aurora.una
12.02.06, 06:38
obserwujac popisy par lyzwiarkskich na olimpiadze, odnioslam smutne wrazenie.
Pary rosyjskie i chinskie bily wszystkie inne nie tylko atletyzmem i sztuka
jazdy, ale i artystycznymi strojami. Wiemy, ze jest tak dlatego, bo rzady
Rosji i Chin funduja swoim sportowcowm piekne stroje specjalnie dla nich
projektowane i szyte. A sportowcy najbogatszego kraju swiata, USA, wystepuja
w marniutkich, zle dobranych kostiumikach, bo sa biedni i na lepsze ich nie
stac, a panstwo ani mysli im pomoc. panstwo daje wielomiliardowe zasilki dla
korporacyjnych zlodziei, a nie stac go zeby za kilkaset $ zafundowac
sportowcom oryginalne eleganckie stroje, choc bardzo skrupulatnie liczy ich
medale. Tu sie wlasnie przejawia egozim neolibertalnego kapitalizmu - biedni,
nawet najwartosciowsi, sa sami, bo nikt im nie pomoze. Dlatego tez USA
marnuje potezny kapital ludzki, bo nie chce wydac pieniedzy na ksztalcenie
mlodziezy. jak pisalam, wsrod doktorantow w naukach scislych i
przyrodniczych 80% to obcokrajowcy, ale teraz przestaja przyjezdzac, bo USA
ma zla opinie na swiecie.