Dlaczego niektorzy uwielbiaja Sadama Husejna ?

22.11.02, 14:52
Dlaczego tylu islamistow palestynskich (terrorystow) kocha Sadama-----bo
sa podobni !

Rzeźnik z Bagdadu
Tygodnik "Wprost", Nr 1043 (24 listopada 2002)


Husajna należałoby postawić przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym

Saddam Husajn nie jest człowiekiem, który będzie żył, nie wadząc nikomu.
Zamordował osobiście kilkadziesiąt osób, a jego rządy kosztowały życie
trzech milionów ludzi.
Saddam Husajn al Tikriti urodził się w 1935 r. lub 1937 r. Należy do
potężnego klanu z Tikritu. Opiekujący się Saddamem ojczym traktował chłopca
w sposób okrutny, bił go nawet metalowym prętem. Gdy Saddam miał dziesięć
lat, uciekł z domu. Przygarnął go wuj Chair-allah Tulfa, arabski
nacjonalista, oficer, wpływowa postać klanu. Twierdził on, że są "trzy
rzeczy, których Bóg nie powinien stworzyć: Persowie, Żydzi i muchy".

Krwawa droga do władzy
Jako nastolatek Saddam popełnił cztery morderstwa. W ostatniej klasie liceum
trafił do aresztu. Był podejrzany o piąte zabójstwo, ale wkrótce go
zwolniono. Przez klan z Tikritu został wprowadzony do partii BAAS
(Socjalistycznej Partii Odrodzenia Arabskiego), wziął udział w zamachu na
prezydenta Kasima. Zamach się nie powiódł i Saddam musiał uciekać. Na
emigracji spędził cztery lata i ożenił się z Sadżidą, matką jego pięciorga
dzieci.
Początkiem jego politycznej kariery był kolejny - tym razem udany - zamach
na prezydenta Kasima. Zamachem kierował wuj Saddama al Bakhr. W 1968 r.
dokonał on puczu i przejął władzę. Saddam był prawą ręką nowego dyktatora. W
1979 r. obalił go i sam przejął rządy. Wcześniej zlecił zabójstwo byłego
premiera An Naifa. Inspirując serię morderstw, porwań, publicznych egzekucji
i tortur, Umocnił się u władzy. Swemu dobroczyńcy al Bakhrowi "odwdzięczył
się" aresztem domowym. Po zaprzysiężeniu na prezydenta zwołał Radę Dowództwa
Rewolucji. W czasie transmitowanego przez telewizję posiedzenia nakazał
aresztować 68 osób. Rozpoczęła się czystka w partii BAAS, połączona z
zamordowaniem kilkuset działaczy. Saddam osobiście zamordował 21 osób.

Gwałciciel Udaj, syn Saddama
Wszystkie ważne stanowiska w Iraku zostały obsadzone przez rodzinę Saddama i
klan z Tikritu. Wyższym funkcjonariuszom państwa dyktator dawał za żony
kobiety ze swojej rodziny. Dziś niemal wszystkie są wdowami, bo tyran
pozabijał ich mężów. W 1995 r. dwóch zięciów Saddama wraz z rodzinami
uciekło do Jordanii. Saddamowi udało się ich nakłonić do powrotu.
Umieszczono ich w willi - areszcie domowym. Po oddzieleniu kobiet i dzieci
wpuszczono gaz, a potem ostrzelano ją z armat. Obaj zginęli.
W latach 80. Saddam wdał się w romans ze stewardesą Samirą. Wywołało to
napad furii u jego starszego syna Udaja, który zabił ochroniarza ojca.
Saddam początkowo skazał syna na śmierć, ale szybko zmienił zdanie.
Następnie poślubił Samirę. Swemu dobroczyńcy z dzieciństwa, wujowi
Chairallahowi, skonfiskował cały majątek, by zemścić się za krytykę tego
małżeństwa. Udaj w czasie rodzinnej awantury postrzelił swego wuja Watbana.
Syn dyktatora stanął na czele bojówek siejących terror. W 2000 r. jego
bojówkarze obcięli piłami głowy dwudziestu prostytutkom i wystawili je na
widok publiczny. Chodziło o osobiste porachunki Udaja. Jego
ulubioną "rozrywką" jest gwałcenie kobiet. Ma na sumieniu kilkaset ofiar.

Rządy terroru
W 1980 r. podczas tłumienia buntu szyitów wojsko zabiło kilka tysięcy ludzi.
Dziesiątki tysięcy wygnano z kraju. Zaraz potem Irak rozpoczął wojnę z
Iranem, w której zginęło około miliona ludzi. Wojska Saddama po raz pierwszy
użyły wtedy gazów bojowych. W 1982 r. doszło do nieudanego zamachu na
dyktatora. Ludność wsi, w której się to zdarzyło, została wymordowana.
Wkrótce armia iracka zabiła około 100 tys. Kurdów. Ponownie użyto gazów
bojowych, zabijając prawie 5 tys. kurdyjskich cywilów we wsi Halabdża. Nie
było tam walk, prawdopodobnie chodziło o przetestowanie gazu.
W czasie wojny o Kuwejt i operacji "Pustynna burza", będącej jej
konsekwencją, zginęło 60 tys. Irakijczyków. Po przegranej wojnie ONZ
nałożyła na Irak sankcje, pozwalając na ograniczoną sprzedaż ropy naftowej
(tylko w takim zakresie, by wyżywić naród). Saddam wolał przeznaczyć
fundusze na armię. W efekcie umarło z głodu pół miliona ludzi, głównie
dzieci.
Masowa śmierć jest codziennością tego kraju. Istnieją tam budzące grozę
obozy koncentracyjne i więzienia. Tylko w jednym więzieniu w Bagdadzie przez
pięć lat rozstrzelano 3 tys. więźniów. Oprawcy znani są z wyjątkowego
okrucieństwa. Jedną z ich zabaw jest zmuszanie więźniów do picia benzyny i
strzelanie do nich z pocisków smugowych, co powoduje, że wybuchają.

Arabski uczeń Machiavellego
Saddam Husajn wielokrotnie zmieniał fronty i ideologie. Karierę rozpoczął
dzięki wsparciu klanu trzymającego się razem z powodu ciągłego zagrożenia ze
strony większości szyickiej i kurdyjskiej (Saddam pochodzi z sunnickiej
mniejszości). Działał w socjalistycznej partii BAAS, a jednocześnie
odwoływał się do nacjonalizmu arabskiego. Współdziałał z ateistycznym ZSRR i
oddał litr krwi, by napisać nią Koran. Nagle odrzucił flirt z lewicą, by
głosić, że chce być nowym kalifem, i pokazywał się w meczetach. Wspiera
terroryzm palestyński, wypłacając odszkodowania rodzinom zamachowców-
samobójców (od 10 tys. USD do 25 tys. USD). W latach 70. popierał
palestyńskiego terrorystę Abu Nidala. Niejasne i sprzeczne są informacje o
jego powiązaniach z Osamą bin Ladenem i al Kaidą.
Sojusznikami Husajna byli na zmianę Amerykanie (w czasie wojny z Iranem) i
Rosjanie. Od jednych i drugich potrafił wyciągać nowoczesną broń i
technologie militarne. Umiał chytrze wykorzystać flirt z ZSRR, a później
dokonał rzezi komunistów (dwukrotnie - w 1963 r. i 1979 r.). Poparcie USA
uzyskał, walcząc z Iranem, który wówczas Amerykanie uważali za największego
wroga. Stracił je dopiero, napadając na bogaty w ropę Kuwejt.
Obecnie Saddam nie boi się wojny. Powiada: "Najwyżej stracimy pięć milionów
ludzi". Wygłasza buńczuczne przemówienia, w czasie których strzela w górę z
pistoletu lub karabinu. "Amerykanie będą kopać sobie groby!" - krzyczy.
Saddam Husajn zasługuje, by stanąć przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym,
ale, jak na ironię, właśnie Stany Zjednoczone nie uznają tego sądu.

Krzysztof Łoziński

    • pan_pndzelek Re: Dlaczego niektorzy uwielbiaja Sadama Husejna 22.11.02, 15:26
      Na tym forum uwielbiają go ci sami, którzy wielbią niejakiego Alexandra
      Łukaszenkę. To taka dziecięca tęsknota za tatusiem - silnym władcą, co to rano
      wstanie ustali kurs dolara, cenę za baryłkę ropy, potem wydoi krowę i pocałuje
      jakieś dziecko. Żenada...
      _______________________________________
      ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
      >>>---
      • Gość: czyzunia Re: Dlaczego niektorzy uwielbiaja Sadama Husejna IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.11.02, 15:31
        dlaczegi niektorzy nie uwielbiają saddama.
        to co on robil, robi i bedzie robil przebiega pod czułą opieką naszych
        NAJWIĘKSZYCH SOJUSZNIKÓW I BRACI U.S.A. ateraz wykmnął sie deczko spod kontroli
        no to mu leb upierdolić.
        chwała bohaterom.pa
        • puls Dlaczego czyzunie-krzys29 uwielbiaja Sadama 22.11.02, 17:26
          Gość portalu: czyzunia napisał:

          > dlaczegi niektorzy nie uwielbiają saddama.
          > to co on robil, robi i bedzie robil przebiega pod czułą opieką naszych
          > NAJWIĘKSZYCH SOJUSZNIKÓW I BRACI U.S.A. ateraz wykmnął sie deczko spod
          kontroli
          >
          > no to mu leb upierdolić.
          > chwała bohaterom.pa

          POLECZKI - czyzunia takie durne jak arabek Krzys29 (pomiot araba
          terorysty "studenta' ktory zanieczyscil nasz kraj swoja obecnoscia za Gomuly ).
          Czyzunie , caluj nogi USA za wolnosc jaka teraz masz ciemnoto.
          Jak ci sie nie podoba zawsze mozesz pojechac do Sadama .
          • Gość: czyzunia Re: Dlaczego czyzunie-krzys29 uwielbiaja Sadama IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.11.02, 19:24
            pulsiku, gamoniu, to nie twoj zasrany interes dlaczego myślę inaczej niż ty. ty
            mnie do saddama a ja ciebie do kolegi dablju, tylko że tam nie dostaniesz wizy
            baranie, po poniżającej rozmowie z urzędasem w ambasadzie.
            a zresztą wzialeś się do ubliżania to ja lepiej potrafię więc po cholerę
            zaczynasz.pa
            • pan_pndzelek S P I E P R Z A J D Z I A D U !!!!!!! 22.11.02, 19:29

              • Gość: czyzunia Re: S P I E P R Z A J D Z I A D U !!!!!!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.11.02, 22:37
                wymyśl coś sam. nie podpieraj sie tym kurduplem.pa
                • Gość: Ania Re: S P I E P R Z A J D Z I A D U !!!!!!! IP: *.chello.be / 213.46.162.* 23.11.02, 17:13
                  Jesteś czyzunia żałosny/a
          • Gość: Kasia Re: Dlaczego czyzunie-krzys29 uwielbiaja Sadama IP: proxy / 80.230.215.* 23.11.02, 23:09
            puls napisał:

            > Gość portalu: czyzunia napisał:
            >
            > > dlaczegi niektorzy nie uwielbiają saddama.
            > > to co on robil, robi i bedzie robil przebiega pod czułą opieką naszych
            > > NAJWIĘKSZYCH SOJUSZNIKÓW I BRACI U.S.A. ateraz wykmnął sie deczko spod
            > kontroli
            > >
            > > no to mu leb upierdolić.
            > > chwała bohaterom.pa
            >
            > POLECZKI - czyzunia takie durne jak arabek Krzys29 (pomiot araba
            > terorysty "studenta' ktory zanieczyscil nasz kraj swoja obecnoscia za
            Gomuly ).
            > Czyzunie , caluj nogi USA za wolnosc jaka teraz masz ciemnoto.
            > Jak ci sie nie podoba zawsze mozesz pojechac do Sadama .
    • Gość: +++Ignorant Bo ten facet ma jaja... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 01:28
      • Gość: Ania ten facet niedlugo juz jaj nie bedzie mial i jak IP: proxy / 80.230.215.* 23.11.02, 07:43
        i jak wam bedzie czyzunia???
        • Gość: bolek Re: BRAWO IGNORANT ! tak trzymaj .... IP: *.kat.forthnet.gr 23.11.02, 09:42
          Tak jak napisal Ignorant ...BO TEN FACET MA JAJA .......
          cos nie znane juz prawie w polsce
          Ale skad polacy maja brac przyklad ? najwyzsza wladza ?
          lata do debilbuschem z wyciagnieta geba i ozorem na wierzch...
          A laske mu robi ten palant kwach temu debibuschowi
          juz nawet przez ubranie..
          miller nie idzie w tyle taki sam chuj do lania ..
          Tak ze z zazdrosci ze jest taki ktos co ma jaja na tym swiecie.
          Patrzymy jakby mu dokopac jak go osmieszyc ...
          Popatrzcie na tego palanta kuczme !!!
          >> nastepny chujaszczyk NIKT go nie zaparaszal na szczyt>>>>>
          a on polecial do pragi <jakze by inaczej ?>
          pomimo ze go olewali on byl wniebowziety!!!
          Poraz pierwszy sie zgadzam z moim ziomkiem Ignorantem...

        • Gość: Ania Re: ten facet niedlugo juz jaj nie bedzie mial IP: *.chello.be / 213.46.162.* 23.11.02, 11:24
          Gość portalu: Ania napisał:

          > i jak wam bedzie czyzunia???


          Ty nie podszywaj sie .I tak wiadomo,ze to nie ja.

          Ja tam nie rozumiem uwielbienia dla Sharona.
          • Gość: bolek Re: ANIU chyba ze mu je polkniesz CALE !! IP: *.kat.forthnet.gr 23.11.02, 17:06
        • _vinc Re: ten facet niedlugo juz jaj nie bedzie mial 23.11.02, 18:56
          Gość portalu: Ania napisał:

          > i jak wam bedzie czyzunia???

          Tez muzulmanin ,szalony i okrutny.
          • Gość: +++Ignorant Hej dyskutanty! zarżnęliście nowy ciekawy wątek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 20:08
            Sława!

            Ciekawie zapowiadał się ten watek...

            O kulturze, polityce, geopolityce...

            Aleście znowu zarżnęli...

            Swoją drogą to kastrację wójciowi obiecywał już tata Bush...

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++

            • Gość: czyzunia Re: Hej dyskutanty! zarżnęliście nowy ciekawy wąt IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.11.02, 22:26
              jestes aniu żałosna.
              chwała bohaterom.pa
    • Gość: Kasia Sorciere=Mustafa tez uwielbia Sadama Husejna ? IP: proxy / 80.230.223.* 24.11.02, 06:15
      wojo!!!! napisał:

      > Dlaczego tylu islamistow palestynskich (terrorystow) kocha Sadama-----bo
      > sa podobni !
      >
      > Rzeźnik z Bagdadu
      > Tygodnik "Wprost", Nr 1043 (24 listopada 2002)
      >
      >
      > Husajna należałoby postawić przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym
      >
      > Saddam Husajn nie jest człowiekiem, który będzie żył, nie wadząc nikomu.
      > Zamordował osobiście kilkadziesiąt osób, a jego rządy kosztowały życie
      > trzech milionów ludzi.
      > Saddam Husajn al Tikriti urodził się w 1935 r. lub 1937 r. Należy do
      > potężnego klanu z Tikritu. Opiekujący się Saddamem ojczym traktował chłopca
      > w sposób okrutny, bił go nawet metalowym prętem. Gdy Saddam miał dziesięć
      > lat, uciekł z domu. Przygarnął go wuj Chair-allah Tulfa, arabski
      > nacjonalista, oficer, wpływowa postać klanu. Twierdził on, że są "trzy
      > rzeczy, których Bóg nie powinien stworzyć: Persowie, Żydzi i muchy".
      >
      > Krwawa droga do władzy
      > Jako nastolatek Saddam popełnił cztery morderstwa. W ostatniej klasie liceum
      > trafił do aresztu. Był podejrzany o piąte zabójstwo, ale wkrótce go
      > zwolniono. Przez klan z Tikritu został wprowadzony do partii BAAS
      > (Socjalistycznej Partii Odrodzenia Arabskiego), wziął udział w zamachu na
      > prezydenta Kasima. Zamach się nie powiódł i Saddam musiał uciekać. Na
      > emigracji spędził cztery lata i ożenił się z Sadżidą, matką jego pięciorga
      > dzieci.
      > Początkiem jego politycznej kariery był kolejny - tym razem udany - zamach
      > na prezydenta Kasima. Zamachem kierował wuj Saddama al Bakhr. W 1968 r.
      > dokonał on puczu i przejął władzę. Saddam był prawą ręką nowego dyktatora. W
      > 1979 r. obalił go i sam przejął rządy. Wcześniej zlecił zabójstwo byłego
      > premiera An Naifa. Inspirując serię morderstw, porwań, publicznych egzekucji
      > i tortur, Umocnił się u władzy. Swemu dobroczyńcy al Bakhrowi "odwdzięczył
      > się" aresztem domowym. Po zaprzysiężeniu na prezydenta zwołał Radę Dowództwa
      > Rewolucji. W czasie transmitowanego przez telewizję posiedzenia nakazał
      > aresztować 68 osób. Rozpoczęła się czystka w partii BAAS, połączona z
      > zamordowaniem kilkuset działaczy. Saddam osobiście zamordował 21 osób.
      >
      > Gwałciciel Udaj, syn Saddama
      > Wszystkie ważne stanowiska w Iraku zostały obsadzone przez rodzinę Saddama i
      > klan z Tikritu. Wyższym funkcjonariuszom państwa dyktator dawał za żony
      > kobiety ze swojej rodziny. Dziś niemal wszystkie są wdowami, bo tyran
      > pozabijał ich mężów. W 1995 r. dwóch zięciów Saddama wraz z rodzinami
      > uciekło do Jordanii. Saddamowi udało się ich nakłonić do powrotu.
      > Umieszczono ich w willi - areszcie domowym. Po oddzieleniu kobiet i dzieci
      > wpuszczono gaz, a potem ostrzelano ją z armat. Obaj zginęli.
      > W latach 80. Saddam wdał się w romans ze stewardesą Samirą. Wywołało to
      > napad furii u jego starszego syna Udaja, który zabił ochroniarza ojca.
      > Saddam początkowo skazał syna na śmierć, ale szybko zmienił zdanie.
      > Następnie poślubił Samirę. Swemu dobroczyńcy z dzieciństwa, wujowi
      > Chairallahowi, skonfiskował cały majątek, by zemścić się za krytykę tego
      > małżeństwa. Udaj w czasie rodzinnej awantury postrzelił swego wuja Watbana.
      > Syn dyktatora stanął na czele bojówek siejących terror. W 2000 r. jego
      > bojówkarze obcięli piłami głowy dwudziestu prostytutkom i wystawili je na
      > widok publiczny. Chodziło o osobiste porachunki Udaja. Jego
      > ulubioną "rozrywką" jest gwałcenie kobiet. Ma na sumieniu kilkaset ofiar.
      >
      > Rządy terroru
      > W 1980 r. podczas tłumienia buntu szyitów wojsko zabiło kilka tysięcy ludzi.
      > Dziesiątki tysięcy wygnano z kraju. Zaraz potem Irak rozpoczął wojnę z
      > Iranem, w której zginęło około miliona ludzi. Wojska Saddama po raz pierwszy
      > użyły wtedy gazów bojowych. W 1982 r. doszło do nieudanego zamachu na
      > dyktatora. Ludność wsi, w której się to zdarzyło, została wymordowana.
      > Wkrótce armia iracka zabiła około 100 tys. Kurdów. Ponownie użyto gazów
      > bojowych, zabijając prawie 5 tys. kurdyjskich cywilów we wsi Halabdża. Nie
      > było tam walk, prawdopodobnie chodziło o przetestowanie gazu.
      > W czasie wojny o Kuwejt i operacji "Pustynna burza", będącej jej
      > konsekwencją, zginęło 60 tys. Irakijczyków. Po przegranej wojnie ONZ
      > nałożyła na Irak sankcje, pozwalając na ograniczoną sprzedaż ropy naftowej
      > (tylko w takim zakresie, by wyżywić naród). Saddam wolał przeznaczyć
      > fundusze na armię. W efekcie umarło z głodu pół miliona ludzi, głównie
      > dzieci.
      > Masowa śmierć jest codziennością tego kraju. Istnieją tam budzące grozę
      > obozy koncentracyjne i więzienia. Tylko w jednym więzieniu w Bagdadzie przez
      > pięć lat rozstrzelano 3 tys. więźniów. Oprawcy znani są z wyjątkowego
      > okrucieństwa. Jedną z ich zabaw jest zmuszanie więźniów do picia benzyny i
      > strzelanie do nich z pocisków smugowych, co powoduje, że wybuchają.
      >
      > Arabski uczeń Machiavellego
      > Saddam Husajn wielokrotnie zmieniał fronty i ideologie. Karierę rozpoczął
      > dzięki wsparciu klanu trzymającego się razem z powodu ciągłego zagrożenia ze
      > strony większości szyickiej i kurdyjskiej (Saddam pochodzi z sunnickiej
      > mniejszości). Działał w socjalistycznej partii BAAS, a jednocześnie
      > odwoływał się do nacjonalizmu arabskiego. Współdziałał z ateistycznym ZSRR i
      > oddał litr krwi, by napisać nią Koran. Nagle odrzucił flirt z lewicą, by
      > głosić, że chce być nowym kalifem, i pokazywał się w meczetach. Wspiera
      > terroryzm palestyński, wypłacając odszkodowania rodzinom zamachowców-
      > samobójców (od 10 tys. USD do 25 tys. USD). W latach 70. popierał
      > palestyńskiego terrorystę Abu Nidala. Niejasne i sprzeczne są informacje o
      > jego powiązaniach z Osamą bin Ladenem i al Kaidą.
      > Sojusznikami Husajna byli na zmianę Amerykanie (w czasie wojny z Iranem) i
      > Rosjanie. Od jednych i drugich potrafił wyciągać nowoczesną broń i
      > technologie militarne. Umiał chytrze wykorzystać flirt z ZSRR, a później
      > dokonał rzezi komunistów (dwukrotnie - w 1963 r. i 1979 r.). Poparcie USA
      > uzyskał, walcząc z Iranem, który wówczas Amerykanie uważali za największego
      > wroga. Stracił je dopiero, napadając na bogaty w ropę Kuwejt.
      > Obecnie Saddam nie boi się wojny. Powiada: "Najwyżej stracimy pięć milionów
      > ludzi". Wygłasza buńczuczne przemówienia, w czasie których strzela w górę z
      > pistoletu lub karabinu. "Amerykanie będą kopać sobie groby!" - krzyczy.
      > Saddam Husajn zasługuje, by stanąć przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym,
      > ale, jak na ironię, właśnie Stany Zjednoczone nie uznają tego sądu.
      >
      > Krzysztof Łoziński
      >
Pełna wersja