FASZYSTOWSKA ślepota Hiacynta jest

    • Gość: Perła ---------BURSUK-------- IP: 212.160.135.* 14.12.02, 12:52
      Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś szansa na
      porozumienie była. Minimalna, ale jednak.

      mimo to pozdrawiam

      Perła
      • _sorciere Re: ---------BURSUK-------- 14.12.02, 14:51
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś szansa na
        > porozumienie była. Minimalna, ale jednak.
        >
        > mimo to pozdrawiam
        >
        > Perła


        Perla ,mysle,ze szansa jest zawsze i dobrze,ze Borsuk nie zbywa Cie byle czym
        tylko chce przemyslec pewne sprawy.
        Ja czasami pisze pod wplywem impulsu i pozniej zaluje.
      • Gość: snajper Re: ---------BORSUK-------- IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 15:09
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś szansa na
        > porozumienie była. Minimalna, ale jednak.

        Nie jak petenta. On Ci po prostu nie ufa. Zresztą nie tylko on. Dziwisz się ?
        Doś pilnie i długo na to pracowałes. A szczególnie Borsuk ma powody do
        nieufności. On, który tak długo Ci ufał, wierzył w Ciebie. Przyczynę zła
        widział gdzie inidziej...

        Snajper.
        • Gość: Perła Re: ---------BORSUK-------- IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 17:59
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś szansa na
          > > porozumienie była. Minimalna, ale jednak.
          >
          > Nie jak petenta. On Ci po prostu nie ufa. Zresztą nie tylko on. Dziwisz się ?
          > Doś pilnie i długo na to pracowałes. A szczególnie Borsuk ma powody do
          > nieufności. On, który tak długo Ci ufał, wierzył w Ciebie. Przyczynę zła
          > widział gdzie inidziej...
          >
          > Snajper.

          Snajper, co Ty sie za Borsuka wypowiadasz tu? Ja wiem na co pracowałem, i Ty mi
          nie będziesz morałów prawić. Myślisz, że jak jestem pokojowo nastawiony to
          każdy może po mnie jechać? To mylisz się. Ja nie atakuję Ciebie to i Ty nie
          atakuj mnie. W sprawach poza merytorycznych oczywiście.

          Perła
          • Gość: snajper Re: ---------Perła-------- IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 18:44
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
            > >
            > > > Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś szansa na
            > > > porozumienie była. Minimalna, ale jednak.
            > >
            > > Nie jak petenta. On Ci po prostu nie ufa. Zresztą nie tylko on. Dziwisz się?
            > > Doś pilnie i długo na to pracowałes. A szczególnie Borsuk ma powody do
            > > nieufności. On, który tak długo Ci ufał, wierzył w Ciebie. Przyczynę zła
            > > widział gdzie inidziej...
            >
            > Snajper, co Ty sie za Borsuka wypowiadasz tu?

            A co, może nie mam prawa ? Na Forum jest wolność wypowiedzi. Chcesz z Borsukiem
            bez świadków rozmawiać, to na priva mu list napisz, Wtedy nikt inny Ci nie
            odpowie.

            > Ja wiem na co pracowałem, i Ty mi nie będziesz morałów prawić.

            Zabronisz ?

            > Myślisz, że jak jestem pokojowo nastawiony to każdy może po mnie jechać? To
            > mylisz się. Ja nie atakuję Ciebie to i Ty nie atakuj mnie. W sprawach poza
            > merytorycznych oczywiście.

            To nie był atak, tylko spokojna odpowiedź. Jeśli odczułeś ją jako atak, to
            przepraszam. Nie było to moim celem.

            Snajper.
            • _helga Re: Hiacykarminie jak tam wirus? 14.12.02, 19:19
              Czy mozesz nam podac jak sie ten wirus nazywa?
              • Gość: Hiacynt Hayglutku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 19:26
                _helga napisała:

                > Czy mozesz nam podac jak sie ten wirus nazywa?

                Helga

                • _helga Doradzam ci, kretynie 14.12.02, 19:46
                  Juz ci kiedys taka pomoc oferowalam bo widac ze jestes komputerowy cymbal, scan
                  ci to samo sygnalizowal. Szczerze ci powiem ze w ten aktualny wirus to nie
                  wierze, ale chodzi o przeszlosc.

                  Wisisz na SDI a to oznacza ze latwiej jest uzywac twoj komputer zdalnie. Ze
                  skrzynki ktora zalozyles jako Carmina ktos wirusy rozsylal, o ile pamietam.
                  Scan zglosil ze z twojego IP ktos probowal sie dostac na jego komputer. Nie
                  jest wykluczone, ze ktos znajac twoje ip wlazi od czasu do czasu na twoj
                  komputer i go uzywa bez twojej wiedzy. Nawiasem mowiac, jesli piszesz ze twoj
                  komputer zostal zainfekowany, to oznacza, ze nie masz na nim nawet antyvira. To
                  jest skandaliczne zaniedbanie, gdyz wirusy uzywaja adresow w skrzynkach
                  pocztowych i rozsylaja sie automatycznie. Innymi slowy miedzy innymi dlatego
                  nie wierze w tego wirusa, bo nikt nie zameldowal na forum ze jakas paczuszke od
                  ciebie dostal. Niemniej te sytuacje z przeszlosci to autentyki. Nawet jesli
                  jestes megalomanem do szescianu, to musisz zrozumiec ze zainstalowanie antyvira
                  oraz jakiegos firewalla to jest twoj obowiazek. Szczegolnie w stosunku do osob,
                  z ktorymi kontaktujesz sie za pomoca internetu.
                  • Gość: Hiacynt Re: Odpowiadam ci, Helmutku :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 20:12
                    _helga napisała:

                    > Juz ci kiedys taka pomoc oferowalam bo widac ze jestes komputerowy cymbal,
                    > scan ci to samo sygnalizowal. Szczerze ci powiem ze w ten aktualny wirus to
                    > nie wierze, ale chodzi o przeszlosc.

                    Carminie komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje, i jeżeli masz
                    jakiś pomysł, co może być tego przyczyną, możesz jej coś poradzić.
                    Ja ze swoim komputerem nie mam kłopotów.


                    > Wisisz na SDI a to oznacza ze latwiej jest uzywac twoj komputer zdalnie. Ze
                    > skrzynki ktora zalozyles jako Carmina ktos wirusy rozsylal, o ile pamietam.
                    > Scan zglosil ze z twojego IP ktos probowal sie dostac na jego komputer.

                    Po pierwsze wirusy rozsyłały skrzynki Boaaa i Bea.
                    Po drugie. Scan podał na forum mój IP, i napisał, że dostał z tego IP trojana.
                    Mój IP znał, gdyż w swoim czasie dostał ode mnie kilka listów.
                    Po co to zrobił? Moze tobie wyjaśnił, wiem, że piszecie na privach.
                    Pisał coś o Polpaku i cisza. To mnie dziwi.

                    > Nie
                    > jest wykluczone, ze ktos znajac twoje ip wlazi od czasu do czasu na twoj
                    > komputer i go uzywa bez twojej wiedzy. Nawiasem mowiac, jesli piszesz ze twoj
                    > komputer zostal zainfekowany, to oznacza, ze nie masz na nim nawet antyvira.

                    Mój komputer nie był zainfekowany od ponad roku. Nawet w okresie rozsyłania
                    wirusów ze skrzynki boaa, na kórą w ogóle nie wchodziłem, nie dostałem żadnego
                    wirusa..

                    > To
                    > jest skandaliczne zaniedbanie, gdyz wirusy uzywaja adresow w skrzynkach
                    > pocztowych i rozsylaja sie automatycznie. Innymi slowy miedzy innymi dlatego
                    > nie wierze w tego wirusa, bo nikt nie zameldowal na forum ze jakas paczuszke
                    > od ciebie dostal. Niemniej te sytuacje z przeszlosci to autentyki.

                    Nie wierzę, że Scan dostał z mojego IP trojana. Po pierwsze nie sądzę,
                    by ktoś się fatygował, by fałszować mój IP - zyska mały, nie wiem, czy to jest
                    możliwe. Natomiast prawie rok temu kilka osób otrzymywało obraźliwe listy
                    podpisane Hiacynt. Jajaccek (nie ten twój z Chicago) dostał prawie czterdzieści
                    takich listów.


                    Nawet jesli
                    > jestes megalomanem do szescianu, to musisz zrozumiec ze zainstalowanie
                    antyvira
                    > oraz jakiegos firewalla to jest twoj obowiazek. Szczegolnie w stosunku do
                    osob, z ktorymi kontaktujesz sie za pomoca internetu.
                    >

                    Nikt się nie skarżył.

                    Hiacynt

                    ps. Helgo, pisałaś że dajesz sobie siana. Więc dotrzymaj słowa.
                    Gdybyś chciała pisać jako chłopiec, moze byłoby Ci wygodniej,
                    to teraz jest może dobry moment. Z końcem starego roku, przed swiętami wink)
                    • Gość: snajper Restarty komputera. IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 20:44
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Carminie komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje, i jeżeli
                      > masz jakiś pomysł, co może być tego przyczyną, możesz jej coś poradzić.
                      > Ja ze swoim komputerem nie mam kłopotów.

                      Przyczyną może być wadliwy sprzęt. Jeśli jakieś połączenie przestaje
                      kontaktować (np w wyniku rozgrzania pracą komputera), to efektem może być
                      przeładowanie sytemu operacyjnego.

                      > Gdybyś chciała pisać jako chłopiec, moze byłoby Ci wygodniej,
                      > to teraz jest może dobry moment. Z końcem starego roku, przed swiętami wink)

                      No nie, Hiacynt !!! On już tyle sukienek i innych ciuszków nakupował. A Ty tu
                      takie propozycje. wink))

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Hiacynt to jest poważny problem :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 20:57
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        >
                        > > Carminie komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje, i jeżeli
                        >
                        > > masz jakiś pomysł, co może być tego przyczyną, możesz jej coś poradzić.
                        > > Ja ze swoim komputerem nie mam kłopotów.
                        >
                        > Przyczyną może być wadliwy sprzęt. Jeśli jakieś połączenie przestaje
                        > kontaktować (np w wyniku rozgrzania pracą komputera), to efektem może być
                        > przeładowanie sytemu operacyjnego.

                        >
                        > > Gdybyś chciała pisać jako chłopiec, moze byłoby Ci wygodniej,
                        > > to teraz jest może dobry moment. Z końcem starego roku, przed swiętami wink)
                        >
                        > No nie, Hiacynt !!! On już tyle sukienek i innych ciuszków nakupował. A Ty tu
                        > takie propozycje. wink))


                        tylko głośno myslałem, masz rację, to tak jak z tyciem
                        musi wychodzić smile)

                        pozdrawiam

                        Hiacynt
                    • _helga Re: Odpowiadam ci, Helmutku :)) 14.12.02, 21:17
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > _helga napisała:
                      >
                      > > Juz ci kiedys taka pomoc oferowalam bo widac ze jestes komputerowy cymbal,
                      >
                      > > scan ci to samo sygnalizowal. Szczerze ci powiem ze w ten aktualny wirus t
                      > o
                      > > nie wierze, ale chodzi o przeszlosc.
                      >
                      > Carminie komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje, i jeżeli
                      masz
                      >
                      > jakiś pomysł, co może być tego przyczyną, możesz jej coś poradzić.
                      > Ja ze swoim komputerem nie mam kłopotów.


                      Przeciez Carmina to ty, hihih. Albo masz klopoty albo ich nie maszsmile


                      > > Wisisz na SDI a to oznacza ze latwiej jest uzywac twoj komputer zdalnie. Z
                      > e
                      > > skrzynki ktora zalozyles jako Carmina ktos wirusy rozsylal, o ile pamietam
                      > .
                      > > Scan zglosil ze z twojego IP ktos probowal sie dostac na jego komputer.
                      >
                      > Po pierwsze wirusy rozsyłały skrzynki Boaaa i Bea.
                      > Po drugie. Scan podał na forum mój IP, i napisał, że dostał z tego IP trojana.
                      > Mój IP znał, gdyż w swoim czasie dostał ode mnie kilka listów.
                      > Po co to zrobił? Moze tobie wyjaśnił, wiem, że piszecie na privach.
                      > Pisał coś o Polpaku i cisza. To mnie dziwi.


                      Nie widzialam dyskusji o trojanie. Widzialam dyskusje o tym ze ktos z twojego
                      ip usilowal wejsc na komputer Scana, a to roznica dosyc zasadnicza. Zreszta
                      Scan od razu napisal ze ciebie nie podejrzewa. Co zreszta nie jest zadnym
                      dyshonorem. Komputery prywatnych uzytkownikow uzywa sie jako cos w
                      rodzaju "stacji posrednich" w celu ukrycia drogi pakietu. Zwykle to jest wiecej
                      niz jeden komputer, nawet kilkanascie. To jest mniej wiecej tak, jakbys koperte
                      zapisal wieloma adresami. Teraz uwaga: skad ten "ktos" ma twoj ip. Sa na to 2
                      sposoby, jeden ze to twoj znajomy, z ktorym utrzymujesz kontakt. Drugi- lista
                      ip zdobyta za pomoca tzw "wachacza". Sa to programy ktore skanuja siec w celu
                      znalezienia komputera z otwartymi portami. To moze byc zupelnie obca osoba
                      ktorej absolutnie nie znasz. Na ogol takie osoby ogladaja potem te komputery co
                      na nich jest. Jesli miales cos na temat Scana, to wyjasnia, jak wlamywacz na
                      adres scana trafil, pewnie probowal z nim to samo co z toba. Wbrew temu co ci
                      sie wydaje scan cie nie oskarzal tylko odwrotnie, napisal ze to nie ty "bo
                      jestes za glupi".

                      Nie masz spokoju od roku, bo jak scan mowil ze ktos z twojego ip sie wlamywal
                      to wie co mowi. Miales goscia. Jesli probowal ze scanem to moge sie zalozyc ze
                      wlazl do programu pocztowego i wszystkie adresy twoich znajomych sczytal, bo to
                      sie tak zwykle robi. Wcale nie wykluczam ze te wirusy rozeslane to tez jego
                      robota, bo sadzac jak sie to ciagnie od roku, to jest jakas zlosliwa osoba.

                      Powiem ci jeszcze skad ludzie dostaja twoje ip. Sam je rozsylasz. Z kazdym
                      mailem ktory wysylasz za pomoca programu pocztowego. Jesli nie chcesz nikogo
                      informowac kim jestes to uzywaj albo internetowej aplikacji pocztowej, albo
                      anonimowego mailera, ktory nie wysle twoich danych personalnych. Ja uwazam ze
                      na forum jest jakas bardzo zlosliwa osoba juz od ponad roku, ktora takie rzeczy
                      robi. Przypomnij sobie jak ktos zawiesil wirusa na forum. Mimo ze uprzedzalam
                      to rozne glupki, ktorym wydawalo sie ze wiecej wiedza, kliknely na ten post i
                      wirusa zlapaly. Stad wiem ze nawet antywira nie wszyscy na forum maja. No w
                      kazdym razie zawieszenie wirusa na forum to dowod na zlosliwosc. I tego na
                      pewno nie robi ani Pollak, ani Scan, ani ja. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym.

                      Jak te skrzynki sie nazywaly to nie pamietam, nie czytalam za dokladnie.

                      > > Nie
                      > > jest wykluczone, ze ktos znajac twoje ip wlazi od czasu do czasu na twoj
                      > > komputer i go uzywa bez twojej wiedzy. Nawiasem mowiac, jesli piszesz ze t
                      > woj
                      > > komputer zostal zainfekowany, to oznacza, ze nie masz na nim nawet antyvir
                      > a.
                      >
                      > Mój komputer nie był zainfekowany od ponad roku. Nawet w okresie rozsyłania
                      > wirusów ze skrzynki boaa, na kórą w ogóle nie wchodziłem, nie dostałem
                      żadnego
                      > wirusa..

                      Oczywiscie. Jesli ktos twojego komputera uzywal to nie bedzie go niszczyl, nie?
                      Na wszelki wypadek bym na twoim miejscu zadbala o swoj komputer. Mam nadzieje
                      ze firewall i antyvir to masz, bo w tego wiruska to nie wierze ani troche. Ale
                      powinienes jeszcze sobie zamontowac cos co ci pomuze obsluge rejestru. To jest
                      cos w rodzaju listy do uaktywniania programow przy kazdym uruchomieniu
                      komputera. Trojany to programy otwierajace porty w komputerze. Z cala pewnoscia
                      nie spowalniaja pracy komputera, nawiasem mowiac. Wrecz przeciwnie, ich
                      zadaniem jest praca w tle zeby uzytkownik nic nie widzial. To taki komentarz do
                      tego co napisales jako Carmina, ze masz byc moze trojana ktory ci prace
                      komputera spowalnia. Spowalnianie to robota jednego gatunku wirusow, zrobienie
                      petli w sektorze bootowym o czym teraz piszesz to inne wirusy robia, niektore
                      sie tylko powielaja itd.

                      Niemniej wszystkie wirusy powoduja zmiany w rejestrze, Nawet jesli jakis wirus
                      przelamie blokade firewalla (a sa i takie) to sie o nim dowiesz z rejestru. Sa
                      takie programy ktore ulatwiaja to mniej doswiadczonym uzytkownikom. Jak chcesz
                      moge ci taki program znalezc, ale to potrwa bo nie mam pod reka takich dla
                      uzytkownikow potrzebujacych wsparcia. A druga rzecz ktora warto robic to
                      sprawdzac od czasu do czasu szczelnosc wlasnego komputera za pomoca
                      serwisow "zaatakuj wlasny komputer". To tez moge poszukac i podac. Ale obsluga
                      bedzie po angielsku, pani nauczycielko, hihihsmile


                      >
                      > Nie wierzę, że Scan dostał z mojego IP trojana. Po pierwsze nie sądzę,
                      > by ktoś się fatygował, by fałszować mój IP - zyska mały, nie wiem, czy to
                      jest
                      > możliwe. Natomiast prawie rok temu kilka osób otrzymywało obraźliwe listy
                      > podpisane Hiacynt. Jajaccek (nie ten twój z Chicago) dostał prawie
                      czterdzieści
                      >
                      > takich listów.


                      Jak wyzej. Scan nie pisal o trojanie, chyba ze o inna rozmowe chodzi. Pisal o
                      wlamaniu. Ale jesli dostal trojana to czemu nie? Przez twoj komputer moglo
                      przechodzic cokolwiek.

                      >
                      > Nawet jesli
                      > > jestes megalomanem do szescianu, to musisz zrozumiec ze zainstalowanie
                      > antyvira
                      > > oraz jakiegos firewalla to jest twoj obowiazek. Szczegolnie w stosunku do
                      > osob, z ktorymi kontaktujesz sie za pomoca internetu.
                      > >
                      >
                      > Nikt się nie skarżył.
                      >
                      > Hiacynt
                      >
                      > ps. Helgo, pisałaś że dajesz sobie siana. Więc dotrzymaj słowa.
                      > Gdybyś chciała pisać jako chłopiec, moze byłoby Ci wygodniej,
                      > to teraz jest może dobry moment. Z końcem starego roku, przed swiętami wink)

                      Hiacyncie, dawanie siana jest obustronne, nieprawdaz? Napisalam ze dam siana i
                      prosze o wzajemnosc. Wlasnie tej wzajemnosci nie widze. Sam sie zasypales. To
                      ze jestes homoseksualista mi zupelnie nie przeszkadza, sam sobie mozesz po
                      roznych postach stwierdzic, ze nigdy was nie atakowalam. Ani ty ani Snajper nie
                      macie doprawdy powodu zeby sie do mnie czepiac za cos, co inni robia czy pisza.
                      • Gość: snajper Helglut pisze po polskiemu. IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 21:49
                        _helga napisała:

                        > Ani ty ani Snajper nie macie doprawdy powodu zeby sie do mnie czepiac za cos,
                        > co inni robia czy pisza.

                        ...żeby się do mnie czepiać. Helglucie, poprawnie po polsku powinno się napisć
                        >żeby się mnie czepiać<. Radzę porzucić na pewien czas naukę angielskiego i
                        zająć się ojczysttm językiem. Bo pani od polskiego w szkole pałę Zsypkowi
                        postawi.

                        Widzisz jak to można się każdego przyczepić ? Ty przynajmniej, w odróżnieniu od
                        Carminy, naprawdę błąd zrobiłaś. Radzę Ci tę lekcję przemyśleć i zapamiętać.

                        Snajper.
                      • _helga PS. O wirusie aktualnym 14.12.02, 22:12
                        Nestety sama sie bede musiala zabawic w cytatowanie. Wczoraj jako Carmina
                        napisales takie dwa posty:

                        Drodzy moi
                        Nie jestem w stanie przeczytac wszystkih waszych wypowiedzi odnosnie spraw
                        jezykowych, mój komputer otwiera tylko kilka stron, po czym odcina mnie od
                        sieci. To moze byc podobno znowu jakis trojan.
                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3911005&a=3950481

                        Muszę krótko, bo mnie odcina od sieci.
                        No wiec najlepiej od razu prawde, tylko i całą prawdę.
                        Jak wiecie, mam kłopot z kompem. Mam dziwnie ustawione "moje forum". Po
                        zalogowaniu otwieraja mi się teksty wszystkich postów w wątku, a to wydłuza
                        czas, który teraz jest limitowany notorycznym wyłączaniem się sieci na moim
                        kompie. Nie znam sie na tym, ani nikt z mojego realnego otoczenia.

                        A dzisiaj jako Hiacynt:
                        Carminie komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje, i jeżeli masz
                        jakiś pomysł, co może być tego przyczyną, możesz jej coś poradzić.


                        No to komentarz.
                        Pierwsza watpliwosc. Z twoich postow w dniu wczorajszym wynika ze nikt z
                        twojego realnego otoczenia nie zna sie na komputerach. Nie wiem skad sie bierze
                        w takim razie to zdanie "podobno to trojan" w pierwszym poscie podpisanym
                        Carmina. Trojany to rodzaj wirusow i doprawdy ciezko wiedziec jaki akurat
                        rodzaj wirusa sie zlapalo bez przeskanowania. Czyli zanim sie dowiesz ze to
                        trojan, to musisz znac nazwe. Kazdy antyvir ci to powie, wystarczy przeskanowac
                        komputer. I o to wlasnie na starcie poprosilam, podaj nazwe. Czy ktos ci
                        powiedzial ze to trojan czy sam sobie wymysliles, bo nie rozumiem.

                        Druga watpliwosc. Czy jestes w stanie mi powiedziec czy tego antyvira masz czy
                        nie? Jakim cudem twoj komputer zostal zarazony? I jakim cudem ten wirus dalej
                        sie nie rozeslal, mimo ze ewidentnie dzisiaj twierdzisz ze dalej nie jest
                        usuniety? Ja juz nie mowie jakie swiadectwo wystawia sobie ktos kto ma czynnego
                        wirusa na komputerze i wchodzi do internetu. Widzialam posty podpisane Carmina
                        z dnia dzisiejszego, hihih.

                        Trzecia watpliwosc. Podalam tylko dwa posty ale bylo tego wiecej w dniu
                        wczorajszym. Wczoraj podajesz takie objawy: "mój komputer otwiera tylko kilka
                        stron, po czym odcina mnie od sieci." "odcinac od sieci" znaczy "zrywac
                        polaczenie". Dzisiaj mowisz ze chodzi o petle w sektorze boot: komputer się
                        nieustannnie po kilku minutach restartuje". Nie ma takich wirusow, ktore
                        rownoczesnie restartuja komputer, zrywaja polaczenie a do tego sa trojanami.

                        Jednym slowem, mysle ze masz calkiem prawdziwy problem, ze ktos od czasu do
                        czasu wlazi ci na komputer i go sobie uzywa, a ty o tym nie wiesz. To jest
                        przykra wiadomosc, ale nie katastrofa. Nawet najbardziej zawziety lobuz nie
                        robi tego codziennie, a poza tym dla wlasnego bezpieczenstwa trasy zmienia.
                        Jest to po prostu powazny sygnal zeby sie zabezpieczyc i wykonac to co mowilam.
                        Podtrzymuje deklaracje pomocy w zakresie komputera, a nie bajerowania.
                        Potrzebuje konkretnej odpowiedzi czy masz antyvir oraz firewall oraz czy jestes
                        w stanie poradzic sobie z programem (prostym) w jezyku angielskim. Od tego
                        zalezy jaka pomoc otrzymasz.

                        I na przyszlosc ci powiem, te bajery o zawirusowanym komputerze sa straszne,
                        gdyz programy antywirusowe sa za darmo. Dla mnie to tak, jakby ktos zebow nie
                        myl. jednak cos mi sie wydaje ze tak naprawde to masz antyvir, a moze i
                        firewall i ze tylko potrzebujesz to uporzadkowac. Zarzutu o brak mycia zebow w
                        zwiazku z tym nie stawiamsmile Ale ok, jesli bedziesz koniecznie chcial sie przy
                        tym upierac, to podaj nazwe wirusa, a powiem co robic dalej.
            • Gość: Perła Re: ---------Perła-------- IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 19:22
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: snajper napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > > >
              > > > > Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś
              > szansa na
              > > > > porozumienie była. Minimalna, ale jednak.
              > > >
              > > > Nie jak petenta. On Ci po prostu nie ufa. Zresztą nie tylko on. Dziwi
              > sz się?
              > > > Doś pilnie i długo na to pracowałes. A szczególnie Borsuk ma powody d
              > o
              > > > nieufności. On, który tak długo Ci ufał, wierzył w Ciebie. Przyczynę
              > zła
              > > > widział gdzie inidziej...
              > >
              > > Snajper, co Ty sie za Borsuka wypowiadasz tu?
              >
              > A co, może nie mam prawa ? Na Forum jest wolność wypowiedzi. Chcesz z
              Borsukiem
              >
              > bez świadków rozmawiać, to na priva mu list napisz, Wtedy nikt inny Ci nie
              > odpowie.
              >
              > > Ja wiem na co pracowałem, i Ty mi nie będziesz morałów prawić.
              >
              > Zabronisz ?
              >
              > > Myślisz, że jak jestem pokojowo nastawiony to każdy może po mnie jechać? T
              > o
              > > mylisz się. Ja nie atakuję Ciebie to i Ty nie atakuj mnie. W sprawach poza
              >
              > > merytorycznych oczywiście.
              >
              > To nie był atak, tylko spokojna odpowiedź. Jeśli odczułeś ją jako atak, to
              > przepraszam. Nie było to moim celem.
              >
              > Snajper.

              OK
              • carmina Greatwhite, odpowiadam bez pytania o pozwolenie :) 15.12.02, 15:27
                greatwhite napisała:
                > Pozwol ze odpowiem na werdykt twojego eksperta:
                > I____________________________________:
                > O slowie BACKER:

                > Webster New World College Dictionary
                > Third Edition
                >
                > Jedna z definicji tego slowa w tym slowniku:
                >
                > 1. a person who supports or gives help.
                >
                > Nie jestem tlumaczem ale:
                > 1. Osoba ktory popiera albo pomaga
                >
                > Poparcie moze, ale nie musi byc, finansowe.
                > Ja moge popierac kogos bez wydania jednego centa
                >
                > Ten sam slownik ma taka definicje slowa supporter:
                >
                > 1. A person who supports.
                >
                > Przetlumaczenie:
                > 1. Osoba ktora popiera.
                >
                > Ja moge kogos poprzec finansowo. Prawda?
                > I supported my son through college by paying his tuition.
                > Czyli w tym przypadku poparcie mialo charakter finansowy.
                >
                > Upieranie sie, nawet przez eksperta, ze backer to pomoc finansowa jest po
                > prostu absurdalne bo wystarczy otworzyc zwykly slownik i znalezc tam pare
                > innych definicji.

                ODPOWIADAM:
                Otwieram taki zwykły słownik i oto.....
                Wg. Longman Dictionary of Contemporary English - New Edition:
                "BACKER - s/o who supports a plan, especially by providing money.
                E.g. : We are still trying to find backers for the housing development scheme."
                Innych definicji brak. Mówienie, o tym ze mój ekspert sie upiera "absurdalnie"
                jest dość śmieszne.


                > II__________________________________:
                > my comment to your remarks about Perla.
                > or
                > my comment regarding Perla.
                >
                > Dalej jestem pewny ze te dwa zdania sa poprawne.
                > Niewiem na razie jak to udowodnic.
                > Ale napisze ci jedno zdanie:
                > My comments to your remarks are purely rhetorical.
                >
                > Zdanie jest poprawne ale moglem tez napisac:
                >
                > My comments refarding your remarks are purely rhetorical.
                >
                > Nie wim jak ci to udowodnic, moze znajde gdzies w jakiejs gazeci takie
                zdanie,
                > ale wiem ze zdania sa poprawne. Ja to czuje i nie musze tego rozumiec i tylko
                > dlatego nie jestem wstanie ci tego wytlumaczyc.
                >
                > Mysle ze jeszce do tego powroce. Badz cierpliwa.
                >

                ODPOWIADAM:
                Nawet jeśli znajdziesz w gazecie, cóż to za dowód?
                Skoro słowniki - to słowniki.:
                Wg. Longman Dictionaruy of Contemporary English - New Edition:
                Comment (noun) - on/about
                Comment ( verb) - on.

                Ja mogę tylko uzupełnić, ze "comment to" jako "komentarz do" to ewidentny
                polonizm. Nie trzeba eksperta. Zresztą, w cytacie nauczyciela z forum wkleiłeś
                akurat jego słowa - "comment on".


                III_____________________________________________:
                > Jak sie mowi?
                > Activity on the forum czy in the forum?
                >
                > Zdanie umieszczone na Internacie przez nauczyciela jezyka angielskiego, klasy
                > prowadzonej na internacie:
                >
                >
                > Select the Activity question you wish to respond to. Make a copy of the
                > question to begin your Activity. Post your response to the Blackboard
                Activity
                > 6: Hedda Gabler Forum. I will comment on your Activity on the Forum, and send
                > your grade to you privately, by email.
                >
                > Widzisz, nie pisze sie in the forum tylko on the forum!
                >
                > <a
                href="http://novaonline.nvcc.edu/eli/eng252/heddaques.htm"target="_blank">no
                > vaonline.nvcc.edu/eli/eng252/heddaques.htm</a>



                ODPOWIADAM:
                Zapytaj najpierw tego nauczyciela o narodowość i kwalifikacje. Potem dopiero
                przeciwstawiaj jego sposób pisania - temu co powiedział mój ekspert ( jak byłes
                pan łaskaw go nazwać). Nauczycieli jest mnóstwo. Nie wszyscy mają kwalifikacje.



                > Podsumowanie:
                (...)

                ODPOWIADAM:
                A teraz moje podusmowanie.
                Piszesz:" To co teraz powiem nie jest proba oskarzenia cie o klamstwo ale
                watpie ze twoj ekspert jest ekspertem jezyka angielskiego."
                A ja nie wątpie, widziałam jego dyplom. Twoje wątpliwości są stronnicze,
                podobnie jak całe wystąpienie w tym watku, wielki biały rrrrrrekinie.....smile
                Piszesz: " Jesli ten czlowiek naprawde jest anglikiem to na pewno czytal nie
                raz w gazecie albo slyszal w radiu czy w telewizji slowo backer uzyte bez
                zadnego znaczenia poparcia finansowego, ja top slysze i czytam w prasie
                amerykanskiej co dziennie."
                Śmieszny warunek. To znaczy, ze jeśli ma inne zdanie na temat "backer" niz ty,
                to nie jest Anglikiem ( z dużej litery, gw). W takim razie ten mój słownik tez
                opracowywali Włosi. smile))))
                Dalej stwierdzasz: "smieszne kiedy kazdy slownik podaje przynajmniej dwie
                definicje i twoj ekspert > powinien zdac sobie z tego sprawe".
                Myślę, ze wykazałam nieprawdę Twojej tezy. Patrz wzmiankowany
                słownik "Longmana". Zupełnie "zwykły", spasły słownik. smile))))Podaje tylko jedną
                definicję, "finansową". A Ty musiałeś napisać "kazdy" nie
                sprawdzając "kazdego". Naginasz fakty do swojej teorii.

                Dalej: "Moze lepiej podsumowac to w angielskim:
                In conclusion I have serious doubts as to the expertise of your expert and my >
                comments to his remarks should limit his activity on the Internet as you
                backer. smile"

                Skoro musisz, taki wewnetrzny imperatyw, co?

                "Moze i w tym zdaniu znajdzie jakis blad?"
                Juz o tym napisałam, w watku z "buźką".


                Na koniec: wrzuć na luz. Zaczynasz za bardzo się angażować. Ja się bronię, bo
                zarzucasz mi nieprawdę, chociażby li tylko językową smile
                Gdybym chciała być nieuprzejma mogłabym w rewanzu napisać Ci, ze znam ludzi
                mieszkających za granicą tak długo jak Ty, którzy nie znają dobrze języka. Nie
                twierdzę, ze tak jest w Twoim przypadku...ale... ( podobnie jak Ty nie myslisz,
                ze ja kłamię, ale...LOL) No może nieco zaniepokoiła mnie Twoja teoria,
                głosząca, ze przymiotniki w jezyku angielskim pisze się z dużej
                litery...ale...to był chyba żart?

                A w ogóle...to ....nothing personal, just small talk...?

                I powiem Ci tak: sądzę, ze mozesz mieć trochę racji z "backers", skoro ten
                Webster jeden smile tak podaje. Jednak, "on the other hand", coś musi "być na
                rzeczy" z tymi finansami, skoro tak definiuje to pojęcie "Longman". Może to
                wszytko jest dyskusyjne, ale przeciez bez zacietrzewienia i z jakimś końcem
                tego deliberowania. Bo teraz tak: moje słowo, Twoje słowo, moje słowo, ekspert,
                nauczyciel sieciowy, słownik, kontr-słownik, gazeta, e, co tam gazeta. I tak
                bez końca. Słuchaj, niech będzie, ze ja kompletnie nie znam angielskiego. Mnie
                tak naprawdę nie zalezy na zaimponowaniu komukolwiek. Ja nie chciałam sie
                popisywac w odróznieniu od helmuta. Ja dokonałam krytycznej analizy jego
                tekstu jedynie dlatego , że był to tekst obraźliwy. Obrażał mnie bez powodu,
                ja nie rozmawiam z nim od tygodni, moze miesięcy. Ty przyszedłeś Helmutowi w
                sukurs. A jak się czujesz teraz, wiedząc, że helmut "zerżnął" tekst z jakiegoś
                amerykańskiego forum? Ale zrobił błedy, bo dopasowywał ten tekst do swoich
                potrzeb. Niektóre z tych błedów go kompromitowały, lecz naprawdę kompromituje
                go to, ze czyjs tekst podał po przeróbkach za swój. Tak więc Helmut "umoczył",
                a my wciąz dyskutujemy o tym czy zrobił te błedy, czy nie. Ja uwazam ze Helmut
                zrobił zrobił nie tylko te trzy, ale i kilka innych, których nie próbujesz
                nawet bronić, bo "sie nie da". Ty uwazasz, ze nie popełnił akurat tych trzech.
                Nie umiesz tego jednak jednoznacznie udowodnić. I powstaje takie "never ending
                story". Ale, słuchaj, mnie to mało obchodzi, czy on robi błedy czy nie. Pewne
                jest, ze "zrzyna". Więc cała ta dyskusja już się chyba powinna zakończyc.

                Pozdro
                Carmina
                Bardzo mnie przeraża Twoja sygnaturka sad
                • greatwhite Re: Greatwhite, odpowiadam bez pytania o pozwolen 15.12.02, 17:07
                  carmina napisała:

                  >
                  > Na koniec: wrzuć na luz. Zaczynasz za bardzo się angażować. Ja się bronię, bo
                  > zarzucasz mi nieprawdę, chociażby li tylko językową smile
                  > Gdybym chciała być nieuprzejma mogłabym w rewanzu napisać Ci, ze znam ludzi
                  > mieszkających za granicą tak długo jak Ty, którzy nie znają dobrze języka.
                  Nie
                  > twierdzę, ze tak jest w Twoim przypadku...ale... ( podobnie jak Ty nie
                  myslisz,
                  >
                  > ze ja kłamię, ale...LOL)




                  Jesli pamietam to nigdy nic negatywnego nie napisalem o twoim angielskim. Wrecz
                  przeciwnie!





                  No może nieco zaniepokoiła mnie Twoja teoria,
                  > głosząca, ze przymiotniki w jezyku angielskim pisze się z dużej
                  > litery...ale...to był chyba żart?

                  I speak English language.

                  W tym zdani przymiotnik pisze sie z duzej litery.






                  >
                  > A w ogóle...to ....nothing personal, just small talk...?
                  >
                  > I powiem Ci tak: sądzę, ze mozesz mieć trochę racji z "backers", skoro ten
                  > Webster jeden smile tak podaje. Jednak, "on the other hand", coś musi "być na
                  > rzeczy" z tymi finansami, skoro tak definiuje to pojęcie "Longman". Może to
                  > wszytko jest dyskusyjne, ale przeciez bez zacietrzewienia i z jakimś końcem
                  > tego deliberowania. Bo teraz tak: moje słowo, Twoje słowo, moje słowo,
                  ekspert,
                  >
                  > nauczyciel sieciowy, słownik, kontr-słownik, gazeta, e, co tam gazeta. I tak
                  > bez końca. Słuchaj, niech będzie, ze ja kompletnie nie znam angielskiego.


                  A gdzie napisalem ze nie znasz angielskiego? Jesli pamietam to nawet napisalem
                  cos zupelnie innego o twoim angielskiem!

                  Ja ci powiem natomiast ze wczoraj spedzilem troche czasu nad tym „Comments to”
                  i sam doszedlem do wniosku ze nie jest w 100% poprawne. Jest uzywane ale ja
                  nazwal bym to "Eboniks".
                  Backer to backer ale blagam cie spytaj sie kogos innego o tym on vs in the
                  forum bo to jest blad bardzo razacy.






                  Mnie
                  >
                  > tak naprawdę nie zalezy na zaimponowaniu komukolwiek. Ja nie chciałam sie
                  > popisywac w odróznieniu od helmuta. Ja dokonałam krytycznej analizy jego
                  > tekstu jedynie dlatego , że był to tekst obraźliwy. Obrażał mnie bez powodu,
                  > ja nie rozmawiam z nim od tygodni, moze miesięcy. Ty przyszedłeś Helmutowi w
                  > sukurs. A jak się czujesz teraz, wiedząc, że helmut "zerżnął" tekst z
                  jakiegoś
                  > amerykańskiego forum?


                  Czuje sie swietnie bo niepamietam zebym komukolwiek przyszedl z pomoca albo
                  kogos popieral.
                  Ty znalazlas iles tam bledow, (chyba policzylas osiem) w jej tekscie. Ja tylko
                  nie zgodzilem sie z toba w 3 przypadkach, prawda? Czy ja ciebie zaatakowalem?
                  Czy cos napisalem w moim pierwszym poscie co wskazywalo na to ze popieram Helge
                  i atakuje ciebie? Czy napisalem w tym poscie jedna rzecz o tobie czy o Heldze
                  czy tylko o bledach? Chcilbym to zobaczyc! Droga Carmino ja zaatakowalem bledy
                  a nie ciebie. Czy odczulas cos innego? Dlaczego?




                  Ale zrobił błedy, bo dopasowywał ten tekst do swoich
                  > potrzeb. Niektóre z tych błedów go kompromitowały, lecz naprawdę kompromituje
                  > go to, ze czyjs tekst podał po przeróbkach za swój. Tak więc
                  Helmut "umoczył",
                  > a my wciąz dyskutujemy o tym czy zrobił te błedy, czy nie.


                  Bo tylko o to mi chodzilo! O BLEDY! Gdzie w ktorym poscie ja sie Helga
                  zajmowalem albo jej bronilem? Myslalem ze mielismy ciekawa dyskusje o bardzo
                  poje...nym jezyku a ty na mnie Hjacynta wyslalas.




                  Ja uwazam ze Helmut
                  > zrobił zrobił nie tylko te trzy, ale i kilka innych, których nie próbujesz
                  > nawet bronić, bo "sie nie da". Ty uwazasz, ze nie popełnił akurat tych
                  trzech.


                  No wlasnie! O to chodzi. Ja o bledach a ty o Heldze. Czy tego nie widzisz?




                  >
                  > Nie umiesz tego jednak jednoznacznie udowodnić. I powstaje takie "never
                  ending
                  > story". Ale, słuchaj, mnie to mało obchodzi, czy on robi błedy czy nie. Pewne
                  > jest, ze "zrzyna". Więc cała ta dyskusja już się chyba powinna zakończyc.


                  Zgadzam sie w 100%.





                  >
                  > Pozdro
                  > Carmina
                  > Bardzo mnie przeraża Twoja sygnaturka sad

                  Jestem bardzo niezarlocznysmile
                  pzdr
    • Gość: Stoik ...i moich kilka groszy IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 16.12.02, 02:38
      Póki co, bo za kilka lat mogą być już tylko centy...

      W ostatnich tygodniach na forum prawie nie zaglądałem, a jak już zajrzałem, to
      się szybko wycofywałem. Świat wokoło taki piękny, a tu... w kółko i w kółko...
      Do obejrzenia tego wątku zostałem namówiony i nie żałuję, że namówić się
      dałem. Czego tu nie ma...

      Mój komentarz (on/about):
      1. Zmartwychwstanie Borsuka (nie pierwsze zresztą, ale jak się wydaje
      ostateczne) musi cieszyć. Mam nadzieję, że wieści o odejściu Tyu są mocno
      przesadzone. Byłoby szkoda...
      2. Paranoja nickowa trwa. Podejrzewanie Białego Rekina o to, że jest Helgą,
      jest równie trafne, jak podejrzewanie Carminy o to, że jest Hiacyntem. W
      sytuacji braku jasności, czy rzeczywiście x i y to jedno, wyciągamy z rękawa
      trupa (tzn. z Was jest jedna trupa).
      3. Wbrew swoim zwyczajom nie pochwalę inicjatywy zaprzestania działań
      zbrojnych, by nie chwalić dnia przed zachodem słońca (jeszcze nawet nie
      wzeszło).
      4. Temat: co powinienem/powinnam wiedzieć o przyszłym pośle czy ministrze
      bardzo ciekawy. Być może w wolnej chwili go podejmę, bo dyskusje te wydają mi
      się w dużej mierze zafałszowane.
      5. Bardzo ciekawe rozważania lingwistyczne. Carminy bardzo dobra znajomość
      angielskiego nie ulega wątpliwości. Z trzech punktów spornych zostały już
      chyba tylko dwa, bo "comment to" wydaje się niepoprawne nawet Rekinowi.
      Pytanie tylko, czy jest to rzeczywiście polonizm, czy też błąd, który mógłby
      się łatwo zdarzyć również tubylcowi. Czy mówi się "w uniwersytecie" czy "na
      uniwersytecie"? O błąd łatwo.
      Myślę, że spór dotyczący słowa "backer" rozstrzygnąć jest nietrudno, bo nie ma
      tu prawdziwej różnicy zdań. Przytoczę dla odmiany definicję ze słownika
      oxfordzkiego: a person who gives support, esp financially, to another person,
      a project, etc. Innymi słowy, backer jest używany szczególnie wtedy, gdy mowa
      o wsparciu finansowym, ale może też być używany w innych okolicznościach. Tu
      Anglik i Amerykanin (którzy według Wilde'a nie różnią się niczym oprócz
      języka) mogą mieć zupełnie inne wyczucie. Backer to również człowiek, który
      stawia na konie itp, stąd blisko do finansów. Z kolei Amerykanin mając do
      wyboru supporter albo backer wybierze to drugie słowo, bo łatwiejsze (God
      bless America!).
      Pytanie o to, czy "in the forum" czy "on the forum" istotnie fascynujące
      (niektórych). Spróbuję dotrzeć do swoich ekspertów.

      Pozdrawiam wszystkich miłych forumowiczów (każdy musi sam zadecydować, czy
      podpada pod tę kategorię smile)
      Stoik
      • Gość: Carmina Greatwhite :) i Stoik :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 10:30
        Przede wszystkim - witaj Stoiku! Starym obyczajem, wszyscy się to o Ciebie
        martwili i dopytywali smile. Cieszę się, ze Cię widzę. Dziekuję tez za
        Twoje "grosze" do dyskusji. Cóz przyjemniejszego niż rozważania jezykowe, w
        dzisiejszych trudnych czasach, pełnych niepokoju...smile
        Greatwhite - myslę, ze dyskujsa z Tobą była zajmująca. I dobrze, ze tak
        naprawdę nierozstrzygnięte pozostaje tylko "in/on a forum". Z całego
        zamieszania i nieporozumien, Stoiku i Greatwhite, tylko jedno małe słowko, a
        własciwie literka. No sami pomyslcie, czy to nie jest znaczne zblizenie
        stanowisk?

        A jako sygnaturke napisze sobie chyba: Nie jestem Hiacyntem LOL
        • _helga Zgadza sie osobo z Katowic nie jestes Hiacyntem:) 16.12.02, 16:08
          Nie chce mi sie 2 razy tego samego pisac, to kopiuje czesc mojej rozmowy z
          Haszem.

          Re: #- ok, to juz lepiej piszesz
          Autor: _helga@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 16-12-2002 15:45

          ....
          Jesli chodzi o bezpieczenstwo uczestnikow. Nie kazdy internauta ma obowiazek
          znac sie na komputerach. To jest bardzo zly pomysl, wymagac od ludzi zeby
          wchodzili do sieci uzbrojeni po zeby w piguly, ktorymi sie nawzajem czestuja. W
          sytuacjach ktore dotycza komputerow ludzie powinni sobie pomagac, bo wirusy nie
          rozrozniaja swiatopogladow. Ten debil co zawiesil kiedys wirusa na forum (tu
          akurat nie mam zadnych dowodow ze to vist, dlatego mowie debil) to komu krzywde
          zrobil? Mi? Nie. Ja mialam tylko strate czasu, bo sie razem z pollakiem
          zajmowalam odwirusowywaniem cudzego sprzetu. Bynajmniej nie moich przyjaciol,
          bo to wlasnie glownie osoby ktore mnie nie lubily zabawily sie w kozakow i bez
          antyvirow na tego linka kliknely.

          A teraz jest kolejny problem, zwiazany wlasnie z wirusami. Hiacynt pod postacia
          Carminy napisal ze ma wirusa o godzinie 7.30 rano, a wieczorem NASTEPNEGO DNIA
          ten wirus podobno jeszcze byl, co stwierdzil jako Hiacynt. Ja uwazam co prawda
          ze zadnego wirusa nie bylo, miedzy innymi dlatego, ze to Hiacynt ze mna
          rozmawial pod obydwoma nikami. Ale, jak mu napisalam, to jest pewnosc na 95%.
          Pozostaje 5% ze sie myle. W takim razie ktos z czynnym wirusem wielokrotnie
          wlazil do internetu siejac tego wirusa na prawo i lewo. Wirusy sa rozne. Jedne
          rozsiewaja sie na adresy schytane z ksiazki adresowej uzytkownika, inne z
          plikow html. Jedne sieja sie przez klienta pocztowego, innym wystarczy
          polaczenie z internetem. Jedne zrobia alarm u innych uzytkownikow, inne
          niekoniecznie, na przyklad niektore trojany potrafia sie przebic nawet przez
          firewall bez podnoszenia alarmu. Jedne zaczynaja dzialac od razu jak sie
          zainstaluja na cudzym komputerze, inne w charakterze spiochow i pol roku
          potrafia przeczekac.

          Jak powiadam, na 95% wydaje mi sie ze Hiacynt nie logowal sie jednokrotnie jako
          Carmina, tylko wielokrotnie. Na f.kultura jakas osoba z katowic twierdzi ze ona
          tez sie loguje jako carmina. Ok, ja nie wnikam ile ludzi tego nika uzywa. Ale
          chodzi o te 5% ze sie myle. Juz trzeci dzien idzie, jak probuje wydobyc
          informacje z Hiacynta czy ma jakiegos antywira czy nie i jak sie ten wirus
          nazywa. A ten milczy. Nawet nie wiadomo czy tego wirusa dalej ma, czy nie.
          Sadzac po ilosci postow podpisanych nikiem "Carmina" to zdazyl zarazic juz
          wielu ludzi. Oczywiscie jesli ja sie myle a on prawde mowi. jesli tak go
          bezkrytycznie ufasz Hiacyntowi to badz konsekwentny. W takim razie ten wirus
          naprawde istnieje. To oglos alarm wirusowy zwiazany z nikiem "Carmina". Niech
          ci co z tym nikiem korespondowali przeskanuja swoje komputery. To jest o tyle
          zasadne, ze tamta akcja z wirusem zawieszonym na forum namacalnie pokazala, ze
          niektorzy uzytkownicy forum nie posiadaja nawet antyvirow. Inaczej nie byloby
          kogo odwirusowywac.

          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3972601&a=3983269
      • Gość: snajper Re: ...i moich kilka groszy IP: stin:* / 10.1.1.* 16.12.02, 16:05
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Póki co, bo za kilka lat mogą być już tylko centy...
        >
        > W ostatnich tygodniach na forum prawie nie zaglądałem, a jak już zajrzałem, to
        > się szybko wycofywałem. Świat wokoło taki piękny, a tu... w kółko i w kółko...
        > Do obejrzenia tego wątku zostałem namówiony i nie żałuję, że namówić się
        > dałem. Czego tu nie ma...
        >
        > Mój komentarz (on/about):
        > 1. Zmartwychwstanie Borsuka (nie pierwsze zresztą, ale jak się wydaje
        > ostateczne) musi cieszyć. Mam nadzieję, że wieści o odejściu Tyu są mocno
        > przesadzone. Byłoby szkoda...

        Trzeba tylko wszelkie ostre narzędzia z zasięgu rąk Borsuka zabrać.

        > 2. Paranoja nickowa trwa. Podejrzewanie Białego Rekina o to, że jest Helgą,
        > jest równie trafne, jak podejrzewanie Carminy o to, że jest Hiacyntem. W
        > sytuacji braku jasności, czy rzeczywiście x i y to jedno, wyciągamy z rękawa
        > trupa (tzn. z Was jest jedna trupa).

        Naprawdę uważasz, że Hiacynt to Carmina ? wink))

        Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: borsuk Re: ...i moich kilka groszy IP: 217.7.62.* 16.12.02, 16:18
          Snajperze,
          obiecuje, nie pochlastam sobie zyl.
          C2H5OH dziala wolniej, ale rownie skutecznie

          pozdrawiam

          bosruk
    • Gość: Perła BARDZO WAŻNE pytanie do Borsuka jest IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 16:07
      Borsuk odpowiedź na Twój post wyżej masz. A teraz: sytuacja taka jest, że być
      może mamy do czynienia z NAJWIĘKSZYM OSZUSTWEM w dziejach forum. Dlatego
      pytanie do Ciebie mam: "czy widziałeś kiedyś w REALU Carminę?". Nie czy
      widziałeś na zdjęciu, czy rozmawiałeś przez telefon. Czy widziałeś!!! Oszustwo
      zawsze wyjdzie na jaw. Pytanie tylko kiedy. Od Twojej PRAWDZIWEJ odpowiedzi
      zależy godność ludzi, którzy będą pisać tu w PRZYSZŁOŚCI. Każda Twoja
      NIEPRAWDZIWA odpowiedź może w przyszłości dużo złego LUDZIOM zrobić.

      Perła
      • Gość: borsuk Re: BARDZO WAŻNE pytanie do Borsuka jest IP: 217.7.62.* 16.12.02, 16:25
        Nie,
        nie widzialem prawdziwej Carminy, ani nie rozmawialem z nia przez telefon.
        I nigdy nie widzialem Hiacynta, Mag, Tumisi, Kingfisha, Vista, Kasi i tysiaca
        innych osob z tego forum.

        Czy mierzyles juz dzis goraczke?

        borsuk




        • carmina Borsie 16.12.02, 16:31
          Napisz, przyjacielu, bardziej wyczerpujaco, upowazniam Cie.

          smile
          C
        • Gość: Perła Re: BARDZO WAŻNE pytanie do Borsuka jest IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 16:33
          Borsuku, gorączki nie mam na szczeście, ale za troskliwość dziękuje Ci.

          Po tym co przydarzyło Hiacyntowi się, po raz kolejny zresztą... Gdybym bandytą
          był, tak jak Snajper imputował tu, to dopiero rozpirzyłbym..., no właśnie,
          tylko co? Bo nie wątek jakiś, tylko ludzi, którzy kwietnie pisali tu. LUDZI
          właśnie. I dlatego nie zrobię tego.
          Nick mój Perła jest, na imię Tomek mam, i chociaż łatwowierny bardzo jestem to
          w zaistniałej sytuacji niewiernym Tomkiem jestem. Musiałbym kogoś na oczy
          zobaczyć aby uwierzyć, A że nie zobaczę to wysiadam, jak pisałem wcześniej. I
          innym też radzę to, i nie tylko w kwestii wojen ale i pisania kwietnego na
          przykład. Chyba, że ktoś widział na oczy swe w REALU, to bez obaw pisać może.
          Ale intuicja nie zawiodła mnie. Napisałem proroczy post tu. O tytule "FASZYSTA
          Hiacynt dyszy nienawiścią tu". Ostrzegałem aby nie pomylił się. I stało się. Bo
          nie posłuchał właśnie. Na własnej skórze doświadczyłem kłamst Hiacynta tu. Nie
          tylko ja zresztą. Całe forum już raz oszukał kiedyś, pisząc jako pacynka
          właśnie. Nie mam NAJMIEJSZYCH PODSTAW aby wierzyć teraz.
          I dla dobra LUDZI z forum, wzywam Hiacynta aby znikł stąd. NA ZAWSZE. Trzeba
          ponieść konsekwencje, bo za dużo tego, jak na Hiacynta nawet. I takie
          postawienie sprawy uczciwe jest, gdyż to NAJWIĘKSZE OSZUSTWO w dziejach forum
          jest. I postępki niegodne jego:
          1. podpisał już kiedyś post tak samo
          2. zawzięcie zwalczał pacynki sam pacynką będąc
          3. nie ma takich ustawień w poczcie, które przyśpieszyłyby otwieranie wątków.
          Posiadanie czyjegoś hasła merytorycznie nic nie daje, oprócz tego, że ma dostęp
          się do skrzynki właśnie.
          4. (punkt osobisty), ja na własnej skórze przekonałem się o skłonnościach
          Hiacynta do kantów.
          5. wciągniętych emocjonalnie w pisanie kwietne za dużo ludzi było. I oni są
          więcej warci niż tysiąc Hiacyntów nawet.

          Oczywiście ten wspomniany proroczy post, swoje proroctwo mocno na wiedzy oparte
          miał. I nie chciałem aby doszło do tego do czego doszło. Bo teraz pół forum
          kaca ma.

          Perła
          • carmina Borsuku 16.12.02, 16:36
            Stop, nie pisz nic, to nic nie zmieni.
            • _helga Alez zmieni 16.12.02, 16:41
              carmina napisała:

              > Stop, nie pisz nic, to nic nie zmieni.


              Tylko ze Borsuk rzeczywiscie nic nie moze. Ty mozesz. Podaj nazwe wirusa.
            • Gość: Perła Re: Borsuku IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 16:44
              Borsuk napisał juz co napisac miał. On jeden mógł potwierdzic, że ktoś taki jak
              Carmina istnieje w realu. Oczywistym jest, że tysiąca ludzi stąd się nie zna.
              Ale nikt tez nie wysyła listów z "cudzej" skrzynki. I do tego ktos kto łapany
              na kantach był.
              Na jakiej podstawie mam wierzyć Hiacyntowi? Borsukowi uwierzyłbym.
              Nastepuje taki przekręt jak nigdy, i teraz jeszcze pouczesz tu. Bosuku bardzo
              Cie prosze, nie bądź aż tak naiwny, bo byc może do brodatego faceta piszesz. To
              nie moja wina jest, że takie podejrzenia są. I trzeba własnie je wyjaśnić a nie
              pisac: STOP!

              Perła
              • carmina Perłowy sposób manipulacji info 16.12.02, 16:49
                Perła, nie chwytaj się na koniec w ten sposób.
                Napisałam prawdę, jak było.
                Wy pisaliscie posty podpisujac się wspólnie. Mało tego, listy miłosne
                pisaliście wspólnie. Mogłam przystac na takie wyjasnienie, jak podal
                zmartwiowny hiacynt. Wolałam jednak napisać prawdę, a Ty się przestan
                wygłupiać.
                A teraz tak: doprecyzuj podejrzenie, bo się plączą różne takie. A więc: ja i
                hiacynt to jedna o ta sama osoba podpisujaca się raz jako carmina, raz jako
                hiacynt? Czy tez jestem jedną osobą? Bo to jest potrzebne do tego, aby
                odpowiedź Borsuka mozna było uznać za jakiś argument w dyskusji.
                Myślałam, ze nie jestes az takim krętaczem, ale...własciwie dlaczego tak
                myślałam? Jeden szczery list, patrz pan i ja ostrość widzenia tracę.

                Borsuku, przypomnij no, kto pisząc kiedys do Ciebie, zalogował się jako borsuk.
                No serce mnie boli na myśl, ze Ty to ona.....LOL

                • Gość: Perła Re: Perłowy sposób manipulacji info IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 16:56
                  carmina napisała:

                  > Perła, nie chwytaj się na koniec w ten sposób.

                  Ja chciałbym wiedziec czy ktoś widział osobe podpisującą sie Carmina.

                  > Napisałam prawdę, jak było.

                  W to Hiacynt wmieszany jest. A ma sto dowodów na to, że oszukuje. Poza tym nie
                  rozumiem co daje posiadanie czyjegoś hasła. Merytorycznie nic nie daje, jezeli
                  trzeba zrobic coś z komputerem.

                  > Wy pisaliscie posty podpisujac się wspólnie. Mało tego, listy miłosne
                  > pisaliście wspólnie.

                  Jasne że tak. Podpisywaliśmy wspólnie, ale tu jednak hiacyntowa pomyłka była.
                  Pytanie tylko jakiego kalibru pomyłka to jest


                  Mogłam przystac na takie wyjasnienie, jak podal
                  > zmartwiowny hiacynt. Wolałam jednak napisać prawdę, a Ty się przestan
                  > wygłupiać.

                  To ty się wygłupiasz. Ile osób pisało do nicka Carmina czule, co?! Ile osób do
                  tego nicka pisac jeszcze może tak? Jest poważne podejrzenie, że pod nickiem
                  Carmina pisze facet. Chcę się tylko upewnić, że mylę się.

                  Perła
                  • _helga Dwa scenariusze 16.12.02, 17:15
                    Sa mozliwe 2 scenariusze, ktore opisze ponizej. Scenariuszowi A daje 95%
                    prawdopodobienstwa, scenariuszowi B- 5%.

                    Scenariusz A. Osoba, ktora sie przechwalala ze moze udzielac platnych lekcji
                    jezyka angielskiego, a podpisywala nikiem "Carmina", to Hiacynt. Prosze zwazyc,
                    ze na poczatku tej konwersacji odpowiadal mi wylacznie po polsku i opowiadal
                    cos o translatorkach online. Cala wiedza o jezyku angielskim widoczna w tych
                    postach moze jak najbardziej pochodzic wlasnie z translatorka. Jakies zdanie po
                    angielsku w rozmowie z greatwhite jest powtorzeniem tego co greatwhite
                    powiedzial.
                    Nastepnego dnia o godz. 7.30 nadal post ze ma wirusa i ze w zwiazku z tym nie
                    moze uczestniczyc w dalszej konwersacji na temat jezyka angielskiego. Nadal
                    pare postow i jako Hiacynt, i jako Carmina (bo ten wirus mu przeszkadzal tylko
                    w konwersacji nt. jezyka angielskiegosmile)). Kazdy moze sobie to sprawdzic w
                    wyszukiwarce. Rownoczesnie szukal kogos kto mu napisze cos w jezyku angielskim.
                    W tym celu korespondowal jako Carmina ze skrzynki email na portalu GW. Mial
                    sytuacje podbramkowa, byl zestresowany, i dlatego popelnil ten blad w rozmowie
                    z Ania. Pozniej probowal go naprawic i napisal ten dialog Carminy z Hiacyntem o
                    jednorazowym logowaniu do skrzynki Carminy. A jeszcze pozniej jako Carmina
                    biegal po forum i obwieszczal ze ma wirusa, tyle ze on sie naprawde nie zna na
                    komputerach, a na domiar byl w sytuacji stresowej, wiec paplal zbyt duzo
                    wlasnie o tym wirusie. Rownoczesnie ponownie zaczal rozmawiac jako Carmina o
                    jezyku angielskim, tym razem puszczajac calkiem dlugie posty o tym jezyku.
                    Rownoczesnie przestal mowic o translatorku online, a zaczal cos bakac
                    o "ekspercie".

                    Jednym slowem, na 95% zadnego wirusa nie bylo. Alarmu wirusowego podnosic nie
                    trzeba.


                    Scenariusz B.
                    Hiacynt i Carmina to 2 rozne osoby. To z Carmina rozmawialam o jezyku
                    angielskim. Carmina ma wirusa, bo do tej pory sie nie pochwalila, ze go
                    usunela. Hiacynt rzeczywiscie tylko w tym jednym dniu zalogowal sie do jej
                    skrzynki, wlasnie w zwiazku z wirusem. Co prawda nie wyobrazam sobie, zeby
                    Hiacynt potrafil komukolwiek w czymkolwiek pomoc, co jest zwiazxane z
                    internetem i komputerami, ale niech mu bedzie. W takim razie ta Carmina
                    zachowala sie skandalicznie, siejac wirusa na prawo i lewo. Juz trzeci dzien
                    idzie. Prosze wskazac osoby zarazone tym wirusem, a przede wszystkim podac jego
                    nazwe. Wszyscy zarazeni tym wirusem powinni natychmiast przeskanowac swoje
                    komputery. Ponownie deklaruje swoja pomoc w tej sprawie. Ale jak powiadam, temu
                    scenariuszowi daje 5% prawdopodobienstwa.

                    PS. Ile osob sie loguje jako Carmina? Nie mam pojecia. Czy Hiacynt uzywa tego
                    loginu sam, czy do spolki z innymi osobami, to nie ma najmniejszego znaczenia.
                    Moze bardzo prosto udowodnic ze to nie on ze mna rozmawial o jezyku angielskim
                    oraz nie on biegal po forum jaco Carmina, oglaszajac ze ma wirusa.

                    Porozmawiajmy o wirusach. To ze daje scenariuszowi A 95% prawdopodobienstwa,
                    jeszcze o niczym nie swiadczy. Sama dopuszczam mozliwosc pomylki. Co prawda,
                    tylko 5-procentowa, ale jednak.
                  • carmina Proszę przyjaciól, którzy mogliby cos tu dodać.... 16.12.02, 17:21

                    .....o nie robienie tego. Wolę byc uznana za hiacynta, sto razy, niż pozwolic
                    sprowokować pisanie o moim realu, prywatnych info, które, co niektórzy wiedzą
                    bez wątpienia, są dowodem na odrębność naszych postaci.
                    A więc niech perle bedzie zal, ze ktoś pisze czule do hiacynta, eh...łza się w
                    oku kręci...małe tesknoty, ciche marzenia smile)))))


                    Pozdrawiam najserdeczniej
                    C

                    • Gość: Perła Re: Proszę przyjaciól, którzy mogliby cos tu doda IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 17:25
                      carmina napisała:

                      >
                      > .....o nie robienie tego. Wolę byc uznana za hiacynta, sto razy, niż pozwolic
                      > sprowokować pisanie o moim realu, prywatnych info, które, co niektórzy wiedzą
                      > bez wątpienia, są dowodem na odrębność naszych postaci.
                      > A więc niech perle bedzie zal, ze ktoś pisze czule do hiacynta, eh...łza się
                      w
                      > oku kręci...małe tesknoty, ciche marzenia smile)))))
                      >
                      >
                      > Pozdrawiam najserdeczniej
                      > C

                      Nikt nie chce żadnych informacji o tobie, co ty myslisz sobie, co?! Szuka
                      gorączkowo sie tylko osób, które widziały cię. Podobno niektórzy widzieli jak
                      piszesz powyrzej. Gdzie oni są? Ci Przyjaciele. Coraz bardziej przekonuje się,
                      że z oszustwem mamy do czynienia tu. I Perle naprawdę żal jest, facetów, którzy
                      czule do faceta piszą myśląć, że to kobieta jest.

                      Perła

                      • _sorciere Jest metoda znawcy komputerow do dziela!!!!!!!!!!! 16.12.02, 17:40
                        Z tym,ze jak juz pisalam nie jestem specjalista od komputerow.Za Carmina
                        przemawia fakt,ze pisala od poczatku niezalogowana z Katowic.Tylko pacyny
                        loguja soe na dzien dobry.Takie jak kontrolant.
                        Mysle,ze mozecie z Hoacyntem wyslac dowolny post w jednym czasie.Jeden z
                        Klodzka jeden z Katowic.Kto sie zna lepiej niz ja ,niech da jakis lepsza metode.
                        Wiem,ze tak udowodniono to,ze siodemka pisal z mojego adresu.
                        Czasu nie staeczylo.
                        Ci co sie znaja na komputerach do dziela.Ja od razu mowie,ze sie nie znam
                        I cholera dosc mam tych wojen.
                        • _helga Rownoczesne napisanie postu to blad w kazdym przyp 16.12.02, 17:49
                          _sorciere napisała:

                          > Z tym,ze jak juz pisalam nie jestem specjalista od komputerow.Za Carmina
                          > przemawia fakt,ze pisala od poczatku niezalogowana z Katowic.Tylko pacyny
                          > loguja soe na dzien dobry.Takie jak kontrolant.
                          > Mysle,ze mozecie z Hoacyntem wyslac dowolny post w jednym czasie.Jeden z
                          > Klodzka jeden z Katowic.Kto sie zna lepiej niz ja ,niech da jakis lepsza
                          metode
                          > .
                          > Wiem,ze tak udowodniono to,ze siodemka pisal z mojego adresu.
                          > Czasu nie staeczylo.
                          > Ci co sie znaja na komputerach do dziela.Ja od razu mowie,ze sie nie znam
                          > I cholera dosc mam tych wojen.

                          hehe. Rownoczesne pisanie postow z jednego adresu to blad bo ja sama potrafie z
                          jednego komputera piec postow na raz puscicsmile Wystarczy otworzyc pare okienek.
                          Ale jak ci uwierzyli, to ok.

                          W przypadku kilku osob logujacych sie do jednego nika to w ogole niczego nie
                          zalatwia. Jakas osoba z Katowic twierdzi ze sie tez loguje jako Carmina. Mi to
                          zupelnie nie wadzi. Niech sie loguje. Mnie interesuje odpowiedz na pytanie ile
                          razy Hiacynt sie logowal jako Carmina.
                      • Gość: Perła Re: Proszę przyjaciól, którzy mogliby cos tu doda IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 17:40
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > carmina napisała:
                        >
                        > >
                        > > .....o nie robienie tego. Wolę byc uznana za hiacynta, sto razy, niż pozwo
                        > lic
                        > > sprowokować pisanie o moim realu, prywatnych info, które, co niektórzy wie
                        > dzą
                        > > bez wątpienia, są dowodem na odrębność naszych postaci.
                        > > A więc niech perle bedzie zal, ze ktoś pisze czule do hiacynta, eh...łza s
                        > ię
                        > w
                        > > oku kręci...małe tesknoty, ciche marzenia smile)))))
                        > >
                        > >
                        > > Pozdrawiam najserdeczniej
                        > > C
                        >
                        > Nikt nie chce żadnych informacji o tobie, co ty myslisz sobie, co?! Szuka
                        > gorączkowo sie tylko osób, które widziały cię. Podobno niektórzy widzieli jak
                        > piszesz powyrzej. Gdzie oni są? Ci Przyjaciele. Coraz bardziej przekonuje
                        się,
                        > że z oszustwem mamy do czynienia tu. I Perle naprawdę żal jest, facetów,
                        którzy
                        >
                        > czule do faceta piszą myśląć, że to kobieta jest.
                        >
                        > Perła
                        >

                        Nie ma NIKOGO kto potwierdzi istnienie osoby o nicku Carmina. Mozna tylko
                        wierzyć na słowo. I wierzyło sie bez zastrzeżeń. Do czasu kiedy ktoś zalogowany
                        jako Carmina, podpisał się Hiacynt. Hiacyntowi zdarzyło to sie juz raz... gdy
                        jako boaaa wystepował tu. Kto wziął w obrone hiacynta wtedy? Odpowiedź: Carmina.

                        Perła

                        ps. a "powyżej" przez ż jest oczywiście.
                        • Gość: Jureek Re: Proszę przyjaciól, którzy mogliby cos tu doda IP: 212.20.131.* 16.12.02, 17:47
                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          > Nie ma NIKOGO kto potwierdzi istnienie osoby o nicku Carmina. Mozna tylko
                          > wierzyć na słowo. I wierzyło sie bez zastrzeżeń. Do czasu kiedy ktoś zalogowany
                          >
                          > jako Carmina, podpisał się Hiacynt. Hiacyntowi zdarzyło to sie juz raz... gdy
                          > jako boaaa wystepował tu. Kto wziął w obrone hiacynta wtedy? Odpowiedź: Carmina

                          Perło, obawiam się, że na _tym_ forum też nie znalazłbyś nikogo, kto widział mnie w realu. I czego to dowodzi?
                          Jurek

                          P.S. A poza tym, nawet gdyby Carmina tak naprawdę okazała się brodatym facetem. To co z tego? Ze jacyś naiwniacy będą jej (jemu) czułe listy pisać? A bo to mało takich podmianek na czatach i forach. Kto głupi i naiwny, ten sam sobie winien. Zapowiadałeś odkrycie największego oszustwa na tym forum. Narobiłeś mi apetytu na więcej, a tu tylko takie sobie spekulacje, że być może Carmina to Hiacynt. Rozczarowałeś mnie.
                          • _helga Re: Proszę przyjaciól, którzy mogliby cos tu doda 16.12.02, 17:59
                            Gość portalu: Jureek napisał(a):

                            > Gość portalu: Perła napisał(a):
                            >
                            > > Nie ma NIKOGO kto potwierdzi istnienie osoby o nicku Carmina. Mozna tylko
                            > > wierzyć na słowo. I wierzyło sie bez zastrzeżeń. Do czasu kiedy ktoś zalog
                            > owany
                            > >
                            > > jako Carmina, podpisał się Hiacynt. Hiacyntowi zdarzyło to sie juz raz...
                            > gdy
                            > > jako boaaa wystepował tu. Kto wziął w obrone hiacynta wtedy? Odpowiedź: Ca
                            > rmina
                            >
                            > Perło, obawiam się, że na _tym_ forum też nie znalazłbyś nikogo, kto widział
                            mn
                            > ie w realu. I czego to dowodzi?
                            > Jurek
                            >
                            > P.S. A poza tym, nawet gdyby Carmina tak naprawdę okazała się brodatym
                            facetem.
                            > To co z tego? Ze jacyś naiwniacy będą jej (jemu) czułe listy pisać? A bo to
                            ma
                            > ło takich podmianek na czatach i forach. Kto głupi i naiwny, ten sam sobie
                            wini
                            > en. Zapowiadałeś odkrycie największego oszustwa na tym forum. Narobiłeś mi
                            apet
                            > ytu na więcej, a tu tylko takie sobie spekulacje, że być może Carmina to
                            Hiacyn
                            > t. Rozczarowałeś mnie.


                            hehee. Niezupelniesmile Zreszta osobiscie mysle ze ten kawalek o panach co sie do
                            Hiacynta czula, ktory nik "Carmina" pod adresem Perly puscil, to taka forma
                            przyznania sie. Osobiscie watpie czy Perla akurat tego mu zaazdroscismile
                    • _helga Mnie nie interesuje ilu panow sie do Hiacynta czul 16.12.02, 17:33
                      carmina napisała:

                      >
                      > .....o nie robienie tego. Wolę byc uznana za hiacynta, sto razy, niż pozwolic
                      > sprowokować pisanie o moim realu, prywatnych info, które, co niektórzy wiedzą
                      > bez wątpienia, są dowodem na odrębność naszych postaci.
                      > A więc niech perle bedzie zal, ze ktoś pisze czule do hiacynta, eh...łza się
                      w
                      > oku kręci...małe tesknoty, ciche marzenia smile)))))
                      >
                      >
                      > Pozdrawiam najserdeczniej
                      > C
                      >


                      Ja tez cie jak najserdeczniej pozdrawiam, osobo. Przyjaciele nic nie dodadza,
                      bo w twoim komputerze nie siedza. Ty mozesz dodac.

                      Dla ulatwienia, tu jest baza wirusow Symantec.

                      symantec.com/
                  • Gość: borsuk perla, przyjmij komplement IP: 217.7.62.* 16.12.02, 17:38
                    Ty juz pare udowodniles, ze potrafic ludzi po stylu, po paru slowach odroznic.
                    I dopiero po dwoch latach (bez mala) wpadles na to, ze Hiacynt to Carmina?
                    Ja rozumiem, ze w walce mozna sie zapomniec.
                    Niejaki Aleksander Matrosow (starsi pamietaja) to nawet wraze gniazdo karabinow
                    maszynowych wlasnym cialem zaslonil.

                    Perla, wez szklanke wody, wkrop cytryne, odrobine miodu dodaj. I dzis bron Boze
                    zadnego alkoholu.
                    A teraz juz ide.

                    czesc



                    • Gość: Perła Re: perla, przyjmij komplement IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 17:47
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      > Ty juz pare udowodniles, ze potrafic ludzi po stylu, po paru slowach odroznic.
                      > I dopiero po dwoch latach (bez mala) wpadles na to, ze Hiacynt to Carmina?

                      To nie ja wpadłem na to, to Hiacynt "wpadł".


                      > Ja rozumiem, ze w walce mozna sie zapomniec.
                      > Niejaki Aleksander Matrosow (starsi pamietaja) to nawet wraze gniazdo
                      karabinow
                      >
                      > maszynowych wlasnym cialem zaslonil.
                      >
                      > Perla, wez szklanke wody, wkrop cytryne, odrobine miodu dodaj. I dzis bron
                      Boze
                      >
                      > zadnego alkoholu.

                      Z zasady nie piję alkoholu często, to i ta rada do dupy jest


                      > A teraz juz ide.
                      >
                      > czesc
                      >
                      >

                      Wiesz co Borsuk, Ty mnie jednak czujesz. Jak zobaczyłem wątek tyu, gdzie zwykłe
                      pomówienia są, i potem post Danki, a potem jeszcze posty "Carminy" to juz
                      nosiło mnie. Ale już mi sie nie chce.

                      też idę, programować

                      cześć

                      Perła
                      • Gość: Hiacynt do Perły____dopoiero teraz zobaczyłem tę dyskusję IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 18:04
                        3. nie ma takich ustawień w poczcie, które przyśpieszyłyby otwieranie wątków.
                        Posiadanie czyjegoś hasła merytorycznie nic nie daje, oprócz tego, że ma dostęp
                        się do skrzynki właśnie.


                        nie wiem gdzie pisałem o otwieraniu wątków, ale chyba pisałem wyraźnie.
                        Carmina miała tak ustawione "moje forum", że otierając wątek, otwierało
                        jej się od razu 400 listów (nie same tytuły).
                        Nie bedę zaglądał jak ta opcja się nazywa.

                        Hiacynt

                        sp. pozostałymi spekulacxjami nie jestem zainteresowany, ani udowanianiem
                        kto jest kim. Odrywacie mnie od obowiązków. Dopiero teraz zobaaczyłem
                        tę "wymianę" zdań.

                        • Gość: Perła tu pisałeś właśnie (sic!), oj Hiacynt, Hiacynt... IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 18:08
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                          > nie wiem gdzie pisałem o otwieraniu wątków, ale chyba pisałem wyraźnie.
                          > Carmina miała tak ustawione "moje forum", że otierając wątek, otwierało
                          > jej się od razu 400 listów (nie same tytuły).
                          > Nie bedę zaglądał jak ta opcja się nazywa.
                          >
                          > Hiacynt
                          >


                          Chciał dobrze smile)))))))
                          Autor: carmina@NOSPAM.gazeta.pl
                          Data: 13-12-2002 17:24 + odpowiedz na list

                          + odpowiedz cytując


                          --------------------------------------------------------------------------------
                          No nie mogę smile
                          Hiacyncie, tak, ja się zgadzam z tym co napisałeś do Ani. I wiem, ze Twój
                          kolejny list wyjasniający był po to, by nie zwalać winy na mnie za komiczna
                          sytuację.
                          Muszę krótko, bo mnie odcina od sieci.
                          No wiec najlepiej od razu prawde, tylko i całą prawdę.
                          Jak wiecie, mam kłopot z kompem. Mam dziwnie ustawione "moje forum". Po
                          zalogowaniu otwieraja mi się teksty wszystkich postów w wątku, a to wydłuza
                          czas, który teraz jest limitowany notorycznym wyłączaniem się sieci na moim
                          kompie. Nie znam sie na tym, ani nikt z mojego realnego otoczenia. Podałam
                          Hiacyntowi hasło, by tam zajrzał i zobaczył, czy nie ma tam jakichs złych
                          ustawień. Potem Hiacynt zapomniał się wylogować i napisał ten post do Ani. A
                          potem ten drugi, bo nie chciał mnie wkopac, ze go o pomoc prosiłam.
                          Ja hasło juz zmieniłam. Komp dalej szwankuje.
                          Hiacyncie, dziękuję, ze próbowałes.

                          Ale komediowo wyszło LOL
                          Pzdr
                          • Gość: Perła kolejna fatalna pomyłka Hiacynta jest IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 18:15
                            Stary, znów pomyliłeś sie. Ty naprawdę myśli "Carminy" masz.
                            Przemęczony jesteś. Wyluzuj się.

                            Perła
                            • Gość: Hiacynt spokojnie Perła_____nudne cytaty IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 18:46
                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                              > Stary, znów pomyliłeś sie. Ty naprawdę myśli "Carminy" masz.
                              > Przemęczony jesteś. Wyluzuj się.
                              >
                              > Perła

                              Znalazłem swój cytat, napisałem:

                              Gdy wchodziła do wątku, pokazywały jej się wszystkie wiadomośći i nie mogła
                              tego zmienić. Poniewaź miała kłopoty z ciągle resetującym się komputerem,
                              nie mogła zdążyć z wysłaniem listu. Na szczęście wczesniej o tym pisała na
                              forum. Wszedłem do skrzynki i zmieniłem ustawienia. (kiedyś inaczej się je
                              zmieniało).

                              Czytałeś Perła mój list?

                              ty napisałeś:
                              Perła:
                              3. nie ma takich ustawień w poczcie, które przyśpieszyłyby otwieranie wątków.
                              Posiadanie czyjegoś hasła merytorycznie nic nie daje, oprócz tego, że ma dostęp
                              się do skrzynki właśnie.


                              i na to ci odpowiedziałem:

                              nie wiem gdzie pisałem o otwieraniu wątków, ale chyba pisałem wyraźnie.
                              Carmina miała tak ustawione "moje forum", że otwierając wątek, otwierało
                              jej się od razu 400 listów (nie same tytuły).
                              Nie bedę zaglądał jak ta opcja się nazywa.


                              czyli opodsnowanie:

                              czy pisałem o przyspieszaniu otwierania wątków?

                              Zacytujmy na koniec Carminę:

                              "Mam dziwnie ustawione "moje forum". Po zalogowaniu otwieraja mi się teksty
                              wszystkich postów w wątku, a to wydłuza czas, który teraz jest limitowany
                              notorycznym wyłączaniem się sieci na moim kompie."


                              Hiacynt
                      • _helga Litosciwie do Hiacynta 16.12.02, 18:13
                        Podalam ci baze danych wirusow, tak tutaj, jak i na forum kultura. Nie masz co
                        szukac "eksperta" tym razem od komputerow, a nie od jezyka angielskiego.
                        Przewidzialam twoje zachowanie w dyskusji o jezyku angielskim, wiec nietrudno
                        sie domyslic, ze przewidzialam co zrobisz, zeby udowodnic istnienie
                        nieistniejacego wirusa.

                        Mozesz "trzepac" ta baze danych do upojenia. Nie ma takiego wirusa. Ponadto
                        przewidzialam rowniez i to, ze mozesz miec pewne trudnosci, ze tak powiem, z
                        przyznaniem sie. Nie wszystkie watpliwosci opublikowalam, kazdy przezorny
                        czlowiek by sie tak zachowal. Kolejny "ekspert" ci nie pomoze, nawet gdyby
                        bardzo chcial. Ja sama bym ci nie potrafila pomoc.

                        No ale niech ci bedzie. Nie rozumiem skad sie bierze to trzydniowe milczenie w
                        sprawie odpowiedzi na bardzo proste pytania. Czy masz antyvir czy nie. Jak sie
                        nazywa ten wirus.
                        • Gość: Hiacynt Helmut IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 18:48
                          _helga napisała:

                          > Podalam ci baze danych wirusow, tak tutaj, jak i na forum kultura. Nie masz
                          co
                          > szukac "eksperta" tym razem od komputerow, a nie od jezyka angielskiego.
                          > Przewidzialam twoje zachowanie w dyskusji o jezyku angielskim, wiec nietrudno
                          > sie domyslic, ze przewidzialam co zrobisz, zeby udowodnic istnienie
                          > nieistniejacego wirusa.
                          >
                          > Mozesz "trzepac" ta baze danych do upojenia. Nie ma takiego wirusa. Ponadto
                          > przewidzialam rowniez i to, ze mozesz miec pewne trudnosci, ze tak powiem, z
                          > przyznaniem sie. Nie wszystkie watpliwosci opublikowalam, kazdy przezorny
                          > czlowiek by sie tak zachowal. Kolejny "ekspert" ci nie pomoze, nawet gdyby
                          > bardzo chcial. Ja sama bym ci nie potrafila pomoc.
                          >
                          > No ale niech ci bedzie. Nie rozumiem skad sie bierze to trzydniowe milczenie
                          w
                          > sprawie odpowiedzi na bardzo proste pytania. Czy masz antyvir czy nie. Jak
                          sie
                          > nazywa ten wirus.


                          znalazłem twój wierszyk o melonie, może twój albonosek przetłumaczy

                          Hiacynt
                          • _helga Ty wstydu nie masz, facet:( 16.12.02, 18:55
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > _helga napisała:
                            >
                            > > Podalam ci baze danych wirusow, tak tutaj, jak i na forum kultura. Nie mas
                            > z
                            > co
                            > > szukac "eksperta" tym razem od komputerow, a nie od jezyka angielskiego.
                            > > Przewidzialam twoje zachowanie w dyskusji o jezyku angielskim, wiec nietru
                            > dno
                            > > sie domyslic, ze przewidzialam co zrobisz, zeby udowodnic istnienie
                            > > nieistniejacego wirusa.
                            > >
                            > > Mozesz "trzepac" ta baze danych do upojenia. Nie ma takiego wirusa. Ponadt
                            > o
                            > > przewidzialam rowniez i to, ze mozesz miec pewne trudnosci, ze tak powiem,
                            > z
                            > > przyznaniem sie. Nie wszystkie watpliwosci opublikowalam, kazdy przezorny
                            > > czlowiek by sie tak zachowal. Kolejny "ekspert" ci nie pomoze, nawet gdyby
                            >
                            > > bardzo chcial. Ja sama bym ci nie potrafila pomoc.
                            > >
                            > > No ale niech ci bedzie. Nie rozumiem skad sie bierze to trzydniowe milczen
                            > ie
                            > w
                            > > sprawie odpowiedzi na bardzo proste pytania. Czy masz antyvir czy nie. Jak
                            >
                            > sie
                            > > nazywa ten wirus.
                            >
                            >
                            > znalazłem twój wierszyk o melonie, może twój albonosek przetłumaczy
                            >
                            > Hiacynt


                            Na twoim miejscu zaczelabym sie zastanawiac jak cie potraktuja ci faceci,
                            ktorych obcalowywales, wykorzystujac ich ufnosc i naiwnosc.
                            • Gość: Carmina Ale kino :))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 19:10
                              Te tłumy nieszczęsnych facetów, obcałowanych przez podstepnego hiacynta...a
                              mogli się obcałowywac z helga....ciii...helga marzy...cichutko...nie
                              przeszkadzać...

                              Sorciere...pst....przyjmuję Twoj sposób udowodnienia.
                              Jesli to coś da, bo juz mówią, ze chyba nie.
                              No siadać i płakać....

                              Zwłaszcza jak pomyślę jak się logowała kiedyś sępica targa mną szloch....

                              A tak w ogóle to nie pisałam nigdzie, ze mam wirusa. Więc helgmut ( to od
                              mutanta) szalej dalej z ofertą pomocy, kogo to obchodzi.

                              Pzdr
                              C
                              • _helga W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 19:17
                                Gość portalu: Carmina napisał(a):

                                > Te tłumy nieszczęsnych facetów, obcałowanych przez podstepnego hiacynta...a
                                > mogli się obcałowywac z helga....ciii...helga marzy...cichutko...nie
                                > przeszkadzać...
                                >
                                > Sorciere...pst....przyjmuję Twoj sposób udowodnienia.
                                > Jesli to coś da, bo juz mówią, ze chyba nie.
                                > No siadać i płakać....
                                >
                                > Zwłaszcza jak pomyślę jak się logowała kiedyś sępica targa mną szloch....
                                >
                                > A tak w ogóle to nie pisałam nigdzie, ze mam wirusa. Więc helgmut ( to od
                                > mutanta) szalej dalej z ofertą pomocy, kogo to obchodzi.
                                >
                                > Pzdr
                                > C


                                Zgadza sie, osobo z Katowic. Ty nie pisales/as ze masz wirusa.

                                Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol z forum swiat
                                ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak po
                                trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat?
                                • Gość: Jureek Re: W rzeczy samej, kino:( IP: 212.20.131.* 16.12.02, 19:23
                                  _helga napisała:

                                  > Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol z forum swiat
                                  > ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak po
                                  > trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat?

                                  Helgo, czy wiesz ile ludzi mieszka w Katowicach i województwie?
                                  Nie ośmieszaj się, proszę, takimi pytaniami.
                                  Jurek
                                  • carmina Re: W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 19:55
                                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                    > _helga napisała:
                                    >
                                    > > Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol z forum sw
                                    > iat
                                    > > ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak po
                                    > > trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat?
                                    >
                                    > Helgo, czy wiesz ile ludzi mieszka w Katowicach i województwie?
                                    > Nie ośmieszaj się, proszę, takimi pytaniami.
                                    > Jurek

                                    Odpowiedź brzmi: dużo. Dlatego, od jakiegoś czasu wolę się logować.


                                    C
                                    • _helga Re: W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 20:03
                                      carmina napisała:

                                      > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                                      >
                                      > > _helga napisała:
                                      > >
                                      > > > Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol z for
                                      > um sw
                                      > > iat
                                      > > > ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak po
                                      > > > trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat?
                                      > >
                                      > > Helgo, czy wiesz ile ludzi mieszka w Katowicach i województwie?
                                      > > Nie ośmieszaj się, proszę, takimi pytaniami.
                                      > > Jurek
                                      >
                                      > Odpowiedź brzmi: dużo. Dlatego, od jakiegoś czasu wolę się logować.
                                      >
                                      >
                                      > C


                                      Ok. To bylo rok temu i wlasciwie zadnych emocji juz nie czuje. Chcialam tylko
                                      spytac dlaczego? Masz takie poglady czy po prostu lubisz vista (pobudki
                                      towarzyskie)?
                                      • _helga Ty, z Katowic. 16.12.02, 20:51
                                        _helga napisała:

                                        > carmina napisała:
                                        >
                                        > > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                                        > >
                                        > > > _helga napisała:
                                        > > >
                                        > > > > Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol
                                        > z for
                                        > > um sw
                                        > > > iat
                                        > > > > ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak
                                        > po
                                        > > > > trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat?
                                        > > >
                                        > > > Helgo, czy wiesz ile ludzi mieszka w Katowicach i województwie?
                                        > > > Nie ośmieszaj się, proszę, takimi pytaniami.
                                        > > > Jurek
                                        > >
                                        > > Odpowiedź brzmi: dużo. Dlatego, od jakiegoś czasu wolę się logować.
                                        > >
                                        > >
                                        > > C
                                        >
                                        >
                                        > Ok. To bylo rok temu i wlasciwie zadnych emocji juz nie czuje. Chcialam tylko
                                        > spytac dlaczego? Masz takie poglady czy po prostu lubisz vista (pobudki
                                        > towarzyskie)?


                                        Dlaczego milczysz? Jak sie powiedzialo A to sie mowi B. Nawet rozumiem ze ci w
                                        to trudno uwierzyc, ale ja wam naprawde wybaczylam, z vistem na czele.
                                        Dotrzymalam slowa, nie? Skoro przez rok nic nikomu nie pisnelam to juz wiadmo
                                        ze nie pisne. Siedzisz przy swoim komputerku calkiem bezpiecznie, nie? O zaden
                                        real nie chodzi, wiecej pytan poza tym jednym nie bedzie. Jesli wiesz kto to
                                        jest Odessa, to powiedz mu, zeby tez na to pytanie odpowiedzial. Dotrzymalam
                                        slowa i uwazam ze nalezy mi sie nagroda. Co ci szkodzi? Idzie gwiazdka. Niech
                                        to bedzie dla mnie prezent w nagrode. To jedno pytanie.
                                  • _helga Re: W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 19:59
                                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                    > _helga napisała:
                                    >
                                    > > Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol z forum sw
                                    > iat
                                    > > ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak po
                                    > > trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat?
                                    >
                                    > Helgo, czy wiesz ile ludzi mieszka w Katowicach i województwie?
                                    > Nie ośmieszaj się, proszę, takimi pytaniami.
                                    > Jurek


                                    Tu istotnie nie posiadam absolutnie zadnych dowodow i absolutnie sie nie
                                    upieram. Dlatego to jest pytanie a nie jakiekolwiek twierdzenie. Jak
                                    najbardziej pytania moge zadawac, przekroczylabym dopuszczalne normy gdybym
                                    mowila ze tak jest. A jesli ciekawi cie dlaczego to pytanie zadaje, to prosze
                                    bardzo. Brzytwa Ockhama, czyli nie mnozyc bytow ponad uzasadniona potrzebe. Rok
                                    temu byl sobie taki vist, ktoremu "pomagaly" dwa niki. KAT oraz ODESSA. Nik
                                    Carmina uporczywie podnosi temat vista. Od pol roku za mna lazi i wyzywa jak
                                    tylko potrafi. Do spolki z nikiem Hiacynt. Teraz sie okazuje ze jedna z osob
                                    ktora tego nika animuje jest ktos z Katowic. No i to moim zdaniem najzupelniej
                                    wystarczy, zeby zadac pytanie. Jesli ta osoba z Katowic mi powie ze to nie ona,
                                    to sie natychmiast odczepie. Jesli powie ze to ona, to sie zapytam "dlaczego?"
                                    Zadnych innych planow nie posiadam. Wcale tez nie twierdze ze ta osoba "KAT" to
                                    prawdziwy naziol. Te wystepy mogly wynikac na przyklad z pobudek towarzyskich.
                                    • carmina Re: W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 21:11
                                      Nigdy nie pisałam jako odessa czy kat.
                                      A tak na marginesie, to kat cie oburza, a pisanie perły do tyu to juz nie?
                                      Ojej, nie odpowiadaj proszę, pytanie czysto retoryczne.
                                      Wiecej nie proś, prezentów dla ciebie więcej nie bedzie. I tak jestem za dobra.
                                      • _helga Re: W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 21:14
                                        carmina napisała:

                                        > Nigdy nie pisałam jako odessa czy kat.
                                        > A tak na marginesie, to kat cie oburza, a pisanie perły do tyu to juz nie?
                                        > Ojej, nie odpowiadaj proszę, pytanie czysto retoryczne.
                                        > Wiecej nie proś, prezentów dla ciebie więcej nie bedzie. I tak jestem za
                                        dobra.


                                        ok. przyjmuje odpowiedz.
    • Gość: Nick Re: FASZYSTOWSKA ślepota Hiacynta jest IP: *.sympatico.ca 16.12.02, 21:59
      A tak naprawde, to w Polsce nikt z nas nie jest w 100 % pewny, czy jest w 100%
      Ploakiem.
      Po tylu najazdach, wojnach mozemy miec jakis tam procent krwi: niemieckiej,
      rosyjskiej, szwedzkiej, tureckiej, tatarskiej, zydowskiej ..itd, itp......
    • Gość: korektor "NIGDY "low" nie jest uzywane jako czasownik" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 12:20
      Chyba uzywamy roznych slownikow.
      W moim:

      low (verb): Make a low noise, characteristic of bovines
      (= moo)

      Pozdro

    • Gość: Perła o NICKACH ogólnie jest IP: 212.160.135.* 17.12.02, 12:39
      Właściwie to rację macie, tzn. ci od Carminy znaczy się. Widziałem trochę ludzi
      stśd. Miriam, Lady Hawk, Bykka, Scana, Helgę, Borsuka, Liska, Stoika, Dankę,
      tyu, Liska itd. A o innych wiem bo ci wymienieni mówili mi, że znają ich.
      Natomiast co do pozostałych jest, to zasada żelazna jest. Jeżeli ktoś
      przedstawia jako Zosia się, to naszym obowiązkiem jest nazwywanie jej jako
      Zosię właśnie. Mimo, że np. poprzednio inny nick czy płeć miała.
      I podobnie z problemem obecnym jest. Skoro Hiacynt i Carmina twierdzi tak jak
      twierdzi, to naszym obowiązkiem jest ich nazywać tak jak tego życzą sobie.
      Chyba że mamy do czynienia z notoryczną przemianą nickowo-płciową. Jak w
      przypadku Limaka to jest. Wtedy nawet jak loguje się jako basia39 i
      pisze: "jestem tu nowa", to ja jednak do niego piszę: "cześć LIMAK".

      Perła
    • Gość: Perła THE END jest IP: proxy / 212.160.135.* 18.12.02, 17:52
      Myślę, że to już ostatni wojenny wątek był. Pozdrawiam wszystkich walczących.

      Perła
Inne wątki na temat:
Pełna wersja