patience
28.03.06, 01:55
Na zakończenie międzynarodowej kariery pani Gronkiewicz-Waltz kupiła sobie w
USA całkiem porządne terenowe auto Jeep Grand Cheerocke. Chciała go sprowadzić
do Polski, ale nie zamierzała zapłacić cła, akcyzy ani podatku VAT. Z
wnioskiem o zwolnienie z tych opłat wystąpiła do ministerstwa finansów jeszcze
za czasów byłego szefa resortu Mirosława Gronickiego. - Kwit do dziś leży nie
rozpatrzony w biurku dyrektora Departamentu Podatku Akcyzowego Wojciecha
Bronickiego - mówią w resorcie.
Nie wiemy, gdzie znajduje się obecnie luksusowy samochód posłanki PO,
kandydatki tego ugrupowania w wyborach na prezydenta Warszawy, ponieważ nie
chciała rozmawiać na ten temat z prasą.
Marzanna Stychlerz-Kłucińska, Drużyna Balcerowicza.
www.tygodniksolidarnosc.com/2006/12/6d_dru.html