666? "Ja nie znam żadnej Marii..."

04.02.06, 13:55
Zasłyszane na antenie Radia Maryja:

ekspert na antenie RM:
- Weźmy słowo "komputer". Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy
kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez 6.
Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i komputer i Internet to narzędzia diabła.

telefon do RM:
- Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo piętnaście lat żyję
pod jednym dachem z pijakiem,
a ksiądz westchnął i powiedział:
- Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię.

o. Rydzyk:
- Polska stała się terenem misyjnym dla pogan. Ich wysłannikami są prostytutki
przy drogach. Siać... trzeba siać, siać, siać...

telefon do RM:
- Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
- Prosimy...
- Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama
urodziła, niepokalana...

ekspert RM:
- To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest spisek, węszą,
że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to nieprawda. Wiemy,
że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobał sobie
atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy
się w niewolę Matce Bożej.

ekspert RM:
- Jest taka książka dla dzieci pod tytułem "Doktor Dolitle". To jest straszna
książka i jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z człowiekiem, czyli
równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest taka
sama jak i ja.

o. Rydzyk:
- Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o
północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczynasię okultyzm i diabeł.

słuchacz RM:
- Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.

o. Rydzyk:
- Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się ubierają, jak gdyby
były prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce prostytutek. Ulice pełne
prostytutek... na każdym kroku...

ekspertka RM:
- Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji,która będzie
później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na całym świecie
wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym świecie.

rozmowa na antenie RM:
- Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do nas
dodzwonił?
- Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No... oooo...weg...g...g...
Sącz...cz...cza...
- O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...

modlitwy na antenie RM:
- Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
- Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no
i za ojca dyrektora oczywiście.

słuchaczka:
- Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami,
kupowali w dużych ilościach winiaki...
o. Jacek:
- Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.

rozmowa na antenie RM:
- Jak to jest ojcze? Znajoma chodzila po domach i zbierala pieniądze na RM i
wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
- Może źle zbierała...

Ojciec Rydzyk:
Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono
jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny
instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić
dobrze... bez Boga.

telefon do RM:
- Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie od kościołów,
od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak krótkich, że
im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko
się oblizuje

Ojciec Rydzyk:
- Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby
był przeciwko AIDS. Pisało na nim: Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową -
Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię.

Słuchacz:
- W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest
przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
Ojciec Piotr:
- Chyba przez lobby żydowskie.
Słuchacz
- A to nie na jedno wychodzi?

Słuchaczka RM:
- Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za
wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną
taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona.
A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem,
co o tym myśleć.

Słuchaczka:
- Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim
poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
Ojciec Rydzyk
- Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie.
A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.

Słuchaczka:
- Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem szczęśliwa,
i jest mi dobrze.
Ojciec Piotr
- Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?

Rozmowa na antenie RM:
- Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
- Tak, proszę pana.
- To ja jej strasznie współczuję

Gość RM:
- A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną
dziewczynę?
Ojciec Jacek
- To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy
natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego
stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności

Słuchaczka:
- Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka. To
jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo leje się
strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to powiedzieć,
żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
o. Jacek:
- No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było
powiedzieć: uprawiają deprawację.

Fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock: Jest nas tu na
Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej, pięknej, wspaniałej
młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób. A dookoła tłum... ze
dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana. Widziałem dziewczyny, nagie
dziewczyny z kartkami: "Oddam się za pięć złotych". Mój Boże... Jak one siebie
cenią... za pięć złotych... To jest chyba jakaś gorsza kategoria ludzi. Tu są
tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy się śmieją.

Telefon do RM:
- Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem telewizor na
śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić
stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym
człowiekiem.

Słuchacz:
- Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np. Płotka, Kąkol, Krawiec,
Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada pradziada...
o. Jacek:
- Tak, ma pan rację... Tylko z tym Heblem to ja bym dyskutował...

Ekspert RM:
- Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co narkotyki,
uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje chemiczne. Prowadzi
też do rozwiązłości seksualnej.

o. Rydzyk:
- Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń - liberałem.

Słuchaczka:
- Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
o. Jerzy:
- To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?

O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
- Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i
opowiada, że na początku wakacji przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki
i zaproponowali: założymy bandę. I założyli... podwórkowe kółko różańcowe.
Takie wspaniałe dziecko...

telefon do RM:
- Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi wulgaryzmami w języku
polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi ludzie - tacy po
trzynaście, czternaście lat - co drugie słowo tylko ku.. i ku... No to
podchodzę do nich i mówię: "Ja wam, gó..arze jedni, zaraz nogi z dupy
powyrywam". I wie ksiądz, że to skutkuje...

o. Rydzyk:
- Jest takie przysłowie: "Jedno jabłko zjedz dziennie, a lekarz będzie z
daleka od ciebie". Żydzi t
    • zupagrzybowa : 666? "Ja nie znam żadnej Marii..." cd 04.02.06, 13:58
      o. Rydzyk:
      - Jest takie przysłowie: "Jedno jabłko zjedz dziennie, a lekarz będzie z daleka
      od ciebie". Żydzi to jabłko zamienili na czosnek i teraz wszyscy porządni ludzie
      są z daleka od nich.

      Słuchaczka:
      - Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego
      pochodzenia...
      o. Jacek:
      - Współczujemy pani wszyscy...

      Transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka:
      - Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała dziewczynka... Ile masz lat? No co,
      nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie powiesz księdzu? No, ile masz lat? Głupie
      jakieś to dziecko, czy co?

      Słuchacz:
      - Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję zawsze dziewicę... prawda?
      o. Jerzy:
      - Tak jest przyjęte.
      Słuchacz:
      - Ale to przecież było dwa tysiące lat temu, to skąd wiadomo, że ona jest nadal
      dziewicą?
      o. Jerzy:
      - No... pan sobie musiał dzisiaj nieźle golnąć.

      Słuchacz:
      - Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, a na koniec do
      Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec.
      o. Rydzyk:
      - To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy w tym roku?


      Słuchacz:
      - Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę Obywatelską.
      o. Rydzyk:
      - No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana na razie
      wyłączam.

      O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
      - Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. że mercedesem klasy S. A
      niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Głupoty takie gadają... mogę na
      krowie, ale gdzie ja bym tę krowę trzymał w Radiu Maryja?

      Słuchaczka:
      - Ja już z nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które wy wygadujecie. Gdybym
      miała jakąś spluwę, to bym wam wszystkim w łeb wypaliła.
      o. Rydzyk:
      - No i widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie, które czasem do nas
      telefonuje, te esbeckie metody "w łeb bym wam wypaliła". Ech... sam czasem
      żałuję, że nie mam - jak to ta pani powiedziała? - że nie am spluwy! Trzeba siać...

      Słuchacz:
      - Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym
      zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych żydów nadajecie...
      o. Rydzyk:
      - No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni.

      O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
      - W Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a ja
      musiałem nos zatykać i uciekać... taki był niemyty. Dlaczego oni się nie myją?
      Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać... bo tylko jak będziemy siać, to
      zgasimy płomień nienawiści.

      Ekspert RM:
      - Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można postanowić
      sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.

      Słuchaczka: - Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię,
      że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
      o. Jacek:
      - No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...

      o. Jerzy:
      - Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się zastanowić, czy
      odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz i za te pieniądze wynająć
      sobie firmę, która będzie mi odkurzała.
      Słuchacz:
      - Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a ksiądz tu jakieś
      brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w dupę wsadzi. Szczęść Boże!

      O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
      - Jest taka gazeta "Fakty i Mity" i wszyscy tam pracujący przedtem pracowali w
      departamencie czwartym UB. A ten ksiądz, który porzucił kapłaństwo... Ja się
      modlę za niego i to nic nie daje, bo on jest coraz bardziej jakiś pokaleczony.
      Na niego to już nawet sierpa i młota szkoda używać...

      Młoda słuchaczka RM:
      - Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany tatuś
      i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na nim obrazek z Panem
      Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego tatusia.
      o. Jacek:
      - Przestał pić?
      Młoda słuchaczka RM:
      - Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.

      Słuchacz:
      - Wychowanie do życia w rodzinie. Ja wiem, co to jest... To jest wychowanie w
      polskich szkołach do życia w burdelach. Niech mi ksiądz nie przerywa. Ja mam
      osiemdziesiąt lat i już przed wojną bardzo często widziałem takie młode,
      zdeprawowane dziewczynki w burdelach we Lwowie.

      O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
      - Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję...

      Dobranocka w RM:
      - Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś piosenkę, więc
      mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę o podwórkowych kółkach różańcowych.
      Chcesz taką kasetę?
      - Nie!

      Rozmowa na antenie RM:
      - Proszę powiedzieć słuchaczom, dlaczego zdecydował się pan kandydować w
      przyszłych wyborach do Sejmu.
      - Bo Polska jest sprzedawana i tylko Radio Maryja o tym głośno mówi. Jak będę
      posłem, to w każdym urzędzie, na ulicach i nawet w restauracjach będą wisieć
      głośniki nadające tylko audycję ojca dyrektora. Bo jak Polacy nie mają żadnych
      wartości, to niech chociaż mają wartości chrześcijańskie. Jestem też przeciwko
      eutanazji nienarodzonych dzieci.

      Słuchaczka:
      - Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał już sprzedać
      radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.

      o. dyrektor:
      - Pani Agnieszka? Jak miło... Prosimy o pani świadectwo...
      Słuchaczka:
      - Trzeba siać, siać, siać, siać, siać... Siać...
      o. dyrektor:
      - Zamurowało panią z tym sianiem, czy co?

      Ojciec dyrektor w pogadance:
      - Pojawiły się billboardy reklamujące miesięcznik... tak zwany dla mężczyzn. A
      na nich była naga kobieta. Wyuzdana, wstrętna, brzydka. Idę i widzę tych
      wszystkich młodych mężczyzn, którym na jej widok ślina z gąb cieknie. Szatan,
      mówię wam, szatan.

      Słuchaczka:
      - Tadeusz? Dzień dobry. To ja - Maria...
      o. Rydzyk:
      - Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy jedną
      znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...



      --------------------------------------------------------------------------------

      idy68
      • karlin O jeden grzybek za dużo? 04.02.06, 14:39
        W zupie?

        smile
    • sanatorium_psychiatryczne ciezki przypadek fobii ... 04.02.06, 15:35

      • snajper55 I to do tego na antenie... ____nt 04.02.06, 15:36
        sanatorium_psychiatryczne napisał:

        >
        • patience Re: I to do tego na antenie... ____nt 04.02.06, 15:55
          Wie co mowi... fragment wpisu do Karty:

          'W ostatnich 15 latach pracowal jako filozof-terapeuta z ciezkimi przypadkami
          psychiatrycznymi...'

          wink)
    • aurora.una obsmialam sie z tych kawalkow 04.02.06, 18:54
      czy one sa autentyczne, czy to satyra?smile
    • jaceq "jak najłatwiej zniszczyć Radio Maryja" 05.02.06, 18:42
      Pyszne!

      www.hasiok.com/connect.php?id=1476


      Polecam trójkę: "jak najłatwiej zniszczyć Radio Maryja"
      _____________________________
      Jarosław Kaczyński: "Jestem zdecydowanym zwolennikiem poważnej dyskusji nad
      cenzurą obyczajową".
      • urbanowa Re: "jak najłatwiej zniszczyć Radio Maryja" 05.02.06, 19:21
        jaceq napisał:

        > Pyszne!
        >
        > www.hasiok.com/connect.php?id=1476
        >
        >
        > Polecam trójkę: "jak najłatwiej zniszczyć Radio Maryja"
        > _____________________________
        > Jarosław Kaczyński: "Jestem zdecydowanym zwolennikiem poważnej dyskusji nad
        > cenzurą obyczajową".

        hahahahaha one wszystkie są PYSZNE! polecam Zofię i Jawnogrzesznicę
        haahahahahahahahahahahah

Pełna wersja