Zaczyna się jazda - co bedzie dalej? Co z IV RP?

18.03.06, 19:24
Jarosław Kaczyński ogłosił że PIS złoży wniosek o samorozwiazanie. Jakie
widzicie scenariusze dalszego rozwoju sytuacji w kraju?
Proponuje pogdybajmy co bedzie sie dzialo, ale pogdybajmy maksymalnie
obiektywnie bez rzucania sloganami.

Moim zdaniem ten wniosek a nawet wypowiedz dzisejsza to blad Kaczynskiego bo:
1. ostatecznie zniecheca do siebie LPR I samoobrone
2. popycha LPR i samoobrone do PO bo teraz PO decyduje o byc czy nie byc tych
partii - jesli poprze samorozwiazanie koniec z nimi
3. oczywistym jest ze PO nie poprze samorozwiazania ale moze poszantazowac
LPR i Samooobrone w celu wykorzystania ich do gnojenia pIS
4. Nie poparcie rozwiazania oznacza dalsze trwanie sejmu (partia strachu
najsilniejsza zawsze jest - wiec wyborow nie bedzie)
5. dalsze trwanie sejmu bez wiekszosci rzadowej oznacza dryfowanie rzadu -
brak zmian - rozczarwoanie wyborcow - spadek sondazy PIS i rzadu

W zwiazku z powyzszym dla PIS jedyna szansa to wybory TERAZ. Teraz PIS wygra
jestem pewien ale na jesienie kto wie raczej nie. Trzeba bylo zrobic
rozwiazanie w lutym, albo teraz trwac z przydawkami. Wyszlo najgorsze dla
PISu rozwiazanie.
    • oleg3 Re: Zaczyna się jazda - co bedzie dalej? Co z IV 18.03.06, 19:35
      Właściwie zgadzam się z Twoją analizą. W interesie PO są późniejsze wybory, w
      interesie PIS wcześniejsze.
      Przebieg wydarzeń będzie taki:
      1. PIS formalnie zgłasza wniosek o samorozwiązanie Sejmu.
      2. Wniosek zostaje odrzucny głosami PO, SO i LPR.
      3. Premier zgłasza dymisję.
      4. Prezydent ją przyjmuje.
      5. Prezydent zgłasza kandydaturę jakiegoś profesora bez doświadczenia
      politycznego premiera.
      6. Prezydencki premier nie uzyskuje w Semie wotum zaufania.
      7. Sejm nie wyłania własnego premiera.
      8. Prezydent rozwiązuje Sejm.

      Kilka tygodni bigosu, oskarżeń -kto szkodzi Polsce- i nieustanna kampania
      wyborcza. Wybory odbędą się przed papieską wizytą.
      • wojtek_blankietowy Re: Zaczyna się jazda - co bedzie dalej? Co z IV 18.03.06, 19:59
        oleg3 napisał:
        > w Semie wotum zaufania.
        > 7. Sejm nie wyłania własnego premiera.
        > 8. Prezydent rozwiązuje Sejm.
        >
        > Kilka tygodni bigosu, oskarżeń -kto szkodzi Polsce- i nieustanna kampania
        > wyborcza. Wybory odbędą się przed papieską wizytą.


        zabraknie im czasu
        kiedy papiez przyjezdza? w czerwcu zdaje sie

        1. policzmy wniosek o skrocenie i jego glosowanie to gdzies conajmniej 2 tygodne
        2. dymisja rzadu i wskazanie przez prezydenta swojego kandydata to kolejny tydz
        3. potem sejm ma 2 tygodnie na swojego kandydata
        4. znowu prezydent wskazuje a sejm ma 2 tygodnie na ustosunkowanie sie czyli
        2,5 tygodnia

        sumujac 7,5 tygodnia liczac ze prezydent i premier niezwolcznie beda dzialac
        tzn blyskawicznie po glosowaniu nad samorozwiazaniem prezydent przyjmie dymisje
        i jescze powiedzmy tego samego dnia wskaze nowego kandydata.
        te 7,5 tyg to minimum w jakim mozna sie zmeiscia ale napewno beda poslizgi nie
        czarujmy sie

        wychodzi ze dopiero w drugiej polowie maja prezydent moze rozwiazac parlament
        nie ma czasu na wybory przed papiezem
        lipiec sierpien odpada
        zostaje wrzesien
        • piq Z IV RP? Góvvno 18.03.06, 20:30
          Moim zdaniem jest jeszcze jeden wariant: PO szantażuje SO i LPR i któraś z tych
          partii (ale nie PO) zgłasza kandydata wyznaczonego przez PO na premiera. Nowy
          rząd uzyskuje poparcie w sejmie, SO i LPR działają tak jak w tym idiotyzmie
          gnoJarkowym pt. "pakt stabilizacyjny", tylko na miejscu PiSu jest PO - nie
          bierze jednak odpowiedzialności za rząd, bo premiera zgłasza LPR, SO lub PSL.
          Sytuacja będzie przypominała rządzenie belki - dopóki platfusi nie dojdą do
          wniosku, że pisiacy są już dostatecznie załatwieni i można ogłosić wybory.

          Nowy rząd będzie zgłaszał inicjatywy ustawodawcze nadzwyczajnie niewygodne dla
          pisiactwa, np. o pełnym ujawnieniu akt IPN, opublikuje dokumenty dotyczące
          dyrektywy 0015 (rozbroi tę bombę przed wyborami) czy też aktywność obecnej
          Półgłowy Państwa w dziedzinie inwigilacji dziennikarzy. Generalnie może
          realizować linię programową PO przy absolutnym odpowiedzialnościowym
          niezaangażowaniu platfuserii. I dopyerdalać pisiactwu ile wlezie.

          W ten sposób Połtorapiłsudski, Genialpolityk, Naczelny Krętacz IVRP, Drugie
          Półgłowy Państwa i Kawał Buca, KryptoKomunista i Wskrzesiciel Eselde, towarzysz
          gnoJarosław K. dotarł do kresu swoich mocno przecenianych możliwości.
          Jeszcze chwileczka i zabije PiS tak samo, jak zabił PC.
          • piq PS. LPR zyskuje 18.03.06, 20:35
            Gdyby tego premiera tymczasowego zgłosiła LPR, to zyskuje w stosunku do tego, co
            ma, czyli przynajmniej pozornie powraca na scenę polityczną jako poważna partia.
            Giertych by na to poszedł, bo dostałby szansę na odebranie elektoratu PiSowi. I
            bardzo chętnie zayebałby gnoJarka i pisiactwo.

            Dla PiSu takie rozwiązanie byłoby fatalne. Byliby w opozycji, ale nie byłoby
            wyraźnego przeciwnika i nie byłoby w kogo napieprzać.
            • oleg3 Re: PS. LPR zyskuje 18.03.06, 20:47
              Scenariusz jest dobry dla każdej partii w Sejmie z wyjątkiem PIS.
              Tylko czy są w stanie się dogadać?

              P.S.
              To samo co piszesz o LPR można odnieść do PSL.
          • hymen Re: Z IV RP? Góvvno 18.03.06, 21:00
            piq napisał:

            > W ten sposób Połtorapiłsudski, Genialpolityk, Naczelny Krętacz IVRP, Drugie
            > Półgłowy Państwa i Kawał Buca, KryptoKomunista i Wskrzesiciel Eselde,
            towarzysz
            > gnoJarosław K. dotarł do kresu swoich mocno przecenianych możliwości.
            > Jeszcze chwileczka i zabije PiS tak samo, jak zabił PC.

            To jest prawdopodobne, ale nie jest takie pewne.
            • wojtek_blankietowy Re: Z IV RP? Góvvno 18.03.06, 21:06
              hymen napisał:
              > W ten sposób Połtorapiłsudski, Genialpolityk, Naczelny Krętacz IVRP, Drug
              > > Półgłowy Państwa i Kawał Buca, KryptoKomunista i Wskrzesiciel Eselde,
              > > gnoJarosław K. dotarł do kresu swoich mocno przecenianych możliwości.
              > > Jeszcze chwileczka i zabije PiS tak samo, jak zabił PC.

              twoj plan wydaje sie prawdopodobny. giertych jest cholernie msciwy widac to w
              oczach nigdy nie odpusci kaczorom za to jak go ponizyli. poglady polityczne nie
              maja zadnaego znaczenia jak chodzi o prywatna zemste a o taka bedzie mysle
              chodzilo giertychowi dlatego pojdzie z kazdym przeciw PIS tym bardziej ze
              logika podpowaida ze PIS jest najwiekszym wrogiem a nie PO bo pis ma takie same
              poglady - mnocno prawicowe
              • piq poglądy mocno prawicowe, panie Wojtek,... 18.03.06, 21:50
                ...to mam ja, a nie kaczyński czy giertych. Weźże odróżniaj lewicę od prawicy, z
                łaski swojej. To, że ktoś mówi że jest prawicą, nie musi być prawdą - bacz na
                praktykę i poglądy a nie deklaracje. Jeśli jakiś lewak nazywa towarzysza hitlera
                "skrajną prawicą", to nie przyjmuj tego do wiadomości, jeno pomnij, że
                NS(ozialistische)DAP to partia socjalistyczna. Okey?
                • wojtek_blankietowy ja wiem ale ty troche sie mylisz 19.03.06, 15:12
                  piq napisał:
                  > ..to mam ja, a nie kaczyński czy giertych. Weźże odróżniaj lewicę od prawicy,
                  > łaski swojej. To, że ktoś mówi że jest prawicą, nie musi być prawdą - bacz na
                  > praktykę i poglądy a nie deklaracje Jeśli jakiś lewak nazywa towarzysza hitler
                  > "skrajną prawicą", to nie przyjmuj tego do wiadomości, jeno pomnij, że
                  > NS(ozialistische)DAP to partia socjalistyczna. Okey?

                  jasne ze odrozniam i pisalem o tym zreszta na forum kilka razy
                  SLD za millera bylo duzo bardziej prawciowe niz socjalistyczny PIS
                  ale poglady prawicowe determinuja sie w kilku cechach:
                  - poglady na gospodarke: prywatna przedseibiorczaosc najlepiej krajowa i
                  niechec do robotnikow i zwiazkow zawodowcych
                  - poglady na moralnosc: nie dla gejow, wolnosci obyczajowej itp.
                  - poglady w kwoestiach narodowyhc: najlepszy nasz kraj i nasz narod wzmacniac go
                  - grupy spoleczne sprzymierozne: posiadacze, klasy zamozne
                  - grupy spoleczne opozycyjne: robotnicy, klasy niezamozne

                  biorac pod uwage powyzsze jak pisalem SLD gospodarczo byl bardziej prawicowy od
                  pis

                  nazwa wiec nie ma znaczenia podobnie jest z hitlerem ktroy wbrew temu co mowisz
                  byl prawca mimo nazwy lewica w nazwie. wspieral prywatny przemysl i posiadaczy,
                  ograniczyl role zwiazkow zawodowcyhc, promowal swoj narod. slowem prawica
                  • piq co najmniej dwie pomyłki: 19.03.06, 17:40
                    > - grupy spoleczne sprzymierozne: posiadacze, klasy zamozne
                    > - grupy spoleczne opozycyjne: robotnicy, klasy niezamozne

                    Jeżeli mi pokażesz, że podział w poglądach na prawicowe i lewicowe jest
                    uzależniony od statusu majątkowego, to zmienię się w trytona. Przypominam ci, że
                    lewicowe ideologie i ruchawki wieku XIX nie wychodziły z kręgów robotniczych,
                    tylko spośród całkiem nieźle sytuowanej burżuazji, a nawet nobilów. Podobnie
                    było z XX-wiecznymi ruchami w Europie zachodniej i Ameryce. Nie powiesz mi, że
                    lenin czy trocki to klasa robotnicza.

                    Oraz co najmniej 2 twierdzenia są naciągane:

                    > - poglady na gospodarke: prywatna przedseibiorczaosc najlepiej krajowa

                    Każda prywatna przedsiębiorczość, kolego. Wolność, własność, sprawiedliwość.

                    > - poglady w kwoestiach narodowyhc: najlepszy nasz kraj i nasz narod
                    > wzmacniac go
                    To znaczy, że w praktyce politycznej moczarowcy to była prawica, podobnie
                    wielkorosyjska retoryka, do której odwoływał się stalin od 1941 roku to też
                    oznaka prawicowości. Dzisiejszy socjalizm kubański z maniackim odwoływaniem się
                    do tożsamości narodowej jest w takim razie prawicowy.
                    Ojejej, coś to się kupy nie trzyma.

                    > nazwa wiec nie ma znaczenia podobnie jest z hitlerem ktroy wbrew temu
                    > co mowisz byl prawca mimo nazwy lewica w nazwie. wspieral prywatny
                    > przemysl i posiadaczy, ograniczyl role zwiazkow zawodowcyhc,
                    > promowal swoj narod. slowem prawica

                    Łał, strasznie dużo pomyłek. Zacznijmy od tego, że szemrane kontrakty między
                    państwem a wielkim przemysłem to nie oznaka prawicowości, tylko socjalizmu.
                    Jeżeli sądzisz przeciwnie, to mianujesz kulczyka prawicowcem. Firerowi zależało
                    na utrzymaniu wysokiej wydajności i jakości pracy, niemożliwej w państwowych
                    firmach, a za to dawał kilkudziesięciu wielkim przedsiębiorcom publiczną kasę.
                    Wspieranie prywatnego przemysłu nie na tym polega. Ciekawe też, czy produkcyjne
                    plany na kilka lat to oznaka prawicowego, czy socjalistycznego podejścia do
                    gospodarki - a firer takie plany ustalał.
                    Zwracam twoją uwagę, że każde państwo obozu socjalistycznego z uwzględnieniem
                    prlu ograniczyło rolę związków zawodowych. Czyżby to oznaczało prawicowość
                    towarzysza generala jaruzela i jego poprzedników oraz kolegów z "bratnich" krajów?
                    O "promowaniu narodu" pisałem powyżej, więc nie będę się powtarzał.

                    W sumie - jesteś w błędzie. Dajesz się zwodzić fałszywym prorokom prawicowości.
                    W rzeczywistości to lewacy.
                    • wojtek_blankietowy wiele pomylek 19.03.06, 18:02
                      Zacznijmy od tego ze moim zdaniem pojecie prawicowosci nie ogranicza sie tylko
                      do majtek (obyczajnosc) lub tylko do portfela (podejscie majatkowe). Dla mnie
                      prawdziwa prawica oznacza wystapienie wspolnie wielu cech. wystapienie jednej
                      cechy nie oznacza prawicowosci.




                      piq napisał:
                      > Jeżeli mi pokażesz, że podział w poglądach na prawicowe i lewicowe jest
                      > uzależniony od statusu majątkowego to zmienię się w trytona. Przypominam ci, ż
                      > lewicowe ideologie i ruchawki wieku XIX nie wychodziły z kręgów robotniczych,
                      > tylko spośród całkiem nieźle sytuowanej burżuazji, a nawet nobilów. Podobnie
                      > było z XX-wiecznymi ruchami w Europie zachodniej i Ameryce. Nie powiesz mi, że
                      > lenin czy trocki to klasa robotnicza.

                      nawet jesli przedstawieciele tego nurtu wywodzili sie z innych sfer niz
                      robotnicy to nie ma znaczenia. mi chodzi o to o jaka klase spoleczna sie
                      opiera. jaruzelski pochodzi z rodziny szlechackiej czy to znaczy ze jest
                      monarchista? prawicowcem? posiadaczem ziemskim? lenin zreszta nie pochodzil z
                      zamoznej rodziny






                      > Oraz co najmniej 2 twierdzenia są naciągane:
                      > > - poglady na gospodarke: prywatna przedseibiorczaosc najlepiej krajowa
                      > Każda prywatna przedsiębiorczość, kolego. Wolność, własność, sprawiedliwość.

                      a jaka jest inna niz prywatna? tylko panstwowa wiec nie powiesz mi chyba ze
                      prawdziwa prawica stawia na rozwoj panstwowego przemyslu. To blad logiczny z
                      twojej strony.



                      > > - poglady w kwoestiach narodowyhc: najlepszy nasz kraj i nasz narod
                      > > wzmacniac go
                      > To znaczy, że w praktyce politycznej moczarowcy to była prawica, podobnie
                      > wielkorosyjska retoryka, do której odwoływał się stalin od 1941 roku to też
                      > oznaka prawicowości Dzisiejszy socjalizm kubański z maniackim odwoływaniem się
                      > do tożsamości narodowej jest w takim razie prawicowy.
                      > Ojejej, coś to się kupy nie trzyma.

                      mowilem ze wystapienie jednej cechy nie oznacza prawicowosci. podalem kilka
                      cech nie wyrywaj slowa z kontekstu. patrz wyzej jaruzelski





                      > > nazwa wiec nie ma znaczenia podobnie jest z hitlerem ktroy wbrew temu
                      > > co mowisz byl prawca mimo nazwy lewica w nazwie. wspieral prywatny
                      > > przemysl i posiadaczy, ograniczyl role zwiazkow zawodowcyhc,
                      > > promowal swoj narod. slowem prawica
                      >
                      > Łał, strasznie dużo pomyłek. Zacznijmy od tego, że szemrane kontrakty między
                      > państwem a wielkim przemysłem to nie oznaka prawicowości, tylko socjalizmu.
                      > Jeżeli sądzisz przeciwnie to mianujesz kulczyka prawicowcem. Firerowi zależało
                      > na utrzymaniu wysokiej wydajności i jakości pracy, niemożliwej w państwowych
                      > firmach, a za to dawał kilkudziesięciu wielkim przedsiębiorcom publiczną kasę.
                      > Wspieranie prywatnego przemysłu nie na tym polega. Ciekawe też czy produkcyjne
                      > plany na kilka lat to oznaka prawicowego, czy socjalistycznego podejścia do
                      > gospodarki - a firer takie plany ustalał.

                      dlaczego hitler to dla mnie prawica? wystapuje kilka chech swiadczacych o tym:
                      - popieral prywatny przemysl niemiecki, przemyslowcow klasy posiadajace
                      - celebrowal swoj narod podkreslal jego znaczenie
                      - byl moralnie konserwatywny (kary dla gejow)
                      - zwiazki zawodowe sprowadzil do fikcji

                      hitler nie jest czysta prawica ale do lewicy mu daleko. jesli ja powiem ze
                      jestem sloniem czy znaczy ze jestem. moge mowic ze jestem sloniem ale mam dwie
                      nogi dwie rece i nie mam traby wiec mimo nazwy jestem czlowiekiem.
                      co do planow pordukcyjnych to wez poprawke ze to byla wojna. w USA tez byly
                      takie plany to co USA to socjalizm?



                      > Zwracam twoją uwagę, że każde państwo obozu socjalistycznego z uwzględnieniem
                      > prlu ograniczyło rolę związków zawodowych. Czyżby to oznaczało prawicowość
                      > towarzysza generala jaruzela i jego poprzedników oraz kolegów z "bratnich" kra
                      > ów?
                      > O "promowaniu narodu" pisałem powyżej, więc nie będę się powtarzał.
                      >
                      > W sumie - jesteś w błędzie. Dajesz się zwodzić fałszywym prorokom prawicowości
                      > W rzeczywistości to lewacy.

                      wiesz to cos innego. w swiecie pewne podzialy sie zacieraja i granice sa
                      nieostre. co wtedy robic? dopasowujac cechy opisowe probowac dorbac nazwe.
                      jescze raz podkreslam nie jedna cecha lecz zbor cech mowia o prawicowosci wiec
                      twoja polemika polegajaca na oddzielnym krytykowaniu poszczegolnych cehc w
                      sytuacji gdy stanowia one calosc do oceny jest calkowicie bledna.
                      • piq nieco marksistowskie podejście 19.03.06, 19:33
                        Panie Wojtku, odwoływanie się do podziału społeczeństwa na klasy jest
                        metodologią marksistowskiego chowu.

                        Będę cytował tylko to, z czym się nie zgadzam lub co poprawiam:

                        > nawet jesli przedstawieciele tego nurtu wywodzili sie z innych sfer niz
                        > robotnicy to nie ma znaczenia. mi chodzi o to o jaka klase spoleczna sie
                        > opiera.

                        Ma znaczenie jeśli przyjąć twój punkt widzenia z 1. postu do mnie. Tam bowiem
                        wyłożyłeś, że lewicowe ideologie opierają się na robotnikach i ludziach
                        niemajętnych, a prawicowe na - jak to nazwałeś - posiadaczach i ludziach
                        majętnych. Ruchy "socjalne" przez większość swojego istnienia były ruchami
                        elitarnymi bez poparcia - jak to nazywasz - klasy robotniczej. To były zabawy
                        intelektualistów. Polecam zapoznanie się z historią myśli socjalistycznej XIX i
                        XX wieku. Ruchawki w stylu "komuny paryskiej" nie miały z początku podłoża
                        ideologicznego, były reakcją ulicy na bieżące wydarzenia. Ideologię dorabiano w
                        trakcie lub później. Ten akurat przypadek wywiódł swoje istnienie z uczuć
                        narodowych zresztą, a nie ze zróżnicowania warstw społecznych. Socjalną gębę
                        dorobiła mu w trakcie władza opanowana przez stronnictwa "socjalne".

                        Ze strony pracowników najemnych takie poparcie dla socjalizmu pojawiło się
                        stosunkowo późno - a w Niemczech było mniejsze dla socjalistów czy komunistów,
                        niż dla narodowych socjalistów. I tu bierze w łeb twoja teoria na temat
                        prawicowości firera w oparciu o twoje własne kryteria.

                        Passusu o jaruzelskim nie rozumiem i nie wiem jaki ma związek z meritum. To co
                        piszesz raczej potwierdza moje zdanie, czyli że pochodzenie społeczne i status
                        majątkowy nie określają przekonań politycznych, niż twoje.

                        > a jaka jest inna niz prywatna? tylko panstwowa wiec nie powiesz mi chyba ze
                        > prawdziwa prawica stawia na rozwoj panstwowego przemyslu. To blad logiczny z
                        > twojej strony.

                        Nie błąd logiczny z mojej, tylko niezrozumienie z twojej. Uściślam: chodziło mi
                        o to, że nie jest ważne, czy to własność krajowa czy nie. To nie ma znaczenia.
                        Chodzi o to, by była to własność prywatna. Pochodzenie obojętne.

                        > mowilem ze wystapienie jednej cechy nie oznacza prawicowosci. podalem kilka
                        > cech nie wyrywaj slowa z kontekstu. patrz wyzej jaruzelski

                        A wystąpienie ilu cech oznacza lewicowość? Może ustal sobie jakieś kryteria
                        obowiązujące w obie strony? Troszeczkę konsekwencji proszę.

                        > dlaczego hitler to dla mnie prawica? wystapuje kilka chech swiadczacych o tym:
                        > - popieral prywatny przemysl niemiecki, przemyslowcow klasy posiadajace
                        > - celebrowal swoj narod podkreslal jego znaczenie
                        > - byl moralnie konserwatywny (kary dla gejow)
                        > - zwiazki zawodowe sprowadzil do fikcji

                        Poddam te tezy druzgocącej krytyce:
                        - pisałem już, że wsadzanie państwowych pieniędzy w wybrane gałęzie przemysłu
                        nie jest działaniem o charakterze prawicowym, lecz wręcz przeciwnie. Jeżeli
                        pokażesz mi, że w jakiś sposób firer popierał CAŁĄ przedsiębiorczość prywatną,
                        to zamienię się w trytona.
                        - "celebrował swój naród" identycznie jak wielu innych dyktatorów, a większość
                        lewicowych podpierała się nacjonalizmem dla pozyskania poparcia. Czyż zatem
                        nacjonalizm jest prawicowy? Nie. Wręcz przeciwnie, podejście nacjonalistyczne
                        stanowi ograniczenie dla swobodnej konkurencji z pewnością, a dla praw jednostki
                        (o których w swoich założeniach nt. prawicowości nie wspomniałeś) w szczególności.
                        - był moralnie konserwatywny, bo zorganizował zapładnialnie, w których Niemiec
                        mógł przelecieć dowolną Niemkę dowolnego stanu, tak? Aspekt moralny firer miał w
                        dupie. Konserwatyzm moralny nie polega na prześladowaniu mniejszości
                        seksualnych, polega na ich nieakceptowaniu jako równie dobrych jak "normalnych".
                        Firer nie był, drogi Wojtku, moralnie konserwatywny - on moralność miał gdzieś,
                        on miał swoją ideę, w której nie było miejsca dla odmienności, w tym kalectwa,
                        wad wrodzonych, nie takich genów. Dążył do społeczeństwa idealnie
                        zglajchszaltowanego i idealnie sterowalnego - co sprowadza go do wspólnego
                        mianownika z przywódcami dyktatur komunistycznych. Pedałów zresztą wsadzano
                        także do gułagów.
                        - o sprowadzeniu związków zawodowych do fikcji już pisałem i nie chce mi się
                        powtarzać. Sprowadzanie do fikcji organizacji obywatelskich jakiegokolwiek typu
                        jest charakterystyczne dla dyktatur i systemów autorytarnych. Jak (zapewne)
                        wiesz, w krajach gdzie kapitalizmu liberalnego jest więcej niż gdzie indziej,
                        związki zawodowe działają sobie w najlepsze i reprezentują nawet sporą siłę.
                        Kwestia polega, szanowny Wojtku, na tym, że ja, jako skrajna prawica, czyli
                        konserwtysta-liberał, mogę nie lubić związków zawodowych i starać się drogą
                        legalną zmniejszać ich uprawnienia stanowione ustawowo, natomiast nie będę ich
                        podporządkowywał władzy centralnej i sprowadzał do fikcji.

                        Czy twój błąd jest już dla ciebie jasny?
                        • wojtek_blankietowy na brak argumentow uderzasz w ad personam? 19.03.06, 20:08
                          piq napisał:
                          > Panie Wojtku, odwoływanie się do podziału społeczeństwa na klasy jest
                          > metodologią marksistowskiego chowu.

                          czyli co jesli PIS uderza w klasy biedniejsze mowiac ze 3x15 daje bogatym to
                          jest partia marksistowska? kazda partia ma jakas grupe spoleczna niewazne jak
                          ja nazwiesz do ktorej sie odwoluje. prawica zazwyczaj do ludzi majetnych
                          posiadajacych konserwatywnych. jesli by sie odwolywac do wsyztskich nie
                          zdobedzie sie poparcia



                          > Ma znaczenie jeśli przyjąć twój punkt widzenia z 1. postu do mnie. Tam bowiem
                          > wyłożyłeś, że lewicowe ideologie opierają się na robotnikach i ludziach
                          > niemajętnych, a prawicowe na - jak to nazwałeś - posiadaczach i ludziach
                          > majętnych. Ruchy "socjalne" przez większość swojego istnienia były ruchami

                          zgadza sie wszedzie na swiecie lewica odwoluje sie do biedoty a prawica do
                          zamoznych a nie jest tak?




                          > elitarnymi bez poparcia - jak to nazywasz - klasy robotniczej. To były zabawy
                          > intelektualistów Polecam zapoznanie się z historią myśli socjalistycznej XIX i
                          > XX wieku. Ruchawki w stylu "komuny paryskiej" nie miały z początku podłoża
                          > ideologicznego były reakcją ulicy na bieżące wydarzenia. Ideologię dorabiano w
                          > trakcie lub później. Ten akurat przypadek wywiódł swoje istnienie z uczuć
                          > narodowych zresztą, a nie ze zróżnicowania warstw społecznych. Socjalną gębę
                          > dorobiła mu w trakcie władza opanowana przez stronnictwa "socjalne".
                          > Ze strony pracowników najemnych takie poparcie dla socjalizmu pojawiło się
                          > stosunkowo późno - a w Niemczech było mniejsze dla socjalistów czy komunistów,
                          > niż dla narodowych socjalistów. I tu bierze w łeb twoja teoria na temat
                          > prawicowości firera w oparciu o twoje własne kryteria.

                          okej i co z tego? elity partyjne moga sie wywodzic z bogaczy ale jesli odowluja
                          sie do biedoty, glosza poprawe sytuacji biedoty kosztem zamoznych,
                          nacjonalizacje, ateizacje itp to jest lewica i nie ma znaczenia ze na czele
                          partii stoi millioner. Wywod twoj jest nie na temat.




                          > Passusu o jaruzelskim nie rozumiem i nie wiem jaki ma związek z meritum. To co
                          > piszesz raczej potwierdza moje zdanie, czyli że pochodzenie społeczne i status
                          > majątkowy nie określają przekonań politycznych, niż twoje.

                          ja zrozumialem ze twierdzisz ze pochodzenie z danej grupy spolecznej swiadczy o
                          leicowosci czy prawicowosci. jesli twierdziles inaczej to myle sie i przepraszam
                          a jesli tak twierdziles to podalem przyklad jaruzelskiego ktroy pochodzil ze
                          szlachty i zgodnie z "teoria pochodzenia" powinien byc prawicowcem




                          > Nie błąd logiczny z mojej, tylko niezrozumienie z twojej Uściślam: chodziło mi
                          > o to, że nie jest ważne, czy to własność krajowa czy nie. To nie ma znaczenia.
                          > Chodzi o to, by była to własność prywatna. Pochodzenie obojętne.

                          okej wazne ze do meritum sie zgadamy chociaz ja uwazam ze to ty nielogicznie
                          napisales bo jesli ja pisze prywatna a ty piszesz kazda tzn ze dopuszcasz inna
                          niz prywatna.




                          > A wystąpienie ilu cech oznacza lewicowość? Może ustal sobie jakieś kryteria
                          > obowiązujące w obie strony? Troszeczkę konsekwencji proszę.

                          przerzuce pileczke na twoja strone
                          ja podalem kilka cech charakteryzujacych prawicowsc
                          teraz ty sporbuj ja zdefinoiowac
                          krytykuje sie latwo
                          podaj cechy czy definicje a ja pokrytukuje



                          > Poddam te tezy druzgocącej krytyce:
                          > - pisałem już, że wsadzanie państwowych pieniędzy w wybrane gałęzie przemysłu
                          > nie jest działaniem o charakterze prawicowym, lecz wręcz przeciwnie. Jeżeli
                          > pokażesz mi, że w jakiś sposób firer popierał CAŁĄ przedsiębiorczość prywatną,
                          > to zamienię się w trytona.

                          pokaz mi gospodarke w ktroa panstwo wogle nie wklada pieniedzy. nie ma takiej a
                          wiec nigdzie na swiecie nie ma prawicy wedlug twojej teori. ja nadal twierdze
                          ze jesli wspieral przemysl prywatny to byl jego zwolennikiem. podaj nazwy
                          panswtowych zakladow za hitlera poza zbrojeniowymi. nie ma takich

                          > - "celebrował swój naród" identycznie jak wielu innych dyktatorów, a większość
                          > lewicowych podpierała się nacjonalizmem dla pozyskania poparcia. Czyż zatem
                          > nacjonalizm jest prawicowy? Nie. Wręcz przeciwnie, podejście nacjonalistyczne
                          > stanowi ograniczenie dla swobodnej konkurencji z pewnością a dla praw jednostk
                          > (o których w swoich założeniach nt. prawicowości nie wspomniałeś)w szczególnoś

                          dyktatury lewicowe nie uderzaja w skrajene ksenofobiczne tony, podkreslajac
                          wyzszosc narodu i dbrajac o jego dziedzictwo kluturowe. W prl podkreslano
                          polskosc lecz historia polski byla zaklamywana dostosowywana do ZSRR i
                          nasladowano ZSRR bez korzeni historycznych

                          > - był moralnie konserwatywny, bo zorganizował zapładnialnie, w których Niemiec
                          > mógł przelecieć dowolną Niemkę dowolnego stanu tak? Aspekt moralny firer miał
                          > dupie. Konserwatyzm moralny nie polega na prześladowaniu mniejszości
                          > seksualnych, polega na ich nieakceptowaniu jako równie dobrych jak "normalnych

                          generalny wyjatek od reguly spowodowany wojna checiua zdobycia nowego pokolenia
                          zolnierzy i choroby psychicznej


                          > Firer nie był, drogi Wojtku, moralnie konserwatywny - on moralność miał gdzieś

                          a kaczory nie maja? chodzi o to co robi sie na pokaz




                          > Czy twój błąd jest już dla ciebie jasny?

                          ja nie uwazam ze blednie mysle

                          podaj swoja teroie prawicowosci to podyskutujemy
                          i prosze nie obrazaj sugerujac jakies markisstowskie tlumaczenie mam 20 lat i o
                          marksizmie wiem z ksaizek do histori a nie z zycia
                          czekam na twoja teorie prawicowosci
                          • piq Ja nie cierpię na brak argumentów 21.03.06, 21:56
                            Stwierdzenie, że podział na klasy jest marksistowski jest stwierdzeniem
                            metodologicznym, panie Wojtek, a nie ad personam. Choć miło mi, że słowo
                            "marksizm" uważa pan za obelżywe.

                            Przypominam, że pan się odwołuje do przypisania "klas" społecznych do pewnych
                            ideologii, które to stwierdzenie jest z gruntu nieprawdziwe. Wystarczy, że
                            prześledzi pan głosowanie w najbiedniejszych rejonach Polski. Okazało się, że
                            lud ubogi jest konserwatywny obyczajowo i religijny, co od razu przekreśla
                            pańską tezę o "oparciu się lewicy na klasach najuboższych".


                            > ja nazwiesz do ktorej sie odwoluje. prawica zazwyczaj do ludzi majetnych
                            > posiadajacych konserwatywnych. jesli by sie odwolywac do wsyztskich nie
                            > zdobedzie sie poparcia

                            Panie Wojtek, to jest piramidalna bzdura. Proszę mianowicie popatrzeć na
                            sytuację w krajach jako tako rozwiniętych, gdzie "biedoty" jest może z 10%,
                            bogatych jest też może 10%. Gdyby ktoś się opierał na "biedocie" to szedłby
                            prostą drogą do politycznej klęski. Rzeczą partii politycznych jest sprzedawać
                            swój program jak najszerszej grupie ludzi, a nie jakimś po marksistowsku mówiąc
                            "klasom" społecznym.

                            > zgadza sie wszedzie na swiecie lewica odwoluje sie do biedoty a prawica do
                            > zamoznych a nie jest tak?

                            Oczywiście, że nie. W USA najwyższe poparcie partia konserwatywna uzyskuje w
                            stanach "biedniejszych", a demokraci w "bogatszych" uprzemysłowionych stanach
                            wschodniego wybrzeża i w Kalifornii.

                            > okej i co z tego? elity partyjne moga sie wywodzic z bogaczy ale jesli odowluja
                            > sie do biedoty, glosza poprawe sytuacji biedoty kosztem zamoznych,
                            > nacjonalizacje, ateizacje itp to jest lewica i nie ma znaczenia ze na czele
                            > partii stoi millioner. Wywod twoj jest nie na temat.

                            Ja nie piszę nie na temat. Podał pan, panie Wojtek, tezę, że lewica OPIERA się
                            na "biedocie", a prawica na "posiadaczach" i ludziach zamożnych. Ja udowodniłem
                            panu powyżej, że to nieprawda, przywołując historię ruchów lewicowych. Zwracam
                            też pana łaskawą uwagę, że np. maja '68 nie robili chłopi czy robotnicy, tylko
                            dobrze sytuowana progenitura nieźle ustawionych ekonomicznie rodziców. Co obala
                            pańskie oczywiście niesłuszne twierdzenie od razu.

                            > przerzuce pileczke na twoja strone
                            > ja podalem kilka cech charakteryzujacych prawicowsc
                            > teraz ty sporbuj ja zdefinoiowac
                            > krytykuje sie latwo
                            > podaj cechy czy definicje a ja pokrytukuje

                            Proszę bardzo:
                            1. Świętość swobód obywatelskich i praw ludzkich ze szczególnym uwzględnieniem
                            swobody wypowiedzi.
                            2. Nierozerwalnie związana z wolnością nieograniczona odpowiedzialność za własne
                            czyny wobec innych wolnych jednostek ludzkich i ustanowionych przez nie instytucji.
                            3. Minimalizacja wpływu państwa na życie społeczne i gospodarcze.
                            4. Co za tym idzie - wolny rynek i swobodna konkurencja ekonomiczna.
                            5. Świętość własności.
                            6. Oparcie prawa stanowionego na tzw. prawie naturalnym. Z przeświadczenia o
                            podmiotowości istoty ludzkiej bierze się tu - a nie z powodu przekonań
                            religijnych - sprzeciw wobec zabijania osób nienarodzonych.
                            7. Zapewnienie wolnemu obywatelowi równoprawnej pozycji i równych przywilejów co
                            instytucjom państwa - stąd bierze się postulat dostępu do broni palnej oraz
                            prawo do ochrony własności swojej i cudzej, ochrony nietykalności osobistej
                            własnej i cudzej oraz prawa do "obywatelskiego aresztowania" wszystkimi
                            dostępnymi środkami.
                            8. Dlatego: w kwestii sprawców przestępstw - każde przestępstwo dokonane z
                            naruszeniem nietykalności osobistej wolnego obywatela traktuje się jak wszczęcie
                            wojny domowej, a kara ma na celu nie "przywrócenie do społeczeństwa" przestępcy,
                            tylko ochronę społeczeństwa przed przestępcą (patrz punkt o odpowiedzialności).

                            Jak pan Wojtek widzi, wszelkie podczepianie kwestii religijnych czy też
                            przekonań narodowych pod prawicowość są pozbawione sensu.

                            > pokaz mi gospodarke w ktroa panstwo wogle nie wklada pieniedzy. nie ma takiej a
                            >
                            > wiec nigdzie na swiecie nie ma prawicy wedlug twojej teori. ja nadal twierdze
                            > ze jesli wspieral przemysl prywatny to byl jego zwolennikiem. podaj nazwy
                            > panswtowych zakladow za hitlera poza zbrojeniowymi. nie ma takich

                            Państwo w gospodarce kapitalistycznej jest klientem takim jak inni, tylko
                            bardziej odpowiedzialnym, bo dysponuje nie swoimi pieniędzmi. Dlatego
                            interwencjonizm państwowy jest z gruntu lewicowy. Pan firer nie wspierał
                            przedsiębiorczości prywatnej, lecz skorumpował wysokimi zyskami z zamówień
                            państwowych potrzebne mu zakłady, jednocześnie kontrolując profile produkcji.
                            Jeżeli chodzi o dostęp do surowców czy półfabrykatów, to w 3. rajchu panował
                            system nakazowo-rozdzielczy jak w socjalizmie. Prowadziło to nieuchronnie do
                            niszczenia inicjatywy prywatnej a nie popierania (jeżeli szewc nie ma z czego
                            robić butów, bo nie ma przydziału na skórę, to z pewnością nie jest to
                            wspieranie prywatnej przedsiębiorczości). W razie wątpliwości radzę zapoznać się
                            z gospodarką 3. rajchu w latach 1933-1939, metodami Hechta najpierw, a potem (od
                            1936) towarzysza hermanna geringa. Planową gospodarkę wprowadzono, panie Wojtek,
                            jeszcze PRZED wojną.
                            W sprawie "opierania się na najuboższych" firer uczynił bardzo wiele, gdyż
                            nieprawdopodobnie zadłużając państwo zorganizował pracę bezrobotnym, a tak zwana
                            przez pana "biedota" popierała go w ciemno - co wg pana własnych słów
                            charakteryzuje lewicę. Do innych lewicowych osiągnięć tow. hitlera zaliczyłbym
                            położenie łapy na bankach i spoczywających w nich pieniądzach prywatnych.
                            Wolnego rynku w 3. rajchu nie było, jako że nie było wolnej konkurencji
                            ekonomicznej. Swobodne transakcje importowe były zakazane, a importem kierowało
                            państwo.

                            Czy trzeba jeszcze więcej dowodów panu Wojtkowi na lewicowość towarzysza hitlera?

                            > dyktatury lewicowe nie uderzaja w skrajene ksenofobiczne tony, podkreslajac
                            > wyzszosc narodu i dbrajac o jego dziedzictwo kluturowe. W prl podkreslano
                            > polskosc lecz historia polski byla zaklamywana dostosowywana do ZSRR i
                            > nasladowano ZSRR bez korzeni historycznych

                            Patrz pan Wojtek 1968 rok i "antysyjonistyczną" histerię w prlu, patrz także
                            procesy "syjonistycznych spiskowców" w zsrs. Widzi pan swoje niedopuszczalne
                            uogólnienie? Jednocześnie w pinochetowskim Chile nikt się nawet nie zająknął o
                            jakichś etnicznych wrogach. To chyba dostatecznie obala pańskie mocno
                            uproszczone tezy.
                            W prlu nie podkreślano polskości, lecz używano jej instrumentalnie od czasu
                            osiągnięć moczaryzmu.

                            > generalny wyjatek od reguly spowodowany wojna checiua zdobycia nowego pokolenia
                            > zolnierzy i choroby psychicznej

                            To nie jest wyjątek od reguły, w 3. rajchu reguły "moralne" określało państwo,
                            taka jest prawda, panie Wojtek, i wsadzanie pedałów do obozów nie świadczy o
                            prawicowości towarzysza firera. Raczej eksterminacja pewnych grup społecznych
                            (np. księży katolickich) świadczy o lewicowości 3. rajchu.

                            > > Firer nie był, drogi Wojtku, moralnie konserwatywny - on moralność miał g
                            > dzieś
                            >
                            > a kaczory nie maja? chodzi o to co robi sie na pokaz

                            Tego nie rozumiem, panie Wojtek, co ja mam wspólnego z tą lewicową hołotą?

                            > ja nie uwazam ze blednie mysle

                            Teraz już mam nadzieję, że tak.


                            > i prosze nie obrazaj sugerujac jakies markisstowskie tlumaczenie mam 20 lat i o
                            > marksizmie wiem z ksaizek do histori a nie z zycia
                            > czekam na twoja teorie prawicowosci

                            Jak już zaznaczałem była to uwaga nie dotycząca pana osoby, jeno uwaga
                            metodologiczna, myślałem że jasna; marksowski podział na klasy jest już mocno
                            nieaktualny i nie może stanowić podstawy do poważnych rozważań.

                            pozdrawiam sympatycznego pana Wojtka
                            • wojtek_blankietowy w czesci sie zgadzam 21.03.06, 22:45
                              piq napisał:
                              > Przypominam, że pan się odwołuje do przypisania "klas" społecznych do pewnych
                              > ideologii, które to stwierdzenie jest z gruntu nieprawdziwe. Wystarczy, że
                              > prześledzi pan głosowanie w najbiedniejszych rejonach Polski. Okazało się, że
                              > lud ubogi jest konserwatywny obyczajowo i religijny, co od razu przekreśla
                              > pańską tezę o "oparciu się lewicy na klasach najuboższych".

                              w najbiednijszych regionych wygrał PIS któy gospodarczo co sam podkreślasz jest
                              lewica wiec chcac nie chcac popierasz moja teroie ze biedota głsuje na lewice



                              > Panie Wojtek, to jest piramidalna bzdura. Proszę mianowicie popatrzeć na
                              > sytuację w krajach jako tako rozwiniętych, gdzie "biedoty" jest może z 10%,
                              > bogatych jest też może 10%. Gdyby ktoś się opierał na "biedocie" to szedłby
                              > prostą drogą do politycznej klęski. Rzeczą partii politycznych jest sprzedawać
                              > swój program jak najszerszej grupie ludzi, a nie jakimś po marksistowsku mówią
                              > "klasom" społecznym.

                              w niemczech jest 3 tysiace miliarderow i 3 mln milionerow, w sumie ludzie
                              zamozni stanowaia jakies 30-35 % spoleczenstwa. sa najbardziej aktywni i biora
                              udzial w wyborach czy to nie silna grupa spoleczna na ktroej warto sie oprzec?
                              mozna tez powiedziec klasa spoleczna ja nie boje sie tego slowa.



                              > Oczywiście, że nie. W USA najwyższe poparcie partia konserwatywna uzyskuje w
                              > stanach "biedniejszych", a demokraci w "bogatszych" uprzemysłowionych stanach
                              > wschodniego wybrzeża i w Kalifornii.

                              stalym elektroratem demokratow sa latynosi i murzyni i oni zawsze niemal w 90 %
                              glosuja na PD. sa to grupy spoleczne najbiednijesze. zaznaczyc jedynie nalezy
                              ze Buszowi udalo sie nieco przelamac ten monopol. co do kaliforni to rzadzi tam
                              arnold ktroy jest republikaniniem wiec jakos w tym arcy bogatym stanie wygrala
                              prawica




                              > Ja nie piszę nie na temat. Podał pan, panie Wojtek, tezę, że lewica OPIERA się
                              > na "biedocie" a prawica na "posiadaczach" i ludziach zamożnych. Ja udowodniłem
                              > panu powyżej, że to nieprawda, przywołując historię ruchów lewicowych. Zwracam
                              > też pana łaskawą uwagę, że np. maja '68 nie robili chłopi czy robotnicy, tylko
                              > dobrze sytuowana progenitura nieźle ustawionych ekonomicznie rodziców Co obala
                              > pańskie oczywiście niesłuszne twierdzenie od razu.

                              historia ruchow lewicowych nie ma tu zwiazku mowimy o definicji prawicy na
                              chwile obecna


                              > Proszę bardzo:
                              > 1. Świętość swobód obywatelskich i praw ludzkich ze szczególnym uwzględnieniem
                              > swobody wypowiedzi.
                              > 2 Nierozerwalnie związana z wolnością nieograniczona odpowiedzialność za własn
                              > czyny wobec innych wolnych jednostek ludzkich i ustanowionych przez nieinstytu
                              > cji.
                              > 3. Minimalizacja wpływu państwa na życie społeczne i gospodarcze.
                              > 4. Co za tym idzie - wolny rynek i swobodna konkurencja ekonomiczna.
                              > 5. Świętość własności.
                              > 6. Oparcie prawa stanowionego na tzw. prawie naturalnym. Z przeświadczenia o
                              > podmiotowości istoty ludzkiej bierze się tu - a nie z powodu przekonań
                              > religijnych - sprzeciw wobec zabijania osób nienarodzonych.
                              > 7 Zapewnienie wolnemu obywatelowi równoprawnej pozycji i równych przywilejów c
                              > o
                              > instytucjom państwa - stąd bierze się postulat dostępu do broni palnej oraz
                              > prawo do ochrony własności swojej i cudzej, ochrony nietykalności osobistej
                              > własnej i cudzej oraz prawa do "obywatelskiego aresztowania" wszystkimi
                              > dostępnymi środkami.
                              > 8. Dlatego: w kwestii sprawców przestępstw - każde przestępstwo dokonane z
                              >naruszeniem nietykalności osobistej wolnego obywatela traktuje się jak wszczęci
                              > wojny domowej a kara ma na celu nie "przywrócenie do społeczeństwa" przestępcy
                              > tylko ochronę społeczeństwa przed przestępcą (patrz punkt o odpowiedzialności)


                              zgadzam sie to jest teoria prawicy i przyznaje ze lepsza od mojej
                              dodalbym jednak odwolywanie sie do WC (wartosci chrzescijanskich)


                              > Jak pan Wojtek widzi, wszelkie podczepianie kwestii religijnych czy też
                              > przekonań narodowych pod prawicowość są pozbawione sensu.

                              wlasnie z tym sie nie zgadzam. twierdzisz ze podczepianie kwestii religijnyhc
                              jest bez sensu czyli nie ma miejsca tymczasem powolujesz sie na prawo naturalne
                              ktroe jako doktryna wywodzi sie z ideologi chrzescijanskiej i jest doktryna
                              religijna w pewnym sensie. lex naturalis wedlug sw. Augustyna nadane przez
                              opatrznosc i wpisane jest w dusze ludzka. tak wiec prawica odowluje sie do
                              religii co sam potwierdzasz


                              > Państwo w gospodarce kapitalistycznej jest klientem takim jak inni, tylko
                              > bardziej odpowiedzialnym, bo dysponuje nie swoimi pieniędzmi. Dlatego
                              > interwencjonizm państwowy jest z gruntu lewicowy. Pan firer nie wspierał

                              zgadzam sie ale ta teoria jest sluszna aczkolwiek niespotykana w praktyce chyba
                              nigdzie na swiecie. nawet USA wspieraja i ingeruja w rynek roznymi sposobami
                              czy to cłami, zwolnieniami podatkowymi czy chodzimi dofinansyowywaniem np. upraw



                              > przedsiębiorczości prywatnej, lecz skorumpował wysokimi zyskami z zamówień
                              > państwowych potrzebne mu zakłady, jednocześnie kontrolując profile produkcji.
                              > Jeżeli chodzi o dostęp do surowców czy półfabrykatów, to w 3. rajchu panował
                              > system nakazowo-rozdzielczy jak w socjalizmie. Prowadziło to nieuchronnie do
                              > niszczenia inicjatywy prywatnej a nie popierania (jeżeli szewc nie ma z czego
                              > robić butów, bo nie ma przydziału na skórę, to z pewnością nie jest to
                              > wspieranie prywatnej przedsiębiorczości). W razie wątpliwości radzę zapoznaćę
                              > z gospodarką 3. rajchu w latach 1933-1939, metodami Hechta najpierw, a potem
                              > 1936) towarzysza hermanna geringa. Planową gospodarkę wprowadzono, panieWojtek
                              > jeszcze PRZED wojną.

                              podtrzymuje to co mowilem prywatni przedsiabiorcy istnieli i mieli sie dobrze w
                              pozniejszym okresie w zwiazku z prowadzona wojna wprowadzono inny sytem
                              jednakze podobnie bylo w okresie wojny w USA czy wielkiej brytanie. trzeba by
                              bylo coeniac ustoj III rzeszy w okresie pokoju nie zas wojny


                              > Patrz pan Wojtek 1968 rok i "antysyjonistyczną" histerię w prlu, patrz także
                              > procesy "syjonistycznych spiskowców" w zsrs. Widzi pan swoje niedopuszczalne

                              no i 1968 rok zaczal od dziadow ktroe lewicowej internacjonalistycznej
                              dyktaturze sie nie spodobaly. nie podobalo sie lewicy dowolywanie sie do
                              wartosci narodowcyh, to domena prawicy


                              > uogólnienie? Jednocześnie w pinochetowskim Chile nikt się nawet nie zająknął o
                              > jakichś etnicznych wrogach. To chyba dostatecznie obala pańskie mocno
                              > uproszczone tezy.

                              jak to nie a zagrozenie dla kraju, dla narodu przez komunizm ktroy pozbawi
                              narodowosci i tradycji


                              > W prlu nie podkreślano polskości, lecz używano jej instrumentalnie od czasu
                              > osiągnięć moczaryzmu.

                              potwierdza to co mowie brak przywiazania do warotsci narodowych
                              charakteryzstycznych dla prawicy



                              > > a kaczory nie maja? chodzi o to co robi sie na pokaz
                              > Tego nie rozumiem, panie Wojtek, co ja mam wspólnego z tą lewicową hołotą?

                              dokladnie to lewica
                              niemniej wedlug twojej definicji z czym sie zgadam u nas prawica jest PO
                              najbardziej spelnia puknty definicji


                              u nas trudno jest z definicjami jakby tak popatrzec to sama prawie lewica wiec
                              dla jasnosci w zyciu codziennym trzeba uzywac potocznych okreslen

                              na marginesie zgadzam sie z tymi pogladami z wyjatkiem prawa naturalnego - w
                              kraju sa inni niz chrzescijanie
                              i dopuszcalnoscia aborcji - moje cialo ja decyduje co z nim robie wara panstwu
                              od niego

                              pozdrawiam
      • rycho7 w "interesie" Polski 19.03.06, 16:01
        oleg3 napisał:

        > 6. Prezydencki premier nie uzyskuje w Semie wotum zaufania.

        A dlaczego mialby nie uzyskac? Dlaczego PiS nie przeczolgac do jesieni?
    • patience PO z LPR i Samoobrona? 18.03.06, 19:53
      Nareszcie sami swoi w jednym workusmile
      • wojtek_blankietowy PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 20:01
        patience napisała:
        > Nareszcie sami swoi w jednym workusmile

        boli co
        oj boli
        ukochany pis sobie nie radzi

        zauwaz ze PIS bedzie z SLD glosowalo reka w reke za samoroziwazniem
        • hymen Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 20:08
          wojtek_blankietowy napisał:

          > patience napisała:
          > > Nareszcie sami swoi w jednym workusmile
          >
          > boli co
          > oj boli
          > ukochany pis sobie nie radzi

          Bez przesady, żadna partia nie radziła by sobie w podobnym ukladzie.

          > zauwaz ze PIS bedzie z SLD glosowalo reka w reke za samoroziwazniem

          Sytuacja może się diametralnie zmienić po rezygnacji rządu. Wtedy na działaniu
          opóźniającym nowe wybory będzie można bardzo dużo stracić.
          • wojtek_blankietowy Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 20:12
            hymen napisał:
            > Bez przesady, żadna partia nie radziła by sobie w podobnym ukladzie.

            przyznaje ze sytaucja PIS jest bardzo ciezka ale w takiej sytuacji buduje sie
            koalicje a nie tworzy wrogow to blad PIS




            > Sytuacja może się diametralnie zmienić po rezygnacji rządu Wtedy na działaniu
            > opóźniającym nowe wybory będzie można bardzo dużo stracić.

            ale kto bedzie tracił? jesli chodzi ci o to ze w sondazach poleca w dol PO i
            LPeRy to wydaje mi sie ze raczej nie. wiekoszosc ludzi nie rozumie dobrze
            polityki i zawsze odruchowo za wszystko obwinia sie rzad i partie rzadzaca
            czyli pIS. PIS bedzie musial solidnie sie nameczyc by wytlumaczyc ze to PO jest
            winne inaczej ludzie za burdel obwinia PIS
            • patience Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 20:48
              Ano, moze ludzie sa tacy glupi jak myslisz. Ostatnim razem PO tez myslalo ze sa
              az tacy glupi.
              • andrzejg Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 21:47
                patience napisała:

                > Ano, moze ludzie sa tacy glupi jak myslisz. Ostatnim razem PO tez myslalo ze sa az tacy glupi.

                Ostatnio wielu ludzi było zmylonych obietnicą koalicji POPiS

                A.
            • hymen Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 20:53
              wojtek_blankietowy napisał:

              > hymen napisał:
              > > Bez przesady, żadna partia nie radziła by sobie w podobnym ukladzie.
              >
              > przyznaje ze sytaucja PIS jest bardzo ciezka ale w takiej sytuacji buduje sie
              > koalicje a nie tworzy wrogow to blad PIS
              >

              PiS miał tylko jednego realnego koalicjanta, PO. Na ten temat napisano
              wszystko, szkoda dyskusji. LPR i SO na koalicjanta się nie nadają, pakt był
              wyborem mniejszego zła a nie koalicji.

              >
              > ale kto bedzie tracił? jesli chodzi ci o to ze w sondazach poleca w dol PO i
              > LPeRy to wydaje mi sie ze raczej nie. wiekoszosc ludzi nie rozumie dobrze
              > polityki i zawsze odruchowo za wszystko obwinia sie rzad i partie rzadzaca
              > czyli pIS. PIS bedzie musial solidnie sie nameczyc by wytlumaczyc ze to PO
              jest
              >
              > winne inaczej ludzie za burdel obwinia PIS

              Nie o tym pisałem. Jeśli wiadomo już oficjalnie będzie, że wybory się odbędą,
              to każde opóźnianie i trwanie w takim układzie będzie niekorzystne dla tych,
              którzy opóźniają. Więc jeśli PO, LPR czy SO będzie głosować przeciw wyborom,
              będzie to dla nich niekorzystne, stąd mój wniosek, że gdy decyzja zapadnie,
              dalej wszystko rozegra się błyskawicznie i zgodnie.
        • patience Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 20:42
          Alez jestem nawet bardzo zadowolona. Pis rozwala jeden mit samozwanczego obozu
          cywilizacji po drugi,m. Gwiazdy GW to Bender z Niesiolowskim, PO jako gwarant
          obecnosci Giertycha w parlamencie...

          No a ja bym nie zwracala na twoim miejscu uwagi ludzi na to, ze nawet SLD jest
          madrzejsze niz PObig_grin
          • v_2 Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 20:59
            Wszystko wskazuje na to, że to właśnie PO się zapętliła we własnych
            kombinacjach. Bo może:
            - poprzec rozwiązanie Sejmu i przegrac nowe wybory,
            - byc przeciwko i za chwilę skazac się na rządzenie albo z LPR i SLD albo Z PSL
            i Samoobroną...
            - pozostac dziewicą z przeszłością...
            W każdym razie, sytuacja jest arcyciekawa i Jarek to znakomicie rozgrywa...
            • wojtek_blankietowy Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 21:03
              v_2 napisał:
              > Wszystko wskazuje na to, że to właśnie PO się zapętliła we własnych
              > kombinacjach. Bo może:
              > - poprzec rozwiązanie Sejmu i przegrac nowe wybory,
              > -byc przeciwko i za chwilę skazac się na rządzenie albo z LPR i SLD albo Z PSL
              > i Samoobroną...
              > - pozostac dziewicą z przeszłością...
              > W każdym razie, sytuacja jest arcyciekawa i Jarek to znakomicie rozgrywa...


              oki ja nie mowie ze nie masz racji ale rozwin prosze troche twoja mysl
              punkt 1 czyli myslnik pierwszy oki zgadzam sie
              co do punktu 2 nie bardzo rozumiem kto zmusi PO do koalicji z SO LPR PSL? nie
              sadze by sie na to decydowali uzasadnij prosze co masz na mysli
              z ta dziewica tez nie rozumiem
              • v_2 Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 21:15
                Do tej koalicji ( hipotetycznej wszakże ) zmusic może PO niechęc do rozwiązania
                Sejmu. Bo skoro PiS zdymisjonuje swój rząd co może byc powodem rozwiązania
                Parlamentu, to ktoś będzie musiał tę pustkę wypełnic. W ubiegłym tygodniu był w
                wyborzcej artykuł o potrzebie- możliwości zjednoczenia PO+ SLD przeciwko
                wspólnemu wrogowi... To taki początek. Dzisiaj Giertych też coś mamrotał o
                zmianie koalicjanta. Możliwe więc, że rozmowy już trwają...
                A dziewictwo- no cóż, jest jeszcze wariant pt: PO sie ugnie przed PiSem i
                powstanie ta koalicja ( oficjalnie na prośbę PiS-u _ a więc dziewica
                zostanie... aczkolwiek trochę wy*ru..a...)
            • piq gnoJarek to rozgrywa jak skonczona çipa,... 18.03.06, 21:59
              ...bo wybory miał niewyjęte w momencie afery z budżetem. Było wiadomo każdemu
              przytomnemu, że po 3-4 miesiącach poparcie dla rządu i partii rządzącej zacznie
              spadać (chyba że np. objawiłby się cud gospodarczy przekładający się na garnuchy
              obywateli). Wtedy durny Jarunio nie byłby na łasce innych i nie biegałby z
              czapką za poparciem, tylko realnie rozwiązał parlament w dobrym momencie i
              przeszedł do ataku, tym bardziej, że platfusi nie mieli wtedy NIC po stronie
              plusów. Potem idiota Jarosław dał swoimi akcjami możliwość poużalania się nad
              losem ojczyzny wyszczekanym gościom z czołówki PO przy okazji różnych głupio
              rozpętanych afer - i ma to, co ma. Ma mały margines błędu dzisiaj nasz mały
              półgłówek - i co świadczy o jego jednak maleńkim formacie jako polityka. Mam
              tylko nadzieję, że PiSu nie załatwi przy okazji swojej spektakularnej wywrotki,
              bo wolę, żeby PiS był.
          • wojtek_blankietowy Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 21:07
            patience napisała:
            > No a ja bym nie zwracala na twoim miejscu uwagi ludzi na to, ze nawet SLD jest
            > madrzejsze niz PObig_grin

            nigdy nie przypuszcalem ze z tej samej sytuacji politycznej bedziemy sie razem
            cieszyc ale widac tak jest
            niemniej na dluzsza mete cieszyc sie bedzie tylko jedna strona
            • patience Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 21:37
              To bede ja. O ile jestes strona przeciwna, rzecz jasna...wink
              • jaceq Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 23:11

                patience napisała:

                > To bede ja. O ile jestes strona przeciwna, rzecz jasna...wink

                Wątpię. Cieszyć się będą "łże-elity", jak zwykle, a ja - razem z nimi. wink
                ____
          • jaceq Re: PIS z SLD - nareszcie razem 18.03.06, 23:09

            patience napisała:
            Gwiazdy GW to Bender...

            Stłukłem kufel ze śmiechu.
            ____
      • jaceq Re: PO z LPR i Samoobrona? 18.03.06, 23:07

        patience napisała:
        > Nareszcie sami swoi w jednym workusmile

        A tak. Sami swoi. PiS rąsia w rąsię z SLD (w kwestii poparcia uchwały o
        samorozwiązaniu chociażby).
        ____
    • andrzejg Re: Zaczyna się jazda - co bedzie dalej? Co z IV 18.03.06, 22:11
      Sądzę,że nie poprą wniosku zmuszając rząd do złożenia dymisji
      Jeżeli PiSowcy sa zdeterminowani, to to zrobią, a jeżeli będa sie obawać
      stworzenia innego rządu , to będą sprawę dalej ciągnąć ośmieszając się
      na każdym kroku (brak wiekszości w Sejmie).Raczej rząd poda sie do dymisji,
      co tez jest plusem dla opozycji, ponieważ jest to jawne przyznanie się do
      porażki w rządzeniu.Przegłosowanie samorozwiązanie Sejmu ta odpowiedzialność
      rozkłąda na kilka partii i daje PiSowi jako taką pozycje wyjsciową.

      Oni juz rozpoczęli kampanie wyborczą - te ponowne obietnice 2 mln mieszkań,
      te horągwie mające sugerować entuzjazm (dobrze,że pokazywali ich z bliska),
      tylko ilu tym razem na tą socjotechnike się nabierze....


      A.
      • dachs Re: Zaczyna się jazda - co bedzie dalej? Co z IV 18.03.06, 23:57
        andrzejg napisał:

        > Oni juz rozpoczęli kampanie wyborczą - te ponowne obietnice 2 mln mieszkań,
        > te horągwie mające sugerować entuzjazm (dobrze,że pokazywali ich z bliska),
        > tylko ilu tym razem na tą socjotechnike się nabierze....

        Patience napewno smile
        • wikul Re: Zaczyna się jazda - co bedzie dalej? Co z IV 19.03.06, 01:53
          dachs napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > Oni juz rozpoczęli kampanie wyborczą - te ponowne obietnice 2 mln mieszka
          > ń,
          > > te horągwie mające sugerować entuzjazm (dobrze,że pokazywali ich z bliska
          > ),
          > > tylko ilu tym razem na tą socjotechnike się nabierze....
          >
          > Patience napewno smile



          I palnick !


          "Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie
          dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich".
          Jarosław Kaczyński
Pełna wersja