Kogo jeszcze zrobilam w balona? Anglistow:)

14.12.02, 06:52
Szanowna Mag, to do ciebie w szczegolnosci. Bardzo surowo ocenilas moja
angielszczyzne, nieprawdaz? Ze "koslawa". A wyobraz sobie ze sie tego
spodziewalamsmile))

Dlatego w utworze ktory puscilam jako moj nie ma ani jednego mojego slowa.
Najuprzejmiej zapraszam na forum amerykanskich konserwatystow. Tam sa posty
takich kolesi co akurat Bushowi ublizaja. Wyglada znajomo???

www.aimoo.com/forum/postview.cfm?id=355166&CategoryID=48104&threadid=388865&highlight_key=y&keyword1=on%20fire

No jak tam kotku. Wyslij teraz swoja ulubiona nauczycielke jezyka
angielskiego Carmine=Boaa=Hiacynta do USA w celu dzielania Amerykanom lekcji
jak sie po amerykansku mowismile))))) Za pieniadze, tak jak Hiacynt tego sobie
zyczy.


Co wcale nie znaczy zreszta ze ten moj post jest sliczny. Nie jest. Tylko ze
zdecydowanie ci Amerykanie jakos sie ze soba porozumiewaja. Czyli jak to jest
z angielszczyzna tego postu? Naprawde taka szkolna i slowianska?

I tyle by bylo o obiektywizmie. Lekcja za lekcje, Magsmile
Nie trzeba nikogo wyzywac od Gollumow zeby z niego idiote zrobicsmile
    • carmina Re: Kogo jeszcze zrobilam w balona? Anglistow:) 14.12.02, 14:15
      _helga napisała:

      > Szanowna Mag, to do ciebie w szczegolnosci. Bardzo surowo ocenilas moja
      > angielszczyzne, nieprawdaz? Ze "koslawa". A wyobraz sobie ze sie tego
      > spodziewalamsmile))
      >
      > Dlatego w utworze ktory puscilam jako moj nie ma ani jednego mojego slowa.
      > Najuprzejmiej zapraszam na forum amerykanskich konserwatystow. Tam sa posty
      > takich kolesi co akurat Bushowi ublizaja. Wyglada znajomo???
      >
      > <a href="www.aimoo.com/forum/postview.cfm?
      id=355166&CategoryID=48104&thr
      > eadid=388865&highlight_key=y&keyword1=on%
      20fire"target="_blank">www.aimoo.com/f
      > orum/postview.cfm?
      id=355166&CategoryID=48104&threadid=388865&highlight_key=y&ke
      > yword1=on%20fire</a>
      >
      > No jak tam kotku. Wyslij teraz swoja ulubiona nauczycielke jezyka
      > angielskiego Carmine=Boaa=Hiacynta do USA w celu dzielania Amerykanom lekcji
      > jak sie po amerykansku mowismile))))) Za pieniadze, tak jak Hiacynt tego sobie
      > zyczy.
      >
      >
      > Co wcale nie znaczy zreszta ze ten moj post jest sliczny. Nie jest. Tylko ze
      > zdecydowanie ci Amerykanie jakos sie ze soba porozumiewaja. Czyli jak to
      jest
      > z angielszczyzna tego postu? Naprawde taka szkolna i slowianska?
      >
      > I tyle by bylo o obiektywizmie. Lekcja za lekcje, Magsmile
      > Nie trzeba nikogo wyzywac od Gollumow zeby z niego idiote zrobicsmile
      >



      ___________________________________

      Nikogo nie zrobiłas w balona. Nie jestes w stanie. Nawet "ściągać" nie
      umiesz. Tak więc, nie dość, ze usiłowałaś "błysnąć" nie swoim tekstem ( stąd
      te wszystkie "trudne" słowa LOL) to jeszcze "przerobiłaś" go z błędami. W
      Twoim pierwowzorze ich nie ma. Dlaczego? Bo żałosny Helmut nie zdązył jeszcze
      wprowadzić swoich błyskotliwych poprawek. Zenada. Co do pomysłu , i co do
      wykonania.
      Carmina
    • nurni Kogo jeszcze zrobiles w balona?..swoich adwokatow 14.12.02, 14:20
      • _sorciere Zsypku -helgo czyli obojniaku 14.12.02, 14:47
        Z ciebie nikt nie musi robic balona.Ty robisz to swietnie sama bez niczyjej
        pomocy.


        Jal tam bylas juz na piwku z ignorantem finezyjnym?

    • Gość: snajper Kogo jeszcze zrobilam w balona? Helgluta. (n/t) IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 14:57
    • _helga Pochwala dla Adama M. 14.12.02, 15:38
      Bynajmniej nie o jezyk angielski tu chodzi, tylko o sedziowanie w sporach. Po
      lekcji dla Mag przyszla kolej na lekcje dla kwiatuszkow buranowych. Na
      konkretnym przykladzie, bo inaczej nie rozumieja.

      Do roli sedziow zglosily sie dwie osoby: Mag oraz ADam M. Przejsciowo wystapil
      w tej roli greatwhite, ale jak mu hiacykarmin naublizal to dal sobie spokoj.

      Niepiekne wystepy Mag byly mi potrzebne dokladnie po to, zeby opisac jak sie
      zachowal Adam M. Ze mozna inaczej. O istnieniu Mag zupelnie nie nie wiedzialam
      do momentu jak mi naublizala. Sa dwie mozliwosci: albo to jakis zlosliwy
      babiszon ktory wlazi do internetu aby naublizac nieznajomym ludziom, albo ktos
      ja namowil.

      Teraz o Adamie M. To jest facet z ktorym sie kilkakrotrnie klocilam, i to
      ostro. Szczerze powiedziawszy, Pare razy w tych klotniach zachowal sie w
      stosunku do mnie jak ostatni cham. A jednak...

      Tez sie zglosil do roli sedziego/arbirtra ale inaczej. Zaczal od zdania ze mnie
      nie lubi, ale bedzie sie staral o obiektywizm. W praktyce oznacza to ze mi
      sygnalizuje, ze to staranie nie musi mu wyjsc (i nie calkiem wyszlo, hihih) i w
      zwiazku z tym zostawia mi decyzje w sprawie odmowy. Moglam mu odpisac ze skoro
      jest nastawiony nieprzychylnie, to mu za to arbitrowanie dziekuje. Nie
      odpisalam, podjelam inna decyzje. Czyli Adam M zachowal sie bardzo dobrze.
      Wiedzial czym sie rozni sedzia od kibica i zachowal sie od poczatku do konca
      nalezycie. Nie mam najmniejszych pretensji ze troche z tymi ocenami przegrzal,
      bo skoro sam mnie uprzedzil, ze tak moze byc, a ja sie na to zgodzilam, to
      zasady obiektywizmu w zadnym wypadku nie naruszyl.

      Panie Adamie, obyczaj wymaga zeby podziekowac osobom tracacym swoj czas na
      cudze sprawy, co niniejszym czynie. Zachowal sie pan bardzo ladnie i napewno
      bede o tym pamietac. Mysle, ze miedzy nami remis: pan mnie nie kocha, a mimo to
      potrafi pan zglaszajac sie do roli sedziego postarac o obiektywizm. Ja kocham
      pana mniej wiecej tak samo jak pan mnie, ale potrafie napisac ze jest pan
      powaznym forumowiczem.

      To moj prezent gwiazdkowy dla pana. Wesolych Swiat!
      • _sorciere Re: Pochwala dla Adama M. 14.12.02, 16:06
        _helga napisała:

        > Bynajmniej nie o jezyk angielski tu chodzi, tylko o sedziowanie w sporach. Po
        > lekcji dla Mag przyszla kolej na lekcje dla kwiatuszkow buranowych. Na
        > konkretnym przykladzie, bo inaczej nie rozumieja.
        >
        > Do roli sedziow zglosily sie dwie osoby: Mag oraz ADam M. Przejsciowo
        wystapil
        > w tej roli greatwhite, ale jak mu hiacykarmin naublizal to dal sobie spokoj.
        >

        Nie klamczucho.Greatwhite ,zmyl sie jak mu postawilam pare niewygodnych pytan .


        Zapytalam go skad sie wzial w tym watku.

        Burknal,ze w ogole to on nie lubi z nami rozmawiac ,przeczytal kilka postow i
        sie znudzil.Po czym w watku ,ktory liczyl okolo trzystu postow wynalazl biedak
        ten jeden,ktory odnosil sie do angielskiego.
        Taki zdolny.

        Powiedzial Carminie,ze nie zna Helgi,wymienil z nia pare postow dawno temu i
        tyle.
        A za chwilke stwierdzil,ze dzieli go og Heli 8 godzin podrozy samolotem.Skad on
        wie gdzie mieszka Helga,ktorej nie zna , i na dodatek nie widac jej adresu bo
        jest zalogowana.
        Sprawdzilam sobie w wyszukowarce i wyszlo,ze pan greatwhite pisal sobie dzien
        wczesniej w watku Perly "o umieraniu razem "z Helga wlasnie tyle,ze biedak
        zapomnial.

        Dodam jeszcze,ze greatwhite ma poglady identyczne do Heli .Tyle ,zeladniej to
        wyglada jak ktos hele popiera?
        Wiec hela sie loguje raz jako Helga raz jako greatwhite o jest ich juz wiecej.
        A w razie czego greatwhite broni tego co napisala hela.
        a jak wszyscy spia to hela zeby jej smutno nie bylo,pisze sama z soba.






        > Niepiekne wystepy Mag byly mi potrzebne dokladnie po to, zeby opisac jak sie
        > zachowal Adam M. Ze mozna inaczej. O istnieniu Mag zupelnie nie nie
        wiedzialam
        > do momentu jak mi naublizala

        Jakie naublizala.Prawde ci napisala.



        . Sa dwie mozliwosci: albo to jakis zlosliwy
        > babiszon ktory wlazi do internetu aby naublizac nieznajomym ludziom, albo
        ktos
        > ja namowil.
        >
        Taak spisek ogolnoswiatowy przeciw zsypkowi sie zawiazal.



        > Teraz o Adamie M. To jest facet z ktorym sie kilkakrotrnie klocilam, i to
        > ostro. Szczerze powiedziawszy, Pare razy w tych klotniach zachowal sie w
        > stosunku do mnie jak ostatni cham. A jednak...
        >
        > Tez sie zglosil do roli sedziego/arbirtra ale inaczej. Zaczal od zdania ze
        mnie
        >
        > nie lubi, ale bedzie sie staral o obiektywizm. W praktyce oznacza to ze mi
        > sygnalizuje, ze to staranie nie musi mu wyjsc (i nie calkiem wyszlo, hihih) i
        w
        >
        > zwiazku z tym zostawia mi decyzje w sprawie odmowy. Moglam mu odpisac ze
        skoro
        > jest nastawiony nieprzychylnie, to mu za to arbitrowanie dziekuje. Nie
        > odpisalam, podjelam inna decyzje. Czyli Adam M zachowal sie bardzo dobrze.
        > Wiedzial czym sie rozni sedzia od kibica i zachowal sie od poczatku do konca
        > nalezycie. Nie mam najmniejszych pretensji ze troche z tymi ocenami
        przegrzal,
        > bo skoro sam mnie uprzedzil, ze tak moze byc, a ja sie na to zgodzilam, to
        > zasady obiektywizmu w zadnym wypadku nie naruszyl.
        >
        > Panie Adamie, obyczaj wymaga zeby podziekowac osobom tracacym swoj czas na
        > cudze sprawy, co niniejszym czynie. Zachowal sie pan bardzo ladnie i napewno
        > bede o tym pamietac. Mysle, ze miedzy nami remis: pan mnie nie kocha, a mimo
        to
        >
        > potrafi pan zglaszajac sie do roli sedziego postarac o obiektywizm. Ja kocham
        > pana mniej wiecej tak samo jak pan mnie, ale potrafie napisac ze jest pan
        > powaznym forumowiczem.
        >
        > To moj prezent gwiazdkowy dla pana. Wesolych Swiat!


        O rany helka monitor mi wazelina zachlapalas.Szukasz nowych sojusznikow?
      • Gość: AdamM Helgo, dzieki za IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 14.12.02, 22:22
        mile slowa. Trudno nie czuć się po nich przyjemniesmile Faktycznie mily prezent
        gwiazdkowy.

        PS Nie myślę, zebym się kiedyć zachowywał jak "ostatni cham" - byla to ostra
        walka, w ktorej Ty zamiast w pewnym momencie przyznac, ze się trochę
        przejęzyczylas/pomyliłaś/cokolwiek trwalas zawzięcie dalej na straconej
        pozycji )o to slowo "bluzgi" chodzi). Cieszę się, że realizujesz swoją
        filozofię lubienia ludzi (na mnie padlo tym razem smile).

        Zycząc milych swiąt - pozostaję gotów do dalszych walk/polemik/dysput/ew.
        komplementow rozjemczych

        AdamM
        • _helga Re: Helgo, dzieki za 15.12.02, 20:23
          Gość portalu: AdamM napisał(a):

          > mile slowa. Trudno nie czuć się po nich przyjemniesmile Faktycznie mily prezent
          > gwiazdkowy.
          >
          > PS Nie myślę, zebym się kiedyć zachowywał jak "ostatni cham" - byla to ostra
          > walka, w ktorej Ty zamiast w pewnym momencie przyznac, ze się trochę
          > przejęzyczylas/pomyliłaś/cokolwiek trwalas zawzięcie dalej na straconej
          > pozycji )o to slowo "bluzgi" chodzi). Cieszę się, że realizujesz swoją
          > filozofię lubienia ludzi (na mnie padlo tym razem smile).
          >
          > Zycząc milych swiąt - pozostaję gotów do dalszych walk/polemik/dysput/ew.
          > komplementow rozjemczych
          >
          > AdamM

          Panie Adamie, niech bedzie Versal. Niniejszym postem tego chama wycofuje, tym
          bardziej, ze sama nie mam calkiem czystego sumienia w tej sprawiesad Pewnie
          jeszcze sobie nieraz powojujemy w rozmaitych watkach, ale to zupelnie inaczej
          wyglada jak sie przeciwnika w dyskusji szanuje. A ja nabralam szacunku do pana,
          absolutnie zasluzenie.

          Z wyrazami szacunku wlasnie,
    • Gość: Hiacynt Balloon Story IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 15:51
      _helga napisała:


      > Dlatego w utworze ktory puscilam jako moj nie ma ani jednego mojego slowa.
      > Najuprzejmiej zapraszam na forum amerykanskich konserwatystow. Tam sa posty
      > takich kolesi co akurat Bushowi ublizaja. Wyglada znajomo???


      Klamczuchu Buranowy, o ranysad

      Autor: _helga@NOSPAM.gazeta.pl
      Skoro Klamczuch Buranowy dalej klamie, to ok. Zglaszam gotowosc udowodnienia
      wlasnej znajomosci tego jezyka. Jak powiedzialam, native speaker nie jestem.
      Niemniej potrafie z jezyka angielskiego na polski tlumaczyc dokladnie tak
      szybko, jak umiem pukac w klawiature, bez uzycia jakichkolwiek slownikow. W
      druga strone idzie mi znacznie gorzej, bo nie mam kontaktu z zywym jezykiem.
      Ale wydaje sie ze jestem w stanie jakis tekst po angielsku napisac, aczkolwiek
      znakomitej jakosci tu sie nie nalezy spodziewac. Ponadto bez sprawdzania spell
      checkerem prawie na pewno zrobie jakies literowki. W obie strony rzecz jasna
      bez zadnych pomocy naukowych, co jestem w stanie udowodnic nawet komisyjnie.


      Jednym slowem, proponuje zaklad. Stawiam 500 Euro.

      +++++++++++++++

      Czy w podobny sposób chciałeś ten zakład przeprowadzić Helgo?

      Przy okazji, wczoraj napisałaś:

      Ach te story o bialych sukieneczkach w ktorych wystepujesz, ....

      a dzień wcześniej ???

      Calkiem powaznie mowie, ze kaleczenie polszczyzny za pomoca wyrazow
      obcojezycznych to bardzo zly obyczaj, a dla mnie osobiscie swiadczy o braku
      kultury. Zwroty obcojezyczne mozna stosowac tylko wtedy, kiedy znaczeniowo
      sie dane zwroty roznia. A juz stala maniera tego rodzaju to okropnosc.


      Helgo!! Biorac pod uwagę twoje słowa:
      Mozesz mi wierzyc lub nie, bo to w sumie nie ma zadnego znaczenia, ale ja
      naprawde paly stawiam za takie "rememberowanie" jak to Carmina czyni.


      powinnas bez watpienia postawic sobie pale.

      Hiacynt



      • _helga A Burano to Kotlina Klodzka, Hiacykarminie:) 14.12.02, 15:58
        Hiacykarminie Boaa, ty jestes tak pozbawiony wyobrazni ze sama prawde opisujesz
        jako carmina, nie? Burano to Kotlina Klodzka, a ten ogrod to twoj ogrodek
        przydomowy. Nie wiem jak ty dbasz o swoj ogrodek, ale jesli chodzi o Kotline
        Klodzka to sie z toba calkowicie zgadzam, prawdziwy raj, pelno zwierzakow i
        zieleni. Tylko mnie intryguja twoje smakowite opisy przechadzek po tym
        ogrodzie, w damskiej sukience i boso. A sasiedzi co na to? A wlasne wlosy masz
        czy peruke damska zakladasz? A ci goscie co ich do domu zapraszasz, to tez sie
        przebieraja w damskie ciuchy?

        Nono, wy w tych watkach kwietnych wlasciwie pornografie uprawiacie.
        • _sorciere Re: A Burano to Kotlina Klodzka, Hiacykarminie:) 14.12.02, 16:07
          _helga napisała:

          > Hiacykarminie Boaa, ty jestes tak pozbawiony wyobrazni ze sama prawde
          opisujesz
          >
          > jako carmina, nie? Burano to Kotlina Klodzka, a ten ogrod to twoj ogrodek
          > przydomowy. Nie wiem jak ty dbasz o swoj ogrodek, ale jesli chodzi o Kotline
          > Klodzka to sie z toba calkowicie zgadzam, prawdziwy raj, pelno zwierzakow i
          > zieleni. Tylko mnie intryguja twoje smakowite opisy przechadzek po tym
          > ogrodzie, w damskiej sukience i boso. A sasiedzi co na to? A wlasne wlosy
          masz
          > czy peruke damska zakladasz? A ci goscie co ich do domu zapraszasz, to tez
          sie
          > przebieraja w damskie ciuchy?
          >
          > Nono, wy w tych watkach kwietnych wlasciwie pornografie uprawiacie.


          A jak tam ze zsypkiem bylo?Nosil zsypek kiecki?
      • Gość: Hiacynt BallOOn Story II IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 16:57


        sianka nie rzucili ??

        Hiacynt




        Balloon Story I

        _helga napisała:


        > Dlatego w utworze ktory puscilam jako moj nie ma ani jednego mojego slowa.
        > Najuprzejmiej zapraszam na forum amerykanskich konserwatystow. Tam sa posty
        > takich kolesi co akurat Bushowi ublizaja. Wyglada znajomo???


        Klamczuchu Buranowy, o ranysad

        Autor: _helga@NOSPAM.gazeta.pl
        Skoro Klamczuch Buranowy dalej klamie, to ok. Zglaszam gotowosc udowodnienia
        wlasnej znajomosci tego jezyka. Jak powiedzialam, native speaker nie jestem.
        Niemniej potrafie z jezyka angielskiego na polski tlumaczyc dokladnie tak
        szybko, jak umiem pukac w klawiature, bez uzycia jakichkolwiek slownikow. W
        druga strone idzie mi znacznie gorzej, bo nie mam kontaktu z zywym jezykiem.
        Ale wydaje sie ze jestem w stanie jakis tekst po angielsku napisac, aczkolwiek
        znakomitej jakosci tu sie nie nalezy spodziewac. Ponadto bez sprawdzania spell
        checkerem prawie na pewno zrobie jakies literowki. W obie strony rzecz jasna
        bez zadnych pomocy naukowych, co jestem w stanie udowodnic nawet komisyjnie.


        Jednym slowem, proponuje zaklad. Stawiam 500 Euro.

        +++++++++++++++

        Czy w podobny sposób chciałeś ten zakład przeprowadzić Helgo?

        Przy okazji, wczoraj napisałaś:

        Ach te story o bialych sukieneczkach w ktorych wystepujesz, ....

        a dzień wcześniej ???

        Calkiem powaznie mowie, ze kaleczenie polszczyzny za pomoca wyrazow
        obcojezycznych to bardzo zly obyczaj, a dla mnie osobiscie swiadczy o braku
        kultury. Zwroty obcojezyczne mozna stosowac tylko wtedy, kiedy znaczeniowo
        sie dane zwroty roznia. A juz stala maniera tego rodzaju to okropnosc.


        Helgo!! Biorac pod uwagę twoje słowa:
        Mozesz mi wierzyc lub nie, bo to w sumie nie ma zadnego znaczenia, ale ja
        naprawde paly stawiam za takie "rememberowanie" jak to Carmina czyni.


        powinnas bez watpienia postawic sobie pale.

        Hiacynt


        • Gość: Hiacynt BallOOn Story III IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 17:03


          Z jakiego forum wkleiłas te madrosci o makaronizmach??


          Hiacynt

          ps. Helgo, czy zapomniałaś co w nocy o sianku pisałaś?
          Bedę musiał Danutce wytłumaczyć smile)
    • Gość: Mag Re: Kogo jeszcze zrobilam w balona? Anglistow:) IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 14.12.02, 18:13
      Helgusiu !
      Przepraszam, ze krotko, ale szkoda mi dnia na siedzenie przed kompem.
      Zalaczony przez Ciebie tekst, nawet jesli wymysla Bushowi i ma jakies bledy,
      ktorych nie mama czasu analizowac, to on jest dowcipny i PO ANGIELSKU. Twoj
      angielski czuc bylo polszczyzna (juz nie mowiac, ze nie bylo to specjalnie
      zabawne). Ma to cos wspolnego z tym jak wyrazamy mysli i budujemy zdania.
      Zreszta nie tylko Polacy na to cierpia, mozna czesto rozpoznac narodowosc
      cudzoziemca w jego pisaniu w jez. angielskim. Co do naszych kontaktow, to
      rozmawialismy kilka razy, kiedy bylas Zsypkiem. Potem zniknelas z Forum,
      zapewne z celu przeprowadzenia operacji zmiany. Wtedy ja sie troche wiecej
      udzielalam, ale nigdy duzo. A propos, zwykle nie wtracam sie w sprawy
      prywatne, ale z meskim wygladem bylo Ci bardziej do twarzy; nadmiar
      testosteronu jest akceptowalny u mezczyzny, ale nie u kobiety. Z tym
      Gollumem, to sorki, ale tak mi sie kojarzysz smile Prosze nie trac swego
      cennego czasu na pisanie odpowiedzi na moj post; znikam z netu, bo pogoda jest
      zbyt piekna - wybieram sie w gory smile))
      P.S. Proba zaczepienia mnie, to strata Twojej energii. Ja w takim wypadku
      poprostu sie wylaczam.
      • _helga Aaaaaaa. Mag od prokuratora Kaucza! 15.12.02, 02:08
        Acha. Juz pamietam. Ty jestes ta Mag ktora sie przedstawila jako pracownica
        ambasady USA. Napisalam post o prokuratorze Kauczu z Brygady Tygrysa popieranym
        przez pracownika ambasady USA na lamach "Polityki", ze to jest absolutny
        skandal z dwoch powodow: ze obce panstwo smie wtracac sie w sprawy wewnetrzne
        Polski oraz ze popiera goscia, ktory nawet jak na prokuratorow stranu wojennego
        byl postacia wyjatkowa.

        Wypowiedzialam sie na temat szanownego pana ambasadora. No coz Mag. Ambasador
        juz nie jest ambasadorem, a ow pan gadatliwy juz u was nie pracuje. Kaucz to
        szmaciarz ktory teraz pracy szuka.

        Jestem doprawdy szczesliwa ze ci to moge powiedziec po roku, prawie w rocznice
        stanu wojennego. Juz rozumiem za cio mnie nienawidzisz. Mam cie w dupie.
        • Gość: Mag Re: Pomylka IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 15.12.02, 06:54
          _helga napisała:

          > Acha. Juz pamietam. Ty jestes ta Mag ktora sie przedstawila jako pracownica
          > ambasady USA.
          Nie, inna Mag. Oto nasza konwersacja:

          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=604306&a=604480
          > Wypowiedzialam sie na temat szanownego pana ambasadora. No coz Mag.
          Ambasador
          > juz nie jest ambasadorem, a ow pan gadatliwy juz u was nie pracuje. Kaucz to
          > szmaciarz ktory teraz pracy szuka.

          Wogole nie wiem, o czym mowisz. Ja do ambasady mam dwa dni jazdy.

          > Juz rozumiem za cio mnie nienawidzisz.

          Ja, Ciebie ? Ja nikogo nie nienawidze, wyroslam juz z tego.

          > Mam cie w dupie.

          To Twoj problem smile))
          • Gość: Krzys52 Gratuluje Ci Magicznej Dupy, Helgo IP: *.proxy.aol.com 15.12.02, 08:39
            Gość portalu: Mag napisał(a):

            >
            H) Mam cie w dupie.
            ..
            M) To Twoj problem smile))
            ..
            ::::::::
            i wlasnie Mag'owi ja zawdzieczasz surprised)
            ..
            Podpowiadaja mi, z boku, ze (raczej) masz dupe z tytulem magistra. Czyli
            rzeczywiscie mialabys problem, Helgo.
            ..
            Pzdr.
            K.P.
            • _helga Re: Gratuluje Ci Magicznej Dupy, Helgo 15.12.02, 20:49
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > Gość portalu: Mag napisał(a):
              >
              > >
              > H) Mam cie w dupie.
              > ..
              > M) To Twoj problem smile))
              > ..
              > ::::::::
              > i wlasnie Mag'owi ja zawdzieczasz surprised)
              > ..
              > Podpowiadaja mi, z boku, ze (raczej) masz dupe z tytulem magistra. Czyli
              > rzeczywiscie mialabys problem, Helgo.
              > ..
              > Pzdr.
              > K.P.



              Uffff. chyba mnie troche ponioslosad
              Ale to bylo swiezo po rocznicy, a to wazna data. Kojarzysz kto to prokurator
              Kaucz? Prokurator stanu wojennego, ktory nalezal do brygady specjalnej,
              tzw. "Brygady Tygrysa". Prawdziwy przesladowca, ktorego udalo sie utracic z
              rzadu Millera. Niepiekna role odegral w tym wszystkim pewien byly pracownik
              ambasady amerykanskiej, ktory Kaucza bronil. O bylym ambasadorze to sie
              wypowiem bardziej metnie, acz zasadniczo, ze wysylanie prokuratora Kaucza na
              szkolenie do USA z dziedziny przestepczosci zorganizowanej jest jajem samym w
              sobie. Szlo tam tez o inne rzeczy. W tej chwili w ambasadzie sa inni ludzie,
              trwa wymiana. A Mag widocznie byla zwiazana z kims kto wymieniony zostal, skoro
              tak dlugo tamta rozmowe pamieta i zionie takim ogniem. Dla mnie to byla jakas
              marginalna wymiana zdan na temat ktorym sie akurat interesowalam, dla niej
              widocznie cos wiecej.

              PS. Widzialam twoje wspomnienia. Wyrazy szacunku.
          • _helga Re: Pomylka 15.12.02, 21:27
            Gość portalu: Mag napisał(a):

            > _helga napisała:
            >
            > > Acha. Juz pamietam. Ty jestes ta Mag ktora sie przedstawila jako pracownic
            > a
            > > ambasady USA.
            > Nie, inna Mag. Oto nasza konwersacja:
            >
            > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=13&w=604306&a=6
            > 04480"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=13&w=6043
            > 06&a=604480</a>
            > > Wypowiedzialam sie na temat szanownego pana ambasadora. No coz Mag.
            > Ambasador
            > > juz nie jest ambasadorem, a ow pan gadatliwy juz u was nie pracuje. Kaucz
            > to
            > > szmaciarz ktory teraz pracy szuka.
            >
            > Wogole nie wiem, o czym mowisz. Ja do ambasady mam dwa dni jazdy.
            >
            > > Juz rozumiem za cio mnie nienawidzisz.
            >
            > Ja, Ciebie ? Ja nikogo nie nienawidze, wyroslam juz z tego.
            >
            > > Mam cie w dupie.
            >
            > To Twoj problem smile))

            A jak nie o Kucza chodzi to sie z tej dupy wycofuje. Malo kumata jestes, co
            prawda, ale to twoj problemsmile)

            Bardzo ci dziekuje za ten link. Wlasnie dzisiaj w innym watku napisalam ze go
            mi sie nie chce szukac, a by mi sie przydal.
            • _helga Odpowiedz dla Mag 15.12.02, 21:47
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3972601&a=3975474
              • Gość: Mag Re: Odpowiedz dla Helgi IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 16.12.02, 06:42
                I am glad that I was able to help smile))
                A o co Ci chodzilo z tym moim zaintrygowaniem ? Jesli chodzi o Twoja osobe,
                czy tez innych na tym Forum, to mnie nie interesuja prawdziwe nazwiska, stany
                cywilne czy rodzinne, zawody, itp... Mieszkam zbyt dlugo w US of A, aby nie
                doceniac daru prywatnosci. Powiem szczerze, ze to wywlekanie sobie nawzajem
                koneksji osobistych jest w moich zamerykanizowanych oczach przekroczeniem
                granicy legalnosci. A co do wspolczesnej sytuacji kobiet, no coz, musze sie z
                Toba zgodzic. Ale i tak wole zyc teraz niz 100 lat temu smile))
              • d_nutka Re: Odpowiedz dla .... 16.12.02, 07:08
                _helga napisała:

                > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=13&w=3972601&a=
                > 3975474"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=13&w=39
                > 72601&a=3975474</a>
                >
                >

                Helga,jeśliś ty kobieta ,to witam.
                Chyba jednak kobieta,ale ....nie jestem tego taka pewna.
                Bylabyś pierwszą kobietą z której zdaniem na temat kobiet w polityce,i nie
                tylko,jestem skłonna się zgodzić.
                Danka
    • Gość: Hiacynt ____Adamie______________ link dla Ciebie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.12.02, 08:26
      _helga napisała:


      > No jak tam kotku. Wyslij teraz swoja ulubiona nauczycielke jezyka
      > angielskiego Carmine=Boaa=Hiacynta do USA w celu dzielania Amerykanom lekcji
      > jak sie po amerykansku mowismile))))) Za pieniadze, tak jak Hiacynt tego sobie
      > zyczy.
      >
      >
      > Co wcale nie znaczy zreszta ze ten moj post jest sliczny. Nie jest. Tylko ze
      > zdecydowanie ci Amerykanie jakos sie ze soba porozumiewaja. Czyli jak to jest
      > z angielszczyzna tego postu? Naprawde taka szkolna i slowianska?
      >
      > I tyle by bylo o obiektywizmie. Lekcja za lekcje, Magsmile
      > Nie trzeba nikogo wyzywac od Gollumow zeby z niego idiote zrobicsmile
      >


      Adamie

      Co sądzisz o argumentacji Helgi:
      Amerykanie jakoś się ze sobą porozumiewają, więc ich angielszczyzna jest dobra.
      Czy każdy Anglik jest anglistą smile)

      Helga przeżywa swój podstęp, chociaż przegrała z kretesem, spalił takze na
      panewce jej drugi "pomysł", tłumaczenie na żywo połączone z zakładem
      o 500 euro.

      Nie zauważyłeś listu merytorycznego, skierowanego równieź do Ciebie,
      wątek jest długi, więc łatwo umknął Twej uwadze - podaję link.

      pozdrawiam

      Hiacynt

    • Gość: Hiacynt BalOOn Story Helgi IV____ melony i banany IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 21:27
      _helga napisała:


      > Dlatego w utworze ktory puscilam jako moj nie ma ani jednego mojego slowa.
      > Najuprzejmiej zapraszam na forum amerykanskich konserwatystow. Tam sa posty
      > takich kolesi co akurat Bushowi ublizaja. Wyglada znajomo???
      >

      > Nie trzeba nikogo wyzywac od Gollumow zeby z niego idiote zrobicsmile
      >


      Helgmut

      napisz coś jeszcze, jak wszystkich w balona robiłaś. Pewnie twoja klawiaturka
      wiele tajermnic skrywa. Może napisz jak ten zakład wyglądałby o 500 euro.
      Jak chciałaś wszystkich w balona zrobić?

      Hiacynt

      ps. co tam u albinoska? szuka cytatów czy też translejted twój wiersz
      owocowy o melonach i bananach
    • wesoly3 Re: Kogo jeszcze zrobilam w balona? Anglistow:) 16.12.02, 21:56
      A ty kurwo azjatycka, klamliwa
      masz jeszcze czelnosc wystepowac na tym forum ???
      Tfu !!! co to za rasa zaydowska, ktora wstydu nie ma
    • wesoly3 Re: Kogo jeszcze zrobilam w balona? Anglistow:) 16.12.02, 22:00
      Aha - jeszcze cos
      z ciebie nie trzeba idiot robic
      bo sama czynisz to bardzo skutecznie
      ju faken dzjuisz ejzian bicz !!!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja