatny (np. w czasie
          > wojny z Iranem). Jakiś naiwny jestem?
          > Pozdrawiam

          "Oj naiwny, naiwny, jak dziecko we mgle...
          Jak mól w otchłani wód, ktory liczy wciąż na cud.."

          Oczywiście, że tak!

          Na tym to polega...
          Ale teraz zrobił się niewygodny, no to pałą...

          Bo wcześniej blokował rewolucję islamską,
          Ale nie wiem czy nie boją fundamentalizmu teraz< bo przecież i Egipt i Saudia
          zagrożone...

          A nawet Pakistan...

          Ale myślę, że to tylko retoryka?
          Bo wtedy ruszą się fubdamentaliści.

          No i jest problem z Kurdami, czyliu totalne przemeblowanie całego regionu: od
          Turcji, aż Indie...

          Zatem myślę, że raczej chcą tylko ukrócić wójcia Sadama i na tym się skończy...

          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++
          • Gość: mr_pope Re: No patrz, a ja sądziłem, IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 02:47
            Wątpię czy z Kurdami będą robić cokolwiek. Raz, że problem z nimi ma Turcja
            (jakby nie było sojusznik USA) dwa, że przez podzieleni na dwa obozy Kurdowie
            nie są żadnym partnerem do rozmów czy innych wspólnych przedsięwzięć (no bo z
            kim gadać?).
            A co do rewolucji islamskiej...niedawno w Iranie stwierdzono, że większym
            wrogiem niż USA jest właśnie Husajn. Zmiana sojuszy?
            • Gość: +++Ignorant Re: No patrz, a ja sądziłem, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.02, 07:05
              Gość portalu: mr_pope napisał(a):

              > Wątpię czy z Kurdami będą robić cokolwiek. Raz, że problem z nimi ma Turcja
              > (jakby nie było sojusznik USA) dwa, że przez podzieleni na dwa obozy Kurdowie
              > nie są żadnym partnerem do rozmów czy innych wspólnych przedsięwzięć (no bo z
              > kim gadać?).

              +++Ignorant: Właśnie rozbicie Iraku zaktywizowałoby Kurdów, a temu są przeciwne
              i Iran I Turcja
              Pozatem Iran mógłby się upomnieć o południe Iraku gdzie są szyici...

              > A co do rewolucji islamskiej...niedawno w Iranie stwierdzono, że większym
              > wrogiem niż USA jest właśnie Husajn. Zmiana sojuszy?

              +++Ignorant: Ajatollachowie od lat toczą wojnę z Saddamem, ale czy rownież z
              Irakiem, moż zależy im na południu Iraku?

              Ale USA wyraźnie zmieniają priorytety, ale właśnie pokazałem, że groziłoby to
              destabilizacją północy, gdzie Kurdystan, pozatem mogłoby za mocno wzmocnić
              Iran, który mógłby sięgnąc po...(?)

              I co wtedy dzialoby się na północy ale tej dalszej kaukaskiej..?

              Co na to Rosja?

              W czasie gdy dla USA każdy sojusznik na wagę zlota?

              Pozdrawiam!'

              Ignorant
              +++
Pełna wersja