Rzez ludnosci cywilnej w Afganistanie , AIDS w Pakistanie

IP: *.vip.net.pl 13.10.01, 18:41
Przed wczoraj amerykanie uzyli 2.5 tonowa bombe,ktora rozbila poradziecki
schron zamieszkaly przez okolo 70 biednych rodzin afganskich.Dzisiaj amerykanie
podali,ze przez "pomylke" zbombardowali dzielnice mieszkalna Kabulu.
W wyniku tych dwoch bombardowan zginelo okolo 600 cywilow , w tym kobiety i
dzieci.Australijski naukowiec przepowiada epidemie AIDS na megaskale w
Pakistanie,gdzie kroluje dozylna heroina.Dotychczas Talibowie kontrolowali
sytuacje w Pakistanie.Uwaza sie , ze pakistan jest panstwem zniszczonym przez
narkomanie,teraz grozi eksterminacja z powodu AIDS.Za larepubblica.it
    • Gość: max a moze tak? ... IP: *.net.bialystok.pl 13.10.01, 18:56
      Gość portalu: Krzys napisał(a):

      > Przed wczoraj amerykanie uzyli 2.5 tonowa bombe,ktora rozbila poradziecki
      > schron zamieszkaly przez okolo 70 biednych rodzin afganskich.Dzisiaj amerykanie
      > podali,ze przez "pomylke" zbombardowali dzielnice mieszkalna Kabulu.
      > W wyniku tych dwoch bombardowan zginelo okolo 600 cywilow , w tym kobiety i
      > dzieci.Australijski naukowiec przepowiada epidemie AIDS na megaskale w
      > Pakistanie,gdzie kroluje dozylna heroina.Dotychczas Talibowie kontrolowali
      > sytuacje w Pakistanie.Uwaza sie , ze pakistan jest panstwem zniszczonym przez
      > narkomanie,teraz grozi eksterminacja z powodu AIDS.Za larepubblica.it



      Kazdy wie ze jest głód w Afganistanie prawda? przyczyną jest totalitarny rzad!
      a idzie zima ...( złozmy ze nie ma zadnego konfliktu ilu ludzi mogłoby umrzec?
      100.000 500.000? 1000.000?
      wychodzi na to ze ta wojna to wojna o mniejsze ofiary głodu własnie w
      Afganistanie!
      ...i tu nastepuje paradoks ofiary z wiezowca ratują biedaków przed terrorem w
      Afganistanie! dostaja pszenice od USA! jazysz?


      a idzie zima!


      pozdrwiam


      • Gość: jajacek Re: A ta La Repubblica to jakas nowa sekta ? IP: *.kabel.telenet.be 13.10.01, 21:51
        Krzys cytoje ja jak biblie za przeproszeniem.
        A od kiedy to Talibowie kontroluja sytuacje w Pakistanie?
        • Gość: Blong Re: chyba tak IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 13.10.01, 22:00
          Gość portalu: jajacek napisał(a):

          > A od kiedy to Talibowie kontroluja sytuacje w Pakistanie?

          do tego sadzac po powyzszym przykladzie wyjatkowo dobrze poinformowana. Jej inne
          informacje sa z pewnoscia podobnie wiarygodne.
          • Gość: fnoll Re: blong i jajacek - gratuluje wnikliwosci i uporu IP: *.ds.uj.edu.pl 14.10.01, 14:55
            interpretowanie slow oponenta na jego niekorzysc jest niezla bronia w dyskusji,
            ale jej naduzywanie moze poddac w watpliwosc inteligencje uzywajacego

            przeczytajcie jeszcze raz:

            "Australijski naukowiec przepowiada epidemie AIDS na megaskale w
            Pakistanie,gdzie kroluje dozylna heroina.Dotychczas Talibowie kontrolowali
            sytuacje w Pakistanie."

            i zastanowcie sie raz jeszcze, czy chodzilo o dosc absurdalne stwierdzenie, ze
            Talibowie kontroluja Pakistan, czy moze raczej o to, ze poprzez medresy mieli
            wplyw na poziom narkomanii w tym kraju

            zbycie tak ciekawej/powaznej kwestii jak wplyw wojny w Afganistanie na sytuacje
            w Pakistanie tak glupia zagrywka jest zenujace

            bue!
            • Gość: jajacek Re: blong i jajacek - gratuluje wnikliwosci i uporu IP: *.kabel.telenet.be 14.10.01, 15:51
              Gość portalu: fnoll napisał(a):

              > interpretowanie slow oponenta na jego niekorzysc jest niezla bronia w dyskusji,
              >
              > ale jej naduzywanie moze poddac w watpliwosc inteligencje uzywajacego
              >
              > przeczytajcie jeszcze raz:
              >
              > "Australijski naukowiec przepowiada epidemie AIDS na megaskale w
              > Pakistanie,gdzie kroluje dozylna heroina.Dotychczas Talibowie kontrolowali
              > sytuacje w Pakistanie."
              A teraz co zabiora strzykawki?Igły ?
              Moze heroine?-to juz bedzie wiekszy problem.
              >
              > i zastanowcie sie raz jeszcze, czy chodzilo o dosc absurdalne stwierdzenie, ze
              > Talibowie kontroluja Pakistan, czy moze raczej o to, ze poprzez medresy mieli
              > wplyw na poziom narkomanii w tym kraju

              Wszscy tam sa raczej sprzedajni i luke po Talibach sa w stanie wypelnic w cigu
              kilku dni,towaru i sprzetu nie zabraknie !
              >
              > zbycie tak ciekawej/powaznej kwestii jak wplyw wojny w Afganistanie na sytuacje
              >
              > w Pakistanie tak glupia zagrywka jest zenujace
              >
              > bue!

            • Gość: Blong Re: do fnolla IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.10.01, 17:30

              Pomine to, ze w stosunku do niektorych dyskutantow ktorzy uwielbiaja zasmiecac
              forum jednym i tym samym belkotem, nie mam powodu sie zachowywac tak samo jak do
              normalnych ludzi.
              Przejde do meritum. Teza wymieniona wyzej jest bledna. Bowiem najwiekszy problem
              z dozylna heroina nie ma Pakistan, ale wlasnie Afghanistan. Tak samo jak kontrole
              nad rynkiem narkotykow w Pakistanie maja Pakistanczycy a nie ci co aktualnie
              kontroluja wytwornie na terenie Afghanistanu.
              Wiekszosc produkcji opium jest wywozona do republik postradzieckich i tam
              przetwarzana i eksportowana na zachod. O wiele mniejsza ilosc leci przez
              Pakistan /i to z powodow prawa karnego oraz zdecydowanie dluzszej i bardziej
              ryzykownej drogi na rynki zbytu/.
              Do tego mowienie o Talibach, ze cos kontrolowali czy ograniczali jest wielkim
              nieporozumieniem bo wlasnie oni mocno rozkrecili ten biznes by ich bylo stac na
              bron i utrzymanie wladzy. Wiec kazdy atak na Talibow, wioski, pola, fabryczki czy
              drogi w Afghanistanie zdecydowanie zmniejszy ilosc wywozonych narkotykow a nie
              zwiekszy /czyli poprawi sytuacje w sasiednich panstwach a nie pogorszy/. Trzeba
              tez pamietac, ze ludnosc na sile zaciagana do armii /jak sie ostatnio dzieje w
              Afghanistanie/ nie moze sie starac o uprawy i przetwarzanie maku, czyli produkcja
              spada jeszcze bardziej.
              Pozdrawiam
    • Gość: P.C. To se ne wrati IP: *.dorms.usu.edu 13.10.01, 21:55
      Krzys,

      Po 11 wrzesnia wszelkie wspolczucie dla muzulmanow wyparowalo, a mialem go, jak moze pamietasz, niamalo.
      Uwazam to-to za dzicz, ktora powinna byc skolonizowana przez narody cywilizowane, a tej dziczy bandyckie
      "elity" - zlikwodowane lub zasymilowane.
      P.C.
    • Gość: Toto Re: Rzez ludnosci cywilnej w Afganistanie , AIDS w Pakistanie IP: *.proxy.aol.com 13.10.01, 22:08
      Ta larepublica to prawie tak dobra jak Radio Erewan.Ale naprawde zalosni sa ci
      ktorzy powtarzaja te brednie.Wg.tych gosci bombardowania Afganistanu zwieksza
      zaraze AIDS w Pakistanie??!!.Logika tych wypowiedzi powala i lechoce
      Pozdro
    • Gość: Chaladia Re: Rzez ludnosci cywilnej w Afganistanie , AIDS w Pakistanie IP: 212.69.73.* 14.10.01, 16:10
      Krzyś,.
      Póki co, to Cywilizowany Świat ma na sumieniu nikły procent niewątpliwie
      niewinnych ofiar ObL z WTC. I żaden z tu się wypowiadających, pożal się Boże,
      obrońców praw człowieka tego po uwagę nie bierze.
      To nie jest pokój. Mamy 3 Wojnę Światową, tyle że z terrorystami.
      Międzynarodówką Terrorystyczną, bo ETA i IRA i UDR i inni też się do tego
      liczą. W czasie wojny dopuszczalne są działania niedopuszczalne w czasie
      pokoju. A terroryści, jako nie posiadający mundurów i sami nie przestrzegający
      Konwencji Genewskiej nie powinni liczyć na status kombatanta.
      Osobiście jestem za pokojem, ale nie za wszelką cenę. Może to paru
      pięknoduchów, którzy nigdy się na Bliski Wschód nie wybiorą (bo albo się boją,
      albo nie mają pieniędzy na bilet) urazi, ale:
      Jeżeli kilka miliardów ludzi ma żyć w pokoju (co jest warunkiem koniecznym
      jakiego-takiego dobrobytu) - to dziś trzeba zawiesić na kołku prawa człowieka
      tych, którzy się temu sprzeciwiają. I, jeżeli nie przestaną się sprzeciwiać,
      jestem gotów zaakceptować fizyczną zagładę Talibów (także tych po drugiej
      stronie granicy afgańsko-pakistańskiej), należących do Hamasu i Dżichadu
      Palestyńczyków, otoczenia Doktora Turabiego i O.H. al-Bashira w Sudanie, klanu
      Kadaffich w Libii, na koniec Rodzinki Saddama Hussajna i 100% Gwardii
      Rewolucyjnej. Zusammen do kupy to może być kilkaset tysięcy ludzi, ale jak mi
      ktoś pokaże inny skuteczny sposób na zrobienie z nimi porządku - to proszę o
      propozycje. Lepszy kac moralny dziś niż FIZYCZNA ZAGŁADA NAS SAMYCH JUTRO.
      I proszę nie pisać o "daniu pieniędzy" tym zbrodniarzom, żeby nam dali spokój,
      bo to tylko ich zachęci do następnych aktów terroru, zapewne jeszcze
      okrutniejszych. A ludność żyjąca pod ich butem będzie cierpiała jeszcze więcej.
      • Gość: fnoll Re: zbombardowac terroryste! do Chaladii IP: *.ds.uj.edu.pl 14.10.01, 16:36
        to co sie dzieje w Afganistanie nie tyle jest walka z terroryzmem co walka z
        popierajacym terroryzm rzadem talibow

        i warto o tym pamietac - bo to jednak robi roznice

        wygrana z talibami nie oznacza wygranej z al kaida

        gdy przy okazji zlikwidowania jednego terrorysty zrownasz z ziemia przy okazji
        blok mieszkalny - twoj sukces jest watpliwy, krewni zabitych cywilow nie
        zrozumieja twoich racjonalnych pobudek i zamiast znielubic poleglego
        terroryste, ktory w twoich oczach jest winny nieszczescia, moga go oplakiwac na
        rowni ze swymi zabitymi krewnymi, a wsrod jego towarzyszy szukac obroncow

        kim jest USA w oczach afganczykow? wyzwolicielem czy najezdzca?

        dlatego wojna nie jest sposobem na terroryzm, choc oslabienie niektorych
        "sponsorow" moze byc pomocne - jesli nie przysporzy sie przy okazji sympatykow
        terrorystom

        mnie osobiscie nie tyle marwti to, ze USA postepuje niemoralnie, wbrew prawom
        czlowieka czy cos, ale ze postepuja glupio

        obym nie mial racji!

        pzdr

        fnoll
        • Gość: mikron Re: zbombardowac terroryste! do fnolla IP: 131.169.150.* 14.10.01, 17:02


          Hej Fnoll,

          napisales:

          > mnie osobiscie nie tyle marwti to, ze USA postepuje
          > niemoralnie, wbrew prawom
          > czlowieka czy cos, ale ze postepuja glupio

          jak wg Ciebie jest madro? Mysle o tym od miesiaca,
          ale przyznam ze wstydem, nic innego nie wymyslilem.
          Nie widze alternatywy poza rozwaleniem zaplecza
          materialnego terrorystow, oraz ciaglym monitorowaniem
          pozostalych resztek siatki (resztek nie oznacza niestety
          jakiejs mniejszej czesci). W koncu zeby zaatakowac
          waglikiem, fosgenem czy innym swinstwem trzeba miec
          laboratoria, naukowcow, ludzi - krotko mowiac kase.
          Zeby przeprowadzic skoordynowana akcje na podobienstwo
          ostatniej trzeba bylo dac - wg. roznych zrodel 1.5 mln$

          Sytaucja jest tragiczna i szczerze wspolczuje
          Arabom (nawet tym prostakom, ktorzy w Gazie wyrazali
          swoj zachwyt 11.09), bo goscie sa ideologicznie
          preprogramowani, wyjasnienie dla swojej nedzy widza w
          polityce USA i Izraela no i w rezultacie placa za nie
          swoje grzechy.

          Ale - pytam raz jeszcze - co proponujesz?

          pozdrawiam,
          mikron
          • Gość: fnoll Re: zbombardowac terroryste! do mikrona IP: *.ds.uj.edu.pl 14.10.01, 17:47
            Gość portalu: mikron napisał(a):

            >
            > Ale - pytam raz jeszcze - co proponujesz?
            >

            szczerze mowiac jedyna alternatywa jaka dotad powstala w mojej glowie, to
            zrzucenie na afganistan mnostwa jedzenia, swierszczykow, gameboy'ow i innych
            dobrosci naszej konsumpcyjnej kultury - zeby podburzyc masy ulegajace woli imamow

            wink

            a tak serio, to mysle tylko o nieco innym rozlozeniu akcentow, od wojny z
            afganistanem bardziej obiecujace dla rozwiazania problemu terroryzmu jest
            dogadywanie sie z panstwami arabskimi, pozbawienie terrorystow zaplecza
            ideologicznego i materialnego - by w oczach jak najwiekszej ilosci ludzi byli tym
            czym sa, czyli mordercami, a nie bojownikami o wiare i wolnosc

            to tez sie dzieje, ale jakby slabiej - moze odnosze takie wrazenie tylko dlatego,
            ze wojna jest bardziej medialna? sad

            pozdrawiam

            fnoll
            • Gość: mikron Re: zbombardowac terroryste! do mikrona IP: 131.169.150.* 14.10.01, 19:49
              tak Fnollu, zgadza sie, trzeba bedzie poswiecic kupe
              czasu i szmalu na dzialania edukacyjne, lub -jak pewnie
              wielu uwaza- propagandowe.
              Licze, ze NATO zintensyfikuje te dzialania przed zima
              i ludzie nie poumieraja z glodu. Ale owoce -w postaci
              zmiany mentalnosci- tej dzialalnosc beda widziec dopiero
              nasze dzieci (a ja ich jeszcze nie mam).
              Czyli niepredko.
              Na razie nasze bezpieczenstwo wzratsa proporcjonalnie
              do stopnia oslabienia zaplecza terroryzmu, wierze, ze
              bombardowanie lotnisk, stacji radarowych, czy upraw
              narkotykow nie przysparza im pieniedzy od szejkow,
              ktorzy nagle poczuli z nimi bratnia solidarnosc.
              Choc tez tak byc moze.

              Pozdrawiam, Mikron.
              • chaladia Re: zbombardowac terroryste! do mikrona 15.10.01, 21:31
                Wasze pomysły z zalaniem Afganistanu (i, jak rozumiem, Palestyny, Libii, Iraku
                też) świerszczykami i game-boyami jakoś dowodzą Waszej nieznajomości psychiki
                tych ludzi.
                Po pierwsze to obecne pokolenie terrorystów trzeba (z przykrością) uznać za
                niereedukowalne i niereformowalne. Zamiast świerszczyków trzeba im zrzucać na
                głowy bomby klustrowe dopóki ich w magazynach US Air Force nie zabraknie albo
                resurs w silnikach B-52 się nie skończy. Mam wrażenie, że na długo tego starczy.
                Potem trzeba zacząć reedukację nowego pokolenia, ale nie od świerszczyków, ale
                od dania im nauki, pracy, perspektyw dorobienia się do czegoś. Wcale nie
                dorobienia się tego samego, czego, czego my pragniemy. Nasze toys ich w
                większości nie bawią, a wręcz przeciwnie, ich wymowa może być dla nich złym
                pomysłem na życie. Vide gry komputerowe na przelatywanie Boeingiem pomiędzy
                wieżami WTC.
Pełna wersja