Posłanka Senyszyn głos na manifie straciła? :))

06.03.06, 21:23
serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,3197221.html?i=7
Co ona chciała zademonstrować, kto zgadnie?
    • domix Re: Posłanka Senyszyn głos na manifie straciła? 06.03.06, 21:25
      "Nie biorę do ust"???
    • abprall Re: Posłanka Senyszyn głos na manifie straciła? 06.03.06, 21:26
      polityczne hymen...
      a może upierdliwy ostatni oddech kaczuchy....
      • hymen Re: Posłanka Senyszyn głos na manifie straciła? 06.03.06, 21:30
        Politycznie to manifki tu się pokazały.

        serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,3197221.html?i=1
        • domix Re: Posłanka Senyszyn głos na manifie straciła? 06.03.06, 21:31
          Co to za paskuda? Tylko feministką może zostac...
          • wikul Re: Posłanka Senyszyn głos na manifie straciła? 10.03.06, 22:25
            Wiceprzewodnicząca SLD Joanna Senyszyn kończy pisać skandalizującą książkę,
            którą zamierza wydać w czerwcu – czytamy w najnowszym „Newsweeku

            Oprócz felietonów zawiera ona 250 alfabetycznie ułożonych haseł, które
            nazwała „Leksykonem naszych czasów”. To najbardziej pikantna część książki.
            Posłanka definiuje w nim np. orgazm jako „stan moherowych beretów w czasie
            słuchania ojca Ryzyka” bądź też jako „stan członków PiS w obecności Prezesa
            Pana”. Inne hasła nie ustępują temperaturą ani ostrością języka. Według
            Senyszyn członek to „męski odpowiednik waginy, ze względu na małomówność i
            płacenie składek pożądany w gremiach partyjnych”, a seks analny
            to „bezproduktywna forma seksu chętnie prezentowana na filmach przez Młodzież
            Wszechpolską”.

            Personalnych uszczypliwości wobec politycznej konkurencji jest więcej. Ku..ki
            oznaczają „to, co mają w oczach konie jak jedzą owiec, i Renata Beger na
            okrągło”. Według leksykonu Marianna Rokita to „seksualna rekordzistka Polski
            najprawdopodobniej przez zbieżność nazwiska i połowy imienia z J.M. Rokitą
            pomyłkowy obiekt zainteresowania Ludwika Dorna”. Marka Kotlinowskiego Senyszyn
            opisała jako wicemarszałka V kadencji Sejmu o najwyższym poziomie testosteronu,
            który „ nie dał sobie odebrać laski, dopóki nie skończył”. Angielski to zaś „
            język opanowany przez polskich polityków na poziomie yes, yes, yes” –
            podaje „Newsweek”.

            Notatka: Źródło: prawy.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja