Gość: Greg
IP: 212.187.240.*
15.10.01, 09:21
Szanowna Pani Oriano,
Wiem, ze nigdy Pani nie przeczyta tego listu, ale postanowilem Pania uczynic
adresatka zastepcza mojej wypowiedzi.
Jestem Pani bardzo wdzieczny za artykul, ktory udalo mi sie przeczytac z
tygodniowym opoznieniem. Wlasnie teraz kiedy Konstanty Gebert i Rada Etyki
Mediow odsadzaja Pania od czci i wiary, i oskarzaja, zgodnie z Pani
przewidywaniami o rasizm. Wlasnie teraz chcialbym Pani podziekowac za ten wazny
i bardzo potrzebny artykul. Mam nadzieje, ze zdazy on otworzyc
oczy "postepowej" czesci naszej cywilizacji, ktora po osiagnieciu szczytow
rozwoju dazy ku samozagladzie. Moze wreszcie Pani artykul bedzie tym, co
przelamie zmowe politycznej poprawnosci i spowoduje, ze ludzie zaczna myslec
samodzielnie i nie dadza sie prowadzic, jak bydlo na rzez garstce "postepowych"
idiotow. Mama nadziej, ze przestana wymyslac idiotyczne, politycznie poprawne
eufemizmy i zaczna nazywac rzeczy po imieniu.
Obawiam sie niestetym ze nasza cywilizacja jest w takiej samej sytuacji, jak
Rzym, gdy u jego bram staly hordy Hunow. Naszymi "barbarzyncami" jest swiat
islamu. Nie bede tu rozwazal, ktora cywilizacja jest lepsza, madrzejsza itp.
Swiat Islamu jest mi obcy, a kultura Zachodu, kultura Srodziemnomorska sa moim
swiatem i domem, dlatego bede ich bronil. Z konsterancja i przerazeniem
ogladalem w ostatni weekend relacje z protestow przeciwko Ameryce i agresji na
Afganistan, ktore odbyly sie w roznych krajach Europy. We Wloszech 30 tysieczna
manifestacje prowadzila Afganka. Ci sami "postepowi" idioci protestowali
przeciwko Amerykanow w Wietnamie, przeciwko amerykanskim rakietom w Europie. To
oni nadal twierdza, ze Gorbaczow to wielki czlowiek. To oni poperali Monachimum
przed II Wojna Swiatowa. To oni twirdzili, ze komunizm to piekny system. Czy
Europejczykom zabraklo juz poraz kolejny instynktu samozachowaczego? Kiedy
wreszcie zaczna myslec, kiedy przestana wreszcie domagac sie tylko i wylacznie
igrzysk i chleba. Europejczycy chca zyc milo i przyjemnie i bawic sie. Czy jest
to bal na Titanicu, a gora lodowa tuz przed dziobem?? Czy ktos przerwie ten
hedonistyczny taniec. Ludze sie, ze morze ten artykul obudzi ludzi z uspienia.
Europie jest dobrze, nawet bardzo dobrze. Skonczyla sie zimna wojna, nie ma
wrogow. Jak juz sie bija to gdzies na peryferiach, na Balkanach, na Bliskim
wschodzie - "Rzym" moze sie bawic i spac spokojnie. Barbarzyncy jeszcze sa
daleko. Czy naprawde daleko? Bosnia i Albania to przeciez tez Europa!! Gdyby
nie NATO i Amerykanie znowu Europejczycy obudziliby sie z reka w nocniku.
A dzieki liberalnej polityce i krotkowzrocznosci, w imie metnych celow Islam
zalewa juz Europe. W duzych miastach powstaja getta Arabow i Murzynow.Ci
przybysze nie chca sie integrowac z nasza cywilizacja. Oni chca byc jej
beneficjentami, ale trwac gleboko przy swoich tradycjach i sowjej kulturze. Oni
nie chca sie z nami integrowac. Oni chca przeniesc swoja kulture do nas.
Przyrost naturalny ludnosci kolorowej jest duzo wiekszy. Na przyklad, Do miasta
X w jednym z krajow Europy przyjezdza 5 osobowa rodzina powiedzmy z Pakistanu.
Po osiagnieciu pelnoletnosci dzieci jada do Pakistanu i tam sie zenia, wychodza
za maz. Oczywiscie malzonkowie zostaja legalnie sprowadzeni do kraju X. Po paru
latach wszyscy maja po 5 dzieci, dzieci jada do Pakistanu, wychodza za
maz/zenia sie, sprowadzaja zony i mezow, maja 5 dzieci itd..... To nie jest
teoria, tak sie naprawde dzieje w Europie! Musimy sie bronic przed
tym "potopem" jesli chcemy za kilkadziesiat lat zachowac nasza tozsamosc i
nasze swobody. "Postepowi" idioci belkocza o wzbogacaniu kultur przez mieszanie
sie cywilizacji - kultura Islamu nie chce sie modyfikowac i wzbogacac. Oni nie
chca od nas czerpac. Oni chca zebysmy my sie do nich dostosowali!! Jeszcze
kilkadziesiat lat, a bedziemy w Europie goscmi, a nie gospodarzami.
Mam wielu znajomych o odmniennym kolorze skory, z wieloma z nich pracowalem i
pracuje. Szanuje ich i lubie, ale sa to jednostki, ktore zerwaly ze swoim
swiatem i czuja sie obywatelami kraju, ktory ich przygarnal. Gdy jade zagranice
staram sie zawsze dostosowac do zwyczajow kraju, w ktorym przebywam. Przybysze
z Azji i Afryki w wiekszosci chca tylko czerpac z kasy opieki socjalnej, ale
ani mysla o integrowaniu sie z otoczeniem. Jesli nie chca, powinno im sie
umozliwic powrot do swoich rodzinnych stron, nawet na koszt podatnika - beda to
dobrze wydane pieniadze.
Generalnie nie uwazam sie za rasiste.
Ale gdy widze ruiny WTC i plonacy Pentagon - jestem rasista
Gdy widze brudne i smierdzace getta Londynu i Paryza - jestem rasista.
Gdy ktos obcy lezie mi do domu i narzuca swoje prawa - jestem rasista.
Gdy widze rozwrzeszczany tlum w szmatach na twarzy na ulicach europejskich
miast - jestem rasista.
Gdy widze tlum swietujacy na ulicach palestynskich miast 11 wrzesnia - jestem
rasista.
Gdy widze stara, oblesna i obsceniczna Palestynke z wywalonym ozorem swietujaca
11 wrzesnia - jestem rasista.
Gdy slysze o dzieciach arabskich, ktore w europejskich szkolach, nie rozumieja
zalu i smutku swoich kolegow po zamachach i kiedy inni wstaja by uczcic ofiary
minuta ciszy, wstaja z uniesionymi rekami i palcami robia znany znak V - jestem
rasista.
Gdy slysze, ze Jaser Arafat, czlowiek, ktory odpowiada za miedzy innymi zamachy
w trakcie Olimpiady w Monachium, zostal laureatem pokojowej nagrody Nobla,
zalewa mnie krew i jestem rasista.
Gdy wspomne zabite w zamachach terrorystycznych kobiety i dzieci - jestem
rasista.
Jeszcze raz dziekuje Pani, ze przerwala Pani swoje milczenie. Nie sie Pani nie
obawia ujadajacych kundelkow, ktorzy chca cenzurowac wszystko co nie zgodne z
polityczna poprawnoscia. Wiele osob mysli tak jak Pani, ale zalozona im knebel.
Bali sie mowic, ze nie zostac uznanymi za ciemniakow i ludzi nienowoczesnych.
Moze Pani artykul wyrwie byl powiewem swiezego powietrza w morzu
pseudointeligenckiego belkotu. Moze ten artykul wyrwie wielu ludziom knebel
politycznej poprawnosci z ust i zaczna nazywac rzeczy po imieniu.