berger2
11.12.02, 13:42
Wiadomo, że danie przeciwnikom Unii głosu w TV oznaczałoby złamanie monopolu
euroentuzjastów.
Ludzie dowiedzieliby się o ogromnych kosztach dla budżetu państwa (
kilkanście miliardów rocznie ), podwyżkach
cen ( VAT ), itd...
Ludziom spadłyby łuski z oczu.
A tak można dalej cynicznie kłamać, opowiadać bajki, straszyć ruskimi,
nadawać
przeciwnikom unii do idiotów.
Sondaże sa gó.no warte, bo człowiek słyszący w TV, że przeciwnicy Unii są
nienormalni, nie przyzna się ankieterowi, że nie jest entuzjastą.
Zachód nie ma pieniędzy, np. Niemcy leżą i kwiczą.
Polska i reszta chce pomocy od Unii, a dostanie figę.
Niezadowolenie po przyjeciu Polski do UE wyniesie do władzy Samoobronę i
Ligę, i dopiero będzie źle.