Gość: Perła ---------BURSUK-------- IP: 212.160.135.* 14.12.02, 12:52 Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś szansa na porozumienie była. Minimalna, ale jednak. mimo to pozdrawiam Perła Odpowiedz Link Zgłoś
_sorciere Re: ---------BURSUK-------- 14.12.02, 14:51 Gość portalu: Perła napisał(a): > Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś szansa na > porozumienie była. Minimalna, ale jednak. > > mimo to pozdrawiam > > Perła Perla ,mysle,ze szansa jest zawsze i dobrze,ze Borsuk nie zbywa Cie byle czym tylko chce przemyslec pewne sprawy. Ja czasami pisze pod wplywem impulsu i pozniej zaluje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: ---------BORSUK-------- IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 15:09 Gość portalu: Perła napisał(a): > Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś szansa na > porozumienie była. Minimalna, ale jednak. Nie jak petenta. On Ci po prostu nie ufa. Zresztą nie tylko on. Dziwisz się ? Doś pilnie i długo na to pracowałes. A szczególnie Borsuk ma powody do nieufności. On, który tak długo Ci ufał, wierzył w Ciebie. Przyczynę zła widział gdzie inidziej... Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: ---------BORSUK-------- IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 17:59 Gość portalu: snajper napisał(a): > Gość portalu: Perła napisał(a): > > > Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś szansa na > > porozumienie była. Minimalna, ale jednak. > > Nie jak petenta. On Ci po prostu nie ufa. Zresztą nie tylko on. Dziwisz się ? > Doś pilnie i długo na to pracowałes. A szczególnie Borsuk ma powody do > nieufności. On, który tak długo Ci ufał, wierzył w Ciebie. Przyczynę zła > widział gdzie inidziej... > > Snajper. Snajper, co Ty sie za Borsuka wypowiadasz tu? Ja wiem na co pracowałem, i Ty mi nie będziesz morałów prawić. Myślisz, że jak jestem pokojowo nastawiony to każdy może po mnie jechać? To mylisz się. Ja nie atakuję Ciebie to i Ty nie atakuj mnie. W sprawach poza merytorycznych oczywiście. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: ---------Perła-------- IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 18:44 Gość portalu: Perła napisał(a): > Gość portalu: snajper napisał(a): > > > Gość portalu: Perła napisał(a): > > > > > Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś szansa na > > > porozumienie była. Minimalna, ale jednak. > > > > Nie jak petenta. On Ci po prostu nie ufa. Zresztą nie tylko on. Dziwisz się? > > Doś pilnie i długo na to pracowałes. A szczególnie Borsuk ma powody do > > nieufności. On, który tak długo Ci ufał, wierzył w Ciebie. Przyczynę zła > > widział gdzie inidziej... > > Snajper, co Ty sie za Borsuka wypowiadasz tu? A co, może nie mam prawa ? Na Forum jest wolność wypowiedzi. Chcesz z Borsukiem bez świadków rozmawiać, to na priva mu list napisz, Wtedy nikt inny Ci nie odpowie. > Ja wiem na co pracowałem, i Ty mi nie będziesz morałów prawić. Zabronisz ? > Myślisz, że jak jestem pokojowo nastawiony to każdy może po mnie jechać? To > mylisz się. Ja nie atakuję Ciebie to i Ty nie atakuj mnie. W sprawach poza > merytorycznych oczywiście. To nie był atak, tylko spokojna odpowiedź. Jeśli odczułeś ją jako atak, to przepraszam. Nie było to moim celem. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Hiacykarminie jak tam wirus? 14.12.02, 19:19 Czy mozesz nam podac jak sie ten wirus nazywa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Hayglutku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 19:26 _helga napisała: > Czy mozesz nam podac jak sie ten wirus nazywa? Helga Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Doradzam ci, kretynie 14.12.02, 19:46 Juz ci kiedys taka pomoc oferowalam bo widac ze jestes komputerowy cymbal, scan ci to samo sygnalizowal. Szczerze ci powiem ze w ten aktualny wirus to nie wierze, ale chodzi o przeszlosc. Wisisz na SDI a to oznacza ze latwiej jest uzywac twoj komputer zdalnie. Ze skrzynki ktora zalozyles jako Carmina ktos wirusy rozsylal, o ile pamietam. Scan zglosil ze z twojego IP ktos probowal sie dostac na jego komputer. Nie jest wykluczone, ze ktos znajac twoje ip wlazi od czasu do czasu na twoj komputer i go uzywa bez twojej wiedzy. Nawiasem mowiac, jesli piszesz ze twoj komputer zostal zainfekowany, to oznacza, ze nie masz na nim nawet antyvira. To jest skandaliczne zaniedbanie, gdyz wirusy uzywaja adresow w skrzynkach pocztowych i rozsylaja sie automatycznie. Innymi slowy miedzy innymi dlatego nie wierze w tego wirusa, bo nikt nie zameldowal na forum ze jakas paczuszke od ciebie dostal. Niemniej te sytuacje z przeszlosci to autentyki. Nawet jesli jestes megalomanem do szescianu, to musisz zrozumiec ze zainstalowanie antyvira oraz jakiegos firewalla to jest twoj obowiazek. Szczegolnie w stosunku do osob, z ktorymi kontaktujesz sie za pomoca internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: Odpowiadam ci, Helmutku :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 20:12 _helga napisała: > Juz ci kiedys taka pomoc oferowalam bo widac ze jestes komputerowy cymbal, > scan ci to samo sygnalizowal. Szczerze ci powiem ze w ten aktualny wirus to > nie wierze, ale chodzi o przeszlosc. Carminie komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje, i jeżeli masz jakiś pomysł, co może być tego przyczyną, możesz jej coś poradzić. Ja ze swoim komputerem nie mam kłopotów. > Wisisz na SDI a to oznacza ze latwiej jest uzywac twoj komputer zdalnie. Ze > skrzynki ktora zalozyles jako Carmina ktos wirusy rozsylal, o ile pamietam. > Scan zglosil ze z twojego IP ktos probowal sie dostac na jego komputer. Po pierwsze wirusy rozsyłały skrzynki Boaaa i Bea. Po drugie. Scan podał na forum mój IP, i napisał, że dostał z tego IP trojana. Mój IP znał, gdyż w swoim czasie dostał ode mnie kilka listów. Po co to zrobił? Moze tobie wyjaśnił, wiem, że piszecie na privach. Pisał coś o Polpaku i cisza. To mnie dziwi. > Nie > jest wykluczone, ze ktos znajac twoje ip wlazi od czasu do czasu na twoj > komputer i go uzywa bez twojej wiedzy. Nawiasem mowiac, jesli piszesz ze twoj > komputer zostal zainfekowany, to oznacza, ze nie masz na nim nawet antyvira. Mój komputer nie był zainfekowany od ponad roku. Nawet w okresie rozsyłania wirusów ze skrzynki boaa, na kórą w ogóle nie wchodziłem, nie dostałem żadnego wirusa.. > To > jest skandaliczne zaniedbanie, gdyz wirusy uzywaja adresow w skrzynkach > pocztowych i rozsylaja sie automatycznie. Innymi slowy miedzy innymi dlatego > nie wierze w tego wirusa, bo nikt nie zameldowal na forum ze jakas paczuszke > od ciebie dostal. Niemniej te sytuacje z przeszlosci to autentyki. Nie wierzę, że Scan dostał z mojego IP trojana. Po pierwsze nie sądzę, by ktoś się fatygował, by fałszować mój IP - zyska mały, nie wiem, czy to jest możliwe. Natomiast prawie rok temu kilka osób otrzymywało obraźliwe listy podpisane Hiacynt. Jajaccek (nie ten twój z Chicago) dostał prawie czterdzieści takich listów. Nawet jesli > jestes megalomanem do szescianu, to musisz zrozumiec ze zainstalowanie antyvira > oraz jakiegos firewalla to jest twoj obowiazek. Szczegolnie w stosunku do osob, z ktorymi kontaktujesz sie za pomoca internetu. > Nikt się nie skarżył. Hiacynt ps. Helgo, pisałaś że dajesz sobie siana. Więc dotrzymaj słowa. Gdybyś chciała pisać jako chłopiec, moze byłoby Ci wygodniej, to teraz jest może dobry moment. Z końcem starego roku, przed swiętami ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Restarty komputera. IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 20:44 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > Carminie komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje, i jeżeli > masz jakiś pomysł, co może być tego przyczyną, możesz jej coś poradzić. > Ja ze swoim komputerem nie mam kłopotów. Przyczyną może być wadliwy sprzęt. Jeśli jakieś połączenie przestaje kontaktować (np w wyniku rozgrzania pracą komputera), to efektem może być przeładowanie sytemu operacyjnego. > Gdybyś chciała pisać jako chłopiec, moze byłoby Ci wygodniej, > to teraz jest może dobry moment. Z końcem starego roku, przed swiętami ) No nie, Hiacynt !!! On już tyle sukienek i innych ciuszków nakupował. A Ty tu takie propozycje. )) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt to jest poważny problem :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 20:57 Gość portalu: snajper napisał(a): > Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > > > Carminie komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje, i jeżeli > > > masz jakiś pomysł, co może być tego przyczyną, możesz jej coś poradzić. > > Ja ze swoim komputerem nie mam kłopotów. > > Przyczyną może być wadliwy sprzęt. Jeśli jakieś połączenie przestaje > kontaktować (np w wyniku rozgrzania pracą komputera), to efektem może być > przeładowanie sytemu operacyjnego. > > > Gdybyś chciała pisać jako chłopiec, moze byłoby Ci wygodniej, > > to teraz jest może dobry moment. Z końcem starego roku, przed swiętami ) > > No nie, Hiacynt !!! On już tyle sukienek i innych ciuszków nakupował. A Ty tu > takie propozycje. )) tylko głośno myslałem, masz rację, to tak jak z tyciem musi wychodzić ) pozdrawiam Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Odpowiadam ci, Helmutku :)) 14.12.02, 21:17 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > _helga napisała: > > > Juz ci kiedys taka pomoc oferowalam bo widac ze jestes komputerowy cymbal, > > > scan ci to samo sygnalizowal. Szczerze ci powiem ze w ten aktualny wirus t > o > > nie wierze, ale chodzi o przeszlosc. > > Carminie komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje, i jeżeli masz > > jakiś pomysł, co może być tego przyczyną, możesz jej coś poradzić. > Ja ze swoim komputerem nie mam kłopotów. Przeciez Carmina to ty, hihih. Albo masz klopoty albo ich nie masz > > Wisisz na SDI a to oznacza ze latwiej jest uzywac twoj komputer zdalnie. Z > e > > skrzynki ktora zalozyles jako Carmina ktos wirusy rozsylal, o ile pamietam > . > > Scan zglosil ze z twojego IP ktos probowal sie dostac na jego komputer. > > Po pierwsze wirusy rozsyłały skrzynki Boaaa i Bea. > Po drugie. Scan podał na forum mój IP, i napisał, że dostał z tego IP trojana. > Mój IP znał, gdyż w swoim czasie dostał ode mnie kilka listów. > Po co to zrobił? Moze tobie wyjaśnił, wiem, że piszecie na privach. > Pisał coś o Polpaku i cisza. To mnie dziwi. Nie widzialam dyskusji o trojanie. Widzialam dyskusje o tym ze ktos z twojego ip usilowal wejsc na komputer Scana, a to roznica dosyc zasadnicza. Zreszta Scan od razu napisal ze ciebie nie podejrzewa. Co zreszta nie jest zadnym dyshonorem. Komputery prywatnych uzytkownikow uzywa sie jako cos w rodzaju "stacji posrednich" w celu ukrycia drogi pakietu. Zwykle to jest wiecej niz jeden komputer, nawet kilkanascie. To jest mniej wiecej tak, jakbys koperte zapisal wieloma adresami. Teraz uwaga: skad ten "ktos" ma twoj ip. Sa na to 2 sposoby, jeden ze to twoj znajomy, z ktorym utrzymujesz kontakt. Drugi- lista ip zdobyta za pomoca tzw "wachacza". Sa to programy ktore skanuja siec w celu znalezienia komputera z otwartymi portami. To moze byc zupelnie obca osoba ktorej absolutnie nie znasz. Na ogol takie osoby ogladaja potem te komputery co na nich jest. Jesli miales cos na temat Scana, to wyjasnia, jak wlamywacz na adres scana trafil, pewnie probowal z nim to samo co z toba. Wbrew temu co ci sie wydaje scan cie nie oskarzal tylko odwrotnie, napisal ze to nie ty "bo jestes za glupi". Nie masz spokoju od roku, bo jak scan mowil ze ktos z twojego ip sie wlamywal to wie co mowi. Miales goscia. Jesli probowal ze scanem to moge sie zalozyc ze wlazl do programu pocztowego i wszystkie adresy twoich znajomych sczytal, bo to sie tak zwykle robi. Wcale nie wykluczam ze te wirusy rozeslane to tez jego robota, bo sadzac jak sie to ciagnie od roku, to jest jakas zlosliwa osoba. Powiem ci jeszcze skad ludzie dostaja twoje ip. Sam je rozsylasz. Z kazdym mailem ktory wysylasz za pomoca programu pocztowego. Jesli nie chcesz nikogo informowac kim jestes to uzywaj albo internetowej aplikacji pocztowej, albo anonimowego mailera, ktory nie wysle twoich danych personalnych. Ja uwazam ze na forum jest jakas bardzo zlosliwa osoba juz od ponad roku, ktora takie rzeczy robi. Przypomnij sobie jak ktos zawiesil wirusa na forum. Mimo ze uprzedzalam to rozne glupki, ktorym wydawalo sie ze wiecej wiedza, kliknely na ten post i wirusa zlapaly. Stad wiem ze nawet antywira nie wszyscy na forum maja. No w kazdym razie zawieszenie wirusa na forum to dowod na zlosliwosc. I tego na pewno nie robi ani Pollak, ani Scan, ani ja. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Jak te skrzynki sie nazywaly to nie pamietam, nie czytalam za dokladnie. > > Nie > > jest wykluczone, ze ktos znajac twoje ip wlazi od czasu do czasu na twoj > > komputer i go uzywa bez twojej wiedzy. Nawiasem mowiac, jesli piszesz ze t > woj > > komputer zostal zainfekowany, to oznacza, ze nie masz na nim nawet antyvir > a. > > Mój komputer nie był zainfekowany od ponad roku. Nawet w okresie rozsyłania > wirusów ze skrzynki boaa, na kórą w ogóle nie wchodziłem, nie dostałem żadnego > wirusa.. Oczywiscie. Jesli ktos twojego komputera uzywal to nie bedzie go niszczyl, nie? Na wszelki wypadek bym na twoim miejscu zadbala o swoj komputer. Mam nadzieje ze firewall i antyvir to masz, bo w tego wiruska to nie wierze ani troche. Ale powinienes jeszcze sobie zamontowac cos co ci pomuze obsluge rejestru. To jest cos w rodzaju listy do uaktywniania programow przy kazdym uruchomieniu komputera. Trojany to programy otwierajace porty w komputerze. Z cala pewnoscia nie spowalniaja pracy komputera, nawiasem mowiac. Wrecz przeciwnie, ich zadaniem jest praca w tle zeby uzytkownik nic nie widzial. To taki komentarz do tego co napisales jako Carmina, ze masz byc moze trojana ktory ci prace komputera spowalnia. Spowalnianie to robota jednego gatunku wirusow, zrobienie petli w sektorze bootowym o czym teraz piszesz to inne wirusy robia, niektore sie tylko powielaja itd. Niemniej wszystkie wirusy powoduja zmiany w rejestrze, Nawet jesli jakis wirus przelamie blokade firewalla (a sa i takie) to sie o nim dowiesz z rejestru. Sa takie programy ktore ulatwiaja to mniej doswiadczonym uzytkownikom. Jak chcesz moge ci taki program znalezc, ale to potrwa bo nie mam pod reka takich dla uzytkownikow potrzebujacych wsparcia. A druga rzecz ktora warto robic to sprawdzac od czasu do czasu szczelnosc wlasnego komputera za pomoca serwisow "zaatakuj wlasny komputer". To tez moge poszukac i podac. Ale obsluga bedzie po angielsku, pani nauczycielko, hihih > > Nie wierzę, że Scan dostał z mojego IP trojana. Po pierwsze nie sądzę, > by ktoś się fatygował, by fałszować mój IP - zyska mały, nie wiem, czy to jest > możliwe. Natomiast prawie rok temu kilka osób otrzymywało obraźliwe listy > podpisane Hiacynt. Jajaccek (nie ten twój z Chicago) dostał prawie czterdzieści > > takich listów. Jak wyzej. Scan nie pisal o trojanie, chyba ze o inna rozmowe chodzi. Pisal o wlamaniu. Ale jesli dostal trojana to czemu nie? Przez twoj komputer moglo przechodzic cokolwiek. > > Nawet jesli > > jestes megalomanem do szescianu, to musisz zrozumiec ze zainstalowanie > antyvira > > oraz jakiegos firewalla to jest twoj obowiazek. Szczegolnie w stosunku do > osob, z ktorymi kontaktujesz sie za pomoca internetu. > > > > Nikt się nie skarżył. > > Hiacynt > > ps. Helgo, pisałaś że dajesz sobie siana. Więc dotrzymaj słowa. > Gdybyś chciała pisać jako chłopiec, moze byłoby Ci wygodniej, > to teraz jest może dobry moment. Z końcem starego roku, przed swiętami ) Hiacyncie, dawanie siana jest obustronne, nieprawdaz? Napisalam ze dam siana i prosze o wzajemnosc. Wlasnie tej wzajemnosci nie widze. Sam sie zasypales. To ze jestes homoseksualista mi zupelnie nie przeszkadza, sam sobie mozesz po roznych postach stwierdzic, ze nigdy was nie atakowalam. Ani ty ani Snajper nie macie doprawdy powodu zeby sie do mnie czepiac za cos, co inni robia czy pisza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Helglut pisze po polskiemu. IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 21:49 _helga napisała: > Ani ty ani Snajper nie macie doprawdy powodu zeby sie do mnie czepiac za cos, > co inni robia czy pisza. ...żeby się do mnie czepiać. Helglucie, poprawnie po polsku powinno się napisć >żeby się mnie czepiać<. Radzę porzucić na pewien czas naukę angielskiego i zająć się ojczysttm językiem. Bo pani od polskiego w szkole pałę Zsypkowi postawi. Widzisz jak to można się każdego przyczepić ? Ty przynajmniej, w odróżnieniu od Carminy, naprawdę błąd zrobiłaś. Radzę Ci tę lekcję przemyśleć i zapamiętać. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga PS. O wirusie aktualnym 14.12.02, 22:12 Nestety sama sie bede musiala zabawic w cytatowanie. Wczoraj jako Carmina napisales takie dwa posty: Drodzy moi Nie jestem w stanie przeczytac wszystkih waszych wypowiedzi odnosnie spraw jezykowych, mój komputer otwiera tylko kilka stron, po czym odcina mnie od sieci. To moze byc podobno znowu jakis trojan. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3911005&a=3950481 Muszę krótko, bo mnie odcina od sieci. No wiec najlepiej od razu prawde, tylko i całą prawdę. Jak wiecie, mam kłopot z kompem. Mam dziwnie ustawione "moje forum". Po zalogowaniu otwieraja mi się teksty wszystkich postów w wątku, a to wydłuza czas, który teraz jest limitowany notorycznym wyłączaniem się sieci na moim kompie. Nie znam sie na tym, ani nikt z mojego realnego otoczenia. A dzisiaj jako Hiacynt: Carminie komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje, i jeżeli masz jakiś pomysł, co może być tego przyczyną, możesz jej coś poradzić. No to komentarz. Pierwsza watpliwosc. Z twoich postow w dniu wczorajszym wynika ze nikt z twojego realnego otoczenia nie zna sie na komputerach. Nie wiem skad sie bierze w takim razie to zdanie "podobno to trojan" w pierwszym poscie podpisanym Carmina. Trojany to rodzaj wirusow i doprawdy ciezko wiedziec jaki akurat rodzaj wirusa sie zlapalo bez przeskanowania. Czyli zanim sie dowiesz ze to trojan, to musisz znac nazwe. Kazdy antyvir ci to powie, wystarczy przeskanowac komputer. I o to wlasnie na starcie poprosilam, podaj nazwe. Czy ktos ci powiedzial ze to trojan czy sam sobie wymysliles, bo nie rozumiem. Druga watpliwosc. Czy jestes w stanie mi powiedziec czy tego antyvira masz czy nie? Jakim cudem twoj komputer zostal zarazony? I jakim cudem ten wirus dalej sie nie rozeslal, mimo ze ewidentnie dzisiaj twierdzisz ze dalej nie jest usuniety? Ja juz nie mowie jakie swiadectwo wystawia sobie ktos kto ma czynnego wirusa na komputerze i wchodzi do internetu. Widzialam posty podpisane Carmina z dnia dzisiejszego, hihih. Trzecia watpliwosc. Podalam tylko dwa posty ale bylo tego wiecej w dniu wczorajszym. Wczoraj podajesz takie objawy: "mój komputer otwiera tylko kilka stron, po czym odcina mnie od sieci." "odcinac od sieci" znaczy "zrywac polaczenie". Dzisiaj mowisz ze chodzi o petle w sektorze boot: komputer się nieustannnie po kilku minutach restartuje". Nie ma takich wirusow, ktore rownoczesnie restartuja komputer, zrywaja polaczenie a do tego sa trojanami. Jednym slowem, mysle ze masz calkiem prawdziwy problem, ze ktos od czasu do czasu wlazi ci na komputer i go sobie uzywa, a ty o tym nie wiesz. To jest przykra wiadomosc, ale nie katastrofa. Nawet najbardziej zawziety lobuz nie robi tego codziennie, a poza tym dla wlasnego bezpieczenstwa trasy zmienia. Jest to po prostu powazny sygnal zeby sie zabezpieczyc i wykonac to co mowilam. Podtrzymuje deklaracje pomocy w zakresie komputera, a nie bajerowania. Potrzebuje konkretnej odpowiedzi czy masz antyvir oraz firewall oraz czy jestes w stanie poradzic sobie z programem (prostym) w jezyku angielskim. Od tego zalezy jaka pomoc otrzymasz. I na przyszlosc ci powiem, te bajery o zawirusowanym komputerze sa straszne, gdyz programy antywirusowe sa za darmo. Dla mnie to tak, jakby ktos zebow nie myl. jednak cos mi sie wydaje ze tak naprawde to masz antyvir, a moze i firewall i ze tylko potrzebujesz to uporzadkowac. Zarzutu o brak mycia zebow w zwiazku z tym nie stawiam Ale ok, jesli bedziesz koniecznie chcial sie przy tym upierac, to podaj nazwe wirusa, a powiem co robic dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: ---------Perła-------- IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 19:22 Gość portalu: snajper napisał(a): > Gość portalu: Perła napisał(a): > > > Gość portalu: snajper napisał(a): > > > > > Gość portalu: Perła napisał(a): > > > > > > > Widzę Borsuku, że traktujesz mnie jak petenta. Szkoda, bo jakaś > szansa na > > > > porozumienie była. Minimalna, ale jednak. > > > > > > Nie jak petenta. On Ci po prostu nie ufa. Zresztą nie tylko on. Dziwi > sz się? > > > Doś pilnie i długo na to pracowałes. A szczególnie Borsuk ma powody d > o > > > nieufności. On, który tak długo Ci ufał, wierzył w Ciebie. Przyczynę > zła > > > widział gdzie inidziej... > > > > Snajper, co Ty sie za Borsuka wypowiadasz tu? > > A co, może nie mam prawa ? Na Forum jest wolność wypowiedzi. Chcesz z Borsukiem > > bez świadków rozmawiać, to na priva mu list napisz, Wtedy nikt inny Ci nie > odpowie. > > > Ja wiem na co pracowałem, i Ty mi nie będziesz morałów prawić. > > Zabronisz ? > > > Myślisz, że jak jestem pokojowo nastawiony to każdy może po mnie jechać? T > o > > mylisz się. Ja nie atakuję Ciebie to i Ty nie atakuj mnie. W sprawach poza > > > merytorycznych oczywiście. > > To nie był atak, tylko spokojna odpowiedź. Jeśli odczułeś ją jako atak, to > przepraszam. Nie było to moim celem. > > Snajper. OK Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Greatwhite, odpowiadam bez pytania o pozwolenie :) 15.12.02, 15:27 greatwhite napisała: > Pozwol ze odpowiem na werdykt twojego eksperta: > I____________________________________: > O slowie BACKER: > Webster New World College Dictionary > Third Edition > > Jedna z definicji tego slowa w tym slowniku: > > 1. a person who supports or gives help. > > Nie jestem tlumaczem ale: > 1. Osoba ktory popiera albo pomaga > > Poparcie moze, ale nie musi byc, finansowe. > Ja moge popierac kogos bez wydania jednego centa > > Ten sam slownik ma taka definicje slowa supporter: > > 1. A person who supports. > > Przetlumaczenie: > 1. Osoba ktora popiera. > > Ja moge kogos poprzec finansowo. Prawda? > I supported my son through college by paying his tuition. > Czyli w tym przypadku poparcie mialo charakter finansowy. > > Upieranie sie, nawet przez eksperta, ze backer to pomoc finansowa jest po > prostu absurdalne bo wystarczy otworzyc zwykly slownik i znalezc tam pare > innych definicji. ODPOWIADAM: Otwieram taki zwykły słownik i oto..... Wg. Longman Dictionary of Contemporary English - New Edition: "BACKER - s/o who supports a plan, especially by providing money. E.g. : We are still trying to find backers for the housing development scheme." Innych definicji brak. Mówienie, o tym ze mój ekspert sie upiera "absurdalnie" jest dość śmieszne. > II__________________________________: > my comment to your remarks about Perla. > or > my comment regarding Perla. > > Dalej jestem pewny ze te dwa zdania sa poprawne. > Niewiem na razie jak to udowodnic. > Ale napisze ci jedno zdanie: > My comments to your remarks are purely rhetorical. > > Zdanie jest poprawne ale moglem tez napisac: > > My comments refarding your remarks are purely rhetorical. > > Nie wim jak ci to udowodnic, moze znajde gdzies w jakiejs gazeci takie zdanie, > ale wiem ze zdania sa poprawne. Ja to czuje i nie musze tego rozumiec i tylko > dlatego nie jestem wstanie ci tego wytlumaczyc. > > Mysle ze jeszce do tego powroce. Badz cierpliwa. > ODPOWIADAM: Nawet jeśli znajdziesz w gazecie, cóż to za dowód? Skoro słowniki - to słowniki.: Wg. Longman Dictionaruy of Contemporary English - New Edition: Comment (noun) - on/about Comment ( verb) - on. Ja mogę tylko uzupełnić, ze "comment to" jako "komentarz do" to ewidentny polonizm. Nie trzeba eksperta. Zresztą, w cytacie nauczyciela z forum wkleiłeś akurat jego słowa - "comment on". III_____________________________________________: > Jak sie mowi? > Activity on the forum czy in the forum? > > Zdanie umieszczone na Internacie przez nauczyciela jezyka angielskiego, klasy > prowadzonej na internacie: > > > Select the Activity question you wish to respond to. Make a copy of the > question to begin your Activity. Post your response to the Blackboard Activity > 6: Hedda Gabler Forum. I will comment on your Activity on the Forum, and send > your grade to you privately, by email. > > Widzisz, nie pisze sie in the forum tylko on the forum! > > <a href="http://novaonline.nvcc.edu/eli/eng252/heddaques.htm"target="_blank">no > vaonline.nvcc.edu/eli/eng252/heddaques.htm</a> ODPOWIADAM: Zapytaj najpierw tego nauczyciela o narodowość i kwalifikacje. Potem dopiero przeciwstawiaj jego sposób pisania - temu co powiedział mój ekspert ( jak byłes pan łaskaw go nazwać). Nauczycieli jest mnóstwo. Nie wszyscy mają kwalifikacje. > Podsumowanie: (...) ODPOWIADAM: A teraz moje podusmowanie. Piszesz:" To co teraz powiem nie jest proba oskarzenia cie o klamstwo ale watpie ze twoj ekspert jest ekspertem jezyka angielskiego." A ja nie wątpie, widziałam jego dyplom. Twoje wątpliwości są stronnicze, podobnie jak całe wystąpienie w tym watku, wielki biały rrrrrrekinie..... Piszesz: " Jesli ten czlowiek naprawde jest anglikiem to na pewno czytal nie raz w gazecie albo slyszal w radiu czy w telewizji slowo backer uzyte bez zadnego znaczenia poparcia finansowego, ja top slysze i czytam w prasie amerykanskiej co dziennie." Śmieszny warunek. To znaczy, ze jeśli ma inne zdanie na temat "backer" niz ty, to nie jest Anglikiem ( z dużej litery, gw). W takim razie ten mój słownik tez opracowywali Włosi. )))) Dalej stwierdzasz: "smieszne kiedy kazdy slownik podaje przynajmniej dwie definicje i twoj ekspert > powinien zdac sobie z tego sprawe". Myślę, ze wykazałam nieprawdę Twojej tezy. Patrz wzmiankowany słownik "Longmana". Zupełnie "zwykły", spasły słownik. ))))Podaje tylko jedną definicję, "finansową". A Ty musiałeś napisać "kazdy" nie sprawdzając "kazdego". Naginasz fakty do swojej teorii. Dalej: "Moze lepiej podsumowac to w angielskim: In conclusion I have serious doubts as to the expertise of your expert and my > comments to his remarks should limit his activity on the Internet as you backer. " Skoro musisz, taki wewnetrzny imperatyw, co? "Moze i w tym zdaniu znajdzie jakis blad?" Juz o tym napisałam, w watku z "buźką". Na koniec: wrzuć na luz. Zaczynasz za bardzo się angażować. Ja się bronię, bo zarzucasz mi nieprawdę, chociażby li tylko językową Gdybym chciała być nieuprzejma mogłabym w rewanzu napisać Ci, ze znam ludzi mieszkających za granicą tak długo jak Ty, którzy nie znają dobrze języka. Nie twierdzę, ze tak jest w Twoim przypadku...ale... ( podobnie jak Ty nie myslisz, ze ja kłamię, ale...LOL) No może nieco zaniepokoiła mnie Twoja teoria, głosząca, ze przymiotniki w jezyku angielskim pisze się z dużej litery...ale...to był chyba żart? A w ogóle...to ....nothing personal, just small talk...? I powiem Ci tak: sądzę, ze mozesz mieć trochę racji z "backers", skoro ten Webster jeden tak podaje. Jednak, "on the other hand", coś musi "być na rzeczy" z tymi finansami, skoro tak definiuje to pojęcie "Longman". Może to wszytko jest dyskusyjne, ale przeciez bez zacietrzewienia i z jakimś końcem tego deliberowania. Bo teraz tak: moje słowo, Twoje słowo, moje słowo, ekspert, nauczyciel sieciowy, słownik, kontr-słownik, gazeta, e, co tam gazeta. I tak bez końca. Słuchaj, niech będzie, ze ja kompletnie nie znam angielskiego. Mnie tak naprawdę nie zalezy na zaimponowaniu komukolwiek. Ja nie chciałam sie popisywac w odróznieniu od helmuta. Ja dokonałam krytycznej analizy jego tekstu jedynie dlatego , że był to tekst obraźliwy. Obrażał mnie bez powodu, ja nie rozmawiam z nim od tygodni, moze miesięcy. Ty przyszedłeś Helmutowi w sukurs. A jak się czujesz teraz, wiedząc, że helmut "zerżnął" tekst z jakiegoś amerykańskiego forum? Ale zrobił błedy, bo dopasowywał ten tekst do swoich potrzeb. Niektóre z tych błedów go kompromitowały, lecz naprawdę kompromituje go to, ze czyjs tekst podał po przeróbkach za swój. Tak więc Helmut "umoczył", a my wciąz dyskutujemy o tym czy zrobił te błedy, czy nie. Ja uwazam ze Helmut zrobił zrobił nie tylko te trzy, ale i kilka innych, których nie próbujesz nawet bronić, bo "sie nie da". Ty uwazasz, ze nie popełnił akurat tych trzech. Nie umiesz tego jednak jednoznacznie udowodnić. I powstaje takie "never ending story". Ale, słuchaj, mnie to mało obchodzi, czy on robi błedy czy nie. Pewne jest, ze "zrzyna". Więc cała ta dyskusja już się chyba powinna zakończyc. Pozdro Carmina Bardzo mnie przeraża Twoja sygnaturka Odpowiedz Link Zgłoś
greatwhite Re: Greatwhite, odpowiadam bez pytania o pozwolen 15.12.02, 17:07 carmina napisała: > > Na koniec: wrzuć na luz. Zaczynasz za bardzo się angażować. Ja się bronię, bo > zarzucasz mi nieprawdę, chociażby li tylko językową > Gdybym chciała być nieuprzejma mogłabym w rewanzu napisać Ci, ze znam ludzi > mieszkających za granicą tak długo jak Ty, którzy nie znają dobrze języka. Nie > twierdzę, ze tak jest w Twoim przypadku...ale... ( podobnie jak Ty nie myslisz, > > ze ja kłamię, ale...LOL) Jesli pamietam to nigdy nic negatywnego nie napisalem o twoim angielskim. Wrecz przeciwnie! No może nieco zaniepokoiła mnie Twoja teoria, > głosząca, ze przymiotniki w jezyku angielskim pisze się z dużej > litery...ale...to był chyba żart? I speak English language. W tym zdani przymiotnik pisze sie z duzej litery. > > A w ogóle...to ....nothing personal, just small talk...? > > I powiem Ci tak: sądzę, ze mozesz mieć trochę racji z "backers", skoro ten > Webster jeden tak podaje. Jednak, "on the other hand", coś musi "być na > rzeczy" z tymi finansami, skoro tak definiuje to pojęcie "Longman". Może to > wszytko jest dyskusyjne, ale przeciez bez zacietrzewienia i z jakimś końcem > tego deliberowania. Bo teraz tak: moje słowo, Twoje słowo, moje słowo, ekspert, > > nauczyciel sieciowy, słownik, kontr-słownik, gazeta, e, co tam gazeta. I tak > bez końca. Słuchaj, niech będzie, ze ja kompletnie nie znam angielskiego. A gdzie napisalem ze nie znasz angielskiego? Jesli pamietam to nawet napisalem cos zupelnie innego o twoim angielskiem! Ja ci powiem natomiast ze wczoraj spedzilem troche czasu nad tym „Comments to” i sam doszedlem do wniosku ze nie jest w 100% poprawne. Jest uzywane ale ja nazwal bym to "Eboniks". Backer to backer ale blagam cie spytaj sie kogos innego o tym on vs in the forum bo to jest blad bardzo razacy. Mnie > > tak naprawdę nie zalezy na zaimponowaniu komukolwiek. Ja nie chciałam sie > popisywac w odróznieniu od helmuta. Ja dokonałam krytycznej analizy jego > tekstu jedynie dlatego , że był to tekst obraźliwy. Obrażał mnie bez powodu, > ja nie rozmawiam z nim od tygodni, moze miesięcy. Ty przyszedłeś Helmutowi w > sukurs. A jak się czujesz teraz, wiedząc, że helmut "zerżnął" tekst z jakiegoś > amerykańskiego forum? Czuje sie swietnie bo niepamietam zebym komukolwiek przyszedl z pomoca albo kogos popieral. Ty znalazlas iles tam bledow, (chyba policzylas osiem) w jej tekscie. Ja tylko nie zgodzilem sie z toba w 3 przypadkach, prawda? Czy ja ciebie zaatakowalem? Czy cos napisalem w moim pierwszym poscie co wskazywalo na to ze popieram Helge i atakuje ciebie? Czy napisalem w tym poscie jedna rzecz o tobie czy o Heldze czy tylko o bledach? Chcilbym to zobaczyc! Droga Carmino ja zaatakowalem bledy a nie ciebie. Czy odczulas cos innego? Dlaczego? Ale zrobił błedy, bo dopasowywał ten tekst do swoich > potrzeb. Niektóre z tych błedów go kompromitowały, lecz naprawdę kompromituje > go to, ze czyjs tekst podał po przeróbkach za swój. Tak więc Helmut "umoczył", > a my wciąz dyskutujemy o tym czy zrobił te błedy, czy nie. Bo tylko o to mi chodzilo! O BLEDY! Gdzie w ktorym poscie ja sie Helga zajmowalem albo jej bronilem? Myslalem ze mielismy ciekawa dyskusje o bardzo poje...nym jezyku a ty na mnie Hjacynta wyslalas. Ja uwazam ze Helmut > zrobił zrobił nie tylko te trzy, ale i kilka innych, których nie próbujesz > nawet bronić, bo "sie nie da". Ty uwazasz, ze nie popełnił akurat tych trzech. No wlasnie! O to chodzi. Ja o bledach a ty o Heldze. Czy tego nie widzisz? > > Nie umiesz tego jednak jednoznacznie udowodnić. I powstaje takie "never ending > story". Ale, słuchaj, mnie to mało obchodzi, czy on robi błedy czy nie. Pewne > jest, ze "zrzyna". Więc cała ta dyskusja już się chyba powinna zakończyc. Zgadzam sie w 100%. > > Pozdro > Carmina > Bardzo mnie przeraża Twoja sygnaturka Jestem bardzo niezarloczny pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik ...i moich kilka groszy IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 16.12.02, 02:38 Póki co, bo za kilka lat mogą być już tylko centy... W ostatnich tygodniach na forum prawie nie zaglądałem, a jak już zajrzałem, to się szybko wycofywałem. Świat wokoło taki piękny, a tu... w kółko i w kółko... Do obejrzenia tego wątku zostałem namówiony i nie żałuję, że namówić się dałem. Czego tu nie ma... Mój komentarz (on/about): 1. Zmartwychwstanie Borsuka (nie pierwsze zresztą, ale jak się wydaje ostateczne) musi cieszyć. Mam nadzieję, że wieści o odejściu Tyu są mocno przesadzone. Byłoby szkoda... 2. Paranoja nickowa trwa. Podejrzewanie Białego Rekina o to, że jest Helgą, jest równie trafne, jak podejrzewanie Carminy o to, że jest Hiacyntem. W sytuacji braku jasności, czy rzeczywiście x i y to jedno, wyciągamy z rękawa trupa (tzn. z Was jest jedna trupa). 3. Wbrew swoim zwyczajom nie pochwalę inicjatywy zaprzestania działań zbrojnych, by nie chwalić dnia przed zachodem słońca (jeszcze nawet nie wzeszło). 4. Temat: co powinienem/powinnam wiedzieć o przyszłym pośle czy ministrze bardzo ciekawy. Być może w wolnej chwili go podejmę, bo dyskusje te wydają mi się w dużej mierze zafałszowane. 5. Bardzo ciekawe rozważania lingwistyczne. Carminy bardzo dobra znajomość angielskiego nie ulega wątpliwości. Z trzech punktów spornych zostały już chyba tylko dwa, bo "comment to" wydaje się niepoprawne nawet Rekinowi. Pytanie tylko, czy jest to rzeczywiście polonizm, czy też błąd, który mógłby się łatwo zdarzyć również tubylcowi. Czy mówi się "w uniwersytecie" czy "na uniwersytecie"? O błąd łatwo. Myślę, że spór dotyczący słowa "backer" rozstrzygnąć jest nietrudno, bo nie ma tu prawdziwej różnicy zdań. Przytoczę dla odmiany definicję ze słownika oxfordzkiego: a person who gives support, esp financially, to another person, a project, etc. Innymi słowy, backer jest używany szczególnie wtedy, gdy mowa o wsparciu finansowym, ale może też być używany w innych okolicznościach. Tu Anglik i Amerykanin (którzy według Wilde'a nie różnią się niczym oprócz języka) mogą mieć zupełnie inne wyczucie. Backer to również człowiek, który stawia na konie itp, stąd blisko do finansów. Z kolei Amerykanin mając do wyboru supporter albo backer wybierze to drugie słowo, bo łatwiejsze (God bless America!). Pytanie o to, czy "in the forum" czy "on the forum" istotnie fascynujące (niektórych). Spróbuję dotrzeć do swoich ekspertów. Pozdrawiam wszystkich miłych forumowiczów (każdy musi sam zadecydować, czy podpada pod tę kategorię ) Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carmina Greatwhite :) i Stoik :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 10:30 Przede wszystkim - witaj Stoiku! Starym obyczajem, wszyscy się to o Ciebie martwili i dopytywali . Cieszę się, ze Cię widzę. Dziekuję tez za Twoje "grosze" do dyskusji. Cóz przyjemniejszego niż rozważania jezykowe, w dzisiejszych trudnych czasach, pełnych niepokoju... Greatwhite - myslę, ze dyskujsa z Tobą była zajmująca. I dobrze, ze tak naprawdę nierozstrzygnięte pozostaje tylko "in/on a forum". Z całego zamieszania i nieporozumien, Stoiku i Greatwhite, tylko jedno małe słowko, a własciwie literka. No sami pomyslcie, czy to nie jest znaczne zblizenie stanowisk? A jako sygnaturke napisze sobie chyba: Nie jestem Hiacyntem LOL Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Zgadza sie osobo z Katowic nie jestes Hiacyntem:) 16.12.02, 16:08 Nie chce mi sie 2 razy tego samego pisac, to kopiuje czesc mojej rozmowy z Haszem. Re: #- ok, to juz lepiej piszesz Autor: _helga@NOSPAM.gazeta.pl Data: 16-12-2002 15:45 .... Jesli chodzi o bezpieczenstwo uczestnikow. Nie kazdy internauta ma obowiazek znac sie na komputerach. To jest bardzo zly pomysl, wymagac od ludzi zeby wchodzili do sieci uzbrojeni po zeby w piguly, ktorymi sie nawzajem czestuja. W sytuacjach ktore dotycza komputerow ludzie powinni sobie pomagac, bo wirusy nie rozrozniaja swiatopogladow. Ten debil co zawiesil kiedys wirusa na forum (tu akurat nie mam zadnych dowodow ze to vist, dlatego mowie debil) to komu krzywde zrobil? Mi? Nie. Ja mialam tylko strate czasu, bo sie razem z pollakiem zajmowalam odwirusowywaniem cudzego sprzetu. Bynajmniej nie moich przyjaciol, bo to wlasnie glownie osoby ktore mnie nie lubily zabawily sie w kozakow i bez antyvirow na tego linka kliknely. A teraz jest kolejny problem, zwiazany wlasnie z wirusami. Hiacynt pod postacia Carminy napisal ze ma wirusa o godzinie 7.30 rano, a wieczorem NASTEPNEGO DNIA ten wirus podobno jeszcze byl, co stwierdzil jako Hiacynt. Ja uwazam co prawda ze zadnego wirusa nie bylo, miedzy innymi dlatego, ze to Hiacynt ze mna rozmawial pod obydwoma nikami. Ale, jak mu napisalam, to jest pewnosc na 95%. Pozostaje 5% ze sie myle. W takim razie ktos z czynnym wirusem wielokrotnie wlazil do internetu siejac tego wirusa na prawo i lewo. Wirusy sa rozne. Jedne rozsiewaja sie na adresy schytane z ksiazki adresowej uzytkownika, inne z plikow html. Jedne sieja sie przez klienta pocztowego, innym wystarczy polaczenie z internetem. Jedne zrobia alarm u innych uzytkownikow, inne niekoniecznie, na przyklad niektore trojany potrafia sie przebic nawet przez firewall bez podnoszenia alarmu. Jedne zaczynaja dzialac od razu jak sie zainstaluja na cudzym komputerze, inne w charakterze spiochow i pol roku potrafia przeczekac. Jak powiadam, na 95% wydaje mi sie ze Hiacynt nie logowal sie jednokrotnie jako Carmina, tylko wielokrotnie. Na f.kultura jakas osoba z katowic twierdzi ze ona tez sie loguje jako carmina. Ok, ja nie wnikam ile ludzi tego nika uzywa. Ale chodzi o te 5% ze sie myle. Juz trzeci dzien idzie, jak probuje wydobyc informacje z Hiacynta czy ma jakiegos antywira czy nie i jak sie ten wirus nazywa. A ten milczy. Nawet nie wiadomo czy tego wirusa dalej ma, czy nie. Sadzac po ilosci postow podpisanych nikiem "Carmina" to zdazyl zarazic juz wielu ludzi. Oczywiscie jesli ja sie myle a on prawde mowi. jesli tak go bezkrytycznie ufasz Hiacyntowi to badz konsekwentny. W takim razie ten wirus naprawde istnieje. To oglos alarm wirusowy zwiazany z nikiem "Carmina". Niech ci co z tym nikiem korespondowali przeskanuja swoje komputery. To jest o tyle zasadne, ze tamta akcja z wirusem zawieszonym na forum namacalnie pokazala, ze niektorzy uzytkownicy forum nie posiadaja nawet antyvirow. Inaczej nie byloby kogo odwirusowywac. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3972601&a=3983269 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: ...i moich kilka groszy IP: stin:* / 10.1.1.* 16.12.02, 16:05 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Póki co, bo za kilka lat mogą być już tylko centy... > > W ostatnich tygodniach na forum prawie nie zaglądałem, a jak już zajrzałem, to > się szybko wycofywałem. Świat wokoło taki piękny, a tu... w kółko i w kółko... > Do obejrzenia tego wątku zostałem namówiony i nie żałuję, że namówić się > dałem. Czego tu nie ma... > > Mój komentarz (on/about): > 1. Zmartwychwstanie Borsuka (nie pierwsze zresztą, ale jak się wydaje > ostateczne) musi cieszyć. Mam nadzieję, że wieści o odejściu Tyu są mocno > przesadzone. Byłoby szkoda... Trzeba tylko wszelkie ostre narzędzia z zasięgu rąk Borsuka zabrać. > 2. Paranoja nickowa trwa. Podejrzewanie Białego Rekina o to, że jest Helgą, > jest równie trafne, jak podejrzewanie Carminy o to, że jest Hiacyntem. W > sytuacji braku jasności, czy rzeczywiście x i y to jedno, wyciągamy z rękawa > trupa (tzn. z Was jest jedna trupa). Naprawdę uważasz, że Hiacynt to Carmina ? )) Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: ...i moich kilka groszy IP: 217.7.62.* 16.12.02, 16:18 Snajperze, obiecuje, nie pochlastam sobie zyl. C2H5OH dziala wolniej, ale rownie skutecznie pozdrawiam bosruk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła BARDZO WAŻNE pytanie do Borsuka jest IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 16:07 Borsuk odpowiedź na Twój post wyżej masz. A teraz: sytuacja taka jest, że być może mamy do czynienia z NAJWIĘKSZYM OSZUSTWEM w dziejach forum. Dlatego pytanie do Ciebie mam: "czy widziałeś kiedyś w REALU Carminę?". Nie czy widziałeś na zdjęciu, czy rozmawiałeś przez telefon. Czy widziałeś!!! Oszustwo zawsze wyjdzie na jaw. Pytanie tylko kiedy. Od Twojej PRAWDZIWEJ odpowiedzi zależy godność ludzi, którzy będą pisać tu w PRZYSZŁOŚCI. Każda Twoja NIEPRAWDZIWA odpowiedź może w przyszłości dużo złego LUDZIOM zrobić. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: BARDZO WAŻNE pytanie do Borsuka jest IP: 217.7.62.* 16.12.02, 16:25 Nie, nie widzialem prawdziwej Carminy, ani nie rozmawialem z nia przez telefon. I nigdy nie widzialem Hiacynta, Mag, Tumisi, Kingfisha, Vista, Kasi i tysiaca innych osob z tego forum. Czy mierzyles juz dzis goraczke? borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Borsie 16.12.02, 16:31 Napisz, przyjacielu, bardziej wyczerpujaco, upowazniam Cie. C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: BARDZO WAŻNE pytanie do Borsuka jest IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 16:33 Borsuku, gorączki nie mam na szczeście, ale za troskliwość dziękuje Ci. Po tym co przydarzyło Hiacyntowi się, po raz kolejny zresztą... Gdybym bandytą był, tak jak Snajper imputował tu, to dopiero rozpirzyłbym..., no właśnie, tylko co? Bo nie wątek jakiś, tylko ludzi, którzy kwietnie pisali tu. LUDZI właśnie. I dlatego nie zrobię tego. Nick mój Perła jest, na imię Tomek mam, i chociaż łatwowierny bardzo jestem to w zaistniałej sytuacji niewiernym Tomkiem jestem. Musiałbym kogoś na oczy zobaczyć aby uwierzyć, A że nie zobaczę to wysiadam, jak pisałem wcześniej. I innym też radzę to, i nie tylko w kwestii wojen ale i pisania kwietnego na przykład. Chyba, że ktoś widział na oczy swe w REALU, to bez obaw pisać może. Ale intuicja nie zawiodła mnie. Napisałem proroczy post tu. O tytule "FASZYSTA Hiacynt dyszy nienawiścią tu". Ostrzegałem aby nie pomylił się. I stało się. Bo nie posłuchał właśnie. Na własnej skórze doświadczyłem kłamst Hiacynta tu. Nie tylko ja zresztą. Całe forum już raz oszukał kiedyś, pisząc jako pacynka właśnie. Nie mam NAJMIEJSZYCH PODSTAW aby wierzyć teraz. I dla dobra LUDZI z forum, wzywam Hiacynta aby znikł stąd. NA ZAWSZE. Trzeba ponieść konsekwencje, bo za dużo tego, jak na Hiacynta nawet. I takie postawienie sprawy uczciwe jest, gdyż to NAJWIĘKSZE OSZUSTWO w dziejach forum jest. I postępki niegodne jego: 1. podpisał już kiedyś post tak samo 2. zawzięcie zwalczał pacynki sam pacynką będąc 3. nie ma takich ustawień w poczcie, które przyśpieszyłyby otwieranie wątków. Posiadanie czyjegoś hasła merytorycznie nic nie daje, oprócz tego, że ma dostęp się do skrzynki właśnie. 4. (punkt osobisty), ja na własnej skórze przekonałem się o skłonnościach Hiacynta do kantów. 5. wciągniętych emocjonalnie w pisanie kwietne za dużo ludzi było. I oni są więcej warci niż tysiąc Hiacyntów nawet. Oczywiście ten wspomniany proroczy post, swoje proroctwo mocno na wiedzy oparte miał. I nie chciałem aby doszło do tego do czego doszło. Bo teraz pół forum kaca ma. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Alez zmieni 16.12.02, 16:41 carmina napisała: > Stop, nie pisz nic, to nic nie zmieni. Tylko ze Borsuk rzeczywiscie nic nie moze. Ty mozesz. Podaj nazwe wirusa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: Borsuku IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 16:44 Borsuk napisał juz co napisac miał. On jeden mógł potwierdzic, że ktoś taki jak Carmina istnieje w realu. Oczywistym jest, że tysiąca ludzi stąd się nie zna. Ale nikt tez nie wysyła listów z "cudzej" skrzynki. I do tego ktos kto łapany na kantach był. Na jakiej podstawie mam wierzyć Hiacyntowi? Borsukowi uwierzyłbym. Nastepuje taki przekręt jak nigdy, i teraz jeszcze pouczesz tu. Bosuku bardzo Cie prosze, nie bądź aż tak naiwny, bo byc może do brodatego faceta piszesz. To nie moja wina jest, że takie podejrzenia są. I trzeba własnie je wyjaśnić a nie pisac: STOP! Perła Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Perłowy sposób manipulacji info 16.12.02, 16:49 Perła, nie chwytaj się na koniec w ten sposób. Napisałam prawdę, jak było. Wy pisaliscie posty podpisujac się wspólnie. Mało tego, listy miłosne pisaliście wspólnie. Mogłam przystac na takie wyjasnienie, jak podal zmartwiowny hiacynt. Wolałam jednak napisać prawdę, a Ty się przestan wygłupiać. A teraz tak: doprecyzuj podejrzenie, bo się plączą różne takie. A więc: ja i hiacynt to jedna o ta sama osoba podpisujaca się raz jako carmina, raz jako hiacynt? Czy tez jestem jedną osobą? Bo to jest potrzebne do tego, aby odpowiedź Borsuka mozna było uznać za jakiś argument w dyskusji. Myślałam, ze nie jestes az takim krętaczem, ale...własciwie dlaczego tak myślałam? Jeden szczery list, patrz pan i ja ostrość widzenia tracę. Borsuku, przypomnij no, kto pisząc kiedys do Ciebie, zalogował się jako borsuk. No serce mnie boli na myśl, ze Ty to ona.....LOL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: Perłowy sposób manipulacji info IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 16:56 carmina napisała: > Perła, nie chwytaj się na koniec w ten sposób. Ja chciałbym wiedziec czy ktoś widział osobe podpisującą sie Carmina. > Napisałam prawdę, jak było. W to Hiacynt wmieszany jest. A ma sto dowodów na to, że oszukuje. Poza tym nie rozumiem co daje posiadanie czyjegoś hasła. Merytorycznie nic nie daje, jezeli trzeba zrobic coś z komputerem. > Wy pisaliscie posty podpisujac się wspólnie. Mało tego, listy miłosne > pisaliście wspólnie. Jasne że tak. Podpisywaliśmy wspólnie, ale tu jednak hiacyntowa pomyłka była. Pytanie tylko jakiego kalibru pomyłka to jest Mogłam przystac na takie wyjasnienie, jak podal > zmartwiowny hiacynt. Wolałam jednak napisać prawdę, a Ty się przestan > wygłupiać. To ty się wygłupiasz. Ile osób pisało do nicka Carmina czule, co?! Ile osób do tego nicka pisac jeszcze może tak? Jest poważne podejrzenie, że pod nickiem Carmina pisze facet. Chcę się tylko upewnić, że mylę się. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Dwa scenariusze 16.12.02, 17:15 Sa mozliwe 2 scenariusze, ktore opisze ponizej. Scenariuszowi A daje 95% prawdopodobienstwa, scenariuszowi B- 5%. Scenariusz A. Osoba, ktora sie przechwalala ze moze udzielac platnych lekcji jezyka angielskiego, a podpisywala nikiem "Carmina", to Hiacynt. Prosze zwazyc, ze na poczatku tej konwersacji odpowiadal mi wylacznie po polsku i opowiadal cos o translatorkach online. Cala wiedza o jezyku angielskim widoczna w tych postach moze jak najbardziej pochodzic wlasnie z translatorka. Jakies zdanie po angielsku w rozmowie z greatwhite jest powtorzeniem tego co greatwhite powiedzial. Nastepnego dnia o godz. 7.30 nadal post ze ma wirusa i ze w zwiazku z tym nie moze uczestniczyc w dalszej konwersacji na temat jezyka angielskiego. Nadal pare postow i jako Hiacynt, i jako Carmina (bo ten wirus mu przeszkadzal tylko w konwersacji nt. jezyka angielskiego)). Kazdy moze sobie to sprawdzic w wyszukiwarce. Rownoczesnie szukal kogos kto mu napisze cos w jezyku angielskim. W tym celu korespondowal jako Carmina ze skrzynki email na portalu GW. Mial sytuacje podbramkowa, byl zestresowany, i dlatego popelnil ten blad w rozmowie z Ania. Pozniej probowal go naprawic i napisal ten dialog Carminy z Hiacyntem o jednorazowym logowaniu do skrzynki Carminy. A jeszcze pozniej jako Carmina biegal po forum i obwieszczal ze ma wirusa, tyle ze on sie naprawde nie zna na komputerach, a na domiar byl w sytuacji stresowej, wiec paplal zbyt duzo wlasnie o tym wirusie. Rownoczesnie ponownie zaczal rozmawiac jako Carmina o jezyku angielskim, tym razem puszczajac calkiem dlugie posty o tym jezyku. Rownoczesnie przestal mowic o translatorku online, a zaczal cos bakac o "ekspercie". Jednym slowem, na 95% zadnego wirusa nie bylo. Alarmu wirusowego podnosic nie trzeba. Scenariusz B. Hiacynt i Carmina to 2 rozne osoby. To z Carmina rozmawialam o jezyku angielskim. Carmina ma wirusa, bo do tej pory sie nie pochwalila, ze go usunela. Hiacynt rzeczywiscie tylko w tym jednym dniu zalogowal sie do jej skrzynki, wlasnie w zwiazku z wirusem. Co prawda nie wyobrazam sobie, zeby Hiacynt potrafil komukolwiek w czymkolwiek pomoc, co jest zwiazxane z internetem i komputerami, ale niech mu bedzie. W takim razie ta Carmina zachowala sie skandalicznie, siejac wirusa na prawo i lewo. Juz trzeci dzien idzie. Prosze wskazac osoby zarazone tym wirusem, a przede wszystkim podac jego nazwe. Wszyscy zarazeni tym wirusem powinni natychmiast przeskanowac swoje komputery. Ponownie deklaruje swoja pomoc w tej sprawie. Ale jak powiadam, temu scenariuszowi daje 5% prawdopodobienstwa. PS. Ile osob sie loguje jako Carmina? Nie mam pojecia. Czy Hiacynt uzywa tego loginu sam, czy do spolki z innymi osobami, to nie ma najmniejszego znaczenia. Moze bardzo prosto udowodnic ze to nie on ze mna rozmawial o jezyku angielskim oraz nie on biegal po forum jaco Carmina, oglaszajac ze ma wirusa. Porozmawiajmy o wirusach. To ze daje scenariuszowi A 95% prawdopodobienstwa, jeszcze o niczym nie swiadczy. Sama dopuszczam mozliwosc pomylki. Co prawda, tylko 5-procentowa, ale jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Proszę przyjaciól, którzy mogliby cos tu dodać.... 16.12.02, 17:21 .....o nie robienie tego. Wolę byc uznana za hiacynta, sto razy, niż pozwolic sprowokować pisanie o moim realu, prywatnych info, które, co niektórzy wiedzą bez wątpienia, są dowodem na odrębność naszych postaci. A więc niech perle bedzie zal, ze ktoś pisze czule do hiacynta, eh...łza się w oku kręci...małe tesknoty, ciche marzenia ))))) Pozdrawiam najserdeczniej C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: Proszę przyjaciól, którzy mogliby cos tu doda IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 17:25 carmina napisała: > > .....o nie robienie tego. Wolę byc uznana za hiacynta, sto razy, niż pozwolic > sprowokować pisanie o moim realu, prywatnych info, które, co niektórzy wiedzą > bez wątpienia, są dowodem na odrębność naszych postaci. > A więc niech perle bedzie zal, ze ktoś pisze czule do hiacynta, eh...łza się w > oku kręci...małe tesknoty, ciche marzenia ))))) > > > Pozdrawiam najserdeczniej > C Nikt nie chce żadnych informacji o tobie, co ty myslisz sobie, co?! Szuka gorączkowo sie tylko osób, które widziały cię. Podobno niektórzy widzieli jak piszesz powyrzej. Gdzie oni są? Ci Przyjaciele. Coraz bardziej przekonuje się, że z oszustwem mamy do czynienia tu. I Perle naprawdę żal jest, facetów, którzy czule do faceta piszą myśląć, że to kobieta jest. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
_sorciere Jest metoda znawcy komputerow do dziela!!!!!!!!!!! 16.12.02, 17:40 Z tym,ze jak juz pisalam nie jestem specjalista od komputerow.Za Carmina przemawia fakt,ze pisala od poczatku niezalogowana z Katowic.Tylko pacyny loguja soe na dzien dobry.Takie jak kontrolant. Mysle,ze mozecie z Hoacyntem wyslac dowolny post w jednym czasie.Jeden z Klodzka jeden z Katowic.Kto sie zna lepiej niz ja ,niech da jakis lepsza metode. Wiem,ze tak udowodniono to,ze siodemka pisal z mojego adresu. Czasu nie staeczylo. Ci co sie znaja na komputerach do dziela.Ja od razu mowie,ze sie nie znam I cholera dosc mam tych wojen. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Rownoczesne napisanie postu to blad w kazdym przyp 16.12.02, 17:49 _sorciere napisała: > Z tym,ze jak juz pisalam nie jestem specjalista od komputerow.Za Carmina > przemawia fakt,ze pisala od poczatku niezalogowana z Katowic.Tylko pacyny > loguja soe na dzien dobry.Takie jak kontrolant. > Mysle,ze mozecie z Hoacyntem wyslac dowolny post w jednym czasie.Jeden z > Klodzka jeden z Katowic.Kto sie zna lepiej niz ja ,niech da jakis lepsza metode > . > Wiem,ze tak udowodniono to,ze siodemka pisal z mojego adresu. > Czasu nie staeczylo. > Ci co sie znaja na komputerach do dziela.Ja od razu mowie,ze sie nie znam > I cholera dosc mam tych wojen. hehe. Rownoczesne pisanie postow z jednego adresu to blad bo ja sama potrafie z jednego komputera piec postow na raz puscic Wystarczy otworzyc pare okienek. Ale jak ci uwierzyli, to ok. W przypadku kilku osob logujacych sie do jednego nika to w ogole niczego nie zalatwia. Jakas osoba z Katowic twierdzi ze sie tez loguje jako Carmina. Mi to zupelnie nie wadzi. Niech sie loguje. Mnie interesuje odpowiedz na pytanie ile razy Hiacynt sie logowal jako Carmina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: Proszę przyjaciól, którzy mogliby cos tu doda IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 17:40 Gość portalu: Perła napisał(a): > carmina napisała: > > > > > .....o nie robienie tego. Wolę byc uznana za hiacynta, sto razy, niż pozwo > lic > > sprowokować pisanie o moim realu, prywatnych info, które, co niektórzy wie > dzą > > bez wątpienia, są dowodem na odrębność naszych postaci. > > A więc niech perle bedzie zal, ze ktoś pisze czule do hiacynta, eh...łza s > ię > w > > oku kręci...małe tesknoty, ciche marzenia ))))) > > > > > > Pozdrawiam najserdeczniej > > C > > Nikt nie chce żadnych informacji o tobie, co ty myslisz sobie, co?! Szuka > gorączkowo sie tylko osób, które widziały cię. Podobno niektórzy widzieli jak > piszesz powyrzej. Gdzie oni są? Ci Przyjaciele. Coraz bardziej przekonuje się, > że z oszustwem mamy do czynienia tu. I Perle naprawdę żal jest, facetów, którzy > > czule do faceta piszą myśląć, że to kobieta jest. > > Perła > Nie ma NIKOGO kto potwierdzi istnienie osoby o nicku Carmina. Mozna tylko wierzyć na słowo. I wierzyło sie bez zastrzeżeń. Do czasu kiedy ktoś zalogowany jako Carmina, podpisał się Hiacynt. Hiacyntowi zdarzyło to sie juz raz... gdy jako boaaa wystepował tu. Kto wziął w obrone hiacynta wtedy? Odpowiedź: Carmina. Perła ps. a "powyżej" przez ż jest oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: Proszę przyjaciól, którzy mogliby cos tu doda IP: 212.20.131.* 16.12.02, 17:47 Gość portalu: Perła napisał(a): > Nie ma NIKOGO kto potwierdzi istnienie osoby o nicku Carmina. Mozna tylko > wierzyć na słowo. I wierzyło sie bez zastrzeżeń. Do czasu kiedy ktoś zalogowany > > jako Carmina, podpisał się Hiacynt. Hiacyntowi zdarzyło to sie juz raz... gdy > jako boaaa wystepował tu. Kto wziął w obrone hiacynta wtedy? Odpowiedź: Carmina Perło, obawiam się, że na _tym_ forum też nie znalazłbyś nikogo, kto widział mnie w realu. I czego to dowodzi? Jurek P.S. A poza tym, nawet gdyby Carmina tak naprawdę okazała się brodatym facetem. To co z tego? Ze jacyś naiwniacy będą jej (jemu) czułe listy pisać? A bo to mało takich podmianek na czatach i forach. Kto głupi i naiwny, ten sam sobie winien. Zapowiadałeś odkrycie największego oszustwa na tym forum. Narobiłeś mi apetytu na więcej, a tu tylko takie sobie spekulacje, że być może Carmina to Hiacynt. Rozczarowałeś mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Proszę przyjaciól, którzy mogliby cos tu doda 16.12.02, 17:59 Gość portalu: Jureek napisał(a): > Gość portalu: Perła napisał(a): > > > Nie ma NIKOGO kto potwierdzi istnienie osoby o nicku Carmina. Mozna tylko > > wierzyć na słowo. I wierzyło sie bez zastrzeżeń. Do czasu kiedy ktoś zalog > owany > > > > jako Carmina, podpisał się Hiacynt. Hiacyntowi zdarzyło to sie juz raz... > gdy > > jako boaaa wystepował tu. Kto wziął w obrone hiacynta wtedy? Odpowiedź: Ca > rmina > > Perło, obawiam się, że na _tym_ forum też nie znalazłbyś nikogo, kto widział mn > ie w realu. I czego to dowodzi? > Jurek > > P.S. A poza tym, nawet gdyby Carmina tak naprawdę okazała się brodatym facetem. > To co z tego? Ze jacyś naiwniacy będą jej (jemu) czułe listy pisać? A bo to ma > ło takich podmianek na czatach i forach. Kto głupi i naiwny, ten sam sobie wini > en. Zapowiadałeś odkrycie największego oszustwa na tym forum. Narobiłeś mi apet > ytu na więcej, a tu tylko takie sobie spekulacje, że być może Carmina to Hiacyn > t. Rozczarowałeś mnie. hehee. Niezupelnie Zreszta osobiscie mysle ze ten kawalek o panach co sie do Hiacynta czula, ktory nik "Carmina" pod adresem Perly puscil, to taka forma przyznania sie. Osobiscie watpie czy Perla akurat tego mu zaazdrosci Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Mnie nie interesuje ilu panow sie do Hiacynta czul 16.12.02, 17:33 carmina napisała: > > .....o nie robienie tego. Wolę byc uznana za hiacynta, sto razy, niż pozwolic > sprowokować pisanie o moim realu, prywatnych info, które, co niektórzy wiedzą > bez wątpienia, są dowodem na odrębność naszych postaci. > A więc niech perle bedzie zal, ze ktoś pisze czule do hiacynta, eh...łza się w > oku kręci...małe tesknoty, ciche marzenia ))))) > > > Pozdrawiam najserdeczniej > C > Ja tez cie jak najserdeczniej pozdrawiam, osobo. Przyjaciele nic nie dodadza, bo w twoim komputerze nie siedza. Ty mozesz dodac. Dla ulatwienia, tu jest baza wirusow Symantec. symantec.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk perla, przyjmij komplement IP: 217.7.62.* 16.12.02, 17:38 Ty juz pare udowodniles, ze potrafic ludzi po stylu, po paru slowach odroznic. I dopiero po dwoch latach (bez mala) wpadles na to, ze Hiacynt to Carmina? Ja rozumiem, ze w walce mozna sie zapomniec. Niejaki Aleksander Matrosow (starsi pamietaja) to nawet wraze gniazdo karabinow maszynowych wlasnym cialem zaslonil. Perla, wez szklanke wody, wkrop cytryne, odrobine miodu dodaj. I dzis bron Boze zadnego alkoholu. A teraz juz ide. czesc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: perla, przyjmij komplement IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 17:47 Gość portalu: borsuk napisał(a): > Ty juz pare udowodniles, ze potrafic ludzi po stylu, po paru slowach odroznic. > I dopiero po dwoch latach (bez mala) wpadles na to, ze Hiacynt to Carmina? To nie ja wpadłem na to, to Hiacynt "wpadł". > Ja rozumiem, ze w walce mozna sie zapomniec. > Niejaki Aleksander Matrosow (starsi pamietaja) to nawet wraze gniazdo karabinow > > maszynowych wlasnym cialem zaslonil. > > Perla, wez szklanke wody, wkrop cytryne, odrobine miodu dodaj. I dzis bron Boze > > zadnego alkoholu. Z zasady nie piję alkoholu często, to i ta rada do dupy jest > A teraz juz ide. > > czesc > > Wiesz co Borsuk, Ty mnie jednak czujesz. Jak zobaczyłem wątek tyu, gdzie zwykłe pomówienia są, i potem post Danki, a potem jeszcze posty "Carminy" to juz nosiło mnie. Ale już mi sie nie chce. też idę, programować cześć Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do Perły____dopoiero teraz zobaczyłem tę dyskusję IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 18:04 3. nie ma takich ustawień w poczcie, które przyśpieszyłyby otwieranie wątków. Posiadanie czyjegoś hasła merytorycznie nic nie daje, oprócz tego, że ma dostęp się do skrzynki właśnie. nie wiem gdzie pisałem o otwieraniu wątków, ale chyba pisałem wyraźnie. Carmina miała tak ustawione "moje forum", że otierając wątek, otwierało jej się od razu 400 listów (nie same tytuły). Nie bedę zaglądał jak ta opcja się nazywa. Hiacynt sp. pozostałymi spekulacxjami nie jestem zainteresowany, ani udowanianiem kto jest kim. Odrywacie mnie od obowiązków. Dopiero teraz zobaaczyłem tę "wymianę" zdań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła tu pisałeś właśnie (sic!), oj Hiacynt, Hiacynt... IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 18:08 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > nie wiem gdzie pisałem o otwieraniu wątków, ale chyba pisałem wyraźnie. > Carmina miała tak ustawione "moje forum", że otierając wątek, otwierało > jej się od razu 400 listów (nie same tytuły). > Nie bedę zaglądał jak ta opcja się nazywa. > > Hiacynt > Chciał dobrze ))))))) Autor: carmina@NOSPAM.gazeta.pl Data: 13-12-2002 17:24 + odpowiedz na list + odpowiedz cytując -------------------------------------------------------------------------------- No nie mogę Hiacyncie, tak, ja się zgadzam z tym co napisałeś do Ani. I wiem, ze Twój kolejny list wyjasniający był po to, by nie zwalać winy na mnie za komiczna sytuację. Muszę krótko, bo mnie odcina od sieci. No wiec najlepiej od razu prawde, tylko i całą prawdę. Jak wiecie, mam kłopot z kompem. Mam dziwnie ustawione "moje forum". Po zalogowaniu otwieraja mi się teksty wszystkich postów w wątku, a to wydłuza czas, który teraz jest limitowany notorycznym wyłączaniem się sieci na moim kompie. Nie znam sie na tym, ani nikt z mojego realnego otoczenia. Podałam Hiacyntowi hasło, by tam zajrzał i zobaczył, czy nie ma tam jakichs złych ustawień. Potem Hiacynt zapomniał się wylogować i napisał ten post do Ani. A potem ten drugi, bo nie chciał mnie wkopac, ze go o pomoc prosiłam. Ja hasło juz zmieniłam. Komp dalej szwankuje. Hiacyncie, dziękuję, ze próbowałes. Ale komediowo wyszło LOL Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła kolejna fatalna pomyłka Hiacynta jest IP: proxy / 212.160.135.* 16.12.02, 18:15 Stary, znów pomyliłeś sie. Ty naprawdę myśli "Carminy" masz. Przemęczony jesteś. Wyluzuj się. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt spokojnie Perła_____nudne cytaty IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 18:46 Gość portalu: Perła napisał(a): > Stary, znów pomyliłeś sie. Ty naprawdę myśli "Carminy" masz. > Przemęczony jesteś. Wyluzuj się. > > Perła Znalazłem swój cytat, napisałem: Gdy wchodziła do wątku, pokazywały jej się wszystkie wiadomośći i nie mogła tego zmienić. Poniewaź miała kłopoty z ciągle resetującym się komputerem, nie mogła zdążyć z wysłaniem listu. Na szczęście wczesniej o tym pisała na forum. Wszedłem do skrzynki i zmieniłem ustawienia. (kiedyś inaczej się je zmieniało). Czytałeś Perła mój list? ty napisałeś: Perła: 3. nie ma takich ustawień w poczcie, które przyśpieszyłyby otwieranie wątków. Posiadanie czyjegoś hasła merytorycznie nic nie daje, oprócz tego, że ma dostęp się do skrzynki właśnie. i na to ci odpowiedziałem: nie wiem gdzie pisałem o otwieraniu wątków, ale chyba pisałem wyraźnie. Carmina miała tak ustawione "moje forum", że otwierając wątek, otwierało jej się od razu 400 listów (nie same tytuły). Nie bedę zaglądał jak ta opcja się nazywa. czyli opodsnowanie: czy pisałem o przyspieszaniu otwierania wątków? Zacytujmy na koniec Carminę: "Mam dziwnie ustawione "moje forum". Po zalogowaniu otwieraja mi się teksty wszystkich postów w wątku, a to wydłuza czas, który teraz jest limitowany notorycznym wyłączaniem się sieci na moim kompie." Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Litosciwie do Hiacynta 16.12.02, 18:13 Podalam ci baze danych wirusow, tak tutaj, jak i na forum kultura. Nie masz co szukac "eksperta" tym razem od komputerow, a nie od jezyka angielskiego. Przewidzialam twoje zachowanie w dyskusji o jezyku angielskim, wiec nietrudno sie domyslic, ze przewidzialam co zrobisz, zeby udowodnic istnienie nieistniejacego wirusa. Mozesz "trzepac" ta baze danych do upojenia. Nie ma takiego wirusa. Ponadto przewidzialam rowniez i to, ze mozesz miec pewne trudnosci, ze tak powiem, z przyznaniem sie. Nie wszystkie watpliwosci opublikowalam, kazdy przezorny czlowiek by sie tak zachowal. Kolejny "ekspert" ci nie pomoze, nawet gdyby bardzo chcial. Ja sama bym ci nie potrafila pomoc. No ale niech ci bedzie. Nie rozumiem skad sie bierze to trzydniowe milczenie w sprawie odpowiedzi na bardzo proste pytania. Czy masz antyvir czy nie. Jak sie nazywa ten wirus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Helmut IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 18:48 _helga napisała: > Podalam ci baze danych wirusow, tak tutaj, jak i na forum kultura. Nie masz co > szukac "eksperta" tym razem od komputerow, a nie od jezyka angielskiego. > Przewidzialam twoje zachowanie w dyskusji o jezyku angielskim, wiec nietrudno > sie domyslic, ze przewidzialam co zrobisz, zeby udowodnic istnienie > nieistniejacego wirusa. > > Mozesz "trzepac" ta baze danych do upojenia. Nie ma takiego wirusa. Ponadto > przewidzialam rowniez i to, ze mozesz miec pewne trudnosci, ze tak powiem, z > przyznaniem sie. Nie wszystkie watpliwosci opublikowalam, kazdy przezorny > czlowiek by sie tak zachowal. Kolejny "ekspert" ci nie pomoze, nawet gdyby > bardzo chcial. Ja sama bym ci nie potrafila pomoc. > > No ale niech ci bedzie. Nie rozumiem skad sie bierze to trzydniowe milczenie w > sprawie odpowiedzi na bardzo proste pytania. Czy masz antyvir czy nie. Jak sie > nazywa ten wirus. znalazłem twój wierszyk o melonie, może twój albonosek przetłumaczy Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Ty wstydu nie masz, facet:( 16.12.02, 18:55 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > _helga napisała: > > > Podalam ci baze danych wirusow, tak tutaj, jak i na forum kultura. Nie mas > z > co > > szukac "eksperta" tym razem od komputerow, a nie od jezyka angielskiego. > > Przewidzialam twoje zachowanie w dyskusji o jezyku angielskim, wiec nietru > dno > > sie domyslic, ze przewidzialam co zrobisz, zeby udowodnic istnienie > > nieistniejacego wirusa. > > > > Mozesz "trzepac" ta baze danych do upojenia. Nie ma takiego wirusa. Ponadt > o > > przewidzialam rowniez i to, ze mozesz miec pewne trudnosci, ze tak powiem, > z > > przyznaniem sie. Nie wszystkie watpliwosci opublikowalam, kazdy przezorny > > czlowiek by sie tak zachowal. Kolejny "ekspert" ci nie pomoze, nawet gdyby > > > bardzo chcial. Ja sama bym ci nie potrafila pomoc. > > > > No ale niech ci bedzie. Nie rozumiem skad sie bierze to trzydniowe milczen > ie > w > > sprawie odpowiedzi na bardzo proste pytania. Czy masz antyvir czy nie. Jak > > sie > > nazywa ten wirus. > > > znalazłem twój wierszyk o melonie, może twój albonosek przetłumaczy > > Hiacynt Na twoim miejscu zaczelabym sie zastanawiac jak cie potraktuja ci faceci, ktorych obcalowywales, wykorzystujac ich ufnosc i naiwnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carmina Ale kino :))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 19:10 Te tłumy nieszczęsnych facetów, obcałowanych przez podstepnego hiacynta...a mogli się obcałowywac z helga....ciii...helga marzy...cichutko...nie przeszkadzać... Sorciere...pst....przyjmuję Twoj sposób udowodnienia. Jesli to coś da, bo juz mówią, ze chyba nie. No siadać i płakać.... Zwłaszcza jak pomyślę jak się logowała kiedyś sępica targa mną szloch.... A tak w ogóle to nie pisałam nigdzie, ze mam wirusa. Więc helgmut ( to od mutanta) szalej dalej z ofertą pomocy, kogo to obchodzi. Pzdr C Odpowiedz Link Zgłoś
_helga W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 19:17 Gość portalu: Carmina napisał(a): > Te tłumy nieszczęsnych facetów, obcałowanych przez podstepnego hiacynta...a > mogli się obcałowywac z helga....ciii...helga marzy...cichutko...nie > przeszkadzać... > > Sorciere...pst....przyjmuję Twoj sposób udowodnienia. > Jesli to coś da, bo juz mówią, ze chyba nie. > No siadać i płakać.... > > Zwłaszcza jak pomyślę jak się logowała kiedyś sępica targa mną szloch.... > > A tak w ogóle to nie pisałam nigdzie, ze mam wirusa. Więc helgmut ( to od > mutanta) szalej dalej z ofertą pomocy, kogo to obchodzi. > > Pzdr > C Zgadza sie, osobo z Katowic. Ty nie pisales/as ze masz wirusa. Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol z forum swiat ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak po trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: W rzeczy samej, kino:( IP: 212.20.131.* 16.12.02, 19:23 _helga napisała: > Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol z forum swiat > ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak po > trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat? Helgo, czy wiesz ile ludzi mieszka w Katowicach i województwie? Nie ośmieszaj się, proszę, takimi pytaniami. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Re: W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 19:55 Gość portalu: Jureek napisał(a): > _helga napisała: > > > Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol z forum sw > iat > > ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak po > > trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat? > > Helgo, czy wiesz ile ludzi mieszka w Katowicach i województwie? > Nie ośmieszaj się, proszę, takimi pytaniami. > Jurek Odpowiedź brzmi: dużo. Dlatego, od jakiegoś czasu wolę się logować. C Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 20:03 carmina napisała: > Gość portalu: Jureek napisał(a): > > > _helga napisała: > > > > > Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol z for > um sw > > iat > > > ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak po > > > trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat? > > > > Helgo, czy wiesz ile ludzi mieszka w Katowicach i województwie? > > Nie ośmieszaj się, proszę, takimi pytaniami. > > Jurek > > Odpowiedź brzmi: dużo. Dlatego, od jakiegoś czasu wolę się logować. > > > C Ok. To bylo rok temu i wlasciwie zadnych emocji juz nie czuje. Chcialam tylko spytac dlaczego? Masz takie poglady czy po prostu lubisz vista (pobudki towarzyskie)? Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Ty, z Katowic. 16.12.02, 20:51 _helga napisała: > carmina napisała: > > > Gość portalu: Jureek napisał(a): > > > > > _helga napisała: > > > > > > > Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol > z for > > um sw > > > iat > > > > ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak > po > > > > trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat? > > > > > > Helgo, czy wiesz ile ludzi mieszka w Katowicach i województwie? > > > Nie ośmieszaj się, proszę, takimi pytaniami. > > > Jurek > > > > Odpowiedź brzmi: dużo. Dlatego, od jakiegoś czasu wolę się logować. > > > > > > C > > > Ok. To bylo rok temu i wlasciwie zadnych emocji juz nie czuje. Chcialam tylko > spytac dlaczego? Masz takie poglady czy po prostu lubisz vista (pobudki > towarzyskie)? Dlaczego milczysz? Jak sie powiedzialo A to sie mowi B. Nawet rozumiem ze ci w to trudno uwierzyc, ale ja wam naprawde wybaczylam, z vistem na czele. Dotrzymalam slowa, nie? Skoro przez rok nic nikomu nie pisnelam to juz wiadmo ze nie pisne. Siedzisz przy swoim komputerku calkiem bezpiecznie, nie? O zaden real nie chodzi, wiecej pytan poza tym jednym nie bedzie. Jesli wiesz kto to jest Odessa, to powiedz mu, zeby tez na to pytanie odpowiedzial. Dotrzymalam slowa i uwazam ze nalezy mi sie nagroda. Co ci szkodzi? Idzie gwiazdka. Niech to bedzie dla mnie prezent w nagrode. To jedno pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 19:59 Gość portalu: Jureek napisał(a): > _helga napisała: > > > Nawiasem mowiac, interesuje mnie nik KAT z Katowic. Taki naziol z forum sw > iat > > ktory pisal jak to w glanach bedzie tancowal po mojej osobie jak po > > trampolinie. Czy cos wiesz na ten temat? > > Helgo, czy wiesz ile ludzi mieszka w Katowicach i województwie? > Nie ośmieszaj się, proszę, takimi pytaniami. > Jurek Tu istotnie nie posiadam absolutnie zadnych dowodow i absolutnie sie nie upieram. Dlatego to jest pytanie a nie jakiekolwiek twierdzenie. Jak najbardziej pytania moge zadawac, przekroczylabym dopuszczalne normy gdybym mowila ze tak jest. A jesli ciekawi cie dlaczego to pytanie zadaje, to prosze bardzo. Brzytwa Ockhama, czyli nie mnozyc bytow ponad uzasadniona potrzebe. Rok temu byl sobie taki vist, ktoremu "pomagaly" dwa niki. KAT oraz ODESSA. Nik Carmina uporczywie podnosi temat vista. Od pol roku za mna lazi i wyzywa jak tylko potrafi. Do spolki z nikiem Hiacynt. Teraz sie okazuje ze jedna z osob ktora tego nika animuje jest ktos z Katowic. No i to moim zdaniem najzupelniej wystarczy, zeby zadac pytanie. Jesli ta osoba z Katowic mi powie ze to nie ona, to sie natychmiast odczepie. Jesli powie ze to ona, to sie zapytam "dlaczego?" Zadnych innych planow nie posiadam. Wcale tez nie twierdze ze ta osoba "KAT" to prawdziwy naziol. Te wystepy mogly wynikac na przyklad z pobudek towarzyskich. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Re: W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 21:11 Nigdy nie pisałam jako odessa czy kat. A tak na marginesie, to kat cie oburza, a pisanie perły do tyu to juz nie? Ojej, nie odpowiadaj proszę, pytanie czysto retoryczne. Wiecej nie proś, prezentów dla ciebie więcej nie bedzie. I tak jestem za dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: W rzeczy samej, kino:( 16.12.02, 21:14 carmina napisała: > Nigdy nie pisałam jako odessa czy kat. > A tak na marginesie, to kat cie oburza, a pisanie perły do tyu to juz nie? > Ojej, nie odpowiadaj proszę, pytanie czysto retoryczne. > Wiecej nie proś, prezentów dla ciebie więcej nie bedzie. I tak jestem za dobra. ok. przyjmuje odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: FASZYSTOWSKA ślepota Hiacynta jest IP: *.sympatico.ca 16.12.02, 21:59 A tak naprawde, to w Polsce nikt z nas nie jest w 100 % pewny, czy jest w 100% Ploakiem. Po tylu najazdach, wojnach mozemy miec jakis tam procent krwi: niemieckiej, rosyjskiej, szwedzkiej, tureckiej, tatarskiej, zydowskiej ..itd, itp...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korektor "NIGDY "low" nie jest uzywane jako czasownik" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 12:20 Chyba uzywamy roznych slownikow. W moim: low (verb): Make a low noise, characteristic of bovines (= moo) Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła o NICKACH ogólnie jest IP: 212.160.135.* 17.12.02, 12:39 Właściwie to rację macie, tzn. ci od Carminy znaczy się. Widziałem trochę ludzi stśd. Miriam, Lady Hawk, Bykka, Scana, Helgę, Borsuka, Liska, Stoika, Dankę, tyu, Liska itd. A o innych wiem bo ci wymienieni mówili mi, że znają ich. Natomiast co do pozostałych jest, to zasada żelazna jest. Jeżeli ktoś przedstawia jako Zosia się, to naszym obowiązkiem jest nazwywanie jej jako Zosię właśnie. Mimo, że np. poprzednio inny nick czy płeć miała. I podobnie z problemem obecnym jest. Skoro Hiacynt i Carmina twierdzi tak jak twierdzi, to naszym obowiązkiem jest ich nazywać tak jak tego życzą sobie. Chyba że mamy do czynienia z notoryczną przemianą nickowo-płciową. Jak w przypadku Limaka to jest. Wtedy nawet jak loguje się jako basia39 i pisze: "jestem tu nowa", to ja jednak do niego piszę: "cześć LIMAK". Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła THE END jest IP: proxy / 212.160.135.* 18.12.02, 17:52 Myślę, że to już ostatni wojenny wątek był. Pozdrawiam wszystkich walczących. Perła Odpowiedz Link Zgłoś