jak to w koncu jest z tym Kaczynskim???

IP: *.pgi.waw.pl 18.11.02, 11:49
Biere sobie metropol (to taka darmowa warszawska gazeta) i tam na pierwszej
stronie czytam:

PO-PiSowa koalicja w warszawskim ratuszu

bla, bla, bla ... - politycy Prawa i Sprawiedliwości - podpisali porozumienie
z Platformą Obywatelską.
Bliżej nam do Platformy niż do LPR - mówił po podpisaniu porozumiania
prezydent Lech Kaczyński. bla, bla, bla...

Więc ja się pytam, jak to w końcu, zwłaszcza w świetle ostatnich zachwytów
Galby, z tym Kaczyńskim jest? Koniunkturalista on czy nie?
    • andrzejg Pożyjemy zobaczymy/nt 18.11.02, 12:06

    • Gość: Galba Nie wiem IP: 213.17.161.* 18.11.02, 12:08
      Gość portalu: natt napisał(a):

      > Bliżej nam do Platformy niż do LPR - mówił po podpisaniu porozumiania
      > prezydent Lech Kaczyński. bla, bla, bla...
      >
      > Więc ja się pytam, jak to w końcu, zwłaszcza w świetle ostatnich zachwytów
      > Galby, z tym Kaczyńskim jest? Koniunkturalista on czy nie?

      1. Stwierdzenie, że ktoś mądrzeje nie jest równoznaczne z zachwytem.
      2. A o którego K. chodzi (bo o Unii zdaje się mówił JK)?
      3. Po owocach ich poznamy.

      G.
      • Gość: natt Re: Nie wiem IP: *.pgi.waw.pl 18.11.02, 12:16
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Gość portalu: natt napisał(a):
        >
        > > Bliżej nam do Platformy niż do LPR - mówił po podpisaniu porozumiania
        > > prezydent Lech Kaczyński. bla, bla, bla...
        > >
        > > Więc ja się pytam, jak to w końcu, zwłaszcza w świetle ostatnich zachwytów
        >
        > > Galby, z tym Kaczyńskim jest? Koniunkturalista on czy nie?
        >
        > 1. Stwierdzenie, że ktoś mądrzeje nie jest równoznaczne z zachwytem.
        > 2. A o którego K. chodzi (bo o Unii zdaje się mówił JK)?
        > 3. Po owocach ich poznamy.
        >
        > G.
        cytat z kaczynskiego (lecha):
        "W dzisiejszej sytuacji historycznej Unia jest rozwiązaniem pożądanym z punktu
        widzenia polskich interesów. Taka jest dzisiejsza Europa. Ale chodzi o
        członkostwo pierwszej kategorii, a nie członkostwo kategorii drugiej. Dzisiaj
        wiele osób przyznaje, że to, co jest na dzisiaj - 18 listopada - nam
        proponowane, to nie jest członkostwo pierwszej kategorii, i że członkostwo
        drugiej kategorii nam się nie opłaca, szczególnie dlatego, że może się
        utrwalić" - tłumaczył L. Kaczyński w poniedziałek w Radiu Zet.

        A ja juz Ci raz pisalem, kiepsko ja te owoce widze.
        • Gość: Galba Z tą koalicją to chyba jest tak... IP: 213.17.161.* 18.11.02, 12:33
          Zawiązano ją do rządzenia W-wą a nie do wchodzenia do UE.

          G.
          • andrzejg związki małżeńskie z kochankiem na boku 18.11.02, 12:36
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > Zawiązano ją do rządzenia W-wą a nie do wchodzenia do UE.
            >
            > G.

            nie są trwałe.
            Ani nie porządzą , anie nie zawojują
            • Gość: natt Re: związki małżeńskie z kochankiem na boku IP: 148.81.254.* 18.11.02, 12:39
              andrzejg napisał:

              > Gość portalu: Galba napisał(a):
              >
              > > Zawiązano ją do rządzenia W-wą a nie do wchodzenia do UE.
              > >
              > > G.
              >
              > nie są trwałe.
              > Ani nie porządzą , anie nie zawojują
              to po grzyba sie lacza? zwlaszcza ze partner jest mowiac oglednie dosc
              obrzydliwy.
          • Gość: natt Re: Z tą koalicją to chyba jest tak... IP: *.pgi.waw.pl 18.11.02, 12:37
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > Zawiązano ją do rządzenia W-wą a nie do wchodzenia do UE.
            >
            > G.
            nie da sie pewnych rzeczy rozpatrywac w oderwaniu od innych. poza tym nawet na
            tym forum pojawialy sie glosy, ze wybor kaczynskiego na prezydenta warszawy
            jest symbolem zmartwychstania prawicy, itd, idt.
          • bykk Re: Z tą koalicją to chyba jest tak...do Natta 18.11.02, 12:41
            Witaj Natt.
            Możesz mi powiedzieć dlaczego tak lewa strona u was we Wa-wie,tak panicznie
            boi sie Kaczora? Od kilku miesięcy nic tylko nalot na Kaczorka!
            Jeszcze L.K. nie objął stanowiska,a już zMyłer straszy Wa-wę jaki to zły los
            sobie zgotowała!
            pozdrawiam
            hej!
            • Gość: natt Re: Z tą koalicją to chyba jest tak...do Natta IP: *.pgi.waw.pl 18.11.02, 12:47
              bykk napisał:

              > Witaj Natt.
              > Możesz mi powiedzieć dlaczego tak lewa strona u was we Wa-wie,tak panicznie
              > boi sie Kaczora? Od kilku miesięcy nic tylko nalot na Kaczorka!
              > Jeszcze L.K. nie objął stanowiska,a już zMyłer straszy Wa-wę jaki to zły los
              > sobie zgotowała!
              > pozdrawiam
              > hej!

              moim zdaniem to chodzi o to (pomijajac fakt oczywisty ze myler to sk...), ze
              komuszki siedza we wladzach stolycy od samego poczatku (czyt 89 r.), nawet
              jesli nie na samym czele, to zawsze jakos tam sa wkreceni i wiadomo ze kaczor
              ich przepedzi. stad ta panika. natomist docenianie kaczora tylko i wylacznie
              dla tego, ze przepedzi komuchow jest troche na wyrost. zarzadzanie duzym
              miastem, to nie tylko walka z czerwonymi czy partyjne gierki.
    • eliot Re: jak to w koncu jest z tym Kaczynskim??? 18.11.02, 13:17
      W zasadzie to wyglada mniej wiecej tak: Jarek ma lekka postac paranoi i manii
      przesladowczej, co ostatnimi dniami dalo sie zauwazyc. Bedac swego czasu
      (Chryste to juz 12 lat temu!!!)w PC mialem okazje obserwowac to naocznie...
      Jarek wykonal dokladnie ten sam manewr co w PC i juz wstapil na droge
      zniszczenia tego co osiagneli dzieki rozsadkowi Lecha. Oczywiscie wszystko
      zalezy od optyki, jesli chce sie byc "mlotem na komuchow" to oczywiscie nalezy
      walczyc ze wszystkimi (komuchy i agenci czychaja wszedzie...) i po kolejnych
      rozlamach jako jedyny sprawiedliwy zostac ze sztandarem w reku, ale juz
      oczywiscie samotnie... Ta droge przerobil juz raz z PC. Winni beda w takim
      przypadku oczywiscie ci z ktorymi walczyl, czyli wszyscy dookola... (SLD, PO,
      UW, Samoobrona, prasa, telewizja, a w koncowce LPR, Rydzyk, i oczywiscie wrogie
      sily, ktore sie zakradly do PiS.....).
      Lech dosc rozsadnie nie komentowal oswiadczen Jarka tylko spokojnie prowadzi
      swoja linie, podkreslajac, gdzie trzeba zaslugi brata, robiac swoje.
      Jesli Lechowi uda sie trzymac w karbach braciszka to ma szanse na odegranie
      bardzo powaznej roli na polskiej scenie politycznej. Jesli ulegnie jego paranoi
      polegnie razem z nim i cala PiSia.
      Mam nadzieje, ze nie! Jak mawia znajomy, z ktorym kiedys sie zapisywalem do PC:
      Bracia Kaczynscy to blizniaki jednojajowe, dlatego tylko Lech jest zonaty... wink
Pełna wersja