Czystosc i brud.Higiena ciala.Wtedy bylo okropnie

26.02.06, 11:27
Fragnenty ksiazki Georges Vigarello "Czystosc i brud" zainspirowaly mnie do
pewnych rozmyslan i w konsekwencji do przerazajacych wnioskow.
Pomyslcie znajdujemy sie nagle w pierwszej polowie XIX wieku, bierzemy udzial
w obradach Kongresu Wiedenskiego i czujemy okropny smrod, rzeklbym odor nie
do zniesienia.
Autorytatywny Metternich podczas ognistych przemowien, notorycznie walczacy z
kasajacymi go wszami.
Sala Obrad, po ktorej biegaja co moment szczury a po scianach, stolach i
podlodze skakaja insekty
Politycy i wielcy Mysliciele, Humanisci tamtej epoki z uzebieniem ponizej
krytyki- stomatologia byla na niskim poziomie

Piekne damy, cuchnace niewyobrazalnie.Bezzebne i w monstrualnie brudnej
odziezy, ze skoltunionymi wlosami i w perukach, po ktorych "cwaluja" wszy i
pchly.

Niewiem czy to prawda, ale slyszalem, ze wtedy ludzie urinowali i dyfekowali
bez pardonu na ulicach, niekrepujac sie i nieuwazajac tego za fauxpas i COS
intymnego.
Bidety nie byly dostepne dla wszystkich a papieru toaletowego nie bylo.
PODOBNO, CHOCIAZ NIE WYOBRAZAM SOBIE TEGO,PRZY MOJEJ TOTALNEJ TOLERANCJI I
LUZIE, ze ludzie dyfekowali jak zwierzatka, tzn zrobili "kupe" i nie
podcierajc sie zadnym papierem i szmata, nie myjac pupy zakladali odziez?
Czy to prawda?
Czy ludzie nie nosili bielizny, typu slipy i skarpety?
Czy kapali sie srednio raz na kwartal?
Czy brud nie przeszkadzal im sexie?
Czy kobietom nie przeszkadzal brak wody i odpowiednich srodkow(od kiedy sa)
podczas periody?

Czy nie myto zastaw stolowych i jak sobie z tym radzono?
Ja dawali sobie z tym fantem gastronomowie?
Czy kolo knajp i hoteli widok dyfekalii i grasujacych tam szczurow byl
normalka?

Czy to prawda, ze ludzie wysocy mierzyli ok 170cm?

PROSZE O ODPOWIEDZI
wasze typy
Czy znacie detale na ten temat.Jak bylo?

Mysle, ze co do jednego wszyscy sie zgodzimy.Gdybysmy nagle znalezli sie w
tamtych czasach, po kilku miesiacach nabawilibysmy sie depresji.
I nie chodzi tutaj o brak techniki TYLKO o straszny brud, smrod i swiadomosc
w odniesieniu do higieny.

Aha, jesli macie jakied super linki na ten temat, typy ksiazkowe etc,
podajcie takze namiary.Juz teraz dzieki
Milej Niedzieli
bfn
    • stormy_weather Re: Czystosc i brud.Higiena ciala.Wtedy bylo okro 26.02.06, 11:40
      kontrprzykład ze średniowiecza :
      -wtedy wody w rzekach były krystalicznie czyste – teraz szamba , z których
      człek pije i toaletkę czyni
      -wtedy jadłeś grilla z najświeższego , nie skażonego żadną chemią zwierza –
      dzisiaj , chemicznie "prowadzone" zwierzęta rzeżne
      -wtedy powietrze niczym nie skażone - dzisiaj , spaliny etc,etc
      ee, można by przykładów mnożyc,
      roniez nastrojowo słonecznej niedzieli zycze

      • abstrakt2003 Re: Czystosc i brud.Higiena ciala.Wtedy bylo okro 26.02.06, 11:48
        stormy_weather napisał:

        > kontrprzykład ze średniowiecza :
        > -wtedy wody w rzekach były krystalicznie czyste – teraz szamba , z który
        > ch
        > człek pije i toaletkę czyni
        =============================================================================
        Nie do końca prawda. W rejonie miast woda w rzekach oraz (w większym stopniu)
        wody gruntowe była skażona bakteriologicznie. Nie istniały w tedy systemy
        kanalizacyjne oraz oczyszczalnie scieków.
        =============================================================================
        > -wtedy jadłeś grilla z najświeższego , nie skażonego żadną chemią zwierza ̵
        > 1;
        > dzisiaj , chemicznie "prowadzone" zwierzęta rzeżne
        =============================================================================
        Nie istniała wtedy kontrola weterynarjna - bardzo łatwo można było wraz z takim
        świeżym mięsem "złapać" jakiegoś wrednego pasożyta. Poza tym na polskich stoła
        w średniowieczu z mięs to dominowały potwornie solone i śmierdzące ryby.
        ==============================================================================
        > -wtedy powietrze niczym nie skażone - dzisiaj , spaliny etc,etc
        ======================================================================
        W miastach zimą powietrze było zadymione - wszystkie domy były opalane drewnem.
        ===============================================
    • abstrakt2003 To wszystko prawda 26.02.06, 11:43
      nie ma w tym nie dziwnego.
      PS
      Zdadzę ci (choć może wydać się to nieprawdopodobne) że kiedyś ludzie wogóle nie
      używali ubrań, ognia i koła! Więcej nawet! ONI NIE UŻYWALI TELEFONÓW
      KOMÓRKOWYCH!!!!!
    • stormy_weather Re: łazienki naszych pradziadków w obrazie i foto 26.02.06, 12:18
      dawniejsza czystość i erotyka łazienkowa naszych pradziadków 1880-1940
      www.klaus-kramer.de/Sanitaerarchiv/Schwammwanne/Schwammwanne.html
      • ewa8a Re: łazienki naszych pradziadków w obrazie i foto 26.02.06, 13:51
        Urocze fotografie. Pozwolisz, że czasami z nich skorzystam ?
    • owca_czarna Czystosc i brud. Higiena ciala. 26.02.06, 12:40
      aptus napisał:

      > Fragnenty ksiazki Georges Vigarello "Czystosc i brud" zainspirowaly mnie do
      > pewnych rozmyslan i w konsekwencji do przerazajacych wnioskow.
      > Pomyslcie znajdujemy sie nagle w pierwszej polowie XIX wieku, bierzemy udzial
      > w obradach Kongresu Wiedenskiego i czujemy okropny smrod, rzeklbym odor nie
      > do zniesienia.
      > Autorytatywny Metternich podczas ognistych przemowien, notorycznie walczacy z
      > kasajacymi go wszami.
      > Sala Obrad, po ktorej biegaja co moment szczury a po scianach, stolach i
      > podlodze skakaja insekty
      > Politycy i wielcy Mysliciele, Humanisci tamtej epoki z uzebieniem ponizej
      > krytyki- stomatologia byla na niskim poziomie
      >
      > Piekne damy, cuchnace niewyobrazalnie.Bezzebne i w monstrualnie brudnej
      > odziezy, ze skoltunionymi wlosami i w perukach, po ktorych "cwaluja" wszy i
      > pchly.
      >
      > Niewiem czy to prawda, ale slyszalem, ze wtedy ludzie urinowali i dyfekowali
      > bez pardonu na ulicach, niekrepujac sie i nieuwazajac tego za fauxpas i COS
      > intymnego.
      > Bidety nie byly dostepne dla wszystkich a papieru toaletowego nie bylo.
      > PODOBNO, CHOCIAZ NIE WYOBRAZAM SOBIE TEGO,PRZY MOJEJ TOTALNEJ TOLERANCJI I
      > LUZIE, ze ludzie dyfekowali jak zwierzatka, tzn zrobili "kupe" i nie
      > podcierajc sie zadnym papierem i szmata, nie myjac pupy zakladali odziez?
      > Czy to prawda?
      > Czy ludzie nie nosili bielizny, typu slipy i skarpety?
      > Czy kapali sie srednio raz na kwartal?
      > Czy brud nie przeszkadzal im sexie?
      > Czy kobietom nie przeszkadzal brak wody i odpowiednich srodkow(od kiedy sa)
      > podczas periody?
      >
      > Czy nie myto zastaw stolowych i jak sobie z tym radzono?
      > Ja dawali sobie z tym fantem gastronomowie?
      > Czy kolo knajp i hoteli widok dyfekalii i grasujacych tam szczurow byl
      > normalka?
      >
      > Czy to prawda, ze ludzie wysocy mierzyli ok 170cm?
      >
      > PROSZE O ODPOWIEDZI
      > wasze typy
      > Czy znacie detale na ten temat.Jak bylo?
      >
      > Mysle, ze co do jednego wszyscy sie zgodzimy.Gdybysmy nagle znalezli sie w
      > tamtych czasach, po kilku miesiacach nabawilibysmy sie depresji.
      > I nie chodzi tutaj o brak techniki TYLKO o straszny brud, smrod i swiadomosc
      > w odniesieniu do higieny.
      >
      > Aha, jesli macie jakied super linki na ten temat, typy ksiazkowe etc,
      > podajcie takze namiary.Juz teraz dzieki
      > Milej Niedzieli
      > bfn

      Najwięcej takich ciekawostek oferuje miesięcznik

      FOCUS

      Kiedyś ukazał się w nim art. poświęcony higienie naszych przodków. Ni mniej ni
      więcej, ale właśnie ona wygladała tak, jak opisujesz. Dodam tylko, że w
      przeszłości damy z wielkimi, pięknie ulokowanymi koafiurami miały odpowiednie
      patyki, kŧórymi drapały się po głowach, bo wszawica nie dawała im żyć.
      Zastanawia mnie jak one spały z tym morzem fal i wczepionymi weń statkami.
      Na półsiedząco?

      owca_czarna

      ps A dziś? Przecietnie Polak wydaje 17 zł na środki higieny osobistej! Jesteśmy
      brudasami, czy biedakami?
      • abstrakt2003 Re: Czystosc i brud. Higiena ciala. 26.02.06, 12:43
        owca_czarna napisała:

        > ps A dziś? Przecietnie Polak wydaje 17 zł na środki higieny osobistej!
        Jesteśmy
        > brudasami, czy biedakami?
        ================================
        Jesteśmy oszczędni wink
        • owca_czarna Re: Czystosc i brud. Higiena ciala. 26.02.06, 12:50
          abstrakt2003 napisał:

          > owca_czarna napisała:
          >
          > > ps A dziś? Przecietnie Polak wydaje 17 zł na środki higieny osobistej!
          > Jesteśmy
          > > brudasami, czy biedakami?
          > ================================
          > Jesteśmy oszczędni wink

          No to i na wodzie można oszczędzić big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD Słynne sławojki dają
          taka możliwość.

          brb.pl/d7tu

          Trzeba też napisać petycję do Wyborczej, aby stosowano farby bezołowiowe, bo są
          rakotwórcze big_grinbig_grinbig_grin

          czarna_owca
          • abstrakt2003 owco 26.02.06, 13:23
            sławojki to był postęp w dziedzinie higieny. W tamtych czasach powszechne na
            polskiej wsi było "chodzenie za stodołę".
    • rycho7 ogrzewanie zamkow 26.02.06, 13:04
      aptus napisał:

      > Fragnenty ksiazki Georges Vigarello "Czystosc i brud"

      Mnie jeszcze bardziej podobaly sie nieogrzewane zamki krolewskie. Ludzie
      przeniesli z epoki paleolitu sposoby mieszkania w jaskiniach (tez kamiennych).
      Sypiali wszyscy razem w budo-pryczach. Byl to odpowiednik namioto-chmakow z
      jaskin. Na dworze chodzili w futrach. W lecie tez sie dalo bo zamek dobrze
      trzymal zimno.

      W ogole czytanie o historii "zycia codziennego" to przyjemnosc dla masochistow.
      • ewa8a Re: ogrzewanie zamkow 26.02.06, 13:24
        A po cóż sięgać aż tak daleko w przeszłość ? Bliżej mamy wspólczesnych
        Eskimosów czy Tybetańczyków.
        • rycho7 nieogrzewane zamki krolewskie 26.02.06, 13:28
          ewa8a napisała:

          > A po cóż sięgać aż tak daleko w przeszłość ?

          Dla slowka "krolewskie". Szczyt luksusu, gdybys potrzebowala dalszych wyjasnien.
    • rycho7 rtec na syfa 26.02.06, 13:07
      Piekne bywaly leki aplikowane dawniej. Archeo-patolodzy nie maja problemow z
      wykrywaniem leczonych wenerycznie. Zatruci rtecia.
      • aptus Re: rtec na syfa 26.02.06, 13:16
        Dzieki za pierwsze odpowiedzi i ciekawe typy.
        Po poludniu, czy tez wieczorem z ciekawoscia "zaglebie" sie w lekture postow a
        takze podanych mi lektur.
        Chyba zamowie sobie takze ta ksiazke.
        Czekam na dalsze pasjonujace wypowiedzi
        Ciekawe od kiedy ludziska stosuje papier toaletowy.
        Niby banalna sprawa, a totalnie nie wyobrazam sobie zycia bez niego.
        • abstrakt2003 papier toaletowy 26.02.06, 13:26
          pl.wikipedia.org/wiki/Papier_toaletowy
        • rycho7 niehigieniczne 26.02.06, 13:31
          aptus napisał:

          > Ciekawe od kiedy ludziska stosuje papier toaletowy.

          W cieplejszych krajach jest to przyklad braku higieny Europejczykow. Bidet lub
          szlauch z woda jest zdecydowanie lepszy.
          • owca_czarna Re: niehigieniczne 26.02.06, 14:58
            > aptus napisał:

            > > Ciekawe od kiedy ludziska stosuje papier toaletowy.

            Wikipedii jest napisane:

            Pierwszy fabryczny papier toaletowy został wprowadzony na rynek przez Josepha
            Cayetty'ego w Stanach Zjednoczonych w 1857. Nazwisko Cayetty było drukowane na
            każdym arkuszu.

            pl.wikipedia.org/wiki/Papier_toaletowy
            My też mieliśmy swoich toaletników smile)

            www.toaletnicy.pl/media.htm
            owca_czarna
            • wikul Wymarzona toaleta dla pań 01.03.06, 22:10
              img336.imageshack.us/my.php?image=kibelek2cv.jpg
              • owca_czarna Re: Wymarzona toaleta dla pań 01.03.06, 23:33
                wikul napisał:

                > img336.imageshack.us/my.php?image=kibelek2cv.jpg

                A ja jestem przekonana, że to ustrojstwo przystosowane jest dla mężczyzn, aby w
                końcu przestali sikać na stojąco! Przypuszczam, że sikanie na stojąco musi być
                bardzo męczące i sprzyja powstawaniu żylaków smile

                Łańcuszki ograniczające ruch klapy mają swoje dyskretne zadanie. Przypominają
                mianowice, że nie należy tej klapy podnościć do góry. Sikanie w pozycji stojącej
                przy niepodniesionej klapie, grozi jej zachlapaniem, a przy okazji obryzganiem
                kafeli na scianie i podłodze. Aby potem nie bawić się w dziadka klozetowego i
                nie myć ścian lepiej załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w pozycji siedzącej,
                prawda?

                Dlatego tez uważam, że jak najbardziej, jest to sanitariat dla panów. Funkcji
                widocznej przerwy w klapie nie będę omawiała, pozostawiłam to waszej panowie i
                mojej wyobrażni. big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                czarna_owca
                • wikul Re: Wymarzona toaleta dla pań 01.03.06, 23:51
                  owca_czarna napisała:

                  > A ja jestem przekonana, że to ustrojstwo przystosowane jest dla mężczyzn,aby w
                  > końcu przestali sikać na stojąco! Przypuszczam, że sikanie na stojąco musi być
                  > bardzo męczące i sprzyja powstawaniu żylaków smile
                  > Łańcuszki ograniczające ruch klapy mają swoje dyskretne zadanie. Przypominają
                  > mianowice,że nie należy tej klapy podnościć do góry.Sikanie w pozycji stojącej
                  > przy niepodniesionej klapie, grozi jej zachlapaniem, a przy okazji obryzganiem
                  > kafeli na scianie i podłodze. Aby potem nie bawić się w dziadka klozetowego i
                  > nie myć ścian lepiej załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w pozycji siedzące
                  > prawda?
                  >
                  > Dlatego tez uważam, że jak najbardziej, jest to sanitariat dla panów. Funkcji
                  > widocznej przerwy w klapie nie będę omawiała, pozostawiłam to waszej panowie i
                  > mojej wyobrażni. big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  >
                  > czarna_owca



                  Muszę coś wyjasnić. To nie ja wymyśliłem ten tytuł, zapożyczyłem go od pań,
                  z innego forum. Ale zgadzam sie z twoimi uwagami. Ja w domu tak właśnie robię.
                  A ten kształt deski sedesowej, w Polsce raczej nie spotykany, wyraźnie sugeruje
                  i zachęca do siadania. Chetnie bym taka deskę zainstalował u siebie.
                  Pzdr.
                • rycho7 fotomontaz 02.03.06, 08:10
                  owca_czarna napisała:

                  > Dlatego tez uważam, że jak najbardziej, jest to sanitariat dla panów.

                  Lancuchy sa w erekcji.
              • abprall Re: ostatnia toaleta wikula.... 01.03.06, 23:42
                jakieś monstrum wzięło wreszcie za dupę wikula...
                dl.lustich.net/bilder/klo-monster.jpg
                • wikul Codzienny wypoczynek abpralla. Nie ma co się ... 01.03.06, 23:57
                  ...dziwić że codziennie pieprzy głupoty.

                  www.frei-saufen.de/postkarte.php?foto_id=173
                  • abprall Re: brzydki zwyczaj wikula , chlać chmiel i sikać 02.03.06, 00:04
                    (foto) - wikul , PISSEN znaczy co prawda sikać , ale nie bierz tego dosłownie i
                    nie sikaj w ten sposób przynajmnie za granicą...bo znowu cię opiszą...
                    mitglied.lycos.de/peterdahlberg/lustig1/pissen.jpg

                    ----------------------
                    pieprzone cywile

                    • wikul Abprall, łajzo, nie pieprz bez sensu ... 02.03.06, 00:14
                      groszek.741.com/Nie_pieprz/
                      • abprall Re: wikulu prostaku.... 02.03.06, 00:22
                        wszystko OK a nawet śmieszne , ale zwracasz się zwykle obrazliwie do
                        partnerów...
                        zatem spier'dalaj , pierwej naucz się kindersztuby buraku...


                        _
                        pieprzone cywilu
                        • wikul Jak ty piszesz łachudro - "brzydki zwyczaj .... 02.03.06, 00:30
                          abprall napisał:

                          > wszystko OK a nawet śmieszne , ale zwracasz się zwykle obrazliwie do
                          > partnerów...
                          > zatem spier'dalaj , pierwej naucz się kindersztuby buraku...


                          Jak ty piszesz łachudro - "brzydki zwyczaj wikula , chlać chmiel i sikać" to
                          jest ładnie, grzecznie i z kindersztubą, jak ja odpiszę ci w tym samym stylu
                          to śmiertelna obraza. Masz coś cięzkiego pod ręką ? To walnij sie w swój pusty
                          łeb. I nie zaczepiaj mnie w ten sposób, bo oddaję z nawiązką.
                          • abprall Re: Jak ty piszesz łachudro - "brzydki zwyczaj .. 02.03.06, 00:37
                            ośle , treść nawet "obrazliwa" mnie nie interesuje pisz sobie jak chcesz ,
                            idzie mnie tylko o sposób zwracania sie do postmena np.: "łachudro" , "łajza"
                            itd...o to biega...
                            nota bene - napisałem ośle , ale uważam , że to nawet pieszczotliwie brzmi ,
                            ale gdybym napisał "kretynie" to juz inny kaliber...
                            • wikul Re: Jak ty piszesz łachudro - "brzydki zwyczaj .. 02.03.06, 00:51
                              abprall napisał:

                              > ośle , treść nawet "obrazliwa" mnie nie interesuje pisz sobie jak chcesz ,
                              > idzie mnie tylko o sposób zwracania sie do postmena np.: "łachudro" , "łajza"
                              > itd...o to biega...
                              > nota bene - napisałem ośle , ale uważam , że to nawet pieszczotliwie brzmi ,
                              > ale gdybym napisał "kretynie" to juz inny kaliber...


                              Dalej, qrwa nic nie rozumiesz. Akcja rowna się reakcji. Jeżeli kogoś nazywasz
                              osłem to nie spodziewaj się że nazwie cię motylkiem.
    • 7em jeszcze jedno 02.03.06, 00:11
      powinno to ucieszyć wszelkiej maści sovietów. ludzie żyli 18 lat a najstarsi
      starcy wyciągali kopyta w wieku 25 lat. naturalnie to czerwone brenie są.

      wystarczy troszkę samodzielnego myslenia by wiedziec ze jak ktos nie żre
      danonków, czipsów i kinderbłeno to sraczni ine ma i dupy może pol roku nie
      podcierac.


      5040
    • aptus Re: Czystosc i brud.Higiena ciala.Wtedy bylo okro 06.03.06, 10:22
      Dzieki za propozycje ksiazkowe i linki zwiazane z tym tematem.
      Trudno sie pogodzic z mysla, ze ludzie wtedy byli takimi brudasami.Nawet te
      osoby, o ktorych czytami w encyklopediach.
      Ale za 200 lat beda sobie pewnie o nas podobnie mysleli-"dlaczego nie nosilismy
      obuwia i odziezy TYLKO jeden dzien i jeszcze inne niuanse dotyczace higieny,
      ktore nam obecnie wydaja sie normalne"
      • wikul Re: Czystosc i brud.Higiena ciala.Wtedy bylo okro 11.03.06, 02:02
        aptus napisał:

        > Dzieki za propozycje ksiazkowe i linki zwiazane z tym tematem.
        > Trudno sie pogodzic z mysla, ze ludzie wtedy byli takimi brudasami.Nawet te
        > osoby, o ktorych czytami w encyklopediach.
        > Ale za 200 lat beda sobie pewnie o nas podobnie mysleli-"dlaczego nie
        nosilismy
        >
        > obuwia i odziezy TYLKO jeden dzien i jeszcze inne niuanse dotyczace higieny,
        > ktore nam obecnie wydaja sie normalne"


        No, teraz jest inaczej ale uważać trzeba nadal.

        www.qinmail.de/gallery/funpics_--_bad_start_to_the_day.htm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja