Co to takiego "mowa nienawiści"?, czyli

01.12.02, 17:32
o pierwszej polskiej próbie określenia dozwolonych ram publicznego dyskursu w kontekście kilku stale gorących (lub podgrzewanych) tematów ----

można przeczytać pod adresem:

or.icm.edu.pl/
Należy wyrazić nadzieję, że po zapoznaniu się z tym raportem - przygotowanym przez grupę "Otwarta Rzeczpospolita. Stowarzyszenie Przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii" dyskutanci prezentujący swe poglądy na tym Forum zrezygnują z już rozpoznanych i opisanych form narracji o "obcym" i przejdą do form intelektualnie bardziej wymagających i wyrafinowanych
    • Gość: AdamM A ja na to..... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 01.12.02, 17:43
      Jeden bez atu - czyli:

      Niech wasza mowa będzie: Tak, tak, nie, nie. A co nadto jest, od Złego
      pochodzi.

      Mateusz, 5,37

      Kilka lat temu w Niemczech byłem świadkiem groteskowej ofensywy zwolenników
      poprawności politycznej, którzy uładziwszy już wszystkie, najbardziej
      nabrzmiałe problemy współczesności - przynajmniej w warstwie języka - wyruszyli
      na poszukiwanie kolejnych. Ich wybór padł na słowo Jude - Żyd.

      Zwolennikom poprawności politycznej wydało się ono całkowicie niepoprawne.
      Jeszcze gorsze niż Nigger albo Blacky w Ameryce, bo negatywnie obciążone
      hitleryzmem. Poniżające. Obraźliwe. Niegodne współczesnego humanizmu.
      Zaproponowano zastąpienie Żyda współobywatelem wyznania mojżeszowego. I pewnie
      słowo Żyd zostałoby wykreślone z oficjalnego słownictwa, gdyby nie sami Żydzi.
      Rada Żydów w Niemczech oświadczyła, że Żyd od wieków nazywany jest Żydem i że
      oni, Żydzi, nie życzą sobie, aby cokolwiek w tej materii zmieniać. Chcą być
      dalej Żydami.

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_021130/plus_minus_a_4.html#2
    • Gość: Bolek Będziemy mieli poprawne podręczniki? IP: *.acn.waw.pl 01.12.02, 23:25
      Trochę to trudne, ale nareszcie widać o co chodzi.

      Na stronie "Otwartej Rzeczypospolitej" zwłaszcza spodobały mi się zalecenia dla recenzentów podręczników szkolnych.

      Widać, że w tej OR siedza ludzie z głowami. Chyba w ostatniej chwili udało im sie zapełnić jeszcze nie zajeta niszę wśród instytucji pozarządowych stawiających sobie za cel monitorowanie (w nowomowie = kontrola) jakości życia publicznego - obok Transparency, Human Rights Watch, Komitetu Helsińskiego, Amnesty International. Na tę półkę trafiaja niezle fundusze; o płace i apanaże nie trzeba się będzie martwić.

      Że też ja, głupek, na to nie wpadłem, tylko ten Geller od chemii czy geologii, czy jakoś tak.
      • Gość: grzesi Podpisuję się obydwiema łapkami... IP: *.visp.energis.pl 01.12.02, 23:43
        jeszcze powinny posypać się dla tych "naukowców" granty z
        KBN-u, parę dotacji z różnych ministerstw...
        Naprawdę jednak mam wrażenie, że osoby te mają poważne
        problemy. Żyć w świecie, gdzie wszystko i wszyscy są
        zgodni z ich opisem... koszmar. Współczuję Im... naprawdę...
        Biedni ludzie...
        Pozdrawiam (znaczenie tego słowa proszę szukać np. w
        encyklopedii, nie u autorów tego i obawiam się że i
        następnych tekstów)
        Grzegorz
    • dajczgewand Re: Co to takiego 'mowa nienawiści'?, czyli 02.12.02, 00:16


      TYGODNIK POWSZECHNY"Nr 36
      9 września 2001

      http://or.icm.edu.pl/jedlicki.htm

      PROSTOTA UPRZEDZEŃ
      Z prof. JERZYM JEDLICKIM, historykiem idei i przewodniczącym rady programowej
      Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita rozmawia Krzysztof Burnetko
      KRZYSZTOF BURNETKO: - Organizacja Narodów Zjednoczonych zwołała do Durbanu III
      ŚwiatowąKonferencję przeciw Rasizmowi, Ksenofobii i Nietolerancji. Czy w
      Polsce można mówić o zagrożeniu rasizmem?
      JERZY JEDLICKI: - Zależy, o jakim stopniu zagrożenia mówimy. Wielu ludzi
      dobrej woli chce wierzyć, że to dziś tylko folklor i margines naszego życia,
      nie wart poważnego zainteresowania. Tymczasem nurt radykalnego nacjonalizmu,
      bo taka nazwa w Polsce wydaje mi się najwłaściwsza, ma swoje miejsce w naszym
      społeczeństwie. W użyciu są i inne terminy: rasizm, neofaszyzm, radykalizm
      prawicowy: każdy z nich kładzie nacisk na inny aspekt lub kanał tego
      rozwidlonego, niejednolitego nurtu. Ale nie nazwy i definicje są tu
      najważniejsze, lecz to, by sobie uświadomić, że skłonność do postaw skrajnych
      i agresywnych jest rzeczywistością. Polska inteligencja demokratyczna długo
      ulegała mitowi, że w Polsce nie ma już rasizmu, antysemityzmu, ksenofobii, że
      to historia, a dziś zdarzają się co najwyżej pojedyncze wybryki. Niektórzy
      sugerują nawet, że podnoszenie tej kwestii jest jakąś intrygą i obraża
      tolerancyjnych z natury Polaków.

      Tymczasem z przejawami radykalnego nacjonalizmu stykamy się coraz częściej,
      zwłaszcza w ostatnich dwóch latach. Nie jest to więc margines, lecz
      ekspansywna ideologia. Najgorsze, że zainfekowała też część młodzieży.

      Pismo ,,Nigdy Więcej", dzięki sieci swoich korespondentów w całym kraju,
      systematycznie rejestruje przypadki agresji różnych gangów młodzieżowych wobec
      ludzi o innym odcieniu skóry, zwłaszcza wobec Czarnych i Romów. Ostatni
      przykład to zbiorowy napad na Cyganów wypoczywających w Koszelówce pod
      Płockiem. Relacje Romów pokazują poziom lęku, w jakim żyją ci zwłaszcza z
      nich, którzy się czegoś dorobili. Prawdopodobieństwo napaści słownych,
      publicznych obelg, na stosunkowo nielicznych przecież w Polsce obywateli,
      mieszkańców i cudzoziemców o ciemniejszym kolorze skóry, jest w Polsce
      znaczne. Dotyka to także ich polskich współmałżonków i dzieci.

      Nie jest to oczywiście zjawisko wyłącznie polskie. Niedawno skalę tej
      tendencji pokazała w "Gazecie Wyborczej" (14-15 lipca) profesor Anna Wolff-
      Powęska w tekście pod wymownym tytułem ,,Europa brunatnieje". Okazuje się, że
      choć od II wojny światowej minęło pół wieku z górą, to niektóre zjawiska,
      zbliżone do tych, które ją poprzedziły, choć szczęśliwie nie na taką skalę,
      zaczynają się powtarzać. Nastroje ksenofobiczne, antycudzoziemskie, zwłaszcza
      skierowane przeciw imigrantom, uchodźcom lub sezonowym robotnikom (także
      Polakom) z uboższych regionów Europy lub spoza niej, czy też wyczyny
      antysemickie i antyromskie, narastają w tej chwili niemal wszędzie. Właściwie
      nie ma kraju w Europie, z którego by nie nadchodziły takie doniesienia. Są
      instytucje międzynarodowe, które zajmują się ich rejestrowaniem i ogłaszają
      coroczne raporty: na przykład Europejska Komisja przeciw Rasizmowi i
      Nietolerancji (ECRI).

      - Można na to odpowiedzieć: takie nastroje pojawiały się, pojawiają i będą
      pojawiać, tyle że współczesny system demokratyczny - najszerzej rozumiany: a
      więc oparty na idei praw konstytucjonalizmu i człowieka, korzystający z
      opiniotwórczej roli mediów itd. - jest już na tyle stabilny, że nie ma szans,
      by takie skrajności stały się siłą dominującą

      - Oczywiście, ludzie z tego typu światopoglądem zawsze będą się pojawiać. Lecz
      jeśli w Austrii stanowią już znaczną część elektoratu, to zaczyna być
      nieprzyjemnie. Ale Austria należy do Unii Europejskiej, która na sukces
      Haidera zareagowała bardzo stanowczo. Dużo mniej uwagi zwrócił polityczny
      awans Corneliu Vadima Tudora i jego ultranacjonalistycznej Partii Wielkiej
      Rumunii, choć zyskała ona poparcie 30 proc. społeczeństwa i mało brakowało, by
      Tudor został głową państwa. Na Słowacji popularność odzyskuje znowu, kosztem
      demokratów, Vladimir Mecziar, też nie stroniący od radykalnej frazeologii.

      Nie bez powodu nawet najstabilniejsze demokracje zaczęły traktować problem
      poważnie. Przykładowo: w Niemczech nie ma na pewno niebezpieczeństwa
      zagrożenia konstytucji i demokracji przez grupy prawicowe. Niemniej zwłaszcza
      w landach powstałych na terytorium byłej NRD nie tylko notuje się wiele aktów
      agresji o antycudzoziemskim podłożu, ale też, co może i groźniejsze, wśród
      młodych ludzi wykształciła się swego rodzaju kultura przemocy jako sposobu
      życia. Toczy się więc wielka publiczna dyskusja o granicach tolerancji, o
      konieczności inwigilacji grup skrajnych przez Urząd Ochrony Konstytucji oraz o
      celowości i szansach delegalizowania skrajnych organizacji. Ponadto władze,
      zwłaszcza samorządowe, pomagają tworzyć sieć organizacji lokalnych i inicjatyw
      pedagogicznych, promujących wśród młodzieży ideę tolerancji i życzliwego
      podejścia do "innych". Na problem grup neonazistowskich zwraca się uwagę nawet
      w spokojnej do niedawna Skandynawii, w Belgii, w Szwajcarii.

      Jeśli Polska się czymś wyróżnia, to na szczęście nie ilością aktów
      ideologicznie motywowanej przemocy, bo tych jest wciąż stosunkowo mało.
      Osobliwością Polski jest za to powszechna dostępność literatury antysemickiej.

      - Tyle że nie wiadomo, jaki jest jej zasięg i kto ją czyta. Trudno też ocenić,
      na ile to, że ktoś sięga po taką literaturę, może przełożyć się na czyny -
      zarówno akty agresji, jak zachowania wyborcze. Choć w kioskach Ruchu,
      prawicowych księgarniach i parafialnych sklepikach jest sporo publikacji
      antysemickich, to dotąd żadne ugrupowanie głoszące skrajne hasła nie odniosło
      politycznego sukcesu. Gdzie jest więc granica, od której powinno się zapalać
      światełko ostrzegawcze?

      - Światełko powinno się było zapalić już dawno. Nie wolno czekać, aż stanie
      się coś alarmującego. Powiązania między słowami a czynami są niewątpliwe, choć
      rzeczywiście niełatwo przewidzieć, kiedy może nastąpić moment krytyczny.
      Cechą tego rodzaju zjawisk jest bowiem falowanie: antagonizm może długo
      pozostawać uśpiony, by nagle zacząć narastać do rozmiarów psychozy zbiorowej.
      Poza tym z uprzedzeniami łatwiej sobie radzić, póki nie są jeszcze silnie
      wpojone w ludzkie głowy. Racjonalna perswazja jest na ogół skuteczna tylko do
      momentu, gdy u osoby, którą chcemy przekonać argumentami, nie wykształcił się
      jeszcze zamknięty i silnie obwarowany światopogląd. Łatwiej też przekonać
      ludzi, którzy nie znaleźli jeszcze oparcia dla swych fobii w strukturach
      organizacyjnych: nie są objęci dyscypliną, nie czują się związani lojalnością
      względem podobnie myślących współtowarzyszy itp.

      Z tym wszystkim ma Pan rację: ta powszechna i rzucająca się w oczy dostępność
      literatury nacjonalistycznej nie przekłada się, jak dotąd, na sukcesy wyborcze
      partii bazujących na ksenofobii. Polacy głosują przeważnie na polityków
      umiarkowanych. Eliminują tych, którzy próbują uczynić sobie katapultę z
      przekonań autorytarnych, nienawiści narodowej, uprzedzeń antysemickich czy
      agitacji przeciw integracji europejskiej.

      - Więcej: wygląda na to, że sytuacja w tej mierze się polepsza... W
      poprzednich wyborach nawet poważni, zdawałoby się, politycy i partie próbowały
      włączać w swoje kampanie te wątki. Dość wspomnieć, niestety, podkreślanie swej
      polskości przez Lecha Wałęsę czy nuty endeckie w retoryce ZChN czy AWS. Teraz
      chwytu tego nikt poważny nie używa. A kiedy PSL chciało wystawić jako
      kandydata na posła reżysera Bohdana Porębę, znanego już od czasów PRL z
      antysemickich wystąpień, presja opinii publicznej była tak silna, że
      wykreślono go z list.

      - Jeszcze za wcześnie, by oceniać obecną kampanię. Ale rzeczywiście w
      elektoracie polskim jest jakby ugruntowana obawa przed skrajnościami i
      wpuszczaniem
      • =kapral= Re: Co to takiego 'mowa nienawiści'?, czyli 02.12.02, 01:01
        dajczgewand napisał:

        >
        >
        > TYGODNIK POWSZECHNY"Nr 36
        > 9 września 2001
        >
        > or.icm.edu.pl/jedlicki.htm

        Jesteś kolego oryginałem czy tylko wirtualną kopią D.?

        Tekst trochę przystary. A i Jedlicki trochę się od zeszłego roku poduczył.

        Autorzy raportu z or.icm.edu.pl pięknie przykrawają rzeczywistość pod potrzeby
        projektu wspieranego finansowo przez Ambasadę Holandii.

        Zabieg pierwszy: "mowy nienawiści" produkowanej przez lewicę nie będziemy brać
        pod uwagę, bo lewica juz nie produkuje przemocy. Nie bedziemy analizować
        tekstów z "Nie"

        Zabieg drugi: "mowy nienawiści" produkowanej przez skrajną prawicę nie będziemy
        analizować, bo gazety(tki) tej formacji maja nikły odbior społeczny i dlatego
        się nie liczą. Nie bedziemy analizować tekstów z "tylko Polski", "Szczerbca"
        itp.

        Ponieważ nie-ekstremalna lewica jest uświadomiona i politycznie poprawna, można
        przejść do określenia właściwego pola badań.

        Zabieg trzeci: na tak okrojonym obszarze po materiał do badań sięgniemy do
        czasopism i gazet reprezentujących niepokorną prawicę. Nasz Dziennik, Głos,
        Tygodnik Solidarność (i jeszcze kilka innych).

        Zabieg czwarty: analiza treści artykułów zamieszczonych w tych mediach uzasadni
        określenie posiadających je grup politycznych mianem prawicowej ekstremy,
        źródła realnego zagrożenia dla życia społeczno-politycznego Polski.

        Na placu po tych zabiegach pozostaną jedynie GW i Tygodnik Powszechny, jedna
        czy dwie pozycje lewicowe i "zabawowo-marginalne" "Nie". Dla pozostałych
        Berufverbot?

        Nieźle pomyślane.

        =


        • Gość: +++IGNOR A ja jest programowo niepoprawny... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.02, 01:19
          Sława!


          Żydów bym z Polski wypędził, za to sprowadził nieco Arabów, by wyrównać udział
          Semitów, ale z wartosciowszego gatunku...

          TAk samo sprwadziłbym zamiast żydów nieco Japończyków bo też wartościowsza
          rasa...

          Pozatem nadal będę hamował postępy pedalstwa, bo szerzą AIDS...

          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++
        • dajczgewand Re: Co to takiego 'mowa nienawiści'?, czyli 02.12.02, 01:31
          =kapral= napisał:

          > dajczgewand napisał:

          > > TYGODNIK POWSZECHNY"Nr 36
          > > 9 września 2001

          or.icm.edu.pl/jedlicki.htm


          > Jesteś kolego oryginałem czy tylko wirtualną kopią D.?

          _______________________________________________________________

          a to sie da oddzielic ? trudne pytanie ale ciekawe...


          >
          > Tekst trochę przystary. A i Jedlicki trochę się od zeszłego roku poduczył.
          >
          > Autorzy raportu z or.icm.edu.pl pięknie przykrawają rzeczywistość pod
          potrzeby
          > projektu wspieranego finansowo przez Ambasadę Holandii.
          >
          > Zabieg pierwszy: "mowy nienawiści" produkowanej przez lewicę nie będziemy
          brać
          > pod uwagę, bo lewica juz nie produkuje przemocy. Nie bedziemy analizować
          > tekstów z "Nie"
          >
          > Zabieg drugi: "mowy nienawiści" produkowanej przez skrajną prawicę nie
          będziemy
          >
          > analizować, bo gazety(tki) tej formacji maja nikły odbior społeczny i
          dlatego
          > się nie liczą. Nie bedziemy analizować tekstów z "tylko Polski", "Szczerbca"
          > itp.
          >
          > Ponieważ nie-ekstremalna lewica jest uświadomiona i politycznie poprawna,
          można
          >
          > przejść do określenia właściwego pola badań.
          >
          > Zabieg trzeci: na tak okrojonym obszarze po materiał do badań sięgniemy do
          > czasopism i gazet reprezentujących niepokorną prawicę. Nasz Dziennik, Głos,
          > Tygodnik Solidarność (i jeszcze kilka innych).
          >
          > Zabieg czwarty: analiza treści artykułów zamieszczonych w tych mediach
          uzasadni
          >
          > określenie posiadających je grup politycznych mianem prawicowej ekstremy,
          > źródła realnego zagrożenia dla życia społeczno-politycznego Polski.
          >
          > Na placu po tych zabiegach pozostaną jedynie GW i Tygodnik Powszechny, jedna
          > czy dwie pozycje lewicowe i "zabawowo-marginalne" "Nie". Dla pozostałych
          > Berufverbot?
          >
          > Nieźle pomyślane.
          >
          > =
          powiem ci szczerze ze podalem ten link jako ciekawostke nie wchodzac
          w szczegoly, to co piszesz o systemie selekcji materialu aby potwierdzala
          rezultaty a te zkolei zgadzaly sie potrzebami klienta...?
          ciekawe
          pzdr
          D
          • Gość: bzdbzd "Prawo nienawisci": w UE - 4 lata, w Polsce 3 lata IP: *.stmnca.adelphia.net 02.12.02, 07:03
            “PRAWO NIENAWIŚCI”

            Jeżeli Polska przystąpi do EU, obowiązywać będzie Polaków “prawo nienawiści”,
            zabraniające wygłaszania negatywnych opinii o Żydach, tzn. tak jak
            za “żydokomuny” będzie wiele skazań za słowa inkryminujące
            rzekomym “zniesławieniem” Żydów karą więzienie już nie do 3, ale do 4 lat. W
            minionym dziesięcioleciu niemieckie sądy skazały szereg “historyków” na 4 lata
            więzienia i milionowe grzywny. I to nie tylko zamieszkałych w Niemczech, ale w
            USA, Danii i Anglii – pod naciąganym uzasadnieniem, że ich czyny
            zagranicą “przeniknęły” do Niemiec.

            Trzy przykłady:
            Amerykański historyk RICHARD LANDWEHR został skazany zaocznie nawet bez
            zawiadomienia go. Zarzucono mu, że napisał książkę historyczną, którą
            znaleziono w Niemczech.

            GERHARD LAUCK, amerykański wydawca został porwany w Danii na podstawie nakazu
            aresztowania wydanego zaocznie w Niemczech. Sprowadzono go siłą do Niemiec,
            gdzie odsiedział w więzieniu 4 lata. Oskarżono go o wydawanie publikacji
            popierających wolność słowa… w USA.

            Amerykańskiego rencistę HANSA SCHMIDTA aresztowano po przybyciu na lotnisku we
            Frankfurcie i trzymano w więzieniu przez 5 miesięcy. Jego “przestępstwo”: on
            napisał list, protestując przeciwko pogwałcaniu praw człowieka w Niemczech.
            Podstawa: ten list przesłany był do Niemiec.

            Niemiecki minister sprawiedliwości Nehm publicznie odgrażał się, że aresztuje
            Amerykanów, którzy postawią nogę na ziemie niemieckiej, jeżeli ich witryny
            internetowe W AMERYCE nie będą jego zadawalały .

            W razie anektowania Polski przez EU pokaźna część Polonii nie będzie mogła
            przyjechać do własnej ojczyzny, nie ryzykując odsiadywania więzienia do 4 lat.

            Bowiem Konstytucja USA wciąż jeszcze zabezpiecza wolność słowa, nie tak jak w
            Polsce.

            Prezes Polonii, Edward Moskal, przemawiając do Sejmu, zwrócił się do władz w
            Polsce o poczynienie starań w USA dla zniesienia wiz wjazdowych dla Polaków z
            Polski. Ale powstanie nowy problem: wizy wjazdowe DO Polski dla Polonusów ze
            Stanów Zjednoczonych.

            Sądy w UE będą wydawać maksymalne wyroki za przestępstwa przeciwko osobom lub
            własności, jeżeli sąd uzna, że w intencji była “nienawiść” do Żyda, Żydów,
            żydostwa, żyda, żydów, syjonizmu, Izraelczyką, Izraelczyków, Holocaustu, Shoah,
            Torah, Talmudu, etc., lub też chęć zbadania prawdziwości podawanych do
            wierzenia nauk historycznych, np. istnienia komór gazowych w Oświęcimiu, czy
            nazwania Sharona: “the Butcher of Beirut” itd.

            Dawna wolnosc slowa ograniczyl zydowski przepis w USA nazywany popularnie “Hate
            Law”, czyli “prawo nienawiści” do zasądzania za “Hate Crime”, czyli “prawo
            nienawiści” w Stanach Zjednoczonych uchwalony przez Kongres cichcem z
            inicjatywy Syjonistow.

            [Tłumaczenie pokrętnego paragrafu z Kodeksu Karnego USA:]

            Section 280003 of Pub.L. 103-322 ustanawia, że:

            (a) Definicja. W tym paragrafie “zbrodnia nienawiści” oznacza przestępstwo, do
            którego oskarżony umyślnie wybiera ofiarę, lub, w przypadku przestępstwa
            przeciwko własności, własność, która jest przedmiotem przestępstwa z powodu jej
            rzeczywistej lub domniemanej rasy, koloru skóry, religii, pochodzenia
            narodowego, pochodzenia etnicznego, płci, inwalidztwa, albo seksualnej
            orientacji jakiejkolwiek osoby.

            (b) Wzmożenie zasądzenia. Odnośnie paragrafu 904 0f tytuł 28, Kodeksu Karnego
            [tego paragrafu] Komisja Zasądzeń Stanów Zjednoczonych ogłosi wytyczne albo
            wprowadzi poprawkę do istniejących wytycznych, aby wyposażyć je w zwiększenie
            zasądzenia nie mniej niż o 3 stopnie przestępstwa za przestępstwa, które
            znalazca faktu na rozprawie określi bez wątpliwości, że są zbrodniami
            nienawiści. Wykonując niniejszy paragraf [niniejszą notę], Komisja Zasądzeń
            Stanów Zjednoczonych zapewni zgodność z innymi wytycznymi, uniknięcie
            podwójnego ukarania za esencjonalnie to samo przestępstwo i uwzględni wszelkie
            okoliczności łagodzące, usprawiedliwiające wyjątki.

            [Koniec cytatu.]
            _____________________________________

            Prawo to daje nieograniczoną swobodę interpretacji czynu żydowskiemu lub
            prożydowskiemu sędziemu, który na jego podstawie uprawniony jest do czytania
            myśli oskarżonego.

            Sformułowanie: „...uwzględni wszelkie okoliczoności łagodzące, które
            usprawiedliwiają wyjątki” miało zastosowanie w procesie przeciwko ojcu i synowi
            Metzgerom.
            Powołano na świadka mordercę z więzienia, któremu obiecano rewizję jego wyroku
            z „uwzględnieniem wszelkich okoliczności łagodzących, usprawiedliwiających
            wyjątek” i darować mu karę za odpowiednie zeznanie. Morderca „zeznał”,
            że „antysemickie” broszury Metzgerów nakłoniły go do zabójstwa „z nienawiści
            rasowej”.


            Sędzia Murzyn oraz prokurator Żyd mogli więc naciągnąć proces pokazowy
            Metzgerów do wyroku skazującego na podstawie „guilty by association” („winni
            przez asocjację”wink. Skazywanie przez „skojarzenie” jest nową praktyką w sądach
            amerykańskich wprowadzoną przez Żydów. Metzgerowie nigdy nie widzieli i nie
            znali świadka-kryminalisty i nie było pewnym, że ten świadek zabił z
            powodu „antysemityzmu”, o sianie którego pomówiono Metzgerów w inkwizytorskim
            sądzie Murzyna i Żyda. Ofiarą mordu był Murzyn, więc nie mogło być mowy
            o “antysemityźmie”, ale Metzgerowie zostali skazani na milionowe grzywny i
            więzienie. Oraz przepadek ich mienia, warsztatu naprawczego telewizorów.
    • Gość: bzdbzd Za co karze zydowskie 'prawo nienawiści'? IP: *.stmnca.adelphia.net 02.12.02, 06:41
      =kapral= napisał:

      > o pierwszej polskiej próbie określenia dozwolonych ram publicznego dyskursu w
      k
      > ontekście kilku stale gorących (lub podgrzewanych) tematów ----
      >
      > można przeczytać pod adresem:
      >
      > <a href="http://or.icm.edu.pl/"target="_blank">or.icm.edu.pl/</a>
      > Należy wyrazić nadzieję, że po zapoznaniu się z tym raportem - przygotowanym
      pr
      > zez grupę "Otwarta Rzeczpospolita. Stowarzyszenie Przeciw Antysemityzmowi i
      Kse
      > nofobii" dyskutanci prezentujący swe poglądy na tym Forum zrezygnują z już
      rozp
      > oznanych i opisanych form narracji o "obcym" i przejdą do form intelektualnie
      b
      > ardziej wymagających i wyrafinowanych
      • Gość: bzdbzd Za co karze zydowskie 'prawo nienawiści' w Polsce? IP: *.stmnca.adelphia.net 02.12.02, 06:51
        Nie wolno Tobie, Polaku, wspominac martyrologii polskiej. "Prawo nienawisci"
        ustanowione przemoca w Polsce Tobie tego zabrania, a jak bedziesz mowil prawde,
        to spotka Cie przesladowanie i oczernianie jak Ojca Rydzyka, czy prof. Henryka
        Pająka.

        Oto teksty, za ktore przesladuje sie autora ksiazki:

        Maria Antonowicz o udziale żydowskiej bojówki w masakrze w Berezweczu:
        „Prawie wszystkich mężczyzn z naszego transportu, w tym mojego ojca,
        przetransportowano do więzienia w Berezweczu (dawny klasztor) koło Głębokiego i
        tu zaczęła się ich gehenna, wołająca na próżno o pomstę do nieba. Wiemy o tym
        od mojej matki, która już nie żyje, tak jak większość z pokolenia rodziców,
        którzy tyle mieliby do powiedzenia, a musieli milczeć przez pół wieku i
        najcenniejsze fakty z zakresu „białych plam” zabrali do grobu (...) Po
        wkroczeniu Niemców otwarto bramy więzienia w Berezweczu. Miejscowi Polacy
        szukali swoich bliskich. Na terenie więzienia zastali doły pełne okaleczonych
        trupów, powiązanych drutem. Część ciał nie posiadała kończyn, uszu, języka,

        Wszystko wskazywało na to, że przed śmiercią byli okrutnie torturowani. Według
        relacji świadków mordu dokonało NKWD przy udziale żydowskiej bojówki. Więźniów
        których nie zdążono zamordować (podobno około 2000) pędzono na wschód (...) Na
        drodze koło wsi Nikołajewo NKWD wymordowało całą kolumnę więźniów (...) Nie
        znam przypadku ocalenia Polaka przez Żyda, a była ku temu okazja w czasie
        okupacji sowieckiej i PRL.”

        Nikt nie pamięta o „polskim holocauście na Syberii”

        My też byliśmy jako naród ofiarą, jeśli kto woli, t.zw. holocaustu, ale jakoś
        nikt o tym nie chce pamiętać, a zwłaszcza Żydzi, którzy nie są wrażliwi na
        nasze cierpienia. Nie tylko przemilcza się prawdę o polskiej martyrologii, lecz
        wytacza się przeciw nam coraz ohydniejsze kalumnie. Najwyższy czas, aby
        systematycznie zebrać zeznania od ostatnich, jeszcze żyjących świadków
        najbardziej przemilczanego holocaustu zadanego nam przez żydowskich bolszewików
        i żydowskich obywateli polskich. Utrwalenie świadectw jest naszym obowiązkiem
        wobec pokoleń naszych przodków, którzy się poświęcili i zapłacili za to, by
        Polska „wybiła się na niepodległość”.

        __________________________

        PLAN EKSTERMINACJI POLAKÓW

        Zbrojne wystąpienia żydowskie przeciwko wojskom polskim w Grodnie, Skidlu,
        Zborowie, Lubomlu, Kamieniu Koszyrskim, Kołomyi, Różyszczach, Izbicy, Stepaniu,
        Byteniu, Uściługu, Łunnie, Ostrynie, Indurze, Jeziorach, czy Folwarkach
        Tylwickich były pierwszym etapem skonsolidowanego planu eksterminacji Polaków
        kresowych, który zrealizowano w latach 1939-45:

        1. Zdradzieckie ataki na wykrwawione z Niemcami wojsko.
        2. Wymordowanie żołnierzy i ochotników, urzędnikow, inteligencji, obszarników
        itd.
        3. Wywóz ludności na Syberię i do Kazachstanu.
        4. Zwodnicze podjudzenie nacjonalizmu Litwinów, Białorusinów i Ukraińców.
        5. Kontynuacja wywozu w 1944-46 „za Ural” i „repatriacja” 6 milionów na „ziemie
        odzyskane”.
        6. Zdradzieckie ataki na wykrwawione z Niemcami wojsko.
        7. Wymordowanie żołnierzy i ochotników, urzędnikow, inteligencji, obszarników
        itd.
        8. Wywóz ludności na Syberię i do Kazachstanu.
        9. Zwodnicze podjudzenie nacjonalizmu Litwinów, Białorusinów i Ukraińców.
        10. Kontynuacja wywozu w 1944-46 „za Ural” i „repatriacja” 6 milionów
        na „ziemie odzyskane”.
        _______________________

        WYKONANIE ŻYDOWSKIEGO PLANU EKSTERMINACJI POLAKÓW
        Od IV. Rozbioru (od 17 września 1939) poprzez koniec Wojny i okres
        panowania “żydokomuny”

        Żydzi:
        1. stworzyli V Kolumne uzbrojoną przez Sowiety,
        2. urządzili ruchawki antypolskie uzbrojeni przez Sowietów,
        3. zorganizowali „milicję ludową” uzbrojoną przez Sowietów,
        4. zamordowali policjantów, oficerów, żołnierzy, urzędników władz miejscowych,
        nauczycieli, inteligentów, obszarników i zwykłych cywilów,
        5. wskazali czołgistom strategiczne cele w mieście,
        6. zadenuncjowali Polaków w NKWD,
        7. wytropili i zadenuncjowali obrońców Grodna,
        8. załadowali co najmniej 700 tysiecy Kresowiaków do pociagów towarowych,
        które wywiozły ich do obozów śmierci na Syberii i w Kazachstanie,
        9. rozłączyli rodziny,
        10. wywłaszczyli ludzi z domów, ziemi i wszystkiego co posiadali,
        11. oskarżyli o antysemityzm piekarza-konkurenta Żydów,
        12. okradli powracających z wojny żołnierzy,
        13. bili i torturowali Polaków,
        14. zamordowali więźniow politycznych,
        15. pracowali w NKWD i
        16. utworzyli aparat partyjny, który był de facto ich władzą i kierował
        wykonaniem ich planu eksterminacji Polaków.
        Od 1944 roku:
        17. zamordowali 300 tysięcy AK-owców i innych patriotów, mających legalny
        rząd w Londynie,
        18. przepędzili premiera Stanisława Mikołajczyka,
        19. wywieźli do Kazachstanu i na Syberię (około miliona?) inteligentów,
        byłych urzedników, „reakcjonistów”, „wrogów ludu” itd.
        20. podjudzili antagonizmy antypolskie na Kresach,
        21. wywłaszczyli 6 milionów Polaków i przymusem wywieźli ich pociągami
        towarowymi na tzw. „ziemie odzyskane”; był to największy exodus w historii
        ludzkości.
        22. Itd.
        • Gość: # Kto dzis w to uwierzy a kto przekaze dzieciom?/nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 02.12.02, 07:40
    • wojcd Zdumiewajace 02.12.02, 14:33
      Zdumiewajace pojmowanie obiektywizmu. Mozna pisac ZLE
      o Polakach nie mozna ZLE pisac o Zydach. To moze pojdzmy
      na calosc i zadekretujmy to na nastepne pokolenia.
      Pobawmy sie podrecznikami historii.
      Intencje jakze klarowne!!!
      Wojciech
      • Gość: Bolek Mnie to nie zdumiewa IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 17:16
        wojcd napisał:

        > Zdumiewajace pojmowanie obiektywizmu. Mozna pisac ZLE
        > o Polakach nie mozna ZLE pisac o Zydach. To moze pojdzmy
        > na calosc i zadekretujmy to na nastepne pokolenia.
        > Pobawmy sie podrecznikami historii.
        > Intencje jakze klarowne!!!
        > Wojciech

        To wszystko trzeba czytać i interpretować z uzyciem podejscia dialektycznego. Przykład?

        Kiedy mówiło się o 6 milionach obywateli polskich utraconych przez Państwo Polskie wskutek 2 wojny światowej, odezwały się głosy, że to nic innego jak tylko próba zawłaszczenia żydowskiego Holokaustu, że trzeba wyraźnie mówić o Żydach jako ofiarach - nie można bowiem zabierać im tożsamości.

        Ale jeśli w innych kontekstach zapytać o tożsamość konkretnego człowieka - o, to juz inna para kaloszy. To jest właśnie przejaw antysemityzmu.

        Rzecz ciekawa - ze znajomymi Żydami rozmawiamy o tych sprawach bez żadnych zahamowań, jak się to mówi bez krępacji. Co za czort wstępuje w osoby na publicznym świeczniku, że tak bardzo nie chcą otwarcie mówić o swoim pochodzeniu i religino-etnicznej identyfikacji? (No, może z wyjątkiem tego starego zwyrodnialca J.U.). I że próbują osłaniać się parawanem politycznej poprawności? A później przerzucają własne kompleksy na innych, jako antysemitów, co to z mlekiem matki... itd.

        Ja tych ich kompleksów mam już dość, to wszystko zaczyna mnie nudzić, jak cholera.
        • rhinoceros Re: Mnie to nie zdumiewa 02.12.02, 22:52
          > Rzecz ciekawa - ze znajomymi Żydami rozmawiamy o tych sprawach bez żadnych zaha
          > mowań, jak się to mówi bez krępacji. Co za czort wstępuje w osoby na publicznym
          > świeczniku, że tak bardzo nie chcą otwarcie mówić o swoim pochodzeniu i religi
          > no-etnicznej identyfikacji? (No, może z wyjątkiem tego starego zwyrodnialca J.U

          To jedyne, za co tego tłustego wieprzka można szanować. Ale poza nim jest jeszcze z parę osób, które spokojnie o tych sprawach mówią. I jakoś im to nie przeszkodzilo w sukcesach zawodowych, w karierze politycznej czy biznesowej.


          Ludzi inteligentnych i przyzwoitych u nas zawsze szanowano.
          • Gość: dajczgewand u nas tez... IP: *.cm-upc.chello.se 02.12.02, 23:21
            rhinoceros napisała:

            > > Rzecz ciekawa - ze znajomymi Żydami rozmawiamy o tych sprawach bez żadnych
            > zaha
            > > mowań, jak się to mówi bez krępacji. Co za czort wstępuje w osoby na publi
            > cznym
            > > świeczniku, że tak bardzo nie chcą otwarcie mówić o swoim pochodzeniu i r
            > eligi
            > > no-etnicznej identyfikacji? (No, może z wyjątkiem tego starego zwyrodnialc
            > a J.U
            >
            > To jedyne, za co tego tłustego wieprzka można szanować. Ale poza nim jest
            jeszc
            > ze z parę osób, które spokojnie o tych sprawach mówią. I jakoś im to nie
            przesz
            > kodzilo w sukcesach zawodowych, w karierze politycznej czy biznesowej.
            >
            >
            > Ludzi inteligentnych i przyzwoitych u nas zawsze szanowano.
            u nas tez ...
            • Gość: Bolek Re: u nas tez... IP: *.acn.waw.pl 03.12.02, 07:56
              Gość portalu: dajczgewand napisał(a):

              > rhinoceros napisała:
              est
              > jeszc
              > > ze z parę osób, które spokojnie o tych sprawach mówią. I jakoś im to nie
              > przesz
              > > kodzilo w sukcesach zawodowych, w karierze politycznej czy biznesowej.
              > >
              > >
              > > Ludzi inteligentnych i przyzwoitych u nas zawsze szanowano.
              > u nas tez ...

              No właśnie. To w czym właściwie problem?
          • Gość: eres Re: Oj, zdumiewa... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 18:37
            rhinoceros napisała:

            > > Rzecz ciekawa - ze znajomymi Żydami rozmawiamy o tych sprawach bez żadnych
            > zaha
            > > mowań, jak się to mówi bez krępacji. Co za czort wstępuje w osoby na publi
            > cznym
            > > świeczniku, że tak bardzo nie chcą otwarcie mówić o swoim pochodzeniu i r
            > eligi
            > > no-etnicznej identyfikacji? (No, może z wyjątkiem tego starego zwyrodnialc
            > a J.U
            >
            > To jedyne, za co tego tłustego wieprzka można szanować. Ale poza nim jest
            jeszc
            > ze z parę osób, które spokojnie o tych sprawach mówią. I jakoś im to nie
            przesz
            > kodzilo w sukcesach zawodowych, w karierze politycznej czy biznesowej.
            >
            >
            > Ludzi inteligentnych i przyzwoitych u nas zawsze szanowano.

            Wynika z tego, że każdy obywatel naszego kraju, aby uchodzić za
            człowieka „inteligentnego i przyzwoitego”, powinien przed podjęciem pracy
            złożyć oświadczenie w którym stwierdzi, iż np. jego pradziadek po kądzieli był
            narodowości tatarskiej, a babka po mieczu narodowości łemkowskiej. I już ma
            wolną drogę do wszelkich stanowisk nawet VIP-owskich? Guzik, bo się okaże, że
            kadrowiec doszuka się w dokumentach, że pra-pra-dziadek był Żydem. No i szlaban.
            Nic nowego nie wymyślacie Panowie, już to w Europie przerabiano. Wystarczy
            przecież posłużyć się sprawdzonymi metodami hitlerowskich narodowych
            socjalistów, kiedy to każdy obywatel Rzeszy musiał złożyć stosowne,
            wielostronicowe oświadczenie, w którym zobowiązany był umieścić niemal całe
            swoje drzewo genealogiczne, no i baczyć, aby wszyscy jego przodkowie mogli być
            uznani za „arisch”. A już najsprawniej opanowały te metody hitlerowskie władze
            okupacyjne na wcielonych do Rzeszy obszarach Polski.

      • Gość: eres Re: Zdumiewajace IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 22:28
        wojcd napisał:

        > Zdumiewajace pojmowanie obiektywizmu. Mozna pisac ZLE
        > o Polakach nie mozna ZLE pisac o Zydach.

        Byłoby właściwie pisać krytycznie o złym człowieku, czy w pozytywach o
        człowieku porządnym, uczciwym, dobrym. Jednakże dla wielu mniej istotne są
        czyjeś postawy i uczynki, niż pochodzenie narodowe. Dobrze wiesz, że dla
        licznych forumowiczów kryterium oceny ludzi jest wyłącznie ich narodowość.
        Wiesz, że przeważają niewybredne ataki na Żydów jako takich; z uporem
        przypisuje się im wszelkie pejoratywne cechy, a rzeczywistość? Każdy niemal
        tydzień przynosi nam wieści o kolejnych aferach, oszustwach, piramidalnych
        przekrętach i innych draństwach popełnianych przez czystej aryjskiej krwi
        Sarmatów i to nie rzadko polityków, a nawet i osoby duchowne.

        To moze pojdzmy
        > na calosc i zadekretujmy to na nastepne pokolenia.
        > Pobawmy sie podrecznikami historii.
        > Intencje jakze klarowne!!!
        > Wojciech
      • Gość: eres Re: Zdumiewajace IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 22:29
        wojcd napisał:

        > Zdumiewajace pojmowanie obiektywizmu. Mozna pisac ZLE
        > o Polakach nie mozna ZLE pisac o Zydach.

        Byłoby właściwie pisać krytycznie o złym człowieku, czy w pozytywach o
        człowieku porządnym, uczciwym, dobrym. Jednakże dla wielu mniej istotne są
        czyjeś postawy i uczynki, niż pochodzenie narodowe. Dobrze wiesz, że dla
        licznych forumowiczów kryterium oceny ludzi jest wyłącznie ich narodowość.
        Wiesz, że przeważają niewybredne ataki na Żydów jako takich; z uporem
        przypisuje się im wszelkie pejoratywne cechy, a rzeczywistość? Każdy niemal
        tydzień przynosi nam wieści o kolejnych aferach, oszustwach, piramidalnych
        przekrętach i innych draństwach popełnianych przez czystej aryjskiej krwi
        Sarmatów i to nie rzadko polityków, a nawet i osoby duchowne.

        To moze pojdzmy
        > na calosc i zadekretujmy to na nastepne pokolenia.
        > Pobawmy sie podrecznikami historii.
        > Intencje jakze klarowne!!!
        > Wojciech
        • wojcd Re: Zdumiewajace 04.12.02, 20:37
          Gość portalu: eres napisał(a):

          > wojcd napisał:
          >
          > > Zdumiewajace pojmowanie obiektywizmu. Mozna pisac ZLE
          > > o Polakach nie mozna ZLE pisac o Zydach.
          >
          > Byłoby właściwie pisać krytycznie o złym człowieku, czy w pozytywach o
          > człowieku porządnym, uczciwym, dobrym. Jednakże dla wielu mniej istotne są
          > czyjeś postawy i uczynki, niż pochodzenie narodowe. Dobrze wiesz, że dla
          > licznych forumowiczów kryterium oceny ludzi jest wyłącznie ich narodowość.
          > Wiesz, że przeważają niewybredne ataki na Żydów jako takich; z uporem
          > przypisuje się im wszelkie pejoratywne cechy, a rzeczywistość? Każdy niemal
          > tydzień przynosi nam wieści o kolejnych aferach, oszustwach, piramidalnych
          > przekrętach i innych draństwach popełnianych przez czystej aryjskiej krwi
          > Sarmatów i to nie rzadko polityków, a nawet i osoby duchowne.
          >

          Popatrz Eres
          jesli wszystko jest OK, to na podstawie tzw. dobrego podrecznika czytelnik
          moze napisac po (np.) trzy zdania pozytywne na temat kazdej nacji i po trzy
          negatywne. Czyli lacznie 12 zdan. Jesli moze napisac TYLKO 9, to jest to
          przegiecie.

          Wojciech
    • Gość: Karp Mordercy polskich oficerów IP: *.stmnca.adelphia.net 03.12.02, 23:33
      Żydzi:

      Amons
      Aspis
      Azarkiewicz
      Drochomirecki
      Feldman
      Frenkiel
      Graff
      Hochberg
      Karczmarz
      Karliner
      Karpinski
      Mertz
      Milcyn
      Ligeza
      Litynski
      Skulbaczewski
      Świątkowski
      Szechter
      Widaj
      Wizelberg
      Wnorowski
      Wolińska
      Woźniesiński

      www.polonica.net/MordercyPolakow.htm
    • Gość: bzdbzd &# 8220;Chrześcijanie, zwierzęta w ludzkiej skórze&# 8221; IP: *.stmnca.adelphia.net 03.12.02, 23:46
      KAZARZY
      w stanie ciągłej wojny z chrześcijańskimi gojami i z resztą świata.

      Papież zmienił naukę katechizmu, każąc nauczać, że antysemityzm jest grzechem,
      beatyfikował Maksymiliana Kolbe w trybie przyspieszonym, wyciągając zgodną rękę
      do nacji pasożyda, nazywanego karaluchem świata.

      Ale rabin z Tolerance Museum w Los Angeles nadal trzyma na swojej półce książki
      barbarzyńskie - Talmud i Torę, które uczą fanatycznej nienawiści do innowierców
      i pogardy do gojów jako zwierząt w ludzkiej skórze.


      Cytaty z Talmudu i Tory
      (tłum z ang.)

      Żydzi nazywają się ludźmi, ale nie-żydzi nie są ludźmi. Oni są zwierzętami.
      The Jews are called human beings, but the non-Jews are not humans. They are
      beasts.
      Baba mezia, 114b

      Nie-żyd jest niczym pies.
      The Akum [non-Jew] is like a dog.
      Ereget Raschi Erod. 22 30

      Chociaż Bóg stworzył nie-żydów, oni są wciąż zwierzętami w ludzkiej skórze. Nie
      przystoi żydowi być usługiwanym przez zwierzę. Dlatego będzie mu służyć zwierzę
      w ludzkiej skórze.
      Even though God created the non-Jew they are still animals in human form. It is
      not becoming for a Jew to be served by an animal. Therefore, he will be served
      by animals in human form.
      Midrasch Talpioth, (wyd. w Warszawie 1855, str. 255)

      Ciężarna nie-żydówka nie lepsza jest od ciężarnego zwierza.
      A pregnant non-Jew is not better than a pregnant beast.
      Coschen hamischpat 405

      Dozwolone jest pozbawienie ciała i życia goja.
      It is permitted to take the body and the life of a Gentile.
      Sanhedrin 57a

      Żydzi mogą ograbić i zamordować nie-żyda. Kiedy Żyd zamorduje goja, nie będzie
      kary śmierci.
      Jews may Rob and Kill Non-Jews. When a Jew murders a Gentile (Cuthean) there
      will be no death penalty.
      Sepher ikkarim III c 25

      Prawem jest zabić każdego kto zaprzecza Torze. Chrześcijanie należą do
      zprzeczających Torze.
      It is the law to kill anyone who denies the Torah (Ytzak Rabin). The Christians
      belong to the denying ones of the Torah.
      Coschen hamischpat 425
      Hagah 425. 5

      Goja heretyka możesz zabić poprostu własnymi rękami.
      A heretic Gentile you may kill outright with your own hands.
      Abodah Zara, 4b

      Każdy żyd, który przeleje krew bezbożnika (nie-żyda), czyni tak samo jak gdyby
      czynił ofiarę Bogu.
      Every Jew, who spills the blood of the godless (non-Jews), is doing the same as
      making a sacrifice to God.
      Moed Kattan 17a

      Kiedy żyd chce wyrządzać zło, powinien on pójść do miasta, gdzie go nie znają i
      tam czynić zło.
      If a Jew is tempted to do evil, he should go to a city where he is not known
      and do evil there.
      Baba Mezia 24a, Baba Kamma 113b, Baba Kamma 37b

      Żyd może okradać nie-żydów. Jeżeli znajdzie przedmiot zgubiony przez goja, to
      ten nie musi być zwrócony. To, co Żyd ukradł gojowi, on może zatrzymać.
      Jew may steal from Non-Jews. If he finds a object lost by a Gentile [Heathen]
      it does not have to be returned. What a Jew steals from a Gentile, he may keep.
      Yebamoth 98a

      Wszystkie dzieci gojów są zwierzętami.
      All Gentile children are animals.
      Gittin 69a

      Żyd może mieć stosunki płciowe z dzieckiem jak długo ono ma mniej niż dziewięć
      lat.
      A Jew may have sex with a child, as long as the child is less than nine years
      old.
      Sanhedrin 55b

      Żyd może poślubić trzyletnią dziewczynkę (i mieć stosunki płciowe z nią),
      jeżeli ta osiągnęła wiek trzech lat i jednego dnia.
      A Jew may marry a three year old girl (and have sex with her) as long as she is
      three years and one day old.
      Gittin 58a

      Aby uzdrowić swoje ciało, żyd powinien wziąć prochy, które leżą w cieniu
      uchodka, zmieszać je z miodem i zjeść.
      To heal his flesh, a Jew should take dust that lies within the shadow of an
      outdoor toilet, mix it with honey and eat it.
      Yebamoth 63a

      __________________

      Rabin Simon: Nawet najlepsi goje powinni wszyscy być zabici.
      Rabbi Simon: Even the best of Gentiles should all be killed.

      Milion Arabów nie jest warty jednego żydowskiego paznokcia.
      One million Arabs are not worth a Jewish fingernail.
      Rabbi Yaacov Perrin (NY Daily News, Feb. 28th, 1994)
Pełna wersja