Gość: V.C.
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
17.11.02, 21:26
Argentyna: Co piąte dziecko głoduje
Co piąte dziecko w Argentynie cierpi głód - przyznaje ogłoszony w niedzielę
oficjalny raport rządowy w sprawie niedożywienia dzieci.
W oparciu o dane Krajowego Instytutu Statystyki (INDEC) napisano w nim, że na
9,5 miliona dzieci i młodzieży w Argentynie "w warunkach nie zapewniających
zaspokojenia minimalnych potrzeb życiowych" egzystuje ponad 2,1 mln.
W wyniku pogłębiającego się kryzysu gospodarczego w ciągu ostatniego roku
liczba głodujących dzieci wzrosła o 15 do 20 proc - ogłosili natomiast
eksperci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Sprawa głodujących dzieci wypełniła w ostatnich dniach pierwsze kolumny "La
Nacion" i pozostałych największych dzienników argentyńskich w związku ze
śmiercią głodową szóstki dzieci w wieku od 6 miesięcy do 7 lat w prowincji
Tucuman, na północy kraju.
W szpitalu dziecięcym w tej prowincji lekarze walczą o życie dalszych
dziesięciorga dzieci, które znajdują się w stanie "skrajnego wyczerpania
wskutek zagłodzenia".
Media argentyńskie nazwały Tucuman "trójkątem śmierci": 50 proc. ludności
pozostaje tam bez pracy.
Tymczasem wśród członków rządu trwa spór, kto ponosi winę za to, że
argentyńskie dzieci umierają z głodu. Żona prezydenta Eduarda Duhalde, Hilda
Gonzalez, oskarżyła gubernatora prowincji Tucuman, Julio Mirandę, że on,
podobnie jak inni gubernatorzy, nie potrafił gospodarować pieniędzmi (500
milionów euro) z budżetu państwa na pomoc dla najbiedniejszych.
Minister ds. produkcji Anibal Fernandez oświadczył w telewizji, że winien
jest cały rząd, łącznie z nim. "Wszyscy jesteśmy sk...synami, którzy nie
potrafili zapobiec dramatowi niedożywienia dzieci" - powiedział.
"Gdy mowa jest o dzieciach umierających z głodu - dodał Fernandez - wszyscy
udają głupich i odwracają wzrok".
źródła : PAP , www.onet.pl , www.lewica.pl