_helga
14.12.02, 06:52
Szanowna Mag, to do ciebie w szczegolnosci. Bardzo surowo ocenilas moja
angielszczyzne, nieprawdaz? Ze "koslawa". A wyobraz sobie ze sie tego
spodziewalam

))
Dlatego w utworze ktory puscilam jako moj nie ma ani jednego mojego slowa.
Najuprzejmiej zapraszam na forum amerykanskich konserwatystow. Tam sa posty
takich kolesi co akurat Bushowi ublizaja. Wyglada znajomo???
www.aimoo.com/forum/postview.cfm?id=355166&CategoryID=48104&threadid=388865&highlight_key=y&keyword1=on%20fire
No jak tam kotku. Wyslij teraz swoja ulubiona nauczycielke jezyka
angielskiego Carmine=Boaa=Hiacynta do USA w celu dzielania Amerykanom lekcji
jak sie po amerykansku mowi

))))) Za pieniadze, tak jak Hiacynt tego sobie
zyczy.
Co wcale nie znaczy zreszta ze ten moj post jest sliczny. Nie jest. Tylko ze
zdecydowanie ci Amerykanie jakos sie ze soba porozumiewaja. Czyli jak to jest
z angielszczyzna tego postu? Naprawde taka szkolna i slowianska?
I tyle by bylo o obiektywizmie. Lekcja za lekcje, Mag

Nie trzeba nikogo wyzywac od Gollumow zeby z niego idiote zrobic